mabingo
30.12.11, 13:45
Są dwie opinie: jedna głosi, że nauczyciele to pasożyty i darmozjady, którzy chadzają na studniówki tylko i wyłącznie, żeby się nażreć i zabawić za pieniądze uczniów, których często nie stać na studniówkę bo składka jest za wysoka. A byłaby niższa na bank gdyby nie owi nauczyciele i to jeszcze w dodatku z własnymi żonami/mężami.
Druga opinia głosi, że nauczyciele są zaproszonymi gośćmi na imprezę, której gospodarzami i organizatorami są rodzice uczniów.
Którą opinię popieracie?