Dodaj do ulubionych

liczba dzieci - liczba pokoi

25.01.12, 19:07
Spotkałam się ostatnio z poglądem, że optymalna liczba pokoi dla danej rodziny jest taka sama, jak liczba jej członków, czyli jeśli mamy męża i 4 dzieci to powinniśmy mieć 6 pokoi (pokojów?), np. 5 sypialń i salon. Brzmi rozsądnie, prawda? Tylko gorzej z praktyką, szczególnie przy obecnym kursie frankawink
Jak uważacie - czy większym egoizmem jest mieć więcej dzieci w przeliczeniu na pokoje czy też może większym egoizmem jest mieć dodatkowe "zbytkowne" pokoje? Zauważyłam tu na forum, że gabinety (tudzież bidety) traktuje się z lekkim przekąsemtongue_out Z drugiej strony lokowanie dzieci w jednej sypialni też nie cieszy się tu przychylnością. Widziałam też już jakiś wątek, w którym za optymalne rozwiązanie przyjęto rodziców na kanapie w salonie - to, przyznam szczerze, należy u mnie do kategorii po moim trupie - tyż egoizm?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:11
      Optymalnie: każde dziecko ma swój pokój, rodzice mają własną sypialnię/gabinet (w każdym razie swój pokój).
      • najma78 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:19
        Mamy pokoj dzienny, jadalnie, kuchnie,lazienke i cos w rodzaju spizarni - na parterze, na pietrze mamy 4 sypialnie,lazienke, garderobe. Jest nas dwoje i mamy dwoje dzieci, ktore maja wspolna sypialnie, bo tak chcialy i tak lubia. My mamy wspolna sypialnie, jedna zostala zamieniona na pokoj do pracy meza, jedna jest wolna. Myslimy aby przystosowac attic i dobudowac nad garazem dodatkowa sypilanie/pokoj - byloby juz bardzo optymalnie.
    • anyx27 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:15
      U nas (rodzina 2+1) jest za mało pokoi, ponieważ tylko 3. I my i dziecko mamy swoje sypialnie, ale przydałby się jeszcze pokój do pracy (gabinet). Gdybyśmy decydowali się na jeszcze jedno dziecko, to musielibyśmy mieć jeszcze 1 pokój. Nie widzę innej opcji, mimo, iż mamy teraz 75mkw. "Upychanie" dzieci w jednym pokoju uważam za kłopotliwe dla nich samych, szczególnie, gdy płeć inna i duża różnica wieku. Każdy potrzebuje swojej prywatnej przestrzeni, intymności.
    • nanuk24 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:15
      jak dla mnie, ile czlonkow, tyle sypialni. Dwoje dzieci w jednym pokoju ok, u mnie by sie to nie sprawdzilo ze wzgledu na roznice wieku(dziecko szkolne i niemowlak w jednym pokoju to nienajlepszy pomysl).
    • paliwodaj Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:18
      e , to nie tak sie liczy, nie tyle pomieszczen ile ludzi w domu, a tyle sypialn ile ludzi w domu, salony, pokoje telewizyjne, pokoje rodzinne jadalnie, kuchnie ,lazienki sie juz nie licza.
      Osobiscie uwazam ze mam inne zajecia niz rachowanie ilosci ludzi przypadajacych na ilosc pomieszczen w poszczegolnych rodzinach znanaych mi lepiej lub gorzej.
      Znam rodzne z 3 dzieci mieszkajac na naprawde malej powierzchni, za to sa to tak wspaniali ludzie, ze jestem przeszczesliwa ze ich spotkalam . Dzieci dobrze wychowane, zdolne, mimo ze 3 dziewczynki spia w jednej sypialni.
    • 18_lipcowa1 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:19
      fajnie jak kazde dziecko ma swoj pokoj
      a rodzice sypialnie
      niemniej nie zawsze tak mozna
      traumy natomiast dzieci bedace razem w pokoju nie beda
      tak samo spiacy rodzice w salonie
      nie uwazam tego za tragedie zyciowa
      wole jeden pokoj mniej niz byc zarżnieta kredytem
      a niestety czesto tak bywa
      • gryzelda71 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:31
        Bardzo mądre podejście.
      • przeciwcialo Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:34
        Myslę i praktykuje podobnie z tym że mam plany zamiast spłacac 30 letni kredyt mieszkać w mniejszym a na start cos dzieciom dac. Za pare lat dziecie mi się usamodzielni to wole kawalerke kupic.
        • gryzelda71 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:38
          Mam podobnie.
          Jak widzę rodzinę czy znajomych co wielkie chałupy stawiają i kredyty i jakieś wyliczenie bo trudno żyć tak jakby chcieli z obciążeniami,to ja wole w swoim bloku w mieszkaniu i jakieś tam inwestycje miec a nie cały majątek w jednej chacinie.
          • przeciwcialo Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:41
            Nie zapominajmy Gryzeldo że ematka specjalistka wysokiej klasy to mieszkanie 4 pokojowe to za gotówke bierze wink
            • marzeka1 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:46
              Nie, e-matka sprzedała swoje 3-pokojowe i dopłacając 50 tyś. (cena samochodu), no i nie W-wa; kupiła 4-pokoje- kredyt już spłacony, a metraż większy jest.
              • przeciwcialo Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:48
                Trzypokojowe też trzeba kupić. No chyba że sie dostało to inna sprawa.
              • gryzelda71 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:48
                Ojej to te 3pokojowe wcześnie za gotówkęsmile
            • gryzelda71 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:48
              Wiem hehehe
              Z tego wniosek,ze cienko przendemsmile)
              • przeciwcialo Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:50
                Mnie to jakos nie martwi.
                • gryzelda71 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:57
                  Wiesz mnie też nie.
                  A może powinno,ze nie w gabinecie to pisze a w "salonie"?
            • 18_lipcowa1 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 20:29
              przeciwcialo napisała:

              > Nie zapominajmy Gryzeldo że ematka specjalistka wysokiej klasy to mieszkanie 4
              > pokojowe to za gotówke bierze wink


              nie 4
              4 to plebs ma
              jest jeszcze goscinny, gabinet oraz bybloteka
          • 18_lipcowa1 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 20:28
            dokladnie
            mało kogo stac by kupic wielka chate
            a potem jeszcze 2-3 dzieci sprezentowac po jednym

            dzieci sie przemecza w jednym, przeżyja, na pewno traumy nie bedzie
            • paartycja Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 06:34
              18_lipcowa1 napisała:

              > dokladnie
              > mało kogo stac by kupic wielka chate
              > a potem jeszcze 2-3 dzieci sprezentowac po jednym
              >
              > dzieci sie przemecza w jednym, przeżyja, na pewno traumy nie bedzie
              powiem szczerze,że bardzo mi się podoba to co piszesz i mam dokładnie takie samo zdanie
        • anyx27 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 20:58
          przeciwcialo napisała:

          > Myslę i praktykuje podobnie z tym że mam plany zamiast spłacac 30 letni kredyt
          > mieszkać w mniejszym a na start cos dzieciom dac.

          I ten jeden dodatkowy pokój w mieszkaniu kosztuje tyle, co kawalerka? wink
          • przeciwcialo Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 21:08
            Oczywiście że więcej. No ale własna kawalerka to cos chyba fajniejszego niz pokój u rodziców.

            • gryzelda71 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 21:11
              To daj za dziecięcia własny pokój a potem na start jakieś 3 pokoje.To takie proste
              • 18_lipcowa1 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 21:15
                gryzelda71 napisała:

                > To daj za dziecięcia własny pokój a potem na start jakieś 3 pokoje.To takie pro
                > ste

                tak pikus
                albo wez se zainwestuj w dom
                ot tak po prostu, pstrykasz i masz 10 pokoi
            • 18_lipcowa1 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 21:14
              przeciwcialo napisała:

              > Oczywiście że więcej. No ale własna kawalerka to cos chyba fajniejszego niz pok
              > ój u rodziców.
              >


              nawet osobny? no wez.......
          • 18_lipcowa1 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 21:13

            > I ten jeden dodatkowy pokój w mieszkaniu kosztuje tyle, co kawalerka? wink


            Pewnie nie, ale moze autorka ma np mieszkanie, po kims
            i ma je w sumie za darmo , tak?
            zeby kupic wieksze moze musialaby sie zadłuzyc
            a moze nie chce - i mądrze z reszta
            • przeciwcialo Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 21:20
              Sęk w tym że większe mieszkanie rozwiązuje problem doraxnie a wiąże sie z kilkusettysiecznym kredytem. Pokoi sobie nie pozabieraja, my zostaniemy z domem czy duzym nmieszkaniem do utrzymania a dzieci będa się bujać po wynajmowanych. Fajni rodzice jestesmy ale mieszkanie z rodzicami to nie zawsze miód.
              • anyx27 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 22:37
                przeciwcialo napisała:

                > Sęk w tym że większe mieszkanie rozwiązuje problem doraxnie a wiąże sie z kilku
                > settysiecznym kredytem.

                A mniejsze już nie?
                • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 22:49
                  w tym kraju każde wiąże się z ogromnym kredytem bo ceny mieszkań nijak nie są adekwatne do przeciętnej pensji przeciętnego zjadacza chleba

                  a alternatywnych rozwiązań proponowanych ludziom (szczególnie tym młodym, na starcie w dorosłe życie/młodym rodzinom) przez gminę czy państwo brak

                  i to jest bardzo smutne
                  • anyx27 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 22:53
                    yenna_m napisała:

                    > w tym kraju każde wiąże się z ogromnym kredytem bo ceny mieszkań nijak nie są a
                    > dekwatne do przeciętnej pensji przeciętnego zjadacza chleba

                    Jako mieszkanki najdrozszego pod względem cen za mkw nieruchomości miasta po Wawie wiemy coś na temat wink
                    • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 23:02
                      wiesz, jak sobie policzyłam, że młody człowiek wchodzący w życie, pod warunkiem, że znajdzie pracę, na dzień dobry dostaje minimum (jakieś przypuśćmy 1200 na rękę) i z tego ma odłożyć na własne mieszkanie, przy takiej cenie na rynku, to musiałby przez 13 lat nic nie jeść, żeby odłożyć pieniądze na mieszkanie

                      jeśli wziąć pod uwagę fakt, że jednak jeśc wypada, to oszczędzania się robi na jakieś 30 lat (i to na samą łysą cenę mieszkania, a co dopiero jak doliczyć odsetki bankowe za kredyt

                      dla mnie jakas paranoja i kosmos
                • przeciwcialo Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 14:52
                  Pisząc doraxnie miałam na mysli że owszem dzieci moga miec swoje pokoje, jest wygodnie ale jesli właduje się w kredyt na 400-500 tys to za nic w świecie nie będę w stanie pomóc dzieciom nabyc ich własne M. Jesli ty masz takie dochody które pozwola na spłatę kredytu i jeszcze będziesz miec mozliwość zakupienia kawalerki dla dziecka to gratuluje dochodów.
                  • gryzelda71 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 14:59
                    Kredyt to jedno.Większe mieszkanie generuje większe wydatki na nie.
                    • przeciwcialo Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 15:04
                      To juz drobiażdzek o którym nie warto wspominac wink
                  • anyx27 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 21:05
                    przeciwcialo napisała:

                    > ale jesli właduje się w kredyt na 400-500 tys to za nic w świecie nie b
                    > ędę w stanie pomóc dzieciom nabyc ich własne M.

                    Tylko widzisz, są takie miejsca w PL, gdzie za te pieniądze kupisz i urzadzisz mieszkanie zaledwie 2-pokojowe sad I co wtedy? My mamy 3 pokoje za kwotę jeszcze wyższą i między innymi dlatego nie planuję drugiego dziecka. Po pierwsze nie stać mnie na większe na chwilę obecną, po drugie, jeśli chciałabym kupić dziecku w przyszłości na start choćby kawalerkę, to przy dzisiejszych cenach potrzebuję na to przynajmniej 200tys, przy dwójce dzieci to już byłoby 400tys...
            • anyx27 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 22:41
              18_lipcowa1 napisała:

              >
              > > I ten jeden dodatkowy pokój w mieszkaniu kosztuje tyle, co kawalerka? wink
              >
              >
              > Pewnie nie, ale moze autorka ma np mieszkanie, po kims
              > i ma je w sumie za darmo , tak?
              > zeby kupic wieksze moze musialaby sie zadłuzyc
              > a moze nie chce - i mądrze z reszta

              No wybacz, ale niektórzy nie mają wyjścia i muszą postąpić głupio według twoich kryteriów, czyli zadłużyć się, bo nie mają szczęscia mieć mieszkania za darmo. A przy kredycie na pól bańki, to taki dodatkowy pokój nie robi większej różnicy (można mieć ten sam metraż i więcej pokoi ).
              • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 22:50
                ano dokładnie sad
      • marianna1970 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 08:14
        Też tak uważam co z tego że większe mieszkanie (więcej gratów pomieści) jak kredyt na karku kosztem życia rodzinnego
    • marzeka1 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:20
      Od kliku lat mam idealną dla mojej rodziny sytuację: każdy ma swój pokój, czyli synowie mają swoje pokoje, my sypialnię, a salon to pokój wspólny.
      To moje 3 mieszkanie: wcześniej: 2+1= 2 pokoje; urodziło się dziecię nr 2 i były 3 -pokoje, ale okazało się, że wspólny pokój gdy jeden to szkolniak, drugi wtedy przedszkolak to było nieporozumienie, więc zrezygnowaliśmy z sypialni, ale szukaliśmy już większego mieszkania- i teraz mamy 4 pokoje i na ten czas jest idealnie.
      • triss_merigold6 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:49
        Mój ideał jest właśnie taki! Nie widzę szkolniaka chłopca i dziewczynki w wieku żłobkowym w jednym pokoju więc planujemy zmienić mieszkanie na większe o jeden pokój i jedną łazienkę tzn. o jakieś 25 m2 i wystarczy. Wolę duże mieszkanie ale o powierzchni do ogarnięcia niż nawet najpiękniejszy dom z opcją półtoragodzinnych dojazdów do cywilizacji.
    • gaja78 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:24
      Jest nas czworo, mamy cztery pokoje. Dzieci na razie współdzielą jeden pokój, bo chcą, ale za kilka lat to się pewnie zmieni.
      • gaja78 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:26
        A co do priorytetów, to przede wszystkim muszę mieć sypialnię, dopiero potem mogę myśleć o oddzielnych pokojach dla dzieci. Z kolei osobnego tzw. gabinetu nie będzie mi żal, jak przyjdzie mi go oddać na pokój dla jednej z córek. Problemem będą rowery, które w nim obecnie mieszkają, być może w tym celu zabudujemy balkon.
        • papalaya Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:33
          rodzina 2+2, niezbędne minimum to salon, jadalnai, sypialnia małzeńska, mój buduar/gabinet, gabinet pracy meża, sypialnia dla każdego dziecka, pokój zabaw dzieci, pokój bilardowy/klubowy, pokój odsłuchowy hajfaj męża, łazienka moja, łazienka męża, łazienka dziecięca

          aha no i garderoba

          bez tego ani rusz, bo inaczej patologia i dziecięca trauma do końca życia
          • blimpka Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:42
            Papalaya, sorki za pytanie osobiste - jesteś facetem? Dlaczego mąż ma mieć aż 3 swoje własne pokoje, a żona tylko nędzny buduaro-gabinet? A oranżeria, świątynia dumania i biblioteka dla żony to pies?
            • przeciwcialo Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:46
              O pokoju psa nie wspomnę wink
              • papalaya Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 20:25
                jakie 3 pokoje? jestem postympowa i wyzwolona...palę skręty, piję koniak i gram w snukera

                nie jestem kutwa, mężowi daję jeszcze składzik na narzędzia ogrodnicze i garaż, a buduar ma 2x tyle powierzchni co jego komórki big_grin
          • noemi29 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 21:01
            smile smile smile

            Ja to dopiero z patologii się wywodzę. Dopiero jako 15-latka doczekałam się swojego pokoju!
            Wcześniej mieliśmy kawalerkę, 1 pokój na 3 ludzi. Boże, jak ja marzyłam o 2-pokojowym mieszkaniu! smile
            Idealnie byłoby, żeby każde dziecko miało swoją sypialnię, niestety nie zawsze tak się da.
        • mathiola Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 23:48
          > A co do priorytetów, to przede wszystkim muszę mieć sypialnię, dopiero potem mo
          > gę myśleć o oddzielnych pokojach dla dzieci.

          dokłądnie!!!
          Na kanapach już się wyspałam.
          Od 6 lat w końcu mam ŁÓŻKO z fajnym materacem i wali mnie kto gdzie śpi, ja swoje łóżko mam mieć w swojej sypialni i tego nie zmienię i nie zamienię. Żadnym kanap w salonie. Nigdy więcej.
    • lolinka2 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:47
      2 dzieci, 5 pokoi - tak jest u nas, mieszkamy w bloku.
      Każde dziecko ma swój pokój, ja mam gabinet (firma w domu), nasza sypialnia i salon.

      Gdybyśmy kupowali dom, chcę minimum 6 pokoi plus jakiś stryszek sympatyczny (a la wieżyczka z Szóstej Klepki) do zasiedlenia.
      • lilka69 lolinka 25.01.12, 19:53
        fajnie , 5 pokoi! ale jaki masz metraz? bo niektorzy maja salon az 18 m i sypialnie po 10 kazda wiec ilku i tak w klitkach siedza mimo wielu pomieszczen,
        • lolinka2 Re: lolinka 26.01.12, 18:31
          96 m2 powierzchni.

          Jestem fanką małych, acz osobnych izb. Szukaliśmy do uwalenia takiego mieszkania, które spełni te wymagania smile W związku z tym w gabinecie mieszczą się 2 szafy (zamaskowane, coby wyglądały jak ściana), biblioteczka do samego sufitu a na przeciwległej ścianie 2 stanowiska pracy z maksymalnie zagospodarowaną przestrzenią. A w sypialni mieści się: łóżko duże, 2 szafeczki, toaletka i awaryjny materac dla dzieciaków do spania, jeśli przyjadą goście.

          Reszta pokoi ma normalny wymiar.
      • blimpka Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:56
        > Gdybyśmy kupowali dom, chcę minimum 6 pokoi plus jakiś stryszek sympatyczny
        A nie przeraża Cię moment, kiedy dzieci wyfruwają z domu i zostajecie z mężem na tych 6 pokojach z tym stryszkiem? My mamy trochę podobną sytuację i tak się właśnie zastanawiam - nie chciałabym chyba, żeby firma zajęła WIĘKSZOŚĆ mojej chałupy, nie wiem, czy bym się czuła komfortowo.
        • lolinka2 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 18:32
          Nie przeraża smile Zupełnie. Coś pewnie wymyślę z tej okazji, jak siebie znam...

          Natomiast firma w razie zbędnej przestrzeni może zająć jej spooooroooo.
      • mathiola Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 23:50
        > Gdybyśmy kupowali dom, chcę minimum 6 pokoi plus jakiś stryszek sympatyczny (a
        > la wieżyczka z Szóstej Klepki) do zasiedlenia.

        takie rzeczy tylko w Poznaniu wink
    • figrut Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:48
      Na dwoje dzieci w wieku wczesnoszkolnym i dwoje dorosłych - cztery pokoje. Na chwilę obecną to dla nas zbytek, bo dwa pokoje nie są prawie użytkowane. Jak dzieci dorosną, pewnie się przydadzą.
      • marzeka1 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:50
        Z kolei myślimy jednak z mężem, ze gdy dzieci "wyjdą z domu", to jednak nasze 4-pokojowe, zamienimy na mniejsze- takie dla nas.
      • heca7 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:57
        2+3 mamy 6 pokoi. Duży, jadalnię, gabinet (mąż dużo pracuje w domu), nasza sypialnia, pokój córki, pokój synów( wielki 34m strych). Mieszkamy w domu więc wszystkie "przydasie" trzymamy w piwnicy.
    • lilka69 za bardzo upraszczasz autorko 25.01.12, 19:51
      nie chodzi chyba o to aby poupychac siebie i dzieci w pokojach po 10 m kw!!!!
      bo wtedy maja i tak klitki! co z tego,ze osobne.
      • marzeka1 Re: za bardzo upraszczasz autorko 25.01.12, 19:57
        Lilka, ty możesz po pałacu na każde dziecię , tudzież po 100 metrów zaserwować, ale tu rozmawiają ludzi z reala.
      • gryzelda71 Re: za bardzo upraszczasz autorko 25.01.12, 19:59
        Lilka,obecnie buduje się widne pokoje(znaczy z oknem)więc nawet na 10 m2 nie udusi się dzieciak.
      • blimpka Re: za bardzo upraszczasz autorko 25.01.12, 20:07
        No, na pewno trochę upraszczam. Nie tylko jeśli chodzi o metraż, ale też o tzw. "przechodniość" pomieszczeń. Założyłam, że już się raczej nie projektuje zbyt chętnie sypialń o metrażu kojca dla psa ani amfilad, ale nie śledzę rynku specjalnie pilnie, więc tak naprawdę nie wiem.
    • ola Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 19:54
      Dla mnie optymalne rozwiązanie: pokój dla każdego dziecka, sypialnia dla rodziców, salon. Tak teraz mamy (2 dzieci, 4 pokoje) choć przyznam, że gdyby nas było stać, nie pogardziłabym jeszcze gabinetem/pokojem gościnnym
    • gagunia Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 20:10
      Nie widzę egoizmu w posiadaniu zbędnych pokoi. Wychowałam się w dużym domu. Pokoi było 10, a nas 5 - ja z bratem, rodzice i babcia. Mieszkania w jakiejś klitce sobie więc nie wyobrażam. Przez jakiś czas po ślubie mieszkaliśmy w 30m kawalerce. Latem ok. Ale zimą, kiedy mokro, płaszcze, buty, pranie nie schło... Koszmar. Po 2 latach nam się odechciało.
      Teraz mieszkamy w 3 pokojowym mieszkaniu, nieco ponad 80m. Jest nas 3. Pokoje były 4, ale zamiast 2 małych mamy jedną dużą sypialnię. Gdybyśmy mieli jeszcze jedno dziecko, to zrezygnowałabym z dużej sypialni na rzecz pokoju dla 2 dziecka - wrócilibyśmy do starego układu, z 4 pokojami.
      Nie nazwałabym tego egoizmem tylko komfortem. Tak się przyzwyczaiłam, tak mieszkałam większość życia i nie wyobrażam sobie inaczej.
      Nie zdecydowałabym się na dziecko mając mieszkanie 1 pokojowe. Nie zdecydowałabym się na dwoje dzieci mając 2 pokoje itd. I nie chodzi tu tylko o moje wygodnictwo, ale o przyzwoite warunki dla całej rodziny.
      Ale mam ciotkę, która w małym 2 pokojowym mieszkanku wychowała z wujkiem 3 dzieci. I wszyscy byli szczęśliwi. Tak więc - jak kto lubi i jak komu wygodnie.
      • gryzelda71 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 20:15
        Czyli najpierw kupiłaś duże mieszkanie a potem związałaś się z kimś?
        • kozica111 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 20:29
          Co to by było gdyby się bliźniaki trafiły, strach pomyśleć, trzeba byłoby jedno oddać komuś...
          • 18_lipcowa1 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 20:33
            kozica111 napisała:

            > Co to by było gdyby się bliźniaki trafiły, strach pomyśleć, trzeba byłoby jedno
            > oddać komuś...


            heh, no
      • 18_lipcowa1 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 20:33
        gagunia napisała:

        > Nie widzę egoizmu w posiadaniu zbędnych pokoi. Wychowałam się w dużym domu. Pok
        > oi było 10, a nas 5 - ja z bratem, rodzice i babcia. Mieszkania w jakiejś klit
        I nie chodzi tu tylko o moje wygodni
        > ctwo, ale o przyzwoite warunki dla całej rodziny.


        Sadzisz ze czyste, zadbane, jasne, regularnie odswiezane,dość duże i ustawne 2 pokojowe mieszkanie + duza kuchnia, lazienka to nie sa przyzwoite warunki dla calej , 4 osobowej rodziny?
        • rosapulchra-0 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 23:10
          Czystość raczej nie ma nic tu do rzeczy.
          Każdy potrzebuje intymności, a dzieląc pokój z bratem czy siostrą trochę trudno tę intymność zachować. Moje córki mieszkały w jednym pokoju i widziałam, jak czasem ta sytuacja była dla nich męcząca. Dziś każda ma swój pokój i to jest najlepsze rozwiązanie. Osobiście uważam, że im więcej przestrzeni, tym lepiej.
          • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 23:16
            dlatego, o ile to możliwe i rodzina może sobie pozwolić na takie rozwiązanie (bo nie każdy może nie dlatego, że chce, tylko z zupełnie innych powodów) to dzieci należy w pewnym momencie rozdzielić

            tak sobie myślę, że gdyby tylko ludzie mieli taką finansową możliwość, to woleliby z całą pewnością mieszkać w większym lokum

            bo z tymi pytaniami o mieszkanie jest jak z pytaniem: chciałbyś być piękny, mądry i bogaty czy też brzydki, głupi i biedny? wink
            no jasne, że każdy chciałby być piękny, mądry i bogaty

            tak jak każdy z nas chciałby mieć lokum na miarę swoich potrzeb (a nie, niestety, na miarę swoich możliwości finansowych kształtowanych przez nieciekawe, polskie realia)
            • rosapulchra-0 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 00:20
              Masz rację Yenna. Mnie tylko czasem dziwi ludzka arogancja z powodu własnych braków, a może nawet nie dziwi, co już bawi bardziej niż zniesmacza wink
              • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 00:26
                nic nie poradzisz... sad
              • iwles Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 08:09
                rosapulchra-0 napisała:

                > Mnie tylko czasem dziwi ludzka arogancja z powodu własnych br
                > aków, a może nawet nie dziwi, co już bawi bardziej niż zniesmacza wink



                to zalezy co uznajesz za "wlasne braki": brak pokoju, czy brak dzieci.
                • 18_lipcowa1 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 09:28

                  >
                  >
                  > to zalezy co uznajesz za "wlasne braki": brak pokoju, czy brak dzieci.
                  >
                  >

                  ja tez nie czaje o jakie braki chodzi
                • rosapulchra-0 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 10:14
                  To nie ma znaczenia.
                  Posiadać dziecko i dorabiać teorię, że brak pokoju dla dziecka jest lepszy niż odwrotnie, w sposób daleki od normalnego, jak i również posiadać pokój, ale brak dziecka i twierdzić, że ma się lepszy model życia od tych dzieciatych, również w sposób daleki od normalnego - jest właśnie tą arogancją.
                  • 18_lipcowa1 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 11:53
                    rosapulchra-0 napisała:

                    > To nie ma znaczenia.
                    > Posiadać dziecko i dorabiać teorię, że brak pokoju dla dziecka jest lepszy niż
                    > odwrotnie, w sposób daleki od normalnego, jak i również posiadać pokój, ale bra
                    > k dziecka i twierdzić, że ma się lepszy model życia od tych dzieciatych, równie
                    > ż w sposób daleki od normalnego - jest właśnie tą arogancją.
                    >


                    jezooo
          • 18_lipcowa1 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 09:27
            rosapulchra-0 napisała:

            > Czystość raczej nie ma nic tu do rzeczy.
            > Każdy potrzebuje intymności, a dzieląc pokój z bratem czy siostrą trochę trudno
            > tę intymność zachować.


            No wiesz
            jakby miala wybrac
            szumnie zwana intymnosc dzieci
            a kredyt
            to nie mam problemu z wyborem
            • ola Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 15:10
              to zalezy od dochodów a nie od poziomu inteligencji.
              • gryzelda71 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 15:21
                Dochody mają to do siebie,że mogą przestać wpływać na konto.
                • ola Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 15:47
                  oczywiscie, ale ludzkie losy i portfele są rózne. Są ludzie dla których różnica 50 tys. w cenie mieszkania miedzy 3 a 4 pokojowym jest średnio zauważalna. Zwłaszcza, jeśli w minimalnym stopniu posiłkują się kredytem. Im większe mieszkanie tym metr tańszy, więc czasem różnica w cenie między 3 a 4 pokojami wcale nie jest tak duża dla osób o wysokich dochodach. Czasem taki dodatkowy pokój to moze być jedna pensja smile
                  Albo choćby sytuacja, kiedy ma się 3 pokoje, rodzi się drugie dziecko, a tu nagle wpada spadek po dalekiej cioci z Ameryki. Czy sprzedanie 3 pokoi, dołozenie ze spadku i przeprowadzka do 4 pokoi jest oznaką szaleństwa lub braku odpowiedzialności? Wątpię...
                  • gryzelda71 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 15:55
                    No ja się ma szanse na spadki,wygrane w lotto to i 2 budowy na raz można zaczynać.
                    Ale jak się nie ma to branie kolejnego kredytu jakby ryzykowne.
                    Bo może się zdarzyć,że zamiast spadku będzie zwolnienie i brak na owy kredycik.
                    Zawsze też myślałam,że ludzie majętni,co to dodatkowy pokój jest kwestia jednej wypłaty raczej w kawalerkach nie kisza się z dziećmi.
                    • rosapulchra-0 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 16:02
                      KOLEJNEGO - to jest kluczowe słowo.
                      • gryzelda71 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 16:08
                        A to kluczowe słowo dziecka czy mieszkania ew pokoju się tyczy?
                        • rosapulchra-0 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 16:11
                          Coś stępiała ci bystrość umysłu ostatnio, Gryzka tongue_out
                          • gryzelda71 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 16:12
                            To odpowiedź?
                            • rosapulchra-0 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 17:21
                              Zgadnij.
                              • gryzelda71 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 17:24
                                No nic,wszak przypalać ci pięt nie będę,nie chcesz nie napiszesz.
    • mruwa9 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 20:34
      Sytuacja, gdy kazde dziecko ma swoj wlasny pokoj, jest bardzo komortowa i pozwala uniknac wielu konfliktow (o terytorium, zabawki, itd).Niemniej przyujemnym bilansie pokojow wpakowalabym dzieci do jednego pokoju, byle sypialnia rodzicow byla osobno. Opcja, ze spimy w pokoju dziennym na rozkladanej sofie jest dla mnie nie do zaakceptowania. Po moim trupie!
      na szczescie kazde z naszych dzieci ma swoj pokoj, jeszcze pozostal jeden goscinny, na wypadek najazdu gosci dlugoterminowych. Wiecej pokoi miec nie chce, kto by to sprzatal? Nie lubie wielkich domow-stodol, wole minimum, ktore zapewni nam wygodne zycie. I taki jest nasz dom. W sam raz do naszych potrzeb.
      • grzalka Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 20:50
        najpierw miałam 42 m i jedno dziecko, potem 73 metry i troje dzieci- niestety było ciasno, zainwestowaliśmy w dom i teraz jest ok- każdy ma własny pokój, część wspólna nie jest zagracona rzeczami poszczególnych domowników, jest zdecydowanie wygodniej
    • kali_pso Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 20:48

      Mnie przydałby się jeszcze jeden, mamy dwa, jedno dziecko, przydałaby się sypialnia..
    • slonko1335 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 21:08
      Moim zdaniem dobrą sytuacją jest posiadanie tylu pokoi ilu jest mieszkańców w danym domu czy mieszkaniu a jak jest ich więcej, znaczy pokoi, to tylko lepiej niż gdy ich mniejwink
      • paliwodaj Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 21:36
        a mnie smieszy okreslenie pokoj, no bo czy jadalnia to pokoj, bardziej trafne okreslenie to pomieszczenie.
        Nam brakuje 1 sypialni na gorze, mamy 3 sypialnie, 2 lazienki i 3 dzieci na gorze, w zamyslach jest jej dobudowanie na dachu garazu, ale to w dalekiej przyszlosci. Z drugiel strony wiekszy dom to wiecej do sprzatania , mablowania, ogrzania i tak pol soboty sprzatam....wiem, wiem plebs jestem bo se pania powinnam wziac, tylko nie wiem czy mnie jaka pani dogodzi
        • slonko1335 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 21:45
          Mnie nie bardzo śmieszy bo całe życie mieszkam na dwóch pokojach(najpierw z rodzicami ,teraz z męzem i dwójką dzieci). No w czasach których nie pamiętam mieszkaliśmy na kawalerce w 4 osoby, więc te nasze dwa pokoje w porównani do tego to luksussmile na szczęście zaniedługo przeprowadzka i nie wiem czy uda się aby na cztery pokoje, no ale trzy będą na pewno. Z racji tego nie interesują mnie jadalnie, gabinety i inne takie. Jak nam się uda zdobyć czwarty pokój będzie salonem, jak nie będzie salono-sypialnia bo akurat rozdzielenie dzieci to dla nas priorytet.
    • hamerykanka Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 21:38
      Ja od dziecinstwa mialam wlasny pokoj i uwazam go za norme. W naszym domu dziecko ma swoj pokoj-zabawki sa w jednym miejscu, ma swoj TV i DVD, mozne jej puscic bajki i maz moze spokojnie ogladac mecz w salonie.
      Dla mnie egoizmem jest miec wiecej dzieci niz pokojow dla nich. Kazdy potrzebuje miejsca zeby moc sie wyciszyc, albo skoncentrowac a towarzystwo innych temu nie sprzyja.
    • olena.s Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 22:05
      A ja bylam kiedys w domu w USA, gdzie poza parterem byly jeszcze dwa pietra, na pierwszym spaly dwie corki plus rodzice, a drugie bylo nieuzywane. Bardzo sie zdziwilam, czemu kupili tak wyraznie nadmiarowy dom - wyjasnili mi wtedy, ze takie duze byly werdy tansze..,.
      • hamerykanka Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 00:23
        W Stanach ludzie inaczej mysla-nie kupuje sie domu na cale zycie. Ludzie sie przeprowadzaja ( ile pamietam parenascie razy w ciagu zycia), kiedy rodza sie dzieci, kupuja wieksze domy, kiedy dzieci sie wyprowadzaja na swoje , sprzedaja ten i kupuja mniejszy.
        My mamy dom z tych mniejszych, trzy sypialnie (nasza, dziecka, gabinet) plus pokoj dzienny, dwie lazienki, kuchnia, pomieszczenie gospodarcze. I to na nasza trojke wystarcza.
        • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 00:25
          ino w PL koszt zakupu większego mieszkania jest naprawdę wysoki (w odniesieniu do pensji)

          więc lepiej kupić raz a porządnie

          poza tym Hameryka to jednak inny kraj - inne tam są przestrzenie, inna kultura, inne mozliwości
          • olena.s Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 06:07
            Czytalam kiedy statytyki (a bylo to ze 20 lat temu) w czasach, kiedy niedosciglym marzeniem w PL bylo wlasne mieszkanie JAKIEKOLWIEK, ze o ile we francji przypada na dziob 35 metrow kwadratowych, to w USA - 70.
            Inna sprawa, ze w Europie buduje sie z cegly i kamienia, a w USA - z drewna i nidagipsu.
    • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 22:10
      rodzina 2+2
      5 pokoi
    • to_ja_tola Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 22:11
      Zauważyłam tu na forum, że gabinety (tudzież bidety) traktuje się z lekkim przekąsem


      No więc jak one sie te ematki uchowały,jak same w dzieciństwie pewnie i we trójkę na pokoju mieszkały?wink
      • to_ja_tola Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 22:15
        lokowanie dzieci w jednej sypialni też nie cieszy się tu przychylnością.


        Znaczy sięwink
        • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 22:16
          ja lokowałam dzieci w jednej sypialni przez 9 lat
          jakoś traumy nie miały a wrecz przeciwnie
      • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 22:18
        to_ja_tola napisała:

        > Zauważyłam tu na forum, że gabinety (tudzież bidety) traktuje się z lekkim p
        > rzekąsem

        >

        gabinet w razie wykonywania pracy w domu i posiadanie bardzo dużego księgozbioru jak najbardziej się przydaje
    • anorektycznazdzira Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 22:12
      Ja chcę (i mam) tyle pokojów co ludzi w rodzinie, chętnie plus jeden "dla gości". I mogę nie mieć bidetu.
    • amandaas Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 23:21
      rodziców na kanapie w salonie - to, przyznam szczerze, należy u m
      > nie do kategorii po moim trupie - tyż egoizm?

      Czyli co, Ty z mężem musicie mieć osobne sypialniane gniazdko, ale dzieci (np. dwójka) już sobie mogą siedzieć na kupie w jednym pokoju smile?
      To chyba niekoniecznie jest kwestia egoizmu (choc może?) co priorytetów- ważniejsza jest wygoda moja czy komfort dzieci które powołałam na świat? Ja osobiście, jeśli zdarzyłoby mi się spłodzić więcej dzieci niż pokoi (big_grin) to wyniosłabym się do salonu kosztem mojego komfortu, byleby zapewnić komfort dzieciom. Ale tutaj ile rodzin, charakterów i stylów wychowania tyle różnych zdan. Ja zostałam wychowana w rodzinie "pełen komfort dla dzieci" (choć na szczęście nie musiało się to odbywać kosztem rodziców) i ten sam model przeniosę do swojej rodziny, nawet jeśli miałabym być stratna smile
      • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 23:29
        nie, no wszystko pięknie, ładnie
        tylko ja jakoś zupełnie nie odnajduję się w sytuacji rodziców nastolatów, którzy salon akurat zajmują, i do tego salonu drzwi żadnych nie ma, a on ci połączony jest z aneksem kuchennym (tak się teraz niestety buduje)

        a o więź małżeńską dbać należy
        natomiast nastolatek to typ, co generalnie raczej wchodzić na rodzicielską akcję nie powinien wink (ba! dziecko w każdym wieku nie powinno)

        i teraz jak to ugryżć?

        bo utrzymanie pelnej rodziny (a seks jest ważnym elementem spalającym małżeństwo) też jest ważne dla dziecka...
        • amandaas Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 00:03
          Dzieci muszą przez naście lat mieszkać w jednym pokoju i wyrzec się prywatności, bo rodzice muszą uprawiać seks. OJP smile

          Jasne że seks jest ważny. Ale o tym własnie myśli się wcześniej- kupując mieszkanie o odpowiednim rozkładzie czyli z zamkniętą kuchnią- wtedy w nocy nie ma różnicy między sypialnią rodziców a salonem w którym śpią rodzice- dziecko nie wchodzi i już i nie ma wymówki, że mu się pić zachciało. Drzwi są wskazane, wręcz konieczne.

          Najlepiej jakby się też pomyślało o warunkach mieszkaniowych przed rozmnażaniem- ale to jest postawa na ematce niepopularnasmile zawsze wszyscy zaczynaja krzyczeć, że co, że aborcja bo pokoi za mało? Aż człowiek odnosi wrażenie, że antykoncepcja to dobro luksusowe, a 90% przyrostu naturalnego jest z wpadkismile

          • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 00:16
            Twoj post odbieram jako zwykły populizm

            wiesz, nie każdego stać, tak zwyczajnie
            i pomimo, że ja np mieszkam w 5-pokojowym mieszkaniu, to ROZUMIEM, że ktos kupuje takie mieszkanie, na jakie go stać (i kupuje największe mieszkanie na jakie go stać i w rozkładzie na jaki go stać, i że czasami mo\imo wszystko jest to maleńkie mieszkanie, o g.wnianym rozkładzie, ale własne i jak największe na obecne posiadane możliwości finansowe)


            natomiast tak, seks jest niezwykle ważnym elementem spajającym związek
            seksu nie ma-związek się poważnie sypie, czasem się wręcz rozpada

            masa dzieci wychowała się w gorszych warunkach lokalowych
            rzecz nie w tym, żeby było totalnie wygodnie, full wypas
            rzecz w tym, żeby dom był ciepły, pełen miłosci, śmiechu, szczęśliwy
            • amandaas Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 06:39
              Eh no przecież to co napisałaś jest oczywiste.
              Że każdy kupuje takie mieszkanie na jakie go stać. Szkoda, że nie każdy rodzi tyle dzieci na ile go staćsad

              I pewnie że ważna jest miłość i ciepło. I że masa dzieci wychowała się w gorszych warunkach. Ale to nie znaczy że mamy równać w dół. Dzieci w Afryce się w lepiankach wychowują a to jakoś nie jest punktem odniesienia, że przecież można.
              Nie wiem, dla mnie powinno się równać w górę, dążyć do tego żeby było lepiej a nie w drugą strone porównując się do tego ja było kiedyś.


              ps. Chyba masz zdrowe i ciekawe życie seksualne, wg raportów, małżeństwo w średnim wieku (mówimy przecież o takim które ma nastolatków w domu) uprawia seks średnio 2-4 razy w miesiącusmile
              • rosapulchra-0 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 10:19
                Cytatps. Chyba masz zdrowe i ciekawe życie seksualne, wg raportów, małżeństwo w średnim wieku (mówimy przecież o takim które ma nastolatków w domu) uprawia seks średnio 2-4 razy w miesiącu

                Że tak ujmę to dwojako: pokaż te raporty, a jeśli niby już tak jest, to myślisz, że powodem zmniejszenia aktywności seksualnej takiej pary jest tylko obecność nastolatków w domu?
                • blimpka Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 13:10
                  Bardziej prawdziwe wydaje mi się stwierdzenie, że nieposiadanie sypialni i spanie na kanapie ogranicza życie seksualne ludzi 40+ niż to, że ludzie 40+ nie mają potrzeb seksualnych wykraczających poza 2-4 razy w miesiącu.
                  • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 13:29
                    ano dokładnie
                • amandaas Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 15:18
                  Ależ ja absolutnie tak nie uważam, wręcz przeciwniesmile
                  Natomiast buntuję się przeciwko umieszczaniu dzieci na kupie w jednym pokoju dlatego, że rodzice muszą mieć sypialnie do seksusmile
                  Jest masa innych rozwiązań, odrębna kuchnia, drzwi do salonu, zamek i prywatność jest porównywalna z sypialnią. A że romantyczna atmosfera i atłasowe zasłony niet, to już coś za cośsmile
                  • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 15:25
                    no a jak masz do wyboru (ja tak mialam z pierwszym mieszkaniem): kupujesz albo 2 pokoje (bo cię tak stać) albo 3 pokoje, za to z aneksem kuchennym otwartym na salon? i całość zusammen co kupy wink tworzy pikny prostokąt, którego nie wydzielisz ścianką, bo fizycznie brak mozliwosci? (a wszystko za te same piniążki, co 2-pokojowe mieszkanie wink )

                    to jak? spac w kuchnio-salonie, bez zadnych drzwi? zlwaszcza, ze dzieci, spiac same w pokoju i tak się boją, wolą spac we dwójkę (a spiąc same w pokoju i tak przychodzą w nocy spac do rodzicow? )

                    ja tam dałam dzieciaki do jednego pokoju, było im zwyczajniej raźniej smile
                    • pade Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 18:11
                      Yenna, ja tak spię, a naszemu pożyciu nic nie brakujebig_grin
                      Mamy 3 pokoje, w największym wyburzylismy ściankę i połączylismy z kuchnią. Mnie to pasuje.
                      Dzieci mają w swoich pokojach tv, laptopy, nie muszą siedziec non stop w salonie.
                      Fakt, ze czasami marzę o wlasnym pokoju, ale nie o sypialni tylko gabinecie.
                      I jeszcze jedno, mamy robiony na zamówienie rozkladany narożnik z wypelnieniem takim jak w porządnych materacach. Nie widzę różnicy miedzy nim a łózkiem, które mielismy w sypialni zanim urodziła się córa.
                      • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 18:23
                        no a ja siebie ni choinki nie widziałam w takiej opcji
          • rosapulchra-0 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 00:25
            amandaas napisała:

            > Dzieci muszą przez naście lat mieszkać w jednym pokoju i wyrzec się prywatności
            > , bo rodzice muszą uprawiać seks. OJP smile
            >
            (...)
            > Najlepiej jakby się też pomyślało o warunkach mieszkaniowych przed rozmnażaniem
            > - ale to jest postawa na ematce niepopularnasmile zawsze wszyscy zaczynaja krzycze
            > ć, że co, że aborcja bo pokoi za mało? Aż człowiek odnosi wrażenie, że antykonc
            > epcja to dobro luksusowe, a 90% przyrostu naturalnego jest z wpadkismile
            >
            Chyba kiepski seks miewasz częściej niż często, bo piszesz jak niedor*chana. Sorry za kolokwializm.
            • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 00:28
              OJP smile)))))))))))))))))))
              umarłam smile)))))))))))))))))))))))))
              kocham Cię, rosa smile)))))))))))))))))))
            • czarnaalineczka Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 06:07
              big_grin
        • hamerykanka Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 00:32
          Mozna odpowiednio ustawic meble, by tworzyly rodzaj scianki przegradzajacej. Mozna kupic przenosny parawan i na noc oslaniac lozko. Mozna zrobic rodzaj suwanych drzwi odgradzajacych czesc sypialniana, zdejmowanych na dzien lub odsuwanych pod sciane (cos jak japonskie shoji). I wiele innych rozwiazan. Jak sie chce, mozna sobie zapewnic prywatnosc.
          • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 00:41
            oczywiscie
            a teraz to powiedz rodzicom dzieci starszych wink
          • rosapulchra-0 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 00:48
            Można. A podziel sobie tak salon i spróbuj się zdrzemnąć po południu, gdy np. boli cię głowa, a za parawanem/meblościanką/zdejmowanym/suwanymi drzwiami rodzina ogląda sobie jeden z ulubionych seriali, je posiłek, rozmawia, po prostu w części oddzielonej sobie jest.
            • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 00:54
              no ale jak wyobrażasz sobie wydzielić nawet to miejsce na łózko w salonie, który ma, powiedzmy 12-15 metrów i 1 kanapę (akurat tą, na której sypiasz z mężem) ustawioną vis a vis odbiornika tivi wink i który to jest oddzielony od kuchni ścianką jakąś tam, np z meblościanki wink

              ni choinki się nie wyśpisz
              (o ile w ogóle dasz radę zaanektować choć połowę łóżka dla siebie wink )
              • hamerykanka Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 01:42
                Nie wiem, chyba bym zwariowala przy takim siedzeniu sobie na glowie...
                • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 01:46
                  jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma sad
      • czarnaalineczka Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 06:24
        tia niemowlaki czy kilkulatki wprost marza o wlasnych pokojach big_grin
        > Czyli co, Ty z mężem musicie mieć osobne sypialniane gniazdko, ale dzieci (np.
        > dwójka) już sobie mogą siedzieć na kupie w jednym pokoju smile?
        przy osobnej sypialni rodzice ( dwojkatongue_out) tez siedza razem na kupie
        no chyba ze jest osobna sypialnia dla mamy i osobna dla taty suspicious
        • heca7 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 07:22
          czarnaalineczka napisała:

          > > Czyli co, Ty z mężem musicie mieć osobne sypialniane gniazdko, ale dzieci
          > (np.
          > > dwójka) już sobie mogą siedzieć na kupie w jednym pokoju smile?
          > przy osobnej sypialni rodzice ( dwojkatongue_out) tez siedza razem na kupie
          > no chyba ze jest osobna sypialnia dla mamy i osobna dla taty suspicious
          Dokładnie dzieci dwoje i rodziców dwoje- mają tyle samo. No chyba, że rodzice seks grupowy uprawiają to wtedy są dyskryminowani i powinni mieć większą sypialnię suspicious
        • amandaas Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 15:22
          No tak, bo niemowlaki i kilkulatki nigdy w życiu ni staną się dziecmi szkolnymi i nastolatkami. No nigdy smile

          A porównywanie dwójki rodziców z dwójką dzieci w jednym pokoju to absurd jakiś. Zapytaj przeciętnych 12-13 latków czy chcą mieć osobne pokoje i przeciętne zgodne małżeństwo czy chce mieć osobne sypialnie smile
      • blimpka Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 13:21
        > Czyli co, Ty z mężem musicie mieć osobne sypialniane gniazdko, ale dzieci (np.
        > dwójka) już sobie mogą siedzieć na kupie w jednym pokoju smile?
        W moim przypadku na razie jeszcze każdy ma swój pokój, ale nie wykluczam dalszego rozmnażania się, a w zasadzie wykluczam przeprowadzkę, bo bardzo lubię miejsce, w którym mieszkam - w tym sęk. Ale właśnie chyba taka ze mnie egoistka i takie mam niedzieciocentryczne priorytety, że raczej dzieci razem niż my na kanapie. Dlatego właśnie mnie ciekawi, jak to odbiera społeczeństwo emamowe.
        • rosapulchra-0 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 15:51
          Ja to odbieram tak, że zgadzam się z tobą w zupełności!
    • mathiola Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 23:41
      Temat rzeka, daję głowę, że za chwilę się rozrośnie tongue_out
      No to tak: ostatnie dzieci spłodziliśmy już w mieszkaniu 3-pokojowym w bloku (wcześniej z młodym w kawalerce, porażka i ból). Młode do 2 r.ż. w naszej sypialni, starszy miał własny pokój, "salon" pozostawał salonem.
      Wybudowaliśmy dom (frank był wtedy milszy wink). Mamy górę dla dzieci - czyli 3 dzieci, 3 pokoje, dół dla nas - czyli salon i sypialnia. Optymalnie. Na razie młodsze dzieci mieszkają w jednym pokoju i nie chcą inaczej (bliźniaki, zżyte). W razie potrzeby czeka na jednego wolny pokój, ale słowo daję, wolałabym, żeby były zżyte jak najdłużej, bo ten wolny pokój to gościnny teraz jest (a prowadzimy bogate życie towarzyskie) i co ja zrobię, jak już młody zechce wyprowadzić się do swojego własnego pokoju? Gdzie ja gości położę?
      Przy czym nadal pamiętam czasy, kiedy mieszkaliśmy w tym mieszkaniu 3-pokojowym i też prowadziliśmy bogate życie towarzyskie i też było fajnie. I dawaliśmy spokojnie radę.... Więc.... apetyt rośnie w miarę jedzenia, jak mówią, ale rzeczywiście uważam, że najlepiej jest, kiedy każde z dzieci ma własny pokój.
      Z tego wynika, że brakuje nam jednego pokoju dla gości, skucha wink
    • buuenos Re: liczba dzieci - liczba pokoi 25.01.12, 23:49
      W naszym domu zmiesciloby sie 6-cioro dzieci a salon i tak zostalby nienaruszony i sypialnia nasza tez.Coz z tego jak domu wielkiego naszego zaludnic nie mozemysadWolalabym sie gniezdzic niz latac po przestrzeniach bez dzieciarowsadNic nie poradzisz;.((
    • undoo Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 01:22
      Jestem przeciwna osobnym sypialniom dla dzieci. Bez przesady. Jesli dziecko potrzebuje chwili odosobnienia to w dowolnym mieszkaniu jest szanse na znalezienie miejsca na wyciszenie sie. Jesli natomiast pragnie sie izolowac od reszty rodziny, to sytuacja nie jest zdrowa. Dziecko powinno chciec spedzac czas z rodzina. A nastolatkom warunki do izolacji nie robia najlepiej na glowe.
      Rodzice potrzebuja swojej sypialni bardziej niz dzieci osobnych pomieszczen. Kolejny dzieciocentryczny watek.
      Nigdy nie planowalam kazdego z dzieci obdarzyc osobnym pokojem, a i oni o tym nie marza. Lubia sie i przyjaznia.
      • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 01:30
        niedawno ulokowalam moje dzieci o oddzielnych sypialniach
        skutek taki, że dzieciaki i tak siedzą w jednym z pokoi
        i masowo pielgrzymują w środku nocy do nas
        bo się boją

        (a niby stare chłopy wink )
        • undoo Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 02:15
          big_grin u mnie to samo
          • yenna_m Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 02:34
            no to wyjaśnij im, że mają nie przychodzić tylko w imię podwyższania stopy zyciowej dziecka siedzieć ciemną nocą w ciemnym pokoju (i pewnie z wyimaginowanym potworem albo jakimś innym kosmitą w szafie wink )

            ja chyba wyjasnię, po wypowiedzi kolezanki kilka postów wyżej wink
            o! wink
      • ola Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 09:52
        >Jesli dziecko potrzebuje chwili odosobnienia to w dowolnym mieszkaniu jest szanse na znalezienie miejsca na wyciszenie sie. Jesli natomiast pragnie sie izolowac od reszty rodziny, to sytuacja nie jest zdrowa.

        czy wliczasz w to także odrabianie lekcji i np. uczenie się do matury? Wtedy też nastolatek powinien siedzieć i wkuwać na środku salonu, pomiedzy obiadem a Faktami?
      • gryzelda71 Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 10:30
        Jesli dziecko pot
        > rzebuje chwili odosobnienia to w dowolnym mieszkaniu jest szanse na znalezienie
        > miejsca na wyciszenie sie.

        W kawalerce to kuchnia,albo łazienka.

        Jesli natomiast pragnie sie izolowac od reszty rodz
        > iny, to sytuacja nie jest zdrowa. Dziecko powinno chciec spedzac czas z rodzina

        Ale i może chcieć spędzać w samotności.I nic w tym niezdrowego.Dlaczego dorosły może chcieć być sam,a dziecko już nie?

        A nastolatkom warunki do izolacji nie robia najlepiej na glowe

        A to czemu?
        • joanna_poz Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 11:13
          > Jesli dziecko pot
          > > rzebuje chwili odosobnienia to w dowolnym mieszkaniu jest szanse na znale
          > zienie
          > > miejsca na wyciszenie sie.
          >
          > W kawalerce to kuchnia,albo łazienka.

          gorzej, jak ta kuchnia w kawalerce ma metraż 2x2 i jest otwarta na pokoj (miałam taką). wtedy to juz tylko toaleta zostaje...

      • joanna_poz Re: liczba dzieci - liczba pokoi 26.01.12, 11:15
        Jesli natomiast pragnie sie izolowac od reszty rodz
        > iny, to sytuacja nie jest zdrowa. Dziecko powinno chciec spedzac czas z rodzina

        moje dziecko uwielbia spędzać czas z nami. i chce.
        ale również chce czasem pojść do swojego pokoju i tam w świętym spokoju poczytać książkę, pomalowac, tudziez rozłozyc się z zabawami, do których nas nie potrzebuje.
        nie widzę nic w tym złego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka