Nowa właścicielka kamienicy przy ul. Hożej 1 po jej przejęciu drastycznie podniosła czynsze i wielu dotychczasowych lokatorów musiało się wyprowadzić. Została m.in. pani Teresa i jej syn. Zajmują trzypokojowe mieszkanie. Kobieta od jakiegoś czasu nie płaciła jednak czynszu, dlatego sąd wydał nakaz eksmisji.
Inne zdanie ma pani Teresa oraz członkowie organizacji lokatorskich, które stanęły w jej obronie. Protestujący uważają, że eksmisja w tym momencie jest bezprawna. –
Ta pani zaskarżyła decyzję sądu. Pozew nie został jeszcze rozpatrzony, ma to się stać dopiero w grudniu. Dlaczego więc eksmituje się lokatorów, skoro postępowanie nie zostało jeszcze zakończone? – pyta Marek Jasiński, szef Komitetu Obrony Lokatorów, którego członkowie biorą udział w proteście. –
Kolejnym kruczkiem prawnym, który próbuje wykorzystać miasto, jest fakt, że ta pani ma zostać eksmitowana do lokalu socjalnego, a nie komunalnego. Tym samym straci prawo do lokalu komunalnego i wypadnie z kolejki. A w tym momencie, o ile dobrze pamiętam, jest szósta. To bardzo niekorzystna sytuacja dla tej rodziny. Nie wspomnę już o standardzie mieszkania, które jej zaproponowano. Schorowana kobieta z dorosłym synem musieliby się gnieździć w jednym pomieszczeniu – dodaje Jasiński.
Ot, polska rzeczywistość

Sprawa w sądzie nie została jeszcze zakończona, a kobieta została wyrzucona z mieszkania.