Dodaj do ulubionych

Odznaczenia dla pilotów?

    • sonniva Zaczyna się! 02.11.11, 13:29
      ... nasze śliczne polskie piekiełko i jak to zgrabnie Hołdys (chyba) napisał "obsrywanie radości".
      Odznaczenie się należy!
      • babunia_wygodka Re: Zaczyna się! 02.11.11, 13:33
        sonniva napisała:

        > ... nasze śliczne polskie piekiełko i jak to zgrabnie Hołdys (chyba) napisał "o
        > bsrywanie radości".

        Radości nikt tu nie obsrywa. Natomiast ja na przykład obsrywam egzaltację i podniecone zatchnięcie ludzi którzy nie mają pojęcia o samolotach, ale że to było strasznie niebezpieczne to wiedza na pewno - bo wyczytali na Onecie.
        • iwles Re: Zaczyna się! 02.11.11, 13:37

          ty za to wiesz, że to bułeczka z maselkiem, bo osobiście przeżyłaś kilka takich lądowań (oczywiście jako 1 pilot).
          • babunia_wygodka Re: Zaczyna się! 02.11.11, 13:44
            iwles napisała:

            >
            > ty za to wiesz, że to bułeczka z maselkiem, bo osobiście przeżyłaś kilka takich
            > lądowań (oczywiście jako 1 pilot).

            Między bułeczką z masełkiem a krwawą kiszką i tatarem jest jeszcze spore spektrum innych potraw.
            • iwles Re: Zaczyna się! 02.11.11, 14:08

              pewnie i jest, ale to, co ty piszesz w tym wątku to własnie wygląda jak bułeczka z masełkiem.
              Zero niebezpieczeństwa, zero ryzyka, zwykłe rutynowe lądowanie.
              • potworski Re: Zaczyna się! 02.11.11, 14:29
                iwles napisała:

                > pewnie i jest, ale to, co ty piszesz w tym wątku to własnie wygląda jak bułeczk
                > a z masełkiem.
                > Zero niebezpieczeństwa, zero ryzyka, zwykłe rutynowe lądowanie.


                Ten post jest kwintesencją wypowiadających się w tym wątku.
                Wciskanie innym ludziom tekstów, których nie napisali. Kto napisał, że przy lądowaniu jest ZERO ryzyka i ZERO niebezpieczeństwa? Przecież z ryzykiem wiąże się każde lądowanie/start. Wszystko się wiąże z ryzykiem - pushback, taxi, holding, podejście, lot na przelotówce i robienie kawy przez stewkę.
          • verdana Re: Zaczyna się! 02.11.11, 13:44
            Nie, oczywiscie,ze takie lądowanie jest prosciutkie i zadnego niebezpieczenstwa nie ma. Te wozy straży pozarnej i karetki pogotowia+ kosztujace miliony zamkniecie lotniska dla innych samolotów, gdy zbliżał sie jeden bez podwozia, wymusiło pewnie TVN, zeby bylo bardziej dramatycznie.
            • morekac Re: Zaczyna się! 02.11.11, 13:49
              Ta, bez wątpienia spisek mediów, bo im się znudziło o zniczach mówić...
              A pilotowi mandat, bo nieprawidłowo zaparkował sprawnym samolotem - na skrzyżowaniu...
        • havana28 Re: Zaczyna się! 02.11.11, 13:42
          No doprawdy, niebezpieczne bo wyczytali w onecie... Ciekawe tylko dlaczego tak wielu ludzi boi się latać samolotem? Nawet takim z podwoziem? Kurde, onetu się naczytali?
        • sumire Re: Zaczyna się! 02.11.11, 13:54
          a co złego w egzaltacji? co złego w podnieconym zatchnięciu tym, że stało się coś dobrego?
          bo ja znam pilotów wielu - większych fachowców niż my wszyscy tutaj razem wzięci - i niejeden z nich cieszył się wczoraj jak dzieciak.
          nie rozumiem, dlaczego zimny racjonalizm i gadanie 'ojtam ojtam, zrobił co musiał, ale nie ma czego oklaskiwać uszami' ma być w czymkolwiek lepszy niż radość, nawet przesadzona. tej drugiej nam wszystkim znacznie bardziej potrzeba, bo na co dzień jesteśmy narodem smutasów krytykujących wszystko, co nam się zdarza.
          • sonniva Ludzie dzisiaj 02.11.11, 14:41
            już nie umieją się cieszyć z takich "zwykłych" spraw jak fakt, iż ponad 200 osób wczoraj uniknęło smierci dzięki umiejętnościom i doświadczeniu jednego człowieka. Nieważne czy był to jego obowiązek, łut szczęścia, sprzyjające warunki czy po prostu to że miał dobry dzień, a do tego wstał prawą nogą.
            Zazdrość przemawia przez niektórych, a jad zazdrości drąży ich mózgi. Chciałoby się być w głębi duszy bohaterem co zazdrośnicy? Ale nie, ... lepiej takiego "szczęściarza" skopać, opluć i pokazać gdzie jego miejsce: w szeregu i ani na centymetr ma nic nie wystawać bo ucinamy!
            Ech polacy (specjalnie napisałam małą literą).
            Panie Wrona! Jestem z Pana dumna. Oby więcej takich ludzi, którzy w spełnianiu codziennych obowiązków, dają innym pewność, że warto być jeszcze lepszym!

            • babunia_wygodka Re: Ludzie dzisiaj 02.11.11, 15:15
              sonniva napisała:

              > już nie umieją się cieszyć z takich "zwykłych" spraw jak fakt, iż ponad 200 osó
              > b wczoraj uniknęło smierci dzięki umiejętnościom i doświadczeniu jednego człowi

              Ludzie dzisiaj to nie umieją czytać ze zrozumieniem. Nie było tu ani pół głosu który by się nie cieszył z udanego lądowania w trudniejszych niż zwykle okolicznościach. Jest natomiast sporo głosów stwierdzających banalny fakt że to nie było lądowanie "ratujące życie". Analfabetki funkcjonalne czytając to drugie, rozumieją to pierwsze. To ich problem, ale też i problem społeczny - ludzie nie myślą.
              • morekac Re: Ludzie dzisiaj 02.11.11, 15:28
                Ty natomiast twierdzisz, że takie lądowanie 100-tonową maszyną to zupełny pikuś... wink
                I właściwie nic nie ma prawa pójść źle.
                • babunia_wygodka Re: Ludzie dzisiaj 02.11.11, 15:35
                  morekac napisała:

                  > Ty natomiast twierdzisz, że takie lądowanie 100-tonową maszyną to zupełny pikuś

                  Ja tak twierdzę? Cytat poproszę.

                  > I właściwie nic nie ma prawa pójść źle.
                  • morekac Re: Ludzie dzisiaj 02.11.11, 15:51
                    Cytat:
                    "Samolot był, poza podwoziem, całkowicie sprawny, więc tak naprawdę nic grożącego życiu lub zdrowiu sięnie działo. "
                    02.11.11, 11:08
                    • babunia_wygodka Re: Ludzie dzisiaj 02.11.11, 16:05
                      morekac napisała:

                      > Cytat:
                      > "Samolot był, poza podwoziem, całkowicie sprawny, więc tak naprawdę nic grożące
                      > go życiu lub zdrowiu sięnie działo. "
                      > 02.11.11, 11:08

                      Ale miał być cytat o "pikusiu". Czekam.
                      Może być coś bliskoznacznego.
          • babunia_wygodka Re: Zaczyna się! 02.11.11, 15:12
            sumire napisała:

            > a co złego w egzaltacji? co złego w podnieconym zatchnięciu tym, że stało się c
            > oś dobrego?

            W egzaltacji złe jest to, że się przy niej nie myśli. I potem to przyzwyczajenie ludziom pozostaje.
            • sumire Re: Zaczyna się! 02.11.11, 15:15
              to po cóż z takimi niemyślącymi ludźmi w ogóle rozmawiać? wink
    • imasumak Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 14:08
      co do tego, jakim problemem i świadectwem kunsztu było wczorajsze lądowanie, ale oczywiście forumowi eksperci wiedzą lepiej. big_grin
      • potworski Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 14:37
        imasumak napisała:

        > co do tego, jakim problemem i świadectwem kunsztu było wczorajsze lądowanie, al
        > e oczywiście forumowi eksperci wiedzą lepiej. big_grin


        Tak się akurat zabawnie składa, że do tegoż środowiska również należę.
        • iwles Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 14:43

          a latasz na ......
          i z częstotliwością .......
          • potworski Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 14:53
            iwles napisała:

            > a latasz na ......
            > i z częstotliwością .......

            Szybowce/turystyki.
            A o jakiej częstotliwości piszesz? Kontrola obszaru nad Warszawą? Bardzo proszę: 128.80 Mhz

            Doświadczenie w pilotażu mierzy się nalotem a nie częstotliwością.
            • iwles Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 15:06

              więc tak naprawdę o wczorajszej sytuacji możesz mieć pojęcie czysto teoretyczne.
              Ekspertem w dziedzinie prowadzenia boeingów jednak nie jesteś.
              • potworski Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 15:09
                iwles napisała:

                > więc tak naprawdę o wczorajszej sytuacji możesz mieć pojęcie czysto teoretyczne.
                > Ekspertem w dziedzinie prowadzenia boeingów jednak nie jesteś.


                Muszę przemyśleć moje życie od nowa.
            • imasumak Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 15:31
              Wiem, że masz niskie mniemanie o ematkach, ale proszę, mimo wszystko nie ośmieszaj się porównując latanie na szybowcu, z prowadzeniem dużych maszyn silnikowych.
              • potworski Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 15:38
                imasumak napisała:

                > Wiem, że masz niskie mniemanie o ematkach, ale proszę, mimo wszystko nie ośmies
                > zaj się porównując latanie na szybowcu, z prowadzeniem dużych maszyn silnikowyc
                > h.


                Czym konkretnie się ośmieszyłem?
                Napisałem gdzieś nieprawdę? Minąłem się z faktami? Wykaż.
              • sumire Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 15:42
                oj, tutaj o ośmieszaniu trudno mówić. szybownictwo nie jest prostsze i jest w pewnym sensie pierwotne w stosunku do latania z silnikiem. odpowiedzialność co prawda ma się tylko za jedną/dwie osoby, ale..

                zgadzam się natomiast, że licytowanie się, kto lepiej się zna i w związku z tym ma prawo wydawać autorytatywne sądy, w tej sytuacji jest niepotrzebne.
                • potworski Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 15:47
                  sumire napisała:

                  > zgadzam się natomiast, że licytowanie się, kto lepiej się zna i w związku z tym
                  > ma prawo wydawać autorytatywne sądy, w tej sytuacji jest niepotrzebne.


                  Nikt się tutaj z nikim nie licytuje. Nigdzie nie napisałem nic w stylu "lepiej się znam bo latam i basta". Argumenty i rzeczowość przede wszystkim. Dyskutuję z osobami wówczas kiedy rzeczowo potrafią się wypowiedzieć i nie patrzę na to czy ktoś jest pilotem z nalotem powyżej tysiąca godzin czy pomocą kucharza w restauracji. Tego samego oczekuję od innych.
                • imasumak Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 16:02
                  sumire napisała:

                  oj, tutaj o ośmieszaniu trudno mówić. szybownictwo nie jest prostsze i jest w pewnym sensie pierwotne w stosunku do latania z silnikiem. odpowiedzialność co prawda ma się tylko za jedną/dwie osoby, ale..

                  Ja nie twierdzę, że jest prostsze. Ale porównywać nie ma co. Zwłaszcza, jeśli chodzi o tę odpowiedzialność.
                  Mój przyjaciel był przez parę lat hobbystycznie pilotem szybowca.
                  Teraz lata dużymi samolotami pasażerskimi zawodowo, bo to było jego marzenie i udało się mu je zrealizować. Gdy rozmawiałam z nim wczoraj o wczorajszym lądowaniu, powiedział, że to było coś. I że mimo miłości do latania, nie chciałby być w skórze tych pilotów.
            • attiya Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 03.11.11, 08:06
              turystyka a latanie boeingami to jednak chyba nie do końca to samo....
              wiesz, ja też sobie od czasu do czasu konno jeżdżę ale to nie oznacza, że jestem dżokejem
              • babunia_wygodka Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 03.11.11, 09:22
                attiya napisała:

                > turystyka a latanie boeingami to jednak chyba nie do końca to samo....
                > wiesz, ja też sobie od czasu do czasu konno jeżdżę ale to nie oznacza, że jeste
                > m dżokejem

                To teraz sobie wyobraź że podczas jazdy, gdzieś w lesie, urwały się strzemiona i jeździec wrócił obijając sobie tyłek kłusem bez anglezowania. Powiesz może że nie uznasz za śmieszne głosów twierdzących że to bohater i że narażał życie?
                • iwles Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 03.11.11, 10:14

                  już głupszego porównania nie mogłaś wymysleć.

                  a uważanie się za eksperta od boeingów, tylko dlatego, że lata się na szybowcach, to jak uznanie rowerzysty, jeżdżacego tylko po ścieżkach rowerowych, za eksperta od prowadzenia autokarów po autostradzie.
                  • babunia_wygodka Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 03.11.11, 10:39
                    iwles napisała:

                    > już głupszego porównania nie mogłaś wymysleć.

                    No co ja poradzę że nie umiesz obalić tej analogii i musisz się ratować udawaniem że deszcz pada?

                    > a uważanie się za eksperta od boeingów, tylko dlatego, że lata się na szybowcac
                    > h, to jak uznanie rowerzysty, jeżdżacego tylko po ścieżkach rowerowych, za eksp
                    > erta od prowadzenia autokarów po autostradzie.

                    Tu nikt się nie uważa za eksperta. Natomiast są tu ludzie którzy mają pewne lepsze niż przeciętne dziecko neostrady rozeznanie w tym jak się lata (aerodynamika jest taka sama dla każdego samolotu) oraz jak wyglądają katastrofy.
        • sonniva Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 14:43
          "Tak się akurat zabawnie składa, że do tegoż środowiska również należę."

          A Twoja misją jest nawracanie na formum ematek, które w swej ignorancji nie wiedzą co czynią i piszą!
          Nawracaj kogo innego!
          • potworski Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 14:48
            sonniva napisała:

            > A Twoja misją jest nawracanie na formum ematek, które w swej ignorancji nie wie
            > dzą co czynią i piszą!
            > Nawracaj kogo innego!


            Nie przypominam sobie żeby Kościół wysyłał misjonarzy do Watykanu.
            • sonniva Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 14:51
              a co ma piernik do wiatraka?
              • potworski Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 14:55
                sonniva napisała:

                > a co ma piernik do wiatraka?


                Widzę, że muszę dużymi literami. Jeśli nazywasz moje tutaj takie pisanie "misją" to wszystko by się zgadzało bo misjonarze wysyłani byli właśnie tam gdzie z oświeceniem było kiepsko i ludy "tambylcze" nie bardzo kumate.
      • przeciwcialo Re: Środowisko pilotów zgodnie wypowiada się 02.11.11, 16:49
        Tu kazdy ekspercina ma wylatane 3 razy wiecej godzin niz Wrona a ladowania bez wysunietego podwozia ćwiczą raz w tygodniu.
    • ola Re: Odznaczenia dla pilotów? 02.11.11, 14:32
      ja tam się nie znam, ale On chyba tak:
      www.tvn24.pl/-1,1722882,0,1,ladowal-na-rzece-teraz-gratuluje-wronie,wiadomosc.html
      • attiya Re: Odznaczenia dla pilotów? 03.11.11, 08:08
        oj weź Ola...co tam Sully...Potworski lata sobie turystycznie nad W-wą, on to jest ekspertem a nie jakiś tam Sully
        big_grin
    • agaja5b Re: Odznaczenia dla pilotów? 02.11.11, 15:02
      Jak dla mnie miara naszego człowieczeństwa jest ich odznaczyć a ich stwierdzić: każdy by tak zrobił na moim miejscu.
    • przeciwcialo Re: Odznaczenia dla pilotów? 02.11.11, 16:42
      To nie było standardowe lądowanie. Az wstyd czytac takie posty jak twój.
      • edelstein Re: Odznaczenia dla pilotów? 02.11.11, 17:23
        Uwazam,ze piloci dobrze wykonali swa prace,ladowanie w ekstremalnych warunkach tez nalezy do ich pracy.Cieszy mnie,ze wszystko poszlo po mysli,nie zawiodlo nic innego co mialoby negatywny wplyw na ladowanie.
        Co do standardowego ladowania,wbrew temu co uwaza wiekszosc brak wysunietego podwozia miesci sie jeszcze w stanardach,dlatego cwiczy sie ten manewr.
        Z ta zna krwia,opanowaniem itd.jak ktos jest pilotem to musi to posiadac, ludzie latwo ulegajacy panice nie dostana licencji.
        Nie zamierz nic umniejszac,bo wiadomo,ze lepiej ladowac 100%sprawnym samolotem.Medale moga dostac,bo wykonali swoja prace b.dobrze,ale slowo“bohater“pozostawilabym na inna okazje.
        • madziulec Mysle, ze tak 02.11.11, 18:14
          Wiecie co?
          Nie wiem, czy akurat takie zachowanie profesjonalne zasluguje na odznaczenie. Na wyroznienie jakies napewno.

          Jakis czas temu (bodajze 3 lata temu) wracalam samolotem z Kopenhagi i cholera tez byl problem z podwoziem. Okazalo sie, ze nie wiadomo, czy si ewysunelo. Nie, nie mielismy szczescia, by eskortowaly nas F-16 czy cos innego. Ale kapitan wiedzial, ze nie zapalil sie jakis tam guzik.

          I wiecie co? Ja pamietam do dzis, gdy musielismy sklaniac glowy i trzymac je miedzy kolanami. Potem pamietam, ze po wyladdowaniu czekalo na nas pare strazy pozarnych i karetek.
          Wysiedlismy normalnie.

          Stad rozumiem, co zrobil pilot .. A i odczucia pasazerow tez rozumiem.

          PS
          Na sprawach lotniczych kompletnie sie nie znam
    • potworski Felietonowo... 03.11.11, 13:58
      Zabawne...
      Wystarczy mieć trochę odmienne zdanie od tego, które lansują media a od razu podnosi się tłum ludzi, którzy pienią się jakby potworski wszedł do ich domu i nasikał na urnę z prochami babci, która stoi na kredensie. Przeinaczanie wypowiedzi, ubieranie ich w nadmierną przesadę, wciskanie w usta słów, których się nie wypowiedziało, wmawianie komuś próbę bycia ekspertem - oto główny oręż tych osób. Pal licho argumenty, pal licho rzeczową wypowiedź - ważne, że dwie-trzy mądre głowy w TVN-ie coś powiedziały i tego się trzymamy. To bardzo obrazowy przypadek jak media potrafią manipulować ludźmi i można go zaobserwować właśnie na takim forum jak niniejsze. Tylko kilka osób w tym wątku wypowiedziało się rzeczowo i na temat. Reszta to jakieś nawoływania jak spod krzyża. Wygląda na to, że mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że TV żyje z sensacji i przedstawianiu wydarzeń w taki sposób aby wzbudzały jak najwięcej emocji. A ludzie te emocje uwielbiają - jak ktoś jest superbohaterem, albo superłajdakiem, zabił paręset osób, albo paręset "uratował". To co pośrodku - mało kogo interesuje i jest nieciekawe, dlatego wyważonych opinii raczej się nie publikuje. Ważne, że musi być bohater. A jak ktoś ma trochę inne zdanie?=no jak to! przecież ty się nie znasz. Skąd ty możesz cokolwiek o tym wiedzieć? kto ty w ogóle jesteś i co to w ogóle jest za nick "potworski"? Czy ktoś o takim nicku może cokolwiek wiedzieć o procedurze awaryjnego lądowania? Przy czym żadna z tych osób nie wie czy potworski to dyspozytor na kopalni, cieć parkingowy czy też może kiedyś faktycznie siedział w drugim fotelu MD-11 linii FedEx.
      Mam zasadę, że w tematach, na które nie mam pojęcia nie wypowiadam się. Dlatego też nie znajdziecie moich postów w wątkach o woltyżerce, koszulach z wiskozy i toruńskich piernikach. Tutaj natomiast wszyscy jak jeden mąż wiedzą, że to było super trudne zadanie, wymagającego heroicznych wyczynów, bohaterskich decyzji i cudu ze strony JPII. Nie dociera do nich fakt, że nawet sam pilot opowiada, że to były bliskie rutynie czynności wielokrotnie przećwiczone, że są odpowiednie checklisty do takich lądowań i że osoby, które trzymają wolant to nie pierwsze lepsze chłystki lecz ludzie z odpowiednimi predyspozycjami. Ale czy od razu bohaterowie? W ten sposób bohaterami są wszyscy piloci latający samolotami liniowymi, którzy wykonują swoją pracę tylko nie trafiło im się jeszcze lądowanie awaryjne w świetle reflektorów. Tylko wówczas znaczenie słowa "bohater" ulega wypaczeniu.
      Zaraz zapewne przeczytam, że potworski robi polskie "piekiełko", że depcze pomniki, że zgrywa mądrzejszego niż jest, lub, że nie trzeba tego pisać bo właśnie sam to napisałem. Tak zazwyczaj reagują osoby bez rzeczowego przygotowania w temacie, co mnie zresztą przestało dziwić. Kto mnie zrozumiał - przemyśli. Kto nie zrozumiał - jego sprawa.
      • mirmunn Re: Felietonowo... 03.11.11, 19:16
        mój drogi ekspercie
        czy tego chcesz, czy nie uznanie kogoś za bohatera dotyka także sfery emocji (o szczegóły techniczne lotu nie kłócę sie, bo to nie moja działka)

        dla mnie kpt. Wrona jest bohaterem, bo uratował zdrowie i życie 231 ludzi - możesz się z tym nie zgadzać, twoje prawo

        powiem więcej, dla pasażerów samolotu i ich rodzin jest zapewne bogiem
        i nie zmienisz tego żadnym wpisem, felietonem ani rysunkiem technicznym

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka