nocek1
16.06.04, 09:16
Cześć - muszę się wyżalić

W sobotę rano mamy jechać na weekand nad morze - całą rodzinką, z mojej pracy
za "małe pieniądze". Dzieciaki nastawione, pieniązki zapłacone - a starszy
(prawie 5lat)poległ

katar jak piorun, kaszel i gorączka ( wczoraj
wieczorem ) 37,5 - leczę, walczymy - ale coś czarno to widzę, a i młodszy
zaczyna chrypieć

Hmmm, a tak się cieszyli - ( dzień dziecka i festyn w przedszkolu go ominął,
bo miał ospę ). No i szkoda mi strasznie, że nie raczej z tego też nic nie
wyjdzie,... a może cudem wyzdrowieje

. No to się już pożaliłam - pozdrawiam
Nocek.