Dodaj do ulubionych

Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły?:)

22.06.12, 09:21
Wczoraj odebrałam przesyłkę, którą wyjątkowo zamówiłam za pobraniem (kiedyś musi być ten pierwszy raz wink ). Kwota do zapłaty 147,90zł. Stwierdziłam, że nie będę się bawić z drobnymi, miałam w planach dać 150zł. Przyjechał kurier, wniósł paczkę (malutki leciutki kartonik ważący nie więcej niż 0,3 kg) i oznajmił "pobranie 150zł". Oczywiście dałam mu te 150 tak jak planowałam, ale potem zaczęłam się zastanawiać, jak to jest, że kurier sam sobie doliczył napiwek? Na kartoniku była nalepka z kwotą147,90 on w swoich papierach też musi mieć tę kwotę, więc sam sobie zaokrąglił w górę. Zwróciłybyście uwagę kurierowi? Nie chodzi mi o kwotę bo i tak sama chciałam mu dać te 150 tylko o fakt, że sam zaokrąglił w górę kwotę pobrania. Nie powiedział np. "nie mam drobniaków" czy coś w ten deseń. Czy dla samej zasady byście zareagowały?
Wczoraj zamówiłam kolejną przesyłkę również pobraniową w tej samej firmie i przywiezie ten sam kurier. Kwota pobrania identyczna. Zastanawiam się co zrobić, gdy kurier znów powie "pobranie 150zł". Może przygotować odliczoną kwotę i mu wręczyć w garść i czekać na reakcję jak sobie przeliczy i zobaczy, że jest tyle ile na kwitku a nie tyle ile on powiedział? A może na hasło "150zł" oznajmić, że to pomyłka, bo na taką kwotę niczego nie zamawiałam? Czy dać te 150 z jakimś komentarzem? Czy przemilczeć? (zaznaczam, że nie chodzi o te parę groszy tylko o zasadę. Z drugiej strony ciekawe czy jakby pobranie było 151zł i dałabym 150 mówiąc, że jesteśmy kwita to kurier by się upomniał?)
Co byście zrobiły w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • anek130 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 09:27
      dziwne, że nie zareagowałaś, ja bym zapytała o to, dlaczego bierze 150 zł- i jkaby był n atyle besczelny, że by sie przyznał do policzenia sobie samemu napiwku napewno kazałabym mu wydać resztę.
      • aurinko Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 09:44
        anek130 napisała:

        > dziwne, że nie zareagowałaś,

        no jakoś tak wyszło, że nie bardzo wiedziałam jak się zachować, bo to groszowa sprawa i kwota, którą i tak chciałam dać.
        • hellulah Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 10:03
          Sorry dziewczyno, ale ja tu widzę warunkowanie genederowe smile no serio, serio smile

          A tak poważnie, naprawdę mam wrażenie, że w sytuacji "facet w uniformie stanowczym głosem każe sobie zapłacić" ty się podświadomie ugięłaś, bo jak to, może by było niegrzecznie (chłe chłe) upomnieć się o swoje, no jak to tak by było, urazić czyjeś emocje - nie obrażaj się, to jest powszechne i w sumie "naturalne", niestety.

          Ja tam nigdy nie spotkałam się z podobną sytuacją. Gdyby facet mi powiedział 150 z cena miałaby być niższa, myślę, że tak na 95% zapytałabym, dlaczego, a choćby z ciekawości na zaś.

          Nie, to nie jest "groszowa kwota", to jest oszustwo tego pana. Ja bym nie darowała. To znaczy, na pewno nie dałabym ponownie ani 5 gr na tej zasadzie i przy okazji zapytałam bym słodkim głosem (ach znowu ten gender smile ) skąd taka różnica w kwotach poprzednim razem, proszę o wyjaśnienie? A choćby aby pan miał letki dyskomfort.

          Ewentualnie zadzwoniłabym do jego formy i tymże słodkim głosem zapytała o wyjaśnienie.
          • hellulah Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 10:04
            genderowe miało być (co do pisowni)
          • aurinko Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 10:12
            Nie będę pisała wszystkich czynników mających wpływ na mój brak reakcji, bo to nie ma znaczenia - o co innego pytałam.
            Aha, i już wiem co zrobię smile
            p.s. wrażenie masz mylne, ale niech tam, tyle czasu poświęciłaś na pisanie wink
            • hellulah Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 10:31
              Wrażenie mam takie, jakie wysnułam z postu, może i mylne, no wróżką nie jestem przecież. A może sama świadomie nie wiesz, że nie mylne. Taka motywacja ("chcę być grzeczna" versus "facet, który bezczelnie rąbie klientów") nie wyklucza innych, uświadomionych motywacji, a poza tym jak powiedziałam, nie jest powodem do wstydu.

              Piję sobie kawusię poranną i akurat mam czas smile mogę pisać.

              Napisz koniecznie, jak to się skończyło - naprawdę jestem ciekawa (bo osobiście takiego cwaniactwa nie znoszę).
              • aurinko Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 10:33
                Dzwonił że będzie za 30-40 minut smile przygotowałam odliczoną kwotę smile
                • hellulah Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 10:36
                  smile
                  • aurinko Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 11:37
                    Przyjechał, otwieram, słyszę "pobranie 150zł", odpowiadam "proszę bardzo, tu jest 147,90zł". Pan spojrzał na mnie, bez słowa podał skaner do podpisu, nie sprawdził nawet nalepki z kwotą na kartonie, podpisałam, podziękowałam a pan poszedł jak zmyty.
                    • hellulah Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 11:51
                      Super smile i dzięki za newsa.
          • asia_i_p Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 11:42
            Nie, mnie się wydaje, że skoro i tak planowała dać 150 zł, to mając zakodowaną w głowie taką kwotę, odruchowo przyjęła "zgadza się", a reakcja przyszła później.
        • iin-ess Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 10:31
          aurinko napisała:

          > anek130 napisała:
          >
          > > dziwne, że nie zareagowałaś,
          >
          > no jakoś tak wyszło, że nie bardzo wiedziałam jak się zachować, bo to groszowa
          > sprawa i kwota, którą i tak chciałam dać.

          Ale mówisz, ze chodzi o zasadę.
        • jola-kotka Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 23.06.12, 00:05
          Nie maja drobnych,prawie zawsze jak jest mniej niz piec zl mowia,ze nie maja wydac,ja osobiscie wole jak zaokragli zamiast ma mi po raz setny wyglaszac spiewke o braku monet.Zawsze wszystko zamawiam za poraniem i to jest standart a i tak wypada mu cos dac wiec nie ma o co kopii kruszyc.
          • anorektycznazdzira Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 23.06.12, 09:28
            Wypada??? Kurierowi???
            Kelnerom w restauracji- rozumiem, kurierowi pierwsze słyszę.
            • poznanianka-78 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 19.07.12, 14:11
              anorektycznazdzira napisała:

              > Wypada??? Kurierowi???
              > Kelnerom w restauracji- rozumiem, kurierowi pierwsze słyszę.

              A dlaczego kelnerowi wolno,a kurierowi juz nie?Przecież kelner przynosi ci do stolika ,a kelner do drzwi.Czym się różni dać napiwek???
          • princy-mincy Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 19.07.12, 12:15
            dlaczego wypada? przeciez pracodawca mu placi za rozwozenie paczek, to jego praca
    • default Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 09:27
      Nic. Tzn. dałabym te 150 i zawracałabym sobie głowy. 2 złote to zbyt mała kwota, by robić kwestię - nawet dla "zasady".
      • edelstein Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 10:13
        No tak,2zl malo,50zl malo vide watek o plecaczku,widac w Pl jednak kryzysu nie ma skoro pare zl w ta czy w ta nie jest waznetongue_out Kurier cham,nic mu sie nie nalezy ot tak,to dobra wola osoby czy da napiwek.Odebrane 10paczek w miesiacu to 20zl.Za 20zl to w de moge z dzieckiem na plac zabaw pod dachem pojsc.

        “Taaaaaaaa.... hardy i twardy... i nigdy nie zmanipulowany... uh Nam facetom zawsze się wydaje że mamy we wszystkim ostatnie z Tylko najczęściej brzmi ono :"tak kochanie“ by Adellante
    • aqua48 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 09:29
      Dałabym dokładnie taką kwotę na jaką opiewa kwitek. A w przypadku komentarzy kuriera zawiadomiłabym o całej sprawie jego firmę. Dla samej zasady. Mogę zaokrąglić kwotę należności, dać dziesięć, albo dwadzieścia zł napiwku, ale to MOJA decyzja, a nie kuriera, który liczy na to że bezczelnością sobie "dorobi".
    • gazeta_mi_placi Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 09:45
      Może nie miał drobnych i jak wydać? Są firmy kurierskie które wymagają odliczonej kwoty (są też takie które zastrzegają, że kurier ma np. tyle a tyle celem wydania reszty), jeśli ktoś nie ma odliczonej kwoty kurier ma prawo zabrać przesyłkę z powrotem (no więc lepiej chyba odżałować te dwa złote)?
      • aurinko Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 09:52
        Nie miał pojęcia jaką kwotę naszykowałam, z góry powiedział, że pobranie jest 150zł, nie informował, że nie ma drobnych. A może miałabym odliczoną kwotę i nie musiałby nic wydawać? Ale założył z góry, że zaokrągli w górę. W regulaminie tej firmy kurierskiej nie ma żadnej wzmianki o tym, że kurier nie wozi drobnych i nie wydaje reszty i że bez odliczonej kwoty zabiera paczkę z powrotem. Wskaż mi, proszę, które firmy kurierskie mają takie zastrzeżenie.
        • gazeta_mi_placi Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 10:00
          Są firmy kurierskie które zastrzegają sobie posiadanie odliczonej kwoty.
          Dokładnie nie wiem które, bo co firma to inny regulamin.
          W jednej np. jak nie zastaną w domu nikogo to już drugi raz nie dojeżdżają tylko musisz odbierać w placówce, w drugiej z kolei (chyba DHL lub GLS) mogą do dwóch razy próbować i dopiero jak dwa razy nikogo nie zastaną to trzeba odbierać na placówce, co firma kurierska to inny regulamin.
          • aurinko Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 10:06
            aha czyli tak naprawdę nic nie wiesz tylko sobie gdybasz.
            • gazeta_mi_placi Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 10:37
              Nie, często przeglądam na Allegro różne rzeczy i się natykam na opisy regulaminu różnych firm kurierskich, nie zawsze decyduję się na zakup towaru (u np. tego konkretnego sprzedawcy) więc nie zwracam większej uwagi, ale na 100% widziałam taki zapis w jednej z firm kurierskich obsługujących danego sprzedawcę, ot tyle...
            • joanna_poz Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 12:04
              nie ma takich zastrzeżeń.
              przywożą mi przesyłki rozne firmy kurierskie, malo kiedy mam odliczone - zawsze wydają
              (przed chwila wlasnie wydawal mi 4 zł z groszami UPS)
              • imasumak To, że wydają resztę, nie oznacza jeszcze 23.06.12, 14:42
                że nie ma zastrzeżenia, że kwota powinna być odliczona. I to nie wynika wyłącznie z regulaminu poszczególnych firm spedycyjnych, a przepisów ogólnych, według których kurier nie jest zobowiązany do posiadania drobnych.
              • kunda77 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 23.06.12, 16:50
                ja przy zakupach np czesto otrzymuje meile ze przesylka wydana kurierowi i prosze o przygotowanie kwoty ( tutaj podana dokladna) bo kurier moze nie miec aby wydac reszte

    • na_pustyni Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 10:35
      Jeśli chodzi o zasadę, to jeśli koleś znów rzuci "poproszę 150zł" powiedziałabym mu, że kwota pobrania jest inna, a tu - proszę bardzo - jest równo odliczona kwota.
    • jamesonwhiskey Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 10:35

      pewnie bym mu nawrzucal co 150 jakie 150 cyferek nie znasz
      plus skarga do jego firemki ze probuje naciagac
      • poznanianka-78 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 19.07.12, 14:14
        jamesonwhiskey napisał:

        >
        > pewnie bym mu nawrzucal co 150 jakie 150 cyferek nie znasz
        > plus skarga do jego firemki ze probuje naciagac


        Normalne podejście polaczka.Upi...ć drugiego,niech ..uj nie ma lepiej!!!

    • 18_lipcowa1 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 10:44
      Taka wygadana na forum a kurierowi nic nie umie powiedzieć?

      No proszę...

      Ja tez dałabym te 150zł, nie chcąc reszty ale na pewno bym głośno zwróciła uwagę, że kwota to 147,90 a nie 150. Jakby pyszczył to bym kazała wydać.

    • naomi19 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 12:49
      Miałam kiedyś takiego listonosza!
      Wszystkim zaokrąglał, nie wydawał reszty, często były to kwoty ok 6zł, robił tak wszystkim sąsiadom. Kiedyś się wkurzyłam i powiedziałam, że czekam na resztę. Bardzo się zdziwił. Wydał. Od tego momentu zawsze wydawał co do grosza.
      Daję napiwki- ale tylko wtedy, gdy ktoś ich nie wyłudza.
      • dziennik-niecodziennik Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 14:07
        listonosz mojej babci przynosząc jej emeryturę sam z siebie nie dawał końcówki kwoty... uncertain
        a babcia sierota nic mu nei powiedziała przez tyyyyle lat.
        troche sobie chlop dorobil.
        • asiaiwona_1 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 14:10
          o tak - emerytury i listonosze to już historia. Pamiętam jak kiedyś będąc u babci na wakacjach odebrałam emeryturę od listonosza. Listonosz odjechał motorkiem, ja lecę do babci z kasą. Ona liczy i z wyrzutem do mnie dlaczego nie dałam mu końcówki? Uznała, że to teraz wielki wstyd będzie we wsi big_grinbig_grinbig_grin Oj, zdziwiłam się wtedy mocno big_grin
          • gazeta_mi_placi Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 15:11
            Załatwcie swoim babciom konta internetowe i żeby emeryturka na konto bezpośrednio wpływała, listonosz ani złotóweczki nie zobaczy.
            • naomi19 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 16:13
              Nie chodzi o to, żeby nie zobaczył, a żeby nie wyłudzał, a to różnica.
              I dlaczego z powodu listonosza- wyłudzacza emeryci mają zmieniać coś, co jest dla nich wygodne i specjalnie zakładać konto?
            • dziennik-niecodziennik Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 20:10
              po pierwsze - nei chodzi o to zeby mu nie dawac, ale zeby sam nie brał.
              po drugie - juz widze moją babcię z kontem big_grin juz pomijam ze nie wiedzialaby jak sobei pieniadze wypłacic, ale ze mialabym codziennie biadolenie ze jej te pieniadze na pewno nie wpływają albo ze personel banku jej codziennie cos kradnie - to pewne.
              • aurinko Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 21:52
                Wśród starszych osób ciągle jest normą, że zostawiają końcówkę z renty/emerytury dla listonosza, nie wiem skąd to się wzięło, ale moi Dziadkowie też tak robili już wiele lat temu.
          • burina Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 17:25
            A propos: ja to się kiedyś zdziwiłamsmile. Przychodzę do babci na obiad, a tam sobie listonosz zupę wcina. W sumie potem to mi się logiczne wydało - zimno tego dnia było, chlapa, chłopak się musiał trochę ogrzać i podsuszyć big_grin
            • gazeta_mi_placi Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 23.06.12, 09:06
              A rodzic podobny do listonosza? big_grin
            • burina Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 23.06.12, 10:04
              Jeszcze lepiej, 25 lat górawink
    • dziennik-niecodziennik Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 14:05
      powiedzialabym "tak? a mi sie wydawało ze mniej, niech pan pokaze ten list rpzewozowy czy co pan tam ma, now idzi pan ze nie 150 tylko 147, to ile w koncu? no to jak 147 to czemu pan mowi ze 150?..."
      i dałabym mu odliczoną kwotę big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 15:07
        Ale nie miała odliczonej kwoty, a jeśli był to kurier z firmy która wymaga w regulaminie odliczonej kwoty to musiałaby dymać potem sama po przesyłkę, a z reguły placówki firm kurierskich są poza miastem big_grin
        • aurinko Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 15:10
          gazeta_mi_placi napisała:

          > Ale nie miała odliczonej kwoty,

          Kłamiesz.

          a jeśli był to kurier z firmy która wymaga w re
          > gulaminie odliczonej kwoty to musiałaby dymać potem sama po przesyłkę, a z regu
          > ły placówki firm kurierskich są poza miastem big_grin

          Czyli z jakiej firmy, konkretnie? która firma kurierska wymaga odliczonej kwoty i ma to zapisane w regulaminie?
          • gazeta_mi_placi Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 15:14
            www.kurierem.pl/porady-COD-przesylka-pobraniowa-1.html
            "Odbiorca oczekujący przesyłki "za pobraniem" bezwględnie musi być na nią przygotowany, czyli posiadać odpowiednią ilość gotówki - idealnie jest jeżeli ma odliczoną kwotę. Kurier nie jest kasjerem i nie zawsze ma drobne, żeby dokładnie wydać resztę i w żadnym wypadku nie ma obowiązku szukać sklepu, aby rozmienić pieniądze lub czekać aż odbiorca rozmieni np. u sąsiada. Inni Klienci kuriera czekają w tym czasie na swoje równie pilne i ważne dla nich przesyłki."
            • aurinko Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 15:17
              gazeta_mi_placi napisała:

              > www.kurierem.pl/porady-COD-przesylka-pobraniowa-1.html
              > [i]"Odbiorca oczekujący przesyłki "za pobraniem" bezwględnie musi być na nią pr
              > zygotowany, czyli posiadać odpowiednią ilość gotówki - idealnie jest jeżeli ma
              > odliczoną kwotę. Kurier nie jest kasjerem i nie zawsze ma drobne, żeby dokła
              > dnie wydać resztę i w żadnym wypadku nie ma obowiązku szukać sklepu, aby rozmie
              > nić pieniądze lub czekać aż odbiorca rozmieni np. u sąsiada
              . Inni Klienci k
              > uriera czekają w tym czasie na swoje równie pilne i ważne dla nich przesyłki."[
              > /i]

              To nic nie znaczący cytat z poradnika, a nie regulamin konkretnej firmy kurierskiej.
            • gazeta_mi_placi Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 15:18
              A tu pierwszy z brzegu przykład z Allegro:

              allegro.pl/my_page.php?uid=11280278
              "K-EX firma kurierska - paczki wysyłamy w przeciągu 24h od daty zaksięgowania pieniędzy
              na NASZYM KONCIE(w przypadku przelewu na konto) lub w przeciągu 24h od daty zakupu jeżeli kupujący wybierze opcję PACZKA POBRANIOWA.

              Jeżeli wybierają Państwo opcję PŁATNOŚĆ PRZY ODBIORZE proszę o przygotowanie dla KURIERA odliczonej kwoty pieniężnej."
              • aurinko Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 15:28
                Strona "o mnie" sprzedawcy na Allegro nie jest regulaminem firmy kurierskiej.
                • gazeta_mi_placi Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 15:31
                  Owszem, dlatego weszłam na stronę tej firmy kurierskiej i jest tam ten zapis w ich regulaminie (w pdf-ie).
                  • aurinko Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 16:01
                    gazeta_mi_placi napisała:

                    > Owszem, dlatego weszłam na stronę tej firmy kurierskiej i jest tam ten zapis w
                    > ich regulaminie (w pdf-ie).

                    Pokaż mi ten regulamin, w którym punkcie jest to zapisane?
                    • gazeta_mi_placi Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 16:02
                      Jest na stronie tej firmy (kurierskiej), nie jesteś małe dziecko, poszukaj sobie.
                      • aurinko Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 16:04
                        Na stronie tej firmy kurierskiej są 4 linki pdf z regulaminem i nie ma wzmianki o nakazie płacenia odliczoną kwotą za C.O.D.
                        • gazeta_mi_placi Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 16:09
                          Myślałam, że Ci się nie będzie chciało przechodzić przez ten cały ich regulamin dość drobnym drukiem i wszystko czytać, ściemniałam...
                          • aurinko Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 16:15
                            Dobrze myślałeś, nie chciało mi się i nie czytałam.
                            • katus118 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 16:52
                              Ja bym powiedziała wprost, że kwota jest zupełnie inna, i jak pan nie ma kłopotów z czytaniem, to pan zapewne też to widzi.
                              I zaznaczyłabym przy okazji, że ja napiwków nie daję.
                              • gazeta_mi_placi Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 16:53
                                Ale jesteście Pyry tongue_out
            • poznanianka-78 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 19.07.12, 14:18
              gazeta_mi_placi napisała:

              oczekujący przesyłki "za pobraniem" bezwględnie musi być na nią pr
              > zygotowany, czyli posiadać odpowiednią ilość gotówki - idealnie jest jeżeli ma
              > odliczoną kwotę. Kurier nie jest kasjerem i nie zawsze ma drobne, żeby dokła
              > dnie wydać resztę i w żadnym wypadku nie ma obowiązku szukać sklepu, aby rozmie
              > nić pieniądze lub czekać aż odbiorca rozmieni np. u sąsiada
              . Inni Klienci k
              > uriera czekają w tym czasie na swoje równie pilne i ważne dla nich przesyłki."[
              > /i]

              Teraz już wiesz,żeby doopy nie truć kueierowi?I żeby mieć odliczone?Bo potem na forum psioczy jedna z drugą o 2 zł.Chciała dać,ale pisze wątek,że musiała dać.No porąbane no...
    • klubgogo Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 19:06
      Sorry, ale jaki napiwek? Ktoś mu płaci za doręczenie (pomijając, że zawsze mają z tym problem).
    • guderianka Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 19:30
      Napiwki to w pubie
      Nie dałabym 150zł-czekałabym aż wyda resztę. Jeśli nie ma wydać a ja nie mam wyliczonej kwoty- nie wzięłabym paczki. Pewnie szybko znalazłby 2,10 zł w kieszeni.
    • gaskama Kurier nie kasjer! 22.06.12, 19:47
      Należy mieć odliczoną kwotę. To chyba oczywiste. Natomiast głupio, że pan wyszedł z założenia, że dostanie napiwek. No ale gdybyś miała odliczoną kwotę, to by się koleś zdziwił. A teraz nie ma co jojczyć z powodu 2,50zł. Zaskoczysz go następnym razem odliczoną kwotą i nie dostanie tych 2,50zł.
      • aurinko Re: Kurier nie kasjer! 22.06.12, 21:51
        gaskama napisała:

        > Należy mieć odliczoną kwotę. To chyba oczywiste.

        Czy ktoś pisał, że nie?

        > Natomiast głupio, że pan wysze
        > dł z założenia, że dostanie napiwek.

        Bezczelnie, ale chyba nie głupio skoro robił to na swoją korzyść wink

        > No ale gdybyś miała odliczoną kwotę, to by
        > się koleś zdziwił.

        No i się zdziwił, ale wybiórczo czytasz.

        > A teraz nie ma co jojczyć z powodu 2,50zł.

        Pokaż w którym miejscu jest jojczenie o 2,50zł.

        > Zaskoczysz go na
        > stępnym razem odliczoną kwotą i nie dostanie tych 2,50zł.

        Znów wybiórcze czytanie.
    • bonamibo Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 22:10
      Gdybym zauważyła przy kurierze, to zapytałabym, z czego wynika różnica. Jeśli po jego wyjściu, to przy małej kwocie pewnie nic bym nie robiła (w imię oszczędzania własnego czasu).
      • ttomojnowynick Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 22.06.12, 23:32
        Przez bardzo krótki okres czasu mój mąż dorabiał sobie jako dostawca pizzy. Paliwo i amortyzację samochodu opłacał właśnie z napiwków. Rzeczywiście, zdarzyło mu się parokrotnie zaokrąglić w górę na swoją korzyść. Pizzeria płaciła 4,40 zł za kurs plus 2,50 za godzinę. Gdyby nie napiwki wyszedłby na zero lub musiał dołożyć do interesu.
        • eliszka25 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 23.06.12, 08:59
          nie rozumiem dlaczego "wypada" kurierowi dac na napiwek? przeciez to jego praca, za ktora dostaje pieniadze. listonoszowi, pani w kasie w supermarkecie czy ekspedientce w sklepie tez wypada dac napiwek? bo jesli tak, to na same napiwki zbankrutuje tongue_out.

          owszem, daje czasem napiwki, ale jesli uznam, ze dana osoba zasluguje. takiej bezczelnosci nie cierpie i bym sie upomniala. rozumiem, ze cie z lekka zatkalo, bo mnie by pewnie w pierwszej chwili tez zatkalo. dostal facet nauczke za drugim razem smile

          oddawanie listonoszowi "koncowki", to tez dla mnie kosmos. przeciez nie placi ze swojego, a jesli dostanie koncowke od wszystkich z rejonu co miesiac, to niezla sumka sie mu uzbiera. przeciez taki listonosz obsluguje setki ludzi! a dla tych, co to maja swiatle pomysly, zeby sobie babcia konto w banku zalozyla, to wyobrazcie sobie, ze w polsce na wsiach NIE MA bankomatow (no, moze w jakichs pojedynczych wsiach sa, ale ja nie spotkalam). moi rodzice jeszcze nie staruszkowie, ale tez dostaja emerytury do domu. gdyby wplywaly im na konto, to zeby dostac sie do pieniedzy musieliby za kazdym razem stracic pol dnia na dojazd do miasta i 10 zl na autobus. jak ktos ma 1500 zl emerytury na 2 osoby, to jednak znaczny wydatek, prawda?
        • wjw2 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 23.06.12, 16:20
          Żartujesz prawda?

          Twój mąż oszukiwał klientów, a ty uważasz, że to ok, bo by nic nie zarobił???????



    • anorektycznazdzira Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 23.06.12, 09:23
      Ja bym naszykowała 147,90 i na hasło "150" wręczyła te 147,90 bez słowa.

      Co do pierwszego razu, to pewnie zaregowałabym tak jak Ty, czyli odpuściła. Natomiast jego zachowanie nie podobaloby mi się na tyle, że drugi raz wygladałby juz inaczej tongue_out
      • pysiek1988 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 19.07.12, 12:02
        No to ja opowiem sytuacje któa miała miejsce na przestrzeni 3 dni ... Zamówił mój mąż przesyłkę za pobraniem, 447 zł, miałam odliczone, specjalnie zapłaciłam 100 zł banknotem w piekarni za chleb, żeby rozmienić, a to z tego względu, że mam maleńkie dziecko i czasami się rozpłacze, reaguje dość histerycznie na dzwonek, więc ograniczam wizyty kurierów i lisonoszy do minimum, dać pieniądze, podpisać, wziąć paczkę i zamknąć drzwi, żeby ewentualnie zająć się płaczącym dzieckiem. Sytuacja taka, że od 3 dni stoję nad garami bo przetwory, jest u mnie siostra, pieniądze przygotowane, dzwoni kurier do drzwi i mówi 448 zł ... Siostra odbierała przesyłkę i mówi do mnie, że jeszcze 1 zł, szukam tej złotówki nerwowo, bo wszystko mi kipi na kuchence, dziecko płacze a pies szczeka ... Pytam skąd ta dodatkowa złotówka, bo pobranie miało być na 447zł, kurier mówi że nie wie, patrzy na swoje papiery i mówi tak mam tu napisane ... Dałam 1zł, porwałam paczkę, ogarnęłam kuchenkę, psa, dziecko i doszło do mnie po 2-3h że koleś mnie ewidentnie oszukał, zdenerwowałam się okrutnie i napisałam do firmy kurierskiej, bez nr listu przewozowego, bo nie chciałam gościowi robić dymu, tylko mieć potwierdzenie że mnie oszukał, zapytałam czy kurier mnie naciągnął, czy mają ukryte koszta które ponosi odbierający paczkę przy pobraniu, efekt taki że koleś puka do drzwi i pyta czy to ja robiłam problem o tą 1zł, podał mi ją rzecz jasna w drobnych nie tak ja dałam całą 1zł wink no i na koniec powiedziałam do niego, że problemu by nie było gdyby po chamsku nie chciał dorobić na boku, kurier skwitował to słowem "żenada" ... Przez 5 lat pracowałam z pieniędzmi, jako kelnerka, kasjerka itp. Jako kelnerka rzecz jasna dostawałam napiwki, czasami nawet bardzo duże, ale zawsze mówiłam dziękuję i nigdy nie zaokrąglałam sobie rachunku, jako kasjerka też tego nei robiłam, dlatego kurier mnie strasznie zirytował, bo potrafiłam wyjść ze zmiany jako kelnerka bez 50gr bo był kiepski dzień ... Oszustom mówię stanowcze nie!
        • princy-mincy Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 19.07.12, 12:27
          zenada to jego proba oszustwa, no chyba, ze faktycznie mial w papierach 448
          • jowita771 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 19.07.12, 12:35
            Cwaniak i tyle.
          • pysiek1988 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 19.07.12, 12:44
            Szczerze mówiąc nie sądze, gdy zapytałam o tą nieszczęsną 1zł to był nieco zmieszany, nie patrzył mi w oczy i powiedział że tak tu ma, poza tym odpisał mi na @ jakiś chyba przedstawiciel, bo w końcu dzwonili do mnie o nr listu przewozowego, że dla tego pobrania kwota jest 448 ... Mam skan nadania od gościa który wysyłał pobranie, mam swój kwitek w paczke na którym jest 447, w centrali też tak mają, bo mi pisali @, więc wątpliwa szansa że w jego papierach jest 448 zł
        • jowita771 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 19.07.12, 12:33
          > problemu by nie było gdyby po chamsku nie chciał dorobić na boku, kurier skwito
          > wał to słowem "żenada"

          Powiedziałabym: Nie żenada, tylko złodziejstwo.
        • gazeta_mi_placi Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 19.07.12, 14:36
          O tę złotówkę mogłaś się nie kłócić bo to faktycznie żenada robić dym o jedną złotówkę, chyba że jesteś bardzo ubogą osobą dla której każda złotówka się liczy, ale wtedy nie zamawiałabyś raczej paczek za prawie 500zł.

          >doszło do mnie po 2-3h że koleś mnie ew
          > identnie oszukał

          Długo myślisz Kochana big_grin
          • pysiek1988 Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 19.07.12, 15:05
            Jakbyś miała tyle roboty co ja przez ostatnie dni to byś też długo myślała wink

            A co do paczki to raczej nie Twoja sprawa co w niej było, ale jeśli koniecznie chcesz wiedzieć to części do warsztatu mojego męża, więc nie żadne pierdoły a rzeczy na których zarabiamy. Nie zamawiam zastawy za 500zł, ani sukienki czy butów bo mnie na to nie stać.
    • tosterowa Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 19.07.12, 12:07
      I tak chciałaś mu dać 150, więc roztrząsanie tego to robienie igły z widły.
      Jak w przyszłości nie chcesz mu dawać napiwku, to daj mu 147, 90 ;P
    • tempera_tura Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 19.07.12, 12:54
      Do mnie kurier przynajmniej raz dziennie wpada. Zawsze wiem ile mam zapłacić i mam naszykowane równo. Jak podaje wyższą kwotę to mówię że to pomyłka, może nie do mnie bo miało byc tyle i tyle, nie bioresmile Biore paczkę i patrzę na kwote i okazuje sie ze jednak to "Pan Kurier" się pomylił....
      Nie daje napiwków kurierom, im płacą za przyniesienie i paczki, ja zapłaciłam za usługę (sporo). To ich praca i wiem że wcale nie jest marnie opłacana. Kelnerka to co innego, wiadomo że ona głownie utrzymuje się z napiwków. Nie stać mnie żeby codziennie dawać te napiwki, kupuje z necie przecież po to żeby było taniej....
      Zaokrąglam mojemu panu z poczty od paczek bo go lubie, nie naciąga, dzwoni nim przyjedzie i znam go od lat. Daje spore napiwki ludziom od pizzy/kfc bo on zarabiaja bardzo kiepsko.
      • premeda Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 19.07.12, 18:36
        To ja odwrotnie kurierom daję, bo zdarza mi się nie mieć kasy i umawiać się z nim na za godzinę lub gdzieś szukamy się na mieście. Z tego powodu DHL mi paczki potrafi w pierwszej kolejności przywieźć, bo warsztat czeka na części albo do domu podrzucić jak jestem już po pracy (odległość 5km). Za to koleżanka zadarła z DPD i potem się przy każdej bzdurze robili jej problem, a też poszło o jakieś 2 złote.
        • matizka Re: Kurier sam bierze napiwek, co byście zrobiły? 19.07.12, 20:18
          A moim zdaniem należy sie upominać (ci co potrafią) by nie uczyć tego typu bezkarności, bo wykorzystują to wobec naprawdę słabszych. Moja mama ma ponad 80 lat i emeryturę niewiele ponad 1000 złotych. Pewnego razu wyjątkowo odbierał tę emeryturę mój mąż; pan wręczył mu pieniądze do ręki i czeka na podpisanie kwitka a mąż stoi dalej z wyciągniętą ręką. Ale o co chodzi; no czekam na resztę pieniędzy. Pan z bardzo obrażoną miną dał 9 złotych, wredny mąż mówi jeszcze 54 grosze. Facet też coś gadal o żenadzie, a moja mam powiedziała, że zawsze jej tak dawał. No sorry, ale on rocznie sobie od jednej emerytki bral ponad 100 złotych. Więc może trzeba póki można oduczać cwaniaków od takich zachowań

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka