wama0 14.06.12, 23:48 czy wy tez tak brudzicie za każdym okresem pidżamę i łózko krwią?? Pierwsze dni sa trudno, bo duzo ze mnie leci i podwojna podpaska z wata nie pomagają Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mruwa9 Re: krew na pościeli 15.06.12, 00:17 u mnie- tampon super plus do tego pielucha dla doroslych (nie taka wkladka poporodowa, tylko prawdziwa, szeroka z typu pielucha). Tylko to mnie ratuje przez pierwsze 3-4 noce. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: krew na pościeli 15.06.12, 07:16 taka jak wielki pampers. Zreszta nie musi byc tak skrajnie wielka, nie musze jej przeciez dopinac. Po prostu sluzy za wielka podpaske. Co do producentow- bez znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: krew na pościeli 15.06.12, 16:11 O masakra! Mi całkowicie wystarcza założenie przed samym spaniem tampona super plus. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: krew na pościeli 15.06.12, 22:58 I za pare lat nabawisz sie takiej infekcji, ze hej! Odpowiedz Link Zgłoś
madzioreck Re: krew na pościeli 15.06.12, 23:10 annajustyna napisała: > I za pare lat nabawisz sie takiej infekcji, ze hej! ??? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: krew na pościeli 15.06.12, 23:31 Tampony wlasnie z tego powodu nie sa zalecane do stosowania na noc. Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: krew na pościeli 15.06.12, 23:16 > I za pare lat nabawisz sie takiej infekcji, ze hej! Myslisz, ze nie będzie wyjmować tamponu przez kilka lat??? Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: krew na pościeli 15.06.12, 23:21 zwazywszy na to, ze gazeta to forumowy troll, acet, wiec tylko mozemy sobie spekulowac, gdzie on ten tampon sobie wklada. Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: krew na pościeli 15.06.12, 23:31 Wystarczy, ze nie wyjmuje przez pare godzin, jak spi! Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: krew na pościeli 15.06.12, 23:38 I te skutki tak się kumulują i wychodza dopiero po kilku latach??? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: krew na pościeli 16.06.12, 20:03 Regularnie od około 10 lat używam tamponów (podpasek nie używam w ogóle), infekcję miałam raz, jak brałam bardzo mocne (tetracyklina) antybiotyki, była to grzybica pochwy. Oprócz tego nic, zero jakichkolwiek zakażeń, upławów, nic. A... I generalnie niespecjalnie często się myję, prysznic co dwa-trzy dni, to starcza, nawet nie zawsze myję się po seksie i nic A czyścioszki co rusz coś łapią Odpowiedz Link Zgłoś
kk345 Re: krew na pościeli 16.06.12, 20:09 > A... I generalnie niespecjalnie często się myję, prysznic co dwa-trzy dni, to s > tarcza, nawet nie zawsze myję się po seksie i nic Skoro żonie to nie przeszkadza..... Odpowiedz Link Zgłoś
wespuczi Re: krew na pościeli 15.06.12, 03:09 wow - dobrze ze ja mam lekkie okresy, lzejsze nawet i krotsze niz przed dziecmi.. Odpowiedz Link Zgłoś
bi_scotti Re: krew na pościeli 15.06.12, 03:12 Przy az tak obfitych krwawieniach warto sprawdzic poziom zelaza we krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
waciaka86 dlaczego? 15.06.12, 21:01 ??? bi_scotti napisała: > Przy az tak obfitych krwawieniach warto sprawdzic poziom zelaza we krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
zuwka Re: dlaczego? 15.06.12, 23:16 Zgadujmy.. bo możesz mież go za mało, przy obfitych krwawieniach (??) Odpowiedz Link Zgłoś
paartycja Re: krew na pościeli 15.06.12, 06:19 nie-ja mój okres mogłabym opędzić wkładkami Odpowiedz Link Zgłoś
amonette Re: krew na pościeli 15.06.12, 07:39 A co na to lekarz? Aż tak obfite krwawienie to już nie jest "uroda" ani przede wszystkim coś, z czym trzeba się pokornie męczyć... Jest jakaś organiczna przyczyna (wahania hormonalne, przerost endometrium, polipy, mięśniaki, duża nadżerka, ... (paskudztwa)), niektóre z nich trzeba SZYBKO leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
mapewoj Re: krew na pościeli 15.06.12, 08:03 wcale nie musi być coś nie tak.. Sama ma taki problem Ale pomagaja mi leki, i dzieki nim, tamponom, duzym podpaskom, czarnym spodniom jakoś ogarniam sytuację.. Badania i usg niczego nie wskazują Odpowiedz Link Zgłoś
amonette Re: krew na pościeli 15.06.12, 08:07 Ograniczyłaś się do ginekologa, czy robiłaś jakieś bardziej przekrojowe badania? Odpowiedz Link Zgłoś
amonette Re: krew na pościeli 15.06.12, 08:20 Ja bym polecała dobrego endkrynologa na początek, jeśli do ginekologa masz zaufanie. Odpowiedz Link Zgłoś
default Re: krew na pościeli 15.06.12, 08:07 Miewałam takie "niagary", koszmar. Różne były hipotezy, miałam "skrobanie" macicy, usunieto mięśniak - za każdym razem informując, że teraz to już będzie super. I kicha - co okres to krwotok... Dopiero przyjmowanie hormonow pomogło - teraz też daje rade "opędzić" cały okres wkładkami. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: krew na pościeli 15.06.12, 08:09 no zeby to takie proste bylo.. Nie mam nadzerek, miesniakow, endometriozy ani innych paskudztw, a od zawsze (tj.. od menarche) krwawie, jak nie przymierzajac, zarzynane prosie. Taka uroda. Po mamusi i babci... Kiedy mialam zostac dawca krwi, to personel w stacji krwiodawstwa zlapal sie za glowe, bo morfologie mialam taka, ze wnet sama potrzebowalabym transfuzji.. Preparaty zelaza sa w moim stalym menu. Tak naprawde mialam cicha nadzieje, ze podczas ostatniej cesarki po prostu wychlastaja mi przy okazji macice i problem zostanie zlikwidowany radykalnie, raz na zawsze, ale tak dobrze to nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
amonette Re: krew na pościeli 15.06.12, 08:21 U endokrynologa i hematologa była? Odpowiedz Link Zgłoś
amandaas Re: krew na pościeli 15.06.12, 16:41 A tabsy anty bierzesz? One często chociaż łagodzą takie problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: krew na pościeli 15.06.12, 08:00 Nie. Ani przed urodzeniem dzieci, ani po. A teraz mam Mirenę, więc w ogóle nie mam okresu. Odpowiedz Link Zgłoś
esr-esr Re: krew na pościeli 15.06.12, 08:23 a myślałaś o spirali? mirena podobno jest zalecana na takie "problemy" (nie wiem jak to nazwać). mój ginekolog oprócz czystej antykoncepcji poleca właśnie spirale na bolesne, czy obfite miesiączkowanie. walnął mi ostatnio wykład jak to w innych krajach jest na to nawet refundacja, a on walczy o to w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmitka06 Re: krew na pościeli 15.06.12, 08:27 Nie. Czasami pobrudzi się piżama, majtki ale pościel nigdy. Ja biorę tabletki więc krwawienie mam niewielkie, 1 max 2 noce nieco obfitsze ale tak jak mówiłam mieszczę się w "normie" Odpowiedz Link Zgłoś
mewa000 Re: krew na pościeli 15.06.12, 09:26 Kiedyś tak miałam, nie raz ze 2 razy się w nocy przebierałam bo lało się ze mnie jak z cebra. Do tego okresy były bardo długie. Teraz mam odwrotnie-okres w miarę skąpy, raz na 2-3 miesiące albo rzadziej (jak nie biorę leków). Ale ja mam PCO Odpowiedz Link Zgłoś
peggy_su Re: krew na pościeli 15.06.12, 10:18 Odkąd "odkryłam" tampony, już tak nie mam. Przez pierwsze noce tampon super + większa podpaska typu "night" i jest ok Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: krew na pościeli 15.06.12, 10:25 Mialam tak od kiedy zaczelam miesiaczkowac,przebadana na wszystkie strony,taka moja uroda.Od kiedy zaczelam brac tabletki anty nie mam tegi problemu.Lekarze mowili,ze po porodzie sie odmieni,a gdzie tam,znow wrocilam do anty i mam spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: krew na pościeli 15.06.12, 10:42 no wlasnie u mnie nawet pigulki nie pomagaja, bo powoduja nieustajace, niekonczace sie krwawienia i plamienia. I probowalam rozne preparaty, kombinowalismy z ginem najpierw 2 pigulki dziennie (nowszej generacji), zatrzymalo krwawienie na 2-3 dni, potem pigulki starszej generacji, nic nie dziala. Nie moge i koniec, a takich konskich dawek hormonow tez nie moge zazywac w nieskonczonosc. A w celach anty w dodatku juz nie musze. Taki ze mnie dziwolag. Mireny sie boje, bo ponoc niektore panie reaguja przeciwnie: maja jeszcze dluzsze,jeszcze intensywniejsze krwawienia. A ja juz mocniejszych nie zniose, a na efekcie anty wkladki mi nie zalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
kajmanik Re: krew na pościeli 15.06.12, 10:48 nie. używam tamponów zarówno w nocy jak i w dzień i nie znam problemu przecieków. Odpowiedz Link Zgłoś
osmanthus Re: krew na pościeli 15.06.12, 16:48 mruwa9 napisała: > no wlasnie u mnie nawet pigulki nie pomagaja, bo powoduja nieustajace, niekoncz > ace sie krwawienia i plamienia. I probowalam rozne preparaty, kombinowalismy z > ginem najpierw 2 pigulki dziennie (nowszej generacji), zatrzymalo krwawienie na > 2-3 dni, potem pigulki starszej generacji, nic nie dziala. A witamina K? Odpowiedz Link Zgłoś
sarling Re: krew na pościeli 15.06.12, 14:03 Moja endometrioza wykrwawiała mnie co miesiąc maksymalnie. Przynajmniej 3 dni musiałam spać z podkładami poporodywymi. A i tak musialam w końcu wywalić materać Odpowiedz Link Zgłoś
iceland.3 Re: krew na pościeli 15.06.12, 16:17 Jesli jest to taka uroda tzn bylismy u lekarza i jest wszystko w porzadku to polecam HEMORIGEN jak ktos wyzej juz wspomniał. Ziołowe, bez recepty. Odpowiedz Link Zgłoś
chcesztomasz Re: krew na pościeli 15.06.12, 17:59 współczuje a sprawa z pieluchami mnie zaszokowała. Ja na wkładach jadę. Brodzę się owszem ale dlatego, ze wkurza mnie i drażni jak 3 godzinę z rzędu nie mam nic i wyjmuję wkładkę a potem nagle dostaję krwawienia ( czasem tylko jednorazowo )i się pobrudzę ale tak troszkę i jak jestem w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
79werka Re: krew na pościeli 15.06.12, 18:47 Pidżamę i bieliznę się zdarza, ale ja często wstajęw nocy , bez tego to pewnie i pościel tez by się zdarzyło Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: krew na pościeli 15.06.12, 19:22 Miałam tak przed ciąża- pierwsza nocka z okresem to była jakas rzeznia. Kupowałam wtedy always night najwieksze. Po porodzie i mniej bolesne sie zrobiły i mniej obfite albo nadal wielkie na noc zakładam. Odpowiedz Link Zgłoś
waciaka86 Re: krew na pościeli 15.06.12, 21:03 To ja zalozylam wątek, ale nicka nie pamietalam No wiec, ja nie krwawię dużo, ale sie ciągle ruszam, zmieniam pozycje, a ze mna rusza sie podpaska i pierwsze 2 noce sa czerwone Odpowiedz Link Zgłoś
mapewoj Re: krew na pościeli 15.06.12, 21:24 Ja antykow nie mogę bo mam zaburzenia krzepniecia krwi, genetyczne.. Wiec odpada. Mimo ze jak nie wiedzialam bralam i bylo ok ale swiadomie mi nikt nie wypisze.do hematologa i tak sie wybieram.. jeden gin mi proponowal wypalenie sluzowki, ale moj gin jest przeciwny.. to tragedia jest.. Mirena ciut za droga.. A jak za mc bede musiala wyjac, to ciut droga antykoncepcja. Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: krew na pościeli 15.06.12, 21:31 polecam kapturek dopochwowy. Kiedyś musiałam wstawać kilka razy w nocy żeby nie pobrudzić pościeli, a podpaski maxi wystarczały w nocy na kilka godzin. Teraz w najgorszym czasie śpię do rana, z podpaską na wszelki wypadek. Ale i tak nie grozi mi niekontrolowany zalew krwi, wystarczy rano truchcikiem pobiec do łazienki i opróżnić kapturek. W lżejsze dni okresu nie stosuję nic poza maleńką wkładką higieniczną, która i tak zazwyczaj jest czysta. Nie noszę już mokrego pampersa między nogami! Kiedyś byłam sceptyczna, teraz za nic w świecie nie zrezygnowałabym z kapturka, teraz okres ma zupełnie inny wymiar - czysto, sucho i przyjemnie. Nie ma porównania z tamponami, przy których bolał mnie brzuch, kapturek to zupełnie coś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
mruwa9 Re: krew na pościeli 15.06.12, 21:37 masz na mysli kubeczek menstruacyjny? Tez testowalam. Ale w przeciwienstwie do tamponow nie czuje sie jego napelnienia, dopoki nie zaczyna przebierac gora. I wtedy trzeba rzucic wszystko i pedzic do toalety, bo juz nie ma czasu na zwloke. Wyglada na to, ze jestem forumowa rekordzistka, jesli chodzi o intensywnosc krwawienia i nocne potopy.. Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: krew na pościeli 15.06.12, 21:51 tak, kubeczek menstruacyjny. Może powinnaś wybrać taki najbardziej pojemny (ja mam ten największy, kanadyjski Diva), one się różnią między sobą, pojemnością, szczelnością, twardością. Ja nie mam problemu, jak się przepełni, to owszem trzeba szybciutko do łazienki, ale to nie jest jakiś wodospad, jak mam wkładkę na wszelki wypadek to ona zabezpieczy. Ogólnie jestem mega zadowolona, nareszcie nie czuję się wiecznie uświniona, nie mam niczego mokrego w majtkach, super po prostu! Odpowiedz Link Zgłoś
ulas123 Re: krew na pościeli 15.06.12, 23:10 > Wyglada na to, ze jestem forumowa rekordzistka, jesli chodzi o intensywnosc krw > awienia i nocne potopy.. przyłączam się do klubu śpiących w pampersach, na dzień używam wkładek seni, albo tena dla osób z nietrzymaniem moczu - tych największych. a do tego mam fest bóle - dopiero tramal pomaga, takich subtelności jako no-spa, czy ibuprofen mój organizm nie zauważa. miałam lżejszy połóg po cc niż normalny okres, za to w sali miałam koleżankę po porodzie naturalnym i jej połóg wyglądał jak mój standardowy okres... Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: krew na pościeli 15.06.12, 22:45 Nie. Miewałam obfite (choć nie aż tak jak to opisuje mruwa), ale zestaw: kubek menstruacyjny plus podpaska (cienka, ale duża) dawał radę. Jak się z kubka zaczynało przelewać, to podpaska wyłapywała i zdążałam się przewinąć przed katastrofką. Odpowiedz Link Zgłoś
marta-zs Re: krew na pościeli 15.06.12, 22:48 Ja mam całkiem inaczej, podczas snu nic ze mnie nie wypływa, ale za to jak sie obudze, wstane z łożka to musze pędem do wc biec, bo wiem, że zaraz nastąpi wylew. Odpowiedz Link Zgłoś
zuwka Re: krew na pościeli 15.06.12, 23:15 o! mam to samo! czasem aż boję się wstac Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: krew na pościeli 15.06.12, 22:59 2 podpaski typu na noc wlozone jedna obok drugiej a la pielucha i nic nie przecieka... Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: krew na pościeli 15.06.12, 23:08 Zatykam się super plusem i nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś