08.11.11, 14:47
Miałam do oddania pralkę.
Ma 4 lata nie psuła się nie widać po niej żadnych zewnętrznych oznak użytkowania, świetnie się sprawowała.
Jednak po remoncie będzie po prostu za duża.
Postanowiłam oddać za darmo rodzinie potrzebującej, więc zadzwoniłam do ośrodka pom. społecznej, a właściwie do 2 filii najbliższych mojemu miejscu zamieszkania i powiedziałam co i jak, że na pewno znają rodziny potrzebujące , zostawiłam namiary na siebie.
Powiedziałam, że pralka do wzięcia od zaraz bez żadnych opłat, ale nie mogę zapewnić transportu, ani zniesienia, ale dodałam że mam windę z poziomu parteru, więc 2 osoby dadzą radę bez problemu.

Zadzwoniły 2 osoby:
- jeden pan był bardzo podejrzliwy, że popsutego grata nie chce mi się na śmietnik wynosić, a w szczególności nie spodobała mu się marka pralki.
- drugi pan miał pretensje, ze niby za darmo chcę oddać, a on za transport musi zapłacić, że przecież on nie ma samochodu i że czego ja się spodziewam, że on pralki nie ma, a samochód ma mieć, a może autobus- ogólnie kpiarsko-szyderczym tonem zmieszał mnie z błotem.

Pomagania mi się chwilowo odechciało
Obserwuj wątek
    • dorry Re: pralka 08.11.11, 14:50
      He he, ze sprzedażą za 100zł byś miała mniejszy problem.
      Są firmy które skupują takie sprzęty za grosze.
      • lykaena Re: pralka 08.11.11, 14:52
        Wiem.
        Oddałam ją na złom, czy tam na części.
        Pan mi zgrzewkę piwa przyniósł jak powiedziałam, że nic nie chcę.
    • adellante12 Re: pralka 08.11.11, 14:54
      Buhhahahhah..... przerabiałem kiedys podobny emat jak chciałem wydac DOBRE i SPRAWNE sprzety AGD dla schronisk, do Barki, do MOPSU.... U jakiegoś tam Alberta powiedzieli mi ze jak przywioze to obejrzą jak sie spodoba to wezmą jesli nie to bede musiał zabrac....
      Poszło wszystko na wysypisko....
      • a-ronka Albert 08.11.11, 15:29
        do oddania miałam koce,kołdry,poduszki plus mama tak samo. Albert wziął,pieknie podziękował a na świeta dostaliśmy sliczny stroik.

        Mops... miałam meble do oddania.Stan 2 letnie plus mikrofalówka,zestaw garnków (takie srebrne nieuzywane) panie kręciły nosem więc oddałam do Alberta i schroniska dla zwierząt. Od kilku lat pomagam bezdomnym i zwierzętom a mops i patologie mam w dooopie
    • izabellaz1 Re: pralka 08.11.11, 15:34
      Nie bądź goopia. Sprzedaj na allegro, tablicy, gumtree czy czymś tam.
      Widocznie niektórzy potrzebujący potrzebują głównie rozumu - niczego więcej.
    • thea19 Re: pralka 08.11.11, 15:45
      ja 2 lata temu mialam problem z kuchnia elektryczna - postanowilam kupic nowa. stara byla dzialajaca, czysta ale pradozerna. wystawilam na all ale nie bylo chetnego. jako, ze kupilam nowa to stara wystawilam tymczasowo na korytarz. zniknela w tajemniczych okolicznosciach wraz z paleta na ktorej stala nastepnego dnia. dodam, ze dzialo sie to na monitorowanym osiedlu z ochrona. jako, ze problem mialam z glowy, to nie szukalam zlodzieja smile
      • gazeta_mi_placi Re: pralka 08.11.11, 16:56
        Może wzięły ją odpowiednie służby które sprowadziła ochrona, bowiem wystawianie starych gratów na wspólny korytarz jest zabronione przepisami przeciwpożarowymi.
        • thea19 Re: pralka 08.11.11, 17:30
          taaa, ja te sluzby widuje na lawce pod blokiem. za altanka smietnikowa zostawiane sa meble, ktore nie sa zniszczone i moga sie komus przydac. zazwyczaj sie przydaja juz nastepnego dnia jak moja kuchnia (ta stala w kacie a nie na drodze ppoz bo mamy korytarz z zawijasami - swoja droga straz pozarna do tej pory nie odebrala budynku a ma 9 lat)
      • i_jeszcze_jeden Re: pralka 08.11.11, 23:13
        A myśmy kiedyś wystawili na klatce schodowej rowerek dziecięcy, z myślą, ze może sobie ktoś weźmie. I rzeczywiście zniknął szybko. Już się cieszyliśmy, że z głowy. Ale za kilka dni zaczepiła nas dozorczyni, że schowała nasz rowerek, żeby ktoś nie ukradł, bo zapomnieliśmy pewnie schować smile
        Ale ostatecznie udało się go oddać za jej pośrednictwem potrzebującej rodzinie z dzieckiem.
        Osiedle bloków, niemonitorowane (ale z dozorczynią smile
    • klubgogo Re: pralka 08.11.11, 17:47
      Ja też dziękuję. Wydawałam znajomej ubranka po dziecku, całkiem darmo, czasami nówki założone 2-3 razy. Chciała, brała, nie to nie. A ostatnio zaczęła wybrzydzać, że to takie, to owakie, tu kokardka, jakieś takie, i tak kręci nosem. A na koniec stwierdziła, że zgłupiałam, skoro za materac do łóżeczka, używany dosłownie 10 nocy, chcę 30 zł. Zamknęłam moje drzwi dla tej pani. Człowiek się stara, chce dogodzić, jak może, a tu fochy.
      • heca7 Re: pralka 08.11.11, 19:49
        Obok nas rozbierano ogromny drewniany dom. Robotnicy dostali od urzędu miasta listę osób, które zgłosiły się po darmowy opał na zimę. Z 30 osób drewno wzięły 4 a reszta powiedziała, że takiego to nieeee. Drewno kupiłam ja i sobie właśnie nim palę w kominkuwink
    • mama_kotula Re: pralka 08.11.11, 19:56
      Taaak. Ja miałam meble do oddania. Kilka szaf i meblościankę. Wywiesiłam ogłoszenie na dole, przy każdej bramie, przy śmietniku - przez miesiąc nikt się nie zgłosił. W końcu rozwaliliśmy te meble i wynieśliśmy na śmietnik (lżej było znosić w kawałkach z 4 piętra, niż całe). W śmietniku zaczepił nas z fochem jeden pan i powiedział, że to barbarzyństwo niszczyć meble, bo on by je wziął sobie na działkę i w ogóle jesteśmy wandale i o innych nie myślimy, a ktoś mógłby te meble wziąć.

      Zapytałam czy pan widział ogłoszenie, pan powiedział, że tak, ale on jest stary i z 4 piętra znieść nie może i co my sobie wyobrażamy w ogóle, wieszając takie ogłoszenie.
      Opadło mi wszystko.
      • joanna_poz Re: pralka 09.11.11, 10:53
        w sprawie mebli obdzwoniłam kiedys 7 organizacji tych "potrzebujących".

        zrozumiałabym odmowę, gdyby to było zwykłe "dziękujemy, nie przyda nam się".
        ale wysłuchałam takiego wybrzydzania, wygadywania, takiej listy roszczen - "przywieź, wnieś, to może ewentualnie weźmiemy", albo "tego nie, ale poprosimy o ..... i tu lista 20 innych pozycji". koszmar.
        na szczęscie znalazłam tych ostatnich 8-ych na liście, którzy się w ciemno ucieszyli, przyjechali i dziekowali w pas, że w takim dobrym stanie chcę oddawać za darmo.
    • gazeta_mi_placi Re: pralka 09.11.11, 10:34
      Nie zrażać się, bo zawsze będą osoby potrzebujące i wdzięczne za pomoc.
      • opium74 Re: pralka 09.11.11, 10:43
        Ja mam do oddania lodówke, stoi w piwnicy, nieużywana.
        Koleżanka miała praktyki w MOPSie i wzruszona historią jednej samotnej matki która pracuje po nocach zapytała mnie co z tą lodówką. Powiedziałam: jak chcą to niech biora.
        Problem polegał na tym że ja sama nie zamierzałam tej lodówki nikomu wieźć. Z piwnicy jest 6 schodków - też nie zamierzałam sama wynosić jej na plecach.
        2 umówione transporty nie przyjechały - pomine milczeniem fakt że nie mieszkam tam gdzie jest ta lodówka i musiałam spoecjalnie jechać.
        kolejny transport przyjechał ale sam 1 pan i powiedział że on tylko transport ma ugadany a tragarzem nie jest......
        Lodówka jak stała w piwnicy tak stoi.... faktycznie zadzwonię może do Alberta.
    • brak.slow Re: pralka 09.11.11, 12:49
      cóż szkoda mi jest ludzi ubogich, ale co zauważam, to fakt, że są bardzo roszczeniowi i rozpuszczeni pod tym kątem. było wystawić na gumtree, mnostwo studentów potrzebuje pralki w niekompletnie wyposażonych mieszkaniach i są gotowe zaplacić. nie rozumiem, dlaczego sprawną pralkę oddałaś za darmo?

      jest też strona www.gratyzchaty.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka