Dodaj do ulubionych

Czy są tu otyłe mamy?

27.03.12, 12:44
Witajcie,
nie należę do szczupłych (ważę 87kg przy wzroście 164) i chciałabym zajść w pierwszą ciąże, mam 29lat.
Czy z powodu mojej wagi i wieku jestem narażona na jakieś komplikacje?
niby lekarz mówi ze nie nie, ale wole się Was zapytać czy ktoś może był w podobnej sytuacji do mnie...
Obserwuj wątek
    • zdzisnadzis Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 12:47
      to moze zamiast pocieszac sie podobnymi sytuacjami, lepiej bedzie jak troche schudniesz?? chociazby dla własnego zdrowia
      • seksi.mama Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 12:53
        staram się, ale ostatnie 1,5 roku miałam bardzo stresujące, w rodzinie kłopoty i przez to emocjonalnie rozwalona byłam, teraz od lutego jest już niby lepiej i staram się na montignacu być, jeszcze troche mi nie wychodzi, ale sie ucze co i jak
        tylko wiem ze na mm się chudnie bardzo powoli i dlatego nie chce czekać kolejny rok z ciążą bo własnie tak u mnie jest, że zawsze coś i tak cały czas odkładam
        • upartamama Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:07
          zamiat jakiejś diety zastosuj MŻ. Wyklucz cukier i słodycze a napoje zastąp wodą. I wystarczy. Tylko w tydzień nie schudniesz a skurczenie żołądka będzie trwało z dwa tygodnie.
          • pruszynkaaa Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:13
            Jejku jaki świat jest prosty smile
            Niestety tak to nie działa... według Twojej diety powinnam byc już super laską w rozmiarze 34 - dodatkowo ćwicze jeszcze codziennie po 25 minut i co 3 dzień biegam ok. 2 km. I co? I pstro. prawie nic... plus taki, że nie tyje.
            Odchudzanie to naprawdę nie jest prosta rzecz - ale nie zrozumie tego ten, kto nigdy się nie odchudzał.
            • damajah Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:22
              Naprawdę, ale to naprawdę z ręką na sercu jesz tak żeby schudnąć, ćwiczysz, biegasz i nic?
              Mnie możesz odpowiedzieć cokolwiek ale sama sobie uczciwie odpowiedz.
              Piszę to bo znam to z własnego doświadczenia. Nie raz i nie dwa ryczałam w poduszkę że ja nigdy nie schudnę bo u mnie żadna dieta nie działa. Ale prawda jest taka że zawsze jest jakiś błąd u mnie - albo słodycze po cichu podżerałam, albo ćwiczyłam wcale nie tak regularnie jak powinnam, albo po prostu nadal za duzo jadłam.
              Bo jak uczciwie podeszłam do sprawy (zdrowie, a raczej jego brak wymusiły na mnie rezygnację m.in ze słodyczy i alkoholu), zaczęłam NAPRAWDĘ ćwiczyć i trzymać dietę to jednak po prostu zrzucam kilogramy. Pomału ale konkretnie.
              • pruszynkaaa Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:27
                Zaczęłam dokładnie od 1 marca. Opuściłam tylko jeden dzień ćwiczeń. Wcześniej oczywiście też się "odchudzałam" ale było własnie tak jak piszesz, czyli nijak. A od tego 1, zaczęłam już tak z ręką na sercu. Wszystko notuję, jem dokładnie co 4 godziny i NIC poza wodą pomiędzy, nie oszukuję sama siebie. I zrzuciłam... 1,8 kg... czyli całe nic sad
                • imasumak Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:30
                  Trochę to jedndak jest, poza tym sprawdź jak z obwodami.
                • damajah Nie rozumiem Cię 27.03.12, 13:31
                  Mamy 27 marca. To dużo za wcześnie żeby powiedzieć że nie działa. Prawie -2 kg to super. Chudnij tyle co miesiąc to za pół roku będziesz miała 12kg mniej! I unikniesz zwisającej skóry. Ja się osobiście na tyle boję nadmiaru skóry że wręcz nie chcę chudnąć za szybko smile
                  Głowa do góry kochana i nie poddawaj się
                  Swoją drogą sprawdzałaś tarczycę? cukier? hormony? Układ krążenia? Są choroby które powodują nadwagę i warto je wykluczyć....
                  • damajah Re: Nie rozumiem Cię 27.03.12, 13:32
                    no i pytanie jeszcze co i ile jesz co 4h Ale pewnie masz coś sensownego ustalonego więc pozostaje życzyć wytrwałości. I wiem co piszę bo u mnie też to zawsze cholernie powoli idzie
                    • pruszynkaaa Re: Nie rozumiem Cię 27.03.12, 13:40
                      Właśnie w czwartek mam wizytę u lekarza... wiem, że mam PCO co ponoć może sprzyjać tyciu.
                      Jem różnie... nie mówię, że zawsze są to warzywa na parze, ale zdarza się jakaś ryba pieczona, sałatka owocowa, albo koktajl na mleku 1,5 % owocowy (bez cukru oczywiście) na kolację
                      • damajah Re: Nie rozumiem Cię 27.03.12, 13:49
                        Nie chcę się tutaj mądrzyć bo Cię nie znam, ja jestem wrogiem mleka dla dorosłej osoby i generalnie nie jem mięsa ale wiem że dla każdego dobrego co innego.
                        Myślę że ustalenie konkretnej diety ma wielki sens, zwłaszcza liczby kalorii. Dietetycy opracowują diety na podstawie tego co lubisz a czego nie lubisz, co jest dla Ciebie zdrowe, jakie produkty są dla Ciebie łatwo dostępne. Ja przynajmniej tak miałam.
                        U mnie to jest inaczej bo ja się bardzo interesuje wpływem żywienia na zdrowie ogólnie więc dla mnie dietetyk u którego byłam niedawno nie zrobił dobrej diety bo się nie zgadzamy w kwestii tego co jest zdrowe a co nie a mnie nie chodzi tylko o zrzucanie wagi ale głównie o zdrowie. Ale obiektywnie będąc na takiej diecie parę lat temu zrzuciłam nadwagę całkowicie. Teraz też mam dietę ale opracowałam sobie sama biorąc pod uwagę kwestie zdrowotne. To działa (przemyślana dieta a nie przypadkowa) . Wg mnie najgorzej nie wiedzieć konkretnie tylko jeść "coś tam" Nawet nie wiemy często jak dużo kcal mają niektóre produkty albo jak wpływają na metabolizm. Warto więc albo samemu sporej wiedzy nabyć albo iść po poradę do speca.

                        Na moje chudnięcie dobrze działało jedzenie na noc tylko białka - chociaż teraz kiedy nie jem mięsa to jest niemożliwe oczywiście smile
                        I naprawdę nie jedzenie wieczorem (ostatni posiłek gdzieś o 19 jak idę spać ok 22.00) u mnie działa cuda. Mimo że często czytam że to nie działa - u mnie jednak działa.
                    • makrauchenia55 Re: Nie rozumiem Cię 27.03.12, 20:29
                      Słusznie prawisz! Ważne, co się je. Dieta powinna być zbilansowana, czyli wszystko w niej musi być, także tłuszcze, ale niskokaloryczna. Ja ostatnio jestem fanka tego jadłospisu i zaleceń. Fajne to jest i polecam wszystkim. No i firmowane przez fachowca
                      www.natemat.com.pl/diety/diety-odchudzajace-zdrowotne/sposoby-na-odchudzanie.html
                • echtom Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:48
                  > I zrzuciłam... 1,8 kg... czyli całe nic sad

                  1,8 kg w niecałe 4 tygodnie to nic? Przecież ubytek wagi 0,5 kg tygodniowo jest idealny dla zdrowia i skóry. Poza tym na początku chudnie się najwolniej, bo organizm mobilizuje wszelkie atawistyczne mechanizmy obronne.
                • sueellen Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:34
                  Wklej swój jadłospis z ostatnich 2 dni. Dokładny - żadne ogólniki typu kurczak (no chyba ze sam kurczak, bez soli, bez tłuszczu, bez przypraw).
                • lafiorka2 Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:49
                  to mam to samo....Jem i tak mało,słodkiego "od wielkiego dzwonu" świczę i nic....Ćwiczyłam,bo obecnie stwierdziłam,że zacznę biegać i może to coś da.
                  Jak czytałam na forum,że babki schudły od środy popielcowej po 5kg to mnie szlag trafiał,że ja nie.
                • ina_nova Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 08:50
                  Co dokładnie ćwiczysz? Jeśli przesadzasz z wysiłkiem fizycznym nie spalasz tłuszczu, żeby to zrobić należy trenować przy odpowiednim tętnie, napewno nie 25 min, bo to zdecydowanie za krótko, dopiero po 20 minutach organizm dopiero startuje ze spalaniem tłuszczu.
                • nangaparbat3 Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 09:17
                  Jak to "nic"? To co najmniej 20 kilo w ciągu roku, czego byś chciała? A im spokojniej chudniesz, tym mniejsza szansa wpadniecia w jo-jo.
            • lisciasty_pl Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 19:43
              pruszynkaaa napisała:
              > w rozmiarze 34 - dodatkowo ćwicze jeszcze codziennie po 25 minut i co 3 dzień b
              > iegam ok. 2 km. I co? I pstro. prawie nic... plus taki, że nie tyje.

              Od ćwiczenia przez 25 minut nie schudniesz, za to utrzymasz formę i będziesz nieco rozgrzana. Natomiast bieg 2 km to nawet nie jest rozgrzewka przed normalnym biegiem suspicious
            • nutka07 Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 22:13
              pruszynkaaa napisała:

              > dodatkowo ćwicze jeszcze codziennie po 25 minut i co 3 dzień b
              > iegam ok. 2 km. I co? I pstro. prawie nic... plus taki, że nie tyje.

              No jasne ze pstro, a czego oczekiwalas po czyms takim?

            • lady-z-gaga Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 20:35
              >dodatkowo ćwicze jeszcze codziennie po 25 minut

              nie męcz się tak, cwicz po 5 minut big_grin efekt będzie taki sam, czyli żaden
              pierwsza rzecz, jaka w googlu wyskakuje na temat cwiczen i odchudzania: efektywne spalanie tkanki tłuszczowej zaczyna się po ok 20 min treningu aerobowego.
              Wyglada to mniej więcej tak:

              Przez pierwsze 20 minut treningu aerobowego spala się w 80% węglowodany, a w 20% tłuszcz
              Od 20 do 40 minuty treningu aerobowego spala się już tylko w 50% węglowodany i w 50% tłuszcz
              Powyżej 40 minuty treningu aerobowego spala się w 20% węglowodany, a w 80% tłuszcz

              Jak widać, tkanka tłuszczowa spala się od początku treningu aerobowego, ale z różną prędkością. Wiele zależy od tego, jak ćwiczymy (intensywność, tempo). Ponadto, niektórzy eksperci są zdania, że postępy w spalaniu tkanki tłuszczowej zależą aż w 80% od diety i nawet jeśli te dane są nieco zawyżone, to i tak widać jaka ważna jest rola właściwego odżywiania, które również wpływa na podwyższony metabolizm.
    • dziennik-niecodziennik Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:12
      na komplikacje typowe, czyli wieksze prawdopodobienstwo cukrzycy ciązowej i nadciśnienia ciążowego. wszystko do opanowania przy dobrym prowadzeniu ciązy. korzystnie jest ciążowac pod opieką dietetyka.
      w momencie zachodzenia w ciążę mialam 32 lata i wagę 72kg przy wzroscie 160cm. jedyne komplikacje wynikały z nadciśnienia, na ktore choruję od zawsze.
      schudniesz po ciązy, albo i w ciązy jak Cie dopadną mdłości i rzygawica big_grin
      • andaba Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:17
        Przykro mi, ematki nie noszą rozmiaru powyżej 36, to ci nikt nie pomoże.

        Ale nie wydaje mi się, żeby taka waga przy całkiem przeciętnym wzroście była komplikacją w czasie ciąży. A przynajmniej jest nadzieja, że w ciąży wiele nie przytyjesz. Ja z im większą wagą zaczynałam ciążę tym mniej przybierałam
        • seksi.mama Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:20
          rany, jakbym jeszcze przytyła to chyba bym musiała się kulać a nie chodzićcrying
          ja sobie tak wymyśliłam że będe na mm cały czas, bo to zdrowe odżywianie i powinno służyć również dziecku, a to co jadałam wczesniej to raczej by nie służyło
        • damajah Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:41
          no co ty, ja noszę większy rozmiar smile Obecnie tak około 40 ale bywało 42 a i 44 jak na wadze 72 kg były - głównie to mój biust się nie mieścił w nic mniejszego smile

          Ale mimo że nieobce mi są dodatkowe kg sama bym w ciążę z wagą 87 nie chciała zachodzić. Wg mnie to bardzo dużo, nie mam obsesji chudości, wręcz przeciwnie - zawsze aktywnie jestem przeciw chudości. Ale otyłość jest niezdrowa bardzo. I da się to zmienić - da się schudnąć. Jeśli się chce NAPRAWDĘ. Chyba że jakieś choroby wchodzą w grę.
      • seksi.mama Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:19
        tylko tak sie martwie czy wogóle w tą ciąże zajdę z taką wagą...
        • gulcia77 Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:22
          Łoj, kochana smile Gdyby tak było źle, to Brytyjki w ogóle by nie rodziły. A najważniejsze - TSH sobie sprawdź. Rodzinny ci spokojnie wypisze na NFZ smile
          I powodzenia!!!
          • zuzann-a Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 10:06
            Akurat samo TSH o niczym nie powie, tzn. może mieć w normie a mimo to mieć chorą tarczycę.
        • andaba Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:22
          Jeżeli waga nie jest wynikiem zaburzeń hormonalnych tylko "urody" (ewentualnie nieodpowiedniej diety i braku ruchu - choć wiem, że to nie takie proste) to nie sądzę. Jak nie spróbujesz to się nie dowiesz. A tak w ogóle to wcale nie wydaje mi się żeby twoja waga jakaś potworna była. To, że się nie mieścisz w standardzie, to jeszcze nie powód, żeby się martwić.
          • seksi.mama Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:46
            mi już kręgosłup siada, boli mnie, mam tak duży biust, że się garbie, dlatego sie martwie ze to nie zdrowe jest i nie wiem jak z ciążą będzie,
            a druga sprawa to to że mam jakąś tendencje do tycia, bo to nie jest moja stała waga, ale ona ciągle rośnie, wieku do 23 lat wazyłam ok 58kg, a potem co roku o pare wiecej, i najwiekszy skok był w zeszłym roku bo z 74 do 87
            i jak tak dalej pójdzie to naprawde sie bede kulać i dlatego postanowiłam coś z tym zrobić chociaż na tyle ile moge
        • dziennik-niecodziennik Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:25
          no chyba sobie żarty robisz big_grin oczywiscie ze zajdziesz, chyba ze sa jakies ine kłopoty.
          powtarzam - nie jestes az tak otyla żeby miec z tego tytułu jakies konkretne problemy.
          • seksi.mama Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:42
            dzięki za słowo pocieszeniawink

            ja sie staram już zdrowo odżywiać, ale wiem że to sporo czasu potrwa zanim zaczne coś zrzucać
    • thea19 Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:16
      kiedys zalozyla jedna watek. wazyla 130kg czy cos w podobie i lekarzy oszukiwala z waga bedac w ciazy bo sie wstydzila. komplikacje miewaja i szczuple ale chce Ci sie dziwgac kolejne kg? nie moc zalozyc normalnie butow w zaawansowanej ciazy? ja, zajadajac mdlosci w pierwszym trymestrze, przytylam z 7kg a nie powinnam w sumie nic i do tej pory mi to zalega. niby myslalam, ze schudne karmiac ale ja wrecz przytylam bo wiecznie bylam glodna a z dzieckiem nie mialam sily na zadne fitnesy ani dokladniejsze zakupy.
      przed ciaza dobrze jest doprowadzic cialo do wzglednej rownowagi bo ciaza to dosc spory wysilek.
      • seksi.mama Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:22
        nie chce dzwigać kolejnych kilogramów, a doprowadzenie ciała do względnej równowagi nie trwa miesiac czy dwa, a ja cały czas ciąże odkładam, w grudniu stuknie mi 30stka, i jak tak bede odkładała to potem pewnie bedzie za poźno
      • dzidka-dwa Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:30
        są, są smile zaszłam w ciążę w wieku 30 lat, mam sporą nadwagę. Wiem ,ze najlepiej to być pięknym i szczupłym no ale nie każdemu to pisane. nie od razu udało mi sie zajść w ciążę, pewnie waga tez nie była bez znaczenia. ale udało się. w ciąży przybrałam 11 kg. to chyba mało ale i tak miałam swojego duuużo zapasu. większych dolegliwości nie miałam, pod koniec ciazy dopadło mnie tylko zbyt wysokie ciśnienie. i z powodu wagi nie zawsze było też wyraźnie widać dziecko na USG (taka niedogodność, tłuszcz na brzuchu). miałam cesarkę, bo dziecko ułożone pośladkowo. niekomfortowo sie czułam przy znieczulaniu do cesarki bo anestezjolog wyraźnie dał mi do zrozumienia, że to z powodu mojej wagi nie może od razu wbić się w rdzeń. Miałam nadzieję, że się pozbędę kg karmiąc piersią ale nie udało się, karmiłam krótko , tylko 2 m-ce. waga ciążowa została a dziecko ma ponad 2 lata.
        • seksi.mama Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:39
          a jaką miałaś nadwagęprzed ciążą?

          ja mam tłuszcz na brzuchu własnie i też sie boję ze dziecka nie bedzie widać dobrze
    • damajah Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:27
      Napiszę szczerze. Nie wierzę że naprawdę się starasz schudnąć - to jakoś da się wyczuć po tym jak piszesz. Niby coś tam robisz ale nie wydaje mi się że rzetelnie.
      Nie chcę Ci sprawiać przykrości ale gdybym ważyła 87kg (a mam tyle wzrostu co ty) to nie tylko nie myślałabym o ciąży ale stanęłabym na głowie żeby schudnąć. Wiem jakie problemy ze zdrowiem, samopoczuciem i wyglądem miałam przy wadze 70kg. Już przy takiej wadze ciąża byłaby problemem. 87 kg to dużo, naprawdę dużo. W ciąży będziesz ważyła ponad 100kg - przy Twoim wzroście to strasznie dużo.
      Naprawdę poświęciłabym rok na schudnięcie ale zrób to z głową i konkretnie. Tym bardziej że właśnie teraz masz czas i możliwości bo z maluchem nie będzie łatwiej, zwłaszcza komuś kto silnej woli raczej nie ma (ja również nie miałam przez wiele lat, dużo ciężkiej pracy i łez mnie kosztowało zmuszenie siebie do konsekwencji w kwestii żywienia)
      • andaba Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:32
        Przesada. Ja ważę niewiele mniej niż autorka wątku i jakoś tego specjalnie nie odczuwam.
        Wcale nie jestem mniej zdrowa, niż chude kobiety w moim wieku.
        Pracuję fizycznie i jakoś moich możliwości to nie zmniejsza. A gibka jestem bardziej niz moje nastoletnie dzieci.
        • damajah Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:56
          andaba - ja piszę subiektywnie, o sobie, co ja czuję i co bym zrobiła albo nie. Widzę to też w wynikach moich badań (fatalne trójglicerydy, wysoki cholesterol) U mnie tłuszcz odkłada się na brzuchu więc to najgorszy typ - nie wspominając o wyglądzie. Teraz wyniki się znacznie poprawiły (totalna zmiana trybu życia i co za tym idzie powolny ale skuteczny spadek wagi)
          Ja nie piszę o chudości (sama chuda nie jestem i nie przepadam za chudością) Ja piszę o zdrowej normalnej wadze (BMI poniżej 25)
          Ja mam w tej chwili BMI 24 z maleńkim haczykiem i chociaż dla wyglądu i dobrego samopoczucia nadal się odchudzam to jednak taka waga jest już dla mnie całkowicie akceptowalna i fajna.
          Przy nadwadze czułam się źle fizycznie.
      • seksi.mama Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:34
        masz racje ze niby coś tam robioe, na pewno nie wygląda to profesjonalnie, ale schudnąć chciałabym bardzo, jednak nie wiem czy odkładanie ciąży to dobry pomysł, bo ja naprawde odkładam i odkładam

        ciężko mi z moją wagą i z wyglądem, ja sie tak zapuściłam bo mialam sporo do przepracowania w sferze emocjonalnej, plus rzeczywiste problemy rodzinne - któe co prawda sie nie rozwiażały do końca, ale się od nich już w wiekszym stopniu odcięłam

        stosowanie montignaca to dla mnie juz sporo w porównaniu do tego co było, jesli możesz coś jeszcze doradzić to chcetnie posłucham

        • damajah Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:03
          Na twoim miejscu zaczęłabym od badań i wizyty u dietetyka tylko jakiegoś sensownego a nie takiego co Ci wciśnie dietkę skserowaną bez rozmowy choćby o wynikach badań. Ustaliłabym tez sobie grafik ćwiczeń, karnecik na siłownię i ćwiczenia z DVD/VHS czy co tam masz w domu. Dla mnie to jest SUPER sposób - ja uwielbiam Jane Fonda Brzuch uda pośladki, przyzwyczaiłam się tak że codziennie jadę cały program (25 minut, takie ćwiczenia gdzie Fonda jest w czerwonym stroju bo chyba ma tego więcej) Do tego 20 - 30 minut na stepperze (z audiobookami na MP3 nawet nie wiem kiedy to mija)
          To się naprawdę da zrobić - ani siłownia ani płytka czy kaseta z ćwiczeniami nie kosztuje fortuny a ty nie mając jeszcze dzieciaków masz czas na ćwiczenie.
          Może do pracy możesz na piechotę chodzić? Pogoda sprzyja smile
          Co do problemów - wiem coś o tym. Mam za sobą dużo przeżyć, niektóre traumatyczne, ze zdrowiem, z rodziną (śmierć mamy, dotarcie małżeńskie) Wiem że to daje w kość, oj wiem jak trudno. Tylko musisz wiedzieć że się da - nawet jak jest trudno.
    • yenna_m Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:36
      ja jestem
      obie ciąże ok (powikłań nie zaobserwowałam), ale niestety, po obu ciążach było mnie więcej

      musisz pilnować co i ile jesz, żeby tej wagi nie zwiększać, bo tak zwyczajnie zaczną lecieć kolana, kręgosłup, serce i licho wie co jeszcze (na szczęście mózg działa bez zmian wink )

      ja od 4 tygodni na diecie tongue_out wink
      • seksi.mama Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:37
        dzięki za odpowiedzi Dziewczynywink

        a na jakiej diecie jesteś?
        • kroliczyca80 Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 13:57
          A może jednak Dukan, oczywiście rozsądny (czyli dokładnie wg zaleceń, z wodą, otrębami, masą warzyw w odpowiedniej fazie itd) plus regularne badania lekarskie?
          • zagubiona93 ja sie odchudzalam przed ciaza 27.03.12, 14:06
            w ciagu poltora roku schudlam 21 kilo wazylam 91 przy wzroscie 169 i przed ciaza wazylam 70 kilo , zaszlam w ciaze i zaczelam tyc jak wariatka... doszlo do 110 kilo w dniu porodu!!! mialam cukrzyce ciazowa i nadcisnienie nie bylam w stanie sie kontrolowac zrobily mi sie paskudne rozstepy, po porodzie wazylam 95 kilo i mialam wtedy 27 lat teraz maly ma 6 lat a ja nadal walcze z ta cholerna waga sad
            • seksi.mama Re: ja sie odchudzalam przed ciaza 27.03.12, 14:18
              a co jadłaś w czsie ciązy? tak jak przed ciążą?
              • zagubiona93 Re: ja sie odchudzalam przed ciaza 27.03.12, 14:33
                na poczatku nic nie moglam jesc a potem nie bylam w stanie sie powstrzymac przed niczym sad jadlam slodycze bo mialam potrzebe cukru i duzo innych rzeczy, mysle ze gdybym sie nie odchudzala przed ciaza to niewiele bym przytyla a tak przez to odchudzanie strasznie to sobie "wynagrodzilam" bedac w ciazy i teraz mam straszne rozstepy bo wczesniej przed tym calym odchudzaniem nie mialam zadnych rozstepow a tak schudlam potem szybko przytylam i potem znow "schudlam" (tu mam na mysli obkurczanie sie brzucha po ciazy) a znam dziewczyny ktore przed ciaza byly otyle i zaszly w ciaze w ciazy malo przybraly i po ciazy zrzucily zbedne kilosy...
                • seksi.mama Re: ja sie odchudzalam przed ciaza 27.03.12, 14:37
                  a jaką diete miałaś przed ciążą?
                  może to nie skutek samego odchudzania a własnie hormonów po prostu

                  nie ma co płakać nad rozlanym mlekiemwink
                  ciesz sie że masz już dziecko i możesz spokojnie sobie teraz przejść na diete jaka Tobie odpowiada, bez pośpiechu itp
          • seksi.mama Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:41
            na dukanie byłam w zeszłym roku, ale jak zaczęła mnie boleć prawa nerka, i chyba wątroba to sie przestraszyłam i odpuściłam
            wodę piłam i otręby też jadałamwink
        • yenna_m Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:11
          dieta: żryj zdecydowanie, przynajmniej o wiaderko wink mniej wink
          plus żryj masę warzyw, nie żryj chleba (pozwalam sobie na chrupki), nie żryj slodyczy wink i żryj chude mieso drobiowe z grilla lub gotowane wink i bardzo chude drobiowe wędliny (choć przyznam, że pozwalam sobie czasem na kostkę-dwie kostki czekolady gorzkiej z minimim 81 procent kakao oraz zgrzeszyłam ostatnio karkówką, bo mi mąż nakupił hurtowo takiej gotowej na grilla i sobie pojechał w świat nie spożywając wszystkiego wink )

          ale generalnie staram się jeść zdrowo, lekko

          plusy: czuję się świetnie, lżej, żołądek mnie przestał boleć (mam tendencję do nadkwasoty)
          • sadosia75 Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:16
            I chleba kupił dwa bochenki i jej zostało tego chleba więc zamroziła!
            I że się odniosę do postu wyżej, że niby na móżg się nie rzuciło... no nie wiem komu Ty to chcesz wmówić...
            • yenna_m Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:20
              no tak chcialam sobie terapeutycznie wmówić wink

              mąż kupil 2 bochenki, pol zostawil na wierzchu, część zjadl przez 2 dni, resztę z tej połówki jakoś dzieci zmęczyły wink
      • dziennik-niecodziennik Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:30
        > (na szczęście mózg działa bez zmian wink )

        no gdzie tam, przeciez dziecko wysysa, nie? i mozg, i yyyyntelygencje nawet big_grin
        • yenna_m Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 17:29
          no tak, ale odpieluszkowe zapalenie mózgu raczej nie od otyłości się ma wink
          więc tak czy inaczej bez zmian wink
          zapalenie mózgu dopada niezależnie od matczynych gabarytów wink
    • sueellen Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:30
      Daruj sobie diety i zacznij jeść według piramidy żywieniowejhttps://www.w-spodnicy.pl/g/Kobieta.obiekt2.aspx/0/460/Kobieta/56a569dd-d832-432b-8d0a-ef126013b9ec_20100212013803_Piramida.jpg
      od teraz aż do końca życia i zajmij się sportem conajmniej 3-4 razy w tygodniu po godzince. Najlepiej jeśli zapiszesz sie do fitnessklubu gdzie pokieruje Tobą doswiadczony instruktor i co 6 -12 tygodni będzie kontrolował postępy.

      Dietą się skatujesz, a potem i tak wrócisz do dawnej wagi.
      • seksi.mama Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:34
        nie umiem wg tego jeść

        wydaje mi sie ze montignac to nie dieta a własnie zdrowy sposób odżywiania...
    • chipsi Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:43
      Dobra dobra, nie słuchaj ich tongue_out Wszystkie tu szczupłe, wysportowane, rozsądne i tylko one maja prawo do rozmnażania. Pewnie zdziwione kto też takiego wieloryba chce zapłodnić wink
      Ja wiem że wystarczy pstryknąć palcami i już się jest szczupłym ale nam się nie chce big_grin
      A tak poważnie to miałam podobnie tylko byłam 3 lata młodsza nieco mniej ważyłam. Niestety waga mi podskoczyła ale już po porodzie. Karmienie nie pomogło bo miałam problem z pokarmem (może kwestia sporego biustu?).
      Żadnych problemów z ciśnieniem czy cukrem nie miałam bo mimo nadwagi jem normalnie (tak tak, nie mieszkam pomiędzy pizzahut i mcdonalds). Pracowałam do 9-tego miesiąca więc na brak ruchu nie narzekałam. Urodziłam zdrową 3-kg córkę więc też nie jakieś monstrum.
      Koleżanki i kuzynka większe od Ciebie też nie miały problemów z ciążą.
    • lafiorka2 Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:46
      seksi.mama napisała:
      mam 29lat.
      > Czy z powodu mojej wagi i wieku jestem narażona na jakieś komplikacje?
      > niby lekarz mówi ze nie nie, ale wole się Was zapytać czy ktoś może był w podob
      > nej sytuacji do mnie...




      Weź dziewczyno,skoro lekarz mówi,że NIE, TO NIE.
      A ty się ematek pytasz....bo one mądrzejsze od lekarzy?big_grin
      OJPbig_grin
      • seksi.mama Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:49
        nie że mądrtzejsze
        ale lekarze czasem nie chca straszyć skoro na razie nawet w ciazy nie jestem;D
        a na forum gdzie są matki, mozna spodziewac sie ze spotkam kobiety z róznymi doświadczeniami, i po prostu chciałam się spytać, wysłuchać jak to u kogo było
        • ola33333 Re: zbadaj tarczyce 27.03.12, 20:31
          nie tylko TSH, ale tez FT3 i FT4, gdyby cos bylo nie tak to jeszcze dalej trzeba diagnozowac w kierunku przeciwcial.
          • seksi.mama Re: zbadaj tarczyce 28.03.12, 00:25
            badałam, w normie wszystko mam, no tsh w górnej normie, ale jednak

            nie wiem czy można je jakoś choć troche obniżyć bez leków???
            • damajah Re: zbadaj tarczyce 28.03.12, 09:45
              a sprawdzałaś procentowo???
              Bo teraz się sprawdza procentowo - i niestety nie wszyscy endokrynolodzy o tym wiedzą!!!
              Wyniki niby w normie ale po przeliczeniu okazuje się że jest inaczej - są specjalne kalkulatory, jest forum o tarczycy (nie pamiętam nazwy)
              Tam Ci polecą speca i możesz sprawdzić sama na podstawie wyników obliczyć za pomocą kalkulatora.
      • chipsi Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 14:52
        > A ty się ematek pytasz....bo one mądrzejsze od lekarzy?big_grin
        > OJPbig_grin

        A co? Może nie jesteśmy? tongue_out
    • poleczka8 Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 17:24
      Witam, w ciążę zaszłam mając 30 lat i wielką wagę (170 cm wzrostu i prawie 100 kg wagi), całą ciążę pracowałam normalnie do samego końca, w trakcie ciąży nie miałam żadnych typowych przypadłości (mdłości, zmęczenie itp). W ciąży przytyłam 5 kg (córka urodziła się z wagą 3600, więc żadne kolos) a tydzień po urodzeniu córki ważyłam 10 kg mniej niż przed zajściem w ciążę.
    • asikol Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 20:16
      Jak zaszłam w ciążę miałam 74 kg przy 166. Lekarz powiedział mi jedynie żeby unikać słodyczy i słonych przekąsek. W ciąży przytyłam 11 kg. Nie zauważyłam u siebie jakiś niepokojących oznak. Tylko poźniej było mi trochę trudniej zrzucić tych "parę" kilo
    • woman_in_love a masz chętnego? 27.03.12, 20:47
      bo łatwiej i zdrowiej będzie najpierw schudnąć, a i dawcę także szybciej wtedy usidlisz
      • zabulin Re: a masz chętnego? 28.03.12, 09:29
        Ale chamski tekst.

      • imasumak Re: a masz chętnego? 28.03.12, 14:16
        Ale chamidło z ciebie.
        Poza tym myślisz, że kobiety z nadwagą nie mają mężów/partnerów?
    • myelegans Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 22:02
      Masz nadwage, ale chorobliwie otyla jeszcze nie jestes. Jasne, ze mozesz zajsc w ciaze. Mieszkam w Stanach i naokolo mam mnostwo kobiet z nadwaga rodzace zdrowe dzieci i najciekawsze, ze kopa do odchudzania dostaja zawsze po urodzeniu dziecka, bo chca byc sprawne i zdrowe dla dziecka i to jest ich najwieksza motywacja.
      Kolezanka z pracy urodzila corke, a po 1.5 roku blizniaki, ktore ma na piersi do tej pory (chlopaki jak deby, 7 miesiecy), sama chudnie sukcesywnie, chodzi z dziecmi na 2 godzinne spacery dziennie, stosuje diete i chudnie.

      Pewnie bedziesz musiala byc troche staranniej prowadzona w ciazy, bo jestes w wiekszej grupie ryzyka gestozy, wysokiego cisnienia i cukrzycy ciazowej, ale to tyle, wszystko do monitorowania.

      Powodzenia, jak masz zew natury to za nim idz, nie odkladaj, jak twierdzisz, ze i tak nie schudniesz w ciagu roku, bo jak tego nie masz w glowie, to nie schudniesz.
      • a1ma Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 10:22
        myelegans napisała:

        > Masz nadwage, ale chorobliwie otyla jeszcze nie jestes

        No niestety, ale nie. BMI przekracza 32, to już jest OTYŁOŚĆ, nie nadwaga.
        • imasumak Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 14:25
          Otyłość I stopnia, a nie kliniczna do której brakuje jej 20 kg.
    • natalinek.j Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 22:04
      Do poczytania:
      www.lekomaniak.pl/news/,38/otylosc-zmniejsza-szanse-kobiet-na-zajscie-w-ciaze,11.html
      Różnie w życiu bywa, ja nie twierdzę, że tak jest.... ale po co narażać się na ewentualne niepowodzenia i stres z tym związany. Moze jednak lepiej uregulować wagę, przede wszystkim wykluczyć zdrowotną przyczynę tycia, sprawdzić hormony ( w tym tarczycę!).
      Wyobrażasz sobie taka sytuację, ze coś poszłoby nie tak jak trzeba np. poroniłabyś (czego nie życzę oczywiście bez obrazy) to co byś wtedy pomyślała? Wtedy wszędzie szuka się przyczyny i jestem pewna, ze obwiniałabyś się, że się nie odchudziłaś wcześniej.....
      Zacznij od badań, idź do dietetyka i działaj. Poza mniejszym ryzykiem trudności w zaciążeniu liczy się też fakt szybszego powrotu do "formy" po ciąży.
      Mam znajomą która przed ciążą miała lekką nadwagę w ciąży miała sie ograniczać, ale jej nie wyszło i przytyła 24kg, spadło jej niestety tylko 10 i to jak była na diecie podczas karmienia. Czyli do niewielkiej nadwagi doszło kolejne 14kg - tego już nie może zgubić choć minęło 3 lata. Jak jest na diecie to chudnie, a zaraz później wraca do poprzedniej wagi. Teraz ma nową motywację bo właśnie chciałaby zajść w ciążę, ale UWAGA gin jej powiedział, że z tą wagą nie ma mowy, chyba ze chce narażać siebie i dziecko na ryzyko.
      • myelegans Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 22:30
        wiesz, co ja szczupla jestem i mialam wielokrotne poronienia i nigdy nie znaleziono przyczyny. NIKT ci nie da gwarancji na nic, bo w zyciu nie ma gwarancji. Gin Ci tez nie da gwarancji, ze jak schudniesz to w ciaze zajdziesz i urodzisz zdrowe dziecko, ani tez nie moze CI kategorycznie powiedziec, ze SIE narazasz. Narazamy sie codziennie na smierc wychodzac z domu, wiec mamy nie wychodzic. Zadna ilosc badan, nie da Ci gwarancji. Mozna statystycznie jedynie powiedziec, ze tak: 1 na 100 otylych kobiet na trudnosci z zajsciem w ciaze (wyniki wyciagniete z rekawa), a 1 na 50 bedzie miala cukrzyce insulinozalezna, a 1 na 25 bedzie miala nadcisnienie, ale to nei statystyka zachodzi w ciaze, tylko kobieta, A wiedzac, ze jest w podwyzdzonej grupie ryzyka bedzie blizej monitorowana i juz. Na szczescie sa leki na obnizenie cisnienia i insulina na obnizanie cukru w krwi.

        Ja bym sie zaczela starania JUZ, jak mialabym taka potrzebe, i starala sie przy okazji uszczuplic wage. NIe wiesz jak dlugo zajmie Ci zajscie w ciaze z nadwaga, czy bez, moze bedziesz musiala sie leczyc, moze, moze, moze poronisz raz albo dwa (taka nasza biologia) i dziecko sie pojawi jak biedziesz miala 35+ lat. Tego nie wiesz.
        W zyciu nalezy czasami poniesc ryzyko, bo nie wiesz co przed Toba.
        • natalinek.j Re: Czy są tu otyłe mamy? 27.03.12, 22:59
          No tak, wiadomo, że bycie szczupłym nie daje gwarancji na to, że nie będzie problemów z zajściem i utrzymaniem ciąży. Sama poroniłam a z otyłością nigdy nie miałam problemów..... Chodzi mi o to, ze skoro wiadomo, że z otyłością mogą się takie problemy wiązać to po co ryzykować bardziej niż to wynika z samego życia? Wiem z doświadczenia swojego i osób z którymi miałam styczność, że w przypadku niepowodzenia człowiek obwinia się o różne zaniedbania, niedociągnięcia, a przecież takie np. poronienie to i tak bardzo ciężkie przeżycie.... Wiem, że ja szukałam przyczyny najpierw u siebie, analizowałam każde zachowanie, każdą rzecz. Jak zauważyłam wiele kobiet tak robi i jeśli tylko znajdą coś takiego, to później rozmyślają "a może gdybym....." Dlatego lepiej przed ciążą zrobić wszystko co się da, żeby przygotować swój organizm do tak wielkiej misji jaką jest ciąża (i poród), chociażby nawet po to, by wiedzieć, że ze swojej strony zrobiliśmy wszystko.
          Piszesz, że szkoda czasu, że starałabys się już na miejscu autorki.... No ale ja właśnie chcę powiedzieć, że juz należy coś z tym zrobić, żeby jak najszybciej móc rozpocząć starania. Zdrowy organizm z reguły dość szybko zachodzi w ciążę, ale DOBRZE zdiagnozowany, bo często lekarze bagatelizują wiele spraw, które na pierwszy rzut oka wyglądają ok. Czasami zdarza się blokada psychiczna jak to określa mój gin, kobieta się nakręca i stres powoduje problemy. No ale tak poza tym, to jestem przekonana (to moje zdanie oczywiście), że jeżeli organizm funkcjonuje prawidłowo i po stronie faceta też jest ok to w ciągu roku maksymalnie udaje się zajść w ciążę. Tylko często jest tak, że są jakieś problemy hormonalne, a nie są wykryte - bo jak pokazało mi życie nie każda norma jest normą różnież gdy chcemy zajść w ciążę. Każda norma ma jakis zakres, a tylko jego część pozwala na zajście i utrzymanie ciąży.
          Sporo przeszłam i dużo sie dowiedziałam po drodze poznając swój organizm od tej strony, stąd moje poglądy. Dlatego też przed tą ostatnią ciążą zrobiłam wszystko co w mojej mocy, aby się udało i śmiem twierdzić, że gdyby nie mój upór i determinacja to nic by z tego nie wyszło. I nie chcę nawet myśleć ile razy bym do tej pory przeżywała tragedie, gdybym szła na żywioł, bo szkoda czasu na badania i doprowadzanie organizmu do równowagi.
          • myelegans Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 00:02
            Czasami trzeba i warto isc na zywiol, zeby wiedziec w ktorym kierunku ruszyc. Zaden rozsadny lekarz nie bedzie sie bawil w diagnostyke przed zajsciem w ciaze pod katem nieplodnosci.
            Trzeba zrobic podstawowe badania, sprawdzic p/ciala p/ rozyczce, czy ospie i zaczac probowac, jak sie nie bedzie udawalo, wtedy zaczynac diagnostyke i interwencje. Wszystkie te badania, ktore sa teraz robione i jak sa robione, nigdy nie dadza pelnego obrazu klinicznego.
            Nie dasz razy uchronic sie przed ryzykiem wszystkiego. Poroniienia to w 90% genetyka, i kwestia po prostu przypadku, nie otylosci, ani szczuplosci. W tym przypadku wartosc diagnostyki zaczyna sie po 3 poronieniu, bo wtedy mozna mowic o jakims wzorze, po 1 poronieniu, to gdybanie i wrozenie z fusow.
            BIologia nasza i rozrodem rzadzi w najwiekszy stopniu przypadek, czy to nam sie podoba czy nie.

            Tak mi powiedzial moj madry gin, "staraj sie, jak nie wyjdzie zglos sie za pol roku" i "nie leczy sie wynikow, ani cyferek, tylko pacjentke"
            • natalinek.j Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 22:20
              Każdy ma prawo wyboru, Ty mozesz mieć swoje zdanie.
              Ja bardzo żałuję, że nic nie zbadałam przed tamta ciążą, pewnie nie byłoby tyle cierpienia.... Ja strasznie przeżyłam to co się stało, mimo iz minęło juz tyle czasu 20.03. minęło 4 lata ja ciągle to pamiętam, a ten dzień co roku jest bardzo, bardzo smutny. Mimo, że w 2010r. urodziłam kolejne dziecko... bo wbrew temu, co niektórzy mówią urodzenie dziecka nie pomaga na ból po stracie, a przynajmniej w moim przypadku tak nie było.
              Tak więc moje odczucia są trochę inne od Twoich i ja uważam, że trzeba się do ciąży przygotować i np. jak dla mnie otyłość jest powodem do powstrzymania się od starań od dziecko do momentu uregulowania wagi, tak samo jak np. podwyższona prolaktyna, czy jakis problem z tarczycą.
    • nastjaa Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 00:07
      Po pierwsze jak uda ci się zrzucić kilka kilogramów łatwiej będzie Ci zajść w ciążę.
      Ważne, żeby zdrowo się odżywiać i być w dobrej kondycji fizycznej.
      W ciązy kontroluj ciśnienie i poziom cukru we krwi.

      Ja miałam sporo niższą wagę od Twojej i wyższy wzrost, ale tendencje do zatrzymywania wody w organiźmie - w efekcie dopado mnie ciężkie zatrucie ciążowe i ciąża została rozwiązana 2,5 miesiąca przed terminem. Jednak szczupłe osoby też miewają problemy problemy z donoszeniem ciąży, a osoby bardzo otyłe miewają bezproblemowe ciąże- nie ma reguły, choć większe ryzyko komlplikacji jest u otyłych.
    • adellante12 Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 08:47
      seksi.mama napisała:
      nie należę do szczupłych 87kg przy wzroście 164


      Buhahhahahha zaplułem monitor... EUFEMIZM ROKU!!!!!!!!!!!!smile)))))))))))))))))))))))
      • morgen_stern Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 08:50
        Nie rób scen, w tytule użyła słowa "otyłe", co i tak jest pozytywnym szokiem w zalewie "puszystych" i "zaokrąglonych".
        • adellante12 Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 11:36
          Fakt....Puszystesmile))
          Zawsze mnie zastanawia jakaż to puszystość jest ukryta w 20 kilogramach smalcu....
          Nie nie jestem tolerancyjny. Bo nie muszę byc wink
          • anyx27 Adellante 28.03.12, 12:00
            adellante12 napisał:

            > Zawsze mnie zastanawia jakaż to puszystość jest ukryta w 20 kilogramach smalcu.
            > ...
            > Nie nie jestem tolerancyjny. Bo nie muszę byc wink

            Wesoło ci, ale prawda jest taka, że autorka wątku jest w dużo lepszej sytuacji niż ty. Ona może schudnąć, a głupota zostaje do końca życia wink
            • imasumak Re: Adellante 28.03.12, 14:19
              Celna uwaga smile
        • yenna_m Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 20:46
          e tam, na codzien używam okreslenia: gruba

          a tak a propos "puszystości" wink

          https://sarkazmer.pl/img/upload/210320121549-dla-puszystych.jpg
      • magata.d Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 09:00
        "Buhahhahahha zaplułem monitor... EUFEMIZM ROKU!!!!!!!!!!!!)))))))))))))))))))))))"

        HA, ha, idiotyzm roku!!!!!!!!!!! smilesmile

        A należy do szczuplych? Zamiast opluwać monitor, puknij się w czoło.
        • adellante12 Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 11:33
          Rozumiesz pojecie eufemizm? Ponoć na edukacje nigdy nie jest za późno...
          • femme-marie adellante12 28.03.12, 11:49
            jasne ...powinna napisać , opisać i wysmarkać najbardziej plugawy opis swojego wielkiego ciała, a wtedy śmiałbyś się z nie eufemizmu tylko z tego ze babeczka jęczy zamiast wziąć się za siebie
            • miaowi ale tak poza konkursem 28.03.12, 12:40
              To skoro lekarz poradził najpierw schudnąć, to po co ta CAŁA dyskusja?
              To trzeba schudnąć i już.
              Odkładanie ciąży o rok to nie tragedia w tym wieku. Rozumiałabym, gdyby miała 37- 38 lat i to byłby naprawdę ostatni dzwonek na pierwsze dziecko. Ale w tej sytuacji nie ma co spinać i jęczeć nad tym, że nie chce się odkładać, tylko schudnąć porządnie i pod kontrolą lekarza ułożyć jadłospis na okres ciąży.
              • mdro Re: ale tak poza konkursem 28.03.12, 14:12
                No ale właśnie lekarz NIE PORADZIŁ schudnąć, tylko stwierdził, że nie widzi problemu.

                Osobiście radziłabym Ci nieco schudnąć wcześniej + odpowiednia dieta w czasie ciąży. Ja ważyłam sporo i w pierwszej, a jeszcze więcej w drugiej ciąży (tzn. przed nimi, w samych ciążach tyłam niewiele) i fajne to nie było, choć obeszło się bez jakichkolwiek komplikacji. Ale po prostu jest ciężej. (A, w ciążę zachodziłam bez najmniejszych problemów - zawsze wydawało mi się, że z tym kłopoty to mają te chude?).
          • magata.d Re: Czy są tu otyłe mamy? 28.03.12, 12:01
            > Rozumiesz pojecie eufemizm? Ponoć na edukacje nigdy nie jest za późno...

            A rozumiesz pojęcie takt?
            Pod względem edukacji, do pięt mi nie dorastasz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka