Dodaj do ulubionych

Spelnione zycie?

30.08.12, 22:57
Jak sobie wyobrazacie?
Obserwuj wątek
    • edelstein Re: Spelnione zycie? 30.08.12, 23:14
      Nie wyobrazam sobie niestety,bo mam zbyt wysokie oczekiwania,a zycie krotkie jest.
      • laqunta Re: Spelnione zycie? 30.08.12, 23:34
        Jakie to sa oczekiwania?
        • gazeta_mi_placi Re: Spelnione zycie? 31.08.12, 11:23
          Urodzenie się Niemką pełnej krwi sad
    • platki_sniadaniowe dom, drzewo i syn 30.08.12, 23:39
      tak mówia...

      dom mam, drzewo - parę tuj się znajdzie, syna niestety brak...
      • laqunta Re: dom, drzewo i syn 31.08.12, 01:31
        A czy jest cos, za co warto oddac zycie?
        • jola-kotka Re: dom, drzewo i syn 31.08.12, 01:39
          jest,za kogos kogo sie kocha-maz/partner,zona/partnerka,dzieci,matka,ojciec,brat,siostra.
          • iin-ess Re: dom, drzewo i syn 31.08.12, 01:50
            za faceta byś życie oddała?
            • jola-kotka Re: dom, drzewo i syn 31.08.12, 01:54
              Za obecnego bez zastanowienia,a niby czemu nie?
              • makahopsa Re: dom, drzewo i syn 31.08.12, 02:01
                jola-kotka napisał(a):

                > Za obecnego bez zastanowienia,a niby czemu nie?


                bo kto się zajmie dziecmi?
                • jola-kotka Re: dom, drzewo i syn 31.08.12, 02:06
                  makahopsa napisała:

                  > jola-kotka napisał(a):
                  >
                  > > Za obecnego bez zastanowienia,a niby czemu nie?
                  >
                  >
                  > bo kto się zajmie dziecmi?

                  Pisalam o sobie nie mam dzieci.
                  Oddac zycie za kogos czyli ta osoba nadal zyje,a ty umierasz.
                  Jesli za meza to dziecmi chyba sie zaopiekuje.
                  • iin-ess Re: dom, drzewo i syn 31.08.12, 02:16
                    chyba dobrze powiedziane big_grin
                  • makahopsa Re: dom, drzewo i syn 31.08.12, 02:27

                    > > bo kto się zajmie dziecmi?
                    >
                    > Pisalam o sobie nie mam dzieci.
                    > Oddac zycie za kogos czyli ta osoba nadal zyje,a ty umierasz.
                    > Jesli za meza to dziecmi chyba sie zaopiekuje.

                    chyba?
                    hmmmmm.....
                    jak dla mnie za duże ryzyko, że "chyba" się zaopiekuje...
                    wolałabym nerki, serca, wątroby i inne trzymac dla dzieci, mój mąż jest tego samego zdania.
                    można jeszcze myślec o spotkaniu z jakimś psychopatą, który widzac naszą 4 osobową rodzinę każe nam wybierac, kogo ma zabic, wtedy nie wiem, bo ułomnym zwykłym człowiekiem jestem - dzieci osłonię na pewno, męża "chyba" też......

                    • jola-kotka Re: dom, drzewo i syn 31.08.12, 02:40
                      makahopsa napisała:

                      >
                      > chyba?
                      > hmmmmm.....
                      > jak dla mnie za duże ryzyko, że "chyba" się zaopiekuje...

                      Jesli jest ryzyko w takiej kwestii,to wtedy nie jest wart,zeby oddawac za niego zycie.
                      Zycie oddaje sie za faceta idealnego.


                      > ym człowiekiem jestem - dzieci osłonię na pewno, męża "chyba" też......
                      >
                      • makahopsa Re: dom, drzewo i syn 31.08.12, 02:56
                        to Ty napisałaś pierwsza, że "CHYBA się zaopiekuje" tongue_out

                        > Zycie oddaje sie za faceta idealnego.

                        wiele z nas zna(ło) idealnych facetów dopóki nie zostali tatusiami sad
                        wiele z nas, ma naprawdę nie idealnych, ale fajnych w domu.
                        • jola-kotka Re: dom, drzewo i syn 31.08.12, 03:06
                          makahopsa napisała:

                          >
                          > wiele z nas zna(ło) idealnych facetów dopóki nie zostali tatusiami sad
                          > wiele z nas, ma naprawdę nie idealnych, ale fajnych w domu.

                          Dlatego,zeby ten idealny nie okazal sie mniej idealnym,nie bede go testowac w roli tatusiasmile
                    • dziennik-niecodziennik Re: dom, drzewo i syn 31.08.12, 10:34
                      > wolałabym nerki, serca, wątroby i inne trzymac dla dzieci, mój mąż jest tego sa
                      > mego zdania.

                      hmmm
                      w sumie to i tak nerka męza nie musi Ci pasowac (i odwrotnie). a dzieciom raczej bedzie, wiec siłą rzeczy...
        • nangaparbat3 Re: dom, drzewo i syn 31.08.12, 07:26
          Za dziecko.
    • jola-kotka Re: Spelnione zycie? 31.08.12, 01:56
      a ty nie? zakladam,ze masz meza.
    • makahopsa Re: Spelnione zycie? 31.08.12, 02:15
      mam 70 lat. siedzę przed ciepłym kominkiem, moje córki mają wtedy ok 35 lat. na szczęście zdecydowały się na dzieci wcześniej niż ja, wpadają z całą rodziną, wybierają co najlepsze z mojej spiżarki, szykujemy wspólną kolację, później dziewczyny z mężami idą balowac, a ja - mam siłę, chęci i sprawnośc do tego by wnukami/wnuczkami się zając..... opowiadam bajki.....dziadek (mój wciąż ten sam mąż) bawi się z nimi, później układamy dzieciarnię do snu.....
      rano wstaję, robię wnukom śniadanie, córki wstają po południu i dają mi buziaka: mamuś cudna jesteś smile


      ehhh......
      rozmarzyłam się. willa z basenem, wysokie stanowiska - nie dla mnie.
      rodzina wielopokoleniowa - której nie znam - to dla mnie spełnienie.
    • nangaparbat3 Re: Spelnione zycie? 31.08.12, 07:31
      Miec poczucie, ze to na co poświecilismy wiekszość energii, miało sens, było słusznym wyborem. Wydaje mi sie, że powinno to przynosic pozytek innym zywym istotom.
      • zona_mi Re: Spelnione zycie? 31.08.12, 10:54
        Chyba właśnie coś takiego jest najbliższe i mnie.
    • czarnaalineczka Re: Spelnione zycie? 31.08.12, 10:13
      zostawic po sobie krew kamien i slowo

      i rozkminaj teraz tongue_out
    • gazeta_mi_placi Re: Spelnione zycie? 31.08.12, 11:24
      Jestem spełniona, pora więc umierać w spokoju smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka