pasmo30
22.05.07, 16:28
Ostatnio jestem u pediatry średnio 1-2 razy w tygodniu.
Jak tylko zaczęła pylić brzoza (czyli jakieś 4-5 tyg. temu) zaczeły się
problemy. Ale na początku to było tylko ciągłe furczenie w nosku, czasami
kaszel tylko w nocy (jak długo była na dworze), lejący się katar.
Potem zapalenie spojówek, później ropa w oczkach, nosie, czerwone gardło, b.
wysoka temp., czerwone krwinki w moczu. Antybiotyk. Po 2 dniach dziecko
zdrowe. Tydzien brała Rulid. Tydzien spokoj. Jeszcze ten mocz ciągle
kontrolujemy bo wychodzi taki na pograniczu.
Teraz dwa dni niemal non stop na dworze i zaczyna sie na nowo (dziecko ciągle
na zyrtecu). Oczy rano zaropiale, katarek żółty. Czyli bakterie, tak? Zatem
znowu mam iść do lekarza (wczoraj byłam i było ok)? Ona znów przepisze
antybiotyki na wszystkie strony do oczu i na reszte.
Jak jest to tylko alergiczne to ropa nie ma prawa nie pojawić, czy tak?