Umarłam ze śmiechu

28.01.12, 14:56
Historia z innego forum.
Pan najkrócej mówiąc nieatrakcyjny pod wieloma względami, mało popularny towarzysko, ale poszukujący partnerki, zakompleksiony, konwersował z obcą dziewczyną na gg w celu umówienia się na randkę. Pan oświadczył, że zgodzi się umówić i spotkać pod warunkiem, że dziewczę za siebie zapłaci. Dziewczę zamilkło i więcej nie dało znaku życia.
Pan nie jest specjalnie zdziwiony ale wyraża oburzenie oraz niechęć do zmiany podejścia tj. jeśli kobiecie zależy na spotkaniu (z obcym gościem!) to takie wstępne zastrzeżenie przyjmie jako coś naturalnego.
    • baltycki Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 15:01
      triss_merigold6 napisała:

      > mało popularny towarzysko,
      Nic dziwnego.
    • czarnaalineczka Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 15:04
      josef ?big_grin
    • rosapulchra-0 Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 15:12
      Co za burak..
    • woman-in-the-city Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 15:16
      Takie typy sa przerażajace, bo istnieją i niekiedy funkcjonują w stałych związkach, a panie się na to godzą w myśl zasady byle portki w domu były. Nieważne, ze idiota, burak, życiowy dupek i roszczeniowiec. Takie przykłady znam ze dwa i to jest naprawdę mało juz dla postronnego obserwatora śmieszne.
      • duch_mariana Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 15:30
        > Nieważne, ze idiota, burak, życiowy dupek i roszczeniowiec.

        Z opisu Triss wynika że to pani była roszczeniowa, bo wycofała się jak tylko się dowiedziała, że ma za siebie zapłacić.
        • franczii Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 15:51
          Pani sie wycofala bo tekst pana byl obrazliwy. Ja bym ni chciala miec do czynienia z burakiem.
    • morgen_stern Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 15:18
      Z zasady na ogół płacę za siebie, ale jakby mi gość wyskoczył z takim "zastrzeżeniem"na wstępie, też zamilkłabym na wieki.
      • triss_merigold6 Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 15:24
        Nie miałam nic przeciwko płaceniu za siebie na spotkaniach koleżeńskich czy na np. co drugiej randce, ale litości, kto zdrowy psychicznie wyskakuje z takim komunikatem zanim jeszcze do randki doszło?!
        Ok, kto ma dobry bajer ten r...a za frajer, ale ten pan dobrego bajeru/aparycji/statusu najwyraźniej nie posiada więc kwaśny tekst równa jego szanse z ziemią.
    • duch_mariana Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 15:28
      > tj. jeśli kobiecie zależy na spotkaniu (z obcym gościem!) to takie wstępne zastrzeżenie
      > przyjmie jako coś naturalnego.

      To oboje chcieli spotkania, czy tylko on chciał? Bo jeśli oboje, a ona zamilkła jak jej powiedział, że płaci za siebie, to mogła to być właśnie taka naciągaczka, co chciała się nażreć i nachlać za cudze pieniądze. Znam takie kobiety, które specjalnie zakładają profile na różnych serwisach randkowych, żeby łapać sponsorów, a i w autobusie można ciekawych rzeczy posłuchać.
      • morgen_stern Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 15:35
        Jesteś idealnym przykładem tego, że wyciąganie chamów z czworaków było wielkim błędem PRL-u.
        Takie rzeczy albo się po prostu czuje, albo nie. Ty nie czujesz, dlatego jesteś mariankiem i niczym więcej już nie będziesz.
        • triss_merigold6 Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 15:40
          Taaaa dawno pisałam, że miejsce chama jest w czworakach, a alfabetyzacja ludu i awans społeczny były poważnymi błędami.
          Btw ciekawe towarzystwo... qrde coś mnie chyba ominęło. bo nie znałam nikogo kto by zakładał konto randkowe, żeby zjeść ciastko i napić się kawy/piwa na krzywy ryj.
      • azile.oli Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 15:40
        Takie zastrzeżenie , wyrażone przed spotkaniem, jest delikatnie mówiąc nietaktem, a szczerze mówiąc - buractwem. Nie dziwię się, że pani przestała być zainteresowana, bo to zachowanie świadczy o człowieku. Poza tym, może zamierzała za siebie zapłacić, w końcu nie wiadomo, jak spotkanie przebiegłoby, ale facet z góry potraktował ją jak potencjalną naciągaczkę, która chce się gastronomicznie wyszaleć na jego koszt.
      • hiacynta333 Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 17:04
        Ja na randki chodziłam ponad 20 lat temu i nigdy za siebie nie płaciłam, choć zawsze zamawiałam tyle na ile było mnie stać, żeby w razie czego móc zapłacić. Ale odnoszę wrażenie, że kiedyś mężczyźni mieli klasę. Współcześni mężczyźni to buraki totalne.
    • triss_merigold6 Az wkleję całe zdanie 28.01.12, 15:35
      "Materialistke łatwo wyczuć. Ostatnio pisałem z dziewczyną, jak zapytałem czy umówi się ze mną na randkę, ale sama za siebie zapłaci to nastąpiła cisza i trwa aż do dzisiajbig_grin Moim zdaniem najlepiej do kasy dochodzić wspólnie - no ale ja już tego problemu nie mam, normalnej dziewczyny i tak nigdy miał nie będę."

      Mam litość na samotnym pasztetem więc nie linkuję całości ale nie mogła sobie odmówić wklejenie tej boskiej frazy. smile
      • kawka74 Re: Az wkleję całe zdanie 28.01.12, 15:44
        >normalnej dziewczyny i tak nigdy miał nie będę

        Dobrze, że chociaż tego jest świadom...
      • morgen_stern Re: Az wkleję całe zdanie 28.01.12, 15:45
        Jeśli mowa o josefie, to czy tylko widzę, że to troll? Facet podpuszcza, jak może, widać to w każdym napisanym przez niego zdaniu, to kreacja internetowa. Naprawdę wierzycie w to, co on wypisuje? Fałszem jedzie na kilometr.
        • czarnaalineczka Re: Az wkleję całe zdanie 28.01.12, 15:52
          piszesz tak bo nie jestes niewinna i dziewczeca dziewica analna tongue_out
          i nie masz u niego szans big_grin


          troll nie troll i tak go uwielbiam tongue_out
          • mamaemmy Re: Az wkleję całe zdanie 28.01.12, 16:04
            Dobre smile
            Nie zdarzyło mi sie placic na pierwszych randkachsmile
            Co innego jak sie jest w stalym zwiazku- płaci ten co zaprasza-lub jak u nas- kto szybciej wyciagnie portfel tongue_out
            Ale generalnie dobrze,że czasem pewne KFIATKI wychodzą PRZED spotkaniem,niz np po roku umawiania się ..
      • duch_mariana Re: Az wkleję całe zdanie 28.01.12, 16:03
        Nie wiem czy to troll, czy realna postać i nie obchodzi mnie to. Rację ma. Ja jestem facetem świadomym tego, co robię i jeśli sięgam do portfela i wyciągam z niego banknot w celu wydania, to mam przekalkulowane czy to mi się opłaci i czy tego potrzebuję. Dla materialistki wszystko jest transakcją wymienną, więc jej ciało traktuję tak jak dobro materialne, choćby samochód. Kupię taki, na jaki mnie stać i którym pojeżdżę smile
        • czarnaalineczka Re: Az wkleję całe zdanie 28.01.12, 16:06
          i dlatego pijesz piwo w krzakach i jezdzisz na recznym
          • sanciasancia Re: Az wkleję całe zdanie 28.01.12, 16:59
            > i dlatego pijesz piwo w krzakach i jezdzisz na recznym
            I kontakt z kobietami masz na emamie.
            • duch_mariana Materializm z was wyłazi i brak konsekwencji 28.01.12, 19:23
              Z jednej strony kobiety chcą być niezależne i mieć w 100% równy status płci, a z drugiej strony chciałyby korzystać z przywilejów wynikających z bycia kobietą. Jak wyczytacie, że facet nawyzywał kobietę czy ją popchnął albo dał jej z liścia, to mało monitorów nie porozwalacie z wściekłości, no bo jak on mógł, damski bokser, dupek i powinien zgnić w pierdlu. Jak facet zgodnie z zasadą równouprawnienia zaproponował, że każdy zapłaci za siebie to też niedobrze, no bo cham, prostak i bez klasy. A jaka by była wasza reakcja jakby facet chętnie płacił za siebie i za kobietę, ale oczekiwał że ona urodzi mu dzieci i się będzie nimi zajmowała, że ogarnie dom, codziennie poda mu obiad itp? Pierwszy argument kobiet to jest taki, że czasy się zmieniły i kobiety nie chcą być służącymi. Skoro tak, to mężczyźni nie chcą być sponsorami. Kobieta chce randkować, to niech płaci za siebie. Facet zaproponował sprawiedliwy układ, a wy macie jakieś poczucie krzywdy. Wychodzi szydło z worka. No i gdzie ta wasza niezależność i nowoczesność?

              O moje kontakty z kobietami martwić się nie musicie. Wbrew pozorom sterowanie kobietą zaślepioną przez pieniądze i inne dobra materialne jest prostsze niż prowadzenie autobusu po ciasnych i zatłoczonych uliczkach. Miłość dla mnie w tych kategoriach nie istnieje i szkoda jej marnować na kogoś, dla kogo jestem tylko dodatkiem do portfela. Traktuję takie panienki jako po prostu jeszcze jeden przedmiot użytkowy. Stać mnie na zaproszenie takiej do lokalu, czy nawet na jakiś wyjazd. Ale ja nie płacę za nią, tylko płacę pośrednio za seks. Zanim coś zaproponuję, robię kalkulację czy mi się to opłaca. Interesuje mnie tylko jej ciało i tylko ono stanowi dla mnie wartość. Resztę wypełniają pieniądze i korzyści materialne. Różnicy między materialistką, a dziewicą wystawiającą dziewictwo na licytację, czy małolatą szukającą sponsorów nie ma. Jeśli jest, to tylko taka, że sprzedajna dziewica i galerianka przynajmniej otwarcie mówi o co jej chodzi. Może kogoś uraziłem, ale szczerze mówiąc wali mnie to.
              • gryzelda71 Re: Materializm z was wyłazi i brak konsekwencji 29.01.12, 07:36
                Jak mówi moja 15latka,żal mi cię.
      • wespuczi Re: Az wkleję całe zdanie 28.01.12, 16:22
        oooo
        brzmi zupelnie jak moj brat wink
        • znowu.to.samo Re: Az wkleję całe zdanie 28.01.12, 16:38
          chciałoby się zanucić jak Danuta Rinn

          ``Gdzie ci męzczyżni, prawdziwi tacy....
          Gdzie te chłopyyyyyy, gdzieeeeeeeeeeeee?????``
      • hawa.etc Re: Az wkleję całe zdanie 28.01.12, 17:44
        Wyszukałam, nie józio. Do józia mi nie pasowało, gdyż on wciąż ma nadzieję big_grin

        A pan jest burakiem. Zawsze zgłaszam chęć zaplacenia za siebie, choć nie wykłócam się o to szczególnie, bo to nie punkt honoru. Taka wiadomość to straszliwe buractwo.
        Najbardziej mnie dziwi, że są tacy, którzy nie czują tego problemu i naprawdę wiążą to z jakimś niby materializmem pani uncertain
      • sanrio Re: Az wkleję całe zdanie 28.01.12, 18:32
        ale skąd wiesz, że on jest taki nieatrakcyjny? Chwali się tym czy jak?
        • spicy_orange Re: Az wkleję całe zdanie 28.01.12, 20:55
          zobacz na jakim to jest forumie wink

          forum.gazeta.pl/forum/w,47403,132625315,132627325,Re_Czas_ma_moje_pytania_do_panow_.html
          • sanrio Re: Az wkleję całe zdanie 28.01.12, 21:20
            oooo nieeee hahahahaha maskarabig_grin
    • kropkacom Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 16:41
      > Pan nie jest specjalnie zdziwiony ale wyraża oburzenie oraz niechęć do zmiany p
      > odejścia tj.

      Bidulek taki... Nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać? big_grin
    • tosterowa Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 16:47
      No i nie ma się co dziwić, że zamilkła.
      Czasem darmowy drink liczy się jako swoista forma zadośćuczynienia za "randkę" z takim niedojdą ;P
    • stukostrach-jeden Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 17:22
      Na randki chodziłam głównie w czasach licealnych i na studiach a umawiałam sie odpowiednio z licealistami i studentami, wiadomo ze wtedy z kasą jest krucho. Za siebie często płaciłam, również na pierwszym spotkaniu. Ba nawet sie zdarzało, ze płaciłam za siebie i faceta. Natomiast gdybym usłyszała taki tekst to znajomość bym zakończyła od razu, przed pierwszym spotkaniem.
      • echtom Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 18:10
        "Za moich czasów", tzn. w latach 80-tych, za drinki w kawiarni płacili faceci, nie tylko na randkach.
        • imasumak Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 18:30
          Dokładnie. Jakoś nie przypominam sobie, żeby któryś z moich kolegów kiedykolwiek pozwolił mi zapłacić.
        • mamaemmy Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 19:36
          echtom napisała:

          > "Za moich czasów", tzn. w latach 80-tych, za drinki w kawiarni płacili faceci,
          > nie tylko na randkach.

          za moich tez.
          Lata 90-te..
          Zaden facet nie pozwolił mi płacic za siebie,nawet w L.O,ba! nawet w podstawówce..
          Dzis jak jestem zareczona i za pare miesiecy slub to czasem uda mi sie za nasz rachunek zapłacic w knajpie/restauracji,ale przewaznie on płaci...
          Na pierwszej randce powiedziałam ze w drugiej restauracji płace ja-a jak wróciłam z WC rachunek on juz uregulował..
          Umawiałam sie z roznymi facetami,od 6 klasy podstawówki,kawa,piwo,kolacja,obiad.
          Nie przypominam sobie,żeby kiedykolwiek,jakikolwiek facet pozwoil zapłacic mi za siebie..



          >
          • nanuk24 Re: Umarłam ze śmiechu 29.01.12, 01:50
            > Umawiałam sie z roznymi facetami,od 6 klasy podstawówki,kawa,piwo,kolacja,obia
            > d.


            wink Zmyslac tez trzeba umiectongue_out
    • anorektycznazdzira Re: Umarłam ze śmiechu 28.01.12, 18:16
      No co, nowoczesny mężczyzna szuka nowoczesnej kobiety big_grinbig_grin
    • brak.polskich.liter Dzieki, dobre kobiety 29.01.12, 17:00
      Triss i Spicy.
      Dzieki Wam mam material na sygnaturke nowke sztuke big_grin

      Dziewczyna powinna kopac sie po tylku ze szczescia, ze pan otwacie pojechal jej takim tekstem ZANIM sie z nim umowila. Jakby nie patrzec, jest o pare potencjalnie zmarnowanych godzin zycia do przodu.

      Zastanawiam sie jedynie, co i gdzie musi sie komus odlutowac we lbie, zeby walnac takim tekstem kobiecie zainteresowanej umowieniem sie, jesli jest sie atrakcyjnym (wizualnie, towarzysko) niczym rozdeptany pomidor?

      Niezaleznie od odpowiedzi na powyzsze pytanie, uwazam, ze nie ma tego zlego. Wiecej, sadze, ze swiat, w ktorym rozmaite odpady radioaktywne (buce, seksisci, przemocowcy, nieudacznicy, idioci, paranoicy, frustraci, dusigrosze, maminsynki, dziwkarze, jednostki uposledzone spolecznie, etc) dokonywalyby stosownej autoprezentacji przed pierwsza randka, bylby milszym miejscem.
      • triss_merigold6 Prawda, że urocze? 29.01.12, 17:30
        Mnie się to szalenie spodobało, ta bezpośredniość przy jednoczesnym rozbudowanym samokrytycyzmie.
        Cytując mojego starego "Kto ma dobry bajer, ten r...a za frajer", pan urodą nie grzeszy, bajer też mało skuteczny raczej, więc w odruchu instynktu samozachowawczego powinien przynajmniej być miły. No i miły nie jest tylko szczery. P Sądzi, że któraś doceni?
        • brak.polskich.liter Re: Prawda, że urocze? 29.01.12, 17:48
          No wiesz, ja bym docenila.
          To taki tag "uwaga, buc", albo "zena", albo "prosze mnie omijac szerokim lukiem".
          Docenilabym oszczednosc czasu (mojego), bo przy napietym grafiku i, powiedzmy, 5 potencjalnych chetnych do umowienia sie na randke, bylabym jednak bardzo wku.. na, gdybym umowila sie z bucem, zamiast z kims fajnym.
    • gku25 Re: Umarłam ze śmiechu 29.01.12, 17:46
      Haha, to ja napiszę co mnie kiedyś spotkało. Umówiłam się właśnie z takim zakompleksionym doopkiem poznanym na gg. Wybraliśmy się do pubu. Przez 1,5 h truł mi o swojej pracy w PKP, przechwalał zarobkami w tejże instytucji i bezczelnie zaglądał w dekolt (przez gg twierdził że uwielbia intelektualistki a uroda nie jest ważna). Na koniec okazało się że zostałam jego sponsorkątongue_out Zamówiłam sok za 5 pln, on browara za 7 pln, jak łatwo policzyć rachunek wyniósł 12 pln. Dałam dychę, licząc że zrobi podobnie i kelnerowi zostanie jeszcze napiwek. A skąd. Sknera wyciągnął 2 złote i już w tym momencie wiedziałam że więcej się nie spotkamy. Osobiście uważam, że jeżeli chce się kogoś zdobyć, to należy wykazać się jakimiś drobnymi gestami w stosunku do tej osoby. Nie znaczy to jednak wcale, że nie zdarzało się mi pokryć rachunku za kolację ze swoim chłopakiem.
    • moofka Re: Umarłam ze śmiechu 29.01.12, 17:51
      no wioska
      jak sobie przypominam to nawet we wroclawskim klubie Alibi miedzy akademikami kazdy obdarty studencina we flanelowej koszuli zaczynal bajere z gestem od 'czego sie napijesz' big_grin
      zazwyczaj mialysmy wiele zrozumienia dla pustych kieszeni przed stypendium i nie korzystalysmy, ale od razy stawialo rycerza w innym swietle big_grin
      • triss_merigold6 Re: Umarłam ze śmiechu 29.01.12, 18:12
        Potwierdzam. W dobrych studenckich czasach, w klubach typowo studenckich jak Hades, Proxima, Park czy Stodoła każdy koleś po zejściu z parkietu celem pogadania, konwersację 1 na 1 zaczynał od "czego się napijesz vel chcesz piwo?". 4-5 zł browar kosztował i faktycznie nie było trendy naciąganie na najdroższego drinka, liczyła się dobra wola.
        • 18_lipcowa1 Re: Umarłam ze śmiechu 29.01.12, 18:58
          Koleś który by w taki sposób zaproponowal mi randkę, byłby spuszczony na drzewo,po uprzednim zabiciu smiechem.
          Zarówno 10-12 lat temu jak i teraz i pewnie za 10 lat też.
          Ja tam uważam że za takie randki powinien płacic facet, zwłaszcza jak to pierwsze randki, zwłaszcza jak facet sie o kobiete stara i zabiega. Tak, uważam że powinien finansowac kino, róże oraz napoje w restauracjach.
          Jestem materialistką, egoistką - trudno. Nie jestem wyrozumiała, super hiper tolerancyjna emama i dobrze mi z tym.
          • 18_lipcowa1 Re: Umarłam ze śmiechu 29.01.12, 19:00
            Nie cierpię sknerów, skąpców ani gó...zjadów.
            Nie musi byc to Hilton, może byc piwo na plaży, wszystko wg zasobów porfela, ale gest byc musi.
            Sie dziwie takim panom że im nie wstyd i paniom ze na to idą , rozumieją oraz uwazają że to ok bo jest przeciez równouprawienie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja