wrednasu
05.07.12, 09:08
witam chce poznac wasza opinie , bo brak mi obiektywizmu . otrzymałam w spadku (akt notarialny ) dom i działeczke od dziadkow , z zapisem ze mam sie nimi opiekowac i tam mieszkac , było to jakies 10 lat temu. zaraz po slubie mielismy tam mieszkac , ale nie było miejsca , bo cioteczka zamieszkiwała :nasza: czesc , wiec poszlismy na wynajem , po 2 latach zmarła mi mama , wiec mielismy do wyboru powrót do ojca lub budowa na działce przylegajacej do domu dziadkow , mega awantura do oni nie pozwola , wiec po wielkich awanturach pas. w czasie mieszkania u ojca kupilismy działke na obrzezach , i zaczelismy klecic swój domek (ciotka cały czas zamieszkuje nasza czesc) . w miedzyczasie babcia ciezko zachorowała wymagała całodobowej opieki , przecierz mam w akcie opieke z 2 wtenczas maluchow 3 lat i 1 rok spedzałam tam 10 godz dziennie , babcia zmarła . w miedzyczasie ojciec popadł w alkocholizm , wiec my na wynajem bo z dziecmi tam nie moglismy mieszkac. tym sposobem od 10 lat tułamy sie (pomału budujemy) z racji otrzymania tego domu , mamay same odowiazki zero przywilejow . dziadek ma 78 lat , ale jest samodzielny całkowicie , i on i ciotka ktora sie wreszczie do siebie wyprowadziłą( gotuje u dziadka bo by sie jej kuchnia w nowym zniszczyła). maja pretensje ze powinnam tam siedziec i pomagac , ale czy warto . !? sory za błedy na wszystkie pytania odpowiem bo napewnio o czyms zapomniałam , mam ochote olac ten spadek i ich .