wielki_czarownik Pomijając kryptoreklamę pisma, to jestem "za". 03.01.12, 15:16 Pomijając kryptoreklamę tego pisemka, to jestem zdecydowanym zwolennikiem stref bezdzietnych. Osobiście dzieci nie lubię i nie chcę mieć. Nie mam zamiaru się tłumaczyć dlaczego, po prostu nie. Chcę mieć możliwość pójścia gdzieś, gdzie będę się mógł zrelaksować bez obecności dzieciarni. Marzy mi się lokal, w którym będę mógł spokojnie zjeść obiad i nie słuchać wrzasków niemowlaka, którego rodzice postanowili zabrać do restauracji. Czy to takie naganne? Jeszcze bardziej by mi się marzyło osiedle dla ludzi bez dzieci i bez zwierząt. Otoczone płotem, bez placu zabaw (na którym drze się dzieciarnia), bez zasranych przez trawników, bez szczekających psów. Ot cisza, spokój, przed domem parking, kilka ławeczek... Gdzieś słyszałem, że ponoć w Niemczech są takie osiedla - zakaz posiadania dzieci, zakaz posiadania zwierząt... Z reguły mieszkają tam starsze osoby, które po prostu chcą mieć święty spokój. Odpowiedz Link Zgłoś
laura988 Re: Pomijając kryptoreklamę pisma, to jestem "za" 03.01.12, 16:23 wielki_czarownik napisał: > Marzy mi się lokal, w którym > będę mógł spokojnie zjeść obiad i nie słuchać wrzasków niemowlaka, którego rodz > ice postanowili zabrać do restauracji. Czy to takie naganne? Owszem! Jest to bardzo naganne, przynajmniej w odczuciu części naszego społeczeństwa, które uległo dzieciomanii. wszyscy mają dzieci kochac i tolerować ich nawet najdziwniejsze zachowania, bo "przecież to tylko maluchy". zwócenie uwagi równa się temu, że dziecko może mieć skazę/uraz psychiczny na całe życie, więc robić tego nie wolno. Mało tego, nie wolno też o dzieciach mówić źle, ani w ch obecności, ani też za ich plecami. ostatnio na forum o wychowaniu wypowiedziała się jakaś osoba, że drażni ją jej 5-letnia bratanica, która jest źle wychowana i bucowata. na tę biedną osobę rzuciło się całe stado forumowiczów w stylu "jak można tak mówić o 5-letniej dziewczynce, przecież to takie małe dziecko, co za cham z ciebie!". a co, małe dziecko nie może być źle wychowane??? ze swoich czasów szkolnych pamiętam, jak nauczyciele wyzywali dzieci w szkole od debili, matołów i kretynów. pamiętam, jak pani od biologii darła się na moją koleżankę na całą szkołę "ty dziwo, ty cholero!", a było to w 5. klasie. uważam, że to przesada, ale teraz wahadło wychyliło sie w drugą stronę, a każda przesada jest niezdrowa. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Pomijając kryptoreklamę pisma, to jestem "za" 03.01.12, 16:36 laura988 napisała: > wielki_czarownik napisał: > > > Marzy mi się lokal, w którym > > będę mógł spokojnie zjeść obiad i nie słuchać wrzasków niemowlaka, którego rodz > > ice postanowili zabrać do restauracji. Czy to takie naganne? > > Owszem! Jest to bardzo naganne, przynajmniej w odczuciu części naszego społecze > ństwa, które uległo dzieciomanii. Naganne sraganne. A mnie się marzy taki lokal, gdzie będę wiedziała, że nikomu moje dziecko nie przeszkadza, bo wokół są inni, którzy to rozumieją. Gdzie dziecko nie jest traktowane jako coś, czego się nienawidzi, ani jako pyciulek-maniulek-bliziutko-mamusi-rodzicielstwo-bliskości-i-ekopieluszki, tylko jako normalne dziecko, zwykła część normalnego społeczeństwa. Ryczy, no ryczy, dzieci czasem ryczą i tyle. Ale się tak nie da, bo albo otaczają mnie albo nienawistne spojrzenia tych, co to chcą zjeść obiad w spokoju, albo pełne umiłowania uśmiechy mamuś, którym mleko aż tryska uszami. Niestety, jestem w części społeczeństwa, która naprawdę nie ma miejsca dla siebie. Naganne sraganne. Najlepiej się żreć, bezdzietni vs. dzieciomaniacy. Normalni niech jedzą w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
ledzeppelin3 Re: Pomijając kryptoreklamę pisma, to jestem "za" 03.01.12, 19:08 Sporo chodzimy po lokalach i jako nigdzie nie widzę tych tabunów dzieci rozmazujących dziaduniowi krem na twarzy i wypijających resztki wina z kieliszków bezdzietnych, naoglądaliście się filmów i tyle Chyba, że kogoś drząni to, ze dziecko mówi głośniej niż dorosły, że oddycha, je i przemieszcza się. To mają, biedaki, problem, ale to ICH problem. Mnie nie interesuja takie wstrząsające ludzkie problemy. Mam dośc własnych spraw. Naprawdę, wali mnie to, że kogoś drażni widok dzieci i widok szczęśliwych rodzin. Odpowiedz Link Zgłoś
mniemanologia Re: Pomijając kryptoreklamę pisma, to jestem "za" 04.01.12, 09:39 Dobra, poniosło mnie. Po prostu nie znoszę antydziecięcego trendu. Odpowiedz Link Zgłoś
qanz Re: Pomijając kryptoreklamę pisma, to jestem "za" 04.01.12, 23:19 Pamiętaj, że żyjesz w społeczeństwie zróżnicowanym, również wiekowo i każdy ma prawo bywać w miejscach publicznych. Ciekawe ile razy w roku dziecko przeszkadzało Ci w konsumpcji, zaryzykuję jednak tezę, że o ile nie była to wakacyjna smażalnia ryb lub inna kebabownia to pewnie ani razu. Pamiętaj również, że przez Twój egoizm to dziecko będzie pracowało również na Ciebie, kiedy ty srając w pieluchę będziesz pobierał emeryturkę, i nie mów że na nią sobie zarobisz, bo tak ten system nie działa i jeszcze wiele lat działał nie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
nika_75 Re: Precz z bachorem! 04.01.12, 10:12 Społeczeństwo nam się starzeje, polityka prorodzinna w kraju na zerowym poziomie, motywacja do rodzenia dzieci żadna i jeszcze medialnie wspiera się propagowanie głupiego ( bo głupiego! ) trendu pt. kids free, bachory są takie, siakie, owakie, strefy wolne... Dla mnie idiotyzm. Dlaczego trend głupi? Ano bo kiedys, pamiętam z czasów wczesnej młodości znałam pełno dorosłych par bezdzietnych i wszystko było jakoś normalnie, nikt z nikim nie walczył, nie przeciągał na swoją stronę, nie było agresji między ludźmi w tym względzie, kto chciał to miał dzieci, kto nie to nie, mimo współczesnych deklaracji o tolerancji, to powiem wam, że to mocno wybiórcza tolerancja, na jednych płaszczyznach jest obecnie obowiązkowa, na innych wręcz w modzie jest jątrzenie i podsycanie różnic. Nie wiem dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
tyberium11 ale kiedy zaczną mordować dzieci? 04.01.12, 21:19 w Niemczech już od dawna mordują dzieci, w Anglii to samo. Kiedy w Polsce pierwsze morderstwo? A może już zaczęli pożerać niemowlaki, w końcu straszny głód nastał w tym kraju, tak jak na Zachodzie. Zeżryj swoje dziecko z głodu !!! Odpowiedz Link Zgłoś
chodac Szkoda, że ich rodzice tak nie pomyśleli, 04.01.12, 22:48 Kilku oszołomów byłoby mniej. Niech jeszcze założą gazetę "jedzenie jes fuj" i "od jutra nie sikam". A tak na serio - czy poważna gazeta musi przedrukowywać takie incydentalne bzdury, a dokładniej wyrzuty osób, które czepiają się nie swoich spraw? Odpowiedz Link Zgłoś
qanz Precz z bachorem! 04.01.12, 23:03 Mając 2 dzieci i będąc często umęczonym nimi do granic powiem jedno, mimo wszystko, formuła jak i idea pisma jest dla mnie niepojęta i debilna. Ten niby nowoczesny trend to wyraz frustracji zapatrzonych w siebie egoistów, którym przeszkadza dziecko, bo nie są w stanie wykrzesać odrobiny miłości i zrozumienia dla małej istoty, która siłą rzeczy nie może być tak mądra i poważna jak oni. Bezdzietność z wyboru to powinna być sankcjonowana, wiem brzmi to być może purytańsko, w końcu nic na siłę, po co komuś dziecko jak go nie chce. Bezdzietni to najgorszy kaliber ludzi, klientów tak, tak znam takich, zapatrzeni w siebie egoistyczne dupki, liczą się tylko oni i tylko oni, ich problemy, dla innych błahe i nieistotne, u nich, orbitujących ponad tym rodzinnym, gnuśnym padołem, wyrastające jak Himalaje. To pismo dla nich, aby utwierdzili się w swym postanowieniu, że dziecko to samo zło, a ich egoistyczna droga przez życie to najlepszy wybór jakiego mogli dokonać. Odpowiedz Link Zgłoś
borderka80 Re: Gazeta? 05.01.12, 10:29 Chamstwo, prostactwo i buractwo. Na pewno nie czarny humor, tylko nieuzasadniona agresja. Żeby nie było. Dzieci nie lubię (nie wszystkie). Przynajmniej nie lubię ich tylko dlatego, że są dziećmi. Nie rozpływam się nad każdym maluszkiem. Denerwują mnie niewychowane i ciągle krzyczące dzieciaki. Ale żeby od razu je wyzywać? Od "bachorów"? Izolować? Lubię dzieci, ale (te obce) to tylko miłe, fajne i sympatyczne. A może "panie dziennikarki" z nadwagą pociążową powinny siebie nazwać rozklapciałymi, zaniedbanymi, leniwymi maciorami? I utworzyć pisemko dla rozpasanych macior? Intelektualne dno. Co one tak się uwzięły na nie mogące się obronić dzieciaki? Zmęczenie zmęczeniem, ale taka agresja jest nie do przyjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś