triss_merigold6
02.11.11, 18:55
wyborcza.pl/1,76842,10565297,Fikcja_legalnej_aborcji__Anna_ma_rodzic_i_juz.html
Wydawało mi się, że jednak w ciąży nieco schizowałam na punkcie braku możliwości dokonania wyboru, gdyby ciąża okazała się fatal error. Ale nie jak widać i trzeba być wcześniej zabezpieczoną paszportem, grubą kasą na łapówkę lub wiedzieć do kogo konkretnie i gdzie się zwracać o pomoc.
XXI wiek, państwo należące do UE, a lekarze orzekają, że pani nie może legalnie usunąć płodu z ciężką wadą genetyczną.... To jest tak okrutne i instrumentalne podejście do kobiety, że słów brakuje.