Dodaj do ulubionych

mój syn został pobity. Co mogę zrobić?

16.02.12, 20:20
Mój 16-letni syn został skopany przez kilkunastu kolegów w szkole.Bez powodu, od jakiegoś czasu jest gnębiony w gimnazjum). Efekt - złamany nos, siniaki, operacja wycięcia krwiaka, który zrobił się przy nasadzie nosa, od wewnątrz, pobyt w szpitalu. Sprawa zgłoszona na policję, wiadomo kto to zrobił. Niestety, nie pierwszy raz go pobito, pierwszy raz tak dotkliwie.
I co? I nic - szkoła nie ma "możliwości", policja przeprowadzi dochodzenie, z którego (jak mi w zaufaniu powiedziano) nic nie wyniknie.
Czy jest tu ktoś, kto mógłby doradzić, co zrobić w takiej sytuacji? Przenosić syna na kilka miesięcy do końca szkoły do innego gimnazjum? A co z oprawcami? Jedyne co mi przychodzi do głowy, to złapać tych gnoi na osobności i po prostu spuścić manto.
Obserwuj wątek
    • babicka_pl Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:23
      montechristo4 napisała:


      > Czy jest tu ktoś, kto mógłby doradzić, co zrobić w takiej sytuacji? A co z oprawcami? Je
      > dyne co mi przychodzi do głowy, to złapać tych gnoi na osobności i po prostu sp
      > uścić manto.
      >
      pomysł znakomity, tylko nie osobiście
      ale żeby gnoje wiedziały kto przesyła uściski
      • kiszczynska Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:25
        zrob im to samo

        gimnazjum to najweiskze g..

        A Pan Tusk, chce je wydluzyc do 4 lat (kosztem 3 letnich LO badz 4 letnich technikow, badz 2 letnich zaowdowek)
        glosuj dalej na PO!
      • mamaemmy [...] 16.02.12, 20:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • whitney85 Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:24
      Ja bym syna przeniosła a sprawę na policji kontynuowała. Czemu nie przeniosłaś go wcześniej?
    • marzeka1 Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:26
      Jak to szkoła nie ma możliwości? TAKIE coś jest karalne, a jeśli szkoła umywa ręce, zawiadamia się kuratorium, media (łakomy kąsek: chuligani, prześladowanie, nierobienie dyrekcji). Zgłosiłaś sprawę na policję? I co? Nic nie wyniknie z pobicia, które TAK się skończyło: też powiadomiłabym media. I tak, potem przeniosłabym syna do innego gimnazjum.
      Gdy mój starszy syn został kiedyś w gimnazjum poturbowany, wygięli mu okulary: mąż od razu był u dyrektora, zażądał wezwania rodziców chłopców- tak się stało, konfrontacja była krótka: tu wystarczyło powiedzenie o tym, że powiadomimy policję. Nie było już potem problemów.

      Jest jeszcze inne, dosyć drastyczne rozwiązanie; zastosowała je kiedyś znajoma, gnębiona przez żula i przez niego pobita: pogadała z "chłopakami z miasta", spuścili facetowi takie manto, połamali ręce, że potem jak ją widział, sam zwiewał- ale to rozwiązanie drastyczne.
      • landora Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 18.02.12, 21:13
        Szkoła nie ma możliwości, niestety.
        Jest taki uczeń w gimnazjum, gdzie uczy moja mama. Jest niebezpieczny, bije innych uczniów, wyzywa wulgarnie nauczycieli. szkoła wzywała policję - policja nic nie zrobiła. Dyrekcja pisała do kuratorium, sprawa była w sądzie - umorzona. Chuligan miał kuratora, ale już nie ma, bo ponoć "już nie jest potrzebny". Wyrzucić go nie można, bo to jego rejon, a jest obowiązek szkolny. I co szkoła ma zrobić z takim młodocianym kryminalistą?
    • na_pustyni Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:27
      Bardzo współczuję. Nie będę się mądrzyła, czy przenosić, czy nie bo, bo nie wiem, jak pojawił się konflikt. A wychowawca co na to? Rodzice tych chłopaków wiedzą? Rozwiązanie siłowe może się dla Was nieprzyjemnie skończyć.
      • jjod Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:30
        Niektórzy to przesadzają z ,,dobrymi'' radami.
        Spuścić wpie.... chłopakom? I to niby ma być rozwiązanie?
        Dobre sobie.
        • na_pustyni Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:31
          przeczytaj jeszcze raz to, co napisałam - tym razem uważnie
          • jjod Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:33
            Nie do Ciebie pisałem, tylko do marzenki. Źle się wkleiło.
        • montechristo4 Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:32
          to znajdź lepsze - serio piszę. Na razie jedynie to mi przychodzi do głowy: nosz k...... rodzice bezradni, szkoła bezradna, policja bezradna. To co mam robić? Szkołe można zmienić, ale nadal mieszkamy tutaj i raczej stąd się nie wyprowadzę.
          • jjod Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:35
            Tylko żeby czasem potem odwetu chłopak nie miał.
            A nieraz takie przypadki były.
            • babicka_pl Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:41
              jjod napisał:

              > Tylko żeby czasem potem odwetu chłopak nie miał.
              > A nieraz takie przypadki były.

              jeżeli zrobi to w odpowiedni sposób, jeszcze plecak w szkole za niego będą nosić.
          • marzeka1 Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:35
            Szkoła NIE JEST bezradna, można , gdy się chce, zadziałać, łącznie z przeniesieniem tamtych chłopaków, bo jest sprawa kryminalna. Rusz "górę": kuratorium, media....
            • babicka_pl Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:43
              marzeka1 napisała:

              > Szkoła NIE JEST bezradna, można , gdy się chce, zadziałać, łącznie z przeniesie
              > niem tamtych chłopaków, bo jest sprawa kryminalna. Rusz "górę": kuratorium, med
              > ia....

              szkoła nie chce się mieszać, a jeszcze bardziej boi się rozgłosu.
              • edelstein Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:58
                Szkola musi zareagowac,bo inaczej dyrektoroei groza konsekwencje prawne.
                • babicka_pl Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 21:00
                  edelstein napisała:

                  > Szkola musi zareagowac,bo inaczej dyrektoroei groza konsekwencje prawne.

                  szkoła ma gdzieś twojego syna, mojego syna czy syna autorki takie realia...
                  • demonii.larua Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 21:04
                    > szkoła ma gdzieś twojego syna, mojego syna czy syna autorki takie realia...
                    Po to dzieciak ma rodziców, żeby szkole jednak uswiadomili że stan "ma gdzies" jest mocno nieprawidłowy.
            • asia_i_p Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 21:53
              Nie, przenieść nie może. Może złożyć wniosek do kuratorium o przeniesieni.
        • babicka_pl Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:38
          jjod napisał:

          > Niektórzy to przesadzają z ,,dobrymi'' radami.
          > Spuścić wpie.... chłopakom? I to niby ma być rozwiązanie?
          > Dobre sobie.

          to rozwiązanie jest najlepsze, tak zastraszyć chłopców żeby w pas kłaniali się pokrzywdzonemu, policja i szkoła nic nie zdziała, dobrze, że autorkę wątku nikt nie bajerował tylko od razu wyłożyli kawę na ławę, da się to zrobić nawet bez rękoczynów, to tylko dzieciaki, syna bym nie przeniosła w końcu to on jest poszkodowany, po co narażać go na stresy związane ze zmianą szkoły, jak można do pionu postawić jego kolegów.
        • attiya Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:44
          a dlaczego nie?
          chłopaki jakoś oporów nie mieli
          poza tym do pewnych typów czasem tylko jeden argument przemawia
          • jjod Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:45
            Po co się zniżać do poziomu chłopaków?
            Chyba, że ktoś tak lubi, to inna sprawa.
            • kol.3 Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:58
              Puknij się w głowę tu chodzi o życie chłopaka a nie o poziom.
              • jjod Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 21:00
                Nie no jasne, spoko, niech spuści im wpier... lub niech kogoś poprosi, a sprawa rozejdzie się po kościach, nie?
          • babicka_pl Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:46
            attiya napisała:

            > a dlaczego nie?
            > chłopaki jakoś oporów nie mieli
            > poza tym do pewnych typów czasem tylko jeden argument przemawia
            >

            dokładnie
            • schiraz Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 21:05
              Gdyby to był mój Syn już dawno załatwiłabym tych gnoi dokładnie tak jak oni jego. Obudź się Kobieto, w Polsce mieszkasz, tu nikt nic nie może: szkoła nie może, policja nie może, rodzice nie mogą. Od mojego Syna w pierwszej klasie SP trzech sześcioklasistów zażądało pieniędzy "za ochronę". Szkoła nie mogła, rodzice nie widzieli problemu więc porozmawiać z nimi poszedł mój mąż, oczywiście nieoficjalnie, krzywdy im nie zrobił, tylko zamienił parę zdań, od tamtej pory Syn ma spokój. Do tych starszych wysłałabym kogoś innego i to nie z zamiarem rozmowy.
    • polifonia1983 Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:32
      Zadzwoń do kuratorium.
      Szkoła ma możliwości i jeśli twierdzi, że nie, wprowadza cię w błąd i próbuje się pozbyć problemu.
      W kuratorium po pierwsze powiedzą ci, co można z tym zrobić, a po drugie, może się przyjrzeć szkole.
    • nandadevir Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:34
      naprawdę wspólczuję. Gdyby to bł moj syn to po pierwsze skarga do kuratorium bo piszesz, że to się ciągneło. Przeniosłabym do innej szkoły. Założyłabym z sądzie cywilnym sprawę przeciwko rodzicom uczniów o odszkodowanie.
    • joanna.pio Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:34
      Rozumiem, że szkoła nie jest od robienia dochodzenia. Ale możesz próbować żądać od pedagoga - wezwania rodziców sprawców, poprowadzenia rozmowy z nimi, w tym ze sprawcami - ale tu nie jestem pewna, czy to nie zależy od dobrej woli pedagoga.
      Jeśli szkoła umywa ręce od jakichkolwiek działań - idź do kuratorium. Takie rzeczy, moim zdaniem, jak pobicie w szkole, powinny być napiętnowane, rozwiązywane natychmiast. Gdzie w tym czasie byli nauczyciele? Przecież mają pełnić dyżury, oni zapewniają bezpieczeństwo dzieciakom w szkole i oni powinni się gęsto tłumaczyć, dlaczego doszło do takiej sytuacji.
      Syn wie, kto go pobił?
      Szkoła ma OBOWIĄZEK sama też zgłosić sprawę pobicia na policję.
      Na Twoim miejscu, przeniosłabym syna, dla jego komfortu psychicznego przede wszystkim.
    • kitkat22 Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:35
      Ja bym zrobiła tak: syna przeniosłabym do innej szkoły, zaimplementowała terapię u psychologa - koniecznie ( jakiś problem jest), do szkoły pismo z żądaniem informacji jakie kroki zamierzają podjąć wobec oprawców, z kopią do kuratorium i żądaniem odpowiedniego ukarania sprawców. Policję zmotywować do wyjaśnienia sprawy, aby po zakończeniu dochodzenia przynajmniej wnioskowała o nadzór kuratorski dla małoletnich.
      • verdana Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:39
        Pismo do kuratorium - oficjalne. Z adnotacją na dole - pismo otrzymała prokuratura/ gazeta XX/ i telewizja Y. Podobnie pismo do dyrekcji szkoly- z adnotacja, ze sprawa została skierowana do kuratorium.
        Nie bardzo rozumiem - w szkole mojego syna drobne incydenty byly załatwiane surowo, a pobicie i bezradność szkoły to dla mnie kosmos.
        Niech syn sam zadecyduje, czy chce byc przeniesiony, czy nie.
        • montechristo4 Re: Verdana 16.02.12, 20:42
          podobno kuratorium nie ma już nic do szkoły - to organ samorządowy, więc trzeba poruszyć burmistrza
          • marzeka1 Re: Verdana 16.02.12, 20:47
            "podobno kuratorium nie ma już nic do szkoły - to organ samorządowy, więc trzeba poruszyć burmistrza "

            nagłośnij sprawę; media itp.
            • babicka_pl Re: Verdana 16.02.12, 20:50
              marzeka1 napisała:

              > "podobno kuratorium nie ma już nic do szkoły - to organ samorządowy, więc trzeb
              > a poruszyć burmistrza "
              >
              > nagłośnij sprawę; media itp.

              dobrze tylko nie każdy pragnie tego rozgłosu tak??? łatwo powiedzieć media, a potem zostajesz celebrytą w swoim mieście...
              • jjod Re: Verdana 16.02.12, 20:52
                Dokładnie (rodzina Madzi chociazby nawet, Bartek był przez dziennikarzy odprowadzany pod drzwi aresztu, a z pogrzebu dziewczynki zrobiono medialną szopkę).
                Z ww sytuacji autorki też można medialny rozgłos zrobić.
            • montechristo4 Re: Verdana 16.02.12, 20:51
              media? z racji pracy wiem, jak działają szmatławce typu Fakt czy Super Ekspres. W życiu do nich nie pójdę, bo napiszą, co im się będzie żywnie podobało
              • asia_i_p Re: Verdana 16.02.12, 21:52
                Nie takie duże gazety - do celów szkolnych używa się prasy lokalnej.
                Co do tego, co szkoła może i czego nie może - nie może ich wyrzucić (do osiemnastki). Nie może im zakazać przychodzenia do szkoły (bo można zawiesić w prawach ucznia, ale nie można zabrać prawa do nauki). Może złożyć wniosek o przeniesienie do innej placówki (sama nie może przenieść). Może przenieść ucznia do innej klasy. Może wyznaczyć mu spotkania z pedagogiem szkolnym, ale nie ma żadnych narzędzi, żeby ucznia do tego zmusić. Przede wszystkim jednak może dokumentować dokładnie, co się dzieje i współpracować z policją, żeby wyjaśnić sprawę. Może i powinna wystawić naganną ocenę z zachowania (ale znowu nie ma gwarancji, że uczeń się nią przejmie).
                Musisz naciskać i na szkołę i na policję, żeby sprawdzić, kto tak naprawdę blokuje rozwiązanie sprawy (bo to najprawdopodobniej jest szkoła, ale nie musi być - żywo mam w pamięci, jak koło naszej szkoły obnażał się ekshibicjonista i my oferowaliśmy policji jego rysopis, rejestrację samochodu oraz telefon za każdym razem, kiedy się pojawiał, a oni nam tłumaczyli, że nie mogą nic zrobić). Pisz też i do kuratorium, bo to kuratorium decyduje o przeniesieniu ze szkoły do szkoły.
              • izak31 Re: Verdana 17.02.12, 13:22
                Niekoniecznie. moja Teściowa woziła swoją matkę co 3 miesiące na zmianę cewnika. Po zabiegu babcia powinna zostac na noc w szpitalu. Jednego razu lekarz coś mieszal i zaczeli odsyłac babcię miedzy szpitalami itp. Po kilku dniach wdała się infekcja bo cewnik powinnien byc wymieniony. tesciowa zadzwoniła do Faktu, przyszła młoda dziennikarka wraz z fotografem. Pojechali z babcią do pierwszego szpitala (skad gdzie ich pogoniono) a był to szpital gdzie babcia taką wymianę miała robioną od zawsze. Nie pamietam dokładnie szczegółów ale tesciowa i dziennikarka zrobiły dym (oczywiscie w pewnym momencie personel zorientował się,ze mają do czynienia z prasą) i co...Babcia została przyjęta, cewnik wymieniono i na oddział przyjęto. nie wiem czy cos w prasie ukazało ale cel został osiągniety.
            • nangaparbat3 Re: Verdana 16.02.12, 20:54
              uważałabym z mediami - mogą w swoje tryby wciągnąć i syna
              Kuratorium jak najbardziej ma do szkoły, własnie w takich sprawach. Sprawuje nadzór pedagogiczny. Gmina zajmuje się głównie kasą.
            • nandadevir Re: Verdana 16.02.12, 21:06
              Ktoś cię chyba robi w balona i to mocno.
              • nangaparbat3 Re: Verdana 16.02.12, 21:19
                Też mi to chodzi po głowie. Może wśród chojraków są synowie miejscowych notabli?
          • kali_pso Re: Verdana 16.02.12, 20:57

            Ma, ma...gmina jest organem prowadzącym, ale kuratorium sprawuje kontrolę pedagogiczną nad szkołami w ramach danego województwa..kto tam u Ciebie takie bzdury rozpowszechnia?
          • e_r_i_n Re: Verdana 16.02.12, 21:40
            ryczny).
            Owszem, organem prowadzącym jest samorząd, ale kuratorium jak najbardziej ma też nadzór nad szkołami (meryto
      • mamaemmy pie...nie kotka za pomoca młotka 16.02.12, 20:42
        ta moja znajoma próbowała i pedagog i policja jaaaaasne...to tak jak gdyby nie Rutkowski,to te debile szukałyby dalej porywacza Magdy.
        A mówie to z perspektywy osoby która jest swiadkiem znaleziska trupka noworodka..policja dalej wie tyle co NIC.Sprawa od roku.
    • nandadevir Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:36
      ciekawe z tą policją bo ja też zawsze słyszę na uczho cokolwiek to by nie było, że mam sobie dać spokoj. Oczywiście po spisaniu protokołu na policji.
    • poppy_pi Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:37
      Wg mnie agresja rodzi agresje więc nie polecam sposobu z biciem oprawców, ale nie rozumiem jak to możliwe, że Twój syn został pobity, wiadomo kto to zrobił i nie można wyciągnąć konsekwencji?! Odszkodowanie od rodziców i kara dla oprawców! Idź do dyrektora, wychowawcy, ciśnij policję, kuratora, rodziców tych chłopaków, przecież to nie może się tak skończyć!
    • nandadevir Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:38
      tak mi się nasuneło zadzwoń do Rutkowskiego, to się nagłośni, wiem kiepski żart.
      • arwena_11 Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:43
        Masz papiery, pozwij rodziców gó...arzy o duuże odszkodowanie w procesie cywilnym. Zapewniam, że rodzice majac pozew w ręku szybko rozwiażą problem. Drugi pozew przeciwko dyrekcji szkoły i nauczycielowi, który w tym czasie sprawował opiekę nad dzieciakami. Szkoła ma obowiazek zapewnić dzieciom bezpieczeństwo.
        Zainwestowałabym w dobrego prawnika.
        • wronka30 Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 22:27
          arwena_11 napisała:

          > Masz papiery, pozwij rodziców gó...arzy o duuże odszkodowanie w procesie cywiln
          > ym. Zapewniam, że rodzice majac pozew w ręku szybko rozwiażą problem. Drugi poz
          > ew przeciwko dyrekcji szkoły i nauczycielowi, który w tym czasie sprawował opie
          > kę nad dzieciakami. Szkoła ma obowiazek zapewnić dzieciom bezpieczeństwo.
          > Zainwestowałabym w dobrego prawnika.

          Mam identyczne zdanie na ten temat.
          Serce podpowiada, ze lepiej byloby obic mordy tym gowniarzom ale oficjalna droga najlepsza.
      • babicka_pl Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:54
        nandadevir napisała:

        > tak mi się nasuneło zadzwoń do Rutkowskiego, to się nagłośni, wiem kiepski żart
        > .

        kurde,, kobiecie pobili dziecko, twój żart jest mocno poniżej pasa!
    • nabakier zadziaą Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:42
      Mój syn został swego czasu pobity w szkole. Szkoła wezwała policję. od nas zależało, CZY WNIESIEMY sprawę. Ty nie możesz czekać na decyzję policji czy szkoły. Ty WNOSISZ O WSZCZĘCIE POSTĘPOWANIA do POLICJI i do SZKOŁY. Zgłoszenie sprawy to nie to samo co ten wniosek.
      Mysmy odstąpili, bo syn został przeproszony, sprawcy wyrazili skruchę, ich rodzice zadziałali odpowiednio. wystarczyło nam odnotowanie sprawy na policji, postraszenie ich, obniżenie ocen z zachowania, i napiętnowanie publiczne.
      Ale, u Was, jeżeli to nie novum, to pomyśl nad wniesieniem sprawy. Złóż też pismo do dyrektora szkoły o wszczęcie postępowania wewnętrznego. To samo do pedagoga-niech rozezna sprawę i ustawi uczniów. Zażądaj od szkoły wyciągnięcia konsekwencji i zapytaj o sposoby zabezpieczenia bezpieczeństwa dziecka w szkole. Napisz, że występujesz o odszkodowanie i ZRÓB TO. zagroź też wystąpieniem o odszkodowanie z tytułu strat moralnych. Powinno pomóc.

      I idź z synem do psychologa na wlasną rękę. i to szybko. syn potrzebuje wsparcia.
    • ardzuna Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:43
      U nas w nie tak drastycznych sytuacjach szkoła pracuje z policją a policja jest gotowa skierować sprawę na kolegium.
      • sundry Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:46
        Nie ma już kolegiów.
    • guderianka Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:45
      Obdukcja w zakładzie medycyny sądowej (niestety płatna) i jesli syn wie kto-sprawa cywilna. Jak gnoje dostaną po kieszeni a raczej ich rodzice to może im sie odechce
      • mamaemmy wykasowali moj post 16.02.12, 20:51
        no tak..najlepiej pogłaskac tych gnojków.
        jak jestes z Krk to napisz-może dlatego mnie wykasowali..ojej bo moze w pupe dostaną te gnojki co pobili Twojego syna..i to jest takie beee na forum emama!.takie dzieci to trzeba głaskaci tłumaczyc a taka mamaemmy proponuje rozwiazania niepolityczne..OJP
        • montechristo4 Re: wykasowali moj post 16.02.12, 20:52
          nie jestem z Krakowa
          • mamaemmy Re: wykasowali moj post 16.02.12, 21:04
            montechristo4 napisała:

            > nie jestem z Krakowa
            szkoda
            jakbys była z Krakowa,to od razu wspólczuje Twoim wrogom..

            a moze jestes z Warszawy,ze ślaskiego?
            wiem,że na emamie sa rózne osoby...
            Jakbys była z pobliza=CHETNIE POMOGĘ.
            Mała rada ode mnie-NIGDY nie musiałam wykorzystywAĆ MOICH znajomosci..a zawsze -w róznych sytuacjach-zachowywałam sie wiedzac,że mam pomoc zajebista w wielu sytuacjach-i zawsze moja POZA pomagała.Nigdy nikt nie sprawdzał(dobrze dla nich..).
            Ale może to jest klucz-zachowywac sie tak jakbys miała te znajomosci/..smile "_
            • nutka07 Re: wykasowali moj post 16.02.12, 21:10
              O takich rzeczach to pisz na priv a nie na ogolnopolskim forum, to dla wlasnego dobra.
              • mamaemmy Re: wykasowali moj post 16.02.12, 21:30
                nutka07 napisała:

                > O takich rzeczach to pisz na priv a nie na ogolnopolskim forum, to dla wlasnego
                > dobra.
                spokojnie moge na ogólnym,
                moi znajomi tylko grzecznie PROSZA aby ta osoba SIĘ Odpieprzyła od kogos-nikt nikogo nie bije,nie zastrasza..
                Jak ktos jest nienormalny to nie słucha,ale mało,bardzo mało takich smialków...
                A jak słysze o takich pobiciach to naprawde mam ochote dac tylko CYNK..i niech sie dzieje.
            • montechristo4 Re: wykasowali moj post 16.02.12, 21:23
              mam znajomości i moge je wykorzystać. Tylko ja chciałam być taka praworządna - co będę te dzieciaki lała. A widocznie tak trzeba sad Po znajomych dresiarzy zawsze mogę zadzwonić, ale chyba nie tędy droga.
              • babicka_pl Re: wykasowali moj post 16.02.12, 21:27
                montechristo4 napisała:

                > mam znajomości i moge je wykorzystać. Tylko ja chciałam być taka praworządna -
                > co będę te dzieciaki lała. A widocznie tak trzeba sad Po znajomych dresiarzy za
                > wsze mogę zadzwonić, ale chyba nie tędy droga.

                pewnie, że nie tędy, może wystarczy mały wykład z ich strony, tak bez rozlewu krwi.
                • mamaemmy Re: wykasowali moj post 16.02.12, 21:45
                  babicka_pl napisała:

                  > montechristo4 napisała:
                  >

                  > pewnie, że nie tędy, może wystarczy mały wykład z ich strony, tak bez rozlewu k
                  > rwi.

                  oczywiscie-wykład,kiedy w ręce jest kark pewnego gnojka i delikatne potrzasniecie..
                  Wystarczy.
                  Ostatnio syn mojej przyjaciólki(11 lat) potrzebował pomocy..zaprosiłam do mnie moich dwóch kolegów plus syna kolezanki...Dwie godziny krotkiego treningu,kilka złotych tesktów*w Krk wystarczy podac nazwisko.pseudonim-lepiej działa niż nóż w brzuch..nagle jego problemy sie skonczyły..Od razu mówie ,ze psycholog nie pomógł,mały chodzi do innej klasy niz moja Emka,tam psycholog jesy do duszy ;/
              • mamaemmy Re: wykasowali moj post 16.02.12, 21:31
                montechristo4 napisała:

                > mam znajomości Po znajomych dresiarzy za
                > wsze mogę zadzwonić, ale chyba nie tędy droga.

                nie tędy.
                Ja nie pisze o dresiarzach.
              • przeciwcialo Re: wykasowali moj post 16.02.12, 21:57
                Jakie dzieciaki? Fakt taki że co najwyżej kuratora dostana i dalej będa bimbac.
                • mamaemmy Re: wykasowali moj post 16.02.12, 22:46
                  przeciwcialo napisała:

                  > Jakie dzieciaki? Fakt taki że co najwyżej kuratora dostana i dalej będa bimbac.

                  nie na moim osiedlu.

                  >
        • rosapulchra-0 Re: wykasowali moj post 16.02.12, 20:56
          Wykasowali z powodu przekleństw.
          • mamaemmy Re: wykasowali moj post 16.02.12, 21:09
            rosapulchra-0 napisała:

            > Wykasowali z powodu przekleństw.

            dziwne bo h... wypunktowałam : h.j
            • mamaemmy bo nie zapukałeś 16.02.12, 21:15


              > rosapulchra-0 napisała:
              >
              > > Wykasowali z powodu przekleństw.

              przypomina mi się film "Młodzi gniewni"
              widac takie TUMANY dalej sa u władzy.
              Bo nie zapukaleś.
              kuzwamnac(to chyba nie przeklenstwo do jasnej...??)
              ale jak chłopaka zbiło kilkunastu gnojków to innej niz tej co wymieniłam opcji nie ma bo ten zajebisty ustrój panujacy broni bandyntów a nie pokrzywdzonych..

              tak,.tak wykasuj mnie..
              >

              >
              >
      • przeciwcialo Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 23:04
        Jak będzie z kogo i co ściągnąć.
    • kali_pso Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:49

      A skąd wiesz, że nic nie wyniknie, jeśli chodzi o policję?

      P.S. Czy Ty nie jesteś czasem z Warszawy? Jesli tak, daj znać...
    • demonii.larua Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:50
      Kuratorium, oficjalne pismo do dyrekcji o wyciągnięcie konsekwencji wobec bijących - szkoła ma masę możliwości. Kurde do diabła to raczej oprawców powinno się karnie przenieść do innej szkoły czy klasy. Sprawa jest zgłoszona na policje więc z ubezpieczenia odszkodowanie NW i z OC szkoły i kompensata może - zależy z którego źródła chcesz, nie wiem czy można łączyć. Weź ze szkoły numer polisy i najlepiej sama zgłoś szkodę.
      Jeśli bijący nie mają 16 lat to oczywiście rodziców pociągnąć do naprawienia szkody, ale to przed sądem. Skoro wiadomo, kto pobił a i tak nic z tego nie wyniknie to jak najbardziej media zaangażować. Domagać się nagrań z monitoringu jeśli jest. Dziecka bym nie przenosiła, za to domagałabym się usunięcia ze szkoły oprawców. I nie popuściłabym.
      Robiłaś coś po pierwszym pobiciu?
    • martalis30 Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:50
      Zrób obdukcje, zdjęcia , zbieraj dokumentację medyczną i pozywaj z czynów niedozwolonych.
    • nangaparbat3 Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:51
      Oczywiście zgłoś do Kuratorium, szkoła powinna beknąć jeśli takie rzeczy się w niej zdarzają. Zapewnienie uczniom bezpieczeństwa jest głównym obowiązkiem szkoły, więc może oni chcą sprawę zamieść po dywan.
      Co do policji - nie rozumiem, córke i jej koleżankę opluły, zwymyślały i poszturchały na ulicy dziewczynki z gimnazjum, zadzwoniłam na policję pytając co zrobić, kazali przyjechać i zgosić. Znaleźli te dziewczynki, sprawa trafiła do sądu rodzinnego, gdzie rodzice dziewczynek zostali pouczeni - one same były już pod szczególną opieka pedagoga, ale nikt nie lekceważył sprawy. Więc niech ta policja nie p...li.
      Jeśli tylko możesz przenieść syna do innej szkoły, zrób to. Ale też skonsultuj się z psychologiem - może synowi potrzebne jakieś wsparcie po tym co zaszło, a moze nie bardzo umie układac sobie relacje z rówieśnikami i można by mu w tym pomóc (u nas na przykład są świetne zajęcia socjoterapeutyczne dla młodzieży).
      Może warto skorzystać z konsultacji w Poradni Pedagogiczno-Psychologicznej. Jesli mieszkasz w mieście, gdzie jest więcej niż jedno gimnazjum, powinni Ci doradzić, która szkoła będzie dla syna najodpowiedniejsza.
    • rosapulchra-0 Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:51
      Oskarżyć szkołę, że nie zapewnia bezpieczeństwa uczniom. Personalnie dyrektora szkoły.
    • kol.3 Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:55
      Może lepiej napisać do prokuratury? Milicja się jednak solidnie opitala, słyszałam, że takie pisma do prokuratury dają lepszy efekt.
      Dziecko bym przeniosła, chuligani mogą go zatłuc, dostana 2 lata poprawczaka za mała szkodliwość czynu, no i mieli pod górkę w dzieciństwie, a szkole się dupy najzwyczajniej w
      świecie nie chce ruszyć.
      • demonii.larua Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 21:01
        A to jest dobry pomysł, wszak to nie wykroczenie tylko przestępstwo normalne, jak nielaty to sąd rodzinny na bank się uruchomi.
    • kol.3 Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 20:58
      Wszystko załatwiaj pismami.
      • babicka_pl Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 21:03
        kol.3 napisała:

        > Wszystko załatwiaj pismami.

        Wszystko załatwiaj pięściami.
        bardziej skutecznewink
        • babicka_pl Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 21:09
          Autorko wątku, to co zrobisz to twoja sprawa, ale odradzam ci przenoszenie syna do innego gimnazjum, no chyba, że on sam tego chce, to nie rozwiąże waszych problemów, nadal będziesz mieszkała w tym samym mieście, a twój syn będzie mijał swoich oprawców na ulicy, musisz załatwić to tak, by bali się nawet na syna spojrzeć.
    • nuszwbzocho Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 21:15
      Jezu, koszmar jakiś! Najmądrzej powiedziała guderianka. Obdukcja i sąd. Ty przypilnuj policji żeby zgłosili sprawę do sądu rodzinnego dla nieletnich. Współczuję Wam ogromnie. No jak żyć w tym padliniarskim syfie, gdzie biją bezkarnie i ani nauczyciel ani policjant nie potrafi cię ochronić? Koszmar sad
      • przeciwcialo Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 22:26
        Obdukcje zrobia w szpitalu.
    • nandadevir Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 21:16
      Zadziwiające jest dla mnie że tyle osób namawia do pobicia chłopaków. Po pierwsze wtedy rodzice tych chłopców mogą was pozwać. Po drugie jaki dajecie przykład dziecku, że tak się rozwiązuje sprawy.
      • babicka_pl Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 21:20
        nandadevir napisała:

        > Zadziwiające jest dla mnie że tyle osób namawia do pobicia chłopaków. Po pierws
        > ze wtedy rodzice tych chłopców mogą was pozwać. Po drugie jaki dajecie przykład
        > dziecku, że tak się rozwiązuje sprawy.

        nie do końca, nie trzeba ich bić żeby zrozumieli, że popełnili okropny błąd w swoim życiu można im to dosłownie uświadomić.
    • babicka_pl Re: mój syn został pobity. Co mogę zrobić? 16.02.12, 21:16
      ktoś kasuje posty i wątek spadauncertain
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka