25.08.12, 20:35
ciągle mi towarzyszy. Oczywiscie wszystko zwiazane z pracą. No cholernie mnie to wykańcza. W pracy idzie mi bardzo dobrze, ale ciągle myślę o tym, ze dobra passa sie skończy i o dziwo to też mnie stresuje! no jak sobie z tym poradzić, bo się wykończę...nie śpię, boli brzuch i zauwazyłam, ze ręce mi się trzęsą nawet w piątek wieczorem...czy ja jestem normalna? bo w sumie powodów do stresu (jakby ktoś z boku obserwował) brak.
Obserwuj wątek
    • echtom Re: stres 25.08.12, 20:40
      Tabletki na uspokojenie albo terapia wink
    • gazeta_mi_placi Re: stres 25.08.12, 20:41
      Tak to jest jak się tynia z szefem wszystkich szefów i daje mu macać sad
      • dentek_85 Re: stres 25.08.12, 20:44
        ale to ten szef mnie chwali smiletylko, ze ja i tak sie stresuje gazetonie
        • gazeta_mi_placi Re: stres 25.08.12, 20:47
          Tak mówię między nami strzel sobie z nim jakiś numerek, młoda wiecznie nie będziesz Kochaniutka (wiem co mówię/piszę sad ), chwytaj okazję, może być miło, i trochę rozładujesz się po stresującej pracy, seks z szefem to może być naprawdę coś fajnego, a jeszcze (być może) coś sobie tym ugrasz w pracy.
          Pamiętaj, że mężuś wierny Tobie raczej też nie jest lub nie będzie, zdradza (na różnych etapach życia małżeńskiego) ponad 75% facetów, zatem my kobiety co będziemy sobie żałować.
          Oczywiście się nie przyznaj.
          • dentek_85 Re: stres 25.08.12, 20:48
            gazia...wyluzuj...tutaj o stresie gadamysmile
      • dentek_85 Re: stres 25.08.12, 20:46
        pfff a poza tym kiedy to było, to ja już tego nie pamiętam, a Ty tym żyjesz...dzwolągiem jesteś gazetonie.
    • borys314 Re: 25.08.12, 20:46
      Wyluzuj dziewczyno, bo jak tak dalej pójdzie, to przed trzydziestką padniesz na zawał. Zawsze byłaś takim nerwusem i tak się wszystkim przejmowałaś? Polecam wysiłek fizyczny - zapewnia wyrzut endorfin i rozluźnia. Może jakaś joga? To podobno pomaga uspokoić też umysł. Naprawdę powinnaś nad sobą popracować, zwłaszcza że - jak piszesz - nie ma powodów do takich zmartwień. To po prostu niezdrowe. A pracą nie warto się tak przejmować - nie ta, to inna, są naprawdę ważniejsze sprawy w życiu. Słuchaj starszego od siebie.wink
      • dentek_85 Re: 25.08.12, 20:48
        danke borys, to prawda, ze jak ćwiczę to lepiej się czuję, tylko czasu brak na jakiś fajny aerobik.
        • borys314 Re: 25.08.12, 20:53
          No bez przesady, 2 razy w tygodniu nie wykroisz godzinki na jakieś ćwiczenia? Może razem z mężem albo dziećmi (jeśli masz)? To wtedy przyjemne z pożytecznym.
          • jola-kotka Re: 26.08.12, 01:52
            silownia i po stresie.
    • ga_ga_aga Re: stres 26.08.12, 07:49
      A ten stres to tak od kilku dni, czy to dłużej trwa? Jak kilka dni, to i sport i forum dobry sposób, ale jak tak tygodniami te objawy się będą utrzymywać: bezsenność, drżenie rąk, to tak:
      - zbadaj hormony - kłopoty z tarczycą np. potrafią dawać się nieźle babkom we znaki, a zanim zostanie postawiona diagnoza, często długo się męczą
      - nie jesteś może przed jakimś punktem zwrotnym w twoim życiu: chcesz zajść w ciążę albo u progu menopauzy? W takich sytuacjach somatycznie też można nieźle odczuć.

      A urlop porządny miałaś - taki dobrze ponad tydzień relaksujący z atrakcjami a nie ze ścierą w domu? smile Jak nie, to na urlop i nie jęczeć smile Wszystkiego dobrego smile
    • ga_ga_aga Re: stres 26.08.12, 08:02
      Ten ból brzucha jeszcze: to jak ty kobieto jesz? Przy stole jak człowiek, zbilansowana dieta na spokojnie czy "normalnie" czyli fast foody w biegu? Jak "normalnie", to może układ pokarmowy się odzywa: coś w kierunku refluksu, owrzodzeń, złej pracy jelit może dawać ci się we znaki.
    • polaola Re: stres 26.08.12, 09:18
      Burnout? Poczytaj o tym i przeanalizuj czy nie idziesz w tym kierunku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka