rangula_shan
10.10.11, 14:48
Pierwszy raz miałam atak jakieś 10 lat temu. Wtedy pomogła mi joga i kilka listków Persenu chyba. Potem pojawił się lęk po udarze: bałam się być sama w domu, bałam się wyjść na spacer z psem. Też pomogły, na krótki czas jak się okazało, jakieś ziołowe tabletki. Teraz wróciła - nerwica. Poszłam jednak do psychiatry, diagnoza: napady lęku, dostałam eliceę i xanax. Dzisiaj wzięłam piersze pół tabletki elicei. I robiło mi się słabo. W panice zadzwoniłam do pani doktor, kazała przyjechać bo nie powinno tak być. Oczywiście stwierdziła, że to nerwy strach przed działaniem leku i że mam eliceę brać na noc razem z Xanaxem, bo on mnie uspokoi. Ten Xanax miałam brać doraźnie i jakoś tak sobie postanowiłam, że go nie wezmę, bo boję się uzależnienia. Ale tak sobie myślę, że jeżeli ma mi pomóc przejść przez pierwsze dni przyjmowania Elicei, to lepiej go chyba wziąć?
Wiem, że wśród was są dziewcyzny które przyjmowały i przyjmują antydepresnaty i p/lękowe. Podpowiedzcie, czy ten Xanax rzeczywiście uzależnia i czy na początku brania antydepresantów z grupy co Elicea, miałyście jakieś sensacje?
Nick zmieniłam, bo na forum bywa osoba, którą znam z reala a ona mnie. Nie chcę, żeby wszyscy nasi znjomi i nie tylko dowiedzieli się o moich problemach. A plotkara z niej ogromna.