Dodaj do ulubionych

Zabiorę was ze sobą do nieba

18.06.12, 09:22
Wątek z dreszczykiem wink
Moja 5-letnia córa przyszła do mnie ze smutną minką i oświadczyła że tęskni za dziadkiem (mój dziadek zmarł rok temu) i ona chce już iść do nieba. I mamy się nie martwić bo ona nas zabierze ze sobą jak pojedziemy na Mazury... Wyjeżdżamy w piątek...
Obserwuj wątek
    • a_lex Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 09:29
      ło jeny... dziecięca wyobraźnia może przerazić... wink

      pamiętam lot samolotem z moim siostrzeńcem, który nie lubi latać. tuż po starcie oznajmił "spadniemy, widzę twarz boga na chmurze". mina faceta siedzącego obok - bezcenna big_grin
      • niutaki a_lex 18.06.12, 11:35
        "spadniemy, widzę twarz boga na chmurze"
        o jaaa w glos sie zasmialam, dobrze ze sama tu siedzebig_grin dobrebig_grin
        • a.va Re: a_lex 18.06.12, 14:54
          Też się uśmiałam, niezły tekst.
          • a_lex Re: a_lex 19.06.12, 08:52
            tekst padł jeszcze po angielsku w dodatku, z miną grobową i głosem obniżonym wink
            też parskałam w tym samolocie big_grin
            (młody miał wtedy jakieś 8 lat)
      • antyideal Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 19:06
        Wyobraziłam sobie te scene,
        a zwlaszcza mine faceta big_grin
    • antyideal Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 09:30
      OMG może odwolajcie wyjazd ?wink

      Przypomnialo mi sie, jak moje dziecko nagralo mi
      na dyktafon na komorce "kocham cie".
      Masz na pamiątkę - powiedzial - jakbym zginąl w wypadku.
      • estragonka Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 09:38
        antyideal napisała:

        > OMG może odwolajcie wyjazd ?wink
        >
        > Przypomnialo mi sie, jak moje dziecko nagralo mi
        > na dyktafon na komorce "kocham cie".
        > Masz na pamiątkę - powiedzial - jakbym zginąl w wypadku.

        rany, straszne! big_grin

        u mnie w rodzinie w tamtym roku umarl kuzyn nastoletni, jego siostra teraz jak rodzice nie chca jej na cos pozwolic itp to mowi - 'tak? to zobaczycie, umre tak jak robert i teraz juz nikogo nie bedziecie mieli' uncertain
        • antyideal Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 10:54
          Jaka okrutna wink

          Moje dziecko jeszcze w dodatku czesto mi powtarza,
          ze bedzie mnie kochac nawet po smierci.
          No, pocieszajace uncertain
    • amonette Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 10:59
      Wychodziłam na spotkanie, słyszę rozmowę dzieci: Oo, mama już idzie... Pewnie do nieba...

      Żyję smile
    • jowita771 Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 11:06
      Moja córka kiedyś też mówiła, że chce do nieba i niedługo pójdzie. Też mi skóra cierpła od tego gadania. Jakiś czas temu odpuściła.
      W sobotę mąż kosił trawę i krzyknęła do niego, żeby nie wyrzucał siana, bo jej się przyda, a gdy zapytał, do czego, krzyknęła: "Jezus spał na sianie".
    • melancho_lia Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 11:11
      Straszne...
      Moja 4-ro latka ostatnio chodzi i mówi tonem Małej Mi z Muminków że ona wie, ze świat się niedługo skończy.
      Jak pytamy skąd wie, mówi, ze widziała jak się planety obracają...

      Kiedyś jak lecieliśmy samolotem, za nami siedziała kobita z taką 4-5 letnią dziewczynką. Przy każdym drgnięciu samolotu dziewczynka również takim złowieszczym tonem oznajmiała:
      "zaraz spadniemy i zostanie z nas mokry placek"...
      • zuwka Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 11:21
        Fajna podróż big_grin chyba na następny lot zabiorę stopery smile
    • olena.s Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 11:46
      Skóra cierpnie.
      Moje dziecko tylko rozmawiało z duchem, i raczej w optymistycznym tonie...
      • tabakierka2 Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 11:50
        ło matkowink
        jak ktoś wierzy, że dzieciaki mają szósty zmysł, to już w ogóle można paść z wrażeniatongue_out
        • olena.s Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 11:54
          Mi tam to pomogło raczej w strasznej rozpaczy. Jestem niewierząca, ale któż nie chciałby mieć nadziei. A to wydarzenie mi jej ciut, ciutek dało.
    • sarling Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 11:52
      Nasz, wówczas 2,5 latek, ledwo nauczył się klecić zdania - już wieszczył.
      Przed naszym wyjazdem na wakacje, już w samochodzie, ogłosił "Toyota jedzie i tir jedzie i będzie wypadek. Toyota będzie taka malutka".
      Ofkors Toyota to nasz ówczesny samochód. Robilśmy śmichy-chichy, ale miny mieliśmy gęste uncertain. Dojechaliśmy, zmieniliśmy jakiś czas później samochód, chyba nas przepowiednia nie trafi. No, chyba, że jakaś podróż tirem nas czeka.
      A do mw 3-4 r.ż. nasz wieszcz widywał w domu różne osoby i to było dopiero przerażające, bo my ich nie wiedzieliśmy.
      • sarling Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 12:04
        O, ten sam młodociany wieszcz widywał tez swojego zmarłego dziadka.
        Nigdy nie mogliśmy znaleźć grobu dziadka na cmentarzu (duży, nowoczesny, wszystkie groby i alejki takie same). Młody trafiał bezbłędnie, ponieważ "dziadek machał do nas".
        • olena.s Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 12:09
          smile
        • amonette Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 12:16
          Niezły jest smile
          Szkoda, że nie wiemy jak rozwijać takie zdolności systemowo.
          • olena.s Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 12:44
            By się porobiło...
    • lineczkaa Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 12:12
      Mój dwuletni syn przed pierwszą podróżą samolotem, na startujące i nasz oczekujący okraszał rączką w górze z tekstem: ziiiiiiiiiu bam!, wykańczając szybkim opuszczeniem rączki w dół.
      Potem przez cały lot po wessaniu się we mnie powtarzał ziuuuu bam!, ziuuuuu bam!
      Tak w kit mi się leciało wink.
    • rulsanka Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 12:25
      Mój w wieku 3 z hakiem wieszczył tak: "mama umrze, tata umrze i ja umrę.... za pół roku" Nawet założyłam wątek na ten temat smile Potem się okazało, że to był mniej więcej termin naszego lotu do Londynu, mieliśmy być wszyscy we 3. Polecieliśmy, wróciliśmy, ŻYJEMY smile
    • hellulah Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 12:43
      To ja na pocieszenie sprzedam tekst mojej córuni smile

      Jedzie sobie na wakacje tu i tam. To kontekst.

      (uprzedzam, że cała rozmowa była bardzo nie na poważnie, poważne były już nie raz, wcześniej, i w ogóle)

      Jakoś tak ostatnio wyszła bardzo nie na poważnie gadka-szmatka o antykoncepcji i niezachodzeniu. Szło o to, że ktoś tam był widziany, jak się obnosi z hmm zachowaniami erotycznymi w miejscach publicznych względem swojej dziewczyny i że to takie żenua, ja rzuciłam tekstem, że moja i jej psiapsióła pewnie zazdrosne - młoda że i może faktycznie, no się wydurniałyśmy i...

      ...poszło coś o nastoletnich ciążach i o kłopotach z aborcją w Pl. I że w sumie chciałabym kiedyś wnuczęta, ale może nie teraz, a znowu ukatrupić wnuka niefajnie. No wiecie - takim tonem "stereotypowej zatroskanej mamci".

      "Eee, mamo, to byś zrobiła jak Bree Van De Kamp"

      Łoooo nieeee!!!
      • gabi683 Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 13:01
        Idzie moja mama z Damianem w tedy lat 9 i moją Olą 4 lata po cmentarzu Centralnym w Szczecinie i taka rozmowa .
        Damian -babciu musisz szybko umrzeć bo tu miejsca nie długo nie będzie i gdzie my cię pochowamy ?
        Na to Ola - no i kupimy ci nagrobnik aby było ci dobrze .
        Babcia parskała śmiechem ,bo to mądra i wesoła kobieta tongue_out

        No a nasza druga babcia zmarła 31 dni temu na raka ,nasza Marcelina do mnie mówi tak :Mamo bacia tu jest patrzy na mnie ,jest tak ładnie ubrana i się do mnie śmieje.Mówię do niej : Na pewno patrzy na nas z nieba a ,Marcelina do mnie : Nie mamo bacia siedzi obok Nas smile
      • thaures Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 13:01
        2 tygodnie temu mój 13-letni syn wsiadając do auta stwierdził, że ma przeczucie, że tego dnia coś się stanie.. Cały dzień mieliśmy z głowy, dodatkowo moja siostra miała lecieć wieczorem samolotem.
        Na szczęście jedyne co się stało, to samolot się spóźnił i siostra 2 dni czekała na przesiadkę..
    • maurra Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 13:55
      moje dziecko uraczone opowiastkami babci o aniołkach i zmarłych na chmurkach najbardziej interesuje, jak oni tam robią kupę i siku, że nam na głowy nie leci
      • melancho_lia Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 14:02
        Siku leci- jak deszcz pada ;P
        • agnzimka Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 20:14
          A jak grzmi, to bąki puszczają big_grin
    • antyideal Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 14:17
      Jak sie straszyc to na całego tongue_out

      Gdy zmarla babcia mojego dziecka, czesto zaczynalo nam w ciagu dnia
      samo z siebie grac takie pianinko dzieciece.
      Co ciekawe - nawet gdy wyłacznik ustawiony byl na OFF..
      Na poczatku przerazalo nas to, głownie doroslych, ale potem sie przyzwyczailismy
      i mowilismy, o , babcia przyszla nas odwiedzic big_grin
      Po jakim czasie przestalo samodzielnie grywac.
      • a.va Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 15:02
        O matko big_grin
      • amonette Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 15:14
        Próbowaliście wyjąć baterie? wink
        Gdyby i wtedy grało i jeszcze babcia chciała współpracować w kwestii zasilania....
      • olena.s Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 16:29
        Jakby jeszcze fugą Bacha leciało....
        Ale fakt faktem, moze być tak, że w rozpaczy sobie wymyslamy takie interpretacje, ale sporo osób osieroconych doznaje jakiejś pewności że ten, który odszedł jest gdzieś tam i daje znaki.
      • setia Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 18:17
        o, to tak jak radio w moim samochodzie - włącza się samo, nagle i niespodziewanie, mimo, że jest wyłączone wink stoję sobie kiedyś na światłach i rozkoszuję się ciszą poranka, a tu nagle radio wybucha na full - tak podskoczyłam, aż mi samochód zgasł smile
        • czar_bajry Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 19:17
          Kurcze aż gęsiej skórki dostałam, możecie się śmiać ale ja wierzę w różne dziwne rzeczy, dzieci widzą i czują więcej, może dziadek u niej był a ja na mazury bym się bała pojechać.
    • kontaminacja Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 19:17
      Syn (5 lat): Mamo, będę jeździł takim motorem!
      Mama: Po moim trupie.
      Syn: Poczekam...
      • acth Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 19:44
        dzięki ,dawno się tak nie uśmialamsad)))))))))))))))))))))
      • olena.s Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 21:06
        smile
    • klubgogo Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 18.06.12, 21:14
      Brrr...
    • malgosiamn Re: Zabiorę was ze sobą do nieba 19.06.12, 13:27
      To jeszcze ja dołożę coś do "nieba"
      nie tak dawno nasz syn 4 latek był zafascynowany aniołkami, niebem , jak tam jest itd, temat drążył często i dokładnie. Jesteśmy w domu we trójkę po pracy, Tymon wpada do salonu spakowany ze swoim plecakiem i tekstem:
      no, ja już się spakowałem do aniołków, ty mamo spakuj jedzenie a tata samochód i możemy umieraćsmile
      Miny nasz były nietęgie, zaczeło się tłumaczenie, że jeszcze mamy czas itd ostatecznie przekonaliśmy syna tym że nie mamy co zrobić z mieszkaniem, więc jeszcze poczekamysmile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka