Dodaj do ulubionych

Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców

04.08.12, 13:52
Chodzi mi o taki pakiet na start i kolejne wsparcia finansowe.
Wiadomo, że miłość opiekę,
utrzymanie do czasu skończenia szkoły (w pełnym lub częściowym zakresie).
A dalej?
Kupili mieszkanie?
Dali gotówkę na dom?
Dali działkę pod dom?
zapłacili 30tys za wesele?
dali w prezencie sporą gotówkę?
dali samochody?
Ojciec własnoręcznie wybudował wasz dom?
matka wyposaża waszą lodówkę w taką ilość przetworów że jedzenia możecie nie kupować?
oddali wam rodzinną firmę?
swoje dodatkowe mieszkanie zapisali na wasze dziecko?
Spłacili wasze długi?

czy może odkąd skończyliście naukę i zaczęliście pracę to zostawili was samych sobie i już nie wspierają materialnie?
Obserwuj wątek
    • platki_sniadaniowe Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 14:00
      niestety żadnego
      kasy na mieszkanie nie dostaliśmy
      ani mieszkania też

      radzilismy sobie sami wspomagając sie kredytami
      zmobilizowało nas to działania i staraniu sie o coraz lepszą prace

      teraz mamy świetną sytuacje finansową, dom z ogrodem, i wszytsko mamy dzięki własnemu samozaparciu i poświeceniu, za nic nie musimy byc nikomu wdzięczni
    • myszmusia Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 14:01
      zero - wszystko co mam mam praca moja i meza
      • angela10086 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 14:05
        zero-raczej kopa w dupe
    • lola211 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 14:06
      Nic.
      • katus118 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 14:09
        Na szczeście dodtalismy - mieszkanie.
        W zasadzie tylko moja mama kupiła, bo ojciec średnio był zaintersowany.
        Ale za to jest wdzięczna jestem
        • katus118 jej n/t 04.08.12, 14:10

      • pink_shortbread Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 14:10
        Ja ''dostałam'' - długi. Poza tym mnóstwo innych finansowych (mimo że palant, którego nie nazywam ojcem miał swojego czasu bardzo bardzo duże dochody) obciążeń i problemów. Nic byłoby znacznie lepsze.....
        • zebra_w_p_aski Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 14:16
          Miłość i wykształcenie.

          Mogłam studiować, choć w domu się nie przelewało.

          Reszty dorobiłam się sama.
          • marzeka1 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 14:25
            Ojciec zmarł, jak miałam 16 lat; ale moja mama założyła mi wtedy książeczkę mieszkaniową z pełnym wkładem (do kupna pierwszego mieszkania było na sporą ratę); teściowie mieli łącznie 4 dzieci- dali im wykształcenie, które pomogło potem w usamodzielnieniu.
    • 18_lipcowa1 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 14:26
      jesli mówimy o tym PO zakonczeniu edukacji
      to moi rodzice kupe kasy wpompowali w remont naszego mieszkania
    • premeda Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 14:29
      Dostaję codzienne obiadki, przepisują na mnie część działki i zabieram materiały, które zostały z budowy domu, który to ja pomagałam im wybudować. My sobie po prostu pomagamy nawzajem.
    • leniwy_pierog Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 14:32
      Utrzymywali mnie do końca liceum, później wspierali co miesiąc kwotą rzędu 200-300 zł. Wspierają mnie materialnie kupując czasem coś fajnegosmile Ale to są prezenty w rodzaju dobre dżinsy, a nie samochód. Nie kupili mi mieszkania, samochodu, komputera, nie dali kasy na firmę, nie wybudowali domu. Przetwory to owszem, dostaję. Ale też ja ja coś robię to zawsze wiozę parę słoików rodzicom.
      • robitussin Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 06.08.12, 10:41
        leniwy_pierog napisała:

        > Utrzymywali mnie do końca liceum,

        Ale to chyba nie jest nic nadzwyczajnego zważywszy, że mieli taki obowiązek smile
    • majenkir Re: 04.08.12, 14:38
      Dzieki Bogu nie musieli - przyjechalam do meza "na gotowe" big_grin.
      Ale wiem, ze gdybym potrzebowala czegokolwiek od rodzicow, to bym to dostala.
    • pruszynkaaa Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 14:41
      W prezencie ślubnym dostaliśmy od mojego ojca gotówkę na kupno nowego samochodu (ok.60 tys zł) i poza tym to nic.
      Staramy się utrzymywać sami
      • heca7 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 14:54
        Wesele, dom , działka ( nie pod domem), samochód, wykształcenie -tak. Strasznie dużo, wiem.
    • ga_ga_aga Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 15:02
      Dostałam od nich na prawo jazdy i kurs przygotowawczy na studia. Gdy poszłam na studia (jednocześnie pracowałam) to ja ich wspierałam w sposób, jaki opisujesz:
      1) finansowo,
      2) pracowałam w firmie ojca, ale ponieważ płacił marnie albo nic, zaprzestałam szybko takiego wolontariatusmile
      3) dołożyłam mojej babci, zeby mogła kupić sobie oddzielne mieszkanie

      Mam jednak dwie dość bliskie koleżanki, z których jedna otrzymała kawalerkę na własność, gdy poszła na studia, a gdy urodziła dziecko dostała od rodziców 100-metrowe mieszkanie w centrum (do pakietu samochód, zanim kupili własny chyba co najmniej dwa mieli od jej rodziców)

      Druga dziewczyna dostała od rodziców auto rodzinne, gdy urodziła kolejne dziecko.

      Ogólnie znam kilka osób ze studiów, którym rodzice kupili mieszkania, gdy zaczęli studiować.

      Mam też sąsiadki, które mają samochody od rodziców (rodzice chcą chyba w ten sposób pomóc swoim córkom, żeby nie musiały zbiorkomem po mieście jeździć, gdy widzą, że młodych nie stać na to, aby drugie auto utrzymywać - nie chcę tu wyzłośliwiać się pod adresem panów, którzy mają auta służbowe, a żona z chorym dzieckiem jedzie miejskim do lekarzasmile

      Mój kolega z pracy natomiast - singiel, 40+ ma taką zasadę, że co miesiąc przelewa na konto swojej mamy równowartość jej emerytury. Tak po prostu, bo uważa, że mama ma za małą emeryturę.
      • escott Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 25.08.24, 12:41
        DLACZEGO miałyby nie jeździć po mieście zbiorkomem, co to jest za obłęd polski.
        • marta.graca Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 25.08.24, 12:56
          No jednak z wózkiem i np. drugim dzieckiem pod ręką łatwiej jest samochodem.
    • mayaalex Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 15:17
      Kiedy dwa lata po skonczeniu moich pierwszych studiow zrozumialam ze zeby kiedykolwiek sie czegos dorobic musze zrobic jeszcze drugie studia rodzice codziennie zapraszali mnie na obiad. W tym czasie mieszkalam u babci wiec mieszkanie tez mialam darmowe ale to od babci - i w remont pokoju wpakowalam cale moje owczesne oszczednosci, za ktore przez dwa lata moglabym wynajmowac pokoj w mieszkaniu studenckim. Zrobilam tak za namowa mamy ktora stwierdzila ze wloze w swoje bo babcia obiecala ze mieszkanie mi zapisze. Ale jakis czas temu od mamy uslyszalam ze wlasciwie to dlaczego ja mam odziedziczyc mieszkanie po babci skoro to ona jest corka i tez cos by chciala (babcia dala mamie pieniadze na dzialke na ktorej stoi dom rodzicow, ja mialam dostac mieszkanie bo tak postanowil dziadek przed smiercia). Na szczescie w tej chwili nie mieszkam w PL i dosc dobrze mi sie powodzi wiec juz mi wszystko jedno - ale gdybym zostala w PL i nadal pracowala na uczelni to to mieszkanie byloby dla mnie finansowo bardzo istotne.
      Od konca szkoly sredniej na swoje rzeczy zarabialam sama, podczas pierwszych studiow mieszkalam z rodzicami i to oni mnie zywili.
      Wlasciwie to jak teraz o tym mysle to dziwne mamy stosunki finansowe w naszej rodzinie. Bo moi rodzice np. kupili kiedys samochod ktory wowczas byl wart tyle ile dwie kawalerki a o mieszkaniu dla mnie i siostry nie pomysleli. Nie chcieli tez zebym na studia jechala do Wawy (bylam finalistka olimpiady i mialam wstep wolny na UW) twierdzac ze za wydane na mieszkanie i zycie tam pieniadze mozna bedzie kupic mieszkanie po studiach. Ktorego oczywiscie nigdy nie kupili. Chcialabym sama wiecej dac swoim dzieciom bo widze jak wielka rozniece sprawia to pierwsze mieszkanie, chocby najmniejsza kawalerka.
      Ech, to sie wyzalilam. I dobrze mi to zrobilo smile
      • kacha_m4 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 15:33
        Wesele zrobili wspólnie z teściami ale ja akurat nie chciałam (150 osób) więc nie "wliczam"wink. Od moich rodziców dostaliśmy działkę,ojciec wziął też pierwszy kredyt w pracy, żebyśmy mogli zacząć budowę (nie mieliśmy wtedy zdolności kredytowej), teściowie jak i ich rodzina pomogli nam w budowie domu,w rodzinie męża każdy każdemu pomaga w budowie, nikogo nie trzeba prosić. Finansowo raczej nie ale dostaję od mamy i teściowej różne rzeczy - od jedzenia,ubrań,po środki czystości. Myślę, że nigdy nie odmówiliby mi pomocy, ja też pomagam, jeśli tylko mogę.
        • anyx27 Finansowo zero 04.08.12, 16:12
          Finansowego wsparcia nie dostalismy żadnego i nie, nie mamy pretensji czy żalu. Wręcz przeciwnie. Jesteśmy dumni, że do wszystkiego doszliśmy sami.
          Oczywiście nie obyło się bez kredytów, ale to nie ma teraz znaczenia.
          Mamy swoje wymarzone dziecko, 4 kąty, ogródek, pieska, autko, więc wszystko jak należy wink i jest dobrze smile
    • edziu0482 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 15:21
      Dostałam dom w stanie surowym zamkniętym od rodziców, od teściów samochód i ciągle wspierają nas finansowo (wnuki znaczy się swoje).
      Chyba za łatwo mi w życiu idzie i ciągle myślę, czy gdzieś jest jakiś haczyk?
      • peggy1 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 16:54
        Rodzice zapłacili za przyjecie weselne (30 osob). Utrzymywali mnie dwa pierwsze lata na studiach (powinna byc odwrotna kolejnosc ;p).

        Niestety mamy kredyt mieszkaniowy i powoli sie dorabiamy.
        • jola-kotka Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 17:47
          Wykształcenie,utrzymywali mnie do końca studiów i jeszcze rok dłużej,do momentu aż wyszłam za mąż,wspolfinansowali wesele,potem pomocy ich nie potrzebowalam mój mąż był zamożnym facetem,ponieważ nasze małżeństwo trwało krótko a ja nie pracowałam,rozwód był z mojej winy, uznalam,że tak naprawde nic mi się nie należy,poprosiłam tylko o równowartość mieszkania w szczecinie,którego nigdy nie kupiłam bo wprowadzilam się do swojego faceta za kasę od męża i pieniądze o które poprosiłam rodziców zalozylam firmę,to tak w woli wyjaśnienia,moi rodzice to zamożni ludzie,ale jak coś od nich chcesz przyjdz i popros sami nie wyskakują z kasa są też troche dziwni moja mama pieniądze natychmiast dała tylko dziwila się po co ta firma bo według niej kobieta nie powinna pracować i fakt obie mamy szczęście do panów przy których nie muszą tego robić,,ale czasami można z takiego związku wyjść z niczym dlatego wtedy dumę schowalam do kieszeni i poprosiłam rodziców o pomoc,cala historia dla pani,która w innym wątku uważała że wydoilam rodziców haha tylko debile dają wszystko co mają,mądry człowiek odda jedną dziesiątą tego bo nikt nie da się zrojnowac, a pójście do nich naprawdę wiele mnie kosztowało,pomimo super relacji z nimi.
          • barbibarbi Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 05.08.12, 10:17
            ale słowotok! Rodzice niczego nie pożałowali, ale na wykształcenie chyba jednak poskąpili.
          • naomi19 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 08.08.12, 14:15
            rozwód był z mojej winy, uznalam,że tak naprawde nic mi się nie należy,poprosiłam tylko o równowartość mieszkania w szczecinie
            padłam i czuję, że dziś się nie pozbieram big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
            • sandrad2 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 08.08.12, 14:19
              Skromność i bezinteresowność to wielka cnota ! big_grin
            • kondolyza Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 08.08.12, 14:25
              ale ona poprosiła o tę równowartośc rodziców, a nie eksika.

              ...chyba. chociaz z tego słowotoku i braku interpunkcji mozna miec wątpliwości>
              • sandrad2 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 08.08.12, 14:52
                >wprowadzilam się do swojego faceta za kasę od męża i pieniądze o które poprosiłam rodziców >zalozylam firmę

                big_grin
            • claudel6 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 12.08.12, 22:53
              ja też! big_grin big_grin czytałam to zdanie kilka razy, bo myslałam, że nie zrozumiałam big_grin
    • karolina17w Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 17:54
      Jedyne co dostałam to możliwość mieszkania u nich w domu + częściowe pokrycie kosztów remontu tych 2 pokoi, w których obecnie jesteśmy we 3. I nic poza tym.
    • agaja5b Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 18:23
      Ja i moje rodzeństwo otrzymaliśmy od nich wykształcenie, chcieliśmy to moglismy dorabiać sobie, ale utrzymywali nas w trakcie studiów, a mieszkaliśmy w innych miastach. Sfinansowali moje wesele, chociaż ja niezbyt byłam za tym bo raz że wolałam skromnie, a dwa dawało pole do mieszania się w nasze sprawy ale ustąpiliśmy. Poza tym na przestrzeni kilku lat małżeństwa dostaliśmy od moich rodziców w sumie kilkanaście tyś z okazji zakupu auta i mieszkania, korzystaliśmy (ja, mąż i dzieci) z bezpłatnego pobytu na wakacjach kilka lat z rzędu po miesiącu (dokładaliśmy się do jedzenia). Poza tym żywność typu worek ziemniaków, jakieś przetwory ale nie co miesiąc tylko raz na kilka miesięcy. Dzieci wychowywaliśmy sami. Uważam że dostałam bardzo dużo i na miarę ich sił i możliwości. Najcenniejsza dla mnie jest świadomość że w razie czegokolwiek mogę a właściwie możemy na nich liczyć.
      • agaja5b Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 18:39
        Żeby nie było że tylko moi rodzice coś nam dali kajam się, bo zapomniałam dodać że rodzice męża sfinansowali część naszego wesela, teściowa pilnowała przez tydzień naszą córkę jak poszłam do szpitala rodzić drugą, ostatnio mieszkaliśmy u niej półtora miesiąca, płaciliśmy za zużytą wode i energię, jedzenie we własnym zakresie. Wcześniej parę razy dostaliśmy od teścia ziemniaki, jajka, jakieś warzywa. Cieszę się bardzo, że nie musieliśmy korzystać z większej pomocy od którejkolwiek ze stron ale wiem w życiu różnie bywa.
    • rosapulchra-0 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 19:07
      diodeo1 napisała:

      > Chodzi mi o taki pakiet na start i kolejne wsparcia finansowe.
      > Wiadomo, że miłość opiekę,
      > utrzymanie do czasu skończenia szkoły (w pełnym lub częściowym zakresie).
      poszłam do pracy w 16-tym roku życia, musiałam oddawać matce 80% swojej pensji
      > A dalej? 0
      > Kupili mieszkanie? nie
      > Dali gotówkę na dom? nie
      > Dali działkę pod dom? nie
      > zapłacili 30tys za wesele? nie
      > dali w prezencie sporą gotówkę? nigdy
      > dali samochody? nie
      > Ojciec własnoręcznie wybudował wasz dom? nie
      > matka wyposaża waszą lodówkę w taką ilość przetworów że jedzenia możecie nie ku
      > pować? nie
      > oddali wam rodzinną firmę? nie
      > swoje dodatkowe mieszkanie zapisali na wasze dziecko? nie
      > Spłacili wasze długi? nie
      >
      > czy może odkąd skończyliście naukę i zaczęliście pracę to zostawili was samych
      > sobie i już nie wspierają materialnie? tak
    • kosheen4 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 19:11
      wsparcie finansowe otrzymaliśmy od teściów, zresztą nadal otrzymujemy smile
      teściowie są od nas lepiej sytuowani, mieszkają kilkaset kilometrów od nas - cyklicznie zapraszają nas do siebie na swój koszt. zastanawiałam się kiedyś nad tym z mężem - doszliśmy do wniosku, że sprawia im to przyjemność, nam też. jesteśmy z mężem jedynakami, a z "ciężarem" wdzięczności jakoś sobie dajemy radę wink
    • marianna1970 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 19:40
      Zero wsparcia materialnego swoim dzieciom też nic damy uczy to samodzielności
      • kamelia04.08.2007 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 08.08.12, 13:57
        marianna1970 napisała:

        > Zero wsparcia materialnego swoim dzieciom też nic damy uczy to samodzielności

        a szkoda, ze nic nie dali, bo może bys sie chociaz pisac nauczyła.
        Bełkot, którego nie da sie odczytać.
    • sanrio Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 20:46
      Dziwni ci wasi rodzice, jak można nie pomagać dziecku lub dać czegoś na start - nie pojmę tego. Zanim zaczniecie wyjeżdżać z tekstami, że ich nie stać, powiem, że moja babcia żyjąc z bardzo skromnej emerytury co ok.rok dawała swoim dzieciom (trójce) co najmniej około 1000zł (zmarła 6 lat temu, więc ten tysiąc wtedy to było coś),ostatni raz dała wszystkim po 20 000zł - wszyscy byli już po 50-tce. Tak po prostu, z miłości.
      Rodzice i dzieci powinni się nawzajem wspierać, początkowo jest to rola rodziców, potem spada na dzieci - mi rodzice dali mnóstwo, samochody (dopiero jakieś 5 lat temu kupiliśmy za własne), pieniądze, spłacali długi i rachunki, kupowali jedzenie, kiedy cienko przędliśmy. Praktycznie żywią nas do tej pory - nie że trzeba tylko z miłości. Wszyscy rodzice, czyli i moi i męża.
      • papalaya standardowa legenda na ematce 04.08.12, 21:11
        nic nie dostaliśmy

        wszystkiego dorobiliśmy się ciężką pracą

        teraz wiedzie nam się świetnie big_grin
        • sanrio Re: standardowa legenda na ematce 05.08.12, 09:10
          big_grin też tak mi się wydajebig_grin
          no i oczywiście bez kredytów!
        • claudel6 Re: standardowa legenda na ematce 12.08.12, 22:57
          oczywiście w 300-metrowym domu, bo tylko bida i hołota mieszka w blokach (przy czym bloki to jest wszystko co nie jest domem)
      • barbibarbi Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 05.08.12, 10:30
        sanrio napisała:

        > Dziwni ci wasi rodzice, jak można nie pomagać dziecku lub dać czegoś na start -
        > nie pojmę tego. Zanim zaczniecie wyjeżdżać z tekstami, że ich nie stać, powiem
        > , że moja babcia żyjąc z bardzo skromnej emerytury co ok.rok dawała swoim dziec
        > iom (trójce) co najmniej około 1000zł

        moja mama miała 3 siostry, 2 z nich bardzo przedsiębiorcze, zdrowe i zaradne. Moja mama z jaszcze jedną siostrą miały mniej szczęścia, i przez całe życie zmagały się z chorobą. Oczywiście z życia na rencie trudno pomóc dzieciom, dlatego ja bardzo niewiele dostałam w sensie finansowym, podobnie dzieci tej chorej cioci - tam było więcej dzieci i żyli wręcz w biedzie.

        Pozostałe ciotki sponsorowały swoje dzieciaki odkąd pamiętam, kupiony na wesele samochód, wesele sponsorowane przez rodziców, mieszkania od rodziców, remonty - mamusia przyśle kasę, dzieci chore - mamusia przyśle kasę, itd. Efekt jest taki, że tamte dzieciaki (teraz dorosłe) to nieporadne życiowo lenie, jedna kuzynka dopiero po czterdziestce podjęła pierwszą pracę, jak mamusia zaniemogła i przestała słać kasę. Nikt tam nie zdobył nic własnymi siłami, oni są po prostu życiowo nieporadni.

        Natomiast ta biedniejsza strona rodziny wyszła na prostą, wszystkie dzieci mogą świecić przykładem zaradności. Nauczyliśmy się w życiu radzić, bo nie mieliśmy wyjścia, mieliśmy zamiast kasy wsparcie duchowe rodziców, jak się okazuje po latach ta metoda jest lepsza.
        • lilka69 i czy to ma byc przestroga barbibarbi 22.11.12, 20:02
          a po co teraz zaradnosc zyciowa tym doroslym dzieciom od bogatych ciotek? skoro i mieszkania i pieniadze na remonty dostawali?

          jestescie w podobnym punkcie wyjscia , z tym , ze wy harowaliscie a oni milo zyli. ja wolalabym to drugie.

      • delecta Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 06.08.12, 17:09
        sanrio napisała:
        Dziwni ci wasi rodzice, jak można nie pomagać dziecku lub dać czegoś na start -
        > nie pojmę tego. Zanim zaczniecie wyjeżdżać z tekstami, że ich nie stać, powiem
        > , że moja babcia żyjąc z bardzo skromnej emerytury co ok.rok dawała swoim dziec
        > iom (trójce) co najmniej około 1000zł (zmarła 6 lat temu, więc ten tysiąc wtedy
        > to było coś),ostatni raz dała wszystkim po 20 000zł - wszyscy byli już po 50-t
        > ce. Tak po prostu, z miłości.

        A ja jestem przekonana, ze są tacy rodzice, którzy NIE MOGĄ finansowo wesprzeź dziecka - np. samotny rodzic, zwłąszcza, jak ma na utrzymaniu jeszcze młodsze dzieci itp.
        Przykłąd Babci niespecjalnie rzekonujący - musiała mieć bardzo wysoką emeryturę, skoro po rozdaniu 1000 zł wnukom zdołała się utrzymać, wykupić leki itd.
        Nie wyobrażam sobie, żeby np. 45-letnia matka miała chodzić w szmatach, jeść byle co, nie czytać ksążek, nie chodzić do dentysty, fryzjera, nie kupić kredki do oczu, a wszystko pchać w dzieci.
        Każda matka, jakby mogła, to y dziecku pomagała, ale nie każda może.
        • echtom Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 06.08.12, 17:29
          > Przykłąd Babci niespecjalnie rzekonujący - musiała mieć bardzo wysoką emeryturę
          > , skoro po rozdaniu 1000 zł wnukom zdołała się utrzymać, wykupić leki itd.

          I jeszcze 60 000 na koniec odłożyła - ale wg autorki miała "bardzo skromną" wink Przykład z rodzaju: "Mamy 1200 zł na miesiąc na 3 osoby - wystarcza na jedzenie, opłaty, rozrywki i jeszcze co roku wyjeżdżamy na 2 tygodnie za granicę" tongue_out
          • foringee Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 06.08.12, 18:17
            To jest całkiem realne. moja 75 letnia ciocia mieszka na wsi. Mały domek, zużywa w mcu wody za 20 zł, prądu za 30 zł, ubezpieczenie domu 400zł/rok i nic więcej nie wydaje.
            Za dwudaniowy obiad przynoszony od rodziny daje im 5 zł, ogrzewanie drewnem z lasu obok, ciuchów nowych nie kupuje bo mało gdzie wychodzi i jej nie zależy, zdziera stare albo to co dostanie w prezencie, zamiast lekarstw używa czosnku, dokupi sobie cos na śniadanie i ciasto na niedzielę, z hobby czyta książki i prenumeruje czasopisma za 30zł/mc, z kosmetyków tylko mydło i wazelina... Wydaje w miesiącu nie więcej niż 500-700zł na wszystko. A emeryturę ma ok 2 tys zł.
            Znam takich których emerytura jest bliższa 3 tys zł, jak nie mają w nawyku podróżować, bywać w sanatoriach i kupować drogich rzeczy, a wolą życie domowe i tv, to takie starsze osoby sporo potrafią zaoszczędzić.



            • echtom Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 06.08.12, 19:08
              Ok, ale 2-3 tysiące to nie jest w naszych realiach "bardzo skromna" emerytura i tylko tego sformułowania się czepiłam smile
            • delecta Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 06.08.12, 20:04
              foringee napisała:

              > To jest całkiem realne. moja 75 letnia ciocia mieszka na wsi. Mały domek, zużyw
              > a w mcu wody za 20 zł, prądu za 30 zł, ubezpieczenie domu 400zł/rok i nic więc
              > ej nie wydaje.
              > Za dwudaniowy obiad przynoszony od rodziny daje im 5 zł, ogrzewanie drewnem z
              > lasu obok, ciuchów nowych nie kupuje bo mało gdzie wychodzi i jej nie zależy,
              > zdziera stare albo to co dostanie w prezencie, zamiast lekarstw używa czosnku,
              > dokupi sobie cos na śniadanie i ciasto na niedzielę, z hobby czyta książki i p
              > renumeruje czasopisma za 30zł/mc, z kosmetyków tylko mydło i wazelina... Wydaj
              > e w miesiącu nie więcej niż 500-700zł na wszystko. A emeryturę ma ok 2 tys zł.
              >
              Piszesz o Babci 75-letniej, która mieszka na wsi, nie pracuje, więc może donaszać w domu i zagrodzie stare ciuchy i jest raczej zdrowa.
              A teraz wyobraź sobie inną Babcię, np, 40-50 letnią. I co, myślisz, że pracodawca i współpracownicy tolerowaliby np. urzędniczkę w rozpadającej się sukienczynie, starych łapciach i warkoczyku na głowie przepłukiwanym z oszczędności co tydzień szarym mydłem? Są naprawdę wykształcone, mądre osoby w tym wieku, które nie zarabiają tyle, co wspomniana Babcia. Nie wykupują lekarstw dla siebie, bo młodsze dzieci potrzebują na zeszyty. Ale i tak kupują jakiś drobuazg wnukom, pomagają na rożne sposoby i żonatym/zamężnym dzieciom nawet do głowy nie przyjdzie, żeby matka okazywała "wsparcie".

              Przeraża mnie w tym wątku taka oczywistość, że dom, mieszkanie, samochód SIĘ NALEZY, a dokładanie do życia zdrowych dorosłych dzieci, to "norma".
              • kondolyza Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 06.08.12, 20:20
                posłuchaj delecta-nikt w tym wątku nie napisał że "się należy" - taki zwrot pojawia się tylko i wyłącznie w postach takich osób jak ty-czyli krytykujących że ktoś dostał.
                rodzice, teściowie moi i wszystkich tych osób co pisali że dostali domy, działki, samochody, remonty czy firmy dali bo mieli, chcieli, dorobili się. i nie odejmują sobie bo sami mają domy, domy weekendowe na mazurach czy w górach a sami jeżdżą 6 razy do roku za granicę bo właśnie dzieci przejęły firmę i pilnują rodzinnego biznesu.
                może my w zbyt oczywisty sposób pisaliśmy o tym że dostaliśmy te mieszkania, działki itp. ale to po prostu tak wygląda-nikt nie oczekiwał, pewnie nikt nie planował remontu czy budowy myśląć-starzy pomogą i nikt tu czegoś takiego nie napisał. ale rodzice mieli, mieli nadmiar więc na co mieli przeznaczyć jak nie na wsparcie dzieci?
                nikomu się nic nie należy, ale akurat czasem tak jest że się dostaje, bo jest się córką, synek, zięciem, synową to się dostaje od zamożnych rodziców czy teściów, nie dostajemy od sąsiadów a rodzice nie rozdają dzieciom sąsiada tylko swoim.
                • delecta Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 06.08.12, 22:13
                  kondolyza napisała:

                  > posłuchaj delecta-nikt w tym wątku nie napisał że "się należy" - taki zwrot poj
                  > awia się tylko i wyłącznie w postach takich osób jak ty-czyli krytykujących że
                  > ktoś dostał.

                  Kompletnie mnie nie zrozumiałaś, ale jakoś nie sprawia mi to przykrości. Miłego wieczoru.
              • foringee Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 07.08.12, 12:06
                Delecta, o co tobie chodzi? Bo nie łapię. Nikt w wątku nie mówi, że OCZEKUJE iż babcie lub rodzice będa ich finansowac. Bijesz pianę bo sobie wyobrażasz coś czego nie ma. Wielu rodziców MA kasę i majątek i chętnie dają cos w prezencie swoim dzieciom, bo mają na to ochotę. Fajnie mieć mądrze hojnych rodziców bo można w życiu dalej dojść jesli na początku ułatwią start. A każda osoba MA PRAWO BYĆ HOJNA NA MIARĘ SWOICH MOŻLIWOŚCI. I dzieci cieszą się z jajka niespodzianki na urodziny od cioci której się nie przelewa i cieszą się też z MPileśtam od bogatego wujka.
                Babcie NIE MAJĄ OBOWIĄZKU wspierać finansowo wnuków jesli nie mają na to ochoty a rodzice mają władzę wychowawczą. Od tego sa rodzice by być odpowiedzialnymi za wychowanie małotelnich. A to co opisujesz (babcia się "poświęca" i nie wykupuje swoich leków żeby wnusiowi dać na zeszyty) nie jest normalne, pachnie problemami emocjonalnymi całej rodziny i pasożytniczymi układami. Są takie babcie które "kupują" zainteresowanie rodziny wyrywaniem się z pomocą swoim kosztem, ucząc tym swoje dzieci że one nic nie muszą bo i tak dostaną.. Chore i krótkowzroczne.
                A to, na jakie kogo stać finansowo? ZAWSZE zależy od statusu wyjściowego rodziny. Uczepiłas się, że wszyscy powinni dostać mieszkanie lub samochód... nikt tego nie napisał.
                Nikt nie wymaga by dorosły rodzic, dziadek nie dojadał bo pracujące dzieci aja roszczenia... Normalne być powinno, że się rozdaje prezenty z tego co zostaje po zaspokojeniu swoich własnych potrzeb. Są babcie którym zostają wolne środki ale nikomu grosza nie dadzą, a są takie które podchodzą do sprawy "wiesz, ja już tego nie wykorzystam, to masz, mnie niepotrzebne". Są też takie, które wszystko czują się w obowiązku oddać (np finansując leniwego dorosłego synka) a potem płaczą, że nie mają i ktoś inny z rodziny musi się im do utrzymania dokładać(nie ten, którego one wspierają).
                • echtom Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 07.08.12, 13:49
                  Ja myślę, że chodzi o całkiem dobrze trzymające się w narodzie przekonanie, że rodzic ma obowiązek wobec dziecka od jego narodzin do własnej śmierci, choćby te wydarzenia dzieliło dobre kilkadziesiąt lat. Że wcale nie jest takie oczywiste twierdzenie, że "się rozdaje prezenty z tego co zostaje po zaspokojeniu swoich własnych potrzeb", bo nie każdy przyjmuje do wiadomości, że rodzice w wieku 50+ w ogóle mają jakieś potrzeby. Sporo dorosłych dzieci uważa, że rodzice właściwie niczego istotnego nie robią i powinni poświęcić swój czas i pieniądze dzieciom i wnukom.
                  • kondolyza Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 07.08.12, 14:01
                    nie wiem jakie są Twoje doświadczenia-widać że nie najlepsze, ale moge powiedzieć o swoich rodzicach, że , mimo dużego wsparcia jakiego nam udzielili to nadal na pierwszym miejscu finansowo stawiają swoje potrzeby: tata niedawno wymienił swój samochód, wyjeżdżają kilka razy w roku w tym systematycznie od 10 lat co rok jadą na prawdziwą dużą wyprawę trwająca 3-4 tygodnie, wyjazdy typu: indie, tybet, nowa zelandia, chile, mongolia, afryka środkowa, południowa itp. wybudowali sobie dom nad zatoką, dopieor potem pomogli co nieco przy naszym remoncie-naprawdę to czym pomogli nam jest niewspółmierne do tego ile inwestują w siebie, i słusznie, stać ich.
                    jeśli już to kwestie czasu i opieki-zazwyczaj na 1 miejscu stawiają wnuki, ale to z powodu chęci czucia się potrzebnym, a nie dlatego że muszą.
                    • echtom Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 07.08.12, 14:06
                      Nie doświadczenia, tylko obserwacje smile W kwestii finansowej mam akurat zdrowe relacje z rodzicami.
                    • ania_dentystka Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 07.08.12, 21:42
                      To tak jak bym czytała o moich rodzicach smile
                      Pomogli a właściwie dali mi na starcie w dorosłe życie bardzo dużo, ale CHCIELI nie MUSIELI.
                      Nie wyprawili wesela, ale zafundowali wycieczkę o wartości sredniej klasy samochodu. Wnuki są najważniejsze, ale nie przesłaniają im świata.
      • e_r_i_n Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 06.08.12, 19:32
        Dziwni to są ludzie, którzy sobie od ust odejmują, bo 'trzeba dać'.
        Jak rodziców stać, bo mają dużo i chcą dać, to super.
        Ale ja zdecydowanie bardziej cieszę się, że moich rodziców stać na to, żeby sobie co roku pojechać w jakieś fajne miejsce, niż oczekuję od nich pomocy.
        Dali mi możliwość skończenia dobrych, dziennych studiów oraz ambicję.
        Wiem, że mogę na nich liczyć i nie odmówią mi pomocy wszelkiej, ale korzystam z tego naprawdę w wyjątkowych sytuacjach. To cecha dorosłych ludzi.
        I byłabym kretynką, gdybym oczekiwała od nich np. współfinansowania mieszkania (a musieliby, sprawiedliwie, finansować trzy takie).
        • delecta Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 06.08.12, 20:08
          e_r_i_n napisała:

          > Dziwni to są ludzie, którzy sobie od ust odejmują, bo 'trzeba dać'.
          > Jak rodziców stać, bo mają dużo i chcą dać, to super.
          > Ale ja zdecydowanie bardziej cieszę się, że moich rodziców stać na to, żeby sob
          > ie co roku pojechać w jakieś fajne miejsce, niż oczekuję od nich pomocy.
          > Dali mi możliwość skończenia dobrych, dziennych studiów oraz ambicję.
          > Wiem, że mogę na nich liczyć i nie odmówią mi pomocy wszelkiej, ale korzystam z
          > tego naprawdę w wyjątkowych sytuacjach. To cecha dorosłych ludzi.
          > I byłabym kretynką, gdybym oczekiwała od nich np. współfinansowania mieszkania
          > (a musieliby, sprawiedliwie, finansować trzy takie).

          Kolejny normalny głos w tym wątkusmile
    • mruwa9 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 21:11
      dali mozliwosc zdobycia dobrego wyksztalcenia (utrzymywali jednoczesnie trojke studentow). Mama uszyla mi sukienke slubna i upiekla tort weselny (skromnie bylo, raptem 28 osob ). I dostalismy jedna obraczke, wystarczylo dokupic druga.
      Dom rodzinny opuscilam doslownie z jedna walizka, kilka ciuchow, troche bielizny, troche ksiazek.
      Wszystkiego dorobilismy sie sami.
      Rodzice wspieraja nas duchowo i logistycznie, co jakis czas (rzadko, bo mieszkamy bardzo daleko od siebie) opiekujac sie dziecmi, pare razy w roku.
    • whitney85 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 21:29
      Niestety nic i niestety też nie mogę się pochwalić, że dzięki temu jestem super zaradna i wszystko mam, bo na to zapracowałam. Nie jest nam łatwo chociaż przynajmniej mamy gdzie mieszkać i czym jeździć.
      Moi rodzice mogliby pomóc ale nie chcą. Za to rodzice męża daliby, gdyby mieli.
    • bez_gwarancji Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 21:35
      Niestety nic z Twojej listy. Matka mi czasem dziecko odbierze z przedszkola, weźmie na weekend... Ojciec jedno wielkie NIC.
    • kondolyza Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 21:50
      -na studiach oboje z mężem pracowaliśmy na własne dodatkowe potrzeby.
      on mieszkał u rodziców.
      ja poza domem, dostawałam jakieś 500-800 pln na akademik i podstawy, reszta z własnej pracy, czasem ze stypendium
      -mieszkanie dostaliśmy od teściów, pomogli przy totalnym remoncie, ale wkład był pół na pół również z mojej strony (troch wzięłam kredytu)
      - na weselu się nie popisali (obie strony), moja mama pojechała po najniższej linii oporu, czyli dała najmniej jak tylko mogła, na szczęście dobrze zarabiałam. rodzice męża też bez szału, za większość rzeczy płaciliśmy sami
      -w prezencie dostaliśmy termomiksasmile
      -pierwszy samochód kupiłam ja sama, drugi po sprzedaży pierwszego został wydany z firmy rodzinnej
      -firmę przejęliśmy od teściów.
      -zapisali na nas dodatkowe mieszkanie, na kiedyś
      -długów jeszcze nie spłacali
      -na codzień pomagają czasem zabierając dziecko na spacery, weekendy
      -żadnej kasy, zakupów itp. na bieżąco nie ma
      -mama czasem robi mi ogórki i daje warzywa ze swojego ogrodu
      -moja mama sypnie czasem gotówką extra.
      • czar_bajry Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 21:52
        Bardzo dużo wsparcia teraz i kiedyś.
    • jo-asiunka Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 21:57
      Pralkę w ramach prezentu ślubnego, taką jak chcieliśmy.
      Wózek dla pierwszej córki.
      That's all
      To od moich.
      M. od swoich nic nie chce, a mają chyba większe możliwości.
    • jdylag75 Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 22:26
      Zawsze mówię, że moi rodzice pomagają nam tak jak najbardziej potrzebujemy, a nie podług swojego widzimisię, tyczy się to zarówno obdarowywania ogórkami kiszonymi jak i spraw wielkiego kalibru. Wymieniam zatem:
      - troska codzienna, że oczy podkrążone, że mój mąż źle wyglada (mama to osoba twarda i raczej bez sentymentów, a jednak... )
      - na wniosek rodziców przenieśliśmy kredyt mieszkaniowy an ich nieruchomość kiedy sprzedawaliśmy mieszkanie i nie wiedzieliśmy co robić, sami zaproponowali, a kredytów boją sie jak ognia
      - w sumie kilkanaście tysięcy złotych na wykończenie mieszkania a teraz domu, dali ile mieli
      - opieka nad synem kiedy ja poszłam do pracy, dzięki temu stanęliśmy na nogi, mieliśmy szanse na zapracowanie na niańkę, mama musiała dojeżdżać z innego miasta
      - świeże warzywa, przetwory, od czasu do czasu obiad, pierogi, krokiety, to co lubimy
      - doraźna opieka nad dziećmi, podczas choroby czy wakacji, jakis imprez
      Nie chcę od rodziców pieniędzy bo uważam, że najbardziej pomogą nam dbając o siebie, jedząc zdrowo i wykupując leki, chcę zeby mieli zabezpieczenie finansowe na starość, my jeszcze zdążymy zarobić.
      My rewanżujemy się pomocą w sprzątaniu, plewieniu, przy przetworach na zimę, podwożeniu, doradzamy jak sobie nie radzą z formalnościami, opłacamy internet, dostarczamy sprzęt, obdarowujemy ciuchami jak coś ciekawego upolujemy. Drobiazgi.
      Domu, samochodu i pozostałych dóbr dorobiliśmy sie sami, sami też utrzymujemy dzieci.


    • ania_dentystka Re: Ile wsparcia otrzymaliście od rodziców 04.08.12, 22:42
      Moi rodzice:
      - kupili mi pierwsze mieszkanie w Polsce
      - utrzymywali gdy studiowałam
      - pomagali finansowo ( choć mąż zarabiał nieźle) w pierwszym okresie małżeństwa
      - pomagali gdy urodziło się pierwsze dziecko
      - zabierali dziecko na wakacje, fundowali mu obozy językowe itd
      - kupili mi pierwszy samochód
      - zamiast wesela sfinansowali fantastyczną podróż poslubną
      - pracujemy z mamą w tym samym gabinecie
      Teściowie
      - dołożyli się do budowy domu
      - bardzo pomagali przy dziecku
      - załatwili panią do sprzątania gdy urodziło się dziecko
      - teściowa "wyposażała" lodówkę, robiła zakupy- choć nie było takiej potrzeby
      Zarówno rodzice jak i teściowie od początku naszego małżeństwa byli, można się było do nich zawsze zwrócić o pomoc, niekoniecznie finansową.
      • anyx27 ania_dentystka 05.08.12, 16:16
        Gdybyśmy otrzymali taką pomoc jak wy, to teraz bylibyśmy milionerami big_grin

        Z taką pomocą teraz powinniście być teraz ustawieni do końca życia. Wy, wasze dzieci i wnuki.
        • lilka69 brawa dla tesciow i rodzicow ani 22.11.12, 20:04
          dentystki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka