Dodaj do ulubionych

I dobrze babie!

07.12.11, 22:13
Widziałam dziś taką scenkę:

Przy osiedlowym sklepiku stoi dwóch strazników miejskich. Niedaleko pani wyprowadza pieska, nie widzi owych strażników, ale oni widzą ją smile
Obserwują, co też pani zamierza uczynić, gdy juz piesek wydalił. Pani oczywiście nie zamierzała nic. Odwróciła się z zamiarem powędrowania dalej i w tym momencie ZOBACZYŁA panów w mundurach. Panowie przywołali ją gestem. W tym momencie pani zapewne uświadomiła sobie co się szykuje.
Co zrobiła?
Rzuciła się w stronę kupy i gołymi rękami zaczęła zbierać ją z trawika! Myslałam, że się porzygam. To nie były twarde bobki, o nie smile
Nie miała przy sobie niczego w co mogłaby to psie kupsko zapakować, więc pakowała po kieszeniach.
Strażnicy tylko kręcili głowami z politowaniem. Żałosne to było.

A ja się zastanawiam, co jest z tymi ludźmi, że dopiero wizja mandatu skłania do posprzątania po swoim pupilu?

Ps. U mnie całe osiedle OSRANE, kupa na kupie.
Obserwuj wątek
    • naomi19 Re: I dobrze babie! 07.12.11, 22:17
      Dziś zastałam kupsko na środku chodnika. Fuj.
      Jeszcze nie widziałam, żeby ktokolwiek po swoim psie sprzątnął.
      • pitahaya1 Re: I dobrze babie! 07.12.11, 22:37
        To ja Ci powiem, że wczoraj czekam sobie na tej swojej wsi na dziecię. Idzie chłopak, dresiur jak nic, z psem dresem na smyczy. Pies się wykupkał tuż przy przystanku a chłopak...wyjmuje chusteczkę higienicznąsmile myślałam, że do nosa a ten nie, rozwinąl, psią kupę zebral i do kosza odniósłsmile) Normalnie, jeszcze długo się za nim oglądałam, czy mnie wzrok nie myliłsmile))
        • gabi683 Re: I dobrze babie! 08.12.11, 08:43
          pitahaya1 napisał:

          > To ja Ci powiem, że wczoraj czekam sobie na tej swojej wsi na dziecię. Idzie ch
          > łopak, dresiur jak nic, z psem dresem na smyczy. Pies się wykupkał tuż przy prz
          > ystanku a chłopak...wyjmuje chusteczkę higienicznąsmile myślałam, że do nosa a ten
          > nie, rozwinąl, psią kupę zebral i do kosza odniósłsmile) Normalnie, jeszcze długo
          > się za nim oglądałam, czy mnie wzrok nie myliłsmile))


          Nie zwykły widok smile
          >
    • marzeka1 Re: I dobrze babie! 07.12.11, 22:21
      Zawsze sprzątam po swoim psie; ba- na moim osiedlu jak widzę robi to całkiem sporo osób; ale są też tacy, którzy oczywiście tego nie robię.
      Moja kuzynka za to jako posiadaczka takiej łopatki wzbudza zdziwienie, gdy wychodzi i tym sprząta po psie.
      • mgla_jedwabna Re: I dobrze babie! 08.12.11, 16:13
        Jakbym zobaczyła kogoś ze sprzętem za 26,60, gdy można sprawę załatwić przy pomocy chusteczki higienicznej i woreczka foliowego, to też bym była zdziwiona.

        U mnie sprzątają niektórzy. Nie wszyscy, ale widać pozytywne trendy smile
    • nowapanna Re: I dobrze babie! 07.12.11, 22:22
      golymi rekami zbierala kupe i wsadzala sobie do kieszeni?wink))
      chyba "nieco"ubarwilas ta opowiesc
      • noemi29 Re: I dobrze babie! 07.12.11, 23:08
        nowapanna napisał:

        > golymi rekami zbierala kupe i wsadzala sobie do kieszeni?wink))
        > chyba "nieco"ubarwilas ta opowiesc

        Nie, nie ubarwiłam. Żałuję naprawdę, że nie nagrałam. Zobaczyłybyście niedowiarki.
        No tak, ale z tego co się zorientowałam, ematki to kobiety, które zarabiają PRAWDZIWE pieniądze i nie są w stanie swoimi umysłami ogarnąć, że ludzie mają niecały 1000/mc i taki mandat to kolosalne obciążenie dla budżetu. To była panika i desperacja ze strony tej kobiety.
    • rosapulchra-0 Re: I dobrze babie! 07.12.11, 22:26
      Fajna bajeczka. Normalnie tak realna jak "Śpiąca królewna" albo "Dziewczynka z zapałkami".
      sciana suspicious
      • noemi29 Re: I dobrze babie! 07.12.11, 22:44
        Wiesz co kobieto, żałuję, że nie nagrałam filmiku. Oczywiście nie musisz wierzyć. Ale wyobraź sobie, że w moim mieście jest ogromne bezrobocie, a ludzie zarabiają najniższą krajową, dla kasy są skłonni zrobić dużo bardziej obrzydliwe rzeczy.
        • bi_scotti Re: I dobrze babie! 07.12.11, 22:52
          A jak sie ma wysokosc mandatu do ceny pralni za czyszczenie plaszcza? Bo moze zamiast rzucic sie do zbierania rekami i pakowania do kieszeni tych psich excrements, pani powinna dokonac w glowie szybkiego rachunku ewentualnych zyskow (???) i strat.
          Co nie zmienia faktu, ze po psach zbierac nalezy i fajnie, ze panowie straznicy pilnuja smile
          • noemi29 Re: I dobrze babie! 07.12.11, 23:00
            bi_scotti napisała:
            A jak sie ma wysokosc mandatu do ceny pralni za czyszczenie plaszcza?

            Ta pani na pewno nie oddaje swoich rzeczy do pralni... była bardzo, bardzo skromnie ubrana, żeby nie napisać biednie/łachmaniarsko. Na pewno nie myślała w tych kategoriach o których napisałaś.
            • ona3010 Re: I dobrze babie! 07.12.11, 23:12
              nie oburzyło a rozbawiło smile
              i masz racje nie sprzatam po moich psach bo.... tam gdzie sraja to nie chodzą ludzie i jeszcze jedno gdyby już.... to płacę taki czynsz że na moim osiedlu nie mam najminiejszego zamiaru bo sprzatanie trawników mam w czynszu.
              Kolejna rzecz zjedz w dółi jest taki sam temat niżejwink
              • gupia_rzona Re: I dobrze babie! 07.12.11, 23:25
                cyt. " (...) to płacę taki czynsz że na moim osiedlu nie mam najminiejszego zamiaru bo sprzatanie trawników mam w czynszu. "
                ja też płacę TAKI czynsz! A w czynszu mam ujętą utylizację ścieków oraz wywóz nieczystości. Idąc Twoim tokiem rozumowania mogę iść dziś wysr... się na chodnik osiedlowy oraz wystawić śmieci przed drzwi?
                Bardziej idiotycznej wypowiedzi nie czytałam od dawna big_grin
                • ona3010 Re: I dobrze babie! 07.12.11, 23:34
                  ok jak ci sasiedzi pozwola to super skoro lubisz smile
                  co do mojej spoldzielni wiem jakie srodki ida na firme z ustawionego przetargu wiec nie jak pisałam wcześniej nie mam zamiarusmile

                  • gupia_rzona Re: I dobrze babie! 07.12.11, 23:54
                    Uwielbiam sr... na chodniku, ale najpierw oczywiście pytam o zgode sąsiadów! jak pozwolą to to robię....
                    Wyobraź sobie, że ja też wiem ile na firme sprzątającą idzie środków. Każdy osobnik płacący czynsz na na moim osiedlu to wie. Najmniejsze znaczenie w tym wszystkim ma to, czy przetarg był ustawiony czy też nie. Chodzi mi o sam fakt - płacę kasę za czynsz znaczy mogę zanieczyszczać wspólną przestrzeń tak? bo sprzątanie jest ujęte w czynszu?
                    Chodzi mi o to, że fajnie byłoby zachować minimum kultury osobistej. Nie zważając na to kto i za ile po Tobie sprząta.
              • noemi29 Re: I dobrze babie! 07.12.11, 23:27
                I wszystko jasne...

              • gabi683 Re: I dobrze babie! 08.12.11, 08:57
                ona3010 napisała:

                > nie oburzyło a rozbawiło smile
                > i masz racje nie sprzatam po moich psach bo.... tam gdzie sraja to nie chodzą l
                > udzie i jeszcze jedno gdyby już.... to płacę taki czynsz że na moim osiedlu nie
                > mam najminiejszego zamiaru bo sprzatanie trawników mam w czynszu.
                > Kolejna rzecz zjedz w dółi jest taki sam temat niżejwink

                A ma płacone sprzątaczka za sranie twojego psa ze posprząta ?Bo na pewno nie ma, u mnie Pani która sprzątać nie ma obozowisku sprzątać po kotach i psach .Mój sąsiad ma koty i w dupie je ma srają gdzie popadnie ,na wycieraczki .Więc jak mu kilka razy te gówna przyniosłam pod drzwi .To zaczął mordę drzeć ze to nie jego koty ,to mu powiedziałam ze jak sprzątać nie będzie to mu gębę tymi kocimi odchodami wsmaruje.
              • pamplemousse1 Re: I dobrze babie! 08.12.11, 12:46
                przez takie durnoty jak ty, moje dziecko nawet na osiedlu nie może się pobawic
                prostactwo
                • mgla_jedwabna Re: I dobrze babie! 08.12.11, 16:16
                  Jak się mają zabawy dzieci do kwestii faceta, który zamiast zainstalować kuwetę kotom, wypuszcza je na klatkę schodową, żeby obsrywały wycieraczki sąsiadom? I do tychże sąsiadów, którzy dają panu do zrozumienia, choćby i nieelegancko, że tak się nie robi?
                  • gabi683 Re: I dobrze babie! 08.12.11, 18:09
                    mgla_jedwabna napisała:

                    > Jak się mają zabawy dzieci do kwestii faceta, który zamiast zainstalować kuwetę
                    > kotom, wypuszcza je na klatkę schodową, żeby obsrywały wycieraczki sąsiadom? I
                    > do tychże sąsiadów, którzy dają panu do zrozumienia, choćby i nieelegancko, że
                    > tak się nie robi?

                    Elegancko mówiliśmy ,prosiliśmy a to jak mówienie do słupa s slup jak dupa wwrrrrrrrrr.Wiec potraktować go tak jak on traktuje nas.A ze w bloku są same starsze osoby i boja się gości bo jest zwykłym chamem .To ja mu przetłumaczyłam do słuchu że jak ma koty to powinien o nie dbać a nie poszczać je samopas.Nawet umieścił kuwetę z małą ilością piachu i prawda jest taka ze i kutwę trzeba sprzątać czego nie robił.Po za tym rozmnażał te koty bo nawet nie miał pojęcia jakiej płci ma koty .
    • kropkaa Re: I dobrze babie! 07.12.11, 23:34
      Kiedyś, na własne oczy, widziałam, jak w niedzielne przedpołudnie, pan wyrzucał dwie reklamówki makaronu na środku trawnika na Plantach, koło Barbakanu. Dla ptaszków. Od tamtej pory wiem, że nie ma rzeczy niemożliwych.
      • saga55-5 ona3010 07.12.11, 23:53
        Podpowiedz nam gdzie to płacisz tak ciężką kasę za sprzątanie po swoim pupilku.
        Jak zyję, nie znam takiej spółdzielni czy wspólnoty.
        Niezły mandat bym ci wlepiła, albo....nie, żebym złośliwa była wink życzę by ci się dziecko w tym ubabrało w sąsiedzkich odchodach pieska.
        Oni też pewnie maja w cenie wink
        • naomi19 Re: ona3010 08.12.11, 00:11
          Ona ma pewnie pralnię ujętą w czynszu, a Ty się nie znasz. I sranie na chodniku tez ma czynszu. I już.
          • saga55-5 Re: ona3010 08.12.11, 00:22
            PEWNIE MASZ RACJĘ smile
            Nie dość, że się nie znam, to jeszcze na jakimś "zacofanym" osiedlu mieszkam, gdzie nie płaci się za sr!@%&ie.
            Na następnym zebraniu wspólnoty, będę ŻĄDAĆ ! wliczenie tego w czynszu.
            Zawsze to jakaś wygoda wink wink wink i za wodę mniej się płaci, bo spłukiwać nie trza wink
            • aneta-skarpeta Re: ona3010 08.12.11, 14:47
              I papierki mozna wtedy na srodek wyrzucac, bo maja pana co i tak grabi trawniksmile

              ja nie wiem, ze ludzie wola chodzik kolo kup, bo co dwa dni ktos przyjdzie i posprzata niz schylic sie raz czy dwa dziennie i wziac ta kupe i wyrzucic

              i jako sprzatająca kupy robie to po prostu nie nagarzujac sie w to emocjonalnie

              na poczatku myslalam ze bełta puszcze- zima, kupa parujaca, ciepła rozpływa sie w woreczku gdy sie ją łapie
              (wiem, nie musialamtongue_out)

              ale teraz po prostu fru zbieram, do kosza i pozamiatane
    • asia_i_p Re: I dobrze babie! 08.12.11, 07:12
      Tylko że to nie za dobrze świadczy też o radzie miejskiej - u nas w Trzebnicy starczyłoby, gdyby się rzuciła do najbliższego pojemnika z woreczkami i wyrzuciła do najbliższego pojemnika na odchody. Trochę nie czuję karania ludzi mandatami bez zaoferowania im jakiejkolwiek pomocy najpierw.
      Aha - po zainstalowaniu tych kubłów w Trzebnicy nie zniknęły wszystkie psie odchody, ale została może 1/4, może mniej - zdecydowana poprawa.
      • bea.bea Re: I dobrze babie! 08.12.11, 08:11
        Na moim osiedlu stoją podajniki z torebkami, które służą raczej dzieciom do zabawy, a placyk zasrany, osoby sprzątające są ...ale patrzą na nie jak na dziwolągi..czasem jak idę i widzę srającego psa to wręczam właścicielowi z uśmiechem na ustach torebkę, ale chyba uważa mnie za osiedlową wariatkę. szkoda, ze straż miejska nie interweniuje, wystarczy dwa dni intensywnie pomandatować i ludzie by sie pilnowali.
      • jowita771 Re: I dobrze babie! 08.12.11, 12:40
        Ale z jakiej racji woreczki mają być za darmo? Papieru toaletowego też nikt nie funduje. Właściciel psa powinien sam zadbać o woreczki.
        • asia_i_p Re: I dobrze babie! 08.12.11, 13:38
          U nas właściciele psów płacą podatek i są ustawiane te podajniki z woreczkami i specjalne kosze obok nich. A nawet jeśli to z moich podatków, a nie właścicieli psów, to ja popieram z całego serca - dzieci też nie wszyscy mają, a place zabaw są, przyrodę nie każdy kocha, a ścieżki przyrodnicze w lesie zrobili - wolę jak miast stara się i daje to dobre skutki niż jakby miało nic nie robić dla zasady.
      • aneta-skarpeta Re: I dobrze babie! 08.12.11, 14:49
        ok
        pewnie bardzo dobrze byloby zeby te woreczki byly

        ale workow na smieci nikt nie rozdaje a ludzie nie moga ich rozsypywac na ulicy z tego powodu

        do sprzatania kupy mozna uzywac roznych rzeczy

        natomiast jesli kogos nie stac zeby np uzywac od tego jednorazówek po warzywach , z odzysku, kawalka gacety, woreczkow sniadaniwowych to znaczy ze niestac go na psa

        tak jak nie jest wytlumaczeniem ze mnie nie stac na worki na smierci wiec ich nie bede sprzatac
        • asia_i_p Re: I dobrze babie! 08.12.11, 16:41
          Teoretycznie racja.
          Praktycznie walczymy z długotrwałym zwyczajem, dodajemy ludziom obowiązek, którego wcześniej nie mieli. Lepiej jest im to ułatwiać niż utrudniać.
          A pamiętam czasy (jeszcze we Wrocławiu), kiedy nie tylko woreczków nie było, ale za wrzucenie psiej kupy we własnym woreczku do kosza na śmieci w parku można było dostać mandat. A specjalnych koszy też nie było.
          • aneta-skarpeta Re: I dobrze babie! 08.12.11, 16:59
            ale jak im ulatwisz to ci worki rozkradną na bomby z wodą

            ja inicjatywe pomocy w postaci workow popieram, ale ich brak nie powinien powodowac wyzbycia sie odpowiedzialnosci za czystosc otoczenia

            to ze nie ma kosza przy chodniku nie powoduje przeciez ze automatycznie czujemy sie usprawiedliwieni gdy wyrzucamy na trawnik papierek po hot dogu

            ja kiedys nie widzialam az tylu kup- moze nie pamietam, ale i zabudowa byla luzniejsza

            natomaist teraz problem zasranych trawnikow jest i teraz ja osobiscie jako psiara nie czuje sie komfortowo chodząc miedzy kupami i mysle ze sprzatniecie 1-2 kup dziennie nie jest dla nas ujma na honorze i nas w zasadzie nic nie kosztuje a ile dzieki temu zyskujemy

            dlatego nie rozumiem tych argumentow,bo sprzatamy przede wszytskim dla siebie

            moze faktycznie spacerowanie po zasranym trawniku dla kogos jest przyjemnoscią, ale wątpie

            i ja nie mam hopla na punkcie czystosci, po prostu lubie w miare porządnie mieszkac i w miare schludnie

            jak w domu pies sie zeszczy czy zesra to nie czekamy az pani od sprzatania w czwartek przyjdzie, bo przeciez komus juz płace za sprzatanie

            i jak ktos sprzatac kup nie chce to znajdzie milion powodow aby tego nie robic, a bo woreczkow nie ma, a jakby byly to bym sprzatał, a jak są to sa za małe, za cienkie, niewygodne, a to deszcz padał

            i jeszcze inna kwestia- zalatwianie sie na chodniku
            no ja nie wiem, najgorsze ze czym wieksza dama tym mniej jej przeszkadza ze pies zesrał sie na chodnik- dla mnie niepojete
    • kosmitka06 Re: I dobrze babie! 08.12.11, 08:37
      Ja co prawda mieszkam na obrzeżach miasta i dookoła są same domki, zazwyczaj psy biegają tu po podwórkach i ludzie nie wychodzą z nimi na smyczy. Natomiast jak zagłębiam się bardziej... niedaleko rynku jest plac zabaw... czasami chodzimy tam z córką... Tabliczka na placu jest z info że za każdym razem przy wyjściu czy wejściu trzeba zamykać furteczkę. Oczywiście z dwóch stron furteczki brak wink Ale do rzeczy... bardzo często przychodzi tam jedna Pani, nie wiem bo być może ma coś z głową... wyprowadza swojego psa właśnie na ten plac zabaw uncertain Pies załatwia się tam do woli, jak jest mało dzieci nawet spuszcza go ze smyczy uncertain Kiedyś szłam w jej stronę bo chciałam jej powiedzieć, że to nie jest miejsce dla psa, bawią się tu dzieci no ale... chyba wyczuła bo dziwnym trafem przyspieszyła wink
      Teraz czekam okazji aż ją spotkam i chyba przemówię jej do rozumu uncertain
    • lilly_about Re: I dobrze babie! 08.12.11, 08:58
      Pewnie, że dobrze. Może się choć jedna czegoś nauczy.
      • ona3010 Re: I dobrze babie! 08.12.11, 10:09
        och ile tu świętych wink
        jedna tu warczała bardzo o psie kupy ale nie przeszkadza jej to że pali papierochy, które przeszkadzają sasiadom... jest w innym watkusmile
        miłego dnia życzę i dokładnego patrzenia pod nogi tongue_out

        • kropkaa Re: I dobrze babie! 08.12.11, 12:29
          Taaa, jeśli nie jesteś tak święta, że cię prawie nie ma, to się nie odzywaj... Logika robi wrażenie.
          • konwalka Re: I dobrze babie! 08.12.11, 13:04
            Pomijając oczywistość konieczności sprzatania po własnym zwierzeciu
            (kocie też), przeraża mnie to, jak bardzo ludzie w Polsce maja zryte berety i jak bardzo potrafią sie ponizyc z atawistycznego strachu przed mundurem
            • gazeta_mi_placi Re: I dobrze babie! 08.12.11, 17:34
              Nie tyle przed mundurem co przed karą pieniężną, która może stanowić niemal cały koszt na dany miesiąc jej i dziecka, a stary alimentów nie płaci, praca kiepska i długisad
              • jowita771 Re: I dobrze babie! 08.12.11, 18:19
                Ale od sprzątnięcia po własnym psie korona jej z głowy nie spadnie. Jak biedna, to jej obowiązek sprzątania nie dotyczy? Co ma jedno z drugim wspólnego?
                • gazeta_mi_placi Re: I dobrze babie! 08.12.11, 19:11
                  Nie chodzi o to.Chodzi o upokorzenie.
                  Żal mi tej kobiety, że bieda doprowadziła ją do takiego zachowania na widok straży miejskiej.
                  Zwyczajnie żal i tyle.
    • nangaparbat3 Re: I dobrze babie! 08.12.11, 16:45
      Najwyraźniej kogoś tu brutalnie odpieluchowali.
    • anihania Re: I dobrze babie! 08.12.11, 18:23
      hahahahahahahahahaha to się na anegdotę nadaje smile ciekawe co zrobiła po powrocie do domu wink
    • saguaro70 Re: I dobrze babie! 08.12.11, 19:45
      No, fiesz smilesmile
      Jem właśnie posiłek smile))
      Stracila kobita głowę i tyle. Poina się spytać, gdzie tu jesy najbliższy sklep dla zwierzat, bo jest tu przejazdem.
      Słowem, mówiąc- zafajdana sprawa big_grin
      Pozdrawiam cieplutko smilesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka