Dodaj do ulubionych

Jestem tchórzem

29.05.12, 16:29
Pojęcia nie mam jak ruszyć z miejsca. Powinnam znaleźć sobie pracę a mam tremę w momencie logowania się do portalu "szukam - pracy". Nawet jak znalazłam stanowisko zgodne z moim wykształceniem to zbaraniałam i dałam popis "przepraszam, że zabieram państwu czas, i tak się nie nadaję, nie mam doświadczenie, w ogóle nie wiem co ja tutaj robię".

Nie mam z kim pogadać.
Kurdę! całe życie starałam się być grzeczna, posłuszna, nie sprawiająca probelmów, słuchać dobrych rad mądrych ludzi od których szedł jasny przekaz "dziecko TY nic o życiu nie wiesz a twoje pomysły są tak rozczulająco głupiutko nieżyciowe"... uczyłam się grzecznie ale nie nauczyłam się wiedzieć czego chcę. Za każdym razem tylko grzecznie dziękowałam za pomoc. Bo i tak nie miałam ostatniego zdania. Nawet mi się w głowie nie mieści jak dorosła osoba może być tak niezaradna... nie potrafię się zareklamować, nie potrafię się zadeklarować do czego się nadaję.

Dokopcie mi. Śmiało.
Obserwuj wątek
    • antyideal Re: Jestem tchórzem 29.05.12, 16:41
      Jestes zarejestrowana w Urzedzie Pracy ?
      bo tam dzialaja zdaje sie doradcy zawodowi, popros o rozmowe.
      Czasem tez wysyłają swoich klientów na kursy umiejetnosci spolecznych,
      uczace aktywnego poszukiwania pracy.
      Oraz przy osrodkach spolecznych tez funkcjonuja tacy doradcy,
      czy tez kluby poszukiwania pracy, nie wiem dokladnie jak to sie nazywa,
      pomagajace osobom bezrobotnym nie tyle znalezc konkretną pracę
      co wziac sie w garść wink
      • atowlasnieja Re: Jestem tchórzem 29.05.12, 16:58
        UP to ciekawa instytucja. Najwięcej zaangażowania u jej pracowników to ja zauważyłam gdy pani miała wyrejestrować klienta który właśnie się zatrudnił, jaszcze przyspieszyła jak się spostrzegła, że dzięki temu nie będą mu musieli wypłacić zasiłku.

        Jednak pognębię ja w tym temacie.
        • antyideal Re: Jestem tchórzem 29.05.12, 17:09
          No jak to w urzedzie panstwowym, trudno oczekiwac osobistego zaangazowania
          pracownikow w cudze sprawy. Dlatego sama popytaj o mozliwosc pomocy,
          w sensie wsparcia psychologicznego, kursu aktywnego poszukiwania pracy, czy
          jakiejkolwiek innej, wykraczajacej poza rutynowe odhaczenie wizyty.
          Czesto wychodza z zalozenia, ze klient nie pyta = klient nie potrzebuje.
          • best_bej Re: Jestem tchórzem 29.05.12, 17:18
            Jeśli studiowałaś zgłoś się do Biura Karier przy uczelni. Pomagają studentom i abslowentom odnaleźć się na rynku pracy. Pracują tam praktycy HR, pomagają w napisaniu CV, przygotują do rozmowy kwalifikacyjnej itd.
    • fomica Re: Jestem tchórzem 29.05.12, 17:22
      Nie wiem ile masz lat, ale po sobie widze że to troche przechodzi z wiekiem. No bo w pewnym momencie odkrywasz, że wokół ciebie ludzie coraz młodsi, naiwni, a ty sama jestes coraz bardziej doświadczona, zdystansowana i opierzona. I w pewnym miejscu myslisz sobie: dlaczego ja się boje takiego mlokosa? dlaczego słucham i potakuje takiej głupiutkiej osobie? Przeciez to ja jestem starsza i mądrzejsza! smile
      Nie wiem czy jest jakas możliwośc żeby to przyspieszyć, ale jestem pewna że prędzej czy później taka pewność siebie siebie przychodzi.
      A na rozmowie kwalifikacyjnej wyobrażaj sobie Pana Rekrutera i Panią Hedhanterkę w bieliźnie smile , na sedesie, albo jak rozczochrana wstaje rano z łóżka.
      • mevgal Re: Jestem tchórzem 29.05.12, 17:29
        fomica napisał:

        > Nie wiem ile masz lat, ale po sobie widze że to troche przechodzi z wiekiem. No
        > bo w pewnym momencie odkrywasz, że wokół ciebie ludzie coraz młodsi, naiwni, a
        > ty sama jestes coraz bardziej doświadczona, zdystansowana i opierzona

        No to u mnie było na odwrót.Widzę tych młodych bardziej przebojowych,lepiej wykształconych po zagranicznych stażach i siebie,która mimo lat ma mało doświadczenia i mało kasy na dokształcanie.I kto ma większe szanse?I tak cud,że mam ułamek etatu bo własną działalność pewnie będę musiała zamknąć ze względu na zbyt wysokie koszty.
      • atowlasnieja Re: Jestem tchórzem 29.05.12, 17:40
        Mam już 3 z przodu i w CV ca.~rok doświadczenia, od studiów minęło ponad 5 lat
    • thana203 Re: Jestem tchórzem 29.05.12, 17:44
      Nawet mi się w głowie nie mieści jak dorosła osoba może być tak niezaradn
      > a... nie potrafię się zareklamować, nie potrafię się zadeklarować do czego się
      > nadaję.
      >

      Ty nie masz myśleć, do czego się nadajesz. Ty masz myśleć, czego chcesz. Ludzie najlepiej robią nie to, do czego się nadają, tylko to, co po prostu chcą robić.
      • atowlasnieja Re: Jestem tchórzem 29.05.12, 17:49
        Dowcip polega na tym, że sama nie wiem czego chcę.

        Pięć lat skakania wokół męża i domyślania się czego on chce wcale mi nie pomogły.
        • sumire Re: Jestem tchórzem 29.05.12, 17:56
          no to cóż - zacznij metodą eliminacji i znajdź to, czego na pewno robić nie chcesz. mnie to pomogło, gdy przechodziłam czas lekkiego zamotania. później doszedł aspekt osobistych zamiłowań i koniec końców udaje mi się na nich zarabiać.
        • thana203 Re: Jestem tchórzem 29.05.12, 17:58
          To pomyśl, czy są takie czynności, przy których tracisz poczucie czasu, zapominasz o całym świecie i masz ochotę często do nich wracać. To może być to.
        • d.o.s.i.a Re: Jestem tchórzem 29.05.12, 18:03
          > Dowcip polega na tym, że sama nie wiem czego chcę.

          I nie dowiesz sie, dopoki nie sprobujesz ROZNYCH rzeczy. I powolutku bedziesz odkrywac te, ktore Cie interesuja, a odrzucac te, ktorych "ja nigdy w zyciu". Krok po kroczku, aby do przodu, nie do tylu.

          Na pocieszenie powiem Ci, ze mnie zajelo jakies 10 lat od ukonczenia studiow zorientowanie sie co chcialabym w zyciu robic. I caly czas ewoluuje. Wlasnie niedlugo bede zmieniac zupelnie kariere, bo nagle poczulam zew do czegos zupelnie innego, choc obecna prace bardzo lubie. Ale trzeba dac sobie na to CZAS. Zeby odnalezc siebie, a nie oczekiwac, ze po siedzeniu w domu doznasz nagle olsnienia i nagle wymyslisz sobie zajecie na cale zycie. Tak to maja tylko szczesliwcy.

          Zacznij od czegokolwiek, notuj co Ci sie podoba, co nie i idz dalej.
    • d.o.s.i.a Re: Jestem tchórzem 29.05.12, 17:58
      Cwiczyc, cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc. Wypisac na kartce wszystkie dobre cechy i osiagniecia jakie tylko przyjda Ci do glowy i CODZIENNIE dodawac nowe do listy. Cwiczyc mowienie na glos, ze cos Ci sie udalo, ze jestes z siebie zadowolona, ze zrobilas cos swietnie, ze jestes madra. Np. mysle, ze calkiem dobry obiad ugotowalam. Albo, mysle, ze umiem calkiem ladnie szyc. Albo, jestem naprawde dobra w tym i tym. Tego sie da nauczyc. A potem juz samo przychodzi.
    • imasumak Sorry, ale nie wierzę. Nikt nie może być tak głupi 29.05.12, 18:06
      Nawet jak znalazłam stanowisko zgodne z moim wykształceniem to zbaraniałam i dałam popis "przepraszam, że zabieram państwu czas, i tak się nie nadaję, nie mam doświadczenie, w ogóle nie wiem co ja tutaj robię".
      • atowlasnieja Re: Sorry, ale nie wierzę. Nikt nie może być tak 29.05.12, 18:36
        zatem dobrze potrafię strugać idiotę. Z przerażenia
        • pade Re: Sorry, ale nie wierzę. Nikt nie może być tak 29.05.12, 19:22
          wpisz w google coaching i poszukaj w swojej okolicy
    • anorektycznazdzira Re: Jestem tchórzem 29.05.12, 19:16
      Idź sobie na jakiś trening czy szkolenie osobowości. Mam szczerą nadzieję, że Cię stać, a jak nie stać, to wysupłaj ostatnie pieniądze i co sobie zafunduj. Mając takie problemy idź albo na indywidualną terapię, albo, nie wiem czy nawet nie lepiej, na trening- może być wystąpień publicznych, może być coś z aktywizacji i akcji pomagających w rozmowach o pracę (aktywizacja z UP), cokolwiek znajdziesz. Jest teraz trochę nawet bezpłatnych, czyli finansowanych przez Unię z funduszy.
      Bardzo bym Ci polecała, bo siedząc i się martwiąc, a nawet bardzo się starając przemóc, jest po prostu trudno. Nie miałam aż takich problemów, ale miałam, pomogły mi właśnie treningi, u mnie w ramach szkoleń zawodowych, więc bardzo polecam z własnego doświadczenia.
      • anorektycznazdzira Re: Jestem tchórzem 29.05.12, 19:20
        PS. szukaj szkoleń z EFSu mających na celu aktywizację kobiet, widuję takie czasem


        -mamo, nie poszłam na imprezę do K. (ja: ???) no bo nie miałam czasu, wyszykować kreację i w ogóle...
        -dziecko, TY?! KREACJĘ?!
        -maaaamo, chodzi mi o wypastowanie glanów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka