sakada
25.06.04, 12:44
Nie wiem czy czytałyście, ale powrócono ostatnio w mediach do sprawy morderców dzieci z beczek. Ta straszna sprawa skończyła się skazaniem ojca na dożywocie za te morderstwa i matkę na 25 lat za zaniechanie - uznaną ją za współwinną. W takich sprawach (zabójstwa dzieci, molestowanie) najbardziej zawsze bulwersują mnie postawy matek. Rozumiem, że są chorzy ludzie - potwory zdolne do takich czynów, ale matek, zdrowych psychicznie kobiet zdolnych do działania i jeszcze raz - MATEK tych dzieci, które nie bronią ich przed ojcami, konkubentami psychopatami... nie jestem w stanie. Nigdy nie uwierzę, że ktoś może być w takim stopniu zniewolony. One są moim zdaniem winne jeszcze bardziej - są zdrowe, wiedzą, że czyny partnerów to czyste ZŁO i co? I nic. Pozwalają na to. Moim zdanie to one zasługują na najgorsze piekło.
Za zbrodnie przeciw macierzyństwu.
Sakada
Oskarek:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=13590923&a=13637510