hotya Re: odpychajacy typ ludzi 26.01.12, 11:19 Ja nie lubię ekspertów od wszystkiego, którzy mają niepodważalne zdanie na każdy temat i uważają się za autorytety w dziedzinach, o których nie mogą mieć pojęcia. Znam taką osobę. W swoim mniemaniu wie wszystko o cesarskich cięciach, panelach podłogowych, motoryzacji, złamaniach otwartych, o pracy nauczyciela, o pracy lekarza, o komunikacji miejskiej w Dżibuti. Sęk w tym, że nie pozwala ludziom mieć innego zdania, nawet jesli potrafią udowodnić swoje racje. Odpowiedz Link Zgłoś
upartamama Re: odpychajacy typ ludzi 26.01.12, 11:31 Musimy mieć wspólną znajomą. Unikam rozmów z tą osobą jak ognia. Typ którego nie przegadasz, ma swoje zdanie i nigdy go nie zmieni. Wg mojej oceny - typ bez wyobraźni. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowkojad2 Re: odpychajacy typ ludzi 28.01.12, 16:10 Ja mam taką właśnie jednostkę w biurowym pokoju: specjalistkę od wszystkiego: wychowywania dzieci i ich oporządzania, chociaż sama dzieci nie ma, a jedyne dzieci, z którymi miała kontakt to jej siostra dobiegająca pięćdziesiątki i córka owej siostry, która ma lat 30 (i mieszka w za granicą od urodzenia niemalże), od remontów, samochodów, chociaż ofkors nie prowadzi, od komputerów, chociaż uważa, że pocztę na onecie można otworzyć tylko na domowym komputerze, w pracy się nie da. Dodatkowo jest to typ nieznoszący sprzeciwu i dyskusji. Wszystko co posiada jest najlepsze: jej pralka pierze lepiej, lodówka chłodzi mocniej, piekarnik dopieka szybciej, jej mieszkanie jest na najpiękniejszym osiedlu w mieście, a w ogóle jest to super lokum, bo ma oświetloną loggię. Pitoli tak całymi dniami, a ja mam ochotę walnąć baranka o monitor. Odpowiedz Link Zgłoś
gupia_rzona Re: odpychajacy typ ludzi 26.01.12, 11:26 Głośno zachowujących się kobiet, absorbujących sobą otoczenie. Pieprzących o dwa tony za głośno o nieistotnych rzeczach, byle pieprzyć, albo co gorsza informujących o swoim życiu osobistym bez względu na to czy ktoś tego chce słuchać czy nie. albo takich, którzy się nie "odśmiechną" mijani na korytarzu. Nie odpowiedzą na pozdrowienie... Oba przypadki odemnie z pracy. Korpoludki takier. Mam takich typów sporo w pracy. No i jest jedna laska. Ma tak wiecznie niezadowoloną minę i naburmuszoną, że wkurw mnie bierze jak ją tylko zobaczę Odpowiedz Link Zgłoś
upartamama Re: odpychajacy typ ludzi 26.01.12, 11:29 Nie lubię ludzi dobra rada. Odpowiedz Link Zgłoś
drinkit Re: odpychajacy typ ludzi 26.01.12, 11:38 Wyjdę na mizantropa, ale co tam. Nie lubię: - piszczących, głośnych i infantylnych kobiet - mamusiek "bo mi się należy" - singli "jestem najlepszy na świecie i tylko mój styl zycia jest właściwy" - kobiet a'la komunistyczna sprzedawczyni z mięsnego, względnie bździągwa z rejestracji - chamska pani sytuacji "a co mi się klient tu będzie panoszył" - facetów gawędziarzy w stylu "znam się na wszystkim" (nie zdarzyło mi się takiej kobiety spotkać) Odpowiedz Link Zgłoś
niutaki Re: odpychajacy typ ludzi 26.01.12, 11:58 ja jestem odpychajaca, to na bank, ale dobrze mi z tym, gdyz nie cierpie ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: odpychajacy typ ludzi 26.01.12, 14:55 Nie cierpię marud. Takich, które każdy pozytyw zmienią na negatyw, które jojczą bez przerwy, w kółko się nad sobą użalają (i nie robią NIC, by to zmienić). Szlag mnie od nich trafia. Odpowiedz Link Zgłoś
sta-fraszka Re: odpychajacy typ ludzi 26.01.12, 15:05 Mialam przez jakis czas taka prace, ze musialam sobie z kazdym typem ludzi umiec radzic. Wiec na wiele wymienianych tutaj typow wypracowalam strategie obronne. Natomiast jedyny typ, na ktory moja jedyna strategia jest omijanie z daleka i unikanie na wszelkie mozliwie sposoby to cwaniak Nienawidze, boje sie, czuje sie w towarzystwie ludzi cwanych jak na bardzo stromej i sliskiej powierzchni. Pewnie dlatego, ze nie ufam i nawet nie mam ochoty siebie przekonywac to tego, by zaufac. Gdzies w srodku mi sie wlacza taki instynkt, ktorego nie jestem w stanie w ogole kontrolowac ani grzecznoscia, ani konwenansem ani profesjonalizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
erdbeere40 Re: odpychajacy typ ludzi 26.01.12, 15:09 Ze wszystkimi powyższymi komentarzami się zgadzam, ale: > Nienawidze, boje sie, czuje sie w towarzystwie ludzi cwanych jak na bardzo stro > mej i sliskiej powierzchni. Pewnie dlatego, ze nie ufam i nawet nie mam ochoty > siebie przekonywac to tego, by zaufac. Gdzies w srodku mi sie wlacza taki insty > nkt, ktorego nie jestem w stanie w ogole kontrolowac ani grzecznoscia, ani konw > enansem ani profesjonalizmem. chyba cwaniaków nienawidzę najbardziej. Wydaje im się,że są tacy sprytni,ze każdego mogą przekręcić i mam do nich czuja na kilka metrów. Niestety coraz częściej się z nimi stykam, tzn. jest ich coraz więcej w otaczającym świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
panna_z_pieskiem Re: odpychajacy typ ludzi 26.01.12, 16:03 - Dulskich - drobiazgowych - hipokrytow - szefow, ktorzy absolutnie sie nie nadaja na to stanowisko (brak jaj, brak umiejetnosci podejmowania decyzji, zupelnie niewzbudzajacy respektu wsrod podwladnych), a bardzo, bardzo mocno staraja sie podkreslic wyzszosc swego stanowiska... masssssakra Odpowiedz Link Zgłoś
longpath Re: odpychajacy typ ludzi 26.01.12, 18:13 Własciwie to przez moje żcycie przetoczyli się i krzykacze, i infantylne panienki, i dzidzie pierniki, chamy, wszystkowiedzące wiedźmy ple ple, i tacy z kijami w tyłkach. Ale najszczerzej, najbardziej i niemiłosiernie wkurzają mnie liżydoopy i donosiciele. Odpowiedz Link Zgłoś
kajmanik Re: odpychajacy typ ludzi 26.01.12, 18:44 jak dla mnie typ lamentująco-skamląco-żalący sie. taki co ciągle ma żle, co uzala się nad sobą kazdej napotkanej osobie, który prezentuje nieodmiennie zbolałe oblicze i niemoc ogólną. który na niezobowiązujące pytanie co słychać wygłasza litanię skarg i wniosków... typ drugi- wiejski/miejski filozof, antykonsumpcjonista, nihilista, przy tym leń i zawistnik. brudas i pseudoekolog opowiadający wszem i wobec ze proszki do prania/mydło/dezodoranty zabijają. Odpowiedz Link Zgłoś
i_love_my_babies Re: odpychajacy typ ludzi 26.01.12, 20:41 mam w pracy jedną koleżankę, która dla mnie jest uosobieniem wszystkiego, czego w ludziach nienawidzę: 1. typ (jak to ktoś świetnie wcześniej określił) prostacko-plebejski - drze mordę z byle powodu (co ciekawe, nigdy nie przeciwstawi się szefostwu), klnie jak najgorszy wiochmen 2. roszczeniowe suczę (obraziła się na mnie, zignorowała mnie, bo RAZ nie zastąpiłam jej w pracy) 3. patrzcie, jak jestem zorganizowana i super ( w rzeczywistości robi kilka rzeczy na raz i wszystko po łebkach) 4. patrzcie, jaka jestem bogata (codziennie inna szmata, nieważne że wygląda jak z kontenera PCK wyjęta, absolutnie ubóstwiam połączenia biżuteryjne typu plastik+drewno) 5. patrzcie, jakie mam mądre dziecko (w KAŻDEJ cotygodniowej lokalnej gazecie opisuje osiągnięcia syna z zawodów, zdanych egzaminów, itp) oprócz tego nie znoszę ludzi "podać rachuneczek?" Odpowiedz Link Zgłoś
a-ronka ooo opisałaś siebie? 28.01.12, 09:51 nic dodadac nic ując. Dodam moze tylko typ wiecznej debilki. Wpisz wymaluj i loves.... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: ooo opisałaś siebie? 28.01.12, 10:13 Aronka, szukasz nowej idolki? Triss już zostawiłaś w spokoju? Kto następny? Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Chamy gadające w kinie przez telefon i między sobą 27.01.12, 00:08 Jak wyżej. Dostaje furii. Odpowiedz Link Zgłoś
azjaodkuchni Re: Chamy gadające w kinie przez telefon i między 27.01.12, 01:50 Oj w niektórych w wpisach to siebie znalazłam... ja nie znoszę piszczących bab co wyciągają każdą samogłoskę i machają łapami przy mówieniu... koszmar dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 tzw gó...zjady 28.01.12, 08:42 trzęsą się nad każdym wydanym groszem, mam taką parę w rodzinie- sluchac juz tego nie moge oboje dobre zarobki ale wszystko wg nich drogie, żrą najgorsze gó..na , karmili psa takimi odpadami ze mu jelita zgniły, dziecko ubieraja w lidlu i tez drogo..... przezywają, że kiełbasa z biedronki droga bo 5zł, że puszka coli droga bo 3,50 do sklepu oddalonego 5 kroków jadą autem słuzbowym bo ...za darmo nie znoszę skąpstwa, dziadstwa, przezywania kazdego grosza nawet ubogi człowiek moze wydawac z klasa i bez jęczenia juz o takich bogaczach to nie wspomne.... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: tzw gó...zjady 28.01.12, 09:36 Miałam taką parę u siebie w domu przez miesiąc. Tragedia. Oszczędzali na wszystkim i wykorzystywali każdą okazję, żeby na kimś zarobić (kasowali np. za podwiezienie przy okazji kogoś do sklepu, do którego sami jechali, kradli jedzenie w pracy, papier toaletowy itp). Obrzydliwość. Dla mnie szczytem był zakup dwóch kubeczków tekturowych (jednorazowych) za 10 pensów i wielokrotnie ich używanie. Już im przeciekały, ale jeszcze używali, bo żal im było kasy na nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: tzw gó...zjady 28.01.12, 20:14 Niemożliwe, przecież w UK są dla każdego takie super zarobki, że naprawdę nie trzeba kraść jedzenia z pracy. Może jednak nie jest tak różowo jak to przedstawiasz z kolei w innych wątkach skoro emigranci w UK muszą "wykorzystywać każdą okazję" aby dorobić do pensji parę dodatkowych euro Kłamczuszek z Ciebie malutki i tak głupio dający się na tym przyłapać, że aż rozczulające Żabciu Ty moja Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: tzw gó...zjady 28.01.12, 20:30 Udowodnij mi, gdzie tak napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba.ze Re: odpychajacy typ ludzi 28.01.12, 10:29 Najbardziej wk.ją mnie Dzidzie-Piernik. Wszystko trzeba im wybaczać, bo one takie nieporadne. Ojeeej. Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: odpychajacy typ ludzi 28.01.12, 14:14 dla mnie ostatnio najbardziej odpychająca jest osoba obłudna, mitomanka, samochwała. Też na bazie pracowych doświadczeń. Skądinąd miła staruszka, która mi nic złego nie zrobiła, sympatyczna i życzliwa światu, teraz stała się dla mnie synonimem wampiryzmu emocjonalnego, obłudy, ściemniania, przechwałek i notorycznego kłamstwa. Doszło do tego, że drażni mnie jak cokolwiek do mnie mówi, przestałam wierzyć w COKOLWIEK co ona powie, na temat pracy czy na temat życia prywatnego. Znielubiłam tzw. autoreklamę, bo to co ta kobieta uprawia to przechodzi ludzkie pojęcie. Odpowiedz Link Zgłoś
inguszetia_2006 Re: odpychajacy typ ludzi 28.01.12, 20:07 Witam, Najbardziej nie lubię skąpiradeł, na drugim miejscu będą ludzie bez poczucia humoru. Gadka z takimi to tortura dla mnie, niuansów nie czują, wszystko biorą na poważnie. Na trzecim będą osoby, które przeczytały w życiu trzy książki i były to "Muminki", "Dzieci z Bullerbyn" i "Pies, który jeździł koleją" i pytają ile ma stron ta książka, o której mówię;-P Na czwartym: pedanci, którzy wchodzą do mojego domu i zaczynają ględzić, że "jaki to kurz musi się w "tych dywanach" i "tych książkach" zbierać". Na piątym: zbyt ciekawscy, czyli tacy, którzy po wejściu do mojego domu pytają ile płacę za gaz i za prąd i współczująco podpytują,jaka jest miesięczna rata kredytu. Poza tym, lubię wszystkich;-P Pzdr. Inguszetia Odpowiedz Link Zgłoś
vivyan Re: odpychajacy typ ludzi 28.01.12, 20:29 A ja najbardziej nie lubię typu, który na własny użytek określam mianem "pańcia". Pańcia to wyjątkowo dla mnie irytującą kombinacja dzidzi-piernik z przeświadczoną o własnej doskonałości jednostką o hm, za przeproszeniem, nadmiernie ściśniętych na tle ogólnożyciowym pośladkach oraz charakteryzująca się absolutnym brakiem dystansu do samej siebie. Odpowiedz Link Zgłoś