mnb0
09.01.12, 12:50
Znacie jakis?
Moja trzylkatka ciagle cos maluje farbami, albo lepi z plasteliny, albo wycina, rozklada swe prace po calym mieszkaniu, w miedzyczasie urzadza przyjecia dla lalek, pierze etc., a niemowlak raczkuje i wyciaga wszystko z szafek, plastikowe pudelka, butelki, lubi sie bawic ciagle czyms nowym, szybko sie nudzi

. Juz nie mowiac o jego manierach przy jedzeniu, a lubi pogryzac bulke. No i mieszkanie wyglada jakby przeszlo przez nie tornado. Jesli nie sprzatam caly tydzien to siodmego dnia jest syf. Jesli sprzatam ten bajzel codziennie, to codziennie od nowa jest nowy syf, a wiec siodmego dnia jest syf. Czyli wychodzi na to samo.
A jakie Wy macie podejscie? Spinacie sie czy olewacie? A moze wasze dzieci nie balagania?