Tak, piszę o matce Magdy: Czepili się kobiety, że nie wstawiła sobie fotek dziecka na portal społecznościowy w przeciwieństwie do "prawidłowo" działającego męża (on ma i nie zamierza usunąć).
A ja mam ubaw z moich znajomych bo wśród nowych zdjęć 9,5/10 wrzuca zdjęcia dziecka bez siebie. Już mnie palce swędzą, żeby przy takich galeriach wklejać pytania jakim cudem mieli takie ciuchy w dzieciństwie