moze ma ktos doswiadczenia, bo nie chcialabym, zeby sie moj ojciec i ciotka na mine nadziali
wyglada na to, ze od mojej babci (86 lat) syn z zona przed kilku laty wyludzili mieszkanie
babcia w goracym okresie rodzinnym zostala postraszona przepadkiem mieszkania w razie smierci i szybko zabrana do notariusza
babcia zgodzila sie pod warunkiem splaty rodzienstwa, dozywotniego mieszkania - no ok
nie dostala aktu, zadnych papierow
sprawa wyplynela niedawno, a kiedy ciocia zaskoczona chciala zobaczyc akt darowizny zostala krotko mowiac spuszczona po schodach
dokopali sie razem z moim ojcem gdzie akt podpisywano, dostali odpis i zonk - babcia nie ma prawa uzytkowania lokalu nawet, wyglada na to, ze jest zameldowana na slowo honoru tylko, o splacie mowy nie ma
babcia w szoku, twierdzi, ze co innego notariusz czytala (w to mi ciezko uwierzyc)
chca zakladac sprawe o anulowanie darowizny, ale z tego co wiem nie maja za bardzo podstaw, a i bic sie nie ma o co - przeciez darowizna na zstepnych (na wnuczke zapisali) i tak wchodzi do masy spadkowej i tak beda musieli splacic dwie siostry
ja uwazam, ze nalezy tylko uregulowac kwestie prawa babci do mieszkania - dziwi mnie, ze w ogole notariusz nie zwrocil uwagi na brak takiego zapisu, to chyba norma przy darowaniu mieszkania w ktorym sie mieszka i nie posiada innego?
da sie to jakos "poprawic"? czy jest to jakas podstawa do anulowania darowizny?
babcia twierdzi, ze zostala oszukana, miala 81 lat, gdy podpisywala papiery, chyba liczyli, ze szybko zejdzie, a nikt ich nie doinformowal, ze i tak mieszkanie bedzie do podzialu
ogolnie cyrk sie zrobil, i smieszno i straszno - wnuczka nagle zaczela przysylac babci przekazy pieniezne - chyba zeby udowodnic, ze utrzymuja "wlasne" mieszkanie - bo jak na razie to w swietle prawa babcia utrzymuje nie swoje
i zyczenia swiateczne wyslane za potwierdzeniem odbioru

ranyboskie normalnie, a myslalam, ze znam ludzi i tacy poczciwi i do rany przyloz
najlepsze, ze jakby pogadali, to wcale by nie musieli splacac (przynajmniej mojej mamy), bo dla nas nie majatek, a dla nich duze obciazenie, to po co? ale przekombinowali, ehh