lykaena
28.09.11, 21:44
...jest wciąż mój syn.
Mieszkam w bloku, nie mam jeszcze ogrzewania i wieczorami nocą jest u nas zimno -i mówię to ja- chłodnolubny człowiek- mój mąż padł na łopatki jak zobaczył mnie wczoraj w skarpetkach.
Jakie macie/ miałyście patenty na nieodkrywanie się dziecka?
Jak był niemowlakiem to spał w śpiworze z rękawami.
A teraz pod kołdrą, pod kocem- jeszcze z miesiąc temu.
I nad ranem odkryty,ale nie dlatego, że mu za ciepło, bo skulony jak żółwik i trochę zmarznięty.
Co tu robić?
Mama poradziła mi doszyć troczki do kołdry i uwiązać do szczebelków,ale to nic nie dało przełożył się do góry nogami kołdrę podbił nogami i znów był odkryty...