sueellen
04.05.12, 12:36
Weszłam na gazetę i czytam o maturach. Znowu Dziady i Lalka. Chłopów tylko brakuje. Czy lektury szkolne muszą mieć ponad 100 lat?
Maturę zdawałam 10 lat temu (jeszcze stara), wybrałam temat dowolny, już nie pamietam o czym, ale pisałam tylko o jednej lekturze obowiązkowej, a resztę analizy zrobiłam na podstawie Buszującego w zbożu i Świata według Garpa i chyba napomknełam o Zabić Drozda bo było coś o tolerancji. Z matury miałam piatkę. Chłopów ani Lalki nigdy całych nie przeczytałam (tylko fragmenty). Nie byłabym w stanie o nich pisać.
Czy w programie szkolnym MUSZĄ być same starocie? Za radą fantastycznej polonistki, z którą miałam fakultety w liceum, wybrałam ksiażki napisane lat temu 20+ by mieć pewnosć, że sprawdzający wie o czym piszę (poloniści tez nie bywają na bieżąco).
Nie wiem jak teraz, ale 10 lat temu najnowsze lektury pochodziły z lat 60tych. Czy naprawdę ksiązka musi odleżeć 40 -50 lat by wejść do kanonu lektur? Sądząc po tematach maturalnych, 100 lat to najwłaściwszy wiek.