Dodaj do ulubionych

"Martynka" i ...

    • kropkacom Re: "Martynka" i ... 10.05.12, 05:57
      Nie znam tych książek. Także zobaczyłam te ilustracje tutaj już w pewnym kontekście (tak jakby komuś przyszło do głowy - chora kropka ma jakiś problem). Także gdyby rysunki powstały dzisiaj powiedziałabym, że autor jest jakoś zafiksowany. Przykro mi. Jak rozumiem powstały kiedyś tam. Pewnie po prostu inny typ opisywania innej rzeczywistości.
      • kropkacom Re: "Martynka" i ... 10.05.12, 06:04
        Nie opisywania, a przedstawiania. tongue_out
    • feel_good_inc Wielodzietni to forum dla umysłowo upośledzonych 10.05.12, 12:10
      ...religiantów. Wszędzie (poza sobą) widzą grzech i zepsucie, więc nie ma sensu zastanawiać się nad ich fiksacjami.

      Co do samej serii książkowej - jest ona przeznaczona dla dzieci, więc oskarżenia o skłonności pedofilskie czytelników są co najmniej kretyńskie.
      Po drugie powstała w czasach (od lat 50 ubiegłego wieku), kiedy nie szukało się wszędzie na siłę pedofilów, dziewczynki chodziły w krótkich sukienkach i rzeczywiście było im co chwile widać majtki, choć dziwnym trafem nie były co drugi dzień gwałcone. Sam styl rysowniczy wywodzi się z popularnego wówczas pin-upu.
      Po trzecie w końcu, załóżmy nawet, że autor był pedo- czy efebofilem i rysował te obrazki z potężnym wzwodem pod biurkiem i diabolicznym uśmiechem na twarzy. Czy spowoduje to, że wasze córki zaczną się puszczać w wieku 12 lat? Takie rzeczy to tylko na forum wielodzietni smile
      • iuscogens Re: wrrrrrrr 10.05.12, 12:23
        Proponuję najpierw zapoznać się ze znaczeniem terminu "upośledzony umysłowo" i potem zastanowić się czy opłaca się ośmieszać. Żyjemy w 21 wieku a ludzie dalej nie są w stanie mówić o niepełnosprawnych bez stygmatyzacji. Co za żenada. Poziom podobny do gimnazjalisty, który krzyczy do kolegi, że jest downem, bo go nie lubi.
        Na wielodzietnych są osoby w normie intelektualnej, za to o dość radykalnych poglądach, z niepełnosprawnością intelektualną to nie ma nic wspólnego. Jak masz ubogie słownictwo i nie umiesz porządnie obrazić to twój problem, ale może zainwestuj w słownik??
        • feel_good_inc Włączyła się polityczna poprawność? 10.05.12, 12:46
          iuscogens napisał:
          > Na wielodzietnych są osoby w normie intelektualnej, za to o dość radykalnych po
          > glądach, z niepełnosprawnością intelektualną to nie ma nic wspólnego.

          Ich poglądy są wyrazem ich upośledzenia. Jeżeli ktoś po zaprezentowaniu faktów nie jest w stanie przyswoić podstawowej wiedzy, to JEST niepełnosprawny umysłowo.

          > Jak masz
          > ubogie słownictwo i nie umiesz porządnie obrazić to twój problem, ale może zain
          > westuj w słownik??

          Jeżeli nie potrafisz zrozumieć prosto wyrażonej myśli, to przenieś się na forum wielodzietnych.
          • iuscogens Re: Jak najbardziej się włączyła 10.05.12, 13:08
            Nie ratuj się poprzez tworzenie własnych roboczych definicji, odpal sobie wikipedię i przeczytaj co to jest niepełnosprawność intelektualna. Podpowiem nie ma to nic wspólnego z czyimiś poglądami, a już na pewno nie ma tak, że jeśli ktoś ma inne poglądy niż ja to znaczy, że jest niepełnosprawny intelektualnie. Co to znaczy, że nie są w stanie sobie przyswoić sobie podstawowej wiedzy? Jaka to jest wiedza?? Jakie fakty zostały zaprezentowane?
            Zresztą muszę Cię rozczarować, osoby z niepełnosprawnością intelektualną jak najbardziej mogą sobie przyswoić podstawową wiedzę. Jeszcze kwestia tego co rozumiesz jako podstawową wiedzę??
            Problemem jest w tym, że nie rozumiesz pojęcia którego używasz, używasz go w sposób stygmatyzujący i zamiast się zdobyć na odrobinę refleksji to brniesz w śmieszność.

            twoja myśl jest jasna i nieskomplikowana, donosiłam się do jej formy, nie treści.
      • kropkacom Re: Wielodzietni to forum dla umysłowo upośledzon 10.05.12, 12:50
        Pin-up, to w pewnym sensie prekursor dzisiejszych kalendarzy, plakatów z gołymi babkami. Tylko babki były ubrane big_grin Pin-up - przypiąć, powiesić. Także dla mnie porównanie wypada niekorzystnie dla tych ilustracji.
        • feel_good_inc Re: Wielodzietni to forum dla umysłowo upośledzon 10.05.12, 12:56
          kropkacom napisała:
          > Pin-up, to w pewnym sensie prekursor dzisiejszych kalendarzy, plakatów z gołymi
          > babkami. Tylko babki były ubrane big_grin Pin-up - przypiąć, powiesić. Także dla mni
          > e porównanie wypada niekorzystnie dla tych ilustracji.

          Chodziło mi o styl rysowniczy (który jest najlepiej znany z pin-upów), nie o zawartość. To jakby powiedzieć, że "Archiwum X" powinno kojarzyć się z porno, bo w "Californication" Duchovny pływa w młodych cyckach wink
          • kropkacom Re: Wielodzietni to forum dla umysłowo upośledzon 10.05.12, 12:59
            Porównanie bardzo trafne. Acz niekorzystne. Dziewczyny z tego trendu uchylały tylko to i owo. I te czerwone paliczki big_grin
      • freakwave Re: Wielodzietni to forum dla umysłowo upośledzon 01.07.12, 13:00
        buhaha, przyrownywanie stylu z martynki do pin upu to rzeczywiscie trafiony argument big_grin martynka - pin up girl big_grin i kto tu jest uposledzony umyslowo big_grin
    • sarling Re: "Martynka" i ... 10.05.12, 12:39
      Nie, nie widzę w tych rysunkach nic zboczonego.
      Żałuję, że żyjemy w takich czasach, że coś co właściwie jest naturalne (np. opieka ze strony dorosłych, wystające majtole u malucha) staje się czymś dwuznacznym.
      Pedofilia była jest i będzie, ale aktualna retoryka każe się dopatrywać jej WSZĘDZIE.
      Nie neguję faktu istnienia chorych ludzi, ale czy naprawdę wszędzie grasują pedofile i czyhają na kawałek gaci, czy każdy pediatra to zbok, a przedszkolanka ma brudne myśli?
      Ludzie! Teraz po prostu wszystko się kojarzy.
      I zamiast wolności sami sobie ją odbieramy, pod pozorem dbania o bezpieczeństwo.
      • kropkacom Re: "Martynka" i ... 10.05.12, 12:54
        > Żałuję, że żyjemy w takich czasach, że coś co właściwie jest naturalne (np. opi
        > eka ze strony dorosłych, wystające majtole u malucha) staje się czymś dwuznaczn
        > ym.

        Ale kto broni dzisiaj ubrać tak dzieci? Obsesje tworzą ludzie.
    • ciezka_cholera Re: "Martynka" i ... 10.05.12, 13:00
      Rysunki zobaczylam, podobnie jak Kropka, juz w kontekscie rzuconych na nie podejrzen, sama bym pewnie nie zwrocila uwagi, ale faktycznie sa specyficznie wykadrowane (scena z baletu np, to wcale nie jest perspektywa dziecka, wystarczyloby te dziewczynki narysowac pod innym katem). Rysunki sa ladne, podobaja mi sie, nie uczynia krzywdy ani ogladajacemu je dziecku, ani normalnemu doroslemu, jakkolwiek ich autorowi nie powierzylabym dziecka w opieke i juz.
      • makurokurosek Re: "Martynka" i ... 10.05.12, 21:18
        (scena z baletu np, to wcale nie jest perspektywa dziecka, wystarczyloby
        > te dziewczynki narysowac pod innym katem)

        W opowiadaniu o balecie jet full rysunków ( często po 3,4 na stronie)dziewczynek ćwiczących różne figury, rysunków przedstawiających małe baletnice z tyłu jest maks 3-5. Jeżeli to świadczy o pedofilii to w takim razie o czym świadczą wszystkie bajki Disneya.
      • lauren6 Re: "Martynka" i ... 02.07.12, 09:53
        Kontekst tu jest najważniejszy. Gdy zobaczyłam ilustracje w temacie Pedomartynka na pierwszy rzut oka wydały mi się podejrzane. Na drugi już nie. Pokazałam je mężowi nie mówiąc z jakiego to wątku, też nie zauważył w nich nic nieprzyzwoitego.
        Ilustracje są narysowane w stylu słodko-kiczowatym i te wypięte pupy, pokazane majtasy w ten styl się doskonale wpisują. Podkreślają dziecięcą beztroskę, nie przejmowanie się konwenansami. Powstały w latach 50-tych kiedy nie szukało się pedofila za każdym rogiem i grafikom najwyraźniej do głowy nie przyszło, że takie przedstawianie dzieci może się kojarzyć.

        O ile obrazki w Martynce są dla mnie normalne to wpisy na wielodzietnych już nie są. Dalej w tym temacie jakaś zbulwersowana forumowiczka porównuje obrazek małej dziewczynki do Anny Muchy na szpilkach. Kto inny się bulwersuje, że na plaży jedna z pań ma na plecach niewidoczny pasek od kostiumu więc pewnie jest toples. To są nienormalne reakcje na książeczkę dla dzieci. Współczuję dzieciom tych rodziców.
        • aneta-skarpeta Re: "Martynka" i ... 02.07.12, 10:25
          ja rowniez nie widze nic niestosownego w tych obrazkach
          sa takie wlasnie slodko pierdzące, wpisuja sie w stylistyke lat 50tych

          zmasowanego ataku pedofilii tu nie widze

          aczkowielk rozbawił mnie kucharz- mało fortunne ujęciebig_grin

          ale to co sie kojarzy doroslym niekoniecznie kojarzy sie dzieciom

          np jak sie poslucha np gumisow- non stop o narktykach nawijająwink

          a moj dentysta opowiadal, jak ogladali z synkiem pszczółkę maja i te " wejdz do mojej ciemnej jamki" czy cos takiego kojarzylo im sie tak mocno, ze mieli wrazenie ze jakies soft porno oglądalibig_grin
    • malwa51 Re: "Martynka" i ... 10.05.12, 15:49
      Pokazalam staremu obrazki zalinkowane (nie zna polskiego, wiec kontekstu nie wyczytal miedzy wierszami) nie sugerujac niczego - zapytalam czy ladne te ilustracjetongue_out Na pierwszym rzucie skomentowal niska perspektywe na wszytskich obrazkach ("dziwnie rysowal, gupie to" tongue_out) Jesli chodzi o detale, to nie majtki zwrocily uwage, tylko wydatne usta u wszystkich dzieci (i uznal to za brzydkie i nienaturalne). Ilustracje nie spodobaly mu sie tak ogolnie.
      Po tym wyjasnilam mu kontrowersje wink przyjrzal sie uwazniej i stwierdzil ze faktycznie niepotrzebnie majty i wypiete kupry na co drugim obrazku (bo nie zauwazyl tego w tym pierwszym rzucie). Ale powiedzial, ze autor moze sie inspirowal stylem retro i stad te zadumane pozy jak z plakatu.

      Pokazalam jeszcze koledze Arabowi lat 28 w ramach ankiety wielokulturowej wink Ogladal, ogladal - spytalam sie co sadzi - rzekl, ze przeprasza, jesli _mnie_ sie podobaja ale on jest "na nie" - no, ze niezbyt mu sie podobaja. Czy widzi jakis temat przewodni - nie (tylko to, ze sa graficznie podobne). Czy widzi cos dziwnego - nie ("ze tam sa prawie same dziewczynki? To jest chyba dla dziewczyn, nie?""). A czemu mu sie nie podobaja? Bo do siebie bardzo podobne. Przyniosl pokazac bajki z ladnymi wg niego ilustracjami - bylo to cos a la Szancer i w innej ksiazce bardzo wierne naturze ilustracje z ksiazki o zwierzetach. Corka jego posiada ksiazki glownie o zwierzetach, ma jakies basnie arabskie, ale skapo ilustrowane. Nie jest typem Martynki.

      Ja myslalam zawsze, ze "Martynki" ilustrowala kobieta. Widzialam te serie kiedys w przelocie, niezbyt mi sie podobaly ze wzgledu na przeslodzenie materialu. Linkowane obrazki przecietne estetycznie (pomijajac te nieszczesne majtki), kucharz za to oblesny, mozna go bylo ladniej / sympatyczniej tongue_out
      Tyle ode mnie wink
    • kamelia04.08.2007 no cóż, we Francji nikogo nic nie dziwi 10.05.12, 16:08
      a jacyz sprosni sa ci Francuzi.....
      big_grin
    • frog1 Re: "Martynka" i ... 10.05.12, 17:14
      Na moje oko to są ilustracje z lat 50. Wtedy faktycznie taka była moda - małe dziewczynki nosiły króciotkie sukieneczki i majtki na widoku były normą. Na obrazku z piaskownicą są dodatkowo chłopcy w zupełnie dziwacznych z naszego punktu widzenia ciuszkach - same fartuszki, bez spodni (tak ubierano dzieci w przedszkolach).
    • asia_i_p Re: "Martynka" i ... 10.05.12, 22:57
      Z rzeczy nienaturalnych w Martynce, to mi się przede wszystkim rzuciły w oczy proporcje głowy do reszty ciała. Mój mąż się wzdrygał od tych rysunków, mówił, że wyglądają jak kosmici. W starszych Martynkach jest to bardziej widoczne niż obecnie.
    • wakacyjna_iguana Re: "Martynka" i ... 29.06.12, 14:13
      KOchane kobiety, nie bierzcie Wielodzietnych poważnie, naprawdę!!! Ja ich sporo czytałam, to jest taki odłam kościoła w kościele - i na dodatek niewiele ma wspólnego z katolicyzmem, o czym wspominają nawet księża, robią sobie swoją wiarę, bliżej im do Amiszów niż do KK, swego czasu był post też tego Maćka, że ....współczesne sukienki dziewcząt i kobiet są nieskromne, obcisłe i najlepiej jakby się ubierały jak dziewczęta z rodziny Duggarów z USA (ci co mają 19 dzieci).

      Post o Martynce niejakiego Maćka świadczy o jego mocnej dewiacji seksualnej moim zdaniem i czas aby udał się na terapię, bo z jego seksualnością jest coś bardzo nie tak. Może żona mu nie daje albo jest niewyżyty seksualnie z powodu jedynie misjonarskiej pozycji w łóżku ale normalny to on nie jest. Najbardziej mnie rozbawiło to że wsiadanie na konia jest seksualne, balet też oraz o zgrozo - kucharz!!! smile
      Jedna z forumwiczek Wielodzietnych pisała, że jej mąż się wstydzi i żenuje Martynkę czytać córkom. Sorry ale moim zdaniem to ci tatusiowie Wielodzietni są potencjalnymi pedofilami i ja współczuję ale ich córkom. Żaden NORMALNY ojciec nie widziałby nic zdrożnego w tych obrazkach, podkreślam NORMALNY.

      Żeby nie było - mam 2 córki, całą serię Martynek w domu i na szczęście mam normalnego męża.

      Moim zdaniem z Wielodzietnymi jest coś bardzo NIE HALO. Poczytajcie ich inne wątki. Oni się nakręcają takimi rzeczami, które sa po prostu zwyczajne i codzienne a do tego krytykują wszystko i wszystkich dookoła, chamsko się wyrażają do ludzi, którzy maja inne zdanie a ich głównym celem życia (czego nie kryją) jest zrodzenie jak najwiekszej liczby potomstwa, bo krytykują nie tylko antykoncepcję ale i NPR - wyśmiewają się wręcz z NPRowców uważają, że należy uprawiać seks kiedy tylko ma się ochotę i rodzić dzieci, bo taki jest obowiązek każdej kobiety.
      • notoczo Re: "Martynka" i ... 30.06.12, 23:57
        zgadzam sie smile i jeszcze dorzuce ze wraz moja corka pierwsa Martynke kupilysmy wlasnie ze wgledu na ilustracje - bo takie piekne wink nawet sobie dokupilysmy kalendarz z obrakami formatu a4, kilka oprawilysmy i powiesilysmy na scianie w tym ten z baletu bo moja mala byla nim zafascynowana.
        wychodzi na to ze jestem pedomatka...uncertain
        tylko kim w takim razie jest moja corka?
        • gazeta_mi_placi Re: "Martynka" i ... 01.07.12, 10:35
          Zboczki jesteście, pedofilia przechodzi z matkę na córkę. Tfu!
          • notoczo Re: "Martynka" i ... 01.07.12, 23:08
            zboczki lol big_grin no trudno musimy z tym zyc... smile
          • notoczo Re: "Martynka" i ... 01.07.12, 23:09

            zboczki lol big_grin no trudno musimy z tym zyc... smile
        • notoczo Re: "Martynka" i ... 01.07.12, 23:09
          zboczki lol big_grin no trudno musimy z tym zyc... smile
    • z_lasu Re: "Martynka" i ... 01.07.12, 07:36
      Mam jedną książkę z tej serii i też zwróciłam uwagę na te obrazki. One nie są "normalne". Patrząc NA ŻYWO na kilkulatkę demonstrującą majtki nie mam żadnych skojarzeń erotycznych, a patrząc na te obrazki mam. Jak się okazuje nie ja jedna. Ergo, to nie za mną jest coś nie tak, a z tymi obrazkami.
      W tych zalinkowanych szczególnie mnie uderzyła scena z baletnicami pokazanymi od strony krocza. Przecież żeby to widzieć z tej perspektywy to trzeba by się położyć na podłodze! Nawet dziecko młodsze od tych baletnic nie zobaczy tego w ten sposób.

      Aha, mam jedno dziecko (syna) i jestem ateistką wink
      • aandzia43 Re: "Martynka" i ... 03.07.12, 20:33
        też zwróciłam uwagę na te obrazki. One nie są "
        > normalne". Patrząc NA ŻYWO na kilkulatkę demonstrującą majtki nie mam żadnych s
        > kojarzeń erotycznych, a patrząc na te obrazki mam. Jak się okazuje nie ja jedna

        Mam podobne odczucia. Nie przeszkadzają mi dzieciaki na golasa, dzieciaki wypinające pupy, chłopcy urządzający zawody w sikaniu do celu, dziewczynki zakładające szpilki matek. Ani zdjęcia przedstawiające w/w dziecięce zachowania. Ale w tych zdjęciach jest jakiś niezdrowy erotyzm. Nie podoba mi się to.
    • gazeta_mi_placi Re: "Martynka" i ... 01.07.12, 10:39
      Zapomnieliście o pierwszym obrazku z zalinkowanych.
      Czarny kotek (mały kotek - kocię, dorosły kot jest większy) ma wypiętą pupę w kierunku dziecka (a można przecież kotka pokazać od frontu lub leżącego np. na fotelu), dziewczynka patrzy na wypiętą pupę kotka dziwnym wzrokiem , takim jakby rozmarzonym, jej matka też patrzy na tego kotka (w dodatku małego- kocię, nie dorosły kot) z dziwnym uśmiechem na ustach sad
      • czarnaalineczka Re: "Martynka" i ... 01.07.12, 13:10
        big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
        • notoczo Re: "Martynka" i ... 01.07.12, 23:12
          pedofilia, zoofilia sama dewiacja, juz wiem czemu tak lubimy te ksiazki big_grin
    • freakwave Re: "Martynka" i ... 01.07.12, 10:46
      sam z siebie pewnie nie zwrocilbym uwagi na dziwnosc tych obrazkow, ale cos w tym jest, moze to tylko zlepek srednio udanych wyczynow grafika,moze inna epoka w ktorej dzieci pokazywano w ten sposob, ale na dzien dzisiejszy niektore z tych rysunkow wygladaja niestosownie
    • fragile_f Re: "Martynka" i ... 02.07.12, 13:07
      Ciekawe, czy filmy ze Studia Ghibli, ktore jest znane z uroczego przedstawiania malych dzieci, tez uznaliby za pedofilskie. Vide:

      www.youtube.com/watch?v=BXhDvResDzQ&feature=player_detailpage#t=62s
      Tez jej widac majtki!

      Tylko pytanie - no i co z tego? To dziecko, dzieci chodza w ktrotkich spodniczkach czy spodenkach, bo sa dziecmi..
      • altariel2 Re: "Martynka" i ... 03.07.12, 20:09
        Nie, no to oczywiste, że jak dziecko się przewraca, to spódniczka powinna pruderyjnie okryć niewymowne miejscatongue_out
        Mamy większość książeczek o Martynce i NIGDY nie przyszło mi do głowy, że są pedofilskie. Zgadzam się, że poprawność polityczna dochodzi u niektórych do absurdu.
        Seria jest kontunuowana od połowy lato 50-tych a wtedy TAK ubierano małe dziewczynki. Chyba każdy w miarę inteligentny człowiek jest w stanie pojać że autor nie chciał zmieniać sposobu rysowania Martynki tylko dlatego, że zmienia się moda. Wszak Martynka wciąż ma kilka latsmile
        Oburzonych zapewniem, że w książeczkach nie dziejących się latem Martynka jest opatulona od stóp do główwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka