Dodaj do ulubionych

Mała elegantka

27.08.12, 11:08
Dziś widziałam małą dziewczynkę (5 lat?) super ubraną i to w same markowe ubrania -
kaloszki huntery, płaszczyk burberry. Pierwszy raz widziałam dziecko (no bo ja na wsi
mieszkam i z plebsu jestem) tak ubrane,tzn. w takie firmowe,bardzo drogie ubrania.
Fakt,że wyglądała uroczosmile
Są tu mamy,które ubierają tak dzieci? Aha,zazdrość mnie oczywiście zżerawink
Obserwuj wątek
    • mewa000 Re: Mała elegantka 27.08.12, 11:12
      Ja nie, ale mam koleżankę-ze wsi tongue_out - która ubiera syna tylko w markowe ubrania, praktycznie od urodzenia. Jak dla mnie zbędny wydatek bo dziecko szybko wyrasta z ubrań. Ale stać ją na to, więc tym nie musi się przejmować.
    • thorgalla Re: Mała elegantka 27.08.12, 12:13
      Nas nie stać na takie szaleństwo.
      Widziałam w Harrodsie (tak to się odmienia?) dział z markową odzieżą dla dzieci.
      Buciki Guci,torebeczki Prada,sukieneczki Versace.
      Cen nie było,przynajmniej nie na widoku big_grin
    • solejrolia Re: Mała elegantka 27.08.12, 12:31
      Dajcie spokój, przecież teraz każde dziecko może być ubrane markowo, wystarczy dobrze upolować na wyprzedażach, zakupić na allegro używki, że nie wspomnę o SH.

      Tak, moje dziecko ma sporo markowych ubrań, bo w końcu 5-10-15, H&M, czy Coolclub, to też marka. Może nie ta sama półka (cenowa) co Burberry, ale jednak metkę mają, i są rozpoznawalne. A te rzeczy pod koniec sezonu, gdy są wyprzedaże, kosztują mniej niż te na bazarku, a jakościowo jednak bywają znacznie lepsze. I zawsze mogę je potem odsprzedać i prawie pewne, że znajdzie się amator na nie, na bazarkowe (bez metki) raczej marne szanse.
      • mary_lu Re: Mała elegantka 27.08.12, 12:43
        eeee, nie o taką markę chodzi. To są sieciówki smile
      • thorgalla Re: Mała elegantka 27.08.12, 12:55
        >> 5-10-15, H&M, czy Coolclub,
        Mówimy tu o markach ekskluzywnych,z bardzo wysokiej półki a nie o zwykłych sieciówkach.

        > dobrze upolować na wyprzedażach, zakupić na allegro używki,
        Tu się zgodzę,na pewno na allegro czy ebay można upolować tanio ciuszki Prady czy Guci ale ja osobiście nie mam ciśnienia na takie zakupy.Sobie nie kupuje to i dziecku nie widzę potrzeby.
    • ga-ti Re: Mała elegantka 27.08.12, 12:32
      Ja nie kupuję, bo mnie nie stać, ale gdyby było stać to też nie wiem, czy bym ot tak sobie wydawała taką kasę, może okazjonalnie.
      Ale podobają mi się małe dziewczynki (i duże też) ładnie ubrane, dopasowane kolorystycznie i fasonem ubranka, dobrane do okazji itp. Dziewczynka w płaszczyku - cudko, pod warunkiem, że może biegać, skakać, wygłupiać się, a nie stać prościutko, żeby broń Boże się nie ubrudzić.
    • mary_lu Re: Mała elegantka 27.08.12, 12:54
      Nie znam ani nie widuję nikogo, kto ubierałby dziecko w Burberry od stóp do głów. Prawdopodobnie kilka znajomych osób byłoby stać, ale po prostu tego nie robią.

      Znam za to kilka mam, które kupują dzieciom co roku kilka nowych, bardzo drogich sztuk garderoby (płaszczyki Burberry obowiązkowe), a resztę starannie dobierają w Zarze, Next, H&M i podobnych. Większość osiąga efekt jak z żurnala, dzieciaki wygladają bosko. Ale to chyba jest głównie związane z talentem do dobierania ciuchów, stylizowania, bo jedna z tych mam niby ubiera swoje córki tak samo, a jednak "jakoś nie wyglądają".

      Mojego malutkiego ubieram w sieciówkach, wyglada nieźle, ale jedna z przedszkolnych mam spędza mi sen z oczu wink Niby kupuje niemal to samo - wiecznie nasze dzieciaki spotkaja sie w tych samych portkach czy butach, ale ona kupi nieco inny sweterek, dorzuci inny tiszercik, gdzieś tam podwinie rękaw, jej mały wyglada jak przedszkolny trendsetter, a mój... zwyczajnie... grrr
    • franczii Re: Mała elegantka 27.08.12, 13:59
      Znam osoby, ktore ubieraja dzieciaki wylacznie w markowe ubrania od urodzenia. Markowe z wyzszej polki nie jakas Zara benetton czy Timberlandwink
      Mam 2 bliskie kolezanki, ktore tak ubieraja dzieci z tym ze jedna dostaje te ubranka od bogatej szwagierki. A druga kupuje w outletach za miastem okazyjnie, ze starszych kolekcji po 80%przecenie. To i tak nie wychodzi tanio. Nie ma sie co czarowac, ze plaszczyk, ktory poczatkowo kosztowal 400eur okazyjnie dostane za 30. Takze gadanie, ze ma plaszczyk burberry lub sukieneczka Babydior bedzie kosztowac mniej niz na bazarze se mozna wsadzic.

      • gryzelda71 Re: Mała elegantka 27.08.12, 14:03
        Takze gadanie, ze ma plaszczyk burberry lub sukieneczka Babydior bedzie k
        > osztowac mniej niz na bazarze se mozna wsadzic.

        A założysz się,że kilka ematek napisze,że one taki stroje za grosze na ciuchach kupują.I sobie też rzecz jasnawink
        • lady_nina Re: Mała elegantka 27.08.12, 15:56
          i za te grosze to nie żadne stare zmechacone szmaty, tylko nówki sztuki jeszcze z metkami smile

          takiej super wysokiej półki to ani sobie ani dziecku nie kupują; chociaż w moim ulubionym outlecie brukselskim bywają i baby Diory i D&G czy Versace też widziałam - ale zachwytu nie wzbudziły.
          ale kiedyś mnie kusiła skórzana kurteczka Burberry dla młodej, ale zwyciężyły argumenty racjonalne smile

          Kupuję dla niej sporo ciuchów zagranicą, mniej popularnych niż dostępne w Polsce - Jottum (uwielbiam!!), Massimo Dutti, Hilfiger, Ralph Lauren, Petit Bateau, Barbara Farber, Karl Marc John, Patrizia Pepe; buty Kipling, Stones and Bones, Little David. Kupuję w outlecie - ceny kilkanaście (t-shirt)-kilkadziesiąt euro (buty)
    • xxe-lka Re: Mała elegantka 27.08.12, 14:01
      Ja jestem raczej mocno antymetkowa, więc huntery i inne burrbery odpadają
      ale uważam, że moje dzieci są fajnie ubrane i wyróżniają się często na tle rówieśników
      lubię ubierać dzieciaki i idzie mi to dużo lepiej, niż "fajne" ubieranie siebie
      • anetuchap Re: Mała elegantka 27.08.12, 16:01
        Dla mnie,nawet po przecenie,te rzeczy byłyby drogie,nie stać mnie na płaszczyk np. za 80 euro.
        Przed rozwodem,gdy byłam bogatsza,to mogłabym sobie pozwolić na taki płaszczyk,ale raczej
        bym nie kupiła. Moja córcia ma bardzo podobny do tego burberry z zary za 150zł.
        Dla siebie też mi szkoda by było pieniędzy,jedynie torebkę chciałabym mieć z górnej półki,
        ale nie LV,bo zbyt oklepany.
    • edelstein Re: Mała elegantka 27.08.12, 16:14
      Nie stac mnie.Ubieram syna w rzeczy z sredniej polki Hilfiger,Gant,Bikkembergs,Timberland,EdH,Benneton.Lubie jak moj syn wyglada jak z reklamybig_grin
      • alyeska Re: Mała elegantka 27.08.12, 16:30
        Oh gdybym miala coreczke.. A tymczasem, moj straszy synek jedynie chce sie ubierac w luzne "koszykarskie" szorty do kolan i luzny t-shirt - to do szkoly, lub wszelakie baseballowe tematyczne ubrania. Czasami uda mi sie go ubrac lepiej na jakies wyjscia. Buty musza byc sportowe , kupuje swietne firmy ale i tak dluzej niz 2mce nie sluza. W lecie crocsy.
        spodnie dlugie tylko na mroz i nalepiej dresy....
        Mlodszy sam sobie wybiera ubrania i czasami oczy mnie bola ale najwazniejsze , ze jemu sie podoba.
        Ja natomiast uwielbiam i umiem sie stroic.
    • sokhna Re: Mała elegantka 27.08.12, 17:33
      Moglabym tak corke ubrac, ale mi po prostu szkoda. Jak czasami wraca z przedszkola to jakby z placu budowy uciekla. Kilka dni temu ubrala sukienke (taka wlasnie z wyzszej polki sad ) i wrocila z urwanym brzegiem i dziura na d.. bo jezdzila w tym na rowerze czy cos. Oczywiscie moglam sie z tym liczyc, ale jakos zal bylo wink Na szczescie nosila te sukienke caly sezon i ja "wynosila" wiec latwiej przeszlo.

      W naprawde fajne, markowe ciuchy ubieralam ja jak byla calkiem malutka - tak do 1,5 roczku, z tej prostej przyczyny ze dawala sie ubrac w to co ja chcialam smile Potem zaczelo sie wybrzydzanie i ryki wiec wolalam nie ryzykowac, ze wydam na cos kase i "zgnije" w szufladzie, bo jasnie damulka tego nie ubierze wink

      Teraz przewazaja u nas ciuszki S.oliver, Esprit, H&M, Oilily, Ernstings family, tchibo.
    • kkalipso Re: Mała elegantka 27.08.12, 17:58
      Nie no bez przesady.....wolę sobie kupić lub meżowi....

      Ubieram ją bardzo ładnie ale w sieciówkach Zara,H&M,NEXT....nie lubię "kolorowych jarmarków" więc króluje szary,niebieski we wszystkich odcieniach, czarny ,ciemny dzins(spódniczki ,spodnie)...

      Lubię na większe imprezy założyć jej jakąś cudną sukienkę i buciki ze skarpetkami ,wtedy przypomina mi zawsze te takie małe dziewczynki co w horrorach strasza (wiecie o co chodzi),mam wtedy ubaw nie wiem dlaczego....smile

      Wczoraj właśnie tak wygladała...prześlicznie - jak z innej epoki....

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka