Dodaj do ulubionych

dzieci indygo

05.05.12, 16:09
Pierwszy raz po zapoznaniu się z jakąś internetową "teorią" bez zastanowienia mówię: Co za bzdura!
Przytaczam temat tzw. dzieci indygo, aby rodzice, których dzieci są "zdolne ale leniwe", "mają charakter i dlatego nikogo nie słuchają" oraz np. po prostu nie mogą wytrzymać w kolejce albo 45 minut spokojnie na lekcji. Do tego mają duże mądre wszystkowiedzące oczy (czyż nie każdy rodzic uważa że tutaj to na 100 jego dziecko ? wink

Uwaga uwaga! Być może macie DZIECKO INDYGO. Co za ulga prawda?
Chociaż z dzieckiem trudno jest wytrzymać, jest LEPSZE, WYJĄTKOWE wink

Niektóre źródłą podają że dzieci te pochodzą z innej planety ale to już sobie darujmy smile

Jakby się tak przyjrzeć to każda osoba jaką znam może być "dzieckiem indygo"..

Co o tym myslicie??


Aha i podobno często są to dzieci z ADHD ponieważ one bardzo często mają wyższe IQ niż "reszta".
Obserwuj wątek
    • platki_sniadaniowe Re: dzieci indygo 05.05.12, 16:14
      nastepna teoria żeby wytłumaczyć niudolność wychowawczą rodziców

      najpierw ktoś rozpuści dziecko a potem winnych szuka
    • dziennik-niecodziennik Re: dzieci indygo 05.05.12, 16:15
      jaka idea takie dzieci. z innej planety wink

      nie mam nic do dzieci, ale idea jest dziwna istotnie.
    • nutka07 Re: dzieci indygo 05.05.12, 16:17
      Moje nie zblizaja sie do odcienia niebieskiego.
    • kosheen4 Re: dzieci indygo 05.05.12, 16:17
      kagrami napisała:


      > Co o tym myslicie??

      New Age smile
      --

      Ląduj, dziadu!
      • kagrami Re: dzieci indygo 05.05.12, 16:44
        smile New Age .. tak, ale moja reakcja mnie zadziwia, nigdy mnie nic tak nie wkurzyło, teoria jest dla mnie na poziomie DNO.

        Nie cierpie jak ktos w jakikolwiek sposób tłumaczy rozpuszczone głupie i wychowywane bezstresowo dziecko, a opis "dziecka indygo" pasuje do takiego własnie.
        • kagrami Re: dzieci indygo 05.05.12, 16:44
          Dobrze, że się chociaż wy ze mną zgadzacie. Odpuszczam więc wink
        • kosheen4 Re: dzieci indygo 05.05.12, 16:47
          kagrami napisała:

          > smile New Age .. tak, ale moja reakcja mnie zadziwia, nigdy mnie nic tak nie wkurz
          > yło, teoria jest dla mnie na poziomie DNO.
          >
          > Nie cierpie jak ktos w jakikolwiek sposób tłumaczy rozpuszczone głupie i wychow
          > ywane bezstresowo dziecko, a opis "dziecka indygo" pasuje do takiego własnie.

          nie, nie, myślę że to nie tak. to o czym mówisz to klasyczna amerykanizacja kultury, wyciąganie z teorii (jakkolwiek by nie była naciągana) tylko tych elementów, które pasują na usprawiedliwienie czegośtam.
          może podnieść ci ciśnienie? smile poczytaj sobie jeszcze o dzieciach kryształowych smile
          • dziennik-niecodziennik Re: dzieci indygo 05.05.12, 20:14
            > może podnieść ci ciśnienie? smile poczytaj sobie jeszcze o dzieciach kryształowych

            no i wszystko jasne! która tam sie szczepionek bała??... big_grin
          • kagrami Re: dzieci indygo 05.05.12, 22:17
            Tak, widziałam że jest też coś o kryształowych...
            Ech zerknęłam w google co to, myślałam że tylko wzmianka będzie a tu internet usiany tym... g*** wink
            Na youtube są filmiki. Uśmiechnięte dzieci o wielkich oczach wink wzruszające...
            Będą świat ratować, OMG.
    • chomiczkami Re: dzieci indygo 05.05.12, 16:57
      Oooo... jestem dzieckiem indygo! Urodziłam się między rokiem 1970 a 2000, mam duże oczy i wkurza mnie stanie w kolejce! Ten opis to 100% ja.

      integra.boo.pl/dziecinowejery.html
      Szkoda, że nie załapałam się czasowo na bycie dzieckiem kryształowym crying.
      • azjaodkuchni Re: dzieci indygo 05.05.12, 17:26
        To ja też i moje dziecko i chyba pół setki innych jakie znam..niesamowite.
    • kota_marcowa Re: dzieci indygo 05.05.12, 17:39
      Przychodzą na świat z poczuciem królewskiej godności (i często zachowują się zgodnie z nią).
      Mają poczucie "zasługiwania, aby tutaj być" i są zaskoczone, kiedy inni go nie podzielają.
      Poczucie własnej wartości nie jest dla nich istotną kwestią. Często mówią swoim rodzicom, "kim są".
      Mają problemy z uznaniem bezwarunkowej władzy (nieudzielającej wyjaśnień i niedającej możliwości wyboru).
      Po prostu nie robią pewnych rzeczy; na przykład, czekanie w kolejce jest dla nich trudne.
      Frustrują je systemy oparte na rytuałach i niewymagające twórczego myślenia.
      Często dostrzegają lepsze sposoby robienia czegoś, zarówno w domu, jak i w szkole, co sprawia, że wydają się być "pogromcami systemów" (przeciwnymi każdemu systemowi).
      Wydają się być nastawione antyspołecznie, o ile nie przebywają w towarzystwie podobnych do siebie. Jeśli w ich otoczeniu nie ma osób o poziomie świadomości podobnym do ich poziomu, często zwracają się do swojego wnętrza, czując się, jakby nie rozumiał ich żaden człowiek. Szkoła często jest dla nich niezwykle trudnym doświadczeniem społecznym.
      Nie reagują na dyscyplinę opartą na wywoływaniu poczucia winy.
      Nie wstydzą się mówić o tym, czego potrzebują.


      Ha ha, brzmi jak opis jakiegoś zaburzeniabig_grin
      • azjaodkuchni Re: dzieci indygo 05.05.12, 18:05
        Wolę być indygo niż zaburzona.
      • ma_dre Re: dzieci indygo 05.05.12, 20:31
        No kurna, cala ja! Moje dziecko to juz zupelnie indygo uncertain Nikt go nie rozumie, nawet ja.
      • bye.bye.kitty zaburzenia? 06.05.12, 11:57
        smilezabawne,
        ja sobie właśnie myslałam "co za bełkot, KAŻDY tak ma"

        no bo kto lubi stać w kolejce, wypełniac głupie polecenia, nie czuje się sfrustrowany wobec powtarzalnych czynności nie wymagających twórczego myslenia, nie zna poczucia niezrozumienia, nie stara się ulepszać zastanych procedur

        wszystkie takie bzdury opierają się IMO na opisaniu bardzo popularnych cech, zachowań czy odczuć w taki sposób by odbiorca poczuł się totalnie wyjątkowy
    • moofka Re: dzieci indygo 05.05.12, 19:45
      do opisu moje psuje idealnie
      i dyscyplina i czekanie i wyrazanie i potrzeb i duze niebieskie oczy
      wypisz wymaluj
      ale mlodsze tylko, czyli to nie jest kwestia wychowania jednak big_grin
      • falka32 Re: dzieci indygo 07.05.12, 14:44
        Z moich trzech dzieci tylko jedno pasuje do tego opisu, ale za to idealnie jak w mordę strzelił smile
    • hamerykanka Re: dzieci indygo 05.05.12, 19:55
      Dla mnie to takie zaklinanie rzeczywistosci;
      Zamiast 'mam nieposluszne dziecko, mam dziecko indygo'
      zamiast 'jestem gruba-jestem puszysta'
      zamiast 'lubie jesc i dlatego mam nadwage-mam takie geny'
      zamiast 'pacjent zachlal w 3 d.. i mial wypadek-pacjent mial pomrocznosc jasna'
      zamiast 'moje dziecko lobuzuje w klasie-moj syn wyraza swoja osobowosc'
      zamiast ' nie chce mi sie spojrzec do slownika-mam dysleksje'
      itd itd.
    • asia_i_p Re: dzieci indygo 05.05.12, 20:10
      Nie lubię, kiedy nietolerancję dla inności zwalcza się twierdząc, że ten inny jest lepszy. Każdy z nas jest wyjątkowy i wolę, kiedy się skłania do akceptacji inności wskazując na to, że każdy zasługuje na szacunek, a nie tworząc trend na inność. Wbrew pozorom te "zwyczajne", "gorsze" dzieci zareagują raczej agresją niż pokornie przyjmą swoją gorszość.
    • edelstein Re: dzieci indygo 05.05.12, 20:49
      Jestem indygo,a noj syn niebig_grin
      • kagrami Re: dzieci indygo 05.05.12, 22:35
        Dzieciom Indygo poświęcono w ostatnich latach na świecie wiele uwagi, upowszechniając wiedzę o ich pojawieniu się, potrzebach i celach.
    • vivyan Re: dzieci indygo 06.05.12, 13:17
      To ja, ja!! Wnoszę zwłaszcza po kolejce i dużych oczach!! Lalala! tongue_out
    • nie-matka Re: dzieci indygo 06.05.12, 13:39
      No i wszystko teraz stało się jasne. Ja jestem indygo, a urodzę kryształowe smile.
      • konwalka Re: dzieci indygo 06.05.12, 13:44
        wczoraj kupiłam dziecinie ciuchy z serii indygo M&S i sie przestraszyłam, że dzieciaki w tych szmatkach to jakas specyficzna podgrupa a same rzeczy sa bardzo passe uncertain
        • nie-matka Re: dzieci indygo 06.05.12, 13:59
          Zgodnie z tym co przeczytałam, to nie rzeczy indygo są passe, tylko dzieci, bo na topie są teraz kryształowe. Choć raz jestem trendy lub dżezi jak kto woli wink.
    • antyideal Re: dzieci indygo 06.05.12, 13:45
      Mnie kolejki nie przeszkadzają, bo lubię obserwowac
      te dzieci indygo w wieku lat 20/30/40/50 co to fijoła dostają
      jak 5 minut muszą odstac w ogonku, śmieszni są wink
      No ale oni są przynajmniej indygo, a ja zwyczajna uncertain
      • nie-matka Re: dzieci indygo 06.05.12, 13:57
        Hmm, właśnie mi uświadomiłaś, że stałam się bardziej indygo na czas ciąży, bo po zrobieniu większych zakupów (czyt. złażeniu marketu wte i wewte) nie mam siły stać w kolejce i zazwyczaj zostawiam faceta z wózkiem przy kasie, a sama wychodzę za rząd kas w poszukiwaniu miejsca do klapnięcia. Myślicie że kryształowe w łonie może pogłębiać moje indygo...???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka