majer555
05.10.11, 21:28
tym razem dotyczy to niemowląt. Przeglądałam allegro i natrafiłam na cegiełki na dzieci niepełnosprawne. Poruszyła mnie jedna historia. Chłopczyk przy narodzinach dostał 1 punkt Apgar. Miesiąc przebywał na oddziale intensywnej terapi jako noworodek. Teraz ma małogłowie, opóźnienie psychomotoryczne i kilka innych rzeczy. Matka wychowuje go sama. Powinien uczestniczyć w 5 turnusach po 5,000 PLN rocznie.
Pewnie zostanę zlinczowana, ale czy nie byłoby większym miłosierdziem i dla niego i dla tej nieszczęsnej matki nie ratować go tak intensywnie, kiedy się urodził? Kobieta może miałaby inne dzieci, z których miałaby pociechę, a tak jest uwiązana do końca życia, a on....