Dodaj do ulubionych

kredyt mieszkaniowy od czego zaczac?

21.06.04, 14:23
chcielibysmy z mezem wziasc kredyt mieszkaniowy na 25 lat okolo 140 000 tys
kredyt mialby obejmowac zakup dzialki i postawaienia domku z bala wiecie moze
jakie banki oferuja teraz najatrakcyjniejsze warunki gdzie lepiej nie
zagladac i czy lepiej zlotowkowy czy w walucie obcej bede wdzieczna za uwagi
pozdrawiam ania
Obserwuj wątek
    • mamaszyma Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 21.06.04, 14:42
      Z tego co się orientuję (mąż jest bankowcem) to lepiej złotówkowy. Dość dobre
      oprocentowanie mają FortisBank i BPH. Może jeszcze jakieś inne też, ale nie
      wiem. Zapytam wieczorem męża, może on zna jakieś nowinki.
    • ewalewi Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 21.06.04, 14:43
      Ja mam kredyt w Kredyt Banku ( od 3 lat ) ale chce go przenieśc do Millenium,
      może dlatego, że maja korzystniejsze oprocentowanie we frankach szwajcarskich.
      Ale tak naprawde to ciężko powiedzieć co by Wam najbardziej pasowało. To zależy
      ile zarabiacie ( w złotówkach bezpieczniej bo nie " skaczą" jak waluta) ale
      oprocentowanie wyższe i co za tym idzie rata miesięczna też. No i czy chcecie
      go spłacac przez pełen okres 30 lat czy przedwidujecie wcześniejsza spłatę ( ja
      np. tak) i tym podobne. Warto na pewno sprawdzić wszystkie oferty, ja to
      zrobiłam przez www.expander.pl i w sumie jestem zadowolona.
      pzdr. ewa
      p.s.
      Też zawsze chciałam z bali.....ehhhh zazdroszczę
    • kasiek444 Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 21.06.04, 15:24
      WITAM SERDECZNIE! NAJLEPIEJ ZAJRZYJ NA STRONY WWW.EXPANDER.PL TAM ZNAJDZIESZ
      BARDZO DUZO INFORMACJI, WYSZUKIWARKE KREDYTOW, POROWNANIA KOSZTOW ITP. ONI
      WSPOLPRACUJA Z WIELOMA BANKAMI I POMAGAJA W ZALATWIANIU KREDYTOW I TO ZUPELNIE
      BEZPLATNIE!!! MOZESZ SIE TEZ UMOWIC NA SPOTKANIE Z DORADCA W ICH BIURZE.
      TRZYMAM KCIUKI I POWODZENIA. POZDRAWIAM I ZAZDROSZCZE.........
    • franczeska01 Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 21.06.04, 16:44
      Heloł.
      My z mężem własnie kupilismy mieszkanie...oczywiście na kredyt!
      (w Banku Millenium,we frankach szwajcarsich 85 tys (na złotówki)).
      Perspektywa niezbyt przyjemna ale mieszkamy juz na SWOIM!!!Kredyt załatwilismy
      w ciągu tygodnia,bo jak sie okazalo nie dostaliśmy w BPH, a termin nas
      gonił.Ratę płacimy 500 zł,więc za bardzo tego nie odczuwamy,zwłaszcza że przez
      4 lata płaciliśmy więcej nie za swoje...wynajmowaliśmy...
      Warto więc wybrac sie do oddziału i zapytać o wasze zdolności kredytowe...
      Życzę powodzenia i ślicznego M!!!
    • kruszynka301 Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 21.06.04, 16:59
      Radziłabym kredyt walutowy, i to jak najszybciej. Wszelkie prognozy wskazują, że złotówka będzie się umacniać; więc będziesz miała dodatnie różnice kursowe. Poza tym, wchodzimy do strefy euro za parę lat, ryzyko kursowe zniknie zupełnie (o ile oczywiście wybierzez euro).
      Odradzam kredyt w dolarach - zbyt niski kurs, więc ryzyko podwyższenia wydaje się spore.
    • jodana Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 22.06.04, 07:36
      Ja właśnie wczoraj podpisałąm umowę kredytową: BPH, frank szwajcarski, 25 lat
      (buuuuuuuuuuuuuuuu!!). Rata to niecałe 400 zł (na wczoraj 394 zł). Od czego
      zacząć?? Najlepiej udaj się najpierw do banku (najlepiej kilku) sprawdź oferty,
      a przede wszystkim Waszą zdolność kredytową. Dowiedz się, jakich dokumentów
      wymaga bank, jakich formalności musisz dopełnić (różnią się w poszczególnych
      bankach). Potem umowa przedwstepna kupna nieruchomości i "machina rusza". Nie
      wiem tylko, jak to jest w przypadku kupna działki, bo ja kupiłam mieszkanie.
      Ale pewnie podobnie.
      Będziesz mieć taki domek jak Judyta w "Nigdy w życiu"?? smile))
      Super!! Życzę powodzenia
      • kostaga Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 22.06.04, 08:04
        Dziewczyny,
        przepraszam, za wtręta, ale sama myślałam o tym pytanku do was na "prawie i
        pieniądzach" smile
        Czy wszystkie, które wzięłyście kredyt, miałyście wkład własny?
        Jestem w bardzo trudnej sytuacji. Nie mam niestety odłożonej ani złotówki,
        oboje z mężem zarabiamy dość mało (razem ok. 3000). Do tej pory mieszkaliśmy w
        moim rodzinnym domu wraz z dziadkami, ale niestety nasz stosunku układają się
        coraz gorzej. Bojąc się o swoje zdrowie psychiczne, stan naszego związku
        szarpany rodzinnymi niesnaskami i spokój dziadków myślałam o kredycie. Niestety
        podejrzewam, że nikt nam go nie da sad
        Jak to jest?
        Dzięki za rady i wskazówki
        Sushi
      • mamulka-kubulka Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 22.06.04, 11:47
        dziekuje wam bardzo za odpowiedzi wb przyszlym tyg wezme dzien wolny i pojezdze
        po bankach pozdrawiam ania gdybyscie mogly jeszcze dopisac nazwiska
        kompetentnych osob z expandera i muratora pozdrawiam ania
    • mamaszyma Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 22.06.04, 08:43
      Rozmawiałam z mężem, jako doświadczony bankowiec doradza kredyt złotówkowy w
      PKO BP, ale wspominał tez o Mulitibanku. Nas też czeka kredyt w najbliższym
      czasie, więc zapoznał się z ofertą i wydedukował, że najlepiej w PKO.
      powodzeniasmile
    • yola66 Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 22.06.04, 09:20
      my posdpisalismy umowę kredytową na zakup mieszkania 4 czerwca (BPH we frankach
      szwajcarskich). Pracuje w finansowej instytucji międzynarodowej a z
      wykszatłcenia jestem bankowcem. Strasznie mnie zafascynowały poszukiwania
      kredytów i tak:
      -polecam stronę expandera, ale odradzam bezpośredni z nimi kontakt
      (niekompetentni ludzie, którzy gubią się w obliczu bardziej skomplikowanych
      sytuacji i nie potrafia odpowiedzieć na pytania, a co gorsza nie chce im się
      uzupełniać wiedzy i poszukiwać rozwiązań i odpowiedzi)- mam namiary na mało
      kompetentne osoby, gdyby ktoś chciał się przed nimi ustrzec. Podobne usługi jak
      expander oferuje murator (mam kontakty i namiary na kompetentne osoby) - i to
      do tego oferują bardzo bardzo korzystne warunki z bankami. Generalnie pośrednik
      finansowy wynegocjuje dużo korzystniejsze oporocentowanie, niż samodzielnie
      można to zrobić w banku. Jednak gdy pójdziemy sami do banku to na pewno uda nam
      sie wynegocjować dużo niższą prowizję.
      -odradzam PKO BP, bo mnoża problemy (co chwila żądają nowych dokumentów i
      poświadczeń i przede wsyzstkim wymagają zatrudnienia na okres nieokreślony)
      -ja wybrałam franki, bo jednak nadal są dużo korzystniejsze (dopóki kurs nie
      wzrośnie do 4 PLN, będą bardziej atrakcyjne niż złotówka) i po za tym zawsze
      mogę zmienić walutę kredytu.
      -na wcześniejszą spłatę bym za bardzo nie liczyła (czy wiecie, że zaledwie 7 %
      kredytów mieszkaniowych jest spłacana przed czasem??!!)

      Jest również opcja w wielu bankach kupna mieszkania (domu) bez wkładu własnego,
      ale trzeba pamiętać, że niestety kredytom i zakupie nieruchomości towarzyszy
      bardzo wiele opłat i niestety trzeba mieć zaoszczędzone pieniądze (umowa
      notarialna - mieszkanie ok.1000, dom - ok.2000; podatek od czynnosci cwyilno
      prawnych - 2% wartości nieruchomości; prowiazja dla banku ok.1 do 2%;
      ubezpieczenie brakującego wkładu własnego; ubezpieczenie do momentu założenia
      księgi wieczystej). Często banki wymagają wykazaniem się środków na koncie.

      W razie pytań piszcie - yola66@interia.pl

      Powodzenia.....
      Jola
      • gizmag Re: do yola 66 22.06.04, 09:40
        Nie wiem z którym biurem miałaś do czynienia ale ja z mężem w listopadzie przez
        expander załatwiłam sobie kredyt na mieszkanie i ludzie byli bardzo
        kompetentni.Od mojej spółdzielni wyciągali takie papiery których ja sama nie
        byłam w stanie uzyskać.Także mam kredyt w bph we frankach ale na 30 lat.Nie
        wiem ale wydaje mi sie że jezeli w jednym biurze byli nie kompetentni to nie
        można skazywac na zagłade całej firmy i tak ja oceniac.Ja jestem im bardzo
        wdzięczna zrobili kawał dobrej roboty i bede im wdzieczna do konca życia.
    • yola66 do gizmag 22.06.04, 11:15
      pewnie masz racje. To jest tak jak ze wszystkim jedni mają dobre doświadczenia
      inni złe.
      Tobie pomogli, a mnie bardzo zaszkodzili. Narazili mnie na duże koszty i
      przeciągali tak długo sprawe mojego kredytu, że właściciel wycofał się ze
      sprzedaży, bo przekroczyliśmy wszystkie możliwe terminy. A wszystko wynikało z
      ich niekompetencji (sprawa rozbijała się o kredyt normatywny zaciągniety przez
      spółdzielnię). Na całe szczęście szybko udało nam się znaleźc inne mieszkanie.
      Moje wspomnienia z nimi związane są bardzo negatywne - naprawdę kosztowało mnie
      to dużżżo nerwów. A pan z expandera odpowiadał z uśmiechem, że nie chciało mu
      sie przejrzeć dokumentów, które sama wyciągałam ze spółdzieli, bo to aż 40
      stron prawniczego bełkotu (to są słowa, które usłyszałam od doradcy).
      Nie chcę nikogo urazić, ale dużo straciłam nerwów i pieniedzy przez expandera i
      nie poleciłabym ich najgorszemu wrogowi, a co dopiero przyjaciołom......
    • kasiek444 Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 22.06.04, 12:56
      Jesli chodzi o expandera i PKO Bp. Moja siostra była w obu instytucjach, bo na
      dniach chcą wziąć kredyt. W pko powiedziano im, ze się nie kwalifikują i w
      ogole obsługa była fatalna i niekompetentna. Dziewczyny nie potrafiły
      odpowiedzieć na wiele pytań. Z obsługi w Expanderze byli bardzo zadowoleni,
      spedzili tam ponad godzine.Mysle, ze wszystko zalezy od konkretnej placowki.
      Ten oddzial pko to w Tczewie a Expandera w Gdansku. Pozdrawiam i zycze
      wytrwałosci.
    • jodana Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 22.06.04, 12:56
      Zgodzam się z Jola i nie polecam PKO, moi znajomi wzięli tak kredyt rok temu i
      teraz załują! Millenium jest chyba najbardzie korzystny, ale strasznie długo
      czeka się na decyzje kredytową i uruchomienie kredytu (nawet do 3 miesięcy).
      Też sobie marzę, że spłacę kredyt wczesniej smile)) Może dostanę jakiś spadek, ha
      ha ha!
    • mamulka-kubulka Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 22.06.04, 13:23
      dodam jeszcze ze jestem z Warszawy .
      Strasznie sie boje nie mamy prawie nic trzeba bedzie urzadzic cala kuchnie
      lazienke ale teraz nie moge juz zrezygnowac bo potem juz cale zycie bede
      wynajmowac za kase 2 razy wieksza niz rata kredytu
      pozdrawiam
    • dzwigalka Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 22.06.04, 13:50
      Dwa lata temu wzięłam kredyt w Millenium załatwiany przez Polskie Towarzystwie
      Finansowe i jestem bardzo zadowolona. Bardzo kompetentnie i szybko pomogli we
      wszelkich bardzo skomplikowanych sprawach. Zarobki mamy razem z męzem nieduże
      ok. 3 tys, i nie było problemu. Wymagali na kredyt w wys. 106 tys. zarobków
      2500 tys. takze bez problemu sie zmieściliśmy. Potem mąż stracił prace i tez
      nie było problemu z przedłuzeniem kredytowania do 30 lat czy prolongatą na pół
      roku. Spróbujcie-warto. My przez 4 lata tez wynajmowaliśmy i kupa kasy
      wyrzucona w błoto.Jeśli chcesz namiary to podam ci szczegóły i doradzę w miarę
      możliwości. dzwigalka@gazeta.pl
      • mamulka-kubulka Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 22.06.04, 13:59
        gdybys mogla bylabym bardzo wdzieczna napisz tez prosze jakie sa koszty
        zalatwiania kredytu przez posrednikow
      • mamulka-kubulka Ksiazeczka mieszkaniowa 22.06.04, 14:04
        a i mam pytanko czy mialyscie tez doczynienia z ksiazeczka,mi mieszkaniowymi
        moj maz ma taka od 26 lat dowiedzielismy sie jednak ze zeby ustalic jej stan
        czeka sie ponad 6 tyg a pieniadze zwracaja juz po zainwestowaniu wiec kredyt
        tez wziasc trzeba nie wiem jakiej sumy mozna sie spodziewac mialyscie moze
        jakies doswiadczenia
        • dzwigalka Re: Ksiazeczka mieszkaniowa 22.06.04, 14:23
          To zalezy ile rodzice wpłacali na taką ksiazeczke mieszkaniową. ja miałam
          jakieś dwa tys. i dostałam 6 tys gotówki a oszczędzałam 26 lat tez. PTF jest na
          ulicy Śliskiej 10 w Warszawie, a właściwie nazywa sie Dolnośląską grupą
          finansową. Prowizji płaciliśmy 1,5 % od kredytu, teraz to juz jest 3 %. tel. do
          nich 620 20 61 , mi pomagała Agnieszka Czahor, bardzo sympatyczna kobitka. Masz
          moze gadu? Jak zadzwonisz do niej i poporosisz o wyliczenie to ci powie ile
          musisz zarabiać, a warunki są bardzo proste, stały meldunek i stała praca lub
          działalność gosp, i tyle, nie wiem jak teraz, ale wcześniej nikt nam nie chciał
          dać kredytu a oni bez problemu, wszystkie banki dawały nam co najwyzej 80 tys.
    • burza4 Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 22.06.04, 16:32
      z ciekawości - i trochę nie na temat - wyczytałam że chodzi o Warszawę - jesteś
      pewna że kwota 140 tys. wystarczy??? to strasznie mało na dom z działką (chyba
      że macie już działkę). Czy ktoś wam zrobił jakąś sensowną kalkulację czy to
      cena gazetowa? A co do kredytów, to jak dotąd nie znam nikogo, kto nie
      żałowałby wzięcia kredytu w jakiejkolwiek walucie. Już nie raz złotówka miała
      się umacniać wg ekspertów, jak dotąd wszyscy znajomi z kredytami w walutach sa
      mocno w plecy...
      • mamulka-kubulka Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 22.06.04, 16:53
        40000 dzialkaw bloniu 800 metrow
        firmy stawiajace domy 1000-1200 zl za metr stanu pod klucz dodam ze domek
        bedzie niewielkiokolo 70-80 metrow
        Wiele ludzi sie dziwi ale sprawdzilismy jezdzac po ludziach ktorzy maja takie
        domy te z bala sa duzo tansze bo i prostrze konstrukcja stanu surowego
        otwartego stoi juz po 6-14 dni zreszta drewno wydaje sie mniej bezpieczne od
        cementu ale tak naprawde to te dobrze profesjonalnie zrobione domy stoja
        bardazo dlugo i sa tak samo stabilne jak te murowane a do tego zdrowe na
        bnormalny murowany dom pewnie nie bylo by nas stac a za te pieniadze mieszkanie
        w wawie to gora 45 metrow w2iec wybor padl na drewno chociarzidzis czytalam ze
        drastycznie drozeje. Ale biedniejszynm zawsze wiatr w oczy wieje postanowilismy
        sie nie poddawac .Moj tata jest z zawodu stolarzem uklada glazure i kladzie
        podlogi wiec bedziemy negocjowac ceny juz zyje marzeniami prosze trzymajcie
        kciuki zeby nam sie udalo bylabym taka szczesliwa obiecuje ze jezekli sie
        powiedzie zaprosze was wszystkie na grila i zimne piwko w nastepne lato
        • burza4 Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 22.06.04, 18:57
          Szok...Ta cena jest aż niewiarygodna... 1000-1200 zł pod klucz czy do
          wykończenia? domek za 100 tys. - a media są w tej cenie? przecież piec do
          ogrzewania kosztuje prawie 10 tysięcy... instalacje itp. rzeczy są piekielnie
          drogie, trzeba robić projekty, a to słono kosztuje, mieć zgody i wychodzą
          bajońskie pieniądze, i nie zależy to od technologii budowy samego domu. Trzymam
          kciuki za kredyt, ale na twoim miejscu sprawdziłabym w energetyce i gazowni,
          może jakiś inspektor ci powie ile mniej więcej wychodzi, bo nawet przyłączenie
          do instalacji zza płotu kosztuje ładnych parę tysięcy, i zależy od wielu
          czynników, których zazwyczaj nie bierze się w ogóle pod uwagę... wspomniany
          kolega musiał zapłacić 9 tys. za zgodę sąsiada na podłączenie się do słupa
          który stał na jego gruncie (teraz się ponoc jakieś przepisy pozmieniały, ale
          szczegółów nie znam).

          Nie piszę żeby cię broń Boże zrażać, fajniej mieć domek niż mieszkanko w bloku,
          ale po prostu sprawdź to wszystko dokładnie, żebyście się nie przejechali,
          wiele firm celowo zaniża wycenę, żeby złapać klienta, tylko potem ten klient ma
          zgryz skąd wziąć na dokończenie budowy!

          Powodzenia!

          • jagasz Re: kredyt mieszkaniowy od czego zaczac? 23.06.04, 08:32
            Dzwigalka, a jak to wygląda w przypadku gdy jedno z małżonków ma umowę na czas
            określony??? Z tym , że istnieje bardzo duża szansa na to, ze ta umowa będzie
            przedłużona? (pracuję w tej firmie juz 5 lat).

            aga
            • yola66 do jagasz 23.06.04, 09:42
              większość banków nie robi problemów w związku z tym, że ma się umowę na czas
              określony (musisz pracować firmie co najmniej rok). Mogą Cię poprosić o
              dodtakowe dokumenty - zaświadczenie z pracy, że zostanie Ci przedłużony
              kontrakt, dane o wcześniejszym zatrudnieniu poświadczające ciągłość pracy. Sa
              jednak banki (np. PKO SA), które w przypadku umowy na czas określony, zdolnośc
              wyliczają w następujący sposób: początkowe lata obydwoje małżonkowie, a potem
              po wygaśnięciu Twojej umowy zdolnośc tego, który ma umowę na czas określony. I
              tu może być problem ze zdolności kredytową, jeżeli chcecie wziąć duży kredyt na
              długo.
            • yola66 dodatkowe opłaty 23.06.04, 10:21
              Dziewczyny pamiętajcie, że kupno domu (mieszknia) ponosi za sobą bardzo dużo
              kosztów dodatkowych!!! Same mury to niestety polowa sukcesu! My niestety nie
              dokońca o tym pamietalismy i musieliśmy dodatkowo zapożyczyć się u rodziny. Nie
              piszę o tym, żeby Was zniechęcać, ale po to, aby podzielić się swoimi
              doświadczeniami.
              Dodatkowe opłaty:
              -podatek od czynnosci cywilnoprawnych - 2% wartości nieruchomości (platny
              zazwyczaj przy akcie notarialnym)
              -taksa notarialna - ok.1000PLN w przypadku mieszkania, ok.2000PL w przypadku
              domu
              -prowizja dla banku od 0.8-2% (płacona jednorazowo po uruchomieniu kredytu)
              -różnica kursowa przy kredycie walutowych (dopłata ok. 1000-5000PLN w
              zależności od kursu, banku i szczęscia)
              -ubezpieczenie do momnetu założenia księgi wieczystej
              -ubezpieczenie brakujących środków własnych (jezeli środki własne mnie niż 20%)
              -wpis do spółdzielni w przypadku mieszkania - 400 - 1000PLN
              -obowiązkowe ubezpieczenie mieszkania na kwotę wskazaną przez bank ok.500-
              1000PLN
              -no i jeszcze prowizja dla agencji 2-3% (szczęściarze, którym się udało ją
              ominąć).

              Tyle pamiętam....

              No a potem jeszcze urządzenie mieszkania, które nawet skromne też kosztuje... a
              wszystkiego na kredyt przecież nie da się wziąć bo zabraknie pensji do
              spłacania....

              yol

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka