inka.32
15.12.11, 13:46
Zwracam się do mam i przyszłych mam by podzielić się swoimi spostrzeżeniami odnośnie naszego społeczeństwa.
Będąc w 9 miesiącu ciąży stwierdzam że w społeczeństwie panuje totalna znieczulica na to że komuś innemu może być ciężko stać w ogromnej przedświątecznej kolejce do kasy.., że nie mogę wnieść sama 100 kg pudel ze sklepu meblowego do przedpokoju, a Pan łaskawie zostawia mi pudła pod progiem domu, że kupując lampy i chcąc porady doradcy w OBI człapiąc wolno do doradcy wyprzedzają mnie 3 inne pary by ustawić się kolejce do poradę..murowane 45 oczekiwanie w kolejce w miejscu gdzie nie ma gdzie usiąść.
Ja jakoś zanim byłam w ciąży zawsze miałam na względzie ludzi o kulach, starszych z torbami i kobiety z małymi dziećmi czy w ciąży i przepuszczałam...o ja głupia myśląc że kiedy ja będę w takiej sytuacji to będę też mogła liczyć na podobne zachowania..
a gdzie tam.. "świąteczny nastrój " wszystkim się udzielił