atowlasnieja
29.05.12, 16:29
Pojęcia nie mam jak ruszyć z miejsca. Powinnam znaleźć sobie pracę a mam tremę w momencie logowania się do portalu "szukam - pracy". Nawet jak znalazłam stanowisko zgodne z moim wykształceniem to zbaraniałam i dałam popis "przepraszam, że zabieram państwu czas, i tak się nie nadaję, nie mam doświadczenie, w ogóle nie wiem co ja tutaj robię".
Nie mam z kim pogadać.
Kurdę! całe życie starałam się być grzeczna, posłuszna, nie sprawiająca probelmów, słuchać dobrych rad mądrych ludzi od których szedł jasny przekaz "dziecko TY nic o życiu nie wiesz a twoje pomysły są tak rozczulająco głupiutko nieżyciowe"... uczyłam się grzecznie ale nie nauczyłam się wiedzieć czego chcę. Za każdym razem tylko grzecznie dziękowałam za pomoc. Bo i tak nie miałam ostatniego zdania. Nawet mi się w głowie nie mieści jak dorosła osoba może być tak niezaradna... nie potrafię się zareklamować, nie potrafię się zadeklarować do czego się nadaję.
Dokopcie mi. Śmiało.