Dodaj do ulubionych

Dostalam dzis ochrzan

03.04.12, 16:15
za mojego 3 latka i jakos nie moge sie po tym pozbierac,dziwnie miuncertain Bylismy od rana na grupie,mnostwo dzieci,halas,wrzawa,chlopcy podekscytowani bo duzo sie dzialo,wiadomo.Pare razy zwracalam M. uwage bo byly jakies przepychanki o zabawke ale nic szczegolnego.Zagadalam sie z kolezanka i po chwili jeden z ojcow przyniosl mi mojego syna bo ten bil jego syna.Dostalam konkretny opiernicz i spory wyklad na temat wychowywania dzieci.Nigdy nie uslyszalam tylu przykrych rzeczy pod adresem swojego dzieckasadBylam tak zaskoczona,ze powiedzialam tylko pare zdan ale w dyskusje sie nie wdawalam zbytnio bo widac bylo,ze panu cisnienie skoczylo i nawet zaczal jakies bluzgi rzucac,nie bylo sensu wdawac sie w pyskowke.Sytuacja ponoc wygladala tak,ze M. w jakims kacie przytrzymal tamtego i zaczal dosc agresywnie i z zacieta mina okladac go piesciami.
I o co wlasciwie chodzi?A o to,ze facet niestety mial sporo racji w tym co powiedzialsadBylo tam mnostwo dzieci ale tylko moje tak rozrabialo.M jest bardzo ruchliwym,bystrym dzieckiem.Ma bardzo silny charakter,wie czego chce.Niestety jest tez bardzo bunczuczny,za wszelka cene chce postawic na swoim i szybko wpada w zlosc gdy cos idzie nie po jego mysli.Widzialam,ze pare razy startowal z piesciami np do dziecka,ktore zabralo mu zabawke.Hamuje go,nie pozwalam na takie zachowanie i tlumacze ze nie wolno bic czy popychac.Jednak nie bede ukrywac,ze jest dosc trudnym dzieckiem i nie zawsze wiem jak do niego dotrzec,jak sobie poradzic.
Od stycznia chodzi do przedszkola,nigdy nie mialam sygnalow,ze cos jest nie tak,ze bije inne dzieci czy cos takiego.Jednak obiektywnie musze stwierdzic,ze nie znam drugiego takiego dziecka.Zawsze robi odwrotnie niz reszta dzieci np na przyjeciu urodzinowym wszystkie dzieci grzecznie siadaja przy stole zeby zjesc trocik a moj M. bawi sie wtedy balonem i siada do stolu dopiero gdy inne dzieci odejda...Duzo jest takich drobiazgow ale i tak juz sie rozpisalam.Sama nie wiem czego oczekuje od was ale jakos tak musialam sie wygadac.
Moze ktos mial podobna sytuacje,moze jakas pomocna literatura?Nie wiem gdzie popelniam bladsad
Obserwuj wątek
    • gryzelda71 Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 16:34
      .Ma bardzo silny charakter,wie czego chce.Niestety jest
      > tez bardzo bunczuczny,za wszelka cene chce postawic na swoim i szybko wpada w
      > zlosc gdy cos idzie nie po jego mysli.Widzialam,ze pare razy startowal z piesci
      > ami np do dziecka,ktore zabralo mu zabawke.Hamuje go,nie pozwalam na takie zach
      > owanie i tlumacze ze nie wolno bic czy popychac.Jednak nie bede ukrywac,ze jest
      > dosc trudnym dzieckiem i nie zawsze wiem jak do niego dotrzec,jak sobie porad
      > zic.

      To na pewno o 3latku?
      Kurcze jak teraz jesteś bezsilna,to co bedzie za 3 lata?Wyrośnie?
      • zielony_marcepan Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 16:48
        > To na pewno o 3latku?
        > Kurcze jak teraz jesteś bezsilna,to co bedzie za 3 lata?Wyrośnie?

        Tak,syn ma dokladnie 3 lata 4mce.
        Wlasnie tez sie boje.Nie licze,ze wyrosnie.Juz teraz dyskutuje ze mna,trudno od niego cos wyegzekwowac.Taki przyklad moze:wracamy ze spaceru i chcial dostac ciastko,mowie mu ze ciatka mamy w domu i jak wrocimy to dostanie.Wchodzimy do domu M nie chce umyc rak(nie bo nie),wiec mowie mu ze dostanie ciastko dopiero gdy umyjemy rece a on mi na to ''to ja nie chce ciastka''...
        • gryzelda71 Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 16:51
          I co nie umył rąk?
          • zielony_marcepan Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 16:56
            Umyl ale go zmusilamwink
            • marina2 Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 17:13
              zielony_marcepan napisała:

              > Umyl ale go zmusilamwink

              nie zmuszalabym.odpowiedzialabym aha ok twój wybór
        • lampka_witoszowska Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 16:51
          a co Ty wtedy na to?
    • broceliande Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 16:36
      zielony_marcepan napisała:

      "po chwili jeden z ojcow prz
      > yniosl mi mojego syna bo ten bil jego syna."

      Ja bym pewnie zapytała, jak śmie dotykać moje dziecko i nie pozwoliłabym na mówienie "przykrych rzeczy", wdałabym się w pyskówkę i w ogóle.

      A tak podejrzliwie spytam: ciągle piszesz "ja", "moje". Jak wygląda sytuacja w domu?
      Przyznam, że nie miałam problemów z agresją syna, był raczej nieśmiały w tym wieku.
      • asia_i_p Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 16:49
        To podejdź do sprawy z drugiej strony i powiedz, co robisz, jeżeli nieznane ci dziecko zapędza twoje dziecko do kąta i zaczyna okładać pięściami.
        • broceliande Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 16:55
          Na pewno rozdzieliłabym dzieci i pogadałabym z nimi. Ale nie brałabym dziecka pod pachę i nie niosła do rodzica. Dla mnie dziwne jakieś zachowanie.
          • dziennik-niecodziennik Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 16:57
            mzoe pan dzieci rozdzielil a syn autorki dale rwal sie do bicia? bywają i takie stany zacietrzewienia. i wtedy też bym pewnie takiego dzieciaka odniosła do matki tongue_out
      • jamesonwhiskey Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:03
        > Ja bym pewnie zapytała, jak śmie dotykać moje dziecko i nie pozwoliłabym na mów
        > ienie "przykrych rzeczy", wdałabym się w pyskówkę i w ogóle.

        to jak twoj dziecior smie bic innego
        wez ty sie puknij w ten pusty rozkrzyczany leb
        jak bys pyskowala zbytnio to bym ci jeszcze hlapacza poslal
        • broceliande Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:19
          Niestety, nie wolno dotykać mojego dziecka ani mnie.
          W niewłaściwej kulturze mieszkasz.
          • jamesonwhiskey Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:25



            > Niestety, nie wolno dotykać mojego dziecka ani mnie.

            czyli wracajac do pytania
            agresywny bahor moze kogos lac ale dotykac go nie wiolno
            to jest dosyc ciekawa postawa
            niestety czesto spotukana u otepialych kwok
            • broceliande Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:32
              Napisałam wyżej, że rozdzieliłabym dzieci, wypada doczytać, a nie z inwektywami wyjeżdżać.
              Jakby facet mi przyniósł dziecko w objęciach i zaczął bluzgi rzucać (do doczytania w pierwszym poście), to raczej bym pokornie nie słuchała.

              Widzisz różnicę między agresywnym zachowaniem dziecka a dorosłego typa?
          • sara_lund Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 12:11
            Nie wolno dotykać Twojego dziecka, hmm..

            Moje ma w przedszkolu dwóch agresywnych kolegów i nie wyobrażam sobie niereagować - dlaczego moje ma być popychane i zastraszane, do tego stopnia że nie chce pojsc do przedszkola?
            Trzeba reagować - a jak mamusia agresora mówi że "on sie tak bawi" , "jest żywym dzieckiem" to mnie krew zalewa.
            I nie dziwię siętemu ojcu, że tak zreagował - może to nie było pierwszy raz i już sięjego syn skarżył.
        • attiya Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 21:17
          daj,daj tego chlapacza, wezwana policja już wytłumaczy ci sens tego postępowania - agresja i bicie jednej dorosłej osoby przez drugą - na to jest paragraf
          • arwena_11 Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 09:27
            szkoda że nie ma paragrafu na bicie jednego dziecka przez drugie. A może jednak rodzica pod sąd, bo sobie z gów.iarzem nie radzi?
            • malazabka.de Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 11:01
              alez jest, rodzic (badz opiekun) ma obowiazek pilnowania dziecka i jest odpowiedzialny za jego czyny...
    • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 16:44
      Co to znaczy “przyniosl ci?“dziecko to nie worek kartofli,by kazdy go nosil.I za co tamten dostal,bo jesli zabral twojemu zabawke,dal kuskanca to nic dziwnego,ze ten mu oddal.Moj syn moze oddac w obronie wlasnej.
      • zielony_marcepan Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 16:55
        No wlasnie przyniosl go na rekach.Zajscie mialo miejsce ladnych pare metrow dalej(duza sala)i z miejsca gdzie siedzialam nie mialam szansy nic widziec.Zreszta przyznaje,ze zagadalam sie po prostu.
        Nie wiem dokladnie dlaczego syn bil tamtego bo facet naskoczyl na mnie a ja w takich sytuacjach zapominam jezyka w gebie i mam pustke w glowie.Jednak nie chcialam zrzucac winy na tamtego chlopca bo znam go i wiem,ze jest raczej spokojny.Wiem tez jaki jest moj syn i zdarzalo sie,ze to on pierwszy bil.
        • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:18
          W zyci nie pozwolilabym,by obcy facet targal moje dziecko bez mego przyzwolenia.Ze spokojnoscia roznie bywa,ten ojciec skoro to widzial powinnien panow rozdzielic,a potem spytac o co poszlo.Dzieci,ktore bija bez powodu z reguly maja ADHD.
          • jamesonwhiskey Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:34
            > elic,a potem spytac o co poszlo.Dzieci,ktore bija bez powodu z reguly maja ADHD

            to nie jego problem co ma jakies tam dziecko
            w grupie obowiazuja pewne zachowania
            a pewne zachowania nie sa akceptowalne i to tyle
            • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:49
              Robiles za worek treningowy,ze sie tak pienisz?
              No wlasnie w grupie obowiazuja pewne normy zachowan.Do nich nie nalezy wrzeszczenie na druga osobe na oczach dzieci,ani naruszanie nietykalnosci cielesnej.O ile 3latek tego moze jeszcze nie kapowac to akurat ojciec dzieciom,wiec z pewnoscia facet plus 20 powinien to wiedziec.
              Jesli dziecko jest chore to to jest problem calej grupy,tak funkcjonuje spoleczenstwo.
              • jamesonwhiskey Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 18:15
                > Jesli dziecko jest chore to to jest problem calej grupy,tak funkcjonuje spolecz
                > enstwo.

                spoleczenstowo funkionuje na zasadzie ze jesli ktos lamie obowiazujace zasady jest z grupy wydalany i nie nie jest to probklem calej grupy jest to problem nie dostosowanego osobnika
                • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 18:26
                  Nie odwracaj kotka za pomoca mlotkatongue_out mowilismy o dziecku chorym,z reszta nikt nie jest ze spoleczenstwa wydalany co najwyzej izolowany i nie dotyczy to dzieci w wieku lat 3.
                  • hamerykanka Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 18:56
                    Gdzie jest napisane, ze dziecko jest chore? To ty zdalnie zdiagnozowalas ADHD i teraz upierasz sie, ze wszyscy maja tolerowac lobuzowanie.
                    • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 19:20
                      Czytaj ze zrozumieniem,nigdzie nikogo nie diagnozowalam,odparlam argumenty,ze ewentualna choroba nie jest problemem spoleczenstwa.
                      • hamerykanka Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 04:29
                        >Dzieci,ktore bija bez powodu z reguly maja ADHD.
                        Zreszta nie bede dyskutowac kto czerpie wyrazna przyjemnosc z bicia piany na forum.
                        • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 12:44
                          Kobieto jeszcze popatrz w jakim kontekscie bylo pozniej pisane.
          • memphis90 Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:52
            Aha, czyli ojciec miał do matki po zgodę podbiec, bo ta nie była nawet w zasięgu wzroku? Naprawdę, śmieszne jesteście w tym zacietrzewieniu. Moje dziecko może tłuc inne za rogiem, ale broń Boże, żeby inny rodzic śmiał je powstrzymywać.
            --
            "Bywasz piekącym jadem trollów na internetowym forum
            Wiwat Polonia Frustrata, wiwat to psychopata
            Jam nieudacznik, grafoman i śmieć" Strachy na lachy
            • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:56
              Skoro wiedzial,ktora to matka to mogl zawolac,mogl kogos wyslac lub pojsc z nim,a nie tachac jak worek.Czy ci sie to podoba czy nie to jest uregulowane prawnie.
              • malazabka.de Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 11:11
                prawnie jest tez uregulowane, ze opiekun ma obowiazek pilnowania dziecka, czy ci sie to podoba, czy nie
                • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 12:47
                  Alez ona go pilnowala,samego go nie zostawila i nie poszla na zakupy,a ze nie jest cyborgiem,no coz malo kto jest.Na placu zabaw pod dachem czesto dziecko niknie nam z oczu w tunelach czy innych miejscach.Tzn.ze jest niepilnowane?
          • malazabka.de Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 11:09
            a ja bym w zyciu nie pozwolila, zeby moje dziecko bilo inne dzieci, ale robcie sobie co chcecie, tylko nie piszcie za kilkanascie lat na forum :co to za mlodziez, albo, co zrobic: moje dziecko nie chodzi do szkoly i ma problemy z policja...
            3latek jest wg prawa bezkarny, ale to sie zmienia z wiekiem, agresywne zachowania przewaznie pozostaja...
            • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 12:49
              A gdzie ty przeczytalas,ze ktos pozwala na bicie?
      • memphis90 Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:50
        >.I za co tamten dostal
        A co to znaczy "za co dostał"??? Bić nie wolno i tyle. A gdyby ktoś bił moje dziecko, to też bym złapała pod pachę i dostarczyła mamusi tak zagadanej z koleżansią, że nie widzi co robi jej dziecko.
        • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:55
          No nie,najlepiej powiedziec “bic nie wolno“,a jak ten drugi uderzyl pierwszy to oczywiscie syn autorki powinien prawdziwie po chrzescijansku nadstawic drugi policzek.Gwarantuje ci,ze gdybys dotknela choc palcem moje dziecko moj prawnik zrobilby z ciebie mieso mielone.
          • kolpik124 Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 19:18
            kosmos big_grin ojciec bitego dziecka przyniósl bijącego, a kwoki od razu podnoszą wrzask "nie wolno mojego dziecka dotykać"

            zrobił dziecku jakąś krzywdę? a może miał brudne ręce? a może HIV-a jakiegoś miał na tych rękach ? big_grin
            • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 19:31
              Naruszyl nietykalnosc dziecka powodujac,ze dziecko bedzie teraz wiedzialo,ze jest male,bezbronne i kazdy moze robic z nim co chce.Uwazasz to za ok?szczegolnie gdy wpaja sie dziecku,ze zaden dorosly bez zgody rodzicow nie moze go dotykac.Sytuacje mozna bylo rozwiazac inaczej.
              • kolpik124 Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 19:37
                Jaką "nietykalnośc"? tak samo ją "naruszył" odciągając bijącego od bitego.

                Nie popadajmy w politpoprawna paranoję.
                • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 19:43
                  Wystarczylo by wzial na rece SWOJE dziecko i znalazl matke,a nie tachal obcego dzieciaka pod pacha i jeszcze urzadzal awanture na oczach dzieci i rodzicow.Daleko mi do politycznej poprawnosci,ale uwazam,ze postapil bez sensu.
                  • kolpik124 Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 20:01
                    Nie znamy szczegółów i niuansów sytuacji. Widocznie to co zrobił uznał za najlepsze rozwiązanie.

                    Nie szermuj więc "nietykalnością", bo popadniemy w paranoję i dotknięcie każdego obcego dziecka zaczniemy uznawać za robienie mu krzywdy.
              • jamesonwhiskey Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 21:11
                > gdy wpaja sie dziecku,ze zaden dorosly bez zgody rodzicow nie moze go dotykac.


                to moze lepije popracowac nad zasada zeby nie lal innych
                • kota_marcowa Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 23:57
                  > to moze lepije popracowac nad zasada zeby nie lal innych

                  Dokładnie, gdyby ktoś naparzał moje dziecko pięściami, to w d* bym miała polityczną poprawność. Zwłaszcza, ze matka pisze, że jej syn uderzył pierwszy i lał tamtego dzieciaka, a mamusia była zagadana i za daleko żeby ingerować. Już pomijając śmieszność ataków na pana, za powiedzenie pani parę słów do słuchu, bo skoro ta wie, że dziecko jest agresywne i atakuje inne dzieci bez powodu, to powinna go pilnować.
                  Ja myślę, że dzieciak nie ma żadnego ADHD, tylko jest zwyczajnie rozpuszczony i niegrzeczny, a ty jesteś niekonsekwentna i nie dajesz sobie z nim rady. Gdzie w tym wszystkim jest ojciec dziecka? Skoro 3 latek dyktuje ci warunki, to w wieku nastoletnim ci przyleje.
                  • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 00:04
                    Jak bedzie nawalal to oddasz gnojkowitongue_out nie napisala,ze uderzyl pierwszy,bo tego nie widziala,zna tylko relacje pana,tez mogl nie zauwazyc czemu bojka sie rozpoczela.Jakos nie wierze w dzieci atakujace bez powodow jesli nie maja ADHD lub innego zaburzenia.Pan ojciec daje b.zly przyklad jak sie nie powinno postepowac na agresje w stosunku do jego dziecka odpowiada agresja werbalna do doroslej osoby i to na oczach dziatwy.No przyklad jak ta lala,bic nie wolno,wyzywac juz tak:--P
                    I to twoje pytanie o ojca dziecka,tysiace dzieci wychowuja sie bez ojcow.
              • beti222 Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 10:37
                Wiesz edelstein, gdybym była świadkiem jak inne dziecko bije moje dziecko, to nie robiłabym analizy sytuacji tylko działała natychmiast. Podczas gdy moje dziecko jest bite nie zastanawiam się "o a czy ja mam prawo to dziecko wziąć na ręce i zamieść matce, czy może powinnam matkę zawołać, a jak nie usłyszy to po nią pójść, a może poprosić jej syna o to aby łaskawie przestał tłuc moje dziecko".

                > Naruszyl nietykalnosc dziecka powodujac,ze dziecko bedzie teraz wiedzialo,ze je
                > st male,bezbronne i kazdy moze robic z nim co chce.Uwazasz to za ok?szczegolnie
                > gdy wpaja sie dziecku,ze zaden dorosly bez zgody rodzicow nie moze go dotykac.

                W takiej sytuacji nie martwiłabym się co sobie pomyśli obce dziecko tylko co pomyśli moje. A moje ma wiedzieć, że ma zawsze ma we mnie obronę i oparcie i że zawsze będę je bronić. O to co myśli inne dziecko niech martwią się jego rodzice.

                • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 12:52
                  W tym celu wystarczy zabrac wlasne dziecko,a nie cudze,tym bardziej,ze w tym momencie ofiara potrzebuje wiekszego zainteresowania.Bierzesz cudze dziecko pod pache,a te pokrzywdzone depcze obok.Zawsze zaczynam od wlasnego potomka,bo on jest na 1miejscu i potem zajmuje sie reszta.
                  • beti222 Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 15:39
                    > W tym celu wystarczy zabrac wlasne dziecko,a nie cudze,tym bardziej,ze w tym mo
                    > mencie ofiara potrzebuje wiekszego zainteresowania.Bierzesz cudze dziecko pod p
                    > ache,a te pokrzywdzone depcze obok.Zawsze zaczynam od wlasnego potomka,bo on je
                    > st na 1miejscu i potem zajmuje sie reszta.

                    I tym samym daję sygnał, że moje dziecko może co najwyżej liczyć na ewakuację, że jego matka nie starała się jakoś "ukarać" sprawcy. Idealna sytuacja aby w dziecku zrodzić złość i frustrację. W dorosłym życiu jak ktoś Ci "nadepnie na odcisk" w małym lub dużym stopniu to też usuwasz się z miejsca zdarzenia, czy jednak starasz się walczyć o swoje prawa, w opisanym przykładzie o nietykalność cielesną.
                    • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 16:51
                      A gdzies wyczytala brak ukarania sprawcy?odsuwam dziecko,szukam matki,przeprowadzam rozmowe,nie biore cudzego dziecka pod pache ani nie wrzeszcze na drugiego rodzica.
              • malazabka.de Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 11:23
                edelstein napisała:

                > Naruszyl nietykalnosc dziecka powodujac,ze dziecko bedzie teraz wiedzialo,ze je
                > st male,bezbronne i kazdy moze robic z nim co chce.Uwazasz to za ok?

                ale przeciez tak jest, dziecko nie jest silniejsze od doroslego i im predzej to zrozumie, tym lepiej...


                szczegolnie
                > gdy wpaja sie dziecku,ze zaden dorosly bez zgody rodzicow nie moze go dotykac.


                wiesz "nie ma prawa" nie znaczy "nie moze"


                > Sytuacje mozna bylo rozwiazac inaczej.
                mozna bylo... ale facet rozwiazal to w najszybszy sposob
                • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 12:55
                  Jak bedzie mnie wiekszy gwalcil to nie bede sie bronic,w koncu silniejszy moze robic co chce.Fajny przekaz.Rownie szybkie byloby zabranie wlasnego dziecka.
    • asia_i_p Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 16:47
      Nie musisz popełniać wcale żadnych błędów, może być tak, że ci się wyjątkowo twardy egzemplarz trafił.
      Drobiazgi typu siadanie do stołu do tortu odpuść. Jak tort zostanie, zje później, jak nie zostanie, będzie wiedział, że się nie opłaca ociągać. Agresję stopuj, zawsze, do zabrania z urodzin czy sali zabaw włącznie.
      I nic poza tym nie zrobisz, no bo co zrobisz? Jeżeli lubi być z dziećmi, to zobaczy, że bycie agresywnym się nie opłaca. Jeśli nie lubi, to sobie odpocznie i z czasem może polubi. On może być przeciążony - przedszkole i jeszcze imprezy towarzyskie - może miec trochę nadmiar towarzystwa i reagować agresją. Jak zobaczy, że nie godzisz się na agresję, jest duża szansa, że przestanie.
    • pitahaya1 Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 16:49
      Jestem pod wrażeniem. Po raz pierwszy ktoś napisał "moje dziecko rozrabia i ta druga strona ma rację".
      Zwykle to nieznośne dzieci TEJ wrednej szwagierki, koleżanki, sąsiadki...

      Już sam fakt, że widzisz, gdzie tkwi problem, powoduje, że masz duże szanse, żeby jakoś syna wyciszyć.
      Moi się z pięściami nie rwali. Różne głupoty robili ale do innych nie startowali. Może dlatego złotej rady Ci nie dam.
      Próbowałabym rozmawiać i pokazywać, z mniejszą siłą, jak taki atak może być odebrany przez drugą stronę.
      Czasem to pomaga.
    • lampka_witoszowska Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 16:49
      moja dawna przyjaciółka ma taką córkę
      ale ma zewsząd sygnały, że dziecko ma problem, a nic nie robi - dpiero trzecie przedszkole zaczęło wymuszać wizytę u neurologa, żeby jeszcze 5latce nie grzebać w głowie u psychologa

      nie wiem, jak się skończyło, bo rok temu się wyprowadziły, ale najprawdopodobniej oddaje na coraz dłużej dziecko swoim rodzicom, którzy dziecku schodzą z drogi

      podczas naszych spotkań widziałam tyle:
      mama nie zwracała córce uwagi, bo "ona i tak mnie nei posłucha", a jak zwracała uwagę, to bardzo niekonsekwentnie, raz na jakiś czas i generalnie ja tę uwagę zwracałam - ta mama uważała, że ona nie może dzieck aniczego nauczyć i dzieci niech ją (córkę) uczą

      na spacerach trzeba było iść w stronę, którą wybrała tamta dzewczynka - jak nie było po jej myśli (a z reguły nei było...) albo moja córka włączyła sie w śpiew, albo moja pierwsza zjechała ze zjeżdżalni - to zaczynał się histeryczny płacz, że tamta tak nei chciała i miało być inaczej, histeria kończyła się szarpaniną, bo matkę szlag trafiał i małego diabełka zabierała do auta i do domu, co nie było proste, bo dziecię się wiło

      raz zdołałam namówić tę mamę, żeby przeczekała, wycie z szarpaniem, biciem mamy i wyrywaniem się trwało pół godziny, po czym mama zaciągnęła dziecko do auta i do domu

      to było jedyne dziecko, którego nikt ze znanych mi osób nie lubił, a zapracowali na to dokładnie rodzice swoją idealną niekonsekwencją i nieprzewidywalnością
      • paliwodaj Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:03
        w calym tym zajsciu chwala Ci za to ze wlasnie widzisz problem i jestes w stanie ocenic swoje dziecko. Dobra droga do pracy nad tym zachowaniem
        Zwykle to wlasnie jest tak, ze matki widza tylko swoje dziecko jako naj..naj..., a inne , nawet te pobite przez moje wlasne dziecko to na pewno sa....najgorsze i im sie nalezalo
        • lampka_witoszowska Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:07
          ale nie piszesz do mnie?
      • zielony_marcepan Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:07
        U nas troche inaczej jednak.Daje mu mozliwosc wyboru np na ktory plac zabaw idziemy ale jesli musimy isc w konkretnym kierunku to nie ma opcji.Buntuje sie ale staram mu sie tlumaczyc i poki co najczesciej dziala.Staramy sie byc konsekwentni.Jesli czegos nie wolno to nie i koniec.Nie ma raz tak raz smak.Jesli np bije lub popycha mlodszego brata to reaguje zawsze.Kiedys urzadzal 30-40 min histerie ale teraz juz wie,ze nic tym nie wskora.
    • franczii Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:09
      Twoj blad, ze dziecka nie dopilnowalas. Zdarza sie nie tylko tobie. Ale facet to sie zagalopowal.
      • jamesonwhiskey Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:12
        > Twoj blad, ze dziecka nie dopilnowalas. Zdarza sie nie tylko tobie. Ale facet t
        > o sie zagalopowal.

        to moe mial ja jeszcze przepraszacv?
        • franczii Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:21
          nie powinien bluzgac i opieprzac
          • jamesonwhiskey Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:27
            > nie powinien bluzgac i opieprzac

            aha
            paniusia sobie siedzi nic nie widzac "zagadala sie" chociaz wie o problemie
            a on na paluszkach powiniene wyjsc zeby przypadkiem pani nieprzeszkadzac

            ciekawe podejscie
            • franczii Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 18:00
              A gdzie ja pisze ze nie powinien w ogole reagowac?
              Zareagowac jak najbardziej. Ale po co od razu z grubej rury startowac do matki? Pietnuje agresje a sam jak sie zachowuje?
        • rosapulchra-0 Jameson 03.04.12, 19:27
          Masz dzieci?
          Bardzo ciekawa jestem twoich metod wychowawczych, a i tego, na ile są skuteczne.
          Bo wiesz.. ja miałam takiego sąsiada, że dzieciaki mu brykały albo płakały w samochodzie, to je zostawiał przy drodze i kazał na piechotę wracać. Efekt murowany! Syn odsiaduje 15 wyrok za napaść z pobiciem i coś tam jeszcze, córka zaciążyła zaledwie w 15 r.ż. I to nie jest odosobniony przykład.
          • jamesonwhiskey Re: Jameson 03.04.12, 21:07
            > Bo wiesz.. ja miałam takiego sąsiada, że dzieciaki mu brykały albo płakały w sa
            > mochodzie, to je zostawiał przy drodze i kazał na piechotę wracać.


            kolejna historia z zycia wzieta
            to dwu latkom kazal wracac na piechote
            czy nastolatki mu plakaly

            cos twoja historia nie ma zbytnio sensu
            i ta zbiorowa patologoa wiezienie ciaze
            niech ci bedzie ze wierze
            • rosapulchra-0 Re: Jameson 03.04.12, 21:15
              Dzieci nie były dwuletnie, ale około dziesięcioletnie. Sąsiad syna bardzo krótko trzymał, zamykał w pokoju, tłukł ile wlezie i za wlezie. Podobnie córkę traktował. Uważał, że żołnierska dyscyplina jest najlepsza. No i jest - jak widać suspicious
              Podejrzewam, po twoich wypowiedziach, że też jesteś zwolennikiem takich metod wychowawczych.
              I jakoś nic nie piszesz o swoich osobistych dzieciach.. Dziwne, co?
              • kota_marcowa Re: Jameson 04.04.12, 00:02
                Aha, już widzę jak ty siedzisz spokojnie, gdy jedną z twoich córek jakiś bachorek nawala pięściami, zwłaszcza, że ty raczej nerwowa jesteśsuspicious
    • natalinek.j Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:12
      Ewidentnie nie radzisz sobie ze swoim dzieckiem... i mało tego wiedząc, że tak jest, znając charakter syna pozwoliłaś sobie na spuszczenie go ze wzroku? Twój syn prawdopodobnie wie już, ze i tak nic mu nie zrobisz nawet jak będzie niegrzeczny, jak będzie kogoś bił.

      Twój syn nie tylko uderzył, ale bił jakiegoś chłopca - to zdecydowanie nie jest normalne zachowanie chłopca. Z Twoich relacji wygląda na to, jakbyś w ogóle nic z tym nie robiła, bo uznałaś, że jest takim trudnym okazem.... Skoro zwracanie uwagi nic nie daje to musisz szukać innych rozwiązań. Dobrze, że to zauważasz, że chcesz coś zrobić. Przede wszystkim idź z nim do psychologa, niech go obejrzy, niech się wypowie w czym tkwi problem. Przygotuj się na pytanie o relacje w domu, o stosunki między rodzicami, oraz rodziców do małego. Skądś się ta agresja w nim wzięła i coś ją podkręca. Tak tu juz jest mowa moim zdaniem o agresji, skoro napisałaś, że okładał pięściami chłopaka.
      Co do reakcji taty tamtego chłopca, ciesz się, ze nie zadzwonił na policję. Twój syn bił jego syna, a Ty nawet nie zareagowałaś. Gdyby jakiś większy i silniejszy od Twojego syna zaczął go tłuc to jakbyś zareagowała?
      A w przedszkolu moze być różnie, Panie mogą nic nie mówić do czasu aż nagle w domu nawiedzi Was Pani z Pomocy Społecznej, taki przypadek znam osobiście... Dopiero po tym fakcie Panie powiedziały że już nie dawały rady, a i okazało się, że do dyrektorki były skargi od innych rodziców. Z jakiegoś powodu komunikacja między wychowawczynią, a rodzicami nie zadziałała jak trzeba.
      • dziennik-niecodziennik Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:19
        > Twój syn nie tylko uderzył, ale bił jakiegoś chłopca - to zdecydowanie nie jest
        > normalne zachowanie chłopca.

        no pacz, a mi sie wydaje ze to jednak normalne jest że chłopcy się biją wink
        to tak offtopem smile
      • zielony_marcepan Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:26
        Zgadzam sie z toba natalinek.j.Tak,spuscilam go z oczu i oczywiste,ze ojciec tamtego chlopca mial prawo sie wsciec.Tyle tylko,ze znamy sie i nie musial wyskoczyc na mnie z twarza,wystarczylo powiedziec rzeczowo co i jak.A on zrobil scene przy 30 osobach,nakrzyczal i wyglosil mentorska tyrade.Potrafie przyznac sie do bledu,wiem ze mamy problem z synem.Dlatego napisalam tutaj bo szukam pomocy,jakies podpowiedzi.Zwlaszcza,ze wszystko przed nami M jest jeszcze maly.
        Teraz w przedszkolu maja przerwe swiateczna ale po powrocie beda rozmawiac z jego opiekunka bo jednak chcialabym wiedziec czy rzeczywiscie stwarzal jakies problemy.
        • jamesonwhiskey Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:29
          >tyrade.Potrafie przyznac sie do bledu,wiem ze mamy problem z synem.Dlatego napisalam >tutaj bo szukam pomocy,jakies podpowiedzi.Zwlaszcza,ze wszystko przed nami

          ty sie nie masz przyznawac do bledu tylko idz do psychologa albo gdzies zeby sprawe jakos naprostowac



          >M jest jeszcze maly.

          a zachwile bedzie duzy i bedzie wybijal kolegom zeby,
          wtedy zareagujesz, czy jak wyskoczy na kogos z nozem
          • zielony_marcepan Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:40
            Cos ty sie tak uparl,ze ja nie reaguje?Reaguje ZAWSZE gdy widze,ze moje dziecko podnosi na kogos reke.Tym razem nie widzialam nic.Facet przyniosl mi dziecko i je podal.M mial lzy w oczach bo sie goscia wystraszyl.
            • jamesonwhiskey Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:48
              > eaguje ZAWSZE gdy widze,ze moje dziecko podno

              czasem widzisz czasem nie widzisz ale to jest nie istotne
              twoja reakcja to ma byc nie odciaganie go jak kogos leje
              tylko znalezienie powodu dlaczego kogos leje
              • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:52
                Az sie prosi,by napisac “Zapomnial wol,jak cieleciem byl“.Cofnij sie do czasow dziececych i przypomnij sobie jak z Tomkiem z drugiej klatki pobiles sie o czerwone autko.
            • malazabka.de Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 11:39
              biedulek mial lzy w oczach, ciekawe co mial ten pobity? pewnie usmiech na twarzy?

              Dziecko musi znac granice, a do tego musza one zostac wytyczone, stanie nad dzieckiem i gledzenie "tak nie wolno" nic nie da, zwlaszcza, kiedy dziecko juz wie, ze matka nic nie zrobi, tylkos obie pogledzi...
              • franczii Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 11:57
                To ze dziecko nie przestrzega granic nie znaczy ze granice nie zostaly wytyczone.
                Macie latwe spolegliwe dzieciatka i sie wymadrzacie. Znajomosc granic i zasad nie oznacza z automatu ze dzieciatko z miejsca te zasady i granice zaakceptuje. Od znania do przestrzegania jeszcze spory kawalek moze byc. Czasami nawet kara trudno cokolwiek wskorac. Niektore dzieci po prostu sie oporniej ucza przestrzegac zasad i tyle.
                Nie ma co histeryzowac na zas.
      • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:28
        Ona nie wie jak bylo,bo tego nie widziala.Ma relacje ojca,ktory po opisie tez do najspokojniejszych nie nalezytongue_out
        Tja kochana rodzic to nie robot,nie sposob miec dziecka caly czas na oku.
        Jakby po policje zadzwonil,to policjanci,by umarli ze smiechu.“Dzwonie,bo y uderzyl mego synka,bo ten mu zabral lopatke.“
        Jak miala zareagowac skoro nie widziala?

        Yeah,uwielbiam takie pelne zadecia posty,az dziw,ze nie dopisalas,ze pewnie syn autorki klapsy dostaje skoro agresja ma miejscetongue_out
        • graue_zone Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 18:21
          Owszem, nie robot, ale jeśli wie, ze dziecko ma tendencje do takich zachowań, rodzić powinien być w pobliżu i skoncentrowany na dziecku, by w razie czego natychmiast reagować. I wiem, o czym piszę, bo moje dziecko tak do wieku 2,5 lat potrafiło sypnąć piaskiem, uderzyć inne dziecko czy też czymś rzucić. Na szczęście to się skończyło, ale wtedy nie było mowy o pogaduchach na palcu zabaw z koleżanką czy przez telefon. Po prostu byłam blisko dziecka, by od razu skorygować bądź uniemożliwiać takie zachowanie.
          • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 18:34
            Kobito wez sie otrzasnij,wszystkie dzieciaki tak do 2,5-3lat sypia piaskiem,zdarza im sie czyms rzucic,czy jedno drugiemu przywali lopatka bez zadnego ostrzezenia(czym mlodsze tym bardziej nieprzywidywalne)to jest calkowicie normalne.Rozumiem,ze siedzialas i trzymalas dziecko za rece,bo sorry,ale nie zdazylabys zareagowac na sypniecie piaskiem.A i zdradze ci tajemnice,zwracalam dziecku uwage jak zauwazylam niestosowne zachowanie.Nie stalam jak cerber nad nim czychajac na jego niecne zamiary i tez wyrosl z tego.Zadna moja zasluga,dziecko dojrzalo.
            • graue_zone Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 19:43
              Nie nie trzymałam za ręce. Ale byłam blisko i nauczyłam się, co może sprowokować takie zachowanie i udawało mi się na ogół wyłapać je przed czynem lub w trakcie. To, ze Ty nie zdążałaś albo Ci się nie chciało to Twój problem.
              • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 23:46
                Oj chcialabys bym miala problem,pech,nie mam,dziecko wyroslo z sypania piachem i ataku lopatka mimo tego,ze nie biegalam za nim jak kot z pecherzem.
            • natalinek.j Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 21:36
              Czy Ty nie widzisz na prawdę różnicy między sypnięciem piaskiem, uderzeniem łopatką, czy nawet "plaskiem", a cytuję: "M. w jakims kacie przytrzymal tamtego i zaczal dosc agresywnie i z zacieta mina okladac go piesciami. " ?
              Na prawdę zrównujesz te zachowania? Nie widzisz, że to juz wykracza poza granice normalnego zachowania?

              Powiedz mi jeszcze, czy masz 100% pewność, że takie agresywne dziecko wyrośnie z tego zanim zdarzy się nieszczęście, bo jakiegos taty nie będzie w pobliżu?
              Twierdzisz, że policja by wyśmiała? Widać, że mało wiesz.... przynajmniej w tym temacie.
              Jaka jest różnica między małoletnim napastnikiem np. 14-latkiem, a 3-latkiem? Za jednego i za drugiego odpowiadają opiekunowie prawni, czyli rodzice.... Jeśli ktoś bił dziecko faceta, a rodzice nie reagowali ma prawo dzwonić na policję, powiem nawet, że większe ma prawo do tego, niz do dotykania "napastnika".
              • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 23:43
                Idz sie naucz czytac drzewko to sie dowiesz na jaki post odpowiadalam.
                • natalinek.j Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 10:25
                  Ja doskonale wiem na jaki post w którym miejscu odpowiadałaś, zamiast pisać dwa kolejne posty wpisałam w jednym komentarz do Twoich dwóch wypowiedzi - takie ciężkie do zrozumienia? Zresztą to nie ma znaczenia.... chodzi tylko o treść i sens wypowiedzi.
                  No ale widzę, ze argumentów zabrakło, więc trzeba było się do czegoś przyczepić suspicious
                  • edelstein Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 12:58
                    Skoro podobno wiesz,to powinnas z kontekstu wywnioskowac o co chodzi i ze nie tyczy sie to posta zalozycielskiego.Za trudne?
    • franczii Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:15
      >Zawsze robi odwrotnie niz reszta dzieci np na przyjeciu urodzinowym wszystkie dzieci grzecznie >siadaja przy stole zeby zjesc trocik a moj M. bawi sie wtedy balonem i siada do stolu dopiero gdy inne dzieci odejda.

      A co to za problem??
      Chyba troche za bardzo sie przejmujesz. Moj syn 3letni tez czasem tak robi. Np. na urodzinach wjezdza tort i wszyscy spiewaja a tylko moj ma to gdzies i sie bawi, nie da sie zagonic, nie interesuje go. To jeszcze male dziecko, nie wie ze to wazny punkt imprezy urodzinowej.
      Wazne ze macie zasady i ich przestrzegacie, nawet jesli dziecku z trudem przychodzi akceptacja tych zasad to nie ustepujecie.
      No i z tego co widac twoj syn nagminnie nie bija innych dzieci a taka sytuacja jak opisalas przeciez kazdemu moze sie zdarzyc.
      • zielony_marcepan Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 17:34
        > A co to za problem??

        No zaden,nie zmuszam go oczywiscie.Ale jest to jednak dziwne jak widze,ze 20 dzieci chetnie siada do stolu a moj siedzi gdzies tam w kacie i ma to centralnie w d...
        Sytuacja z biciem(w takiej formie)zdarzyla sie pierwszy raz.I to wlasnie tak obruszylo tego goscia,ta agresja.Jak juz wczesniej napisalam byly jakies przepychanki,zdarzalo sie bicie(lub proby) ale najczesciej zdolalam zareagowac w pore.
        • emilly4 Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 18:08
          Sorry, ale bardziej agresywny wydawal sie byc owy facet, co to przytargal twoje syna pod pacha- swoja droga dal swietny przyklad wink
          Nie wierze w ADHD.

          Muisz byc bardziej twarda, jasno ustalac granice zabawy. Nie daj sobie wejsc na glowe, bo moze byc tylko gorzej. Nie dyskutuj za duzo. Jak czegos chcesz od syna, licz do 3..moja corka po "raz" staje jak wryta. Rozmawiaj z nim i tlumacz, dlaczego w tym wlasnie momencie ma usiasc do stolu i robic to co reszta dzieci. Chodzi do przedszkola, wiec predzej czy pozniej bedzie musial to ogarnac. Zapytaj dlaczego pobil chlopca, co go tak zdenerwowalo i wytlumacz jak powinien zareagowac. Trzeba mowic, powtarzac do bolu glowy smile
    • joszka30 Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 18:15
      Nie chcę minimalizować "przewinień" Twego syna, ale zachowania agresywne zdazaja sie u dzieci. Nie ma co ich ignorować, pewnie, ale jesli nie widzisz ich na co dzień i ma reguralnych skarg i uwag, ze Młody coś w przedszkolu przeskrobal, to nie przywiązywałabym az takiej wagi do tego pt. co z niego wyrosnie. być może Twoje dziecko potrzebuje silnijszych syganałów, bardziej stanowczych o granicach.
      Cos co było niefajne w tej sytuacji, to publiczna ekspozycja w trakcie uwag tatusia. no i zareagowalas z pozycji pt. moje dziecko swiadczy o mnie. Niebezpieczne własnie jest to, jak to przezyłaś: od razu jako znak braku kompetencji, brak umiejętności wychowawczych. Kupiłas, ze niegrzeczne zachowanie twojego dziecka = jestem zlą matką. Warto było panu tacie na bieżaco porozdzielac, ze co innego naganne zachowanie dziecka, a co innego twoje kompetencje i nie zyczysz sobie tego typu uwag. pamietaj, że KAŻDE dziecko czasem bywa niegrzeczne. I pamiętaj, mowimy o 3-latku. On dopiero przyswaja zasady, normy, uczy się panowania nad impulsami. mnzoe potrzebuje trochę wiecej czasu ni zinneg dzieci,a le nie przesadzajmy,z e to takie problemowe dziecko.. Ty powinnas sie wzmocnić w wierze w swoje kompetencje... Moze jakies warszty? teraz tego trochę...
    • joszka30 Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 18:33
      i jeszcze kometując wypowiedź natalinka
      na podstawie jakiejs jednorazowej sytuacji z agresywnym 3-latkiem nie uogolnia się, ze ktoś ma ewidentny problem z dzieckiem. I co to za rada,ze matka ma nie spuszczac z oka dziecka? ma mu towarzyszyć w kazdej sytuacji?! Chyba w końcu chodzi o to,z e dziecko ma się nauczyc panowana nad soba,a jesli kontrola będzie zewnętrzna, to raczej nie ma na to szans, bo po co mam uważac, skoro matka mnie skontroluje, przypilnuje..
      Stawiej młodemu granice, dawaj kary, bąź konsekwentna,ale na Boga to 3-letnie dziecko. On się uczy! jego układ nerwowy ma 3-lata, a kontrola impulsow, to nie lada umijętność... Poza tym, coś tam wtle jest o młodszym rodzeństwei.. czasem dzieci gorzej się zachowują przejściowo po pojawieniu się konkurencji...
      • rosapulchra-0 Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 07:29
        Joszka ma rację, posłuchaj jej.
    • mysia125 Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 18:51
      Jest taka fajna ksiazka, moze Ci pomoze:
      www.mamania.pl/media/portal-dzieci-sa-wazne-o-rodzicielstwie-przez-zabawe-l-cohena,119
      Jest tam o przerabianiu trudnych sytuacji w zabawy, ktore pozwalaja przepracowac problem.
    • circa.about Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 19:19
      Gdy piszesz o swoim synu, wypisz wymaluj widzę mojego sprzed 2-3 lat.
      Ale Młody od początku miał problemy rozwojowe, długo nic nie mówił, więc dosyć szybko wylądowaliśmy u psychologa w Poradni P-P.
      Tam został zdiagnozowany jako osobowość opozycyjno-buntownicza (dokładnie tak jak u Twojego, wszystko odwrotnie i zawsze na nie), 2,5 roku temu został objęty programem wczesnego wspomagania rozwoju.
      I w tej chwili ma 5 lat, drugi rok chodzi do przedszkola, nie mówi jeszcze idealnie, ale po tamtych problemach nie ma nawet śladu. Jest normalnym, w miarę grzecznym chłopcem. Oczywiście miewa różnorakie "odpały", ale nie ma w nim nic, z czym miałabym problem.
      Jednak kosztowało mnie to dużo ciężkiej pracy, przede wszystkim wymagało wielkiej konsekwencji i cierpliwości. Czasami zdarzało się, że wydzwaniałam do pani psycholog by mi poradziła jak zareagować na niektóre zachowania, chodziłam 1-2 razy w miesiącu do poradni na spotkania, które mi bardzo dużo dawały (przede wszystkim żeby nie zwariować z tym ancymonem smile).
      W kwestii tego wydarzenia: w grupie dzieci nigdy nie spuszczałam Młodego z oczu - dobrze wiedziałam na co go stać, więc chodziłam za nim krok w krok.
      Na taką piaskownicową agresję miałam jedno lekarstwo: w momencie gdy kogoś uderzył, w tym samym momencie był zabierany do domu. Po kilku takich przedwczesnych wyjściach z placu zabaw nagle okazało się, ze mój syn potrafi się pięknie bawić - za co zawsze był chwalony.
      Naprawdę radzę Ci zwrócić się do psychologa dziecięcego - nawet jeśli stwierdzi, ze Twojemu M terapii nie trzeba, to na pewno coś doradzi..
      Powodzenia życzę, wiem co czujesz smile
      • fifiriffi Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 19:26
        był to ojciec ematkowego dzieckabig_grin
    • marychna31 Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 22:44
      Nie musiałaś popełniać żadnych błędów, podobnie jak Asia i p uważam, że mógł ci się trafić taki egzemplarz tylko na miłość boską -jeśli wiesz do czego jest zdolny twój syn to PILNUJ go- bądź zawsze 10 cm najdalej. Po pierwsze nie wolno mu krzywdzić innych dzieci po drugie zawsze, kiedy postępuje niewłaściwie powinnaś być obok aby korygować jego zachowanie bo inaczej nie nauczy się prawidłowo postępować.
    • yuka12 Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 23:05
      Niektóre dzieci po prostu takie są. Trudniejsze. Wymagające więcej uwagi, opieki i zrozumienia. Oraz żelaznej konsekwencji i morza miłości. Mój syn też nie jest ''łatwym'' dzieckiem. Nie diagnozowaliśmy go, bo w kraju, w którym mieszkamy, wskazania do diagnozy wystawia lekarz rodzinny lub szkoła, a nasz młody nie sprawia aż takich problemów. Przynajmniej teraz. Ale właśnie na przełomie 3 i 4 lat mieliśmy z nim spore kłopoty. Poczytałam trochę, porozmawiałam z pielęgniarką od dzieci i jest lepiej. Młody też był agresywny. Potrafił chłopca o dwie głowy wyższego i kilka lat starszego pchnąć tak na rurę, że ten miał siniaka. Najczęściej reagował agresją na wszelkie nieprzyjemne sytuacje - zabranie zabawki, lekkie popchnięcie a nawet zagadanie przez inne dzieci. W domu zawsze reagowałam, powtarzałam setki razy, dyscyplinowałam, ale większość z tych sytuacji miała miejsce w szkole i znałam wersje tylko jednej strony. Syn najczęściej nie pamiętał tych zdarzeń po przyjściu do domu. Dodam, że jego zachowanie mocno nas zdziwiło, bo w poprzedniej placówce, w której spędzał wiele godzin i w innych ośrodkach nie sprawiał takich problemów, wszyscy go lubili. Dziś wiem, że na jego zachowanie miało wpływ kilka spraw:
      1. Przeprowadzka do innego domu i zmiana szkoły. Syn nie lubi zmian, do dzisiaj wspomina poprzednie mieszkanie jako swój ''dom'' i chce, żebyśmy się tam przeprowadzili.
      2. Izolacja w grupie rówieśniczej. O ile nasza córa jako tako odnalazła się w nowej szkole (także dzięki świetnej nauczycielce i innej Polce w klasie), syn do dzisiaj nie czuje się bardzo związany z kolegami/koleżankami ze swojej klasy. Jego nauczycielka nigdy nie widziała problemu, problemem był wtedy brak odpowiedniego wychowania (czyli zawsze moja wina). Jednakże widziałam syna i inne dzieci na placu zabaw w trakcie zajęć. Dzieci sobie, nauczycielki stały z boku i plotkowały. Dodam, że na 15 dzieci są 3-4 opiekunki.
      3. Problemy z komunikacją. Pomimo zapewnień dyrektora o dwujęzyczności, szkoła dzieci prowadzi nauczanie najmłodszych w tutejszym lokalnym języku, ogólnokrajowy jest niemile widziany w pierwszych klasach. Syn na pewno czuł się niezrozumiany i nie potrafił się dogadać z nauczycielami i rówieśnikami, bo do tej pory porozumiewał się bądź po polsku (dom), bądź w języku ogólnokrajowym. Nauczycielka oczywiście nie widziała żadnego problemu, chodź nawet dla laika wiadomo, ze dziecko nie nauczy się płynnie posługiwać czy rozumieć inny język po 1 czy nawet 2 miesiącach.
      4. Dieta. Młody jest niejadkiem, a jak już chce coś to tylko czekoladę, mięso lub produkty mączne. Za mało pije. Co też przekłada się na pewne problemy w zachowaniu. Zmieniłam nieco dietę, wprowadziłam regularność posiłków, zrezygnowaliśmy ze wszelkich gotowych deserków, serków itp (jedynie od czasu do czasu kupujemy jogurty probiotyczne), wszelkich fast foodów, McDonaldsów, kupnych ciast i ciasteczek, słodyczy oraz wszelakich gotowych lub półgotowych potraw obiadowych. Żadnych torebek, kostek, ulepszaczy itp. Zresztą i wcześniej starałam się unikać veget itp, teraz doszły jeszcze gotowe kotlety do odgrzania czy naleśniki i wiele innych. Żadnych czipsów. Z napoi tylko soki świeże bez cukru, woda i mleko. Czasami kupuję mrożoną pizzę, ale lokalnej firmy i z bazowymi składnikami. Czasem daję dzieciom ciemną czekoladę. Dużo piekę domowych ciast, gdzie ograniczam mocno cukier lub zastępuję go miodem lub melasą, z dodatkiem mąk pełnoziarnistych i prawdziwym kakao lub owocami czy bakaliami. Codziennie gotuję posiłki ze świeżych produktów lub własnych mrożonek z dużą ilością warzyw. Młody nie lubi surówek, ale warzywa przemycam w zupach i sosach i zachęcam do owoców. Dalej mam problem z apetytem syna, ale je teraz więcej i bardziej różnorodnie.
      5. Ruch na świeżym powietrzu, przestrzeń życiowa, własny kąt, własne szafy, zabawki itp.
      6. Nastawienie. Moje do syna oczywiście. Było mi bardzo przykro, że się tak zachowuje. Krzyczałam, karałam, a on zacinał się coraz bardziej. Do dzisiaj denerwuje mnie jego ciągła bojowość, chęć postawienia na swoim i nie słuchanie moich poleceń. Dzisiaj jednak nie daję się sprowokować. Jest mi ciężko być cały czas tą twardą, żelazną matką bez skazy, ale dla dobra syna muszę taka być. Zawsze daję mu wybór i czas do realizacji. Wyliczam i działam. Konsekwencja do bólu. Przynosi to efekty. Ale robię to wszystko z miłością i spokojem. Nie ze złością i wściekłością jak wcześniej. Trzymam swoje emocje na wodzy, a jak wiem, że cierpliwość mi się kończy, ostrzegam syna. Wtedy ton mojego głosu wystarczy. Bo mój syn to wspaniały i kochany młody człowiek z gorącym i kochającym sercem. Tylko gdzieś w środku ma takiego chochlika, który mu mówi, aby być na odwrót. Ja nie walczę z synem. Ja walczę z tym chochlikiem o syna, aby go nie stracić. Dlatego przytulam go często, całuję, bawię się z nim i biegam. Rozmawiamy. Bardzo tego potrzebuje.
      Zmiana mojego nastawienia to także moja praca nad sobą w innych dziedzinach, których zawalenie (nie z mojej winy) przyczyniło się pośrednio do przejściowych problemów ze sobą i miało wpływ na zachowanie syna (który jest bardzo ze mną związany).
      7. Wspólny front z drugim rodzicem.
      8. Na koniec - sen. Staramy się kłaść dzieci o jednakowej porze i nie później niż o 20.00. Z reguły po pół godzinie i rytuale przedsennym młodzi zasypiają. Tak, młody też. A jeszcze rok temu nie zasypiał przed 22.00.

      Nie jest nam łatwo być zawsze kochająco-konsekwentnymi, ale widzimy pozytywne skutki. Dzieci też są szczęśliwsze.
      • yuka12 Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 23:12
        Dobrze też z kimś porozmawiać w realu, poszukać pomocy. Wielu chłopców wyrasta z tego bojowego okresu, dobrze jednak im w tym pomóc. Doradcy pomogą znaleźć najlepsze rozwiązania. Na forum nie zawsze się takie znajdzie.
    • czar_bajry Re: Dostalam dzis ochrzan 03.04.12, 23:43
      I niby co takiego się stało- jeden trzylatek przywalił drugiemu..
      Trzeba było panu powiedzieć ...wal się... i olać sprawę
      Dziecku wytłumaczyć co i jak, a tym że ruchliwy to się nie przejmuj, zdrowe dzieci tak mająsmile
    • fajka7 Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 00:06
      Jesli np bije lub popycha mlodszego brata to reaguje zawsze.Kiedys urzadzal 30-40 min histerie ale teraz juz wie,ze nic tym nie wskora.

      No dobra, ale to znaczy, że na histerie sposób jest, więc na bicie też może się znaleźć, bo syna da się powstrzymać. Czy na pewno stosujecie jakieś reakcje stanowcze na zasadzie "zero tolerancji dla przemocy"? Ale tak naprawdę zero, czyli nie korygowanie i nie kończące się dyskusje oraz negocjacje, tylko: uderzasz -> koniec zabawy, wychodzimy, dyskusji nie ma.

      Jakaś frustracja go napędza, bo zawsze jest przyczyna. Rywalizacja o uwagę, bo pojawił się młodszy brat?
      Bo akcja z tortem to taka czytelna - jest tort, czyjeś święto, ktoś inny jest w centrum uwagi, a nie ja, czuję się odrzucony, więc na wszelki wypadek ja odrzucę. Poświęcacie mu wystarczająco dużo czasu bez brata?
      • franczii Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 06:59
        > Jakaś frustracja go napędza, bo zawsze jest przyczyna.

        Mnie tez przyszlo do glowy ze dziecko jest sfrustrowane ale byc moze przyczyna jest to, ze rodzice niezbyt je akceptuja?
        Mama porownuje je do innych dzieci i ciagle ma jakies zastrzezenia, ze dziecko inne, stresuje sie tym, ze nie ma spokojnego synka tylko zywe dziecko (ja np. zawsze bylam dumna z tego ze moj syn taki zywy i ze go energia rozpiera mimo ze to bardziej pracochlonne), dziecko zachowuje sie inaczej niz cala grupa (z tego tez bylam zadowolona, czasem to uciazliwe ale generalnie zadowolona), czepia sie w sumie drobiazgow, nie mam tu akurat na mysli tej scenki z biciem ale dala mi do myslenia ta sytuacja z tortem. To moze byc przyczyna frustracji.
        Ja bym oddzielila drobiazgi od powaznych spraw. W sprawach powaznych jak bicie czy mycie rak po spacerze bylabym nieprzejednana ale w drobiazgach takich jak scenka z tortem (a jest ich wedlug autorki mnostwo wiec wyobrazmy sobie ile razy w ciagu dnia rodzice maja jakies zastrzezenia do dziecka) dalabym naprawde spokoj.
        No i jeszcze zastanawiajace jest to, ze dziecko w przedszkolu zachowuje sie w normie skoro zadnych sygnalow nie bylo.
    • ola33333 Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 06:57
      jak sama mowisz, ze dziecko jest zywe, to go pilnuj i lataj za nim zamiast sie zagadywac z kolezanka. On ma dopiero 3 lata a napisalas, ze z miejsca w ktorym siedzialas sie moglas nawet widziec co dziecko robi. Nie dziwie sie ze ten facet sie wkurzyl.
    • alabama8 Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 08:04
      To przestań mu "tłumaczyć" i go po prostu ochrzań.
      Zrób normalny regularny opierdziel.
      Zafunduj mu zjebkę.
      ... trzylatkowi już można nawtykać. Z wyczuciem oczywiście i bez "klapsowania" - jak to ślicznie ujmują niektóre koleżanki.
      • natalinek.j Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 10:51
        No dokładnie.... 3-latek to nie roczniak, który jeszcze nie do konca rozumie wszystko co sie do niego mówi i z reguły dopiero uczy się komunikować. 3 latek to już bardzo duże dziecko, bardzo dobrze mozna się już z takim dogadać.
        Na przykładzie który autorka podała z ciastkiem i umyciem rąk widać, że ewidentnie młody chce samodzielnie decydować o swoim życiu i wygląda na to, że już świetnie sobie z tym radzi. Strzelanie fochów, robienie po swojemu..... Jeśli się tak pozwala 3-latkowi to co będzie jak będzie miał 5,6 lat, nie chcę myśleć nawet o okresie szkolnym.
        Prawdopodobnie brak rodzicom konsekwencji. Nie wiem jak jest w tej rodzinie, ale często widze takie przypadki kiedy to mama z miną twardziela mówi "nie ........., bo pójdziesz do domu!" Synek/córka dalej robi to samo, a mama - nic.......... bo przeciez nie zmieni swoich planów. Szlag mnie trafia na takie podejście. To albo się nie straszy taka kara której nie można dać, albo się konsekwentnie karę realizuje. Ja kilka razy z córką po 10 min. od wejścia na plac zabaw wróciłam do domu, w sklepie zwróciłam zabawkę i na prawdę w ciągu mies. dziecko sie przestawiło w okresie swojego największego buntu. To rodzice wyznaczają zasady i granice, których nie można przekraczać, dziecko musi się do tego stosować. To jest bardzo dobry wstęp do dorosłego życia, w którym przecież wszyscy musimy sie stosować do obowiązujących zasad, przepisów itp.
        No ale mówimy tu o czymś poważniejszym, nie bagatelizujmy problemu, bo duzo tutaj osób chyba myli pojęcia. Czym innym jest klepnięcie (jednorazowe) łopatką, czy popchniecie, szrpnięcie bo ktos dziecku zabrał zabawkę, a zupełnie czym innym jest "okładanie pięściami" to jest ewidentnie przykład agresji i chodzi o znalezienie jej przyczyny. Dziecko ma jakiś problem z emocjami, w tak młodym wieku.... albo przyczyny leżą w sytuacji w domu, albo w nieodpowiednich zabawach, filmach, grach itd. Przecież gdzieś to musiał zobaczyć. Jest zły, więc rozładowuje swoje napięcie, ale wybiera do tego zły sposób. Moim zdaniem konieczna jest tu wizyta u psychologa, zanim "przypadkowo" zrobi komuś krzywdę.

        Do autorki, gdzieś napisałaś, że Twój syn się popłakał tak się wystraszył tego taty - proszę Cię to najgorsze co możesz zrobić, bronic go w tej chwili. A tamten chłopiec nie płakał? Tamtego Ci nie szkoda, bo to nie Twój syn? Jakby to Twojego syna ktos okładał pięściami to co byś zrobiła? Użalałabys sie nad biednym skrzyczanym chłopcem, czy uważałabyś, że mu się należało. Jakie konsekwencje poniósł Twój syn? Jakie ponosi w sytuacji kiedy rzuca się do bicia? Mówisz, ze tak nie wolno i już...? Jesli nie ponosi konsekwencji to nie dziw się, ze pozwala sobie na więcej, to idzie lawinowo i niedługo może być za późno.
        Wróce do historii z ciastkiem, napisałaś, ze musiał umyć te ręce, a ciastka dostał? powiedz z ręką na sercu, czy nie ustępowałaś mu nigdy mimo iż nie zrobił tego o co go prosiłaś? I co to w ogóle ma byc "nie bo nie". Jeśli nie chce czegoś robić, powiedz że nie będzie musiał jeśli poda konkretny nie wymyślony powód. Podaj argumenty za, a on niech przedstawi swoje. Chce rozmawiać na tym poziomie to proszę bardzo... ale konkretnie.
        • franczii Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 10:59
          Wiecie co, ja chyba jakis inny post czytalam.
          Gdzie sobie autorka nie radzi z dzieckiem? W sytuacji z ciastkiem, dziecko rak nie chcialo umysc ale matka nie odpuscila i wyegzekwowala. To ze strzela fochy to strzela ale wzne ze matka nie ustepuje tym fochom. Ja doczytalam, ze dziecko nie stawia na swoim nawet jesli wyje przez pol godziny. Ze sa zasady, ktorych musi przestrzegac. To ze dziecko probuje nie przestrzegac nie swiadczy o tym, ze matka sobie nie radzi. Swiadczy o tym, ze ma dziecko z trudniejszym charakterem.

          > Do autorki, gdzieś napisałaś, że Twój syn się popłakał tak się wystraszył tego
          > taty - proszę Cię to najgorsze co możesz zrobić, bronic go w tej chwili. A tamt
          > en chłopiec nie płakał?

          Facet agresywnie sie zachowal w stosunku do autorki. Kto wie, czy i wobec dziecka nie byl agresywny.
          • arwena_11 Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 11:17
            Jakby moje dziecko okładał jakiś gó...arz to też bym zareagowała i miała głęboko w d..., czy tamten płacze czy nie. A mamusia jak zna swoje dziecko, to ma nad nim stać a nie gadać z koleżanką.
            • franczii Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 11:24
              Ja tez wielokrotnie reagowalam i czasami jeszcez mi sie zdarzy. Nigdzie nie pisze zeby nie reagowac, nie da sie przeciez patrzec z zalozonymi rekami jak sie dzieci leja.
              No ale rozdzielic dzieci i nawet przyprowadzic do matki to jedno a opieprzac to drugie. Nie wystarczy powiedziec? Dlatego pisze ze skoro facet sie do matki zachowal jak furiat to niewykluczone ze i do dziecka byl agresywny.

          • natalinek.j Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 13:01
            "M jest bardzo ruchliwym,bystrym dzieckiem.Ma bardzo silny charakter,wie czego chce.Niestety jest tez bardzo bunczuczny,za wszelka cene chce postawic na swoim i szybko wpada w zlosc gdy cos idzie nie po jego mysli.Widzialam,ze pare razy startowal z piesciami np do dziecka,ktore zabralo mu zabawke.Hamuje go,nie pozwalam na takie zachowanie i tlumacze ze nie wolno bic czy popychac.Jednak nie bede ukrywac,ze jest dosc trudnym dzieckiem i nie zawsze wiem jak do niego dotrzec,jak sobie poradzic. "

            To cytat wypowiedzi autorki.
            No jak wół napisane, że nie zawsze wie jak dotrzec do syna i jak sobie poradzić.

            "Nie licze,ze wyrosnie.Juz teraz dyskutuje ze mna,trudno od niego cos wyegzekwowac."
            Tu kolejny.
            Poza tym to, ze w tym wieku chłopiec sie tak zachowuje też świadczy o powyższym. Juz samo zagadanie się w sytuacji kiedy dziecko ma takie zapędy do bicia jest lekkomyslne.
            • franczii Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 13:11
              > No jak wół napisane, że nie zawsze wie jak dotrzec do syna i jak sobie poradzić
              > .

              No ale co z tego ma wynika? Ze autorka odpuszcza wychowywanie dziecka i pozwala na bicie innych?Nie, z tego wynika, ze ma trudnosci ale nie odpuszcza.

              > "Nie licze,ze wyrosnie.Juz teraz dyskutuje ze mna,trudno od niego cos wyegzekwo
              > wac."

              Co ztego wynika? Ze autorka nie egzekwuje? Nie, tylko ze jej to przychodzi z trudem ale jednak egzekwuje.
              Dzieci nie sa jednakowe. Piszesz "w tym wieku" jakby to byl nastolatek a nie 3latek, ktory dopiero zaczal sie socjalizowac.
              • natalinek.j Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 15:56
                Gdyby egzekwowała to nie byłoby watku, ale jest powstał, bo jej syn tłukł jakiegoś chłopca - no ewidentnie problem z wychowaniem istnieje. Zresztą po to autorka założyła wątek, bo szuka podpowiedzi co dalej i gdzie jest jej błąd. Na pewno nie po to, zeby co niektóre osoby (nikogo konkretnego nie mam na mysli) mogły w sobie zagłuszac potrzebę zmiany zachowania swoich agresywnych dzieci.
                • franczii Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 16:43
                  A czy musi byc gdzies blad autorki?
                  No i nie zauwazylam, zeby cos zagluszala. Autorka zdaje sobie sprawe jaki jest jej syn i do czego jest zdolny i nad tym pracuje tzn. reaguje zawsze kiedy syn podnosi reke na inne dzieci i uniemozliwia mu bicie. I to jest najwazniejsze. Tym razem popelnila blad bo nie dopilnowala dziecka, co tez sama przyznala. Ale wpadka moze kazdemu sie zdarzyc, nie ma co szat rozdzierac. Facet tez nie mial prawa bluzgac a jakos wiekszosc tu go broni. Najwazniejsze sa wytrwalosc i konsekwencja (i wyglada na to, ze autorka te zasady stosuje mimo ze ja to sporo kosztuje) w koncu przyniosa rezultaty, tylko widac jej syn jest bardziej oporny niz przecietne dziecko i potrwa to dluzej.
                  Niewatpliwie pocieszajace jest to, ze dziecko chodzi do przedszkola i stamtad nie dochodza sygnaly o agresji dziecka.
                  • jamesonwhiskey Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 16:47
                    >przyznala. Ale wpadka moze kazdemu sie zdarzyc, nie ma co szat rozdzierac. Facet tez nie >mial prawa bluzgac a jakos wiekszosc tu go broni. Najwazniejsze sa wytrwalosc i >konsekwencja (i wyglada na t

                    bredzisz
                    jak wleziesz sama komus pod kola
                    to tez bedziesz gardlowac ze nie mial prawa cie przejechac
                    wystapil ciag zdazen ktore zapoczatkowala autorka , swoim nie dopilnowaniem
                    i teraz wielkie pretensje ze sie potoczylo tak a ie inaczej
                    • franczii Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 17:04
                      Ale nie wlazla pod kola tylko jej 3 letnie dziecko walilo piesciami drugiego 3latka.
                      No i wielkie mi mecyje. Nie dopilnowala, na drugi raz bedzie miala nauczke i sie nie zagapi. Nie widze zeby miala pretensje ze tak sie potem potoczylo tylko rozgoryczenie, ze facet bluzgal a wcale nie musial. I ma racje ze to jej sie podoba bo bluzgac nie powinien.
                      • jamesonwhiskey Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 17:16
                        > Ale nie wlazla pod kola tylko jej 3 letnie dziecko walilo piesciami drugiego 3
                        > latka.

                        wiesz to moze wpadne do ciebie i cie pookladam w rogu piesciami
                        wielkie mi mecyje

                        > I ma racje ze to jej sie po
                        > doba bo bluzgac nie powinien.

                        pustaku jakis nie dopilnowany dziecior pobil jego dziwcko
                        to sie wqu...l a do tego mamusia zwyczajowo wszytko w pompie i ploteczki i nie zwraca na nic uwagi
                  • natalinek.j Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 17:04
                    O błedzie napisała autorka już w pierwszym poście. Rozumiesz wreszcie? Sama to napisała, a reszta (cała sytuacja) potwierdza tylko te słowa.

                    Naucz się czytać ze zrozumieniam, bo ja nie napisałam, że to ona zagłusza, zupełnie nie zrozumiałaś :p aż zabawnie to zabrzmiało.... Ona nie napisała watku po to by ktos inny zagłuszał w sobie świadomość problemu, tylko po to by uzyskać podpowiedź co ma zrobic ze swoim problemem. Przeczytaj uważnie moje słowa z poprzedniego wpisu, bo na prawdę w dziwny sposób to sobie odebrałaś.

                    Napisałas, ze najwazniejsze sa wytrwałość i konsekwencja, a ja twierdzę, ze właśnie konsekwencji tu zabrakło skoro do takiej sytuacji doszło... Rozumiesz, gdyby konsekwentnie od początku (gdy tylko jakiekolwiek pierwsze objawy agresji się pojawiły) reagowałaby odpowiednio to nie doszłoby do takich aż ataków agresji.... Przecież on ma dopiero 3 latka, takie małe dzieci nie maja w sobie pomysłów na taki sposób na upust emocji. Tak więc problem jest i chodzi mi o to, że skoro sie widzi, ze zwrócenie uwagi za pierwszym razem nie przyniosło skutku i syn kolejny raz leci z łapami do kogoś, to trzeba cos zmienić w swoich sposobach wychowywania, tak? a nie ze spokojem czekać aż te nieskuteczne metody - jak to napisałaś - w końcu przyniosą efekt. Moim zdaniem niekoniecznie przyniosą i nie wiadomo ile w między czasie złych rzeczy się wydarzy. Trzeba więc cos zmienić. Moim zdaniem trzeba znaleźć przyczynę aż tak wielkiej agresji, na pewno pomocny byłby psycholog. Dziecko gdzieś się tego nauczyło..... gdzieś zobaczyło, ze tak mozna robic, kiedy się jest złym. On musi poznać inny sposób na radzenie sobie ze swoimi emocjami.
                    • franczii Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 17:33
                      > Naucz się czytać ze zrozumieniam, bo ja nie napisałam, że to ona zagłusza, zupe
                      > łnie nie zrozumiałaś :p aż zabawnie to zabrzmiało.... Ona nie napisała watku po
                      > to by ktos inny zagłuszał w sobie świadomość problemu, tylko po to by uzyskać
                      > podpowiedź co ma zrobic ze swoim problemem. Przeczytaj uważnie moje słowa z pop
                      > rzedniego wpisu, bo na prawdę w dziwny sposób to sobie odebrałaś.

                      Ok przeczytalam ale i tak musisz jasniej co mialas na mysli bo tym bardziej nie rozumiem. Dziewczyna uwaza, ze poplenia blad a ja uwazam, ze wcale nie musi w tym byc jej bledu.

                      > Napisałas, ze najwazniejsze sa wytrwałość i konsekwencja, a ja twierdzę, ze wła
                      > śnie konsekwencji tu zabrakło skoro do takiej sytuacji doszło... Rozumiesz,

                      Autorka twierdzi, ze reaguje i unicestwia wszelkie proby bicia innych i dla mnie jest wiarygodna. Do sytuacji doszlo bo sie zagapila. Ale tego nie mozna nazwac brakiem konsekwencji. Jedno z moich dzieci z uporem maniaka probowalo sie bawic za kazdym razem w sklepie czekoladkami przy kasie. Pilnowalam i nie dopuszczalam ale raz sie zagapilam i dziecko rozbabralo kinder jajko. Ale to nie znaczy, ze mu wolno bylo i ze ja bylam niekonsekwentna. Wydaje mi sie ze masz do czynienia z dziecmi ktore bez oporu poddaja sie wszelkim zabiegom wychowawczym i dlatego nie rozumiesz ze sa dzieci oporniejsze i do pewnych rzeczy dojrzewaja pozniej.
                      A nie zastanawia cie czemu z przedszkola nie ma sygnalow o agresji?
                      Moim zdaniem glownym bledem autorki jest to ze nie potrafi zaakceptowac oryginalnosci swojego dziecka i niepotrzebnie nakreca sie drobiazgami typu scena z urodzin. Jezeli takich drobiazgow jest w ciagu dnia sporo i za kazdym razem dziecko jest strofowane to wlasnie to moze w nim wywolywac taka agresje.
                      • natalinek.j Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 18:28
                        franczii napisała:

                        > Ok przeczytalam ale i tak musisz jasniej co mialas na mysli bo tym bardziej nie
                        > rozumiem. Dziewczyna uwaza, ze poplenia blad a ja uwazam, ze wcale nie musi w
                        > tym byc jej bledu.

                        Napisałam, że autorka wie, ze ma problem i dlatego napisała wątek, by ktos jej podpowiedział co dalej z tym robić, a nie po to żeby ktos zagłuszał w sobie potrzebę zareagowania na agresję własnego dziecka. mam wrazenie, ze co niektóre osoby tak to sobie odbierają.

                        > Autorka twierdzi, ze reaguje i unicestwia wszelkie proby bicia innych i dla mni
                        > e jest wiarygodna.
                        No ale widzisz, skoro dziecko kolejny raz leci z łapami do innych tzn. że działa za słabo, ona to rozumie i zauważyła, a Ty widzę nie. No cóż, już sobie wyobrażam co myslisz o rodzicach i wychowaniu chłopca, który w kącie bije Twoje dziecko... tak na pewno sobie tłumaczysz na spokojnie, że ta matka konsekwentnie unicestwia wszelkie próby bicia, a tym razem po prostu się zagadała big_grin
                        Do sytuacji doszlo bo sie zagapila. Ale tego nie mozna nazwa
                        > c brakiem konsekwencji.
                        Tak tylko w przypadku takiego dziecka (skłonności do agresji) to czysta głupota i nieodpowiedzialność.

                        Jedno z moich dzieci z uporem maniaka probowalo sie baw
                        > ic za kazdym razem w sklepie czekoladkami przy kasie. Pilnowalam i nie dopuszcz
                        > alam ale raz sie zagapilam i dziecko rozbabralo kinder jajko.
                        Widocznie Twoje metody nie poskutkowały, szukałaś innych, czy wierzyłaś, że kiedys przejdzie?

                        Wydaje mi sie ze masz do czyn
                        > ienia z dziecmi ktore bez oporu poddaja sie wszelkim zabiegom wychowawczym i dl
                        > atego nie rozumiesz ze sa dzieci oporniejsze i do pewnych rzeczy dojrzewaja poz
                        > niej.

                        No bardzo często matki, które mają problemy z wychowaniem dzieci w ten sposób to sobie tłumaczą. Sa dzieci do których trzeba inaczej docierać, ale do każdego można dotrzec, zapewniam Cię.
                        Dzieci które mam w otoczeniu bywają różne, sama miałam buntowniczą córkę, ale konsekwencją zdołałam nauczyc ją zasad, które musi przestrzegać i to w taki sposób, ze jej to odpowiadało. Synek ma 1,5 roku i tez już kilka zasad udało mi się wprowadzić. Wiem, że do każdego dziecka trzeba podchodzic indywidualnie, są dzieci którym trzeba poświęcic więcej uwagi niz innym, są takie które lubią mieć swoje zdanie, takie które maja za duzo energii, by być grzeczne.... ale tak samo dużo jest możliwości ich wychowywania. Są różne metody, sposoby... A jesli brak mamie juz pomysłów i widać, że nie ogarniamy tematu to trzeba się udać do specjalisty, psycholog nie gryzie, a może pomóc zrozumiec problem i zadziałać tam gdzie trzeba. tyle tylko jak napisałam gdzieś wyżej, pierwsze co to jest obserwacja stosunków w rodzinie, relacji między rodzicami i rodzicami a dzieckiem - często tej ingerencji boja sie rodzice, bo pewnie mają cos na sumieniu. Jeśli dziecko ma agresywne zachowania, to nie można za każdym razem łapać za ręke i tłumaczyc "tak nie wolno" i to już tyle. To nie zadziała, jak widzisz, że tak nie dociera, to spróbuj inaczej. Kary, nagrody, rozmowy..... dużo dają, trzeba tez dziecku duzo czasu poświęcać, nie tylko byc obok ale tez razem z dzieckiem, tak by je rozumieć w pełni. W przypadku agresji trzeba by ktoś chłopcu pokazał jak radzic sobie w takich sytuacjach, jak dać upust emocjom. Być moze trzeba pomysleć nad spożytkowaniem energii której jest bardzo dużo.

                        > A nie zastanawia cie czemu z przedszkola nie ma sygnalow o agresji?

                        O tym już sie wypowiadałam, w znanym mi przypadku przedszkole nie zareagowało, tzn. mówili, ze jest bardzo rozbrykany i tyle, aż pewnego dnia przyszła do domu pani z Opieki Społecznej sprawdzić jak wygląda sytuacja w domu. Zrobili to praktycznie za plecami rodziców.

                        > Moim zdaniem glownym bledem autorki jest to ze nie potrafi zaakceptowac orygin
                        > alnosci swojego dziecka

                        No teraz to już pojechałaś............. bicie chłopca określasz oryginalnością?
                        No bez komentarza.... bo ręce mi opadły


        • zielony_marcepan Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 15:35
          > Do autorki, gdzieś napisałaś, że Twój syn się popłakał tak się wystraszył tego
          > taty - proszę Cię to najgorsze co możesz zrobić, bronic go w tej chwili. A tamt
          > en chłopiec nie płakał? Tamtego Ci nie szkoda, bo to nie Twój syn? Jakby to Two
          > jego syna ktos okładał pięściami to co byś zrobiła? Użalałabys sie nad biednym
          > skrzyczanym chłopcem, czy uważałabyś, że mu się należało. Jakie konsekwencje po
          > niósł Twój syn? Jakie ponosi w sytuacji kiedy rzuca się do bicia?

          A gdzie ja bronie mojego syna?Stwierdzilam tylko fakt,ze sie poplakal.Nigdzie tez nie potepiam tego,ze ojciec tamtego chlopca sie wsciekl.Tyle tylko,ze cala sytuacja nie musiala tak wygladac.Nie trzeba bylo krzyczec na mnie i robic sceny na oczach wszystkich.Jak rowniez mogl sobie darowac tekst,ze ,,zaraz gowniarzowi przyper..li''.
          Za tydzien bede sie widziec ze znajoma,ktora podobno widziala cale zajscie.Chcialabym wiedziec co zaszlo od A do Z.Niezaleznie od tego czy M. zostal sprowokowany czy nie postapil zle.Wczoraj dlugo rozmawialismy z mezem o calej tej sytuacji i o naszych metodach wychowawczych.Juz od dzisiaj wprowadzamy pewne zmiany i zaczynamy pracowac nie tylko nad problemem ale glownie tez nad soba.
          • jamesonwhiskey Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 16:05
            > ytuacja nie musiala tak wygladac.Nie trzeba bylo krzyczec na mnie i robic sceny
            > na oczach wszystkich.Jak rowniez mogl sobie darowac tekst,ze ,,zaraz gowniarzo
            > wi przyper..li''.


            no wiesz , nie rozumiem twojego problemu
            jak se gdzies siedzialas i mialas wszytko w nosie, zamiast zajac sie dzieckiem
            to zajol sie nim ktos inny, a ze nie po twojej mysli
            to wracamy do poczatku trzeba sie bylo dzieciakem zajmowac

    • aagnes Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 11:23
      Bardzo zly post, na zlym forum, na prewno juz sie dowiedzialas, ze jestes miękka, patologiczna, twoj syn bedzie wykolejencem, jego zachowanie jest skandaliczne, ma problemy z kontrolowaniem agresji, na pewno lejecie go w domu regularnie i stad te zachowania, poza tym stwierdzenie klucz - brak konsekwencji, niedopuszczalne zachowania, moje dzieci tak sie nie zachowywaly nigdy itp duperele rodem z poradnikow o idealnych dzieciach idealnych rodzicow, ktorym wystarczy raz przytrzymac raczke - powiedziec nu nu nu i dziecko jak ta lala sie zachowuje.
      a teraz powaznie - moze syn mial gorszy moment, tamten dzieciak go wnerwil a ten mu przylozyl - coz tak juz jest, to calkiem normalne. ja bym wziela dziecko swoje na strone, zeby ochlonelo, albo w ogole wyniosla z takiego przybytku, ale tylko i wylacznie dla jego dobra. dziecko jak to dziecko - nie powie, ze jest zmeczone, glodne, glowa je boli, ale zachowuje sie adekwatnie do tego czego nie potrafi zwerbalizowac,.
      pan widocznie pierwszy raz byl wsrod dzieci (albo to maz ktorejs z mega poprawnych politycznie dziewczyn z tego forum wink i nie ogarnia tematu, nie wie, ze takie sytuacje sie zdarzaja i to nie koniec swiata.
      • ledzeppelin3 Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 12:18
        Jesteś jedna z niewielu matek, ktore widza problem i o nim mówią- szacun wielki.
        Skoro widzisz, ze syn ma trudny charakter, umiesz to przyznać, to jest ogromnie dużo.
        Nie mam watpliwości, ze sobie z tym poradzisz, bo takie matki nie odpuszczaja, tylko walczą z problemem.
        Dzieci sa różne. Twój ma widac spore poklady agresji (która jst normalna ludzką cechą, a nie czymś złym), które można pokierować na bardzo pożyteczne tory. nie będę się mądrzyć, ale moze np sport regularnie uprawiany byłby rozwiązaniem? Plus oczywiście jasno wytyczone granice. Pozdrawiam, zyczę siły, tez mam jedną od cholery wink
      • natalinek.j Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 13:08
        Dlaczego piszesz "przyłozył"??? przecież przytrzymał tego chłopca i okładał go pięściami - to jest ogromna różnica.
        Moze to jest odpowiedź na wielce niezrozumiałą reakcję taty...
        To, ze dziecko ma gorszy dzień i coś go boli to nie oznacza, ze ma kogoś tłuc. Wybielanie tego zachowania i porównywanie do jednorazowego "przyłożenia" to czysta głupota.
    • aagnes Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 12:43
      jebnijcie sie w leb glupie krowy


      o to to! jeszcze tylko tego tutaj brakowalo - sila argumentu porazila mnie na amen
      • jamesonwhiskey Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 12:53
        > o to to! jeszcze tylko tego tutaj brakowalo - sila argumentu porazila mnie na a
        > men

        ale jakiego ty argumentu chcesz jak pierdzielisz jak potluczona
        i pewnie tez sie bedziesz cieszyc jak cie skopie na ulicy nastolatek
        ktory to wyrosl z "zywiolowego dziecka" ktorego nie mozna dotknac ani nic mu powiedziec
        • aagnes Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 12:57
          Przykro mi - nic nie wiesz o dzieciach, o ich zachowaniach, juz nie wspominajac o przynajmniej szkieletowej kulturze.
          kierujesz sie prostackimi stereotypami i sadze, ze wlasnie taki jestes - prostacki i chamski.
          • jamesonwhiskey Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 13:08

            > Przykro mi - nic nie wiesz o dzieciach, o ich zachowaniach, juz nie wspominajac
            > o przynajmniej szkieletowej kulturze.

            z pustakami to mi sie naprawde gadac nie chce
          • ha-ya Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 17:36
            Ja sie zgadzam z jamesonwhiskey. i w szoku jak to wszytsko czytam uncertain Juz widze ematki patrzace spokojnie i z wyrozumialoscia jak ich wlasne dziecko jest ofiara malego agresora. nie mowimy tu o przylozeniu lopatka ale o agresywnym okladaniu innego malego dziecka. Ja oprocz opieprzenia matki zglosilabym to do obslugi przybytku ( to sala zabaw byla chyba). Moj maz to najspokojniejszy czlek na swiecie, ale tez nie wyobrazam sobie ze spokojnie reaguje na okladanie naszej corki. No nie wyobrazam sobie i tyle uncertain i nie piszcie tez, ze agresja u malych dzieci jest na porzadku dziennym i jest zjawiskiem normalnym ( teraz juz widze, ze tez akecptowanym). Moja chodzi do przedszkola, na place zabaw i jeszcze ani razu nie zauwazylam, zeby dzieci sie bily ( popchniecia czy klotnie o zabwaki sie zdazaja) W przedszkolu mam raport z kazdego wypadku czy innego uszkodzenia ciala tongue_out
            Dobrze ze mama widzi problem ( tu moze pomoc specjalista), ale nie widze zednego usprawiedliwienia dla przemocy. I sama nie wiem czy nie zachowalabym sie podobnie gdby to moje dziecko bylo na moejscu dziecka tego pana. I gdybym jeszcze widziala mame gadajaca o dupie Maryny zamiast zajmowania sie przychowkiem uncertain
            • anorektycznazdzira Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 20:54
              Dokładnie.
              Dwójkę dzieci przez okres przedszkolno-żłobkowy przeciągnęłam, tabuny innych dzieci w tym wieku przewinęły im się przez grupy żłobkowe, przedszkolne, zajęcia dodatkowe, sale zabaw i spotkania towarzyskie- i powiem jedno: dzieci regularnie rzucające się z pięściami lub zębami na inne dzieci to JEDNOSTKI. Widywałam agresorów, a jakże. Ale niech mi nikt nie pitoli, że to takie normalne, bo wypadał średnio jeden taki na grupę. Co najwyżej. I chyba KAŻDY miał mamusię, dla której był "żywym dzieckiem, w normalnej fazie rozwoju".
    • pamplemousse1 Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 16:10
      Jak mam energiczne dziecko to je po prostu pilnuję albo nie chodzę w miejsca gdzie reaguje jeszcze intensywniej na bodźce (tu: inne dzieci)

      Moi mają 3 l., są bardziej okiełznani. Był czas, że jeden z nich gryzł i uderzał. Wtedy stosowałam się do powyższej zasady: albo pilnowałam "w zębach", albo umawiałam się w innym miejscu bądź u siebie w domu.
    • gku25 Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 17:06
      Trzeba było nie zagadywać się z koleżanką tylko pilnować dzieciaka skoro wiesz jaki jest.
    • anorektycznazdzira Re: Dostalam dzis ochrzan 04.04.12, 20:45
      A jaką Ty jesteś osobą?

      Problemy z okiełznaniem 3-latka mają matki, które (poza faktem posiadania takiego 3-latka) są niezbyt pewnymi siebie osobami. Nie wyobrażam sobie przebojowej, pyskatej i pewnej siebie osoby, którą zawojowało nawet bardzo energiczne 3-letnie dziecko.
      Twoja reakcja na opitalającego Cię faceta potwierdzałaby ten fakt. Z pewnością przeprosiłabym i nawet ochrzaniła syna na miejscu, ale z drugiej strony nie dałabym się rugać facetowi jak gó...ara. Ty dałaś. Pewnie zresztą facet zobaczył Twoją rozmemłaną i od razu widać, że nieskuteczną reakcję- i wyczuł, że z tym agresorem porządku nie ma kto zrobić.

      Pamiętaj, że wysyłasz miliardy sygnałów niewerbalnych, równolegle z tym, co do syna mówisz. Treści słów mogłoby w ogóle nie być, a on i tak będzie wiedział, czy przeciwstawiasz się mu, czy tylko marudzisz pod nosem. Zwłaszcza tak małe dziecko reaguje na Twoją osobowość, a nie na treści, ani nawet na konsekwencję (typu kara). Musisz to z siebie wykrzesać. Jak nie zajmiesz pozycji lidera/przewodnika stadawink to wejdzie Ci na głowę i nie ma znaczenia, co mu powiesz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka