Dodaj do ulubionych

Mac Donalds- samo zuoooo....

11.06.12, 23:14
czy mozecie mi wyjasnic, skad bierze sie ta paranoja na temat tej konkretnej knajpy? zaczelam sie nad tym zastanawiac, po lekturze watku na malym dziecku. ja wiem, ze to smieciowe zarcie, ale chwileczke- te same mamusie, ktore tak sie pienia na temat MD bez refleksji kupuja np. zwykla szynke, ktora zawiera niemal pol tablicy mendelejewa... nie oszukujmy sie- jedzenie w sklepach jest nafaszerowane chemia i roznmi cudami, ale wystarczy znac umiar. przeciez nikt, nie kaze stolowac sie w MD codziennie! patrzac przy tym na tradycyjna polska kuchnie- w czym smazony schabowy, z fura ziemniakow i zasmazana kapusta, jest lepszy od hamburgera z MD? poza tym, chociazby po 'kuchennych rewolucjach' m. gessler przekonalismy sie, ze nawet w niepozornej gospodzie 'u kasi' mozna dostac totalny syf- w MD przynajmniej jest czysto...
ja przyznaje, ze czasami jadamy w MD i moje dzieci to lubia. ale lubia tez inne rzeczy i ucze je, ze hamburger- owszem, ale raz na jakis czas. a tu normalnie oburzenie, jakby ronald mc donald karmil te biedne dzieci na sile, a slynne frytki produkowal conajmniej ze zdechlych myszy... i jeszcze te pretensje, ze siec promuje niezdrowe jedzenie- to jest ich produkt i chyba nic dziwnego, ze go zachwalaja. tak samo, jak producenci cukierkow, ciastek, piwa, papierosow, itp....to jest po prostu wolny rynek...
Obserwuj wątek
    • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 11.06.12, 23:22
      problem w tym, ze kazda szynka ze sklepu, czy tlusty schabowy kiedys sie psuje i pokrywa pleśnią, a zarcie w MC Dolnadsie NIGDY!!!

      umiesz sobie wyobrazic co tam musi byc, zeby to nigdy nie spleśniało? bo ja niesmile

      i tu jest zasadnicza różnica

      choc faszystką jedzeniową nie jestem i czasem pozwalam zjadać
      • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 11.06.12, 23:36
        A skad to wiesz? Z filmikow w internecie? Widzialas jakikolwiek test LABORATORYJNY takiego hamburgera? To, co pokazuje Morgan Spurlock w jednym z bardziej znanych filmow nie ma praktycznie zadnych znamion badania naukowego. Takich testow nalezaloby przeprowadzic wiele w roznych warunkach w kontrolowanym srodowisku, zeby moc powiedziec z jakokolwiek pewnoscia, ze zarcie z Maka sie nie psuje. Zwlaszcza ze nikt nie twierdzi, ze ono sie nie psuje - ono w tych filmach tylko nie wyglada na zepsute. Nie widzialem jakos, zeby Spurlock wyjal ze sloika kilkutygodniowego hamburgera, ugryzl i stwierdzil, ze nie byl zepsuty.
        • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 11.06.12, 23:41
          methinks napisał:

          > zeby moc powiedziec z jakokolwiek pewnoscia, ze zarcie z Maka sie nie psuje. Z

          ...jakąkolwiek wink
        • sueellen Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 11.06.12, 23:41
          sama przeprowadź taki test.
          • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 11.06.12, 23:44
            Nie. Ty.
            • marusia_ogoniok_102 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 11.06.12, 23:50
              Ja swego czasu przeprowadziłam, na cheeseburgerze. Pleśń wyrosła jak złoto. Może to tylko w Ameryce takie faszerowane? big_grin
            • sueellen Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 11.06.12, 23:51
              Po co? Przeciez jak Ci podam wynikito i tak nie uwierzysz!
              • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 11.06.12, 23:55
                Oczywiscie ze nie. Ty natomiast łykasz to bez zadnych konkretnych dowodow. Kto mysli racjonalniej?
                • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:41
                  ale wiesz, że mc donalds dostał na prestiżowym festiwalu reklamy Effie Worldwide w Cannes nagrodę dla firmy prowadzącej najsprawniejszy marketing świata?

                  i wiesz co to oznacza? ze najlepiej mamią klientówtongue_out
                  • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:44
                    A tak, to trzeba ich zakazac - ich i wszystkich innych firm, ktore dostaly kiedykolwiek nagrode za marketing, najlepiej razem z 2 i 3 miejscem, zeby bylo bezpieczniej.
                    • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:55
                      zaczynasz sie niezdrowo nakręcac
                      ja nie jestem za zakazem czegokolwiek

                      natomiast nikt mi nie wmówi, że mac jest choc odrobine zdrowy, bo nie jest, tak jak chcoby cola

                      i jedząc maca, czy pijąc colę ( a cole kocham jak powietrze, ale od czegos trzeba umrzec) wrzucamw siebie chemie i smieciowe żarcie i mam tego swiadomosc i nie wmawiam sobie że to to samo co filizanka herbaty z łyżeczką curku czy nawet domowy hamburger zrobiony od podstaw ( z pominięciem zabicia woławink)
                      • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 01:00
                        To ja nie wiem, kto wmawia Ci takie rzeczy, bo na pewno nie ja. Moze chcialas komus innemu odpisac i sie pomylilas...
                        • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 01:03
                          ja rozmawiam praktycznie tylkoz Tobą i to Ty mi sugerujesz, ze trzeba zakazac, bo napisałam, ze są mega marketingowcami od mamienia umysłówwink
                          • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 01:19
                            To nie byla sugestia, tylko nieudana, jak widze, proba porownania - chcialem Ci pokazac, ze reszta wygranych to tacy sami manipulatorzy jak McDonald. Na tym przeciez polega reklama - na sztuce dobrej manipulacji. A poniewaz reklamy raczej w najblizszym czasie nie znikna, to najlepsze, co mozemy zrobic my - rodzice, to uczyc nasze dzieci, ze reklamy bardzo czesto naginaja rzeczywistosc.
                            Zarcie z Maka nie jest zdrowe, jesli bedziemy sie tam stolowac kilka razy w tygodniu, bo po prostu jest bardzo kaloryczne i nie dziwie sie dietetykom, ktorzy namawiaja ludzi do ograniczenia takiego jedzenia.
                            • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 01:22
                              to była moja odpowiedz na Twoją sugestię " kto mysli racjonalnie?" w domysle zapewne myslałes o sobie jako swiadomego, ze to nie takie swinstwo jak tu wszyscy chcą Ci wmowic, bo inaczej to by tego na pewno zakazali
          • jola-kotka Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:10
            Cialo przecietnej wagi polaka rozklada sie okolo 8 lat,a amerykanina 25lat,wiec to juz swiadczy o tym ile chemii jest w hamurgerach itp.
            Dzieje sie tak dlatego,ze u nas jedzenie to jest znane stosunkowo krotko w porownaniu z USA.MD to jeden wielki konserwant wszyscy to wiedza,bronienie tego typu restauracji jest glupie,nie da sie tych smieci porownac do jakiegokolwiek innego zarcia,ale nie twierdze,ze jak sie je zje raz na miesiac,bedzie to tragedia dla naszych organizmow.
            • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:12
              > Cialo przecietnej wagi polaka rozklada sie okolo 8 lat,a amerykanina 25lat

              Niebywale. Moge prosic o zrodlo?
              • murwa.kac Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 07:53
                methinks napisał:

                Cytat Niebywale. Moge prosic o zrodlo?

                sraczke z tymi zrodlami macie czy co?
                cokolwiek ktokolwiek nie napisze od razu - poprosze zrodlo.
                boshe.
                • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 09:37
                  No jak ktos wyjezdza z takimi absurdalnymi rewelacjami, to az chce sie przeczytac zrodlo. W przeciwnym wypadku opieramy sie po prostu na bezmyslnym powtarzaniu plotek jak stare przekupy.
            • nanuk24 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:16

              > Cialo przecietnej wagi polaka rozklada sie okolo 8 lat,a amerykanina 25lat

              A ile Niemca?
            • olus22 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:05
              Tylko dlaczego Amerykanin żyje dłużej od Polaka
            • krejzimama Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:28
              Zastanawia mnie co musieli żreć faraonowie.
        • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 11.06.12, 23:59
          methinks napisał:

          > A skad to wiesz? Z filmikow w internecie?

          z frytek w moim samochodzietongue_out
          • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:04
            Szynka czasem sie psuje, czasem schnie. I co to oznacza? Wszystko zalezy od warunkow. Twoj przyklad nadal niczego nie dowodzi, bo nie ma w nim chocby nawet proby kontrolnej. Skad wiesz, ze frytki, ktore przygotujesz sama w domu, w takich warunkach by nie zeschly? Bo chyba nie twierdzisz, ze wozilas przez kilka tygodni frytki z samochodzie (swoja droga... a zreszta, nie moj samochod) i nadal byly zdatne do spozycia.
            • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:11
              proszę Cię. teraz będziemy sobie tłumaczyc czemu jedna szynka się zsycha, a inna robi sie obmulała?big_grin

              i będziemy sie przekonywać o tym, że mac jest zdrowszy niz jest?big_grin
              • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:13
                Nie wiem, co bedziesz robic Ty, ale ja probuje przekonac Ciebie, ze nie jest bardziej niezdrowy, niz jest.
          • nanuk24 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:12
            ja cie prosze! Usmaz sobie frytki ze swoich ziemniakowi zostaw w samochodzie. Co zostanie?
            Dokladnie to samo, co z MD
        • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:05
          i muszę Cię zasmucić, hamburgery tak naprawdę nie są z przedniej ćwiartki, a frytki z najlepszych ziemniakówwink

          kawa chyba w macu najzdrowszawink
          • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:10
            Nie smucisz mnie - nie twierdze i w nigdy nie twierdzilem, ze zarcie z Maka jest zdrowe (bo czy jest smaczne to jedynie kwestia gustu). Ja tylko uwazam, ze nie nalezy demonizowac i wymyslac jakichs niestworzonych teorii bez opierania sie na konkretnych dowodach naukowych. To zarcie jest badane przez kilka instytucji zanim trafi do Twojego zoladka - gdyby zeczywiscie byla tam taka chemia, jak niektorzy sobie wymyslaja, juz dawno zamkneliby te bary.
            • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:14
              w coli jest tyle cukru i chemii, że nikt o zdrowych zmysłach nie pozwoliłby tego pic, a produkcji surowo zabronil
              a jednak nadal produkują

              nie wpsomne o papierosach, które sa turjące i to bardzo- chyba nie musimy o tym dyskutować- a koncerny nadal mają pozowlenie na sprzedaż tego świnstwa

              wg Twojego toku rozumowania, powinni juz dawno tego zabronic, skoro to takie szkodliwe

              a wódka...
              • nanuk24 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:17
                > a wódka..

                nie bluznij!tongue_out
              • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:22
                W coli jest dokladnie tyle samo cukru ile w soku pomaranczowym. Zdaje sobie sprawe ze to sacharoza vs czysta fruktoza, ale to nie specjalnie duza roznica. Co do chemii sie nie wypowiem, ale sa tam skladniki, ktore sa przebadane i dopuszczone do uzycia w produktach spozywczych. Pewnie w duzych ilosciach moga szkodzic, tak jak woda - ok. 7 litrow wypite w krotkim czasie zabija.

                Nie musza od razu zabraniac, jesli to takie szkodliwe, wystarczy, ze beda napisy, ze zjedzenie hamburgera moze wywolac smierc na miejscu, albo ze bedziemy sie rozkladac jak przecietny Amerykanin.
                • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:31
                  methinks napisał:

                  > W coli jest dokladnie tyle samo cukru ile w soku pomaranczowym. Zdaje sobie spr
                  > awe ze to sacharoza vs czysta fruktoza, ale to nie specjalnie duza roznica.


                  indeks glikemiczny Ci cos mówi?



                  > Nie musza od razu zabraniac, jesli to takie szkodliwe, wystarczy, ze beda napis
                  > y, ze zjedzenie hamburgera moze wywolac smierc na miejscu, albo ze bedziemy sie
                  > rozkladac jak przecietny Amerykanin.

                  wypalenie fajka nie zabija od razu, ale chyba nikt nie twierdzi, ze palenie nie jest takie trujące jak wszyscy próbują nam wmówić? bo przeciez jakby bylo, to by wielkie instytuty nie pozwoliły tego produkowac?
                  • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:34
                    Tak, mowi wiele, ale nie widze powodu, dla ktorego IG mialby byc podstawa zakazania coli. Ziemniakow gotowanych tez powinni zakazac?

                    Sa ostrzezenia - na smiercionosnych hamburgerach tez powinni dawac, nie?
                    • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:44
                      poczekaj jeszcze trochę
                      kiedys na fajkach tez nie bylo ostrzezen, a mcdonaldsie nie mozna bylo znalesc tabeli kalorycznosci, a teraz mozna

                      natomiast dietetycy alarmują jednoglosnie, ze zarcie typu mac jest bardzo niezdrowe, tak jak lekarze alarmują ze fajki i wodka jest niezdrowa

                      oczuwiscie mozemy zaklinać rzeczywistość i twierdzic, ze to całkiem przyjemne papu, nieodbiegające normą od domowego obiadu

                      bierne palenie kiedys tez uwazano za nieszkodliwe
                      • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:50
                        Jest niezdrowe glownie dlatego, ze przecietny makzestaw zawiera jakies 2 tony tluszczu i 4 hektolitry syropu glukozowo-fruktozowego. Spurlock w Supersize Me zarl tylko takie rzeczy, jadl tyle, ze az wymiotowal. Chyba nikt o zdrowych zmyslach nie zdziwil sie, ze bolal go brzuch i przytyl iles tam kilogramow. Fast foody to nie jest zdrowe zarcie i nie powinno stanowic podstawy niczyjej diety, ale raczej nie dlatego, ze nigdy, absolutnie niegdy* sie nie rozklada.

                        Juz widze te ostrzezenia - "bierne jedzenie hamburgerow grozi smiercia lub kalectwem" wink

                        *Udowodnione Naukowo (tm)
                        • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:57
                          ono z tejgo samego powodu nie powinno byc jedzone
                          ma w sobie mnostwo chemii
                          wiecej niz statystycznie "normalne, domowe jedzenie", ktore od chemii wolne nie jest, ale ma jej zdecydowanie mniej

                          a do tego jako bonus ma kilogramy tluszczu i cukru w sobie
                          • nanuk24 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 01:11
                            dobra chemia nie jest zlatongue_out
                            • jola-kotka Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 01:15
                              Nie chodzi o to,ze ktos mi kaze,ja nie chodze do MD,wiec nie ma problemu,chodzi o to,ze ogolnie to zarcie to same kalorie od ktorego,ludzie zamieniaja sie w potwory,za 10 lat z powodu otylosci i u nas bedziemy obserwowac wozki inwalidzkie wiozace pontony.
                            • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 01:17
                              nie no,zgadzam sie w calej rozciąglosci
                              jak sie truc to przynajmniej z przyjemnościąbig_grin
                      • nanuk24 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:51
                        gwoli scislosci, to hamburgery i frytki w Md(i nie tylko, bo burger king to samo)sa niezdrowe, a nie Md, bo oni sprzedaja rowniezsalatki warzywne i soki jablkowewink
                        • jola-kotka Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 01:00

                          nanuk24 napisała:

                          > gwoli scislosci, to hamburgery i frytki w Md(i nie tylko, bo burger king to sam
                          > o)sa niezdrowe, a nie Md, bo oni sprzedaja rowniezsalatki warzywne i soki jabl
                          > kowewink
                          >
                          Tak salatke,ktora ma 50kcl a sos do niej 400kcl.Prawda jest taka,ze 90% spoleczenstwa nie zwraca uwagi co je i nie oszukujmysie,ze kupuja szynke w sklepach ekologicznych.
                          Jednak to nie szynka zawierajaca eeeeee,roznego rodzaju przyczynila sie do epidemii otylosci w USA i nie z powodu szynki u nas rosnie procent ludzi otylych,niestety dotyka ono tez sporo dzieci i ten fakt powinien byc glownym powodem mowienia wszedzie gdzie sie da,ze jedzenie typu MD czy Pizza Hut jest nie zdrowe nalezy go unikac i powoduje otylosc.
                          • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 01:07
                            dodam do tego, zeby bardziej skomplikowac temat, ze nie tylko lalorycznosc jest problemem, co wysoki stopien przetworzenia zywnosci
                            dlatego zdrowszy jest schabowy z ziemniakami i mizerią, choc to bomba kaloryczna, niz pizza w pizzy hut, choc moze miec tyle samo kalorii
                            • franczii Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 07:08
                              > dodam do tego, zeby bardziej skomplikowac temat, ze nie tylko lalorycznosc jest
                              > problemem, co wysoki stopien przetworzenia zywnosci

                              Otoz to, posilek w Mcd nie ma znowu tak duzo kalorii jak to sobie wyobrazamy. Zakladajacc ze te kanapke i frytki to obiad czyli glowny posilek w ciagu dnia. Problem w tym, ze te kalorie sa puste i nafaszerowane nie wiadomo czym.
                          • nanuk24 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 01:08
                            ale kto ci kaze polewac salatke sosem? Mozesz jesc bez - ja tak jem, albo zamawiam z sosem vinegrete.
                            • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 01:15
                              muszę Cie zasmucic
                              sos vinegre jest tam najbardziej kaloryczny-195 kcal

                              prawie 2 razy bardzije niz cesarski

                              w tabeli kalorycznosci mc donalsda saltka premium jest prawdopodobnie bez sosu wyliczona- 360kcal

                              czyli zjadaszwtedy ok 550 kcal

                              to juz lepiej zjesc big macabig_grin
                              • nanuk24 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 01:42
                                salata z pomidorem tylachna kalorii ma?
                                • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 02:11
                                  premium to chyba wieksza
                                  natomiast kubek salaty i 2 czy 3 kawalki pomidora bez smaku, do tego bez sosu trudno nazwac sałatką

                                  to troche tak jakby bułke z masłem nazywać kanapkąwink

                                  ale to moje osobiste zdanie
                          • kropkacom Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 08:32
                            Sosu nie musisz dodawać.
                            • franczii Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 08:48
                              Ta i jesc sucha stara salatebig_grin
                              • kropkacom Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 08:50
                                No, jeżeli nie chcesz jeść z sosem?
                                • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 08:56
                                  ja rozumiem ze ktos lubi chamskie zarcie i zajada sie hamburgerem i frytkami

                                  ale kompletnie nie rozumiem osob, które chcą zjeśc zdrowo ( w miarę) i lekko to po c.uj idą do maca? co jest fajnego w zjedzeniu samej salaty lodowej nawet bez sosu?

                                  autentycznie nie kumam

                                  jak chce zjesc na miescie salatkę to ide do miejsca gdzie zjem smaczną salatę lodową z dodatkami- np ogorek,pomidor, oliwki etc- i wtedy spokojnie mozna sie obejsc bez sosu
                                  • kropkacom Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 09:00
                                    Zakładam, ze nie idą tam jeść zdrowo a lądują przy okazji. Sedno sprawy jest, że ludzie nie znają innych restauracji. A już najgorsze, ze nie znają innych, gdzie mogą pójść z dziećmi.
                                    • franczii Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 10:07
                                      Ja laduje przy okazji wlasnie z dziecmi. Znam inne miejsca ale dzieci lubia Mcd i co tu zrobic. W zyciu bym nie przelknela tej ich starej salaty w dodatku niedoprawionej.
                                      A jak widze ludzi jedzacych te ich salatki to wlasnie sobie takie same pytanie zadaje jak Aneta Skarpeta. Czemu akurat tam ida na salatke?
                                      • kropkacom Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 11:10
                                        Ty znasz inne miejsca. Dzieci nie mają szansy poznać, bo lubią Maca? Moje tez lubią, ale oprócz tego lubią zupę w innej reasekuracji. Nawet jak jedziemy 12 godzin autem nie zatrzymujemy się nie w Macu. I nie ma płaczu.
                                        • franczii Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:24
                                          Alez dzieci tez znaja inne miejsca. Skad pomysl ze tylko tam je zabieram? W mc jedza naprawde bardzo rzadko ale lubia i kojarza. Innych restauracji z nazwy nie kojarza bo w zadnej inne sieciowce nie jemy. Nie musza plakac, zebym je zabrala wiec nigdy nie placzabig_grin starszy negocjuje, wie ze w mcd mozna raz na kilka miesiecy wuiec sie pyta czy juz minelo kilka miesiecy od ostatniego razu.
                                          • franczii Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:29
                                            najczesciej do mcd zabieram przy okazji bytnosci w ch a zabieram je do ch bardzo rzadko, jak juz innego wyjscia nie ma wiec problem niejako z glowy. A ze w ch samo smieciowe zarcie jest to mnie tam wszystko jedno czy zjedza smieci w mcd czy w innej sieciowce.
                                    • hanalui Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 10:10
                                      kropkacom napisała:

                                      > Zakładam, ze nie idą tam jeść zdrowo a lądują przy okazji. Sedno sprawy jest, ż
                                      > e ludzie nie znają innych restauracji. A już najgorsze, ze nie znają innych, gd
                                      > zie mogą pójść z dziećmi.

                                      Dokladnie tak. Skad maja znac. Wypasionej reklamy lokalnych knajp nie ma w tv, stac ich moze na jakas niewielka ulotke, wiec emama nie zna, niepoleconego i niesprawdzonego nie kupuje, nie uzywa, a wziawszy pod uwage histerie i poczucie zagrozenia onymi nieznanymi z dwojag zlego leci do znanego z reklam choc z smieciowym zarciem MD.
                          • madi138 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 08:57
                            ale to jest kwestia narodowego gustu i przyzwyczajen. amerykanie jedza burgery, polacy jedza schabowe. tyle. a epidemia bierze sie stad, ze fastfood jest tam baaardzo tani i ogolnie dostepny. zapewniam cie, ze gdyby w polsce ten rynek tez tak wygladal, bardzo szybko mielibysmy ten sam probem. swoja droga, na czym tucza sie nasze rodzime grubasy, ktorych jest calkiem sporo...
                            • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 09:31
                              gł. na fasfoodach, chipsach, pizzy- który u nas bez liku
                        • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 01:01
                          moj syn jak byl maly to mowil- mamo, ale hamburgery sa zdrowe bo mają sałatę, a sałata jest przeciez zdrowawink

                          a nim dwa są zdrowe, bo w reklamie tak mówiąwink
                  • aretahebanowska Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 09:41
                    Gwoli ścisłości - W soku pomarańczowym jest około 2g glukozy, 2g fruktozy i 4g sacharozy na 100 ml. Czyli wcale nie tak mało. A indeks glikemiczny to nie wszystko, niestety. Owszem, w przypadku fruktozy jest znacznie niższy, ale w wątrobie przemiany fruktozy częściowo "konkurują" z przemianami glukozy i przez to fruktoza może sprawić mnóstwo problemów. W niewielkich ilościach fruktoza jest OK, bo aktywuje spalanie glukozy, ale jeśli jest jej za dużo to robi się problem. Jest dużo szybciej przerabiana w kwasy tłuszczowe, a jej nadmierne i częste spożywanie może nawet doprowadzić do dny moczanowej (a to delikatnie mówiąc nieprzyjemne choróbsko). To ostatnie nie jest oczywiście kwestią kilku dni, ale jednak.
                • murwa.kac Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 07:59
                  methinks napisał:

                  Cytat W coli jest dokladnie tyle samo cukru ile w soku pomaranczowym. Zdaje sobie sprawe ze to sacharoza vs czysta fruktoza, ale to nie specjalnie duza roznica. Co do chemii sie nie wypowiem, ale sa tam skladniki, ktore sa przebadane i dopuszczone do uzycia w produktach spozywczych. Pewnie w duzych ilosciach moga szkodzic, tak jak woda - ok. 7 litrow wypite w krotkim czasie zabija.

                  Niebywale. Moge prosic o zrodlo?

                  suspicious
                  • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 09:49
                    Prosze:
                    en.wikipedia.org/wiki/Water_intoxication
                    chemistry.about.com/cs/5/f/blwaterintox.htm
                    sportsmedicine.about.com/od/hydrationandfluid/a/Hyponatremia.htm
                    science.howstuffworks.com/environmental/life/human-biology/water-intoxication.htm
                    www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1770067/
                    Okazuje sie zreszta, ze nie docenilem trujacych wlasciwosci wody - zabija nawet sporo mniejsza ilosc wypita w krotkim czasie.
              • jola-kotka Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:23
                Nikt nie mowi,ze powinni zabronic,ale dobrze jest wiedziec co to jest MD,czy np.fajki.Wtedy masz mozliwosc swiadomego wyboru,jem albo nie.
                Jak wszystko MD ma swoich zwolennikow i przeciwnikow i to jest normalne.
          • jola-kotka Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:12
            Super wolowina w MD to sztucznie przetwarzana kukurydza.Obok prawdziwego miesa to nigdy nie lezalo.
            • mdro Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 11:02
              "Super wolowina w MD to sztucznie przetwarzana kukurydza.Obok prawdziwego miesa to nigdy nie lezalo."

              No normalnie Nobla powinni dostać za taką transmutację (w dodatku darmową prawie, bo inaczej by się nie opłacało)...
            • madi138 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 11:05
              tia... a frytki robia ze zmielonej makulatury...no juz nie przesadzajmy...
        • 79werka Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 07:33
          W zeszłym roku wracając z wakacji stołowałam siez synem w Mac w Gdyni. jabłko wróciło z anmi do domu . Lezało , leżało , bo amatora na taki plastik w domu nie było ... na Boże Narodzenie zdecydowaliśmy wyrzucić . testów nie robiłam , samo przypadkiem wyszło :- ) .
          • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 09:53
            Ooo, i jeszcze jablka z plastiku produkuja wink Bo ze frytki sa glownie molibdenu to juz ustalilismy.
            • franczii Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 10:02
              Faktem jest ze owoce, te w woreczku, ktore daja do Happy meal maja date przydatnosci dosc dluga jak na pokrojone i umyte owoce. To samo z marchewka. Ciekawe jakim cudem?
              • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 10:10
                Dluga, to znaczy jaka? I ta data przydatnosci dotyczy przechowywania w tym wlasnie zamknietym woreczku, czy ogolnie? Woreczek jest szczelny, kiedy go dostajesz? Nie znam szczegolow, ciezko mi sie wypowiedziec.
                • franczii Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 10:18
                  Nie chce strzelac w tej chwili nie pamietam dokladnie. Jak bede nastepnym razem na zakupach w ch to na pewno kupie happy zeby miec pewnosc W kazdym razie w przypadku owocow kilkanascie dni a w przypadku marchewki kilka miesiecy. Kiedys zerknelam i doznalam lekkiegoszoku.
                  Co do pakowania to czesto jemy w plenerze i zabieram umyte owoce jak rowniez oskrobana marchewke w hermetycznie zamknietym pojemniku i recze, ze inaczej wyglada po 2 godzinach w plecaku termicznym. Wiec pytam jeszcze raz jakim cudem?
                  • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 10:24
                    Jeszcze raz Ci odpowiem, ze jest za malo danych, zeby na to odpowiedziec. Co nie znaczy, ze mozna wyciagnac prosty wniosek, ze owoce robia z ropy naftowej i ze dzieci po tym masowo umieraja, albo na starosc zgnije im watroba.
                    • franczii Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 10:27
                      Tak drastycznie to nie ale maja na pewno zero wartosci odzywczych.
                      • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 10:32
                        Mysle, ze to tez drastyczna opinia. Wartosci odzywcze maja na 100%.
            • 79werka Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:15
              Zielone jabłka z Mc Donalda niestety tak wyglądają, ale może to tylko moje skojarzenie. Faktem jest , że przeleżało prawie pół roku, pod koniec zaczęło się" marszczyć " , ale stanowiło atrakcję dla wszystkich gości wink .
    • sueellen Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 11.06.12, 23:40
      Zarcie z Mcdonalda vs żarcie ze zwyklej restauracji serwującej frytki i hamburgery po tygodniach, miesiącach...

      • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 11.06.12, 23:41
        O tym filmiku wlasnie napisalem wyzej.
    • donkaczka Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 11.06.12, 23:48
      > wiem, ze to smieciowe zarcie, ale chwileczke- te same mamusie, ktore tak sie pi
      > enia na temat MD bez refleksji kupuja np. zwykla szynke, ktora zawiera niemal p
      > ol tablicy mendelejewa... nie oszukujmy sie- jedzenie w sklepach jest nafaszero
      > wane chemia i roznmi cudami, ale wystarczy znac umiar.

      a mnie nieodmiennie dziwia takie wnioski
      nie jadamy w macu, nie prowadzimy "tradycyjnej" polskiej kuchnie, nie kupuje bezrefleksyjnie byle jakiego zarcia
      dla ciebie umiar to minimum syfu w jadlospisie, a ktos inny jakos nie widzi takiej potrzeby, wiec od razu dla ciebie to paranoik?
    • kk345 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 11.06.12, 23:58
      Nie ma w jedzeniu z Maca nic wartościowego. Uczysz dzieci, ze czasem można je sobie zafundować- czyli robisz im święto z wyjścia do Maca... niezbyt to dobrze rokuje na przyszłe nawyki żywieniowe
      • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:01
        jak bylam dzieckie to nie bylo maca i niezdrowego zarcia, a jednak lubie czasem zjesc jakies swinstwo

        znam tez dzieci, ktore nie lubia maca etc, choc mogłyby go jesc w dzisiejszych czasach
      • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:06
        Slodyczy dziecku, rozumiemy, zadnych nie dajesz.
        • kk345 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:22
          Dobra myśl, możemy porównać dobrej jakosci czekoladę do jedzenia z maca, sama jestem ciekawa, jakie zło Ci w czekoladzie wyjdzie...
          • methinks Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 13:53
            No no, zaraz sie okaze, ze slodycze to sama dobroc, a w ogole to daja energie na caly dzien i kazda jematka czekolada skarmia potomstwo od rana wink Dopoki, rzecz jasna, nie pojawi sie watek o tym, ze slodycze sa be i nagle sie dowiemy, ze zadna nawet grama cukru nie podaje, bo od tego psuja sie zeby, tyje sie, dostaje cukrzycy, wypadaja wlosy i mozna sie zakrztusic.
    • deelandra Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 11.06.12, 23:59
      a łiiii tam, na coś trzeba umrzeć, a do emerytury dożyć to i tak nie zamierzam
      zazwyczaj gotuję w domu od tzw zera, czyli nie z torebek, a wędlinę mam w sklepie zaniedaleko prawdziwą, z mięsa, smaczną i o zgrozo tańszą od sokołowa czy innych syfów
      ale tak z raz na m-c do macka chodzę, dzieciaki lubią a i ja lubię się czasem podpaść chemią, której nie muszę gotować ani po niej zmywać
      paranoi nie mam, mam za dużo problemów, żeby je sobie dodatkowo stwarzać tongue_out
    • yuka12 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:01
      W MD czasami kupujemy lody (tak raz na pół roku). Kiedyś regularnie, raz w miesiącu, stołowaliśmy się w MD. Teraz tylko przy okazji wyjazdów, a i to bardzo rzadko. Głównie dlatego, że zaczęliśmy kontrolować każdą rzecz przeznaczoną do spożycia, nie tylko szynkę ale i warzywa, jajka, wszelkie słodycze itp. Zresztą w trosce o swoje i dzieci zdrowie. Nawet makaron i ryż wybieramy pełnoziarniste. Obecnie czytam każdą etykietę, porównuję skład produktów itp. Kupuję tam, gdzie sprzedają lepszą żywność, lokalną, z ograniczonym użyciem wszelkich środków chemicznych, a mięso od zwierząt z wolnego wybiegu. Nawet wieprzowinę smile. Do tego systemu kanapka od MD czy kurczak z KFC raczej nie pasują smile. Nawet lody kupujemy bądź organiczne, bądź robię je w domu.
    • kropkaa Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 00:20
      Czasem zaglądamy, przeważnie gdy jedziemy daleko i trzeba zrobić przerwę. Preferuję raczej warzywa od zaufanego rolnika, ale wiadomo, że nie będę wiozła w termosie fasoli i brokułów, a jak w MD zjem raz na ruski rok, to przeżyję. No ale dzieć (fan MD, wiadomo) - a to ból brzucha, a to górą, a to dołem, i takie sensacje tylko po ichniejszym jedzeniu. No to jednak nie jest to oaza zdrowia.
      Nie robię z tego zakazanego miejsca, nie chodzę z okazji urodzin, po prostu czasem zjemy i tyle. Ze świadomością, że nie jest to zdrowe jedzenie, co podejrzanie często się sprawdza.
    • majenkir Re: 12.06.12, 01:04
      A ja ostatnio bardzo lubie McDonald's, bo codziennie z cora kupujemy sobie po lodzie, a dla mnie dodatkowo duza latte z McCafe smile
      • paliwodaj Re: 12.06.12, 01:18
        > Cialo przecietnej wagi polaka rozklada sie okolo 8 lat,a amerykanina 25lat

        mam pytanie w zwiazku z powyzszym, czy paniusia od tych danych moze mi wyprorokowac czas rozkladu mojego ciala - 26 lat w Polsce i 11 w USA?

        W Mc ostanio zakupilma pyszna salatke z bekonem, owszem miala sos, ale w oddzielnej saszetce, nikt mnie do sciany nie cisnal aby wylac cala zawartosc .
        • jola-kotka Re: 12.06.12, 01:37
          paliwodaj napisała:

          > > Cialo przecietnej wagi polaka rozklada sie okolo 8 lat,a amerykanina 25la
          > t
          >
          > mam pytanie w zwiazku z powyzszym, czy paniusia od tych danych moze mi wyprorok
          > owac czas rozkladu mojego ciala - 26 lat w Polsce i 11 w USA?
          >
          > W Mc ostanio zakupilma pyszna salatke z bekonem, owszem miala sos, ale w oddzie
          > lnej saszetce, nikt mnie do sciany nie cisnal aby wylac cala zawartosc .

          Paniusia ci nie obliczy tego,sa to badania naukowcow,informacja z zajec dietetyki,z przed kilku lat.
          Paniusia nie wie co jesz na co dzien bo wiesz mieszkajac w USA nie musisz faszerowac sie swinstwem dzien w dzien.Mozesz jesc sama salate i popijac woda.
          • methinks Re: 12.06.12, 09:56
            Badania naukowe maja zwykle powszechnie dostepne zrodla w internecie, ale jakos nikt nie kwapi sie, zeby je nam tu podac. Chyba w przeciagu kilku lat te przecietnej wagi ciala nie zaczely sie nagle psuc zupelnie inaczej, nie?
            • mdro Re: 12.06.12, 10:54
              Tzn. informacja może być i prawdziwa (ta o czasie rozkładu ciała), ale z zupełnie innych przyczyn, niż domniemywa jola-kotka. W Stanach są chyba dość powszechne różne utrwalająco/upiększające zabiegi pośmiertne?
              • methinks Re: 12.06.12, 11:10
                O ile te caiala nie sa mumifikowane, to nie sadze, zeby byly jakies znaczace roznice w rozkladzie. W kazdym razie szukam, szukam i nic nie moge znalezc - poza wzmianka o jakichs danych anegdotycznych, ktorych nikt w powazny sposob nigdy nie zweryfikowal i nie poddal analizie.
                • mdro Re: 12.06.12, 11:25
                  Źródło nienaukowe wink na częstszą mumufikację: "In the United States, embalming is a standard practice as a result of the government support it has received, and is mandatory when bodies are being transported by common carrier, and, in many states, usually when there is an interval of more than 48 hours between death and burial. In Europe, however, embalming is rarely practiced" (britannica.com). Oczywiście mało prawdopodobne, by mogło to dawać średnią różnicę liczoną w latach, ale jakąś być może powoduje.
                  • methinks Re: 12.06.12, 11:35
                    A nie, jesli to powszechna praktyka, to jakies roznice byc moga.
      • falka32 Re: 12.06.12, 10:31
        > A ja ostatnio bardzo lubie McDonald's, bo codziennie z cora kupujemy sobie po l
        > odzie, a dla mnie dodatkowo duza latte z McCafe smile

        Lody w Macu są robione ze smalcem - dzięki temu mają taką fajną konsystencję.
        • majenkir Re: 12.06.12, 13:57
          falka32 napisała:
          > Lody w Macu są robione ze smalcem - dzięki temu mają taką fajną konsystencję
          .

          Z zydow pewnie ten smalec? big_grin
          • naomi19 Re: 12.06.12, 19:53
            Klienci tacy niedoczuczeni, że pewnie im wszyscko jedno z czego.
            Przecież frytki to ziemniak, ziemniak to najzdrowsze warzywo big_grin hahahahahah
            shake i lód to przecież nabiał plus owoce, samo zdrowie!
            Hamburgery to przeca drób i wołowinka, za droga w mięsnym, to chociaż w macu Polak poje. I pieczywo, ziarna zbóż!
            Sałatki to mix warzyw. Bez smaku? Nie z powodu chemii, czysty przypadek!
            Jabłko z maca się nie rozkłada przez kilka miesięcy, podczas gdy podobne jabłko z ogrodu mojej mamy po kilku dniach gnije? Histeria pseudo-ekologów. Jabłka to przecież moc witamin.

            I żeby nie było- nie jestem histeryczną przeciwniczką śmieciowego żarcia. McDonadla nie lubię, nie smakuje mi, ale za to longery w KFC uwielbiam. Bywam rzadko, z dzieckiem prawie w ogóle. Natomiast panny, które w tego typu miejscu zamawiają sałatkę i sądzą, że zjadły zdrowy posiłek- śmiech na sali.
            • hanalui Re: 12.06.12, 23:02
              naomi19 napisała:

              > Jabłko z maca się nie rozkłada przez kilka miesięcy, podczas gdy podobne jabłko
              > z ogrodu mojej mamy po kilku dniach gnije?

              Ale chyba wiesz ze są jabłka i jabłka. Jedne są lepsze w smaku, inne nadają sie do pieczenia, inne są dobrymi jablkami deserowymi, a inne maja lepsze parametry trwałości i przechowywania. Moze zwyczajne macie kiepskiej jakości drzewa i wyrodzone, niekoniecznie tak zadbane jak te do produkcji. Poza tym moze nie wiecie w jakiej temperaturze przechowywać i jak przedłużyć ich trwalosc
              • naomi19 Re: 12.06.12, 23:26
                ahahahahahahahaha
              • franczii Re: 13.06.12, 06:35
                Nawet najtrwalsze jablko jak juz jest pokrojone musi zmienic kolor przynajmniej. Ze o innych owocach typu truskawka w kawalkach lub pokrojona brzoskwinia nie wspomne.
                • hanalui Re: 13.06.12, 08:46
                  franczii napisała:

                  > Nawet najtrwalsze jablko jak juz jest pokrojone musi zmienic kolor przynajmniej
                  > . Ze o innych owocach typu truskawka w kawalkach lub pokrojona brzoskwinia nie
                  > wspomne.

                  Ale jako gospodyni domowa chyba znasz sposoby przedluzenia trwalosci oraz wiesz jak zrobic zeby pokrojone owoce nie zmienialy koloru, prawda? Skoro wiesz jak zrobic to w domowych warunkach to dlaczego dziwnym ci sie wydaje ze ci ktorzy z tego zyja tez tak robia?
                  Widze jakie wielkie byloby halo gdyby MD czy w ogole sklepy, restauracje zaczely podawac owoce wykazujace oznaki starosci. Juz widze jak kazda ematka leci do sklepu i kupuje te stare, marszczace sie, gnijace, a nie te nowe swiezutkie. Juz widze jak ochoczo ematka prosi w knajpie owoce o zmienionym kolorze
                  No serio..jakas paranoja, zuo bo podaja, sprzedaja owoce bez oznak starosci
                  • naomi19 Re: 13.06.12, 09:45
                    Nie wierzę, że Ty tak na poważnie big_grin że trolllujesz to wiem od x lat, ale żeby się posuwać do tego stopnia? To już śmieszne big_grin
                    Podsumowując- owoce z Mc nie rozkładają się z powodu:
                    wyśmienitej odmiany
                    prawidłowego sposobu przechowywania.
                    To samo zapewne dotyczy frytek, które po x miesiącach wyglądają jak wczorajsze, podczas, gdy zwykłe frytki po kilku tygodniach są pokryte pleśnią i zwyczajnie się rozkładają. To też kwestia wyjątkowości ziemniaków, po prostu odmiana jak ta lala hahaha No i sposobu przechowywania rzecz jasna.
                    Wychodzi na to, że mój chłop gotując w ekskluzywnej restauracji nie ma pojęcia o sposobach przechowywania, bo jemu owoce gniją, warzywa to samo, a mięso się psuje. Niedorajda, muszę go wysłać po porady do hanalui.
                    • hanalui Re: 13.06.12, 10:01
                      naomi19 napisała:
                      > Podsumowując- owoce z Mc nie rozkładają się z powodu:
                      > wyśmienitej odmiany
                      > prawidłowego sposobu przechowywania.
                      > To samo zapewne dotyczy frytek, które po x miesiącach wyglądają jak wczorajsze,
                      > podczas, gdy zwykłe frytki po kilku tygodniach są pokryte pleśnią i zwyczajnie
                      > się rozkładają. To też kwestia wyjątkowości ziemniaków, po prostu odmiana jak
                      > ta lala hahaha No i sposobu przechowywania rzecz jasna.

                      Prosze podaj mi jakies naukowe dowody ze owoce, frytki itd sie nie rozkladaja, nie psuja i sa zdatne do jedzenia tylko nie twoje prywatne zdanie, sensacyjne doniesiania czy twojego meza z ekskluzywnej restauracji z psujacym sie jedzeniem zdanie.

                      Swoja droga ....Lenin w trumnie wyglada jak zywy to nie znaczy ze jest zywy. tongue_out

          • falka32 Re: 12.06.12, 22:27
            Nie wiem, czy z żydów, czy z krów, ale większość wegetarian ich nie tyka, tak samo jak całej reszty asortymentu, no może z wyjątkiem czarnej kawy.
            Sałatki też się rozkładają z pewnym trudem.
            Skład jedzenia w takich sieciach to jest przemysłowa produkcja, a nie gotowanie. Ma mieć konkretny smak, zapach, konsystencję i kolor, nikt nie zawraca sobie jeszcze głowy tym, żeby te wyżej wymienione pochodziły z kosztownych i kłopotliwych składników naturalnych.
    • soczek_bez_gazu Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 02:09
      Panienki od testu z macdonalda, polecam usmażyć domowe frytki w głębokim oleju, potem porządnie zasolic i zostawic na jakis czas.
      Moje współlokatorki lubiły domowe frytki, niestety nie lubiły sprzątać. Miałam okazję oglądać niedojedzone frytki leżące na talerzu w kuchni przez niezłe parę miesięcy, i żadnej pleśni nie zaobserwowałam. Wyglądały mniej więcej tak samo, tyle ze były wyschnięte i niesmaczne. Tłuszcz i sól zakonserwuja ziemniaka na wiór, tak samo zresztą bułkę i cienkiego kotleta. Mówię oczywiście o wyglądzie, nie o smaku. Także te testy świadczące o mega chemicznym charakterze maca to byle garkuchnia przejdzie z tym samym rezultatem.
      Tłuszcz i sól = konserwanty, i tyle smile
      .

      F
    • franczii Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 06:51
      Schabowy z ziemniakami i kapusta jest lepszy niz zarcie mcd bo jest nieprzetworzony i bardziej naturalny to chyba oczywiste. Pomijajac kwestie dietetyczne oraz to ze kotleta tez sie codziennie jesc nie powinno to taki kotlet z ziemniakami i kapusta nie jest nafaszerowany chemia i zawiera wartosci odzywcze i jest pelnowarttosciowym posilkiem.
      • franczii Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 06:51
        Aha, ja tez czasem zabieram dzieci do Mcd bo lubia.
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 07:14
          filet o fish 340 kcal, salatka z sosem koperkowym ok 100 kcal jesli pamietam bo sosu jest 30 g, maly lod w waflu a la wloski 135 kcal. szkoda, ze nie znacie kalorycznosci dan z 'dobrych' restauracji gdzie zasmazke wali sie wszedzie alby bylo taniej.
          • franczii Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 07:36
            > filet o fish 340 kca

            340 kcal to ja mam porzadna porcje dorado z pieca lub duszona z pomidorami lub miche salatki z owocow morza gdzie wrzucilam 100gr krewetek i 100gr osmiorniczki na jedna osobetongue_out
    • franczii Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 06:54
      A ten watek na dziecku to byl o klownie czy jkis inny. Jesli ten o klownie to mimo ze nie mam obsesji mcd to tez bym nie chciala, zeby to mcd moim dzieciom w przedszkolu zapewnial rozrywke. Jakis poziom przedszkole powinno chyba trzymac nie?
    • z_lasu Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 07:21
      > to jest ich produkt i chyba nic dziwnego, ze go zachwalaja. tak samo, jak producenci
      > cukierkow, ciastek, piwa, papierosow

      Piękne przykłady podałaś. Rozumiem, że nie miałabyś nic przeciwko temu, żeby producenci piwa i papierosów zachwalali swoje wyroby przy pomocy klauna w przedszkolu? Nie wszystkie reklamy i nie wszędzie są dozwolone - jak myślisz, dlaczego?
      • aneta-skarpeta Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 07:46
        ja wiem, ja wiem

        bo wiekszosc ludzi jest kretynami?suspicious
      • madi138 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 11:21
        zle rozumiesz. uwazam, ze zadna firma nie powina urzadzac akcji promocyjnych w przedszkolach, a takze innych przybytkach uzytacznosci publicznej. ja nie o tym. dziwi mnie nagonka na MD, bo niby wszyscy tacy swiadomi konsumenci i tacy zdrowo sie odzywiajacy, a ich dzieci od burgera wola kielki i kasze gyczana- a jednak czuaja sie zagrozeni obenoscia tej knajpy i na jej widok spluwaja przez lewe ramie... no skoro sie dobrze odzywiaja i swoje wiedza, to im chyba MD nic zlego nie zrobi i sila dzieci nie nakarmi? czemu nikt sie tak nie obrusza na chociazby pasztety, ktore robione sa z totalnego syfu? i taka mamuska pasztecik dzieciom kupi, ale na MD bedzie pomyje wylewac... bo nie TYLKO MD robi niezdrowe zarcie, ale jakos inni producenci, az tak im nie przeszkadzaja i nie budza az takich emocji.
        dziwi mnie, ze ludzie przechodza do porzadku dziennego nad reklamami papierosow- choc to jest dopiero syf, do jakiego zaden hamburger sie nawet nie umywa. a reklama MD budzi w nich taka agresje...
    • kropkacom Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 08:24
      Stąd, ze rodzice wiedzą, ze będą tam z dzieckiem chodzić i wybierać niezdrowe jedzenie. Sumienie?
    • olena.s Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 10:15
      Paranoja na tle tej konkretnej knajpy bierze się zarówno z warstwy symbolicznej (fastfood = McD), jak i z ich przebojowości marketingowej (falanga hamburgerowni), wreszcie z braku sympatii do warunków pracy/płacy tamże.
      McD nie jest zdrowy, a w Polsce jednak szczęśliwie częściej na obiad wciąż jest zupa jarzynowa...
      • chipsi Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 10:53
        > McD nie jest zdrowy, a w Polsce jednak szczęśliwie częściej na obiad wciąż jest
        > zupa jarzynowa...

        Zupa jarzynowa... dobreeeee big_grin Teraz już wiem co pół wsi miało na grilu w zeszły weekend big_grin
      • katia.seitz Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 11:00
        >> wreszcie z braku sympatii do warunków pracy/płacy tamże.

        Myślisz, że są gorsze niż w Salad Story? Albo innej "zdrowej" sieciówce? A nawet w niesieciowej knajpie?
        Przynajmniej jest to wielka korporacja, więc wszyscy patrzą im na ręce i istnieje jakaś kontrola warunków pracy.
        • olena.s Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 11:08
          Patrz początek mojego postu o warstwie symbolicznej. Innymi słowy - koszty pozycji flagowego okrętu światowego fastfoodziarstwa. Ale zyski tez z tego mają, więc użalac się nad niesprawiedliwością losu nie mają powodu.
      • hanalui Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:22
        olena.s napisała:
        > wreszcie z braku sympatii do warunków pracy/płacy tamże.

        No nie wiem na podstawie jakich danych sie opierasz ale od 9 lat MD uczestniczy w miedzynarodowym programie Great Place to Work i w latach 2007-2010 zajmowal pierwsze miejsce za Best Place to Work in Hospitalit, w tym roku zajal 5 pozycje w kategorii Best large company, byl tuz za Microsoft, Googlem, Pepsico i EMC.
        • katia.seitz Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:39
          Na podstawie "warstwy symbolicznej", czyli inaczej mówiąc - stereotypu wink
          • hanalui Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:47
            katia.seitz napisała:

            > Na podstawie "warstwy symbolicznej", czyli inaczej mówiąc - stereotypu wink

            Twoj stereotyop sie przeterminowal...juz dawno, warto je od czasu do czasu odswiezac, bo inaczej wychodzi sie ze sie gada glupoty smile
            • katia.seitz Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:57
              Mój? big_grin Może zerknij czasem, do kogo piszesz...
              • hanalui Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 13:36
                katia.seitz napisała:

                > Mój? big_grin Może zerknij czasem, do kogo piszesz...

                Mea culpa, Mea culpa, Mea culpa, Mea culpa, Mea culpa, Mea culpa big_grin
    • hellulah Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 11:04
      Jeśli mnie pytasz, to:

      - po pierwsze, nie mam paranoi na tle tej sieci; ot, dziecko nie jadało tam, nie jada (jak idzie do miasta z psiapsiółkami, woli Subway'a czy jakąś knajpkę sałatkową), to po prostu; mnie się zdarzyło w ostatnie wakacje zjeść tam śniadanie, bo nie było innych opcji w okolicy - nie umarłam od tego smile

      - po drugie, nie kupuję zwykłej szynki smile

      - po trzecie, mylisz się - nie, nie, nie, zasmażana kapusta, ziemniaki i schabowy to NIE jest tradycyjna kuchnia polska (no pomyśl sama, kiedy wprowadzono ziemniaki do Europy...? a chyba wcześniej mieszkańcy naszych terenów coś jedli, prawda?); i tak, tradycyjna polska kuchnia (np. ryba podana z kaszą, dania z kaszy, pieczony drób, wołowina, lekkie "zupy") jest od hurtem smażonych hamburgerów zdecydowanie lepsza;

      - programu Gessler (czysta żywa licencyjna formułka, ustawiona od a do z) nie oglądam (cho ć znam, parę odcinków widziałam) i autorytetem on ci dla mnie nie jest;

      - nie, promowanie shitu mnie nie dziwi, to w konsumpcjonizmie normalne - ale chyba nie muszę z tego powodu skakać z radości i klaskach uszami?

      • katia.seitz Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 11:22
        >> tak, tradycyjna polska kuchnia (np. ryba podana z kaszą, dania z kasz
        > y, pieczony drób, wołowina, lekkie "zupy")

        Dokładnie tak, "tradycyjna" kuchnia w czasach średniowiecza wyglądała zupełnie inaczej, niż to co się teraz rozumie przez tradycyjną kuchnię.
        Jadano dużo zdrowych rzeczy, oprócz kasz - soczewicę, warzywa - kapustę, buraki, mięso jedzono dość rzadko - i było to mięso chude.. A, i jeszcze spożywano sporo piwa i zup (polewek) piwnych smile
        • mdro Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 11:39
          "mięso jedzono dość rzadko - i było to mięso chude" - no to akurat nie do końca prawda. W warstwach najwyższych mięsa jedzono za dużo (choć często było to mięso dość chude, bo dziczyzna), a w tych niższych "w cenie" było mięso tłuste (wieprzowina), choć faktycznie - z racji warunków hodowli - miało ono mniej tłuszczu niż obecnie. Ale przede wszystkim o wiele więcej się ruszano.

          A "tradycyjna kuchnia polska" to potrawy spopularyzowane przez XIX-wiecznie autorki książek kucharskich wink.
          • hellulah Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 11:44
            Oj, zależy zresztą, kto, kiedy i jak. Bywały przemarsze wojsk - to jadło się wcale nie przysłowiową korę z drzew (a kobietom zatrzymywało się miesiączkowanie z niedożywienia). Ale jak magnat robił wesele to uuuu...!!!

            Także magnateria musiała pościć, więc nie licząc bobrowych ogonów jadała sporo ryb itd. Zresztą, popatrzmy sobie na ikonografię smile - co się dzieje z chwilą wprowadzenia sosów na zasmażce i maśle, zamiast klarownych zagęszczanych wywarów słodko-kwaśnych? Nagle gotycko-strzeliste pani robią się takie no, zaokrąglone i bujne wink
            • mdro Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:06
              No ale w średniowiecznych przepisach nie brak zagęstników, głównie w postaci przypieczonego chleba i jajek, a tłuszczy też nie żałowano. Ikonografii bym za bardzo nie wierzyła wink, to raczej kwestia mody i ówczesnej estetyki. Różnica między kuchnią średniowieczną a renesansową była głównie taka, że ograniczono bogactwo importowanych przypraw na rzecz rodzimych ziół i rozpowszechnił się cukier - bardziej tu można upatrywać zmian nawyków żywieniowych. (Oczywiście cały czas piszę o kuchni wykwintnej).
              • hellulah Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:17
                Ja skupiam się na kuchni renesansowej, ale krajowej (w odróżnieniu od bardziej "zaawansowanej" np. francuskiej). To o ikonografii i sosach na maśle musiałam przeczytać chyba w jakimś komentarzu Dumanowskiego do Stanisława Czarnieckiego czy "Mody bardzo dobrej smażenia...", nie podam teraz z pamięci, gdzie smile

                Moda owszem - ale na czymś oparta, z czegoś się wzięła, ja myślę zresztą. Tak jak zmienił się klimat i wpłynął na stroje, tak zmieniała się kuchnia i wpłynęła na typ idealnej sylwetki. No, byt określił im świadomość smile

                • mdro Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:28
                  A, ok, polska kuchnia barokowa (Czerniecki to już barok) to insza inszość, ona się na tle europejskiej mocno wyróżniała.

                  "Wilanowskiego" wydania nie kupiłam, jak za mokre zboże sobie życzą wink, a sam tekst jest na sieci.
          • katia.seitz Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 11:55
            a w tych niższych "w cenie" było mięso tłuste (wi
            > eprzowina)

            No tak, ale ile oni go zjadali? W "Chłopach" (wiem, to XIX wiek, ale wcześniej raczej nie jedzono na wsi bardziej "bogato") jest taki fragment, że jacyś tam gospodarze są bogaci, bo "co tydzień mięso jedzą". Owszem, stosowano tłuszcz zwierzęcy, słoninę czy skwarki ("kasza z omastą"), ale nie było mowy o spożywaniu mięsa codziennie (nie mówiąc o jedzeniu go kilka razy dziennie, jak ma obecnie w zwyczaju wielu Polaków).
            • mdro Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:18
              Bardziej miałam na myśli zamożniejsze mieszczaństwo i bogatych chłopów (o kuchni warstw najuboższych b. niewiele da się powiedzieć, jedli to, co było). I - wbrew pozorom - w średniowieczu mięso było bardziej dostępne niż później, bo w wielu krajach polowanie na drobną zwierzynę nie było jeszcze zarezerwowane wyłącznie dla pana danych ziem (najwcześniej i najbardziej restrykcyjne zarządzenia wprowadziła chyba Francja).

              Mięsa obecnie je się dużo mniej niż w warstwach zamożnych w XIX wieku, wystarczy sięgnąć do przepisów z tego okresu. Fakt, posty ich trochę ratowały (tam, gdzie przepisy postne były bardziej restrykcyjne), ale takiej ilości mięsa chyba nikt obecnie nie byłby w stanie zjeść wink.
              • katia.seitz Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:28
                Owszem, racja racja.
                Tyle że niegdyś ci ubodzy chłopi to było 80 procent społeczeństwa - i oni jedli głównie te kasze, groch, kapustę i pieczywo z pełnego przemiału, a w czasach nieurodzaju mało odżywcze brukiew, żołędzie czy co tam się nawinęło. Póki nie było nieurodzaju, jedli dość zdrowo. Natomiast współczesny odpowiednik "ubogich chłopów" zajada na co dzień najtańszy biały chleb, salceson i pasztetową z Biedronki, a od święta "szynkę" za 10 zł/kg. I to jest ta zmiana na minus (chociaż oczywiście dobrze, że teraz praktycznie nikt w naszym kraju z głodu nie umiera suspicious).

                >takiej ilości mięsa chyba n
                > ikt obecnie nie byłby w stanie zjeść wink.

                Nie znasz mojego ojca big_grin On się żywi prawie samym mięsem, a raczej "mięsem", uzupełniając to barszczykami i rosołkami z proszku.
              • antychreza Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 13.06.12, 10:30
                Ehhhhh, kiedyś chciałam ugotować cośz Ćwierciakiewiczowej. Przeszło mi po którymś z kolei przepisie na "postną" zupę, chyba by nam wątroby poodpadały. A nie gotuję jakoś szczególnie dietetycznie, uwielbiam śmietanę i masło.
                Swoją drogą, to co uważa się za tradycyjną polską kuchnię (a przyjanmniej to co statystyczny Polak uważa) ma korzenie raczej w PRL, niż w XIX w. Na marginesie, znalazłam w maminej biblioteczce serię kuchnia skądśtam z lat 70-tych. W kuchni włoskiej w przepisach była mowa o oleju i koncentracie pomidorowym. To zobrazowało mi stopień zepsucia kuchni w tym okresie.
    • katia.seitz Odnośnie pleśnienia... 12.06.12, 11:06
      Opowiem wam o moim małym eksperymencie odnośnie psucia się żywności.
      No więc ja kupuję często taką obraną włoszczyznę na tacce (przykrytą folią spożywczą) w sklepie MarcPol. Też sądziłam, że muszą to czymś chemicznym traktować, bo datę przydatności do spożycia ma około 2 tygodnie.
      Utwierdziłam się w tym przekonaniu, gdy kiedyś włoszczyzna przeterminowała mi się o jakiś tydzień i (przechowywana w lodówce) nie wykazywała oznak pleśnienia ani innego zepsucia. Postanowiłam eksperyment przeciągnąć w czasie i trzymałam ją w lodówce miesiąc - nie zepsuła się nic a nic.
      Innym razem kupiłam tę samą włoszczyznę, również umieściłam ją w lodówce, i chciałam ją zużyć dzień przed terminem ważności. Ku mojemu zdziwieniu, okazało się, że pokryła się pleśnią.
      Tak więc, ekhm... Jednorazowe "eksperymenty" są niewiele warte. W moim poprzednim mieszkaniu, owoce nigdy mi nie pleśniały, a jedynie się "zasuszały", w obecnym - zazwyczaj pleśnieją. To zależy od warunków przechowywania (wilgotność, temperatura) oraz różnych szczegółowych cech danego produktu (np. stopień zasolenia i zatłuszczenia frytek).
      • mdro Re: Odnośnie pleśnienia... 12.06.12, 11:32
        Hmm, ja włoszczyznę tak przechowuję, że obieram, myję, odkładam by wyschła (tzn. nie była wilgotna), wkładam do torebki i do lodówki. Tydzień-dwa wytrzymuje spokojnie, potem się zasusza - jeszcze się nie zdarzyło, żeby spleśniała.
        • katia.seitz Re: Odnośnie pleśnienia... 12.06.12, 12:41
          Pewnie wilgoć się gdzieś tam wkradła do lodówki, a folia okrywająca włoszczyznę była nieszczelna. Swoją drogą, muszę spróbować robić tak, jak piszesz - nie wiedziałam, że "po domowemu" obrana włoszczyzna wytrzyma tydzień.
          • mdro Re: Odnośnie pleśnienia... 12.06.12, 13:16
            No, trochę to też zależy od pory roku - właśnie zajrzałam do takiej trzydniowej i pietruszka już trochę podeschnięta jest, na jesieni wytrzymują dłużej. Aha, nigdy tego sposobu na porze nie praktykowałąm, tylko "korzonki".
    • yoko0202 już wyjaśniam 12.06.12, 11:16
      madi138 napisała:

      > czy mozecie mi wyjasnic, skad bierze sie ta paranoja na temat tej konkretnej kn
      > ajpy?
      > patrzac przy tym na tradycyjna polska kuchnie- w
      > czym smazony schabowy, z fura ziemniakow i zasmazana kapusta, jest lepszy od
      > hamburgera z MD?

      tamtejszy hamburger to nie jest mięso, nawet nafaszerowane chemią, tylko łój, taki tłuszcz, w formie ciekłej, przekształcony w coś wyglądającego jak brązowy hamburger
      bez szczegółów - uwierz na słowo, wiem co piszę, po relacji znajomego pracującego w pewnym zakładzie produkcyjnym.
      dla ścisłości, mc fish to też nie jest ryba (w rozumieniu naszym, tj. filet czy coś takiego)
      oczywiście,nasze organizmy znoszą dużo śmieci, o prawdziwe dobre jedzenie teraz ciężko, więc i maca zniosą, ale wyłącznie raz na jakiś czas
      • chipsi Re: już wyjaśniam 12.06.12, 11:42
        Mam odmienne informacje od moich znajomych. Za to mogłabym poopowiadać o produkcji szynek, kiełbas czy chociażby zwykłego chleba. Przyszło by Ci przejść na ostrą dietę big_grin
        • madi138 Re: już wyjaśniam 12.06.12, 11:50
          i o to mi chodzi- jedzenie smieciowego zarcia, ale rodzimej produkcji im jakos nie przeszadza. a MD traktuja, niczym wcielenie samego diabla. moze to jakis rodzaj patriotyzmu smile lepszy swojski pasztecik, nawet z MOM-em i cala gama E-dodatkow, niz zachodni-tfuhamburger?
        • yoko0202 Re: już wyjaśniam 13.06.12, 10:15
          chipsi napisała:

          > Mam odmienne informacje od moich znajomych.
          no to mamy odmienne informacje
          dodam tylko, że znam 3 osoby, które pracowały w md i burger kingu (w restauracji nie w zakładzie) a i tak mają odruch wymiotny na samo wspomnienie co się dzieje w 'kuchni'

          > Za to mogłabym poopowiadać o produkcji szynek, kiełbas czy chociażby zwykłego chleba. Przyszło by Ci przejść na ostrą dietę big_grin
          wędlin i mięsa jem bardzo mało, a jeżeli już to kupuję na wsi, u sprawdzonego sprzedawcy prowadzącego malutką produkcję w tym zakresie; bardzo lubię też tamtejszy chleb, a że sąsiad pracuje w piekarni mam dostawę gorącego prawdziwego chleba do domu (taki, co to robi się czerstwy już wieczorem - jak dla mnie = prawdziwy)
          wręcz gdy wracam z działki do domu staram się tam robić zapas zakupów do stolicy - dzięki temu mam prawdziwe jajka (od kur latających po podwórku), warzywa i owoce z ogródka itp

          z fast foodów toleruję kebab (baranina - akurat na tym mięsie się znam, i widzę, czuję i wiem, czy to co wisi przy opiekaczu to jest baran czy coś innego bliżej nieokreślonego) - więc widzę co jem; ewentualnie kfc (ciężko jest nóżkę kurczaka uformować z czegokolwiek innego niż nóżka kurczaka)
          do maca zdarza mi się iść raz, dwa razy w roku, jak mnie najdzie sentyment za młodymi latami.
          nikt mi nie wmówi, że w sklepach spożywczych jest większe świństwo niż w "hamburgerze" z takiego fast fooda
          • hanalui Re: już wyjaśniam 13.06.12, 10:26
            yoko0202 napisała:
            > ejszy chleb, a że sąsiad pracuje w piekarni mam dostawę gorącego prawdziwego ch
            > leba do domu (taki, co to robi się czerstwy już wieczorem - jak dla mnie = praw
            > dziwy)

            Moja babcia wieki temu na wsi piekla chleby raz na tydzien dla calej rodziny, podobnie jak i inne gospodnie we wsi, pieczywo nie czerstwialo pod wieczor. Lodowek wtedy tam nie bylo jeno spizarnie, ulepszaczy tez nie bylo a o MD to nie slyszano.
            • yoko0202 Re: już wyjaśniam 13.06.12, 10:30
              mojej babci jakieś parę lat temu ten sam chleb z tej samej piekarni też nie czerstwiał, a mnie czerstwiał smile
              z tym że ja z przyzwyczajenia do chlebaka w folii, a babcia zawijała w szmatki i chowała do kredensu, może to jest sposób ?smile
    • gaskama Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 11:34
      Moje dziecie lubi MC Donaldsa i bywa tak raz może dwa w roku. Syn, który uwiebia tatara, oliwki, czosnek, kiszonki, sery, sushi, dania tajskie i chińskie itd. itp. zawsze choruje po MC Donaldsie. A to wymiotuje, a to ma srakę. Wiem, że mu smakuje, ale po wizycie w MC ZAWSZE ma problemy, wiec przez pół roku mam spokój. Po pół roku znów przy jakiejś okazji prosi o wyjście. Ostatnio stwierdził, że tylko po sałatcie z całym kurczakiem mniej go boli brzuch. Coś więc z tym MC Donaldem musi być nie tak, skoro syn tak źle reaguje na to jedzenie.
    • hawa.etc Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 12:37
      Ja tam nie wiem, czy McD. jest niezdrowy, bo badań nie robiłam. Ne spożywałam tam od 10 lat niczego poza kawą i może lodem, bo jak na mój smak żarcie jest tam po prostu obrzydliwe. Obrzydliwe i cuchnie. Przez jakis czas codziennie rano przechodziłam za "restauracją" wdychając opary z wentylacji i aż się w głowie kręciło od tego smrodu. Zwymiotowałabym jedząc cokolwiek z McD. Jadąc 10 godzin autem prędzej bym się przegłodziła, niż wsunęła hamburgera i zdaję sobie sprawę, że takie postępowanie wcale nie jest zdrowsze, niż zjedzenie fastfooda raz na ruski rok. Ale ja nie zjem, bo się brzydzę. Dzieci też bym nie prowadzała, bo niby w imię czego się tak poświęcać.
    • marghe_72 Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 22:44
      usiłuję sobie przypomnieć kiedy jedliśmy schabowego, ziemniaki i kapuchę.
      I nie mogę..
      • olewka100procent Re: Mac Donalds- samo zuoooo.... 12.06.12, 23:38
        no ale ma trochę racji autorka, mc donald to zło konieczne, a w sklepie kupi niemowlakowi jedna z drugą taką parówkę za 5 zł za kilogram i zadowolona że dziecię mięsko zdrowe je

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka