kol.ja
08.07.12, 15:59
przyjechała do mnie na kilka dni kuzynka. Nie obiecywałam jej pobytu dłużej niż kilka dni.
Podkreslam kilka.
Po kilku dniach dzwoni jej mama z pytaniem czy moze zostac do konca września, bo od października na studia idzie.Ponieważ jak się zgodziłam te kilka dni to ona znalazła pracę i teraz wymuszają na mnie dłuższy pobyt, bo co ma się zwolnic??
a wynajęcie za drogo kosztowałoby ją, u mnie za darmo wszystko.
Powiedziałam ze kilka dni to moze być 2 tyg nie dlużejm to się obraża i mówi że najwyżej będzie szukała pokoju w międzyczasie i jak znajdzie to się wyprowadzi. Znam ją na pamięć, wiem ze nie znajdzie nic bo po co wydawac i będzie przeciągac.
Dobrym być to Cię wykorzystają.