Dodaj do ulubionych

savoir vivre przyjęciowy; czy tak można?

21.03.12, 14:52
pewna znajoma miała ostatnio mini przyjęcie imieninowe

na początku zostałam podjęta ciastem czekoladowym i kawą i jak byłam w połowie tego ciasta to znajoma otworzyła piekarnik i wyjęła z niego aromatyczny boczek zapiekany ze śliwką, podeszła do stołu i rzuciła mi kawałek tego boczku na talerzyk z ciastem, naprawdę jak nie jestem wybredna to w tym momencie myślałam że puszczę pawia
Obserwuj wątek
    • karol-cia15 Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 15:06
      hehe, boczek z ciastemsmile to chyba nie zbyt dobre połączenie dań...
      • izak31 Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 15:14
        dobre....jak bym chyba wyszla...zdecydowanie nie ta kolejność. Z drugiej strony...mam szwagierkę, która robiac obiad po rocznicy komunii zrobiła dokładnie tyle kawałków miesa ile było osób. Jedno dziecko chciało dokładkę i.....jedna osoba była bez mięsa. Ponad to, na tym samym przyjęciu a także na obiadzie swiątycznym nakładała gościom od razu na talerze i nie było więcej jedzenia....Za to u mnie przekładała sledzie na półmisku bo razily jej poczucie estetyki.
        • a1ma Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 19:11
          Ja bardzo przepraszam, ale co w tym dziwnego, ze dania są porcjowane? W restauracji to standard, dlaczego na przyjęciu w domu tak bardzo Cię to razi? Trzeba sie nawpychac do syta? Na weselu tez największy wstyd, jak wódki zabraknie? wink
          • izak31 Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 23.03.12, 12:52
            Restauracje czy wesela to ina sprawa. W domu czegos takiego bym nie zrobiła, dla mnie to buractwo. zresztą nikomu na talerz jedzenia nie nakładam. Nie mam zwyczaju wydzielać jedzenia. Kazdy niech sobie tyle nakłada ile zje.
      • babcia47 Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 17:52
        e tam nie znasz się..w Ameryce Południowej, Środkowej i na karaibach do mięs robią pyszny sos czekoladowy..może to miało być danie fusion..taka wariacja na tematwink
        • majowadusza Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 23.03.12, 09:39
          bedąc w Wenezueli i na kilku wyspach karaibskich, niestety codziennie był kurczak. Ostrygi prosto morza i homar był tylko na moje szczególne życzenie. Jeszcze pełno placków kukurydzianych z farszem mięsnym. miałam pecha, bo o sosie czekoladowym tylko słyszałam ...
    • default Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 15:14
      Miałam takiego kolegę w liceum, który stołował się w barze mlecznym, brał zupę, drugie, surówkę + jakiś kisiel czy budyń, drugie wrzucał do zupy, jadł wymieszane razem, zagryzając już to surówką, już to budyniem... Może ta Twoja znajoma to jakaś jego rodzina ??
      • mysia-mysia Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 16:05
        No faktycznie to moje przy tym to nic smile
      • majenkir Re: 21.03.12, 16:23
        Default,please..... nie przy jedzeniu..... uncertain
      • broceliande Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 16:29
        To brata nie miałaś chyba.
        chłopcy w tym wieku tak mają. Mój brat robił sobie twarożek ze śmietaną, cukrem i kakao, a potem moczył w tym parówkę.
        • gku25 Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 17:13
          Moja osobista siostra robiła sobie kanapki z żółtym serem i dżemem truskawkowym, ble.
          • broceliande Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 17:18
            Kurczę, chyba tęsknię za nim, w wątku o savoir-vivrze też o nim piszę...
          • jowita771 Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 17:23
            Żółty ser z dżemem jest pyszny. Schabowy z dżemem też.
            • ciociacesia moje dziecko ostatnio 21.03.12, 17:31
              moczylo se pierniczki w sosie do kurczaka z ryzem od chinola
              • upartamama Re: moje dziecko ostatnio 22.03.12, 09:10
                a moje jadło kanapkę z nutella i zielonym ogórkiem
            • sueellen Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 23.03.12, 10:17
              dżem to prawie jak żurawina albo borówka albo mango chutney. Do mięska suuuuper.
          • graue_zone Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 17:38
            Uwielbiam kanapki z serem żółtym i dżemem.
            • nabakier Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 22.03.12, 09:44
              Mój eks tak jadł, jak widzę nie on jeden tongue_out
              Ja jadałam w dzieciństwie pomidory (takie prawdziwe, z babci ogrodu) maczane w cukrze. Pycha!
          • gupia_rzona Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 22.03.12, 12:15
            hej halo! kanapka z żółtym serem i dżemem truskawkowym to dla mnie najlepszy zestaw na śniadanie smile tylko dżem koniecznie truskawkowy. Wmoim otoczeniu nikogo już to nie dziwi. Jadam tak już od jakichś 10 lat!
            • shugarrr Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 23.03.12, 10:12
              Lepszy zestaw to kanapka z serem zoltym i powidlami, pychaaaa!
          • labellaluna Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 22.03.12, 14:37
            Mój osobisty mąż dalej tak robi big_grin
            • agiq Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 22.03.12, 19:28
              ja uwielbiam tosty z żółtym serem i na wierzch dżem truskawkowy.
          • franczii Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 23.03.12, 12:41
            Niektore sery sie specjalnie degustuje z roznego rodzaju konfiturami lub miodem. Pycha. Tak samo boczek ale ta czesc biala, cieniutki plasterek z miodem i orzechami. Jak zobaczylam to mi sie niedobrze zrobilo ale skosztowalam i smakuje dobrze. Jedyne co mnie odrzuca to swiadomosc, ze to czysty zastygniety tluszcz.
          • tabakierka2 Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 23.03.12, 13:57
            gku25 napisała:

            > Moja osobista siostra robiła sobie kanapki z żółtym serem i dżemem truskawkowym
            > , ble.

            też tak jembig_grin
            pyszka!
    • kamelia04.08.2007 Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 15:29
      z serii musztarda po obiedzie.

      ja sie przyczepie do tej kolejności i jak znam zycie, to zaraz dostanie mi sie, bo w Polsce jest tak, a we Francji inaczej, no ja jestem ze wsi od pługa oderwana, kawałek zagranicy przez okienko widziałam przejazdem i teraz sie "sram" na francuzczyznę.

      Nie dziwie ci sie, że cie zemdliwło, mnie by tez.

      Przepraszam, ze sie czepiam o doslownośc, ale czy ci na prawde rzuciła?
      • mysia-mysia Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 16:10
        Nie rzuciła oczywiście tylko nałożyła, ignorując jednak moje protesty 'ja może później' i dopiero to, co zostało po nałożeniu wszystkim na talerze, połozyła na miseczce i postawiła na stole
    • broceliande Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 15:34
      Trzeba było puścić. Jesteście siebie warte.
    • goodnightmoon Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 15:50
      Cóż, wg mnie to jakoś dziwacznie. Ciasto i kawa są zazwyczaj podawane na końcu.

      Chociaż, u jednych moich znajomych na stół jest wystawiane wszystko od razu. Stoją więc obok siebie mięsa, ziemniaki, sałatki, ciasta i torty. Tylko kawa i herbata jest donoszona na bieżąco. Ale nikt nikomu nic na talerz nie rzuca smile
    • lafiorka2 Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 16:19
      poważnie "rzuciła"???
      wow


      big_grin

      Boszsz jakie problemyyyy?
      • carmita80 Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 16:59
        Ciasto to deser a ten podaje sie po obiedzie, skoro wiec twoja znanoma miala danie glowne to najpierw powinna je zaserwowac. Nalozenie tego boczku na talerz od ciasta niedopuszczalne, zreszta wogole zawsze mnie taka praktyka zniesmaczala, kiedys na moja uwage uslyszalam, ze w brzuchu i tak sie wymiesza.
        • fifiriffi Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 17:09
          A mnie się nie chce wierzyć,że koleżanka podeszła i tak rzuciła ci tym boczkiem na talerz.
          Poza tym jaka koleżanka taki obiad.


          czy tak można? pytasz


          Toż to NIEEEE ,koniec świata po prostu.
          • broceliande Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 17:19
            To tak przesada, potem jest wyjaśnienie, że boczek czekał na osobnym talerzyku.
            • mysia-mysia Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 17:37

              broceliande napisała:

              > To tak przesada, potem jest wyjaśnienie, że boczek czekał na osobnym talerzyku.
              >
              Kolejna co nie umie czytać ze zrozumieniem. Najpierw dostałam kawałek boczku na talerzyk, obok ciasta a nadmiarowy boczek został położony na osobnej miseczce

              A ty co się tak wczuwasz? Może sama tak gości podejmujesz? smile
              • broceliande Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 17:53
                No, ale nie "rzuciła oczywiście", prawda? "Nałożyła".

                dostałaś.
          • mysia-mysia Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 18:15
            fifiriffi napisał:

            > A mnie się nie chce wierzyć,że koleżanka podeszła i tak rzuciła ci tym b
            > oczkiem na talerz.
            > Poza tym jaka koleżanka taki obiad.

            No więc widzisz, nie jest to moja koleżanka, a osoba ok 30 lat starsza, troszkę upierdliwa, domagajaca się towarzystwa. Ja staram się być miła, nie chcę odrzucić zaproszenia, idę, ona coś tam gdera, stara się mnie wyswatac ze swoim synem, który łagodnie mówiąc nie jest w moim typie, i, Jak juz znoszę to wszystko, to może w zamian mogłabym dostać chociaż coś smacznego do zjedzenia.
            >
            >
            > czy tak można? pytasz
            >
            >
            > Toż to NIEEEE ,koniec świata po prostu.
            • cherry.coke Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 18:47
              mysia-mysia napisała:

              > No więc widzisz, nie jest to moja koleżanka, a osoba ok 30 lat starsza, troszkę
              > upierdliwa, domagajaca się towarzystwa. Ja staram się być miła, nie chcę odrzu
              > cić zaproszenia, idę, ona coś tam gdera, stara się mnie wyswatac ze swoim synem
              > , który łagodnie mówiąc nie jest w moim typie, i, Jak juz znoszę to wszystko, t
              > o może w zamian mogłabym dostać chociaż coś smacznego do zjedzenia.

              Nie wiem czy dostrzegasz ironie tego stwierdzenia w kontekscie tematyki twojego watku big_grin
              • mysia-mysia Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 19:03
                He he

                Nie chodzi o to ze nie mogę jej znieść ale jednak przychodzę, żeby się najeść smile nie wiem, czy czytałaś mój wątek o współlokatorze i jego mamie? No to jest właśnie ta kobieta. Najpierw dzień kobiet, później imieniny. I Jak ja mam jej odmówić, skoro ona wie że jestem w pokoju u siebie? W dodatku, po akcji z dniem kobiet, gdyby zaprosiła mnie na kolejną imprezę to bym wymyśliła, ze muszę gdzieś wyjść, ale ona nic nie powiedziała tylko zapukała do mojego pokoju Jak juz wszystko było gotowe. I co mialam zrobić?

                Teraz zdaje mi się ze znów coś kombinuje.
                • fifiriffi Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 22.03.12, 10:55
                  no to jestem w domuuuu

                  Nadajesz na babkę,od której wynajmujesz pokój?No to wszystko jasne.
                  • mysia-mysia Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 22.03.12, 11:34
                    Wygląda na to, że teraz kombinują wspólne wyjście do restauracji. Obstawiam, że w ostatniej chwili matce coś wypadnie i bedę musiała iść z synem, słuchać jego pier... A na koniec za siebie zapłacić. Nie mam na to wszystko ochoty. Chciałabym żeby zrozumieli że nie mam ochoty być wciągana w ich prywatne sprawy
                    • lafiorka2 Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 23.03.12, 10:17
                      a nie możesz po prostu poszukac sobie innego pokoju do wynajęcia???
        • graue_zone Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 18:35
          Wcale nieprawda. Moi znajomi Niemcy na ogół najpierw podają tort/ciasto, a potem, po jakimś czasie dopiero gorące i zimne dania niesłodkie.
          • nabakier Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 22.03.12, 14:45
            U nas też czasem jest taka kolejność. Jak goście przychodzą na popołudniowa kawę i zostają na kolację.
    • marghe_72 Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 17:18
      jakby się tak zastanowić to czekolada i śliwki nieźle do siebie pasują wink
    • shellerka Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 21.03.12, 17:55
      mi by smakowało takie połączenie, ale ja jestem dość dziwna jeśli chodzi o połączenia smakowe
      smile))
    • lilly_about Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 22.03.12, 09:17
      Pomijając połaczenie na talerzu mięsa i cista, to najbardziej wkurzyłoby mi to, że gospodyni narzuca, że teraz masz jeść to czy tamto. Jak jestem głodna, jak mam ochote to sama sobie biore ze stołu.
    • a1ma Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 22.03.12, 11:10
      Pewnie planowala Was podjąć tylko ciastem, ale sie zasiedzeliście, więc rzuciła jeszcze najszybszą przekąskę, jaka jej wpadła do głowy wink
    • kol.3 Re: savoir vivre przyjęciowy; czy tak można? 22.03.12, 11:13
      A czy nie było tak, że wpadłaś na imieniny, zostałaś poczęstowana ciastem i kawą,m gospodyni piekła aromatyczny boczek i poczęstowała Cię kawałkiem. I tak dziwne.
      Z opisu nie wygląda, żeby to było regularne przyjęcie.
      Poza tym na Śląsku ponoć przyjęcia zaczynają się od tortu, potem przechodzi się do konkretów.
      • papalaya "znajoma", hehe 22.03.12, 16:50
        kolejny wątek z gatunku "moja koleżanka, teściowa, ciotka kuzynki szwagra sąsiada..."

        i wszystko jasne big_grin
        • myelegans Re: "znajoma", hehe 23.03.12, 13:52
          tubylczym zwyczajem na sniadanie (brunch) czesto mozna dostac : tutejsze nalesniki z syropem klonowym, salatke owocowa, rozne buleczki z zestawem dzemow, jajecznice, i.... wysmazone, chrupiace plasterki boczku i male smazone kielbaski i to wszystko naklada sie najczesciej z polmiskow na jeden talerz, te slodkie nalesniki z syropem i boczek
          • cherry.coke Re: "znajoma", hehe 23.03.12, 14:10
            Ostatnio widzialam wlasnie w menu brunchowym nalesniki (takie grube amerykanskie) z jagodami i boczkiem smile
            • myelegans Re: "znajoma", hehe 23.03.12, 17:57
              No to widzialas amerykanskie sniadanie/brunch smile ja tez tak jem, ale boczek mam na sasiednim talerzu, ale ja lubie slone ze slodkim

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka