olewka100procent Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 02.06.12, 17:05 a jak nagle powstanie moda na robienie ołtarzyków dla kotów to też będziesz miała dylemat że twoje dziecko będzie wyobcowane bo takiego ołtarzyka mieć nie będzie ? dziewczyno , mamy XXI w. a ty dalej wierzysz w jakieś herezje, jak dziecko zadecyduje za pare lat, że chce przynależeć do jakieś wspólnoty religijnej to ci o tym powie, dlaczego chcesz teraz o tym decydować Odpowiedz Link Zgłoś
mycha10 Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 04.06.12, 17:48 Mam ten sam problem... Mam prawie trzyletnie dziecko, które nie jest ochrzczone. Tata małej został wychowany w katolickiej rodzinie, wszystkie siostry co niedzielę latają do kościoła, mama także. Jest oczywiście ochrzczony, przystępował do komunii i bierzmowania. Ja również zostałam ochrzczona, przystąpiłam do komunii św., do bierzmowania już nie. Moi rodzice oboje są po rozwodach więc nie mają ślubu kościelnego. Cała moja rodzina wierzy w Boga ale do kościoła chodziło się głównie w święta. W podstawówce chodziłam na religię jak większość. Wiem, że ksiądz nie chciał mnie dopuścić do komunii bo rodzice nie mieli ślubu kościelnego... Do kościoła chodziłam razem z koleżankami, celem nie było raczej wysłuchanie kazania lecz spotkanie ze znajomymi. Chodziłam nawet do katolickiego liceum dlatego, że było to jedyne porządne liceum w mojej okolicy i tam ostatecznie zraziłam się do kościoła- nie do Boga ale do kościoła. Teraz sama nie wiem jak powinnam siebie określać, chrześcijanka czy nie? Wierzę, że Bóg istnieje, myśl o Nim coraz częściej mi towarzyszy. Staram się być dobrym człowiekiem, żyć zgodnie z przykazaniami. Do kościoła mi jednak jakoś nie po drodze. Nie mamy ślubu kościelnego z różnych powodów, na początku były to głównie problemy finansowe, mamy dużą rodzinę a mieszkają na dwóch krańcach polski. Jakoś nie miałam wystarczającej motywacji, żeby urządzać przyjęcie i wywalać kupę kasy w błoto. Teraz już się przyzwyczaiłam i jest to jeszcze większy problem niż wcześniej więc o ślubie kościelnym nawet nie myślę. Chciałabym ochrzcić swoje dziecko ale nie wiem czy powinnam bo tak jak pisałam nie chodzimy do kościoła. Trudne to dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
mirrandel Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 06.06.12, 14:44 ja bym poszukała innego księdza. Kościół składa się z ludzi, czyli statystycznie jest tam tyle samo idiotów i paskudnych typów co w społeczeństwie. Jeśli jesteś wierząca i chcesz ochrzcić synka nie rezygnuj z powodu jednego barana! Odpowiedz Link Zgłoś
pbakrns Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 07.06.12, 11:25 Nie chrzcij teraz. Niech dziecko samo zdecyduje! Odpowiedz Link Zgłoś
marcio1234 Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 09.06.12, 17:43 Chcesz się wypisać z Kościoła, bo nie pasuje Ci, że ksiądz nie miał czasu Cię przyjąć? Tak, zrób księdzu na złość, nie chrzcij dziecka, zdecyduj za niego, że nie będzie należeć od momentu narodzin do wspólnoty Kościoła, bo Tobie się nie chce chodzić na spotkanie, bo przecież ksiądz ma na Ciebie czekać i to on ma się dostosować do Twojego kalendarza. Kim Ty jesteś? Jakimś prezesem? Dziecko możesz przecież zostawić z babcią. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 06.07.12, 06:51 > Tak, zrób księdzu na złość, nie chrzcij dziecka, zdecyduj za niego, że > nie będzie należeć od momentu narodzin do wspólnoty Kościoła, Ale chrzcząc decyduje za dziecko, że będzie należeć do wspólnoty Kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
noveyy777 Chrzest=wybór 10.06.12, 07:03 Bibliny chrzest nie był chrzetm niemowląt Jezus nakazal czynic uczniow i dopiero wtedy chrzesic. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwik.filip Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 12.06.12, 08:46 OKRĘT TONIE !!!! a ORKIESTRA WCIĄŻ GRA!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
artremi nie chrzcic!! 16.06.12, 01:46 Uwazam sie Kosciol nie powinien chrzcic dzieci ateistow, niepraktykujacych i wyznawcow innych religii. Chyba niektorzy ksieza to robili i nic dziwnego ze tylu jest mlodych glupkow w Polsce!! Odpowiedz Link Zgłoś
miniofilka Re: nie chrzcic!! 16.06.12, 09:17 artremi napisała: > Uwazam sie Kosciol nie powinien chrzcic dzieci ateistow, niepraktykujacych i wy > znawcow innych religii. Chyba niektorzy ksieza to robili i nic dziwnego ze tylu > jest mlodych glupkow w Polsce!! zgoda, tak samo nie powinien dopuszczać do I Komunii świętej dzieci ateistów i niepraktykujących Odpowiedz Link Zgłoś
yan.nick Re: nie chrzcic!! 01.07.12, 16:02 "Uwazam sie Kosciol nie powinien chrzcic dzieci ateistow, niepraktykujacych i wy > znawcow innych religii." Krk to taka instytucja, gdzie za pieniądze wszystko da się załatwić. Wszystko zależy od sumy. Nawet proboszcz, który nie zbierze odpowiedniej sumy, jest odsyłany tam, gdzie już nic nie zbierze. Odpowiedz Link Zgłoś
izabellaz1 Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 27.06.12, 20:19 Ale pytasz się tutaj, bo jednak czujesz jakiś dysonans i ludzie mają sprawić, że poczujesz się lepiej? Odpowiedz Link Zgłoś
pollos Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 30.06.12, 10:25 Chrzest to typowa socjotechniczna manipulacja człowiekiem, mająca na celu zawładnięcie pod swoje skrzydła nowego członka KK który nie powie przecież NIE. Chrzest jako przystąpienie do KK powinno być dokonane gdy człowiek ma możliwość dokonania samodzielnie wyboru, ale miałoby to wpływ na ilość katolików (czyt. owieczek do strzyżenia ) i dlatego nie jest aprobowane przez tych którzy z tego żyją. Odpowiedz Link Zgłoś
login_znany_moderatorowi_forum Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 02.07.12, 14:01 klara_78 napisała: >... boję się, że jak synek pójdzie > do szkoły to może poczuć się wyobcowany... Jeżeli to jest dla was jedyny argument, to daj sobie spokój i nie rób cyrku. W swojej wierze go wychowacie, a katolickiej i tak nie wyznajecie ("Ja jestem wierząca ale żadko chodzę do Kościoła, mąż tak samo, nie jest mi to potrzebne do szczęścia i do tego żeby wierzyć"). Tylko nie będzie kogo później wrobić w kupienie quada. Będziecie sami musieli się szarpnąć. Żeby syn nie czuł się poszkodowany oczywiście. http://kochamniewychowuje.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
altariel2 Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 03.07.12, 19:49 Ja mieszkam w małej miejscowości, 60km od stolicy (więc nie-sypialnia). Dziecko chodzi do wiejskiej szkoły i jest jedyną osobą nie uczęszczająca na religię. Etykę prowadzi dla niej jednej pani polonistka klas starszych. Po roku nie zauważayłam żadnych problemów. Na początku dzieci pytały czemu nie chodzi na religię, ale odpowiedziała, że "Bo jestem innego wyznania' i to było wszystko. Nie spotkałam się z negatywnymi ocenami, (choć ma w klasie córkę katechetki) ani ja ani moje dziecko. Niestety nie umiem powiedzieć, co bym powiedziała dziecku, jakbym nie była innego wyznania, tylko niepraktykującą katolliczką. Może prawdę - że trudności jakich nastręczył ci kk zniechęciły cię do jakichkolwiek z nim kontaktów a przecież bóg/absolut jest wszędzie i dla wszystkich taki sam. Dziecko wbrew pozorom sporo jest w stanie pojąć. Odpowiedz Link Zgłoś
iq9999 Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 06.07.12, 05:39 Nie wiem, czy to jeszcze czytasz, ale istnieje strona www.SwiadomyChrzest.pl , polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
koza_w_rajtuzach Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 06.07.12, 06:45 > Jak to u Was wygląda i jak tłumaczycie to swoim dzieciom? Moja starsza córka dopiero jest w zerówce, ale oczywiście rozmawiam z nią, tłumaczę na temat religii na świecie, na temat tego, że większość ludzi w Polsce zalicza się do katolików, a my do kościoła nie chodzimy, ponieważ nie wierzymy w Boga, jednak ona będzie mogła w przyszłości w niego wierzyć, nic nie stoi na przeszkodzie. Córka jest nieochrzczona, ale wie, że ma otwartą furtkę i jeśli nie będzie chciała odstawać od reszty, to istnieje możliwość ochrzczenia jej, posłania na religię, a potem do Komunii. Znając życie dla niej jednak to odstawanie nie będzie przeszkadzać, ma silną psychikę, jest pewna siebie i ogólnie należy do osób, po których się "nie pozjeżdża", to nie ten typ dziecka. Ma dużo pozytywnej energii i głupie uwagi nie psują jej nastroju. Mi wydaje się, że tak czy inaczej lepiej ochrzcić dziecko jak jest już duże, świadome, wie, że jest to uroczystość przeznaczona dla niego, wie na czym to polega i z jakiego powodu jest chrzczone, czynnie we wszystkim uczestniczy, cieszy się po prostu z całej tej "imprezy", zainteresowania wokół siebie. To fajna impreza, ale nie dla niemowlaka czy tam roczniaka, tylko dla kilkulatka, który ma szansę dobrze się bawić i zapamiętać tą wielką chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
usiakk Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 11.07.12, 00:50 Nie rozumiem problemu - ile Ty masz lat - 5? Obraziłaś się na księdza to się wypisujesz (zabierasz swoje zabawki i idziesz do domu) i nie ochrzcisz dziecka. Najpierw się zastanów czy jesteś wierząca czy nie? Jak byś była - nie miałabyś dylematów chrzcić czy nie. Masz takowe i to z błahych powodów (niemiły ksiądz). Pomyśl więc po co to masz robić - na pokaz? Znałam przypadek, gdzie dziewczyna wierząca chciała ochrzcić dziecko, ale były problemy, bo nie miała ślubu kościelnego (jej mąż nie mógł mieć takowego, bo już raz brał - rozwodnik). Ale zależało jej (im) na chrzcie i ochrzciła - gdzieś u zakonników, bez wielkiej oprawy, ale nie o to chodziło w tym. Mam wrażenie, że szukasz pretekstu, poparcia u innych - żeby nie chrzcić. Sama zdecyduj co jest dla Ciebie ważne, w co wierzysz lub nie, nikt tego za Ciebie nie zrobi! Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_ewelina22 Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 11.07.12, 02:51 ja także do rodziców niepraktykujących itp. Jakim trzeba być tchórzem i konformistą, żeby samemu nie chodząc do kościoła co niedzielę (o przyjmowaniu komunii czy spowiedzi nawet nie wspomnę) posyłać dziecko do I komunii. Jeszcze rozumiem, jeżeli to dziecko samo chce, ale tak nie jest, dziecku też to wisi równo, stęka, że lista modlitw jest długa i upierdliwa i po co to wszystko. no i właśnie, po co to wszystko? Rzekomo z potencjalnej obawy przed potencjalnymi "prześladowaniami", które nawet nie miały okazji się zmaterializować. Żeby mieć okazję urządzić fetę i skasować od chrzestnego opłatę z okazji I komunii, czy żeby dziewczynka założyła długą białą kieckę? Urządzajcie sobie fety z obowiązkowym pobraniem opłaty od gości i zakładajcie dzieciakom kiecki bez drwienia sobie z religii. Bo to jest drwienie sobie z religii, to jest wykorzystywanie faktu, że kościół wychodząc z założenia, że dzieci sobie nie wybierały rodziców, nie odmawia przyjęcia komunii dzieciom z rodzin niepraktykujących. De facto to jest tak samo, jakbym przyszła do kogoś kompletnie mi obcego świętującego ważne wydarzenie w jego życiu, np. na czyjeś przyjęcie weselne, bo co tam, będzie muza, będę miała okazję pokazać się w ciuchach nie na codzień i jeszcze jedzenie będzie ekstra, a że państwa młodych nie znam i znać nie chcę, cóż tam. Byli i są ludzie, których dzieci musiały ponosić konsekwencje ich wyborów i to konsekwencje poważne (dysydenci, dziennikarze śledzący "niewygodne" fakty i wiele innych osób). W tym kontekście postawa "chronienia" dzieci przed "straszliwymi" konsekwencjami swojej postawy to jest zaświadczanie przed nimi swojego tchórzostwa, w sumie obrzydliwe dosyć. Odpowiedz Link Zgłoś
taygetea Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 21.07.12, 00:38 no i co z tego, że konformista, ale nie sądzę, żeby to był objaw tchórzostwa, raczej odwrotnie. Jak się nie idzie, to się tchórzy, a nie to, że się nie unika tego wydarzenia. Hipokryzja jest we wszystkim, i w każdym. To jest jak choroba nieuleczalna, po prostu jest, nie ma na to leku. A niech sobie posyła, np. dziewczynki lubią, bo w piękne suknie/alby będą ubrane, może coś dostaną w prezencie, jak na Gwiazdkę. Gorsze rzeczy są, na przykład wygłaszanie takich herezji jak Wy. Że jacy to wy "świętsi" od tych, co posyłają, mimo, że nie praktykują wiary. OCh i jakież to "straszne", że posyłają, nie wiem gdzie tu straszy, ale napewno ty swoimi herezjami. prawdziwy_ewelina22 napisała: > ja także do rodziców niepraktykujących itp. Jakim trzeba być tchórzem i konform > istą, żeby samemu nie chodząc do kościoła co niedzielę (o przyjmowaniu komunii > czy spowiedzi nawet nie wspomnę) posyłać dziecko do I komunii. (...) > Byli i są ludzie, których dzieci musiały ponosić konsekwencje ich wyborów i to > konsekwencje poważne (dysydenci, dziennikarze śledzący "niewygodne" fakty i wie > le innych osób). W tym kontekście postawa "chronienia" dzieci przed "straszliwy > mi" konsekwencjami swojej postawy to jest zaświadczanie przed nimi swojego tchó > rzostwa, w sumie obrzydliwe dosyć. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 22.07.12, 16:25 usiakk napisała: > Znałam przypadek, gdzie dziewczyna wierząca chciała ochrzcić dziecko, ale były > problemy, bo nie miała ślubu kościelnego (jej mąż nie mógł mieć takowego, bo ju > ż raz brał - rozwodnik). Sorry, to jaka ona wierzaca? W grzechu zyje z mezczyzna poslubionym innej, nie zaluje, poprawy nie obiecuje, a do tego jeszcze bekarta na swiat wydala.... Odpowiedz Link Zgłoś
sure unikaj 12.07.12, 18:28 ja byłem ochrzczony ale w 1 szej komunii i bierzmowaniu nie byłem. nigdy nie miałem z tego tytułu przykrości tylko wkurza mnie to, że kościół bezprawnie posiada moje dane osobowe. Ogólnie każdy powinien decydować o własnym losie a kościół powinien beknąć za te chamskie praktyki, chociażby ze strony UOKiK, skoro nakłada taki obowiązek na rodzicach. Tym bardziej że wystąpić z tej organizacji jest relatywnie trudno, trzeba poświęcić sporo czasu i z mizernym skutkiem bo dane osobowe w dalszym ciągu są bezprawnie tam trzymane. Odpowiedz Link Zgłoś
taygetea Re: unikaj 21.07.12, 00:28 nie wiem, co w tym chamskiego, rodzice podawali dane, raczej galli anonimów tam nigdy nie widziałam. Nie rozumiem, co w tym wkurzającego, wysyłają ci reklamy do domu czy jak? że ci przeszkadza, ze maja twoje dane? które nie ty a rodzice dali. Raczej ksiądz, któremu twoja mama czy ojciec, dał, nie przykładał lufy do skroni, żeby podali twoje dane, które były niezbędne do procesu komunii świętej. Skoro cię to tak razi, a zapewne nie uczęszczasz w życiu kościelnym, to ja nie wiem gdize amsz problem. Rozumiem, jakbyś tam chodził, siedzial na mszy, udzielał sie. To idź do sądu, skoro jesteś świetszy od księzy, którzy "bezprawnie" przetrzymują twoje dane. Z których korzystają rzadko, chyba, że meiszkasz we wsi , ktora ma 500 mieszkańców, i cie ksiądz gania po mszy, po wsi, i szuka i pyta, czmeu cie nie ma hahaha. sure napisał: > ja byłem ochrzczony ale w 1 szej komunii i bierzmowaniu nie byłem. nigdy nie mi > ałem z tego tytułu przykrości tylko wkurza mnie to, że kościół bezprawnie posia > da moje dane osobowe. Ogólnie każdy powinien decydować o własnym losie a kośció > ł powinien beknąć za te chamskie praktyki, chociażby ze strony UOKiK, skoro nak > łada taki obowiązek na rodzicach. Tym bardziej że wystąpić z tej organizacji je > st relatywnie trudno, trzeba poświęcić sporo czasu i z mizernym skutkiem bo dan > e osobowe w dalszym ciągu są bezprawnie tam trzymane. Odpowiedz Link Zgłoś
sure Re: unikaj 22.07.12, 13:02 kościół rodziicom nakazuje aby chrzcili swoje dzieci, to nie jest chamskie? ja tych danych nie udostępniałem więc dlaczego mam swój czas tracić na ich usuwanie? zamiast majątki to kary powinni dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
taygetea Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 21.07.12, 00:21 nie wiem w czym problem, narazie Ty decydujesz o tym, co powinno mieć dziecko, a nie jakieś osoby, które na to odpisują, czy one za ciebie życie przeżyją? wychowają ci dziecko, nakierują je na właściwy tor? NIE. Zmień może parafię, do wsi obok jedź, albo jak. Każdy może mieć swoje racje, ale nie może ci ich narzucać, że "skoro oni tak zrobili, to niby czemu ty nie". Ja nie rozumiem tego, ani tego księdza, co cię odesłał, ani nawet tych godzin przyjmowania. I co ma dziecko do gadania, jak tylko gaworzy, ewentualnie płacze podczas chrztu, bo to jednak zimna woda i bynajmniej nie jest brudna, bo zmieniają ją regularnie. Mnie w czystej chrzcili. Może tę, co twierdzi, iż czuje obrzydzenie, może miała w piekielnej chrzest heheheh. I ta osoba, która twierdzi, mówiąc, że "brzydzi się tej brudnej wody, którą została obmyta, ochrzczona" to też jej nie kumam, ciekawe jak mogła czuć i pamiętać cokolwiek z tego okresu. Skoro pamięć ludzka, nie sięga do wieku niemowlęcego. Odpowiedz Link Zgłoś
neostrada72 Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 26.07.12, 14:05 jestem ateistą,ale dzieci ochrzciłem baaardzo dawno temu,do komuni nie chciały przystepowac,ja icch nie zmuszałem.Kiedy dorosły same zadecydowwaly o tym,co dalej.Zrób jak uważasz,ale nie zmuszaj.Innym dzieciakom to przejdzie i zapomną. Odpowiedz Link Zgłoś
neostrada72 Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 01.08.12, 10:28 Kobieto po co prosisz tego tłumoka.Daj sobie spokój bo im nie zalezy na wiernych,ani pieniądzach,ponieważ mają widocznie za dużo.Poczekaj az dorosną,opowiedz dzieciom o perypetiach z chrztem,a kościół będzie mial mniej wyznawców-i bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 01.08.12, 13:28 rodzice którzy ochrzcili swoje dzieci powinni być karani, dlatego, że decydują za dziecko, że ma należeć do danej religii . Nie rozumiem takich ludzi, dlaczego nie poczekają te kilkanaście lat zanim dziecko samo zdecyduje , przecież mogą się ,,zapisać,, do danej wiary w każdym wieku ... Odpowiedz Link Zgłoś
fifiriffi Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 01.08.12, 15:33 no i??? piszesz na jematce,bo nigdzie indziej cie tak nie zrozumieja jak tutaj...ach żalosne.... Odpowiedz Link Zgłoś
tasmaklejaca-0 dajcie se spokoj z ta antykatolicka retoryka 05.08.12, 12:51 jakieś to modne, dosr... Kosciołowi ojojoj myslałby kto, jakie to nowoczesne emamy hehehehehe. najpierw nazjezdza się ze wsi do miast potem im się wydaje że w mieście to już nie wypada do K chodzić i wstyd. A najlepiej to krytykowac Kosciol ile wlezie, wtedy jestes trendy wow.... ale ZENADA. Szkoda ze nie urodzilyscie sie w Afganistanie.. dostala by jedna z druga po gebie od meza, nie mogla isc na studia czy do lekarza, to moze doceniłybyście KK. Odpowiedz Link Zgłoś
wersal-55 Re: dajcie se spokoj z ta antykatolicka retoryka 16.08.12, 12:28 Retoryka antykatolicka,nikt nie da spokoju wam TZ. katolikom,zaklamanie,wiara w glupote,prosze pomyslec,zaznaczam bardzo logicznie,kazdy koscol,wiara,bagno,ktore was wierzacych ma GDZIES,liczy sie kasa czyli pieniadze.Ma pani mala wiedze o tz. pani bogu i td.Prosze o przewartosciowanie myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pijak.i.zlodziej Re: dajcie se spokoj z ta antykatolicka retoryka 23.08.12, 17:28 > Retoryka antykatolicka,nikt nie da spokoju wam TZ. katolikom,zaklamanie,wiara w > glupote,prosze pomyslec,zaznaczam bardzo logicznie,kazdy koscol,wiara,bagno,kt > ore was wierzacych ma GDZIES,liczy sie kasa czyli pieniadze.Ma pani mala wiedze > o tz. pani bogu i td.Prosze o przewartosciowanie myslenia. Ty nam za to daj spokój z tym bełkotem bez ładu, składu i jakichkolwiek zasad językowych. Odpowiedz Link Zgłoś
pigwa_polska Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 08.08.12, 17:42 raczej dzieci - bo wszystkie moje są niewpisane do żadnej religii bez ich woli - czują się wdzięczne, wiedzą, że muszą mieć 21 lat aby samodzielnie zdecydować i wtedy się ewentualnie ochrzczą, a ponieważ dzieci mam wygadane - to inne dzieci ze szkoły im zazdroszczą i mają pretensje do swoich głupich zastraszonych rodziców za to, że zrobili im krzywdę przez zapisanie ich do religii i że pozwolili mężczyźnie w sukience o niestandardowym sposobie rozładowywania potrzeb seksualnych je dotykać. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: 11.08.12, 03:37 pigwa_polska napisała: >pozwolili mężczyźnie w sukience o niestandardowym sposobie rozładowywania potrzeb sek > sualnych je dotykać. A propos: usa.se.pl/usa/polski-ksiadz-aresztowany-za-pedofilskie-zdjecia_271894.html A te miejscowe koscielne kolki zrzutke jeszcze zrobili, coby Ksiedza Dobrodzieja z pierdla wykupic, hehe co za idioci.... Odpowiedz Link Zgłoś
rympalek11 Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 11.08.12, 16:22 Czy nie masz telefonu? To przecież takie proste zadzwonić i umówić się. Poza tym nie pisz z błędami. Pisanie też ci nie wychodzi, jak widać. Odpowiedz Link Zgłoś
drmw Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 15.08.12, 21:52 ,,,,o naiwna,"cieńka"jest Twoja wiara i ma charakter ludyczny jak większości katolikow. Jeżeli chcesz rozstać się z kościołem,to kup sobie księgę pt.Koscioł na przestrzeni wiekow.Tam dowiesz się jakie zbrodnie popełnił KrK. Wowczas uczynisz to bez skrupułow. Pamiętaj,kieruj się rozumem,rozwagą a nie wiarą. Widocznie bogata symbolika KrK wiąże Ciebie z kościołem.Zostałaś "uwiedziona" wielkością i przepychem blichtru kościelnego. Urokliwa jest to oprawa . A może by tak na pielgrzymkę się wybrała-) he,he, Zadziwiająco jesteś otwarta i chwała Tobie za to.Myślę ,że rozum i refleksja pomogą Ci podjąć własciwą decyzję. Odpowiedz Link Zgłoś
misiaczek1281 Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 16.08.12, 14:44 drmw napisał: > ,,,,o naiwna,"cieńka"jest Twoja wiara i ma charakter > ludyczny jak większości katolikow. > Jeżeli chcesz rozstać się z kościołem,to kup sobie > księgę pt.Koscioł na przestrzeni wiekow.Tam > dowiesz się jakie zbrodnie popełnił KrK. > Wowczas uczynisz to bez skrupułow. > Pamiętaj,kieruj się rozumem,rozwagą > a nie wiarą. > Widocznie bogata symbolika KrK wiąże > Ciebie z kościołem.Zostałaś "uwiedziona" > wielkością i przepychem blichtru kościelnego. > Urokliwa jest to oprawa . > A może by tak na pielgrzymkę się > wybrała-) he,he, > Zadziwiająco jesteś otwarta i chwała > Tobie za to.Myślę ,że rozum i refleksja > pomogą Ci podjąć własciwą decyzję. żałosne ! Skąd tyle w was nienawiści do kościoła? a może to zazdrość? Ps. Ciekawe czy decyzję o pójściu do przedszkola też odkładasz aż dziecko skończy 18 lat b boisz się za nie decydować? a decyzję o szczepieniu dziecka też zaczekasz do ukończenia 18 lat? parodia ! Jako matka i prawny opiekun masz prawo decydować za dziecko dlatego w Kościele Katolickim to rodzice chrzczą dzieci ! Kumacie? Hehe Odpowiedz Link Zgłoś
aksum78 do misiaczka 23.08.12, 01:09 Skupie sie na jednym z przykladow wspomnianych przez Ciebie. Szczepi sie dzieci a nie czeka az osiagna 18 lat, bo czesto te szczepienia chronia ich zycie i umozliwiaja dozycie tych 18 lat. Kumasz? Co ma do tego wiara? A do Pani Mamy martwiacej sie o dzieci. Zasada empatii. Pomysl jak sie Ty czulas i jak chcialbys by czul sie Twoje dzieci z wyborem wiary, jesli wybralas za nie? Nie czyn innym co Tobie nie mile.Zapytaj swojego sumienia i tyle. A internetowych napinaczy olej. Z drugiej strony jesli dzieli sie takim problemem na forum no to trzeba przyjac wszystkie opinie na klate. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
pijak.i.zlodziej Re: do misiaczka 23.08.12, 17:33 >Pomysl jak sie Ty czula > s i jak chcialbys by czul sie Twoje dzieci z wyborem wiary, jesli wybralas za n > ie? A to wiarę się wybiera komuś? To znaczy jak buty w sklepie? I pewnie w tych butach muszą zaiwaniać do końca życia ? Kupić nowych nie mogą ? Zapewne osoby znane z mediów które mimo wychowania w systemie katolickim wiarę zmieniły to "sajens fikszyn" ? Ciekawe to co mówisz. Powiesz coś jeszcze równie ciekawego ? Odpowiedz Link Zgłoś
aksum78 do pijaka i zlodzieja 24.08.12, 01:00 przeczytales uwaznie co napisalem? czasy gdy "trzeba bylo" wierzyc, bo tradycja ocjow. albo kara smierci za konwersje lub odstepsto mam nadzieje odeszly. przymajmniej w Europie. napisze bos nie zalapal. mozesz wierzyc w co chcesz byles innych nie krzywdzil. nic nie jest dane na zawsze. a droga do "prawdy" jest kazdemu pisana inna. pewnie ze to ostatnie zdanie nie jeden fundamentalista by mnie ukamieniowal ub spalil. pozdrawiam p.s. nick masz swietny. to chyba tlumaczy poziom twojej kumacji(zlosliwie)............. Odpowiedz Link Zgłoś
pijak.i.zlodziej Re: do pijaka i zlodzieja 24.08.12, 09:36 > przeczytales uwaznie co napisalem? czasy gdy "trzeba bylo" wierzyc, bo tradycja > ocjow. albo kara smierci za konwersje lub odstepsto mam nadzieje odeszly. przy > majmniej w Europie. napisze bos nie zalapal. mozesz wierzyc w co chcesz byles i > nnych nie krzywdzil. nic nie jest dane na zawsz Zawsze fascynowały mnie osoby, które piszą totalne bzdury a na ripostę odpowiadają kolejnymi kretynizmami uwieńczonymi na dodatek stwierdzeniem "nie rozumiesz". Piszesz głupio a ripostujesz już tak że nawet szkoda tego komentować. Ze zrozumienia i ripostowania kompletna pała. > czasy gdy "trzeba bylo" wierzyc Pierwszy idiotyzm i bezmyślność w formułowaniu argumentów. To wychowanie dziecka i próba przekazania mu swoich wartości nazywamy teraz reżimem jak nieudolnie starasz się sugerować ? Jesteś jakimś lewakiem ? (wiesz co to lewak ? Wątpię, więc sprawdź w necie bo pewnie pomyślisz że mówię o jakimś zboczeniu) > mozesz wierzyc w co chcesz byles i > nnych nie krzywdzil. nic nie jest dane na zawsze. a droga do "prawdy" jest kazd > emu pisana inna. pewnie ze to ostatnie zdanie nie jeden fundamentalista by mnie > ukamieniowal ub spalil Geee, jaki potok bez ładu i składu. Z językiem polskim też jesteś na bakier ? Bo logika i spójność wypowiedzi leży i kwiczy. Bełkot jak z ulotki jakiejś sekty. Od kiedy to przekazywanie dziecku swoich (wg rodzica pozytywnych) wartości to krzywdzenie ? Od kiedy przekazywanie mu podstawowych wartości chrześcijańskich w typie "kochaj bliźniego" to robienie mu krzywdy ? Pomyślałeś choć przez chwilę zanim zaserwowałeś ten bełkot ? > > p.s. nick masz swietny. to chyba tlumaczy poziom twojej kumacji(zlosliwie)... Widzę, że filmy Bareji to dla ciebie zapewne "stare kino". PS : co to za słowo "kumacja" ? Wybacz, na trzepaku dawno nie spędzałem czasu z kumplami więc takiej "nowomowy gimbusów" nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
aksum78 Re: do pijaka i zlodzieja 24.08.12, 16:55 dzisiaj dobry dzien wiec sobie odpuszcze. jestes w chamski w tonie i agresywny. moge byc dla ciebie lewak. gimbusem nie jestem i na szczescie gdy ja chodzilem do szkoly takiego wynalazku jeszcze nie bylo. co do lewactwa..... nie bede sie rozwodzil. wychowuj swoje dzieci jak chcesz i gdzie chcesz. dobrze, ze ja nie musze sie meczyc z takimi chamskimi indywiduami jak Ty. co do trzepaka masz racje. ze wzgledu na twoj nick moze pownienienm uzywac slowncitwa spod budki z piwem? nie pozdrawiam lewak(buahahahah)..... p.s. idz na spacerz z rodzina popatrz w niebo to pomaga rozladowac flustracje..... Odpowiedz Link Zgłoś
gaja78 Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 23.08.12, 13:04 klara_78 napisała: > Jak to u Was wygląda i jak tłumaczycie to swoim dzieciom? Tłumaczę, że każdy człowiek może sobie wierzyć w co mu się podoba i mi nic do tego, w co wierzą one - dzieci. Natomiast KK to instytucja zrzeszająca ludzi wierzących w Boga i chcących trzymać się pewnych zasad, które ten Kościół ustala. I mimo, że jest w Kościele dużo dobrych zasad, to są i takie, które mi i tacie bardzo się nie podobają i nie życzymy sobie, żeby one (nasze dzieci) się o tych zasadach uczyły czy to w szkole, czy w kościele. Odpowiedz Link Zgłoś
aksum78 Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 24.08.12, 17:01 a jesli wzosc tych zasad Tobie nie odpowiada to czemu sie meczyc? jest tyle innych Kosciolow. nic na sile. tym bardziej, ze dzieci szybko zauwaza rozdzwiek miedzy tym co Wy aprobujecie a tym co glosi Kosciol i jak zachowuja sie jego przedstawiciele. u mnie tak bylo. i mimo ze mam ponad 30 lat to pamietam moje odczucia wobec tej instytucji. zwlaszcza hipokryzje ktora odkrywalem wraz z dojrzewaniem. pamietam tez dyskusje z rowiesnikami i wiekszosc kumpli byla za tym, by chrzcic doroslych zamiast nieswiadome tego dzieciaki. a ze po latach czesc kumpli zakladajac rodziny, zrobila dokladnie to samo co ich rodzice. to sie nazywa konformizm i tyle. najwazniejsze by byc ucziciwym wobec siebie. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
pedromatero Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 24.08.12, 17:46 Klara, Przede wszystkim, jeśli dla Ciebie Wiara, Kościół nic nie znaczą, to po co chcesz chrzcić twojego synka? Pisanie, że wierzę ale nie chodzę do kościoła, nie uczestniczę w sakramentach - to za przeproszeniem, głupie gadanie. Albo jest się wierzącym i jest się członkiem Kościoła - "Żywego Chrystusa" - albo nie. Wiara "od święta", to żadna wiara. A wracając do tematu chrztu, to najpierw zastanów się, co on dla Ciebie znaczy? Chrzest to też wejście do wspólnoty Kościoła, w której Ty prawie nie bierzesz udziału. Ochrzcić dziecko, to duża odpowiedzialność, głownie wychowywanie wg. wartości, jakie niesie ze sobą wiara i bycie członkiem Kościoła. Generalnie jesteś niedojrzałą katoliczką, tak więc nie trywializuj pojęć wiary i Kościoła i nie sprowadzaj ich do tego, czy czekałaś na księdza i ile czasu oraz czy twój synek będzie wyobcowany. Ty na pewno spowodujesz, swoim podejściem do wiary i Kościoła, że nie będzie czuł się on wyobcowany. A propo czekania na księdza, gdbys chodziła regularnie do kościoła w Twojej parafii, wiedziałbyś kiedy otwarta jest kancelaria, kiedy przyjmuje ksiądz i kiedy są przygotowania do chrztu, a nie biadolić, ileż to musiałaś czekać na księdza i że kazał Ci przyjść innego dnia ale Tobie to nie odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
aksum78 Re: do rodziców ateistów lub niepraktykujących 24.08.12, 18:53 nic dodac nic ujac Odpowiedz Link Zgłoś