Dodaj do ulubionych

poproszę mnie przytulić.

10.02.12, 16:53
się dzisiaj poryczałam, bo moja mama odmówiła przenocowania dzieci z soboty na niedzielę. bo musi się wyspać.

tak, wiem, dziadkowie nie mają obowiązku opiekowania się wnukami.
tak, wiem, mama też człowiek.

ale mi przykro. bo chciałam mieć wolny wieczór crying
tak poza tym to hormony... wiem.
Obserwuj wątek
    • kali_pso Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 17:07

      Cóż..trzymaj się. Może zbyt późno to zaczełaś z mamą ustalać?
    • madame_edith Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 17:15
      Teraz odmówiła, kiedyś może się zgodzi. Moja za to daleko mieszka i w ogóle opcji nie ma.

      Już powoli zacznij ją urabiać na wieczór walentynkowy i idźcie z mężem na romantyczną kolację wink
      • paartycja Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 17:16
        no przytulam big_grin
    • yenna_m Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 17:25
      przytulam wobec tego mocno
      rozumiem Cie doskonale, też czasem mam ochotę spakować dzieciaki i wywieźć choćby na 8 godzin, żeby w ciszy posiedzieć wieczorem
    • nglka Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 17:26
      moja też czasem tak ma, jadę wtedy na napojach energetycznych w ilości porażającej smile
    • joanna35 Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 17:26
      Mocno tulę.
      • mea.may Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 17:30
        Przywieź dzieciaki do mnie. Mamy fajne nowe gry a teraz robimy gofry z prawdziwą bitą śmietaną,ne żadną tam Śnieżką.
        • mamaemmy mea.may 10.02.12, 18:00
          mea.may napisała:

          > Przywieź dzieciaki do mnie. Mamy fajne nowe gry a teraz robimy gofry z prawdziw
          > ą bitą śmietaną,ne żadną tam Śnieżką.

          uwielbiam takie osoby jak TYsmile
          Dwa zdania tylko a tak wiele dobrych rzeczy mozna się o Tobie dowiedziecsmile))

          do autorki wątku-PRZYTULAM!!Ja mam tez h...owy dzien,mimo zwrotu z US...jesli to Cie pocieszysmile
    • rosapulchra-0 Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 17:38
      http://emots.yetihehe.com/1/pocieszacz.gif
      http://emots.yetihehe.com/1/pocieszacz.gif
      http://emots.yetihehe.com/1/pocieszacz.gif
    • madi138 Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 17:45
      Taaak. Gdy sie mamusia poswieca i namwet mimo, ze chora zaiwania i pichci domowe obiadki to wielkie larum, ze jak tak mozna! Jak z kolei asertywna mamusia dba o swoje zdrowie i komfort zycia tez zle, bo samolubna. Nigdy nie dogodzisz.... Zgodnie z ideologia forum- mamusia swoje dzieci odchowala i niech sobie odpoczywa, a ty zekaj cierpliwie az twoje sie wyprowadza smile
      • nutka07 Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 18:55
        No tak bo to chodzi tylko i wylacznie o mame Shellerki.
        • monia1-23411 Re: poproszę mnie przytulić. 11.02.12, 16:02
          No tak wszystko jasne. Jak ktoś "nowy" coś napisze to jest zjedzony żywcem. Natomiast jak wypowiada się stary wyga to mu wszystko wolno.
          • hamerykanka Re: poproszę mnie przytulić. 11.02.12, 18:55
            Tak wlasnie juz pisalam. Stare wyjadaczki klepia sie wzajemnie po pleckach i zagryzaja mlodych. Jesli juz sie skarza, to pod jednorazowym nickiem, zeby nikt ich nie rozpoznal...
          • nutka07 Re: poproszę mnie przytulić. 11.02.12, 19:29
            A jak to sie ma akurat do mojej wypowiedzi?
            • hamerykanka Re: poproszę mnie przytulić. 11.02.12, 21:59
              to bylo do moni. Popatrz na drzewko, prosze.
              • nutka07 Re: poproszę mnie przytulić. 11.02.12, 23:53
                No popatrzylam i dlatego podpielam sie pod Monie wink
                • monia1-23411 Re: poproszę mnie przytulić. 13.02.12, 13:18
                  madi138 napisała:

                  > Taaak. Gdy sie mamusia poswieca i namwet mimo, ze chora zaiwania i pichci domow
                  > e obiadki to wielkie larum, ze jak tak mozna! Jak z kolei asertywna mamusia dba
                  > o swoje zdrowie i komfort zycia tez zle, bo samolubna. Nigdy nie dogodzisz....
                  > Zgodnie z ideologia forum- mamusia swoje dzieci odchowala i niech sobie odpocz
                  > ywa, a ty zekaj cierpliwie az twoje sie wyprowadza smile

                  nutka07 napisała:

                  > No tak bo to chodzi tylko i wylacznie o mame Shellerki.

                  To chyba wszystko wyjaśnia.
                  A jak jeszcze potrzebuje przytulenia to ściskam
    • klubgogo Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 18:40
      Świetnie rozumiem, nie śmiem prosić mojej o jakiś weekend, bo ta potrafi odmówić, gdy proszę o pomoc, gdy dziecko chore w domu musi zostać, ona wtedy mówi, nie przyjadę, bo wiesz, w czwartek mam teatr.
      • agnzimka Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 20:08
        Moja na disco biega 4 razy w tygodniu big_grin
    • kropkaa Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 19:04
      Poproś sąsiada, by co godzinę młoteczkiem w ścianę uderzał tongue_out
      Co prawda nic to nie zmieni, ale przynajmniej się nie wyśpiwink
      • czarnaalineczka Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 19:13
        big_grin
    • kannama Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 19:28
      Myśmy sobie z mężem wymarzyli w zeszły weekend czas dla siebie, sobota niedziela bez dzieciaka, dziadkowie zadowoleni i co? mały w piątek ospy dostał!!!
    • m.i.n.e.s Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 19:30
      shellerka napisała:
      > tak poza tym to hormony... wiem.

      Czy tylko ja wylapalam, ze byc moze... ekhemm... ten... tego... ten... shellerka jest w "dwupaku"...
      a moze juz o tym bylo ?
      • nutka07 Re: poproszę mnie przytulić. 10.02.12, 19:34
        Moze przed okresem jest wink
      • shellerka Re: poproszę mnie przytulić. 11.02.12, 10:20
        o tfu tfu wypluj!!! dzieki za dobre słowasmile))
        na ematki zawsze mozna liczycwink
    • blekitny.zamek Re: poproszę mnie przytulić. 11.02.12, 18:30
      trochę przykre.
      Za kilka lat dzieci urosną i babcia poprosi wnuki,żeby wpadły w sobotę przed południem coś jej pomóc,a one odpowiedzą,że im przykro,ale muszą się wyspać...
      • kara_mia Re: poproszę mnie przytulić. 13.02.12, 15:05
        trochę przykre.
        Za kilka lat dzieci urosną i babcia poprosi wnuki,żeby wpadły w sobotę przed południem coś jej pomóc,a one odpowiedzą,że im przykro,ale muszą się wyspać...


        to chyba oczywiste...
        wnuki nie służy a za zabawkę babci
        a babcia nie zapracowywuje sobie na możliwość bawienia się zabawkami ( czyt wnukami ) przez pomoc matce.
        Swoje odchowała, więc nie ma najmniejszego obowiązku byc na wezwanie matki : może , jak ma w tym fun , ale nie musi!!!!

        Tak jak wnuk ma roczek , i babcia biega na tańce i ma czas dla wnuka 1 na dwa tygodnie, Tak jak wnuk ma 12 lat to nie widzę powodu, żeby znienacka babcia potrzebowała kontaktu z nim 6 razy w tygodniu.
        Jak nie kontynuuje tańca , to może jest na kursie fotografii?

    • miklasz33 Re: poproszę mnie przytulić. 11.02.12, 22:20
      A ja od urodzenia dzieci (5 lat temu i prawie rok) nie miałam pomocy ani Mamy, ani tesciowej. W I przypadku - Mama nie żyje, w II - nie ma opcji, bo praca i odległosc. Pracuję i nie narzekam. Powinnaś się cieszyć, że w ogóle czasem (jak rozumiem - w tygodniu) dziadkowie ci pomagają i nie narzekac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka