jak_matrioszka
10.05.12, 19:43
Wybralismy sie z Malzonkiem do hotelu z atrakcjami SPA. Idziemy na masaz, ja przodem (bo znam jezyk), on za mna. Wchodzimy z zacienionego korytarza do jasnego pokoju i pani masazystka mowi do mnie: prosze, prosze, syn niech tez wejdzie!
Kochana redakcjo, co robic? Zyly se podciac? Malzonek jest ode mnie starszy 2 miesiace, a w wieku lat 36 musialam go przed stewardem w samolocie bronic, bo mu nie nie chcial dac usciasc przy wyjsciu awaryjnym (dozwolone tylko osobom doroslym). I jak tu zyc ze stygmatem starej baby?