dentek_85
25.08.12, 20:35
ciągle mi towarzyszy. Oczywiscie wszystko zwiazane z pracą. No cholernie mnie to wykańcza. W pracy idzie mi bardzo dobrze, ale ciągle myślę o tym, ze dobra passa sie skończy i o dziwo to też mnie stresuje! no jak sobie z tym poradzić, bo się wykończę...nie śpię, boli brzuch i zauwazyłam, ze ręce mi się trzęsą nawet w piątek wieczorem...czy ja jestem normalna? bo w sumie powodów do stresu (jakby ktoś z boku obserwował) brak.