Dodaj do ulubionych

wonontariusze WOŚP dostali biegunki

08.01.12, 20:45
... albo mają ADHD
Nie sposób wejść/ wyjść z samochodu od razu pędem biegnie dwóch prześcigając się przez kałuże. Straszą puszkami aż odechciewa się sięgać do kieszeni. Ludzie spanikowani rzucają się do ucieczki- starsze osoby nie mają łatwo.
Terror jakiś czy co?
Obserwuj wątek
    • yogisia Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 08.01.12, 20:53
      Chcą zebrać jak najwięcej pieniędzy.
    • kkokos Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 08.01.12, 20:59
      a płacą wam w tym roku za opluwanie orkiestry czy co? taki zmasowany atak - i wszyscy tak nagle na oczy przejrzeli, oświeciło ich i ruszyli na fora opluwać?
      • andaba Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 08.01.12, 21:01
        A ja żadnego dziś nie spotkałam sad
    • maria.vermeer Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 08.01.12, 21:01
      A ja dziś miałam zupełnie odwrotne wrażenie, byłam w centrum Warszawy w ciągu dnia i jakoś niewiele osób z puszkami chodziło, nie narzucały się, łatwo było ich nie zauważyć. Może chowali się przed deszczem? W każdym razie trochę się nachodziłam, zanim znalazłam wolontariusza.
    • miska_malcova Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 08.01.12, 22:29
      no patrz, a ja dziś żadnego nie spotkałam...
      Może odstaw leki, bo bierzesz za duże dawki, co?
      • kotka.zielonooka Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 08.01.12, 22:40
        Ja dziś widzialłam ich duzo. I nawet bym pochwaliła że nie nachalni gdyby nie scenka jaka zobaczyłam przy Galerii Ursynów (ul. Belgradzka W-wa k 18.00).
        Grupka (chyba 5 osobowa) chłopaczków którzy nachalnie rzucali sie na przechodzace osoby i chóralnym pełnym dezaprobaty wyciem komentowali jeśli ktos nie chciał wrzucić do puszki . No sorry - ale jednak jakies mini szkolenie powinni im zrobić bo bo to mega chamskie zachowanie sprawia że dużo osób moze się bardzo zrazic do całej imprezy.
      • iuscogens Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 10.01.12, 23:16
        Zakładanie, że skoro TY nie spotkałaś żadnego to znaczy, że inni również nie mogli spotkać to efekt leków czy cecha osobnicza pt."Ja wiem wszystko najlepiej"??
        W Warszawie naprawdę dużo spotkałam, zaczepiana byłam często,bo po tym jak dałam raz, serduszka nie nakleiłam, nawet jakiś młodzian w metrze przez dwie stacje mi nad uchem puszką trząsł ale to pewnie efekt Gripexu...
    • angazetka Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 08.01.12, 23:09
      Nie zauważyłam. Może dlatego, że to ja z radością podchodzę do zbierających i daję im kasę?
      • schiraz Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 08.01.12, 23:13
        Ja dziś nieomal goniłam trójkę wolontariuszy, bo bardzo chciałam wrzucić im do puszki pieniądze. W zeszłym roku spotykałam ich w niedzielę na każdym kroku a dziś posucha, w tym roku jest mniej wolontariuszy?
      • asia_i_p Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 08.01.12, 23:43
        Do pierwszych też podeszłam z radością (szłam po bułki rano), do drugich jeszcze też. Ale potem była dziesięcioro (przynajmniej) pod Kościołem, dwie małe dziewczynki w Intermarche, ustawione po obu stronach drzwi, z których jedna dodatkowo zastąpiła mi drogę i dwie starsze dziewczyny obstawiające wyjście, kiedy z tego Intermarche wychodziłam. Ja mam kłopoty z odmawianiem i wiem, że to są moje kłopoty, oni mają prawo prosić, ja mam prawo odmówić, ale czuję się niekomfortowo, zwłaszcza, kiedy odmawiam moim uczniom. Sprawdzałam na stronie lokalnej gazety, na 12 000 mieszkańców Trzebnicy (pamiętając, że obejmuje to również niemowlęta i niemobilnych starszych ludzi) było 77 wolontariuszy. Wydaje mi się, że odrobinę za dużo jednak, bo dobrych punktów zbiórkowych jest 7 - dwa kościoły, cztery większe sklepy i stacja. Tak, że ci wolontariusze wiecznie wpadali na siebie.
        • angazetka Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 08.01.12, 23:48
          Hm. Od lat mam banalną strategię działania: otrzymane serduszko naklejam w widocznym miejscu. Jakoś działa - nikt później nie podchodzi (czasem ja jeszcze idę do kogoś, jeśli mam jakieś drobne dodatkowe).
          • asia_i_p Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 09.01.12, 00:07
            Mam opór przed naklejaniem serduszka - jakoś mi to nie leży. To znaczy u kogoś mi leży, u siebie mam opór.
            A jak sobie uświadomiłam, że jestem gotowa nakleić to serduszko po to, żeby nikt nie pomyślał, że odmawiam, bom skąpiradło, to stwierdziłam, że nie, nie naklejam, jako rodziaj autoterapii na nadmierne przejmowanie się ludzką opinią.
            • bonamibo Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 09.01.12, 19:17
              A ja myślałam, że to serduszko właśnie po to jest - oznaczenie, żeby nas nie zaczepiać więcej. Coś jak obrączka smile
          • nabakier Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 09.01.12, 09:31
            My też tak robimy smile
    • simm-ona Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 08.01.12, 23:15
      Mam zupełnie odmienne spostrzeżenia; w ubiegłych latach kwestowanie często wyglądało jak łapanka. W tym roku spotkałam wielu wolontariuszy; grzecznie, nie nachalnie, z kulturą, wręcz miałam wrażenie,że ktoś ich właściwie przeszkolił.
      • kiszczynska Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 08.01.12, 23:18
        Oj byla łapanka. W centrach handlowych-wszedzie, na ulicach. Nie moglam przejść. Mlodzi, nachalni, gonili za mna. Ani grosza nie dałam.
        • simm-ona Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 08.01.12, 23:20
          No to miałam chyba szczęście, bo też bardzo tego nie lubięsad Odwrotny skutek przynosi.
        • angazetka Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 08.01.12, 23:20
          A to zaskoczenie...
          • czar_bajry Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 08.01.12, 23:57
            A mnie natrętni wolontariusze nie przeszkadzają, wręcz cały rok na nich czekamsmile
            • ceide.fields wczoraj wysłuchane 09.01.12, 08:15
              Od zawszę daję na WOŚP, daję też na inne organizacje. Coś jednak wczoraj we mnie pękło kiedy przypadkie usłyszałam wymianę zdań między dwoma "wolontariuszami" zmierzającymi w stonę mojego kościoła parafialnego: "musimy wydusić co najmniej trzy koła od je...nych moherów, bo nam szef premii nie odpali".

              Intencja szlachetna, natomiast sraczka medialna i "przymus" wrzucenia do puszki pod rygorem okrzyknięcia ciemnogrodem od kilku lat biją wszelkie rekordy. Kiedyś była to fajna impreza charytatywna, dziś, medialna maszyna bez duszy.
              • kropkacom Re: wczoraj wysłuchane 09.01.12, 08:24
                Wczoraj zrobiliśmy przelew. Bardzo żałowałam, ze nie mogłam wrzucić do puszki.

                > "musimy wydusić co najmniej trzy koła od je...nych moherów, bo nam szef premii nie odpali".

                Jakiej premii? Nie napisze wprost, ze ściemniasz. Sam wiesz najlepiej, prawda?
                • ceide.fields Re: wczoraj wysłuchane 09.01.12, 09:13
                  Jakiej premii? Nie mam zielonego pojęcia, tekst mnie zatkał.

                  Nie neguję zbiórki, tylko dlaczego jakiekolwiek zdarzenie, które nie pasuje do kryształowego i uduchowionego image'u "wolontariuszy", musi z automatu być ściemą? Nie mieszkasz w Polsce, więc moższe nie mieć pojecia, że do kilku lat potrafią oni byc bardzo nachalni i nieprzyjemni.
                  • kropkacom Re: wczoraj wysłuchane 09.01.12, 09:32
                    Mój drogi, orkiestra gra dwadzieścia lat ( tylko dwa lata krócej znam się z moim facetem, tak nie a propos wink ) a za granicą jestem sześć lat big_grin

                    Ja nie mówię, ze wszyscy zbierający są kryształowi. Ja twierdze, ze ludzie o pewnych poglądach w ten dzień cierpią na psychozę. Dzieciaki biegające z puszkami można przejść, powiedzieć nie dziękuje big_grin
                    • ceide.fields Re: wczoraj wysłuchane 09.01.12, 10:30
                      Mój drogi, 20 czy nawet 10 lat temu to była fajna i miła impreza. od 3-4 lat to jest miedialny kombinat propagandowy uncertain

                      Nie wiem ile masz lat, ale 20-sto na oko -latkowie to przynajmniej dla mnie dla mnie nie dzieciaki, a koniecznośc powtarzania "nie dziękuję" kilkadziesiąt razy dziennie, nie jest dla mnie komfortowa.
                      • kropkacom Re: wczoraj wysłuchane 09.01.12, 18:07
                        Bez przesady...

                        > "nie dziękuję" kilkadziesiąt razy dziennie, nie jest dla mnie komfortowa.
                • czar_bajry Re: wczoraj wysłuchane 09.01.12, 22:57
                  Pewnie nie ściemnia, a dzieciaki mają szatańskie pomysły i dla nich ten tekst był coolbig_grin
        • attiya Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 10.01.12, 08:43
          pamiętaj też aby ze sprzętu orkiestry nie korzystać kiedy przyjdzie taka sytuacja....
    • kosmitka06 Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 09.01.12, 08:23
      Odniosłam podobne wrażenie. Wczoraj po mszy od razu podeszliśmy z dzieckiem aby wrzucić do puszki. Oczywiście dałam dziecku pieniążka (nie rozdrabnialiśmy się i wrzuciliśmy niemałą kwotę do puszki, coby nie chodzić od puszki do puszki), mała dostała serduszko- przykleiłam na płaszczyk. Pozniej pojechaliśmy na zakupy bez małej i co?! Nagonka na nas... przechodzimy i zrobiłam unik od puszki i słyszę, "że serca nie mam nawet 1zł. nie dać". Powiedziałam do męża aby wrzucił kilka "groszy" dla naklejki to dadzą nam spokój. Oczywiście mąż wrzucił ale serduszko mu się od płaszcza odkleiło i zgubił uncertain I od nowa to samo... ciężko było przejść bez zaczepki aby wrzucić do puszki uncertain W tym roku to jakaś masakra była!
    • agao_72 Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 09.01.12, 08:36
      nikt nas nie napastował, nie polował na nas. córka sama "zaaresztowała" smile dwie dziewczynki z puszką i przyprowadziła do nas, tłumacząc im, że nie ma pieniędzy, ale my mamy przygotowane (zgodnie z prawdą). poza tym, zazwyczaj rozmieniamy kwotę, którą mamy wrzucić na drobniejsze nominały i zasilamy większą liczbę puszek.
      • opium74 Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 09.01.12, 09:29
        pojechaliśmy specjalnie do centrum zeby powrzucać do puszek. Sporą sume mieliśmy w drobnych /1,2 i 5zł/ i młody biegał od puszki do puszki - pod koniec spaceru wyglądał jak serduszkowy bałwanek smile
        Sam zaczepiał wolontariuszy, biegł za nimi itd - nie widziałam nachalnych przypadków. Raczej zabawne jak ustawiali się w seregu i kłaniali robiąc "fale" albo zachęcali do wrzucania mówiąc jakieś smieszne rymowanki.
    • nabakier Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 09.01.12, 09:28
      U nas w tym roku mało wolontariuszy. Przed sporym centrum handlowym jeden, biedak obsługiwał trzy wejścia. Nie był w żadnym razie nachalny.
      • kiszczynska Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 09.01.12, 18:06
        niech wracają skąd przyszli cały dizen ,tylko chodzą
        • czar_bajry Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 09.01.12, 23:00
          Przecież nie ma przymusu brania udziału w akcji...
        • nabakier Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 10.01.12, 08:51
          kiszczyńska, Ty jesteś normalna? Czytam Cię i coraz bardziej się dziwię- albo trollujesz (gazecia tak zjechała???) albo jesteś hm...specyficzna.
    • mathiola Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 09.01.12, 23:11
      Ja spotkałam tego dnia troje. Stali przy Tesco. - Czy zechciałaby pani.... - Ooo, dziękujemy pięknie, proszę serduszko w podziękowaniu.
      Nie uciekałam przez kałuże.
      Nie straszyli mnie puszkami.
      Nie widziałam również ani jednej próby zamordowania starszej osoby.
      • annie_laurie_starr Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 09.01.12, 23:28
        Dalam na orkiestre - nie bylam napastowana.
        Narasta jednak we mnie przekonanie, ze to panstwo powinno kupowac te inkubatory i inne rzeczy. Owsiak wyrecza panstwo. Z drugiej strony jesli panstwo o nas nie dba to przynjamniej jest ten Owsiak. Osobiscie widzialam inkubatory pochodzace z WOSP i skoro ratowaly i ratuja zycie i zdrowie dzieci to warto dawac kase.

        Ale wkurza mnie, ze nasz rzad ma nas w doopie. Zlwaszcza teraz jak Tusk kaze zaciskac pasa, lekarstwa sa drogie, refundacja byle jaka, a rodzic sam kupuje szczepionki.
        • kali_pso Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 10.01.12, 09:00

          Jesli już- to sami to państwo wyręczamy. Owsiak kupuje sprzęt za nasze pieniądze, nie za swojewinkP I dla mnie to zmienia optykę- daję na sprzęt , z którego może kiedyś skorzystam ja lub ktoś z moich bliskich.
          • annie_laurie_starr Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 10.01.12, 21:48
            Chodzilo mi o to, ze gdy daje na WOSP (a daje i nie krytykuje ten akcji) to jeszcze bardziej boli mnie, ze panstwo nie dba o nasze potrzeby zdrowotne.
    • cherry.coke Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 09.01.12, 23:32
      Nie spotkalam zadnych, bo siedzialam w domu, wplacilam na konto i tyle.
      • kropkacom Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 10.01.12, 08:30
        W Polsce jesteś?

        Próbowałam wczoraj ogarnąć te bolączki ludzi napastowanych jeden dzień w roku przez wolontariuszy. Nawet przypomniała mi się scena z jednego serialu, gdzie bohatera prawie zlinczowano, bo postrzelił "świętego Mikołaja" big_grin I nadal myślę, że nie danie Owsiakowi pieniędzy to nie zabicie Mikołaja w amerykańskim serialu. big_grin Argumenty, ze trzeba tysiąc razy odmawiać? To sztuczny problem. Może to nie sytuacja komfortowa kiedy ktoś w twoim mniemaniu rzuca ci w twarz, że nie chcesz pomóc. No cóż, problem jest w konkretnych głowach. Przylepienie do płaszcza serduszka boli? To też nasze ograniczenie. Także proponuje nad sobą popracować, aby ten jeden dzień w roku nie wpadać w depresję.
        • cherry.coke Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 10.01.12, 11:53
          Nie w Polsce, ale jak najbardziej sa imprezy WOSP, w zeszlym roku bylam. Z puszkami, licytacjami, pelen zestaw smile
          Co do wolontariuszy to rozumiem, ze moze to kogos denerwowac. Tutaj przedstawiciele organizacji charytatywnych (platni, mlodziez dorabia w ten sposob) chodza po ulicach i namawiaja na zalozenie comiesiecznego przelewu. Czasem potrafi byc ich naprawde sporo, a czlowiek akurat nie ma ochoty na takie gadki. Ale ja wtedy mowie "nie dziekuje" i ide sobie dalej.
          • kropkacom Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 10.01.12, 14:10
            > Nie w Polsce, ale jak najbardziej sa imprezy WOSP, w zeszlym roku bylam. Z pusz
            > kami, licytacjami, pelen zestaw smile

            Właśnie się zastanawiałam smile My jak co roku - przelew. W temacie: nie rozumiem jak dla kogoś może być kłopotem zbiórka organizowana jeden raz w roku big_grin
          • chyba.ze Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 10.01.12, 15:36
            cherry.coke napisała:

            > Co do wolontariuszy to rozumiem, ze moze to kogos denerwowac.

            A i denerwuje jak każda próba akwizycji swojego produktu jako, że musi on być najlepszy i jedyny na rynku.
            Starsze osoby, które trzykrotnie przeliczają pieniądze nim kupią pół bochenka chleba nie muszą mieć ochoty wspierać pana O, który i tak staje się mniej wiarygodny jak i jego słynne jąkanie się lata temu.

            Ciekawe, czy gdyby zbierali na problemy geriatryczne odzew byłby równie wielki?
            Starzy ludzie nie chwytają aż tak za serce jak bezbronne wcześniaczki i kobiety w zaawansowanej ciąży
            • cherry.coke Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 10.01.12, 15:57
              No wlasnie, a skad zalozenie ze najlepszy i jedyny? Wolontariusze ci zakazuja wplacac na cos innego? Wlasnie o to chodzi, zeby tego typu akcje zachecaly do dobroczynnosci na roznych frontach. I moim zdaniem zachecaja, moja kolezanka w szkole pracowala w sztabach WOSP, a teraz dalej angazuje sie w WOSP, ale tez udziela sie w azylu dla zwierzat, organizuje zbiorki, prowadzi im strone internetowa. WOSP pokazuje mlodym, ze ich staranie przynosci efekty. Ja wplacam na WOSP, ale i na zwierzeta, i na mikropozyczki, i zawsze na swieta swiece Caritasu kupowalam. Po co od razu okopywac sie na jakiejs pozycji?
    • attiya Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 10.01.12, 08:41
      przez tyle lat a dokładnie przez 20 ani razu nie przypominam sobie aby ktoś za mną latał, ciągał za rękaw, marudził, żebym wrzuciła kasę itd itd
      jeden przykład nie świadczy źle o całej grupie...to, że jeden czy dwóch księży jest oki, nie oznacza, ze cały KK jest oki...łapiesz?
    • anyaa Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 10.01.12, 08:56
      Mój syn (10 lat) był w tym roku wolontariuszem (a ja jego bodyguardem), stał sobie grzecznie z puszką i czekał na datki. I wtedy podszedł starszy pan i na niego nakrzyczał, że syn tak spokojnie stoi zamiast zagadywać ludzi i że on nie wiedział, komu ma wrzucać pieniądze, bo nikt go nie zaczepiał wink
    • kali_pso Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 10.01.12, 09:02

      Byłam w dużym CH- wolontariuszy mnóstwo, nikt nikogo nie szarpał, zmuszał, nagabywał, wydawało mi sie nawet, że więcej było pogaduch między nimi, niż z innymi ludzmiwink No ale to obserwacja jednej grupy.
    • kota_marcowa Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 10.01.12, 23:06
      Nie spotkałam żadnego, bo siedziałam w domu. Zresztą, co roku się staram nie wychodzić jak nie muszę, żeby uniknąć tego cyrku.
    • nutka07 Re: wonontariusze WOŚP dostali biegunki 10.01.12, 23:35
      Ja mialam taki moment dziesiec lat temu.
      Jechalam tramwajem na zajecia a tu weszla grupka chlopakow, na swoje nieszczescie zapomnialam portfela. A w centrum miasta nie sposob bylo, nie byc zaczepionym i wtedy czulam sie 'napastowana' i winna ze nie mam pieniedzy.

      W pozniejszych latach po wrzuceniu pieniedzy, nastepnym wolontariuszom mowilam ze juz wrzucilam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka