Dodaj do ulubionych

Glupie pytanie, produkty po terminie do spożycia

06.08.12, 22:24
Zdarza się Wam jeść?

Ja wlaśnie się zorientowalam, że dziś na kolacje mialam krokiety, których termin do spożycie minąl 19.07.2012.
Może gdybym miala je w lodówce to bym się zastanowila, czy zjeść, ale one byly zamrożone, od momentu kupienia.
Obserwuj wątek
    • lola211 Re: Glupie pytanie, produkty po terminie do spoży 06.08.12, 22:29
      Owszem.Uznaje, ze te terminy sa umowne i po tej dacie nagle ta zywnosc sie nie psuje.Zyję i mam sie dobrze.
      • kota_marcowa Re: Glupie pytanie, produkty po terminie do spoży 07.08.12, 11:02
        Lola podpisuję się pod tobąsmile
        Jeżeli coś jest ok, to nie wyrzucam tego tylko dlatego, że jest po terminie, natomiast zdarza mi się wyrzucić coś, co ma jeszcze długi termin przydatności do spożycia, a na moje oko jest nadpsute.
    • poppy_pi Re: Glupie pytanie, produkty po terminie do spoży 06.08.12, 22:29
      Raczej się nie zdarza bo nie robię wielkich zapasów ani do lodówki ani zamrażarki. Ale nie wywalam jogurtu do kosza jeśli jest dwa dni po terminie, jeśli wstępne oględziny wypadną pomyślnie-jemsmile
    • czarnaalineczka Re: Glupie pytanie, produkty po terminie do spoży 06.08.12, 22:31
      jasne ze jeli cos zamrozisz to termin wznosci sie wydluza
      • mysz1978 Re: Glupie pytanie, produkty po terminie do spoży 06.08.12, 23:00
        jak bylo caly czas zamrozone to spoko. A mieso jak sie kupuje i zamraza to co? tak samo przeciez...
        Jogurty tez czasem zjadal dzien czy dwa po terminie (najpierw sprawdzam czy wszystko jest ok - zawsze bylo).

        A produkty suche albo z konserwantami? typu zupy w proszku itp?
        • anel_ma Re: Glupie pytanie, produkty po terminie do spoży 07.08.12, 08:09
          jadłam kiedys budyn 5 lat po terminie - dobry był smile
          tzn budyń w postaci suchej przeleżał 5 lat w suchej piwnicy
          • anyx27 Re: Glupie pytanie, produkty po terminie do spoży 07.08.12, 10:28
            Ja kilka dni temu wypiłam mleko, świeże z butelki, nie było kwaśne. dopiero jak wyrzucałam butelkę, zauważyłam, ze data przydatnosci była 2 tyg. wcześniej... Dziwne, ze nie było kwasne, bo często się zdarza, że nawet termin jeszcze nie minął, a już nie jest ok.
    • mary_lu Re: Glupie pytanie, produkty po terminie do spoży 07.08.12, 10:43
      Nie panikuję, jak coś jest dzień przeterminowane, a było przechowywane w dobrych warunkach i wygląda ok. Ale dziecku nie dam, prędzej ręka by mi uschła big_grin

      Słyszałam, że szkodliwe dla zdrowia może być starszawe, ale dobrze wyglądające mleko pasteryzowane czy UHT, albo kukurydza.

      Zamrożenie to inna historia, przecież termin przydatności krokietów odnosił się do przechowywania w lodówce, zamrozone produkty tego typu zwykle są pełnowartościowe przez miesiąc, czasem trzy.
    • mabingo Re: Glupie pytanie, produkty po terminie do spoży 07.08.12, 19:55
      i to bardzo często! jestem w stanie zjeść jogurt czy serek nawet parę tyg. po terminie. a ostatnio pobiłam swój własny rekord - wypiłam jogurt pitny prawie pół roku przeterminowany. po otwarciu go nie stwierdziłam żadnych nieprawidłowości typu: smród, pleśń, zatęchła konstystencja, skwaśniały smak: więc spożyłam wink i żyję! mój mąż za głowę się złapał wink
      • mamaemmy mabingo 08.08.12, 16:54
        mabingo napisał:
        a ostatnio pobiłam swój własny rekord - wypiłam jogurt pitny prawie pó
        > ł roku przeterminowany. po otwarciu go nie stwierdziłam żadnych nieprawidłowośc
        > i typu: smród, pleśń, zatęchła konstystencja, skwaśniały smak: więc spożyłam wink
        > i żyję! mój mąż za głowę się złapał wink

        po pierwsze gratuluje czestego sprzatania lodówki
        po drugie-udanego gejowskiego małzenstwa
        • mabingo mamemmy 08.08.12, 17:04
          mamaemmy napisała:

          > po pierwsze gratuluje czestego sprzatania lodówki
          > po drugie-udanego gejowskiego małzenstwa

          po pierwsze - nie twój zasmarkany interes moja lodówka, wsadź nos w swoją
          a po drugie - chyba ci odbiło! sama jesteś gejem albo z gejem.
          • mamaemmy Re: mamemmy 08.08.12, 17:11
            mabingo napisał:

            > mamaemmy napisała:
            >
            > > po pierwsze gratuluje czestego sprzatania lodówki
            > > po drugie-udanego gejowskiego małzenstwa
            >
            > po pierwsze - nie twój zasmarkany interes moja lodówka, wsadź nos w swoją

            fleja jestes i tyle big_grin dlatego cie to tak zdenerwowało,bo jak mozna miec w lodówce w sierpniu jogurt z zimy?Fuuuj.
            .
            > a po drugie - chyba ci odbiło! sama jesteś gejem albo z gejem.

            mabingo napisał:
            tiaaaa
            • mabingo Re: mamemmy 08.08.12, 17:29
              słuchaj pytanie w wątku było jasne i przejrzyste, jak widać nie dla takiego tępaka jak ty. przypieprzyłaś sie do mojej lodówki chociaż guzik cię to obchodzi. w realu też wsadzasz nochal w nieswoje sprawy? wątek był fajny dopóki ty się w niego nie wtryniłaś. nie zauważyłam zresztą żebyś odpowiedziała aotorce na jej pytanie, więc jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to się przymnkij z łaski swojej.
              a z tym gejem to przesadziłaś i to po chamsku, jeżeli cytat GAZETOWY jest dla ciebie jedynym dowodem na moją płeć to jesteś wyjątkowo tępa i niedouczona. to nawet nie jest śmieszne to jest zwyczajnie chamskie. ale tak głupia kwoka jak ty nie może tego pojąć.
              • mamaemmy Re: mamemmy 08.08.12, 17:42
                OJP.. big_grin meliskę sobie zaparz big_grin
                • mabingo Re: mamemmy 08.08.12, 17:58
                  myślałam że już nic mnie nie zaskoczy na ematce. ale głupota niektórych bab jest jednak zadziwiająco rozległa. w twojej czaszce nie mieści się zrozumienie prostego faktu że portal cytuje nicki z końcówką żeńską jak NAPISAŁA a nicki bez końcówki żeńskiej jako NAPISAŁ. dlatego "gazeta mi płaci" jest cytowana jako NAPISAŁA chociaż jest facetem. ale rozumiem że to dla ciebie zbyt skomplikowany proces myślowo - kojarzeniowy. w każdym razie opinie takich prostaków jak ty mam gdzieś.
                  a ciebie będę na przyszłość cytować jako tej mundrej która nie potrafi rozróżnić babki i faceta.
                  • nanuk24 Re: mamemmy 08.08.12, 18:12
                    w twojej czaszce nie mieści się zrozumienie pro
                    > stego faktu że portal cytuje nicki z końcówką żeńską jak NAPISAŁA a nicki bez k
                    > ońcówki żeńskiej jako NAPISAŁ.

                    A moze tez dlatego, ze przy zakladaniu konta wpisuje sie plec?
                    • mamaemmy Re: mamemmy 08.08.12, 18:33
                      nanuk24 napisała:

                      > w twojej czaszce nie mieści się zrozumienie pro
                      > > stego faktu że portal cytuje nicki z końcówką żeńską jak NAPISAŁA a nicki
                      > bez k
                      > > ońcówki żeńskiej jako NAPISAŁ.
                      >
                      > A moze tez dlatego, ze przy zakladaniu konta wpisuje sie plec?

                      no raczej tongue_out
                      hehe big_grin
                      ale nasza pani nerwuska obrażająca i łamiąca netykiete o tym nie wie :p
                      • nanuk24 Re: mamemmy 08.08.12, 18:49
                        musi miec jednak cos na sumieniu, skoro maly zarcik tak ja z rownowagi wyprowadzil.
                        Ach ci ludzie...tongue_out
                        • nanuk24 Re: mamemmy 08.08.12, 18:51
                          A propos, wioskowy_glupek jak nic rodzaj meski, a cytowana jest jako kobieta.
                          • mamaemmy Re: mamemmy 08.08.12, 18:58
                            bo wpisuje sie płecsmilemozna miec nawet nick "on" i byc cytowana 'napisała"
                            Co do naszej nerwuski-cóz,trudno sie dziwić...ja dzis czulam sie jak flejtuch bo wywaliłam kefir z datą 01.08.2012, a wróciłam po tygodniu poslubnym,wię jestem usprawiedliwiona ciut,
                            ale rzeczy z lutego nie mam big_grin smile wink
                            • nanuk24 Re: mamemmy 08.08.12, 19:05

                              > bo wpisuje sie płecsmilemozna miec nawet nick "on" i byc cytowana "napisala"

                              wiem, posluzylam sie przykladem, by pokazac, ze jego(tfu...przepraszam najjasniejsza pania) teoria lezy i kwiczy.
                              • mamaemmy Re: mamemmy 08.08.12, 19:09
                                nanuk24 napisała:

                                >
                                > > bo wpisuje sie płecsmilemozna miec nawet nick "on" i byc cytowana "napisala"
                                >
                                > wiem, posluzylam sie przykladem, by pokazac, ze jego(tfu...przepraszam najjasni
                                > ejsza pania) teoria lezy i kwiczy.
                                >

                                ja wiem,ale przy tym ilorazie intelygencyji pani nerwuski vel flejtuszki ,to wolalam tak bardziej łopatologicznie to napisac wink
                                >
                                >
                                • kai_30 Re: mamemmy 08.08.12, 22:50
                                  Rotfl - dziewczyny, poprawiłyście mi humor big_grinbig_grinbig_grin

                                  Nic tak nie bawi, jak wyzywający innych od idiotów ktoś, kto się właśnie popisał idiotyzmem pierwszej wody big_grin
    • klubgogo Re: Glupie pytanie, produkty po terminie do spoży 07.08.12, 21:29
      Jogurty jem przeterminowane do tygodnia, ale wędliny nie ruszyłabym. Kosmetyki, produkty suche spożytkuję, pod warunkiem, że nie śmierdzą i nie minęło dłużej nią parę tygodni. Jak szkodzi przeterminowany o miesiąc makaron?
    • zaradna.mama Re: Glupie pytanie, produkty po terminie do spoży 08.08.12, 10:54
      Jeśli termin przydatności minął nie dawno a dany produkt wydaje się na oko i węch w porządku to jem. W przypadku, kiedy termin minął parę o miesięcy, wyrzucam bez zaglądania do środka. Na szczęście u mnie to rzadkie przypadki, bo z reguły zjadamy wszystko na pniu smile
    • edelstein Re: Glupie pytanie, produkty po terminie do spoży 08.08.12, 11:15
      To sa terminy umowne,po jego uplynieciu nic nie psuje sie jak za dotknieciem czarodziejskiej rozdzki.Produkty zamrozonym na amen data przydatnosci do spozycia sie wydluza o 3do6miesiecy.Jadam i zyje,te nadpsute z reguly przed terminem wyrzucam.Nie cierpie wyrzucac jedzenia.
    • dziennik-niecodziennik Re: Glupie pytanie, produkty po terminie do spoży 08.08.12, 11:25
      zazwyczaj jedyny termin p-d-s jakiego pilnuję dotyczy mięs wszelkiego rodzaju. co nie znaczy ze tak od razu wywalam, najpierw dokładnie "badam" i jak sie nie nadaje to dopiero wyrzucam. ale ogolnie to tylko tam pilnuję zeby to nie bylo jakos długo po terminie.
      reszte wywalam tylko wtedy gdy śmierdzi lub w jakis inny sposób sie nie nadaje.
      z tym ze przeterminowane - o ile to mozliwe - staram sie poddac jakiejs obróbce cieplnej przed spożyciem.
    • to_ja_tola Re: Glupie pytanie, produkty po terminie do spoży 08.08.12, 16:29
      często,zdarza się i żyję.Ale znam osobnika,który nie tknie jogurtu dzień po terminie.Ale to jednostka chora,bo ciastka je w gumowych rękawiczkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka