Dodaj do ulubionych

Oddałam dziś krew.

23.07.12, 16:04
Do badania. Niestety, nie nadaję się na honorowego dawcę krwi.
W przychodni jedna pielęgniarka kłuła mnie cztery razy, potem przyszła druga i spróbowała pobrać mi krew. Nie udało się.
Mieszkam obok szpitala, więc od razu tam poszłam.
Wbiła się za pierwszym razem, ale na pełną strzykawkę czekałyśmy prawie 10 minut.
Wszystkie trzy pielęgniarki stwierdziły, że jestem trudnym przypadkiem wink No jestem smile
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 16:07
      Ja myślę nad tym, ale się boję big_grin
    • thorgalla Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 16:15
      A Cię Rosa lubię chociaż dziwna jesteś ale muszę napisać,że zgłupiałaś chcąc dawcą zostać.
      Z tymi chorobami? Jak utoczą Ci pół litra (czy ile tam biorą jednorazowo) to będziesz zdrowsza?
      • an_ni Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 16:23
        kiedys na choroby glowy upuszczali krew, moze by w koncu pomoglo
      • rosapulchra-0 Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 16:48
        Nie. Oddałam krew do zbadania. Co trzy miesiące muszę oddawać, generalnie za każdym razem jest problem, ale dziś to jakieś apogeum bólu było i totalna katastrofa. Dziewczyny naprawdę się starały, ale ja mam bardzo kiepskie żyły, a to absolutnie nie ułatwiało im zadania. Te szpitalne pielęgniarki to specjalistki są. Jak ona zobaczyła moje poklejone ręce, to mnie skłuła w zupełnie innym miejscu, jakieś 5 cm nad przegubem. A i tak miała problem z pobraniem. No takie żyły mam cherlawe sad
      • yenna_m Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 17:50
        nie wolno oddawac krwi, jesli sie bierze leki
    • shellerka Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 16:21
      oj tam, ja zawsze uprzedzam, że z prawej nie mają co próbować, bo nidyrydy.

      mam tak popękane i pozrastane żyły że weź idź i nie wracaj.

      a dawcą też nie mogę być, bo mam hashi.
      • japanunieprzerywalempanieposle Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 17:08
        no co ty hashi ? od kiedy wiesz ? ale chyba nie udzielasz sie na forach gazety ?
        • shellerka Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 07:10
          od jakiegos roku? a zaczelo sie niedoczynnoscia po porodzie. nie udzielam, czasem podczytuje. tak samo na fb jest fajna strona o hashi z ciekawostkami i radami. a Ty tez?
          • japanunieprzerywalempanieposle Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 21:56
            tylko zwykla niedoczynnosc. hashi ma rozne oblicz i balam sie, ze moge byc chora. to co opisuja dziewczyny na forach to jakas masakra, objawy naurologiczne tycie itp
      • yenna_m Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 17:51
        hashi totalnie upierdliwa sad
    • czajkax2 Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 17:13
      No jak nigdy nic nie piszę, to teraz się odezwę.
      Rosa, weź ty się ogarnij i przestań opisywać tak drobiazgowo swoje życie (zdrowotne przede wszystkim). Jak nic nigdy przeciwko Tobe nie miałam to teraz mam normalnie cofkę jak widzę Twój nick.
    • yenna_m Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 17:50
      rosa, mnie po porodzie pielegniarka dziabała chyba 20 razy, zeby krew pobrac tongue_out
      im dluzej dziabala, tym bardziej robila sie blada i przerazona big_grin big_grin big_grin
      juz nawet z dloni probowala pobrac big_grin
      i ze stopy tongue_out

      na mnie takie dziabanie i grzebanie w zylach nie dziala
      przyzwyczailam sie tongue_out
      • rosapulchra-0 Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 18:01
        Znam ten ból sad Pobierali mi krew z szyi i z nóg, bo z rąk się dało.
        • yenna_m Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 18:16
          wiesz, mnie smieszy taka sytuacja
          i autentycznie mi wtedy szkoda pielegniarki
          bo taka autentycznie z wkłucia na na wkłucie robi się coraz bledsza

          dlatego lojalnie uprzedzam, ze moze byc problem

          ale! fachury sobie z moimi zylami dają radę już za 1 razem big_grin
      • czarnaalineczka Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 18:18
        slabo mi


        raz slownie raz mi nie umiala zyly znalesc i dlubala w srodku troche zanim trafila
        i myslalm ze splyne
        normalnie to kuj i leci piekna wisniowka tongue_out
    • klubgogo Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 17:52
      Ja też nie mogę byc dawcą, lekarz powiedział, że nie będzie za mnie odpowiadał jak po pobraniu się przewrócę i wygonił mnie z taką wagą sad a mam bardzo rzadką grupę.
    • motyllica Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 17:58
      A stolec dziś był?
    • lolinka2 Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 17:59
      Ze mną jest paradoks - zdarzało mi się zabiegi chirurgiczne live tłumaczyć, przy iluś-tam byłam obecna (szkoleniowo) i bywam gościem na bloku operacyjnym co jakiś czas, dziecko własne mogą mi na części rozbierać w mojej obecności, ja im tylko morale podnoszę i na mnie samą to nie działa....
      natomiast, gdy mnie należy pobrać krew, podać szczepionkę itp. - mdleję. Zwyczajnie padam jak długa - i nie jest to kwestia widoku krwi, a braku kontroli nad sytuacją. Iniekcji domięśniowej nie dam sobie wykonać w ogóle - swego czasu zgięta w pół (zapalenie pęcherza) nawiałam z kozetki, gdy się pielęgniarka z igłą zbliżyła do moich pośladków. Dopięłam swego - dostałam leki w infuzji. Naczynia też mam kiepawe.... potrafią pękać bez sensu, więc staram się poddawać wszelkim manipulacjom w tym zakresie w miejscach, gdzie mają naprawdę doświadczony personel (np. dłuuuugo chodziłam na pobrania na SOR na Solcu - skoro i tak miałam płacić za badanie...., tamtejsze pielęgniarki każde wkłucie wykonają z zamkniętymi oczami w 2 sekundy).
      Córki mam natomiast twardzielki - wszystko znoszą z żywym zainteresowaniem techniką zabiegu, przy założeniu, że któreś z nas z nimi jest smile I tak odkąd każda z nich miała ok. 1.5 roku.
      • rosapulchra-0 Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 18:06
        Moja najmłodsza na widok krwi mdleje. Przy pobieraniu krwi również. Średnia w swoim czasie wyleżała się w szpitalu i kłuta była często, bez większych problemów przyjmowała zastrzyki. Najstarsza również. Za to mąż pada jako ten trup, gdy tylko widzi zbliżającą się do niego pielęgniarkę z igłą.
        • ciociacesia moj brat mdleje 24.07.12, 09:07
          na widok własnej krwi. głownie przy pobieraniu i szczepieniach. poza tym jest twardziel i potrafi zachowac zimna krew, ale igla go przerasta. wlasciwie w czasie przeszlym powinnam pisac, bo w liceum upracie chodzil oddawac krew (zwolnienie z klasówki z kolegami brali dzieki temu) i w koncu sie nauczyl oddawac bez mdlenia chyba, bo nawet ksiazeczke ma
          • thorgalla Re: moj brat mdleje 24.07.12, 19:15
            Gdy mi się pobiera krew to zawsze głowę odwracam ale bez problemu sama sobie robiłam zastrzyki w brzuch big_grin
            • rosapulchra-0 Re: moj brat mdleje 24.07.12, 19:22
              Też bez problemu robiłam sobie zastrzyki i w brzuch i w uda.
    • sanrio Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 18:13
      ty to robisz specjalnie, to już pewne.
    • paartycja Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 18:14
      czy jutro zdasz relację z porannej kupy?
      a pojutrze opiszesz wilgotność pochwy?
    • broceliande Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 18:15
      O, myślałam, że to o dawcach. Ja jestem dawcą. Mam niskie ciśnienie, więc siedzę i siedzę, aż mi utoczą 450big_grin
    • mika_p Tytuł twojego postu to duże nadużycie 23.07.12, 18:20
      i jestem zniesmaczona
    • k1k2 Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 18:43
      rosa nigdzie nie sugeruje ze **chciala** byc krwiodawca, tylko ze sie nie nadaje
      Jak osiolek z puchatka.... "za cztery dni minie tydzin odkad nikt mnie nie odwiedzil" czy jakos tak. Ponarzekac zawsze mozna.
    • koza_w_rajtuzach Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 18:51
      Też ostatnio poszłam oddać krew.. zostałam pokłuta i niestety też okazało się, że się nie nadaję. Mam bardzo cienkie żyły i nie udało się z nich nabrać tyle krwi ile potrzeba. Nie dość, że zostałam podziurawiona, to nawet czekolad nie dostałamwink
    • gryzelda71 E tam.Pobrali ci krew,nie oddałaś.To nie to samo. 23.07.12, 18:56
      • triss_merigold6 Re: E tam.Pobrali ci krew,nie oddałaś.To nie to s 23.07.12, 20:02
        Qrde nie można tego zbiorczo przenieść na f. zdrowie?! Albo chociaż na zdrowie kobiety.
        • gryzelda71 Re: E tam.Pobrali ci krew,nie oddałaś.To nie to s 23.07.12, 20:15
          Nie,bo to będzie kopanie leżącego.
          • yenna_m Re: E tam.Pobrali ci krew,nie oddałaś.To nie to s 23.07.12, 20:24
            gryzia, kopanie leżącego to niestety Twoj komentarz tongue_out

            przeniesienie jak najbardziej nie jest kopaniem leżacego
            • yenna_m Re: E tam.Pobrali ci krew,nie oddałaś.To nie to s 23.07.12, 20:24
              a jak nie kopanie - to na pewno spore naduzycie
              • gryzelda71 Re: E tam.Pobrali ci krew,nie oddałaś.To nie to s 23.07.12, 20:29
                Bo wątek rosy,to nadużycie.
                Popełniłam wiele gorszych i wówczas nikt nie wypominał mi tego.Bo do innego nicka był skierowany.
                • yenna_m Re: E tam.Pobrali ci krew,nie oddałaś.To nie to s 23.07.12, 22:44
                  gryzia, ilez bylo tutaj takich wątkow z podpuszczonym tytułem?
                  ilez takich naglowkow jest w gazetach?
                  mysle, ze pprzesadzasz, tym bardziej, ze np lisciasty tez produkuje wątki z podkręconym tytulem (i ja akurat w przypadku tego czlowieka uwielbiam te gierki slowne)
          • triss_merigold6 Re: E tam.Pobrali ci krew,nie oddałaś.To nie to s 23.07.12, 20:24
            To na f. borderline. Pasuje jak ulał.
            • yenna_m Re: E tam.Pobrali ci krew,nie oddałaś.To nie to s 23.07.12, 20:27
              triss, mysle, ze nie tylko ten watek nadawalby sie do przeniesienia wink

              niektore wątki moze nadawalyby sie na wychowanie wink albo insze wink
              więc wicie, rozumicie wink
              • triss_merigold6 Re: E tam.Pobrali ci krew,nie oddałaś.To nie to s 23.07.12, 20:32
                A ja myślę, że za bardzo się utożsamiasz. Niezdrowo i nieadekwatnie.
                • yenna_m Re: E tam.Pobrali ci krew,nie oddałaś.To nie to s 23.07.12, 22:45
                  a ja mysle, ze sie czepilas
                  rowniez zupelnie niepotrzebnie
      • baltycki Re: E tam.Pobrali ci krew,nie oddałaś.To nie to s 23.07.12, 20:17
        A wyobrazasz sobie tytul watku "Pobrali mi krew...."?
        Tytul ma zainteresowac, przyciagnac.. a kogo przyciagnie "pobranie"??
        • gryzelda71 Re: E tam.Pobrali ci krew,nie oddałaś.To nie to s 23.07.12, 20:20
          Zależy od autorawink
        • yenna_m Re: E tam.Pobrali ci krew,nie oddałaś.To nie to s 23.07.12, 22:45
          otoz to, baltycki smile
    • duzeq Po co to robisz, rosa? 23.07.12, 22:37
      Po co prowokujesz tym tytulem?
      PS. Uprasza sie o nieodpowiadanie w imieniu rosy.
      • jola-kotka Re: Po co to robisz, rosa? 23.07.12, 22:53
        duzeq napisała:

        > Po co prowokujesz tym tytulem?
        > PS. Uprasza sie o nieodpowiadanie w imieniu rosy.

        Moze sie Uprasza,ale sory nie da sie,cos cie boli masz jakis problem czy jakies kompleksy tutaj leczysz?
        Zadajac glupie pytania nie majace nic wspolnego z tematem,oby tylko zabawic sie czyims kosztem.
        • duzeq Re: Po co to robisz, rosa? 24.07.12, 11:13
          Zadalam proste, niezlosliwe pytanie jak najbardziej zwiazane z tematem. Zadalam pytanie rosie, nie uzyskalam odpowiedzi.
          • rosapulchra-0 Re: Po co to robisz, rosa? 24.07.12, 16:49
            Nie rozumiem o co ci chodzi. Oddałam krew do badania. Nie mogę być dawcą krwi ze względu na mój stan zdrowia. Z mojej strony nie była to żadna zamierzona prowokacja. Zwyczajnie chciałam się podzielić moim doświadczeniem i pożalić, że zostałam skłuta. Wsio.
    • k1k2 Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 23:15
      > Wszystkie trzy pielęgniarki stwierdziły, że jestem trudnym przypadkiem wink No jestem smile

      oj tak. tylko nie wiem z czego sie cieszysz.
      • gazeta_mi_placi Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 08:34
        big_grin big_grin big_grin
    • rosapulchra-0 Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 23:29
      Nie jesteście w stanie wytrzymać, żeby mi nie przysr..., prawda?
      Ojejkujejku! Dzień bez kopnięcia Rosy to dzień stracony!
      Żałosne jesteście, żałosne, śmieszne, prostackie i prymitywne.
      big_grinbig_grinbig_grin
      • triss_merigold6 Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 23:36
        Hm... są fora specjalistyczne poświęcone zdrowiu. Jest gazetowe forum poświęcone depresji. Można tam uzyskać profesjonalną i życzliwą pomoc. Dlaczego tam nie zakładasz wątków stricte zdrowotnych? Uzyskałabyś sensowne rady i wsparcie od osób z tymi samymi problemami.
        • rosapulchra-0 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 00:21
          Odpowiem twoimi słowami, triss - wygaś mnie, nikt nie każe ci czytać moich postów.
          • duzeq Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 11:33
            Ja Cie nie chce wygaszac, ale mozesz odpowiedziec na moje pytanie, rosa?
            • gazeta_mi_placi Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 16:56
              Rosa nigdy nie odpowiada na niewygodne dla niej pytania, od wczoraj jesteś na forum?
      • mika_p Re: Oddałam dziś krew. 23.07.12, 23:44
        To ty jesteś żałosna, gdy dla wzbudzenia zainteresowania swoim nudnym wątkiem (blogaska sobie załóż) podszywasz się pod osoby naprawdę oddające krew, honorowo i szlachetnie
        • jola-kotka Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 00:00
          mika_p napisała:

          > To ty jesteś żałosna, gdy dla wzbudzenia zainteresowania swoim nudnym wątkiem (
          > blogaska sobie załóż) podszywasz się pod osoby naprawdę oddające krew, honorowo
          > i szlachetnie
          >
          Blagam,bo az plakac sie chce czytajac takie teksty.
          • mika_p Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 00:56
            jola-kotka napisał(a):
            > Blagam,bo az plakac sie chce czytajac takie teksty.

            To sobie mnie wygaś, nie będziesz się wzruszać i urodę na dłużej zachowasz
            Po prawej stronie masz "ustawienia" i tam sobie wśród wrogów mnie dopisz
      • k1k2 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 06:15
        powielasz swoj schemat az do znudzenia.

        najpierw sie podkladasz, swiadomie lub nie, zakladajac bulwersujace lub idiotyczne watki. czesc z nich moderatorzy na szczescie usuwaja zanim na dobre ujrza swiatlo dzienne (np. ta historia o seksie/penisie/wegorzu). czesc sie ostaje. zbierasz mniej lub bardziej zasluzone baty, i wtedy albo uderzasz w lament jak to inny sa niedobrzy dla ciebie a ty taka bez skazy, albo wprost bluzgasz na innych wyzwiskami. nadal pozostajac bez skazy, jak mniemam.
        • jowita771 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 07:19
          > zne watki. czesc z nich moderatorzy na szczescie usuwaja zanim na dobre ujrza s
          > wiatlo dzienne (np. ta historia o seksie/penisie/wegorzu).

          Ale to była jedna historia, czy trzy różne?
          • gazeta_mi_placi Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 08:33
            Jedna, obrzydliwa i obleśna uncertain
      • jowita771 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 07:17
        Rosa, ale Ty się kładziesz na trasie pielgrzymki, a potem się dziwisz, że się ktoś kopnął.
      • kabarethrabi Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 18:23
        rosapulchra-0 napisała:

        > Nie jesteście w stanie wytrzymać, żeby mi nie przysr..., prawda?
        > Ojejkujejku! Dzień bez kopnięcia Rosy to dzień stracony!
        > Żałosne jesteście, żałosne, śmieszne, prostackie i prymitywne.
        > big_grinbig_grinbig_grin

        Ojejku jejku! Leć do mamusi naskarżyć. Mamusiu! One sią ziałośne plostackie i plymitywne! One mi popsiuły dzień!
        • rosapulchra-0 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 18:29
          Wybacz, ale ktoś twojego pokroju nie jest mi w stanie zepsuć dnia. Takie osóbki, jak ty i tobie podobne zlewam ciepłym, szerokim strumieniem moczu.
          • kabarethrabi Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 19:07
            rosapulchra-0 napisała:

            > Wybacz, ale ktoś twojego pokroju nie jest mi w stanie zepsuć dnia. Takie osóbki
            > , jak ty i tobie podobne zlewam ciepłym, szerokim strumieniem moczu.

            Wybaczam bo mam dużo tolerancji dla chorych. Nie zapomnij jutro z rana założyć wątku JAKIEGO KOLORU MOCZ oddałaś.
    • nowi-jka Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 07:26
      a juz miałam gratulować
      no ale trudno nei mozna to nei mozna
      ja tez nie bardzo powinnam bo mdleje ale własnie musze isc pierwszy raz po ciazach i karmieniach
    • vanillka83 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 11:16
      Rosa prosze, błgam, plissssssssssssssssssssss
      daruj nam szczegóły z twojego życia.
      Następny post bedzie pewnie o kolorze moczu którego "oddasz".
      • antyideal Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 11:20
        Ale po co czytasz wątek jesli widzisz, ze to Rosy ?
        A w dodatku krew juz w tytule...
        • vanillka83 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 11:22
          Widze że oddzywa sie kólko wzajemnej adoracji Rosybig_grin
          • antyideal Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 11:26
            Raczej frakcja walki z chamstwem i głupotą tongue_out
            Bo głupota jest wg.mnie wchodzenie w watek
            wiedzac z góry co w nim bedzie i narzekanie potem,
            zamiast poczytanie sobie dziesiatkow innych watków.
            • vanillka83 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 11:28
              Skąd ty możesz wiedzieć co ja widziałam z góry a co nie?
              • antyideal Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 11:32
                Kazdy, nawet srednio inteligentny forumowicz wie,
                ze jesli Rosa juz w tytule umieszcza krew to
                potem moze byc juz tylko jeszcze bardziej turpistycznie wink
          • rosapulchra-0 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 16:51
            Nie ma żadnego kółka adoracji Rosy.
            A ty, jeśli tak bardzo zioniesz do mnie nienawiścią i tak bardzo ci przeszkadzają moje posty, to ich nie czytaj. Proste, prawda?
            • vanillka83 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 18:28
              Nie schlebiaj sobie dla mnie jesteś TYLKO bytem forumowym za mało żeby cie nienawidzić.
              • rosapulchra-0 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 18:30
                Ojej, nie posikaj się z emocji!
                Bycie forumowy, nie jesteś w stanie mnie skrzywdzić. Insekty nie są w stanie mi zaszkodzić.
                • vanillka83 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 18:35
                  Super inteligentna odpowiedz, podziwiam.
                  Może wymyslisz cos jeszcze mądrzejszego, spróbuj może jak sie wysilisz to ci sie jescze raz udabig_grinbig_grinbig_grin
                  • rosapulchra-0 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 18:42
                    Jaka oburzona jesteś! big_grinbig_grin
                    Bo wypomniałam ci braki w wiedzy ortograficznej ojczystego języka. No patrz, pani - sama się podłożyłaś. Następnym razem zadbaj o czystość języka, w końcu po co robić z siebie idiotkę, prawda? wink
                    • rosapulchra-0 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 18:48
                      Sorry, pomyliłam osoby.
                      A twoja odpowiedź należy do inteligentnych? Zapomnij. Jest zgniła od chamstwa i prostactwa. Normalnie żal.pl
                      • vanillka83 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 18:54
                        Uczyłam sie od najlepszych takich jak ty królowo! Jak tam twoje paszteciki już kiedyś pytałam nie odpowiedziałaś mi ...big_grin
        • lady-z-gaga Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 11:43
          antyideal napisała:

          > Ale po co czytasz wątek jesli widzisz, ze to Rosy ?

          Wiesz, forum to jednak nie to samo, co blog. Tu nie da się zrobić, aby kazdy miał swoje poletko i robił na nim, co chciał, mówiąc innym, że mogą się trzymac z dala. Zwłaszcza, ze to forum publiczne, nie prywatne.
          Na Kobiecie, gdzie moderacja przegina dla odmiany w drugą stronę, nie pozwolono by nikomu robić na forum swojego blogowiska, tam nawet pojedyncze wątki o pierdach wywalane są w kosmos. Nie do końca się z tym zgadzam, bo każdy ma prawo założyć czasem wątek typu "boli mnie gardło" albo "mam wizytę u dentysty bardzo się boję".
          Ale tutaj pierwsza strona forum to ostatnio jak karta szpitalna, szczegółowy opis fizjologii jednej forumowiczki, od przebudzenia do zaśnięcia.
          • antyideal Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 11:48
            No ale ile tych watkow jest na stronie, 20 ?
            Naprawde trzeba bardzo chciec, zeby je zauwazyc.
    • black-cat Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 18:38
      Następnym razem przed pobraniem wypij dwie szklanki wody. Pomaga.
      Sypiesz się. To cud, że jeszcze dychasz. Rozpadająca się wątroba, niedomykające się powieki odsłaniające wyschnięte gałki oczne, wrzodziejące żylaki na nogach (jeżeli nie masz, to wybacz, pomyliłam osoby). Coś pominęłam?
      • rosapulchra-0 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 18:45
        Dnę moczanową, wrzody na dwunastnicy, zrosty w przełyku, chorą trzustkę, alergię.
        • k1k2 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 18:51
          hahaha no nie moge po prostu!
          rosapulchra jakis medal ci sie nalezy, tylko nie wiem jaki
          moze "za heroizm w zmaganiach z zyciem i nieustajaca podloscia na forum ematka"

          a kiedy w koncu uzupelnisz swoja skrupulatna liste chorobami glowy?
        • em_em71 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 19:00
          a z głową ok?
          • rosapulchra-0 Re: Oddałam dziś krew. 24.07.12, 19:10
            Poza depresją jak najbardziej ok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka