Witam
Może Wy mi doradzicie. Prowadziłam działalność ,jednak zbankrutowałam i zawiesiłam ją. Niestety nie wiedziałam, że po dwóch latach zawieszenie wygasa i firma znowu zaczyna działać. Tak więc działała a ja byłam tego nieświadoma. Oczywiście dochody były zerowe. Z moich obliczeń wynika ,że jestem winna ZUS-owi jakieś 15 tys

- tak więc jestem dzisiaj w stanie prawie przedzawałowym. Z tego co słyszałam można to rozłożyć na raty albo nawet umorzyć (choć to pewnie mało realne). Dodam ,że sama wychowuje córkę i zarabiam marne 1500zł - czy oni wezmą to w ogóle pod uwagę? Co mam napisać w takim piśmie?
Dzięki