Dodaj do ulubionych

weselny SV

29.09.11, 10:56
Poradźcie, bo wesele w sobotę, a rodzina podzielona.
Kto wg Was/SV/tradycji/doświadczenia powinien dbać, żeby na stole stał alkohol? Jedna opcja to taka, żeby zapłacić dodatkowo kelnerom, druga, że zajmuje się tym rodzina (ojciec, brat, świadek) pana młodego... Tyle, że rodzina się miga, twierdząc, że są gośćmi i nie będą wokół stołów biegać.
Jakie macie doświadczenia?
Obserwuj wątek
    • e_r_i_n Re: weselny SV 29.09.11, 10:59
      Zazwyczaj widziałam ojca i/lub świadka.
      W dwóch miejscach kelnerów.
      • zuzanka79 [...] 29.09.11, 16:05
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • angazetka Re: weselny SV 29.09.11, 11:00
      Od tego są kelnerzy. Nie wiem, dlaczego płacić im za to dodatkowo, skoro to ich obowiązek.
      • gazeta_nie_placi Re: weselny SV 29.09.11, 14:43
        angazetka napisała:

        Od tego są kelnerzy. Nie wiem, dlaczego płacić im za to dodatkowo, skoro to ich
        obowiązek.


        Niekoniecznie. Jeśli alkohol kupowany jest poza knajpą, a tak zazwyczaj jest, to z jakiej racji kelnerzy go mają roznosić za darmo?
        • burza4 Re: weselny SV 29.09.11, 18:58
          gazeta_nie_placi napisała:

          > Niekoniecznie. Jeśli alkohol kupowany jest poza knajpą, a tak zazwyczaj jest,
          > to z jakiej racji kelnerzy go mają roznosić za darmo?

          Bo wynajmuje się salę z obsługą, czyli do roboty a nie do dekoracji.
    • jamesonwhiskey Re: weselny SV 29.09.11, 11:02
      kiedys woda to byl towar mocno deficytowy
      wiec roznosil ktos zaufany /swiadek/brat/swat czy tam kto inny
      teraz moze to roznosic tak jak i inne rzeczy kelner i nie badzo rozumiem tej dodatkowqej zaplaty w koncu napoje czy tam co innego roznosi bez doplaty
    • anel_ma Re: weselny SV 29.09.11, 11:02
      zrobic sobny stół - barek i niech się goście pijący sami obsługują
      obstawiam, ze zawsze znajdzie się jaki wujek, ltóry weźmie flaszkę w garść i będzie ochoczo polewał innym
      a ci co nie pija, nie bedą się czuli "zmuszani" wink przez obecnośc kieliszka przy nakryciu
    • aquuaa Naprawde nie wiesz? 29.09.11, 11:04
      To pomysl, ze Twoj partner, z ktorym Ty idziesz na wesele (dostaliscie zaproszenie) zostal 'uraczony' taka funkcja. Fajnie jest?
      Dla rownowagi Ty z nudow (bo on ciagle lata i wodke dostawia na stol lub wydaje kelnerom spod klucza) - mozesz dostarczac papier taletowy do kibla i reczniki papierowe.
      Milej zabawy.

      Ps. Funkcyjni nie pija bo w obliczeniach trzeba byc mocnym smile
      • agnzimka Re: Naprawde nie wiesz? 29.09.11, 11:11
        Ale świadek chyba ma jakieś obowiązki?
        Myślę, że zwyczaj roznoszenia alkoholu przez rodzinę wywodzi się również z tego, że kiedyś to rodzice robili wesele dzieciom, zapraszali gości, więc i polewali.
        Osobiście uważam, że powinni to robić kelnerzy, płacenie może zależy od miejsca.
        Żeby nie było-to nie moje wesele i nie mój parter ma nosić. Z ciekawości pytam, a kwestię i tak muszą rozwiązać młodzi i rodzice.
        • angazetka Re: Naprawde nie wiesz? 29.09.11, 11:16
          Tak, świadek ma obowiązek podpisać się na papierach w kancelarii parafialnej albo USC.
        • landora Re: Naprawde nie wiesz? 29.09.11, 11:20
          Świadek ma obowiązek podpisać się na akcie ślubu. Dodatkowo moja świadkowa odbierała ode mnie kwiatki, a jej mąż prezenty (świadkowa męża jest niepełnosprawna, więc jej nie męczyliśmy). Poza tym świadkowie mają obowiązek się dobrze bawić wink
          Od roznoszenia jedzenia i wszystkich napojów mieliśmy kelnerki. Pierwsze słyszę, żeby im trzeba było za to dopłacać.
        • aquuaa Re: Naprawde nie wiesz? 29.09.11, 11:22
          agnzimka napisała:
          > Ale świadek chyba ma jakieś obowiązki?

          Jakie? Chetnie sie dowiem co swiadek MUSI.
          Bo tak gwoli przypomnienia to PROSIMY kogos aby zostal swiadkiem (a nie wyznaczamy go) a pozniej temu swiadkowi wreczamy TAKIE SAMO zaproszenie na slub i wesele jak pozostalym gosciom.

        • kaamilka Re: Naprawde nie wiesz? 29.09.11, 12:25
          > Ale świadek chyba ma jakieś obowiązki?

          Jak czytam coś takiego, to mi się wątroba na drugą stronę przewraca
        • wuika Re: Naprawde nie wiesz? 29.09.11, 12:43
          Świadek to ma takie obowiązki: stać koło / za parą młodą podczas ślubu, podpisać papiery, pomagać przy składaniu życzeń (składowanie kopert, prezentów, temu podobne). Koniec obowiązków.
          Jak potrzebujesz posługacza na weselu / dodatkową osobę do zarządzania czy roznoszenia czegoś tam, to ją zatrudnij.
          • tacomabelle Re: Naprawde nie wiesz? 29.09.11, 13:03
            Swiadek nie jest posługaczem, tylko bardzo często pomaga w sprawach organizacyjnych. Na weselach zwykle to albo ktoryś z ojcow albo od pilnuje czy wszystko gra.
        • sadosia75 Re: Naprawde nie wiesz? 29.09.11, 14:14
          Ale świadek chyba ma jakieś obowiązki?

          A no ma.
          Podpisuje się pod aktem ( świadek od strony pana młodego ) Trzyma koronę nad głową panny młodej ew pana młodego zależy od czyjej strony jest świadkiem. Później przy składaniu życzęń młodym świadek ( z dwóch stron ) pomaga zbierać kwiaty prezenty i cała resztę.
          A na weselu to świadek ma się świetnie bawić. Swiadkowa na weselu zazwyczaj pomaga pannie młodej walczyć z suknią ślubną w łazience i to by było na tyle.
          Alkohol tak jak i jedzenie roznosza kelnerzy.
          • klawiatura_zablokowana Re: Naprawde nie wiesz? 29.09.11, 16:54
            Swiadkowa na weselu zazwyczaj pom
            > aga pannie młodej walczyć z suknią ślubną w łazience i to by było na tyle.

            Walczyć z suknią w łazience...? O__o
            A to nie można kupić sobie sukni ślubnej, w której można się wysikać samodzielnie?
            • wuika Re: Naprawde nie wiesz? 29.09.11, 17:45
              Wszak w sukni bez koła to księżniczka jest mało księżniczkowa i wesele w ogóle do kitu. Ślub pewnie nieważny wink
            • sadosia75 Re: Naprawde nie wiesz? 29.09.11, 17:57
              A co nam do tego w co ubierze się dziewczyna na swój ślub i wesele? jeśli jej się marzy suknia, z którą trzeba będzie walczyć w kiblu to niech ją sobie zakłada na zdrowie smile
              Z tego co pamiętam to kupując suknię dziewczyna nie patrzy na to czy wysika się samodzielnie czy z pomocą świadkowej.
    • kosmitka06 Re: weselny SV 29.09.11, 11:07
      Z tego co zauważyłam to zwykle ojciec/ojcowie młodych badz czasami świadek. Byłam na jednym weselu co kelnerzy polewali... jak dla mnie maskara, bo człowiek jeszcze ust nie umoczył w kieliszku a on stał za nami i ciągle podlewał uncertain Pamiętam jak ciotka chyba od strony młodego powiedziała "ma pan zamiar stać tak całą noc i nam polewać"? Poza tym jest jeszcze kwestia taka na kogo się trafi, bo kiedyś koleżanka mi opowiadała jak u niej w rodzinie kelnerzy roznosili alkohol to prawie do północy poszedł cały wink
      Pozdrawiam
      • jamesonwhiskey Re: weselny SV 29.09.11, 11:13
        > iedyś koleżanka mi opowiadała jak u niej w rodzinie kelnerzy roznosili alkohol
        > to prawie do północy poszedł cały wink

        moze kupili 10 flaszek na 200 osob
        • kosmitka06 Re: weselny SV 29.09.11, 12:26
          Nie, z tego co mówiła zniknęły całe 4 kartony.
    • default Re: weselny SV 29.09.11, 11:09
      O to żeby nie było pustych flaszek oczywiście dbają kelnerzy, bo któżby ? Pierwsze rozlanie też obsługują, natomiast kolejne najczęściej przejmuje jakiś operatywny wujek smile
    • babunia_wygodka Re: weselny SV 29.09.11, 11:14
      agnzimka napisała:

      > Poradźcie, bo wesele w sobotę, a rodzina podzielona.
      > Kto wg Was/SV/tradycji/doświadczenia powinien dbać, żeby na stole stał alkohol?

      Bosz, skąd się biorą takie dylematy? Toż to trzeba mieć w rodzinie jakieś straszne pijackie tradycje żeby z powodu zwykłej wódki urządzać tego rodzaju histerie.
      A do pilnowania tego żeby na stole były kotlety to też potrzebujecie kogoś specjalnego?
      • agnzimka Re: weselny SV 29.09.11, 11:17
        Bosz, u mnie wesele było bezalkoholowe, więc doświadczenia rodzina nie ma, jasne? Nie wolno się poradzić?
    • kamelia04.08.2007 Re: weselny SV 29.09.11, 11:16
      rodzina ma racje - sa goscmi i wokół stołów nie będa biegać
    • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 11:17
      A za co ty chcesz dodatkowo płacić kelnerom? Przecież to ich obowiązek, żeby dopilnować tego typu spraw. Mozna poprosić też drużbę o pomoc.
    • slonko1335 Re: weselny SV 29.09.11, 11:17
      Na weselach na których ja byłam flaszki donosił kelner lub świadek gdy kelnera jako takiego nie było. Donosił flaszki- nie polewał każdemu ale fakt musiał spojrzeć gdzie się kończy i gdzie trzeba donieść-z drugiej strony jakoś strasznie obciążające zajęcie to nie jest. Dwukrotnie byłam na weselu ze świadkiem z taką fuchą i dramatu nie było, opuszczona się nie czułam, daliśmy radę potańczyć, pospacerować na zewnątrz, pobawić się i wypić...
      • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 11:21
        W zależności od miejsca gdzi odbywa się wesele - albo kelnerzy, albo ojciec pana młodego lub wyznaczony przez niego "zaufany", np. świadek.

        GGneralnie, nawet w restauracji ojciec pana młodego zwykle kontroluje dopływ alkoholu do weselników.
    • z_lasu Re: weselny SV 29.09.11, 11:19
      To zależy. Jeśli lokal zapewnia alkohol to oczywiście o wymianę butelek dbają kelnerzy bez żadnej dodatkowej zapłaty. Jeśli alkohol jest "z zewnątrz" to zazwyczaj szefostwo lokalu ma wypraktykowane czy zgadzają się czy nie na roznoszenie alkoholu przez kelnerów i podejrzewam, że wtedy jest dodatkowa opłata. Jeśli chodzi o roznoszenie alkoholu przez rodzinę to też zależy od wielu czynników. Jak się dowiedziałam z tego forum smile w niektórych regionach kraju jest to wpisane w funkcję świadka. Na naszym weselu podczaszym był brat pana młodego, ale my mieliśmy wesele na niecałe 40 osób i to słabo pijących, więc się chłopak nie nabiegał. Domyślam się, że przy 140 gościach takich osób musiałoby być jednak kilka.

      > Tyle, że rodzina się miga,

      Co kończy temat. Bez sensu jest kogoś zmuszać do bycia funkcyjnym na weselu.
    • bea.bea Re: weselny SV 29.09.11, 11:32
      Z założenia miałam bezalkoholowe wesele. Jednak jeżeli ktoś miał ochotę na alkohol zamawiał u kelnera a myśmy na końcu płacili rachunek.
      • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 11:39
        Wesele "bezalkoholowe" jest ogromna wtoopą jeśli chodzi o SV, no chyba, że wszscy goście są niepijący.
        • bea.bea Re: weselny SV 29.09.11, 11:48
          nie zauważyłam, żeby ktoś się obraził smile gdzie jest napisane że wóda musi być smile
          • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 11:56
            Nigdzie nie jest napisane, po prostu w naszej kulturze i tradycji przyjęte jest że alkohol jeśt używką rozweselającą i stosowaną przy takich okazjach jak wesele. Nigdzie też nie jest przecież napisane, ze na weselu w ogole powinien byc jakikolwiek posiłek. Albo muzyka.

            A ponieważ wesele robione jest także dla gości, powinno się tych gości odpowiedni podjąć. Niepijacych nikt nie zmusza do picia, za to pijący chętnie wychylą toast. Lepsze to niż żeby mieli po kryjomu tankować z ukrytych flaszek.

            Tylko proszę cię, nie używaj argumentu "zachlanego do nieprzytomności wujka".
            • bea.bea Re: weselny SV 29.09.11, 12:12
              Nie używam żadnych argumentów smile, autorka prosiła o nasze doświadczenia więc napisałam o moich. To ty mi wyskoczyłaś z tekstem .... Sadzisz że nie znałam upodobań kulinarnych moich gości ? smile
              • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 12:23
                Jeżeli twoi goście są niepijący, to oczywiście nia ma sprawy. Napisalam o sytuacji SV kiedy gości o odmiennych zwyczajach kulinarnych i alkoholowych zaprasza się na imprezę organizowana wg jedynie slusznych pogladów gospodarzy.
                • bea.bea Re: weselny SV 29.09.11, 13:10
                  to mam nadzieję, żeśmy się dogadały smile
            • carbonka Re: weselny SV 29.09.11, 19:10
              byłam ostatnio na 3 weselach:
              1) butelki donosili kelnerzy na stół, matka młodej/matka młodego podpisywała w zeszycie każdą wydaną butelkę
              2) wesele na miejscu, w miejscowości młodego, alkohol wydawali kelnerzy - bez podpisów
              3) alkohol roznosili ojcowie młodych i tylko oni mieli klucz do kanciapy

              na wszystkich pozostałych weselach na których byłam to wódkę roznosili ojcowie młodych i/lub starostowie, wszelkie nalewki czy domowe winko wujka Henia było dostępne na szwedzkim stole
        • agnzimka Re: weselny SV 29.09.11, 11:54
          A niektórzy nawet mięsa nie jedli!! wink
          • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 11:58
            Oczywiście, jeśli wśrod gości są wegetarianie albo jarosze, powinno się przewidzieć dla nich potrawy bezmięsne. Z kolei pomyłką byłoby zrobienie całego menu w formie wyłacznie potraw wege.
            • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:07
              dlaczego pomylka ?
              jesli mlodzi sa wege to moga chciec zrobic wesele bez miesa
              • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:09
                Oczywiście, że mogą, mogą nawet podać wyłącznie źródlaną wodę i paluszki, ale będzie to uchybienie dobrym obyczjam, odsyłam do poradników sv.
                • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:12
                  sa jakies podreczniki sv odnoscie slubow ?big_grin
                  ciekawe big_grin
                  • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:13
                    Naturalnie, polecam Protokoł Dyplomatyczny E. Pietkiewicza.

                    Zauważ, że w tym wątku piszemy nie tyle o slubie co na weselu.
                    • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:19
                      i serio tam pisze ze na weselu ma byc golonka i wodka bo jak nie to straszne uchybienie ? big_grin
                      • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:21
                        O golonce i innych konkretnych daniach nie pisze, natomiast o potrawach wegatariańskich oraz jaki alkohol do czego, kiedy i jak się podaje, owszem.
                        • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:23
                          serio pisze ze alkohol musi byc ?
                          i mieso musi byc ?

                          a swiety obrazek nad para mloda musi byc czy sobie mozna odpuscic ?
                          • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:29
                            Jeśli goście sa "mięsni" i pijący, to owszem, powinny być.
                            • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:35
                              a jak gposcie wierzacy to trzeba slub koscielny robic ?
                              • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:37
                                Ślub to sakrament odnoszący się bezpośrednio do młodych.

                                Postaraj się lepiej bo kiepsko ci wychodzi schodzenie ad absurdum tongue_out
                                • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:40
                                  o nowego slowka sie nauczylas big_grin
                                  fajnie gratuluje smile

                                  wesele tez sie odnosi do mlodych
                                  to ich impreza
                                  i to oni powinni czuc sie na niej dobrze
                                  i wyobraz sobie ze niektorzy zle by sie czuli majac mieso na stolach
                                  ich slub ich sprawa
                                  bezalkoholowe imprezy tez widzialm
                                  i bylo ok

                                  no ale gosci byli troche innego pokroju smile
                                  • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:52
                                    Jeśli młodzi nie jedzą mięsa, jak najbardziej moga jeść potrawy wege. Nikt im nie rzuci kotleta na stół. Tak samo z alkoholem.

                                    Polecam poczytanie mojego wpisu powyżej.
                                    • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 13:54
                                      To jeśli nie piją wódki, to mają nie pić nic?
                                      • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:56
                                        Wino?

                                        Nie piszę, że piwa nie wolno podoawać, tylko o tym, że na przyjeciach typu wesele jest napój raczej niepasujący, a i raczje rzadko spotykan, co nie znaczy że w ogóle.
                                        • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 13:58
                                          Nie wszyscy lubią wino. Ja na przykład nie piję wina w ogóle. Na weselu pije wódkę, na poprawinach zazwyczaj piwo. Jeszcze się nie spotkałam z weselem, na którym nie byłoby piwa.
                                          • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:59
                                            A ja spotkalam. I to bardzo czesto.

                                            btw poprawiny zwykle mają znacznie luźniejsza konwencję niż wesele, a zimne piwko na kaca jest wyborne wink
                                            • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:01
                                              jesli nikt sie nie upija na weselu to skad kac ?
                                              • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:05
                                                Czy kac występuje tylko po upiciu się?
                                                • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:06
                                                  tak
                                                  serio nie wiedzials do tej pory ?
                                                  • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:09
                                                    Nie, ja kiedy paliłam, miewalam kaca po przepalaniu się jak to na imprezie, wystarczyło trochę wina i papierosów a na drugi dzień chciało mi się wyć z bólu glowy a w ustach mialam trampka smile
                                            • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:03
                                              Tylko, że to chyba jest kwestia własnych upodobań organizatorów. W czerwcu byłam na weselu u koleżanki, na którym można było podchodzić do baru po drinki. W efekcie wielu gości tak właśnie robiło, a młodym zostało kilkanaście kartonów wódki. Ja bym się osobiście nie zdecydowała na takie coś, jako organizatorka wesela.
                                    • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:00
                                      dalej nie dociera ?
                                      mlodzi moga z powodow duchowych etycznych religijnych czy jakich tam jeszcze
                                      nie chciec miesa na swoim slubie wcale
                                      • wuika Re: weselny SV 29.09.11, 14:01
                                        Nie dociera, że wesele nie jest dla państwa młodych? suspicious Jak można tego nie rozumieć - goście chcą mięcho, goście mają dostać mięcho. Piją na imprezach, mają dostać alkohol. Jak nie, to foch. I nie przyjdą na chrzciny tongue_out
                                        • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:04
                                          no i trzeba wyczarowac kilkadziesiat wazonow na kwiatki mimo ze napisali zeby nie przynosci uncertain
                                      • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:04
                                        No to młodzi niech nie chcą, ale czemu goście mają cierpieć?
                                        • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:07
                                          ale jakie to cierpienie ?
                                          jak przez jeden wieczor trzezwi beda czy miesa nie zjedza to takie poswiecenie ?
                                          • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:09
                                            No ale daj choć jeden racjonalny powód, dla którego młodzi mieliby robić bezmięsne wesele. Powód etyczny to za mało, chyba że rozwiniesz tę mysl.
                                            • wuika Re: weselny SV 29.09.11, 14:12
                                              Podaj mi choć jeden powód, dla którego np. niektórzy nie podają alkoholu na urodzinach? Na roczku dziecka? Na komunii? Na imieninach? Bo są niepijący i u nich w domu się nie pije. Powody mogą być różne, nie wiem dlaczego dyskredytujesz powód etyczny. Dla osób, których dotyczy, jest na pewno ważny i racjonalny. To mało?
                                              • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:13
                                                Komumia do kiepskie porównanie.

                                                Imieniny to z reguły dośc kameralna impreza w porownaniu z np. 100-osobowym weselem.
                                                • wuika Re: weselny SV 29.09.11, 14:16
                                                  No i co z tego, że kameralna? Goście mają inne prawa? suspicious Na imieninach nie muszą się bawić?
                                                • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:21
                                                  dlaczego kumunia to kiepskie porownanie ?
                                                  bo ksiadz zabronil na komunii ?
                                              • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:15
                                                Wesele jest dla gości, nie dla młodych. Poza tym to, że młodzi nie jedzą mięsa, nie znaczy, że goście mają przez całe wesele wpierdzielać sałatki. No chyba, że próbujecie zrobić wesele na przekór wszystkim. Tylko po co.
                                                • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:22
                                                  wesele jest dla mlodych
                                                  to ich dzien ich swieto
                                                  nie gosci
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:25
                                                    Nie, dla młodych jest slub. Jeśli wesele jest dla nich, to po co w ogóle im goście? Jesli mają gdzieś ich upodobania, to po ich zapraszają?
                                                  • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:26
                                                    ich i slub i wesele
                                                    serio
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:28
                                                    O ile mi wiadomo, to nie organizowałaś jeszcze własnego wesela, dla własnych gości, więc w razie czego przestudiuj cały wątek jeszcze raz, bo jeśli w przyszłości twoi goście mają być tylko dodatkiem do wesela, to dajcie sobie spokój z taką organizacją.
                                                  • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:32
                                                    taaa
                                                    zrobie wesele z wielkim swiniakiem i litrami wodki
                                                    pilnowanymi przez wujka

                                                    tylko po kij mi wesele na ktorym ja sie bede zle czula ?

                                                    a ty ani nikt inny
                                                    nie ma obowiazku isc na wesele jak mu cos nie pasuje

                                                    serio
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:40
                                                    Oczywiście, że zawsze możesz zrobić na złość. Pytanie tylko, czy to fajne.
                                                  • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:41
                                                    nie na zlosc
                                                    tylko w zgodzie z wlasnym swiatopogladem i wartosciami
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:44
                                                    I twój światopogląd nie pozwala ci podawać mięsa na weselu, tak?
                                                  • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:52
                                                    nie koniecznie moj
                                                    ale sa osoby ktorych jak najbardziej nie pozwala
                                                    serio tak trudno zrozumiec
                                                    sa tez osoby ktore nie pozwalaja na alkohol w swoim domu
                                                    tez takie trudne do pojecia?
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:56
                                                    Są osoby... może i są, ale ja ich nie znam, więc ci nie napiszę, że wiem, o czym ty piszesz. Od razu dopisuję: nie, nie byłam na muzułmańskim weselu, nie byłam na weselu bez mięsa i bez wódki. Jezeli chcesz mi teraz napisać, że widocznie mało widziałam, to: tak mało.
                                                  • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:59
                                                    no i doszlysmy do porozumienia big_grin
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 15:04
                                                    no myslęsmile
                                                  • wuika Re: weselny SV 29.09.11, 15:48
                                                    Na złość np. nie miałam wielkiej imprezy do rana i z tańcami. Miałam robić wielki spęd, bo dla części gości restauracja od obiadu do późnej kolacji to nie wesele i w ogóle nie ślub?
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 19:34
                                                    Nie ma obowiązku organizowania wesela. Jednak jeśli już się człowiek tego podejmuje, to warto to zrobić z szacunkiem dla gości.
                                            • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:20
                                              ale dlaczego powod etyczny to za malo ?
                                              swietuja ich dzien
                                              i nie chca zeby ich swieto przyczynilo sie do smierci zwierzat

                                              po co wiecej ?
                                              od muzulmanow oczekiwalabyc wieprzowiny na weselu
                                              a od hindusow wolowiny ?
                                              • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:24
                                                A w butach ze skóry by mnie wpuścili? Mam wrażenie, że piszesz pierdoły, byle pisać albo sie z kims pokłócic.
                                                • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:25
                                                  nie nie pierdoly
                                                  istnieja wegetarianskie wesela tak jak i istnieja bezalkoholowe

                                                  wesele to nie tylko golonka i wodka
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:26
                                                    Ufo tez podobno ktoś widział.
                                                  • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:28
                                                    zdjecia mam ci wyslac czy jak ? big_grin

                                                    ps widzials kiedys wegetarianina hindusa muzulmanina abstynenta?
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:30
                                                    Twoje argumenty doszły do granicy absurdu. Czy od początku tego postu ktoś pisze o muzułmańskim weselu? To zupełnie odrebne obyczaje. Pisaliśmy o normalnym, polskim.
                                                  • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:41
                                                    czyli normy etyczne wegeteriam sa mniej wazne niz religia muzulmanow ?
                                                    serio ?
                                                    jakie to jest normalne polskie ?
                                                    flaki golonka i wodka ?
                                                    bo co ?
                                                    i wiesz w Polsce tez sa muzulmanie
                                                    buddysci i cala masa religi filozofii i norm etyczny
                                                    i nie kazdy zlamie swoje zasady zeby sie goscie mogli golonka najesc
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:46
                                                    Dobra golonka nie jest zła. A ty jesteś jak ten mały piesek, byle ujadać, byle ujadać.
                                                  • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:53
                                                    na razie ujadasz ty
                                                    i serio nie dla kazdego golonka jest dobra
                                                    ani wodka
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:58
                                                    Nie, nie ujadam, staram się z toba normalnie rozmawiać. Tylko ty nie masz żadnych racjonalnych argumentów. W kółko piszesz: są tacy ludzie, nie każdy, niektórzy lubią... itd. Ale jesli nie dotyczy to bezpośrednio twojej osoby to po co się tak pieklisz? Jak nie lubisz golonki, to nie jedz. Ja lubię. W czym ty masz problem? W tym, żeby non stop się z kimś kłócić?
                                                  • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 15:01
                                                    ale to ja ci daje racjonalne argumenty

                                                    to slub i wesele mlodych i maja prawo przezyc to tak jak oni chca

                                                    co w tym takiego strasznego ?
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 15:06
                                                    Jak już będziesz organizowała wesele, to pogadamy. Na razie nie masz pojęcia, o czym piszesz.
                                                  • dynema Re: weselny SV 29.09.11, 15:45
                                                    Ogolnie bywa takie podejscie do slubu i wesela, czasem prezentowane na tym forum, jakby sam fakt ze sie bylo zaproszonym upowaznial do zrobienia mlodym jak najwiecej zlosliwosci.

                                                    Od kupowania czegokolwiek przy swiadomosci ze sie robi to jedynie pod swoj gust ( od "gustownej" poscieli, po "przepiekne" kwiaty ktorych ktos sobie nie zyczy) po glosne komentowanie tego co sie na imprezie nie podoba od wystroju po menu. Ludzie robia rzeczy ktore do glowy by im nie przyszly jakby to by byla np. impreza urodzinowa w restauracji.

                                                    Jakbym ja miala taka rodzinke jak tutaj niektore to bym zaprosila samych znajomych wink
                                                  • kolpik124 Re: weselny SV 29.09.11, 14:54
                                                    Żeby jescz zamężna była i mogła opowiedzieć jak to na jej własnym weselichu bywało big_grin


                                                    lilly_about napisała:

                                                    > Dobra golonka nie jest zła. A ty jesteś jak ten mały piesek, byle ujadać, byle
                                                    > ujadać.
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:59
                                                    Dlatego wyżej napisałam, żeby przy organizacji własnego wesela zauwazyła własnych gości.
                                                  • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 15:02
                                                    ciebie nie zapraszam smile
                                                    spokojnie
                                                    mozesz jesc ile golonki chcesz
                                                  • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 15:03
                                                    no i przede wszystkim ty nie znasz moich gosci
                                                    serio
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 15:05
                                                    Bezmięsni, nie lubiący golonki, nie pijący wódki... nie znam, faktyczniewink
                                            • hellulah Re: weselny SV 29.09.11, 16:02
                                              Potrawy bezmięsne to nie są słone paluszki woda kryniczna, tylko cały wachlarz pysznych możliwości. Jedząc bezmięsne dania nikt nie jest głodny, to nie jest sytuacja braku posiłku, tylko braku pewnego konkretnego smaku, bez którego można się obyć przez jeden wieczór.

                                              Już nieco inaczej z brakiem alkoholu - wtedy nie ma używki, której inne środki (te legalne znaczy się) nie zastąpią.

                                              Czyli bigos z mięsa z kapustą a bigos bezmięsny (czy z soją) to danie, którym się można ze smakiem najeść, tak czy inaczej. Wiele osób nawet się nie zorientuje smile Owszem, inaczej z alkoholem, bo sokiem czy kawą się nie wprawisz w stan upojenia alkoholowego.

                                              Mięso ma specyficzny zapach, który dla większości wegetarian jest nie do zniesienia. Poza tym niejedzenie mięsa ma dla chyba większości wegetarian wymiar etyczny i to zrozumiałe, że na swoim święcie nie chcą serwować czegoś, co uważają za nieetyczne (a na dodatek obrzydliwe).

                                              Podobnie, z przyczyn etycznych - jeśli ktoś jest abstynentem i nie chce alkoholu na swoim weselu, ma do tego całkowite prawo, nawet jeśli zaprasza trunkowych gości.
                                          • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:11
                                            Ale po co się mają poświęcać? Chodzi chyba o to aby się dobrze bawić, dobrze napić i dobrze najeść. Dlaczego młodzi narzucają im swoją ideologię?
                                            • wuika Re: weselny SV 29.09.11, 14:14
                                              Bez napicia się nie ma zabawy?
                                              Są osoby, dla których brak alkoholu w ich otoczeniu jest ważny. Nie chodzą do barów, nie chodzą na imprezy, gdzie jest alkohol, nie podadzą nikomu alkoholu w swoim domu. Znam takich osób kilka, część ma powody religijne, część ma tak po traumatycznych przejściach w młodości (DDA). Dla nich alkohol w ich otoczeniu jest niedopuszczalny. Rozumiem z tego, że nie mogą mieć wesela, gdzie goście się będą bawić?
                                              • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:24
                                                powinni zrobic impreze i sami wyjsc
                                                niech sie goscie bawia
                                                w koncu wesele nie jest dla mlodych tongue_out
                                            • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:23
                                              skoro dla ciebie chodzi o to zeby sie dobrze najesc i napic dla humorku
                                              to moze lepiej do knajpy idz

                                              kuzwa jaka ja mam nadzieje ze nie jestes ze mna spokrewniona
                                            • hellulah zabiłaś mnie :) 29.09.11, 16:05
                                              ... z tym poświęceniem smile smile smile

                                              Sorry, nie prześledziłam drzewka i być może ty piszesz ironicznie - tym fajniej, celnie ujęłaś problem z mentalnością pewnych osób smile

                                              Dzięki - serio serio, miałam trudny dzień w pracy - a tu taka śmieszna wypowiedź smile

                                              Czy naprawdę wielkim poświęceniem jest zjedzenie raz na ruski rok pięknie podanych, aromatycznych, apetycznych i smacznych oryginalnych dań bezmięsnych...?
                                              • wuika Re: zabiłaś mnie :) 29.09.11, 16:25
                                                Pewnie, że wielkim poświęceniem. Wszak Państwo Młodzi podali te dania ze względu na to, że mają swoich gości w czterech literach suspicious
                                                • hellulah Re: zabiłaś mnie :) 29.09.11, 16:34
                                                  Oj bo mnie naprawdę to ciekawi. Skąd w narodzie opór przed spożywaniem dań bezmięsnych? Gdzie ten problem? hej, no, wyjaśnijcie mi. Nie chodzi mi o podejście totalitarne typu "od teraz przez 365 dni w roku tylko dieta wegańska" ale o opór (tu w wątku widoczny) przed jednorazowym posmakowaniem nowych potraw, spróbowaniem nowinek, tylko dlatego że nie zawierają kawałków tkanki zwierzęcej czy wywarów z kości.

                                                  • klawiatura_zablokowana Re: zabiłaś mnie :) 29.09.11, 17:41
                                                    A skąd to założenie, że nikt tych dań wcześniej nie próbował i po spróbowaniu rzuci się z pasją w oku na talerz? big_grin Czy naprawdę nikt nie ma prawa nie jeść humusa po prostu dlatego, że go nie cierpi, a nie dlatego, że jest bojącym się nowinek ignorantem? wink

                                                    Tak jak ktoś napisał, mięso ma pewien smak, brak tego smaku niektórym przeszkadza. Spotkałam się z tym, że ktoś jadł danie wege, chwalił przyprawy, warzywa itd... ale jednak mu brakowało mięsa.

                                                    Jedyne wyjście, aby przy tradycyjnych polskich przyzwyczajeniach zrobić wesele wege i zarazem trafić w gust praktycznie wszystkich, to podać wiele dań na słodko: makaronu lub naleśników z owocami i serem, dań mlecznych etc.
                                                  • hellulah Re: zabiłaś mnie :) 30.09.11, 11:30
                                                    > Tak jak ktoś napisał, mięso ma pewien smak, brak tego smaku niektórym przeszkad
                                                    > za.

                                                    Przy okazji jednego posiłku na rok czy dwa-trzy-pięć lat? Serio?

                                                    Każdy jeden posiłek (śniadania, lunche, obiady, kolacje, podwieczorki) jesz zawsze (365 dni w roku) z mięsem?
                                                  • wuika Re: zabiłaś mnie :) 29.09.11, 17:49
                                                    Nie wiem, ale tę alergię zauważam też. Nie jestem wegetarianką, ale zjeść od czasu do czasu coś zupełnie innego - nie zaszkodzi. Aktualnie znowu jestem na etapie, że wsunę kawałek mięsa tak z dwa razy w tygodniu, ale przez pół ciąży miałam mięsowstręt i zjadałam kawałek bardzo rzadko, raz na tydzień? na dwa?
                                                    Nie zapomnę natomiast wypadu pracowego przez kinem, na przegryzienie czegoś - coś a'la wsunięcie porcji frytek. Najbliżej był bar wege, gdzie w cenie tych frytek można było dostać np. gołąbek, fajne naleśniki, coś a'la leczo, właśnie taka porcja do przegryzienia, nie zapchania się, ale człowiek się nie zagłodzi. Połowa towarzystwa była mocno urażona w ogóle samą propozycją - jak można iść do restauracji wege? Nieważne, że i tak chcieli jeść smażone ziemniaki, restauracja / bar wege urażał ich dumę, czy jakoś tak smile Dla mnie niesamowicie śmieszne.
                                                  • hellulah Re: zabiłaś mnie :) 30.09.11, 11:33
                                                    > Nieważne, że i tak chcieli jeść smażone ziemniaki, restauracj
                                                    > a / bar wege urażał ich dumę, czy jakoś tak smile Dla mnie niesamowicie śmieszne.

                                                    I w tym rzecz. Straszenie humusem i rozpacz, że smak nie na mięsie - w trakcie jednego wyjątkowego posiłku smile
                                        • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:07
                                          Skoro wesele jest tylko dla młodych, to po co marnować kasę na jedzenie dla gości smile Młodzi obiad, gościom po krakersie i spadówa, byle tylko koperty zostawili smile
                                      • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:06
                                        Nie wiedziałam, że na ślubię Hostię podaje się w formie kotleta smile
                                        • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:08
                                          a wiesz ze sluby nie sa tylko koscielne ?
                                          • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:10
                                            W USC też podają mięso?
                                            • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:27
                                              no i co jeszcze napiszesz ?
                                        • wesola-guska Re: weselny SV 29.09.11, 18:32
                                          U nas "napitek" podawali kelnerzy pod czujnym okiem mojego taty.
    • zdzisnadzis Re: weselny SV 29.09.11, 11:38
      Doświadczenia typowo podziałowe na restauracje i remizy, lokale we wsiach czy malych miejscowosciach gdzie sa kucharki i moze dwie kelnerki na cala sale..w restauracjach zdecydowanie odpowiedzialni kelnerzy, ktorzy monitoruja ilosc alko na stolach, na wsiach czesto bywalo ze wlasnie ojciec czy swiadek..Ja oczywiscie jestem zdania ze wesele jest od zabawy a nie od pilnowania takich rzeczy i nikt nie powinien zaprzatac sobie tym glowy..(glownie na wsiach jest jakies dziwne przekonanie ze swiadkowie powinni robic jakies dziwne rzeczy i wszystkiego dopilnowac)
      • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 11:41
        Wiesz, nie jest to zwykle taki straszny i pracochłonny obowiązak. Z wesel na jakich byłam wystarczyło raz na godzinę, o ile nie rzadziej, obejść salę.
        • zdzisnadzis Re: weselny SV 29.09.11, 13:04
          tacomabelle napisała:

          > Wiesz, nie jest to zwykle taki straszny i pracochłonny obowiązak. Z wesel na ja
          > kich byłam wystarczyło raz na godzinę, o ile nie rzadziej, obejść salę.

          Wiesz goscie weselni nie sa od spelniania obowiazkow ale od tego zeby isc na wesele i sie dobzre bawic a nie pilnowac alkoholu, nawet jezeli jest to raz na godzine..takie moje zdanie
          • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:18
            Goście nie, ale świadek czy druzba jako przyjaciel i zaufany pana mlodego, na wielu weselach to robi.

            I zdradzę ci w sekrecie: wcale nie jest z tego powodu obrażony smile
            • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:55
              powiem ci w sekrecie :
              nie wszystkie wesela sa w remizie wink
              • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:57
                Owszem, najczesciej są w domach weselnych albo restauracjach.
            • wuika Re: weselny SV 29.09.11, 14:00
              No, mój brat był takim świadkiem. Dowiedział się krótko przed samym weselem, że trzeba jeszcze przyozdobić salę, a potem od czwartku czy piątku jej pilnować, bo wódkę zwieźli, a wesele na ogródkach działkowych - kto wie, czy ktoś nie chciałby się połakomić. Potem 'musiał' pilnować alkoholu, przywieźć część gości, odwieźć część gości. Nie, nie był obrażony, był tak wkur***ny, że u państwa młodych od tej pory się nie pojawił, a minęło kilka lat od tej pory. Obrażona to była moja bratowa, która wtedy dopiero krótko była nam znana, przyszła na wesele, na którym znała tylko mojego brata i siedziała na weselu i poprawinach niemalże sama, bo przecież brat non-stop ganiał i miał czegoś dopilnować suspicious Jak wspomniałam - jak ktoś chce mieć posługacza / dodatkową obsługę, to niech ją zatrudni, a nie wrabia w to świadków.
              • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:03
                ament smile
            • zdzisnadzis Re: weselny SV 29.09.11, 14:04
              tacomabelle napisała:

              > Goście nie, ale świadek czy druzba jako przyjaciel i zaufany pana mlodego, na w
              > ielu weselach to robi.
              >
              > I zdradzę ci w sekrecie: wcale nie jest z tego powodu obrażony smile

              Ale nigdzie nie zostalo napisane ze sie tak nie robi :p czyt moj post wyzej - jak najbardziej na weselach wiejskich to jest spotykane..natomiast ja optuje raczej za obyczajami restauracyjnymi czyli takimi gdzie to kelnerzy zalatwiaja takie sprawy..
              • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:12
                I o tym wlaśnie pisałam. Nie że jest to reguła, ale ze to jest czesto spotykane.

                A kelnerów i tak ktoś zawsze musi dopilnować smile
                • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:28
                  > A kelnerów i tak ktoś zawsze musi dopilnować smile

                  no taa
                  pewnie ukradna i wypija w ogrodzie big_grin
                • landora Re: weselny SV 29.09.11, 14:49
                  Naszych nikt jakoś nie pilnował tongue_out
                  • klawiatura_zablokowana Re: weselny SV 29.09.11, 17:49
                    Naszych pilnował szef sali. Był niejako "w pakiecie" i to on dbał, by na sali grało wszystko, brudne naczynia nie stały, świeże jedzenie było donoszone, puste butelki znikały, goście wege dostali jedzenie wege itd. Moja mama była facetem zachwycona, bo nasłuchała się historii od koleżanek zalatanych na weselach swoich dzieci, a ona siedziała jako honorowy gość i była obsługiwana zamiast obsługiwać innych smile
    • zabulin Re: weselny SV 29.09.11, 11:53
      U nas te pierwsze butelki nosili nasi Ojcowie. Nie był to dla nich problem.
      Potem juz kelnerzy. Bez dodatkowej opłaty.
    • kaamilka Re: weselny SV 29.09.11, 12:26
      Jaja se robisz
      Na weselu alkohol podaje kelner, zupełnie tak samo jak inne napoje czy posiłki.
      • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 12:37
        Nie do końca tak. Na tradycyjnych "remizowych" weselach zwykle jest to ojciec młodego, albo ktoś "zaufany". W restauracjach często bywa tak, że owszem kelner roznosi, ale kiedy, co i ile roznieśc pilnuje też któryś z ojców.
        • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 12:48
          Być może w twoim regionie tak jest. W moim ojcowie nie zajmują się takimi sprawami.
          • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 12:51
            Zależy jaki to region. Ja piszę o Podbeskidziu, Małopolsce, Łódzkiem, Mazowszu i Wejherowie smile
            • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 12:55
              Ups, zapomniałam o Zambrowie, a to już chyba Podlasie smile
            • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 12:58
              No a ja o Wielkopolsce. Drużba tego dopilnowuje, przy czym drużba to niekoniecznie świadek.
    • heja5 Re: weselny SV 29.09.11, 12:33
      u nas roznosili ojcowie - a zaznaczam ze było to wesele na 180 osób i nie było problemu. Jeśli mielibyście płacić dodatkowo (np. jeśli zdecydowaliście się kupić alkohol sami, a nie w lokalu, w którym jest wesele), to może warto powierzyć tą funkcję komuś z rodziny, natomiast jeśli nie, to kelnerzy sprawdzą się w tej roli na pewno.
    • gryzelda71 Re: weselny SV 29.09.11, 12:36
      No więc wina,likiery i piwa stoją dostępne dla każdego,albo samoobsługa,albo prosisz kelner to przynosi.
      Natomiast wódka,jak bardzo cenny i trudno dostępny trunek,zawsze w pomieszczeniu zamkniętym i zawsze pod opieka zaufanej osoby z rodziny,zwykle ojciec,lub brat.
      Takie obserwacje.
      • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 12:38
        Wesel z "piwem, winem i likierami" jest dość niewiele. Zwykle wódka i wino.
        • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 12:50
          Bzdura. Zazwyczaj para młoda troszczy się o to, żeby goście mogli wybrać spośród różnych alkoholi. Czasem trafi sie raptem jedna, czy dwie osoby, które piją, np. koniak, ale jednak sie trafią.
          • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 12:52
            Pare młoda na weselu nie jest od "troszczenia się". A osoby którep piją wyłacznie koniak i nieczego poza tym, zdarzają się byc może w Odległej Galaktyce wink
            • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 12:59
              Para młoda zapewnia alkohol, który piją goście. Jeżeli ktoś nie pije wódki, a piwo, czy wino, na weselu, na którym jest tylko wódka, siedziałby o suchym pysku.
              • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:01
                Dlatego napisalam, że podaje się głownie wodkę jako alkohol "twardy" i wino dla koneserów wink Czytaj dokładnie.
                • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 13:03
                  Dlaczego akurat wino a nie piwo, martini, koniaki itd.?
                  • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:06
                    Dlatego, że wino jest napojem tradycyjnym i "neutralnym" pasującym do tego typu imprezy. Poczytaj Pietkiewicza, a dowiesz gdzie i jak się pija koniak w ortodoksyjnym wydaniu SV.

                    Oczywiście na weselu trudno się trzymać ortodoksji, ale pewne reguły są. Koniaku nie podasz do obiadu, i innych posiłków, wino i wódke jak najbardziej.
                    • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 13:11
                      Teraz mnie ubawiłaś. Na następnym weselu gości pijących piwo, czy koniak zapytam czy czytali Pietkiewicza. Na studiach podyplomowych bazowałam na Pietkiewiczu, ale nie przyszłoby mi na mysl, żeby uzależniać od niego preferencje moich gości.
                      • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:16
                        Tu nie chodzi o to aby goście czytali sv, tylko aby gospodarze wydali przyjęcie zgodne z dobrymi obyczajami i sv.

                        Czytaj też dokładniej, pisalam, że na weselu trudno o ortodoksje, ale pewne zasady trzeba zachować.

                        No chyba, że idziemy na całość i robimy wesele jak w filmie "Wesele", wtedy o dobór alkoholi, rzeczywiście nie trzeba się martwić tongue_out
                        • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:26
                          czyli sv obowiazuje tylko mlodych ?
                          gosci juz nie
                          i np moga przynoscic niechciane prezenty ?
                          • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:32
                            A co ma sv do prezentów? Młodzi nie mogą wyznaczać gościom co mają przynosić, co najwyżej sugerować, ale goście nie są tym zwiazani. Jako gość mam przynieść to co w moim mniemaniu bedzie miłe dla gospodarzy, a to już nie moja sprawa czy chcą tego czy nie.

                            Drowanemu koniowi...
                            • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:34
                              serio nie moga? big_grin

                              i serio gosc nie powinien sie kierowac tym czego chca mlodzi ?
                              taka swieta krowa czy jak ?
                              > Jako gość mam przynieść t
                              > o co w moim mniemaniu bedzie miłe dla gospodarzy, a to już nie moja sprawa czy
                              > chcą tego czy nie.
                              i przyniesiesz nawet jak wiesz ze to nie jest mile dla mlodych ???
                              • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:36
                                Coś tępawa jesteś. Przynoszę, to co zgodnie z moim mniemaniem jest miłe dla młodych. Albo to co oni delikatnie zasugerowali, ale nie jest to dla mnie obligo.

                                Ile razy jeszcz mam pisać?
                                • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:42
                                  w innym watku ( o kwiatach) napisalas co innego
                                  wiec jak
                                  jesli dostaniesz bilecik z prosba o nieprzynoszenie kwiatow
                                  to przyniesiesz czy nie ?


                                  ps tepawa sobie mow do lustra
                                  • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:53
                                    Przyniosę. Lubię przynosić kwiaty i nie znam nikogo, kogo by to zasmuciło smile
                                    • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:59
                                      i serio uwazasz ze jestes kulturalna ?
                                    • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 13:59
                                      No to ja sie tez przyznam, że przynoszę kwiaty, nawet jeśli młodzi ich nie chcą. Prawdziwe barbarzyństwo.
                                      • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:01
                                        Dokladnie, filantropię w formie kredek dla sierot moga uprawieć za swoje z otrzymanych datków weselnych big_grin
                                        • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:05
                                          ale nie przyszlo ci do glowy ze lepiej nie przyniesc nic ?
                                          • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:07
                                            Ja przynoszę kwiaty, bo lubię wręczać kwiaty, kiedy składam komuś życzenia. To eleganckie i nikt mi nie wmówi, że nie.
                                            • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:10
                                              nawet jak mlody czy mloda ma alergie i ci smarknie na kiecke wink?
                                              • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:14
                                                Ad absurdum. Brakuje argumentów?
                                                • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:17
                                                  nie mi kochanie suspicious
                                                  ale tobie najwyrazniej tak

                                                  wiesz ze na swiecie istnieja alergicy ?
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:19
                                                    Tak, tak już widzę, jak dzięki moim różom młodzi zalewają gości babolami.
                                                  • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:38
                                                    a jak wywala roze do pierwszego lepszego kosza to bedzie ci milo ?
                                                    obrazisz sie czy jak ?
                                                  • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 14:42
                                                    Jeszcze się to nie zdarzyło. Widocznie pewien poziom kultury w narodzie wystepuje. Szkoda, że cię to dziwi.
                                                  • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:50
                                                    kultura dziala w obie strony
                                                    jesli mlodzi ze chca kwiatow to kulturalny gosc nie przynosi
                                                  • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:20
                                                    To im kupię sztuczne big_grin
                        • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 13:37
                          Zasadą jest niepodawanie piwa jak rozumiem. To po co w ogóle organizowac wesele, skoro nie interesuje cię, czy goście goście będą zadowoleni? Jesli trafi ci się 20 osób, które nie pija wódki, zaliczasz niezłą wtopę.
                          • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:38
                            Znajdź mi w PL 20 osób które nie piją wódki albo wina, tyko piwo smile
                            • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 13:41
                              Nie patrz po sobiesmile Byłam juz na weselu, na którym tylko myśmy z mężem przy całym długim stoliku pili wódkę. Kobiety piły martini ze spritem. Faceci pili piwo.
                              • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:53
                                Musiało być wytwornie smile
                                • lilly_about Re: weselny SV 29.09.11, 13:56
                                  Raczej zabawnie, kiedy to tylko we dwójkę pilismy w równym tempiesmile
                                • zdzisnadzis Re: weselny SV 29.09.11, 14:09
                                  tacomabelle napisała:

                                  > Musiało być wytwornie smile

                                  oczywiscie ze moze byc wytwornie .. piwo to nie tylko siermiężne kufle..mozna je podac elegancko
                            • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:43
                              znajde ci wsrod moich najblizszych znajomych
                            • zdzisnadzis Re: weselny SV 29.09.11, 14:07
                              tacomabelle napisała:

                              > Znajdź mi w PL 20 osób które nie piją wódki albo wina, tyko piwo smile

                              cos malo zycia znasz..
                              • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:17
                                Widać mało. Albo zby duzo i znam coś więcej niż tylko licealne imprezy przy dwoch żywcach wink
                                • babunia_wygodka Re: weselny SV 29.09.11, 14:51
                                  tacomabelle napisała:

                                  > Widać mało. Albo zby duzo i znam coś więcej niż tylko licealne imprezy przy dwo
                                  > ch żywcach wink

                                  Czyli jednak mało. Przecież to właśnie na licealnych imprezach smarkateria myśli że bez wiader alkoholu to nie ma zabawy. I organizauje sobie te wiadra. (Dwa żywce? To chyba na jednego licealistę i to małego. Przynajmniej w zamierzeniach, bo większości takie dwa istotnie wystarczą na osobę.)

                                  Starsi ludzie nie muszą sobie nic udowadniać więc po prostu nie piją aż tyle i byle czego, byle mocne. Oczywiście nie mówimy o tych pechowcach którzy w czasie szczeniackiego "wyszumiania się" wpędzili się w alkoholizm, bo ci będą opowiadali głodne kawałki o "na humorkach" i dowodzili że oni tylko jedno piwko, co to jest jedno piwko.

                                  • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:56
                                    obrazasz polska tradycje tongue_out
                                    wodka musi byc
                            • landora Re: weselny SV 29.09.11, 14:52
                              U nas było piwo, nalewane z beczki przy barze. Zeszło go sporo - 1/3 gości to byli obcokrajowcy. Trudno, żebym zmuszała ludzi do picia wódki czy wina.
        • gryzelda71 Re: weselny SV 29.09.11, 13:18
          Najczęściej jest wszystko i wino i wódka i piwo i gorzała.
          • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:27
            Bardzo rzadko, m.in. z prozaicznych przyczyn - taki miks jest zwykle doś niebezpieczny, a zawsze się trafi ktoś kto bedzie chciał popróbowac wszystkiego wink

            Zresztą piwo nie jest napojem pasujacym do tego typu imprezy jak wesele. Przynajmniej w naszej tradycji.
            • gryzelda71 Re: weselny SV 29.09.11, 13:34
              Piwo jest coraz bardziej powszechne na weselach.Zwłaszcza w upalne lato.
              I o widuje przykrój alkoholi,to pijaństwa nie.Ot ktoś ma dość,zostaje odprowadzony w spokojne miejsce.
              • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:39
                Coraz powszechniejsze są też mroźne klimatyzowane sale, więc upał to argument od bani.

                Zgadzam się natomiast, że wódka powinna być zawsze zmrożnoa smile
                • gryzelda71 Re: weselny SV 29.09.11, 13:41
                  Ale o co tobie chodzi?
                  Że piwa na weselu nie widziałaś to będziesz udowadniać,że to niemożliwe?Ze jak sala klimatyzowana,to goście do ogrodu nie wychodzą?
                  • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:54
                    Wychodza, ale nie wiedzialam, że na weselu pije sie alkohol w ogrodzie smile

                    Aczkolwiek przy grillu w ogrodzie, piwo jest jak najbardziej wskazane smile
                    • gryzelda71 Re: weselny SV 29.09.11, 13:56
                      A jest jakiś zakaz?
                      • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:58
                        Nie ma zakazu, raczej tradycja i adekwatne zachowanie się do sytuacji.

                        Jak w niedawnym wątku, mozna przyjść i na wesele w wymiętolonych dżinsach i nieżwieżej koszuli.
                        • gryzelda71 Re: weselny SV 29.09.11, 14:01
                          Tradycja?Jak tradycja mówi,że nie można piwa czy wina w ogrodzie wypić?
                          • wuika Re: weselny SV 29.09.11, 14:09
                            Tradycja taka, że na pewno Pietkiewicz napisał, że nie wolno. A jak nie wolno, to nie wolno suspicious
                            • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:12
                              a no jak Pietkiewicz zabronil to wszystko jasne big_grin
                          • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:11
                            tez sie chetnie dowiem

                            ps ciekawe czy obronczynie tradycji
                            czepiec zakladaja
                          • babunia_wygodka Re: weselny SV 29.09.11, 14:14
                            gryzelda71 napisała:

                            > Tradycja?Jak tradycja mówi,że nie można piwa czy wina w ogrodzie wypić?

                            Jak ktoś obudowuje alkohol parareligijnymi rytuałami (specjalny wujek do pilnowania czy wszyscy równo piją, wódka w zamkniętym pomieszczeniu, obowiązek alkoholu na weselu) to i wiarę w konieczność picia w konkretnym pomieszczeniu może w sobie wzbudzić.
                            • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:15
                              juz kumam
                              jak ktos jest w ogrodzie
                              to wujek nie przypilnuje czy rowno pije
                              i wszystko jasne
                              • gryzelda71 Re: weselny SV 29.09.11, 14:19
                                I nie doliczy się ile wypiłwink
                                Przecież to roznoszenie wódki przez rodzinę ma zapobiec podbieraniu butelek przez obsługę.To jedyny powód.
                                • wuika Re: weselny SV 29.09.11, 14:22
                                  To po co robić imprezę w miejscu, którego personel podejrzewasz o kradzież?
                                  • gryzelda71 Re: weselny SV 29.09.11, 14:27
                                    Przecież to z dawnych czasów taka zaszłość,kiedy wódki nie było i stanowiła łakomy kasek.
                    • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:57
                      > Wychodza, ale nie wiedzialam, że na weselu pije sie alkohol w ogrodzie smile
                      no widzisz czlowiek sie cale zycie uczy
                      • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:02
                        Wiem też, że pije się w bramie, na lawce pod blokiem albo w parku.

                        No ale ty to już pewnie od dawna wiesz.
                        • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:12
                          cienko cienko smile
                          staraj sie bardziej big_grin
                          • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:18
                            Poczekamy do twojego ślubu, wtedy się mnie poradzisz smile

                            Na razie to wystepujesz z pozycji gawędziarki-teoretyczki smile
                            • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:37
                              ale o co ja mam sie ciebie radzic ?
                              jak zrobic wesele w remizie z pijanym wujkiem ?
                              wujka mi pozyczysz czy jak ?
    • tomelanka Re: weselny SV 29.09.11, 12:39
      nie wiem co na to sv, ale u mnie na weselu zajmowal sie tym moj tesc (podobnie na weselu u szwagra)-nie byl to dla niego zaden problem, wrecz sam sie zaoferowal

      jak nie chcecie angazowac rodziny, to niehc kelnerzy roznosza, ale nie na zasadzie ze maja polewac, tylko po prostu niech pilnuja zeby tego alkoholu nie zabraklo na stolach-przeciez goscie se poleja sami, jakis wspomniany wujek np. wink
      nie bardzo wiem, czemu mialoby sie placic dodatkowo za to, zwlaszcza jesli jest korkowe-chlodzenie i noszenie
      bez przesady tez ze jest to jakis wielki wysilek chyba ze wesele jest na 400 osob i wodka schodzi z predkoscia swiatla, trzeba tylko byc czujnym wink
    • wuika Re: weselny SV 29.09.11, 12:41
      Nie wiedziałam, że za to, żeby stół wyglądał odpowiednio i był odpowiednio zaopatrzony, trzeba personelowi dodatkowo płacić uncertain Przecież to jest w ich obowiązkach.
      Dla mnie tylko obsługa. I to bez fochów i wydziwiania, że jeszcze mają dostać dodatkową kasę. Jak będą musieli przynieść 2 herbaty więcej, albo ktoś wyleje zupę i trzeba będzie wymienić obrus i kawałek zastawy, to też dostaje się osobny rachunek za dodatkową pracę kelnerską?
      • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 12:49
        Nie o to chodzi, aby płacic, ale ktoś z rodziny powinien mieć na oku czy nieczego nie brakuje. każdemu kelnerowi może się zdarzyć, że przeoczy stoł na ktorym flaksz jest już pusta smile
        • babunia_wygodka Re: weselny SV 29.09.11, 12:58
          tacomabelle napisała:

          > Nie o to chodzi, aby płacic, ale ktoś z rodziny powinien mieć na oku czy niecze
          > go nie brakuje. każdemu kelnerowi może się zdarzyć, że przeoczy stoł na ktorym
          > flaksz jest już pusta smile

          No i?
        • angazetka Re: weselny SV 29.09.11, 13:21
          To się kelnerowi mówi, że nie ma. Podobnie, jak kończy się sok czy coś tam.
          • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:22
            big_grin
        • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:28
          kelner raczej jest na weselu trzezwy wiec nie powinien przeoczyc
          w przeciwienstwie do wujka swiadka czy ojca po paru glebszych
          • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:34
            Czekałam na nasmiertelnego "pijanego wujka".

            Zdziwisz się ale prze 20 lat na ponad 40 weselach nie widzialam ani jednoego pijanego ojca czy wujka. Na humorku owszem, ale to pijaństwa było baaardzo daleko.

            Widać w nieodpowiednim towarzystwie bywam wink
            • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:38
              nie musi byc pijany jak bela
              wystarcza 2 kieliszki i juz refleks jest gorszy
              po jednym kieliszku juz chyba nie siadasz za kolko prawda?
              • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:40
                Nie wiedziałam, że dwa kieliszki już powodują, że delikwent nie potrafi przypilnować czy wodka jest na stołach.

                Gratulacje za absurdalne porownanie.
                • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 13:45
                  umiesz odpowiedziec na pytanie ?
                  prowadzisz po kielonku ?
                  • babunia_wygodka Re: weselny SV 29.09.11, 13:49
                    czarnaalineczka napisała:

                    > umiesz odpowiedziec na pytanie ?
                    > prowadzisz po kielonku ?

                    pewnie "na humorku" to się jej nawet lepiej kieruje.
                  • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 13:55
                    A co ma prowadzenie samochodu do przypilnowania czy wszstko jest na stołach?

                    Wiem, że ty wesela nie mialaś, i na niewielu też pewnie bylaś, więc zdradze ci w sekrecie, że zwykle ktoś tego pilnuje smile
                    • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:13
                      fakt w remizie dawno ostatnio bylam

                      ale kelnerzy serio swietnie sobie radza
                      lepiej niz pijany wujek
                      o sorki "na humorku "
                      • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:19
                        Widać ktoś ich dobrze pilnowal smile
            • babunia_wygodka Re: weselny SV 29.09.11, 13:49
              tacomabelle napisała:

              > Zdziwisz się ale prze 20 lat na ponad 40 weselach nie widzialam ani jednoego pi
              > janego ojca czy wujka. Na humorku owszem, ale to pijaństwa było baaardzo daleko

              Pijackie eufemizmy nie zmieniają faktu że człowiek "na humorku" jest po prostu pijany.
              • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:04
                Dokładnie, Po lampce wina, niech będzie dwóch, też jestem pijana wink

                Aż dziw, że jesli już stosujemy porownania drogowe, KRD rozroznia stan po spożyciu i pijanstwo smile
                • babunia_wygodka Re: weselny SV 29.09.11, 14:11
                  tacomabelle napisała:

                  > Dokładnie, Po lampce wina, niech będzie dwóch, też jestem pijana wink

                  Jeżeli po takiej ilości alkoholu już widać zmiany w Twoim zachowaniu - tak, jesteś pijana.

                  > Aż dziw, że jesli już stosujemy porownania drogowe, KRD rozroznia stan po spoży
                  > ciu i pijanstwo smile

                  Krajowy Rejestr Długów? A co ich to obchodzi?
                  • czarnaalineczka Re: weselny SV 29.09.11, 14:14
                    moze na kreche pijetongue_out
                  • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:16
                    Kodek Ruchu Drogowego. jak bedziesz zdawać na prawko, zapamiętasz ten skrót smile

                    Po butelce piwa przy letnim grillu też jestem pijana?
                    • babunia_wygodka Re: weselny SV 29.09.11, 14:28
                      tacomabelle napisała:

                      > Kodek Ruchu Drogowego. jak bedziesz zdawać na prawko, zapamiętasz ten skrót smile

                      Nie ma czegoś takiego jak Kodek(s) Ruchu Drogowego.

                      > Po butelce piwa przy letnim grillu też jestem pijana?

                      Proszę jak uparcie usiłujesz zwekslować rozmowę z wujka "na humorku" w abstrakcyjne dywagacje "a czy jedno piwo to dużo czy dopiero dwa". Napisałaś jasno - facet zachowuje się inaczej niż normalnie. To znaczy że jest pijany. Nazywanie tego "na humorkiem" nic nie zmienia. A ile piw do tego potrzebował nie jest istotne.

        • wuika Re: weselny SV 29.09.11, 14:06
          To się znajduje kelnera i prosi o przyniesienie alkoholu, nie musi do tego być wyznaczona jedna osoba na wesele. Jak stół nadal kiepsko zaopatrzony, to się idzie do szefa, że personel się opierdziela.
    • sueellen Re: weselny SV 29.09.11, 14:19
      Na weselu w hiszpanii na stolach staly kieliszki do wina i kelnerzy dbali aby nie byly puste.
      Z boku byl bar z barmanem i stamtad brało się drinki.
      • tacomabelle Re: weselny SV 29.09.11, 14:20
        Ale my mówimy o Polsce i lokalnych tradycjach.
        • wuika Re: weselny SV 29.09.11, 14:23
          Rozumiem, że zasady dobrego wychowania są tak skrajnie różne w różnych krajach wydawałoby się cywilizowanej Europy?
          • ha-ya Re: weselny SV 29.09.11, 14:44
            Ale to nie chodzi o zasady dobrego wychowania ale o tradycje wlasnie. jak ide na wesele w Pl to wiem czego sie spodziewac - przekaski caly czas na stole, kilka posilkow goracych rozlozonych w czasie i tej nieszczesnej wodki na stole. Idac w Irlandii dostaje kanapeczki i kawe labo drinka na start, zjadam obiad do ktorego podadza mi wino, a jak chce sie napic dodatkowego drinka to ide do baru i za niego place tongue_out
            U nas jest taka tradycja a nie inna. I nie ma to nic wpsolnego z zasadami dobrego wychowania. Bo niby jak ocenisz kto jest bardziej kulturalny - Polak czy Irlandczyk?
            • bea.bea Re: weselny SV 29.09.11, 15:15
              A ja kojarzę polskie weselasmile smile smile z filmem WESELE smile
              bigos, rzeczony wyżej zalany w trupa wujek ..i trup siejący się gęsto smile smile smile
              Sadzę , że w każdym państwie są "wesela" i "wesela" jak i u nas smile
              Jedni mają 17 osób i mówią wesele inni zaczynają mówić o weselu od 80 w górę smile
              jedni piją wino inni wódę smile jedni wychodzą z imprezy wieczorem albo w nocy inni balują parę dni smile jedni bawią się kulturalnie inni bija się przed remizą smile
              • gryzelda71 Re: weselny SV 29.09.11, 15:21
                Oj dawno na weselu nie byłaś.
                • bea.bea Re: weselny SV 29.09.11, 15:25
                  oj dawno, powiem szczerze na takim prawdziwym wielkim nigdy nie byłam, więc wiem ze pisze o jakiś strasznych stereotypach smile smile ale tak mi się kojarzy....smile smile
                  • sueellen Re: weselny SV 29.09.11, 20:11
                    A ja bylam w Hiszpanii na dwóch weselach i musze powidzieć, że byłam OCZAROWANA.

                    Na poczatku jest część stojąca. Trwa około godziny. Kelnerzy chodzą między gośćmi, podają zakąski i szampana czy wino. Porozstawiane sa małe wysokie stoliki gdzie można połozyć talerzyk czy postawić kieliszek, ale i tak większośc gości po prostu sobie stoi, mieszają się, zapoznają, gadają, potem wszyscy przechodza do innej sali lub ogrodu gdzie podawana jest gorąca kolacja (ktora niekoniecznie jest gorąca np na ostatni weselu była zupa czosnkowa z lodem i melonem). Kolacja trwa min 2 godziny, potem jest deser, między stolikami przechodza Mariachi lub orkiestra zaczyna śpiewać (do kotleta). Muzyka jest dośc spokojna. Kazdy gośc dostaje od państwa młodych malutki upominek.

                    Następnie jest przejście do innej sali gdzie odbywaja sie tańce (na pierwszym weselu był to wielki taras w hotelu nad brzegiem morza, na drugim pole golfowe). Tam po bokach w kwadraty, koła i trójkąty są porozstawiane fotele i sofy. Goscie, którzy tanczyć nie chcą, siedza na tych sofach i rozmawiają. Z boku bar z drinkami. Po 2-3 godzinach pojawiają się kelnerzy z kanapkami, kawą, herbatą itp.
              • ha-ya Re: weselny SV 29.09.11, 15:49
                bea, ja od lat na takim weselu nie bylam. Ba, ostatnie ( i jedyne ) wesele w remizie na jakim bylam bylo 12 lat temu. ja nawet nie wiem czy jeszcze takie sie robi. Za to nie slyszalam o imprezach bezalkoholowych w innych krajach ( bylam lub pytalam ludkow z Wloch, Francji, Irlandii, UK, Hiszpanii, US i Brazylii. I Slowacji. Jacys tam ludzie mniej wrazliwi i religijni sa chyba, bo nawet jesli sami pija umiwarkowanie to gosciom raczej sie nie zabrania. w IRL i UK placisz za swoj alkohol, ale jakos slabo to wiedze, ze panstwo mlodzi zabraniaja go np. kupowac. i soory, ale porownywanie imprez typu wesele do chrzcin czy komunii jest od czapy. Te imprezy sa dla dzieci, sa z reguly kameralne i trwaja krocej.
                Aha, zastanowila bym sie nad pojsciem na wesele gdzie panstwo mlodzi decyduja czy mam pic alko, jesc mieso czy nie. Nie jestem przedszkolakiem ani osoba uposledzona uncertain A tlumaczenie trauma DDA, alkoholizmem rodzicow, wujkow czy kogo tam jeszcze jest po prostu niegrzeczne i niezgodne z SV. Ale ja z tych pijacych jestem
                • hellulah Re: weselny SV 29.09.11, 16:12
                  No i dobrze, że byś nie poszła na wesele bezmięsne - po co taka dziecinna ("tupnę nóżką bo nie ma nieeeebieskiiiich loooooodów!!!") i mało empatyczna ("wegetarianie? toż to idioci jacyś, normalni ludzie jedzą mięso cztery razy dziennie!") istotka wśród serdecznych gości?

                  Serio - to skład menu jest dla ciebie taki ważny? jak nie będzie pieczeni z czegoś tam tylko potrawka z czegoś tam innego, już nie idziesz w gości?

                  Co jest tak straszliwego w niezjedzeniu potraw z mięsa w jeden konkretny wieczór w roku? Nie zabawisz się, jak nie wgryziesz ząbków w stek i nie rozszarpiesz kotleta schabowego? czy może zasłabniesz z głodu? biedactwo...
                  • aneta-skarpeta Re: weselny SV 29.09.11, 16:47
                    to i ja sie wypowiemtongue_out

                    wesele, obiad weselny, grill weselny etc , nieważne

                    jeśli impreza ma byc naprawdę udana, to musi być połączeniem oczekiwań i upodobań zarówno pary młodej jak i ich gosci

                    jakbym robiła obiad weselny "pod siebie", to by było sushi, dania kuchni tajskiej, indyjskiej moze wloskiej

                    natomiast gro moich gosci nie przepada. I takie są fakty- wiec kuchnia była dosc tradycyjna, ale nie bigos i flaki

                    co do alkoholu i jego braku- nawet jesli ja nie piję nie mam problemu z tym, ze ktos pije ( pomijam ortodoksyjnychreligijnych)
                    ja nie bylam na bezalkoholowym weselu, natomiast kilka osob, ktore na takowych było, mimo wszystko piło, jeden nawet stwierdzil, ze nigdy sie tak nie nastukał jak na bezalkoholowym
                    ( stacje benzynowe rządzą). Taki lajf

                    a żeby rozpalić Was do czerwonosci to dowalę, znam osobe, która zrobiła bezalkoholowe, zeby było taniejtongue_out

                    sama nie postawilam na swoim obiedzie wodki, tylko wino i piwo, zeby mi sie impreza nie rozkrecila za bardzo- tak, mam mega rozrywkowe towarzystwo i rodzine i wujkow ktorzy potrafia wypic za duzo teztongue_out
                    • hellulah Re: weselny SV 29.09.11, 17:10
                      > jeśli impreza ma byc naprawdę udana, to musi być połączeniem oczekiwań i upodob
                      > ań zarówno pary młodej jak i ich gosci

                      Hmm, ale chyba serdeczni goście nie powinni oczekiwać, że PM postąpią wbrew swoim przekonaniom (wódka v. abstyneci/DDA, mięso v. wegetarianie)?

                      > jakbym robiła obiad weselny "pod siebie", to by było sushi, dania kuchni tajski
                      > ej, indyjskiej moze wloskiej

                      Wymieniłaś (ogólnikowo) kuchnie egzotyczne, w pewnym sensie "trudne" (poza tą włoską). dania wegetariańskie mogą imitować czy tworzyć potrawy każdej kuchni świata. Jest także wiele wegetariańskich "adaptacji" historycznie tradycyjnych potraw polskich albo polskich pseudo-tradycyjnych XIX-wiecznych, takich dobrze osadzonych w naszej tradycji. Kuchnia włoska? Na forum weselnym sporo jadłospisów opartych głównie na kuchni śródziemnomorskiej, nie chce mi się linkować, ale nie jest to ewenement.

                      Nie bardzo wiem, jak spośród kilkunastu potraw, w tym np. zup czy zup/kremów nie można by znaleźć "jadalnych" potraw. Ok, znam kilka (słownie trzy) egzemplarzy typu "wydłubujemy rodzynki z ciasta, bo są fuj i ble" albo "te potrawy stykają się na talerzu - nie zjem" (dorosłych ludzi), ale większość potrafi się dostosować do okoliczności - jeśli jedzenie jest niezbyt tłuste, nieprzesolone, świeże, apetyczne, urozmaicone.
                  • ha-ya Re: weselny SV 29.09.11, 22:31
                    Nie wiem po co sie tak nakrecasz. mam znajomych wege i dla nich gdy sa u mnie przygotowuje cos innego. u nich jem wege, bo lubie, ale oni od czasu do czasu podaja dla miesozercow ( nie tylko dla mnie). u mnie na weselu byli wegetraianie, zatroszczylam sie o osobne menu. wiec twoj zarzut, ze wege se be jest od czapy.
                    nie wiem czy zwrocilas uwage, ale wiekszosc ludzi to jednak miesozercy. i tradycyjnie to mieso sie pojawia na wszelkiego rodzaju przyjeciach. ja na wesele wege spoko bym poszla, ale moi rodzice byliby srednio zachwyceni. i gros innych ludzi tez.
                    i sie czepilas tych kotletow uncertain
                    • hellulah Re: weselny SV 30.09.11, 11:32
                      > Nie wiem po co sie tak nakrecasz.

                      Dla funu, pani, dla funu.

                      No i chciałabym zrozumieć ścieżki twoich myśli - o ile jakieś istnieją.
    • bombastycznie Re: weselny SV 29.09.11, 20:28
      ja się spotkałam ze zwyczajem że to świadek ma nalewać alkohol, z reguły ten świadek który jest mężczyzną, ale że obecnie coraz częściej jest tak że świadkowie są jednej płci to może być problem, na moim ślubie na początku polewał mój brat który był świadkiem, a potem to już każdy sobie, raz polewał ojciec, raz mój szwagier, a potem mój chrzestny, myślę że nie będzie problemu jeśli każdy się sobą zajmie i sam siebie obsłuży albo przynajmniej zrobi to facet z pary czyli jeśli załóżmy że siedzi sobie ciotka z wujkiem, a obok ktoś inny to niech ten wujek naleje, a przy następnej kolejce zrobi to inny facet który siedzi obok. Myślę że nie ma co robić scen, jak się impreza rozkręci to nikt na to nie będzie zwracał uwagi.
      • wioskowy_glupek Re: weselny SV 29.09.11, 22:08
        Na moim weselu np. na pewno nie będzie alkoholu poza lampką szampana. I szczerze nie obchodzi mnie to czy goście pijący czy nie... Jeżeli jeden wieczór nie wypiją to raczej krzywda im się nie stanie. Jak wydajecie przyjęcie to najpierw dajecie menu gościom do zaakceptowania czy raczej goście jedzą to co jest podane ? A może jak ktoś z gości zażyczy sobie kabanosów to lecicie do sklepu o.O ?

        Sorry ale nie rozumiem, każdy je i pije to co jest podane i nie wyobrażam sobie jedzenia mięsa na przyjęciu wegetarian.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka