Sposob na balagan

09.01.12, 12:50
Znacie jakis?
Moja trzylkatka ciagle cos maluje farbami, albo lepi z plasteliny, albo wycina, rozklada swe prace po calym mieszkaniu, w miedzyczasie urzadza przyjecia dla lalek, pierze etc., a niemowlak raczkuje i wyciaga wszystko z szafek, plastikowe pudelka, butelki, lubi sie bawic ciagle czyms nowym, szybko sie nudzi wink. Juz nie mowiac o jego manierach przy jedzeniu, a lubi pogryzac bulke. No i mieszkanie wyglada jakby przeszlo przez nie tornado. Jesli nie sprzatam caly tydzien to siodmego dnia jest syf. Jesli sprzatam ten bajzel codziennie, to codziennie od nowa jest nowy syf, a wiec siodmego dnia jest syf. Czyli wychodzi na to samo.
A jakie Wy macie podejscie? Spinacie sie czy olewacie? A moze wasze dzieci nie balagania?
    • andaba Re: Sposob na balagan 09.01.12, 12:58
      Sposobem na bałagan jest wymordowanie wszystkich poniżej dwudziestki i powyżej siedemdziesiątki. Ale jako że jednak z dwojga złego wolę swoje zasyfione mieszkanie niz czyściutką celę to jednak tego nie robię, tylko sprzątam. Siedem razy w tydogdniu, bo po siednmiu dniach nie dostałabym sie do łazienki, o kuchni nie wspominając.
      • echtom Re: Sposob na balagan 09.01.12, 14:06
        > Siedem razy w tygodniu, bo po siedmiu dniach nie dostałabym sie do łazienki, o kuchni nie
        > wspominając.

        Sprzątasz czy ogarniasz? wink
    • tempera_tura Re: Sposob na balagan 09.01.12, 13:03
      Pewnie przy dwójce to faktycznie masz masakre.
      Nie wyobrażam sobie nie sprzatac tego przez cały tydzien.....
      Ja sprzatam systematycznie, pewnie z 10 razy dziennie po jakieś 2 minuty. W sumie wychodzi koło 20 minut dziennie na sprzatanie a ze to w ratach to nie odczuwam zmęczeniasmile
      Syn bawi sie dana rzeczą i jak ją porzuca to ja sprzatam, bawi sie kolejną i ja znowu sprzątam. Dzięki temu mam porządek w dzieciecych rzeczach caly czas. Nie przeszkadza mi to , mam czas. Nie znosze takiego dzieciecego bałaganu....
      Córka to już chyba może troszke pomagać i sprzatac po sobie chociaz to co najłatwiejsze.
    • marika_2006 Re: Sposob na balagan 09.01.12, 13:03
      Nie mam sposobu niestety, z tym że bardziej pilnuję by nie znosił wszystkiego do mojego pokoju, w swoim pokoju ma tak jak chce, przypominam codziennie by przed spaniem go ogarnął, z różnych skutkiem niestety, raz w tygodniu ( w sobotę ) ma obowiązek posprzątania swojego pokoju (ma prawie 6 lat). Wcześniej wyglądało to różnie, bo zabawki były w każdym pokoju, w każdym kącie, czasem chodziłam za nim i sprzątałam, czasem jednak odpuszczałam
    • imogen0 Re: Sposob na balagan 09.01.12, 13:10
      U mnie też dwójka bałaganiarzy,ogarniam dom jak idą spać tzn zabawki bo w ciągu dnia mała wszystko roznosi po domu.
      Wieczorem niby sprzątamy razem,zabawki idą spać i takie tam ale dokładniej sprzatam późnym wieczorem(ale nie jakieś pucowanie,raczej po łebkach)
    • mama_gromadki Re: Sposob na balagan 09.01.12, 13:14
      Sprzątam w sumie przez cały dzień smile Rano sprzątam jakieś 20min, ogarniam ogółem i odkurzam, zmywam podłogi a później na bieżąco dopilnowuję by najmłodsza nie rozniosła domu smile Wieczorem ogarniam po całym dniu, czasem znowu zmywam podłogi ale to takie moje zboczenie big_grin
    • princy-mincy Re: Sposob na balagan 09.01.12, 13:15
      od 3-latki juz można wymagac sprzatania po zabawie
      ja ucze tego moja corke- po kazdej zabawie, trzeba sprzatnac zabawki do koszy/ pudel na zabawki, nie rozpoczynamy nastepnej zabawki
      • aqua48 Re: Sposob na balagan 09.01.12, 16:01
        Sposobem na bałagan jest nauczenie od małego, że jak się kończy zabawę, to trzeba po sobie poskładać rozwłóczone rzeczy, inaczej nie ma następnej zabawy. My mieszkaliśmy przez długi czas na bardzo małej przestrzeni i dzieci się szybko nauczyły, że nie wyjmuje się nowych zabawek dopóki się nie posprząta. W przeciwnym wypadku na pewno bym zwariowała. Aha, taka nauka procentuje na przyszłość!
        • anecia88.net Re: Sposob na balagan 09.01.12, 16:54
          mój syn w kwietniu będzie miał 3 latka a od 2 roku życia go uczę że to on ma za sobą sprzątać bo jak nie to będzie miał bałagan i nic nie znajdzie na początku było trudno ciągły płacz ale jak powiedziałam,że jak się przewrócę o zabawkę to idzie ona na śmieci i od tego czasu jak się bawi jedną zabawką a chce drugą to tą pierwszą odkłada i teraz nawet pilnuje porządku jak ktoś przyjdzie z dzieci do niego to też muszą sprzątaćsmile
          • andaba Re: Sposob na balagan 09.01.12, 17:11
            Tiaaa, pewnie że od dwulatka można wymagać, bo co taki dwulatek, którego ma się na oku non stop i w większości obsługuje może nabałaganić.

            Spróbuj wymagać tego od kilku samodzielnych nastolatków - jak znajdziesz patent, to pogadamy smile
      • kol.3 Re: Sposob na balagan 09.01.12, 17:56
        Otóz to, można dziecię zachęcić d wspólnego zrobienia porządku po zabawie.
    • imasumak Re: Sposob na balagan 09.01.12, 16:57
      Była tu kiedyś taka agentka, która zrobiła pracownie plastyczną w blokowej piwnicy i tam dzieci wysyłała do zabawy wink
      • czarnaalineczka Re: Sposob na balagan 09.01.12, 17:16
        a wlasnie gdzie ona zniknela?
    • moofka Re: Sposob na balagan 09.01.12, 17:26
      znam twoj problem
      ale niestety na dzieci nie zwalaj
      to ty musisz tym zarzadzac
      dzieci nie sa w stanie utrzymac porzadku
      kluczem jest bardzo rozsadna organizacja - z daleka od dzieci i w osobnych pudelkach, nasciennych organizatorach
      konczymy zabawe zbieramy, wowczas wydajemy cos innego
      nie ma innej drogi
      farby i ciastoliny daje tylko pod nadzorem i trzymam wysoko
      niemowlak z zarciem po chalupie nie lazi i to wprowadzic jako zasade, ze je w foteliku
      jak wzglednie zmadrzeje mozna pozwolic na odstepstwa w rodzaju kakao w lozku, albo owoce przy bajce
      moj trzy i pollatek juz to z grubsza opanowal, gdzie co ma i co do czego wrzuca po zabawie
      tak jest wszystkim latwiej
      w zasadzie i tam mam wiecznie stan nie dosc zadowalający, ale kwestie walajacych sie zabawek i materialow plastycznych raczej opanowalam
      tak jest latwiej i tobie i dzieciom, kiedy wiedza gdzie co jest
    • mgla_jedwabna Re: Sposob na balagan 09.01.12, 17:35
      Trzylatce kłaść siedemdziesiąt razy dziennie do łebka, że nie rozkładamy nowej zabawy, póki nie sprzątniemy starej. Chce robić przyjęcie dla lalek? Jak poskłada farbki i wytrze stół, proszę bardzo. W przeciwnym razie przyjęcie dla lalek likwidujemy natychmiast.

      Mojej mamie nauczenie mnie tego zajęło ładne kilkanaście lat. Ale teraz jestem jej wdzięczna.

      Przy okazji może wyrobi sobie trochę koncentrację i nie będzie się przerzucać na nową zabawę co pięć minut. Po prostu nie będzie jej się opłacało, jeśli weźmie pod uwagę konieczność uprzedniej inwestycji czasowej - sprzątania po starej zabawie.

      Oczywiście trzylatka, która co pięć minut ma ochotę na co innego, jest moim zdaniem zupełnie normalna smile

      Na prace plastyczne wyznaczyć jedno miejsce, dostępne dla dziecka, nie ma rozkładania po całym domu.

      Dla raczkującego może kojec?
      • kiszczynska Re: Sposob na balagan 09.01.12, 17:50
        Mam sterylne warunki w odmu. Sprzątam, bo lubie. Jka sie rano budze, sprzata wszystko. Nawrt cieze sie z balaganu, bo mam co robic.
        Chyba ze ballagan oznacza brak szacuku do moej osoby.
      • supel1981 Re: Sposob na balagan 12.01.12, 11:36
        A ja myślę, że sposobem na bałagan może być udział w programie "Perfekcyjna Pani Domu", który właśnie robi nabór na uczestników programusmile

        NA TVN STYLE WŁAŚNIE RUSZYŁ CASTING NA DOM DO PERFEKCYJNEJ PANI DOMU, WSZYSTKIE INFORMACJE NA ICH STRONIEsmile

        Pozdrawiam, A.
    • supel1981 Re: Sposob na balagan 12.01.12, 11:37
      A ja myślę, że sposobem na bałagan może być udział w programie "Perfekcyjna Pani Domu", który właśnie robi nabór na uczestników programusmile Posprzątają wszystko za darmo i jeszcze opowiedzą co i jak organizować!!!!

      NA TVN STYLE WŁAŚNIE RUSZYŁ CASTING NA DOM DO PERFEKCYJNEJ PANI DOMU, WSZYSTKIE INFORMACJE NA ICH STRONIEsmile

      Pozdrawiam, A.
    • nabakier Re: Sposob na balagan 12.01.12, 11:54
      Dobra organizacja mieszkania. jestem bałaganiarą i leniwa też jestem,dzieci i mąż zresztą to samo, więc naprawdę staram się tak organizować dom, by jakoś w miarę "samo szło". Czyli:
      - pilnować, by brudne ciuchy zaraz do kosza na pranie, czyste na swoje miejsce, czyli do szaf czy na wieszaki w przedpokoju.
      - buty do szafek na buty, na wierzchu tylko te z aktualnego dnia,
      - książki na półki (tu jest problem, bo się ciągle kupki zbierają), więc często gnam do układania albo układam moje i ich stosiki w nieinwazyjnych miejscach (typu: za drzwiami, obok biurek, ale nie na widoku czy na trasie przejścia),
      - gazety do kosza na gazety,
      - korespondencja do segregatorów na korespondencje,
      - długopisy, kredki do pojemników, cyrkle itp (dzieci ma ze cztery takie pojemniki)
      - w kuchni są pojemniki na przyprawy, większość rzeczy mam pomocowane na wisząco, tak żeby blaty stały puste- łatwe do wyczyszczenia,
      - brudne naczynia zaraz do zmywarki, na wieczór się dopełnia i puszcza zmywarę,
      - rano zmywara zaraz rozładowana,
      - odkurzacz stoi w pogotowiu w przedpokoju i codziennie a jak jest błoto to nawet kilka razy w ciągu dnia odkurzam przedpokój (zajmuje minutę-dwie), bo tam jest najwięcej piachu, dzięki temu resztę mogę odkurzać co kilka dni.

      Ale nie mam małych dzieci, jak miałam, to trzeba było sprzątać codziennie, bo szło się zabić o ten syf na podłodze.
      • nabakier Re: Sposob na balagan 12.01.12, 12:00
        hehe, napisałam nie na temat tongue_out
    • suazi1 Re: Sposob na balagan 12.01.12, 12:23
      Przede wszystkim obowiązuje jedna zasada: zabawki córki mają swoje miejsce w jej pokoju, a jak już sie znajdą poza jego granicami, to ma obowiązek je samodzielnie posprzatać, inaczej znikają w "tajemniczy" sposób, jak nie zostana sprzątnięte przed pójściem spać. Trochę nas kosztowało pracy, żeby wprowadzić tą zasadę w życie, ale udało się, funkcjonuje. Poza tym nie spinam się za mocno, żeby w domu był błysk na każdym kroku. Po prostu wymagam od innych i od siebie 1) nie rozrzucać rzeczy gdzie się da, 2)zbierać po sobie swoje rzeczy, na bierząco odkładać na swoje miejsce.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja