Dodaj do ulubionych

odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seksualne

01.07.04, 11:09
Tak naprawde ta granica jest niejasna i niezrozumiala dla nas kiedy zaczac
wspolzycie seksualne.
Bo wiadomo ze granica nie jest dzien osiemnastych urodzin. Na przyklad w
Arabi Saudyjskiej dwunastolatki wychodza za maz.A jakie sa wasze poglady na
ten temat i jakie sa wasze doswiadszcenia.

Kila tekila
Obserwuj wątek
    • asialub1 Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 11:51
      Ja zaczęłam po trzecim roku studiów i wcale nie uważam ze późno wręcz
      przeciwnie mogłam poczekać bo facet nie okazał sie "ten".
    • aluc Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 11:55
      w sytuacji idealnej powinno się zacząć wtedy, kiedy jest się świadomie gotowym
      na przyjęcie wszelkich konsekwencji współżycia, z potomstwem i chorobami
      przenoszonymi drogą płciową włącznie

      chilli dla niektórych granica wieku przeniosłaby się znacznie ponad 30 lat wink a
      dla innych zupełnie w inny wymiar

      ale jak wiadomo nie istnieje coś takiego jak idealna sytuacja

      nie jestem zatem w stanie ustalić granicy wieku oprócz tej stawianej przez prawo
      • wieczna-gosia Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 14:30
        wbijam swoim corkom (obie juz kobiety, zuza od niedawna...) to co powiedziala
        aluc. Owocem seksu ZAWSZE moze byc ciaza, rzezaczka, kila lub po prostu
        zapalenie pochwysmile)
        I zawsze warto iec na uwadze to, ze oczywiscue mozna na zlosc matce odmrozc
        sobie uszy, ale konsekwencje ZAWSZE poniosa one. ja sie owszem moge popieklic,
        powsciekac ze glupia, ale to nie ja bede miala bobo chroby weneryczne (tfu tfu)
        czy traume po jakis adonisie niekumatym w ars amandi...
        A trywializujac sprawe- rozpocnij wspolzycie gdy stac cie juz na tabletki
        antykoncepcyjne. Wtedy wieksza szansa ze bedzie cie stac na pieluszki (czasami
        paczka kosztuje tyle ile opakowanie tabletek...)
        I nie ma w tym nic z pruderyjnosci wink)
        • kila_tekila Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 15:24
          Gosiu a czy uwazasz ze w przyszlosci powinnam poprosic mame o pieniadze na
          srodki antykoncepcyjne
    • le_lutki Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 12:08
      O doswiadczeniach wlasnych zmilcze na forum, bo uwazam, ze jako nastolatka
      bylam raczej nierozsadna, co zapewne wynikalo w prostej mierze z mojej
      niedojrzalosci i niesamowitej emocjonalnosci.
      Co do pogladow na wiek inicjacji seksualnej: najlepiej wtedy, kiedy moje
      dziecko poczuje, ze tego chce - wiek?? to sie okaze, nie ma reguly. To teoria.
      Natomiast znajac realia postara, sie sama stosunkowo wczesnie odbyc powazne
      rozmowy z moim synkiem, zaangazowac do tego jego ojca, posunac we wlasciwym
      momencie prezerwatywy z jasnym wyjasnieniem do czego sluza... Kiedy i jak zrobi
      z nich uzytek (bo mam nadzieje, ze zrobi!) - to jego sprawa. Nie moge byc jego
      cieniem, on ma i bedzie mial wlasne zycie, ja mu tylko postaram sie przekazac
      dostateczna wiedze na temat plusow, minusow i ryzyka.
      Pozdrawiam
    • gag10 Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 12:13
      Kilka postów niżej kila podajesz, że masz 13 lat wiec moja rada jest taka żebyś
      się na razie wzięła za coś innego niż myślała o tym jak i kiedy stracić
      dziewictwo. Na to na pewno masz jeszcze czas.
      • kila_tekila Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 12:57
        gag10 napisała:

        > Kilka postów niżej kila podajesz, że masz 13 lat wiec moja rada jest taka
        żebyś
        >
        > się na razie wzięła za coś innego niż myślała o tym jak i kiedy stracić
        > dziewictwo. Na to na pewno masz jeszcze czas.



        ha! ha! ha! w wieku 30 lat, na studiach. Szkod ze nie wieku 50lat. Szczeze
        mowiac nie spodziwalam sie takich pruderyjnych odpowiedzi. Teraz wcale sie
        niedziwe ze szesnastolatki zachodza w ciaze jesil tak rodzice im odpowiadja na
        ich pytania. bo jesli nie moga znalesc normalnych odpowidzi to same je probuja
        znalesc no a pozniej zle sie to konczy i zaprowadzacie je na zabieg i z tym to
        nie macie problemow, lecz z rozmowa tak. Jedynie normalnie odpwiedziala
        le_lutki. Ten Ludwiczek to ma fajna mame.

        Kila Tekila
        • kocianna Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 13:12
          Ja swój pierwszy raz przeżyłam też na studiach. I wiele moich koleżanek, choć
          chłopcy się śmieli, że pełnioletnie dziewice to dinozaury (bo gatunek wyginął).
          I moja siostra, i mój brat. A nie jesteśmy z jakiejś strasznie pruderyjnej
          rodziny.
          Kila_tekila, jeśli ktos podchodzi do sprawy odpowiedzialnie (a może po prostu
          nie miał okazji? Nie każdy lubi byle gdzie, byle z kim i byle jak), to nie
          znaczy, że jest pruderyjny.
          Uczę w liceum, wiem, że większość moich uczennic ma już inicjację za sobą. Nie
          zawsze naprawdę chcianą. Nie zawsze trzeźwą. Czasami kończącą się ciążą.
          Poszaleć można, jeśli komuś to sprawia przyjemność (bardzo młodym dziewczętom
          często nie sprawia). Ale przy szaleniu trzeba pamiętać, że można kogoś
          skrzywdzić - i że mogą być bardzo poważne konsekwencje.
        • le_lutki Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 13:43
          Hej Tekila!
          kazdy ma swoje poglady oparte na wlasnych doswiadczeniach (najczesciej) wiec
          trudno, zeby wszyscy mieli podobne.
          Czuje sie lekko sprowokowana jednak nadmienic (to tak ze sfery prywatnej)ze ja -
          w porownaniu np z Twoim obecnym wiekiem - stracilam dziewictwo baaardzo
          pozno smile A i tak uwazam, ze nie bylo to z wlasciwa osoba i we wlasciwych
          okolicznosciach (co zrozumialam najdosadniej kiedy wreszcie spotkalam TEGO
          wlasciwego smile
          No ale ja to wiem PO FAKCIE. Wczesniej jest tylko teoria a teoria malo ktory
          malolat sie za bardzo przejmuje. Taka jest prawda. Dlatego ja nie moge z gory
          zalozyc, ze moj synus bedzie od razu taki madry jak ja z moimi doswiadczeniami,
          ale ze wlasnie moze ulec pokusom, hormonom czy czemu tam jeszcze. I chce tylko,
          aby skutki tegoz byly jak najmniej oplakane... I to sie nijak nie kloci dla
          mnie z faktem, ze wolalabym aby poczekal na te swoja "wlasciwa" osobe...
          Pozdrawiam wszystkich
          Ania
        • wieczna-gosia Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 14:39
          Kila najwyrazniej masz jakas teze ktora starasz sie udowodnic.
          Co w tym dziwnego ze z dystansem odnosimy sie do rozpoczynania wspolzycia przed
          dojrzaloscia do poniesienia jej konsekwencji?
          Wiek 16 lat cie zadowoli?
          Prosze bardzo zaczynaj w wieku 16 lat jesli jestes gotowa przyjac to co ci
          zycie przyniesie. Piszesz o zabiegu- ja mysle (ba ja wiem) ze swiadoma decyzja
          by urodzic w tym wieku jest bardzo bolesna. Rownie bolesna pewnie co aborcja
          czy oddanie do adopcji. Bo pewiem etap zycia konczy sie bezpowrotnie. I pisze
          to ja, ktora miala faceta co z nia zostal, utrzymal, pozwolil skonczyc studia,
          kupil mieszkanie, kochal i kocha i ogolnie sielanka wink) ktory puszczal na
          imprezy, a w czasie matury stanal pod oknem z wozkiem. Chociazby mature
          piszalam 3 godziny a potem oddalam prace i poszlam karmic, a wszyscy pisali 5.
          Uczylam sie do egzaminow przy lozeczku. Kazdy wyjazd oznaczal wzmozona
          logistyke z mojej strony. I mimo wszystko jestem happy i gdyby ktosd mi kazal
          powtorzyc zycie- powtorzylabym wink) ale corce jednak rekomenduje inny wzorzec wink)
    • munika Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 13:05
      W Arabii Saudyjskiej dziewczynki w wieku 12 lat są raczej zmuszane do
      zamążpójścia! I wątpię czy mają na to ochotę... A ty jeśli masz 13 lat to na
      razie daj sobie spokój - bo mam wrażenie, że ktoś ci niezdrowo namieszał w
      głowie. Nawet jak masz wielką ochotę, to przemyśl jakie to może miec
      konsekwencje - ciąża (uniknąć w 100% się nie da - weźmiesz to na siebie?),
      choroby itd. Poza tym możesz się łatwo zniechęcić - bo w tym wieku nie jesteś
      wcale dojrzała do tego a rzeczywistość może być inna niż romantyczne
      wyobrażenia.
    • jagienka.harrison Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 13:18
      No więc ja Ci powiem tak: ja uważam że warto poczekać, jak nadłużej. Wiem że
      seks jest kuszący, dla nastolatków (i dla dorosłych teżwink) ale uwierz mi nie ma
      się do czego spieszyć. Z własnego doświadczenia mogę Ci powiedzieć że mimo iż
      miałam 16 lat i wydawało mi się że jestem na tyle dorosła i gotowa na seks,
      jest to do teraz decyzja ktoej w życiu chyba najbardziej żałuję. Nie ma nic
      piękniejszego niż bycie z kimś kogo się kocha. I kto kocha Ciebie.
      Im człowiek młodszy tym konsekwencje seksu z nieodpowiednią osobą i w
      niedopowiednim czasie mogą być bardziej bolesne. Pamiętam ze szkoły jeszcze, że
      dziewczyny już "po" miały odpowiednią reputację, a chłopaki są jeszcze hmm
      niedoświadczone co też nie jest przyjemnewink...w ogóle nie wspominając o
      najważniejszym- można uważać ile się chce ale zawsze można zajść w ciążę czy
      dostać jakieś wredne choróbsko.
      13 lat to naprawdę za mało na rozpoczęcie.
    • weronikarb Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 13:27
      Witaj
      Jestes bardzo mloda jeszcze masz czas. Być może pomyślisz i o mnie że jestem
      jedną z tych pruderyjnych. Ja zaczełam też jak byłam bardzo młoda (choc starsza
      niz ty). Załuje tego co zrobiłam, nie był odpowiednim, nie był ten pierwszy raz
      taki jak sobie wyobrazalam. Gdybym poczekala ciut dluzej, troche dorosla. To
      byloby inaczej. Nie bylam zielona bo jak poszlam do szkoly sredniej to mama ze
      mna rozmawiala na ten temat, wytlumaczyla mi co moze mnie czekac. Pamietam jej
      slowa i powtorze teraz "sloneczko ja Cie nie bede pilnowac, bo i tak nie
      upilnuje, ale ufam Ci. Musisz sama siebie pilnowac, bo inaczej stracisz
      szacunek do siebie i byc moze ochote na dalsze uprawianie miłości. Pamietaj że
      ten pierwszy raz będzie rzutował na cale Twoje zycie seksualne"
      I wiesz mam planowane dziecko - po slubie. Po moim "pierwszym razie" faktycznie
      nie bylo najlepiej (brak ochoty) do momentu gdy spotkalam meza smile
      Poczekaj na tego wlasciwego
      • kila_tekila Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 14:23
        Ja nie planuje w wieku trzynastu lat rozpoczecia zycia seksualnego, ale czuje
        sie juz kobieta dostalam pierwszy okres i chcialam z wami otwarcie porozmawiac.
        Przyznam ze interesuja mnie takie tematy jak wiele moich kolezanek. W necie
        jest latwiej rozmawiac. W necie mialam nadzieje ze odpisza mi osoby nie
        pruderyjne a tymczasem odpisuja mi ze moze nawet w wieku 30 lat, albo ze mam o
        tym nie myslec. Nadal nie napisalyscie jaki jest rosadny wiek. Np. gdybym miala
        tego odpowiedniego w wieku np.15 lat to co o tym sadzicie i nie piszcie mi
        gadek o chorobach i zabezpieczaniu sie bo o tym juz uczylam sie w szkole.

        Kila tekila
        • jagienka.harrison Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 14:28
          Jak Ci tak bardzo zależy na odpowiedzi "ile lat" (co właśnie jest mało dojrzałe
          według mnie!) to odpowiadam: 18. Wcześniej to naprawdę musiałabym być bardzo
          dugo z tym chłopakiem żeby mu zaufać.
          Poza tym 15 lat to nieciekawy wiek na zajście w ciążę wink
        • aluc Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 14:46
          30 lat to rozsądny wiek dla kogoś, kto dopiero w tym wieku świadomie przyjmuje,
          że z seksu mogą brać się dzieci i paskudne choroby
          świadomie przyjmuje - to znaczy nie zakłada, że jemu na pewno to się nie
          przydarzy
          do niektórych jednak nawet w tym wieku to nie dociera wink

          ale ponieważ nie zapomniał wół jak cielęciem był wink i wiem, że idąc z
          chłopakiem do łóżka najmniej myśli się o nieprzespanych nocach z kwilącym
          niemowlęciem wink więc uznaję, że skoro prawo stawia domniemaną granicę rozsądku
          na lat 15, to ja nie będę niczego mądrzejszego wymyślać
          • kila_tekila Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 15:07
            200 lat temu kobiety tracily plodnosc w wieku 30 lat i byly uwazane za stare.
            Nawet teraz lakarze mowia ze przed trydziestym rokiem zycia powinno miec sie
            pierwse dziecko. A ty mi proponujesz w wieku 30 lat miec pierwszy stosunek
            seksualny.

            Kila tekila
            • aluc Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 15:09
              jeśli nie rozumiesz tego, co napisałam, to ja już prościej nie mogę, wybacz....
              • kila_tekila Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 15:29
                oczywiscie ze rozumiem z twojej wypowiedzi ale kiedy mam wiedziec ze ja jestem
                na to gotowa bedac swiadoma ze sa dziewczyny ktore zaczynaja wczesnie.

                Kila tekila
                • aluc Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 15:32
                  kila_tekila napisała:

                  > oczywiscie ze rozumiem z twojej wypowiedzi ale kiedy mam wiedziec ze ja
                  jestem
                  > na to gotowa bedac swiadoma ze sa dziewczyny ktore zaczynaja wczesnie.
                  >
                  > Kila tekila

                  zawsze ktoś coś zacznie robić wcześniej od ciebie
                  pośpiech jest wskazany jedynie przy łapaniu pcheł
                  a w seksie w szczególności
                  • socka2 Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 15:49
                    jak pomyslisz glowa a nie ..... to sama bedziesz wiedziala czy jestes gotowa
                    czy nie. Nie mozesz wymagac od nas , zebysmy podaly Ci konkretny wiek, bo kazda
                    dziewczyna inaczej dojrzewa. Jedne zaczynaly majac 15 lat, inne majac 30 i
                    wszystkie raczej radza, by sie wstrzymac, bo....troche tych powodow do
                    hamowanie sie jest. A jak uwazasz, ze dojrzale kobiety na tym forum, o ktorych
                    wiem, ze nie wszystkie sa takie pruderyjne, nie moga Ci pomoc, to dlaczego nie
                    pojdziesz do mamy,a z nia do ginka?
                    I pamietaj, ze najlepszym srodkiem anty w Twoim wieku jest szklanka zimnej
                    wody smile))
                    pzodrawiamy i zycze przemyslanych decyzji
                    Ania
                    PS. Moja siostrzenica ma 16 lat i tez jej to mowie...
                • cytrynka3 Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 18:44
                  Czemu bierzesz pod uwagę inne dziewczyny. Każda kobieta jest gotowa w innym
                  wieku, jedna w wieku 18 lat inna 20. Rób po swojemu, nie musisz naśladować
                  koleżanek, bo naprawdę warto jest poczekać. Idź do łóżka z facetem, którego
                  pokochasz, który będzie kochał Ciebie, a nie pod presją otoczenia (typu, jeszcze
                  z nikim nie spała, pewnie nikt jej nie chce itd.)
                  Jak przyjdzie pora, będziesz wiedziała, że już nadszedł Twój czas. Jetsem tego
                  pewna.
                  Cytrynka
            • cytrynka3 Re: odjakiego wieku.... Do Kila_Tekila 01.07.04, 18:35
              Kila
              Myślę, że źle zrozumiałaś niektóre wypowiedzi. Nikt Ci nie każe czekać do 30-tki.
              Chodzi o to, żeby zdecydować się na ten pierwszy raz świadomie. Tak, być
              świadomym, że seks to nie tylko świetna zabawa, że można ponieść różne
              konsekwencje, że po latach można żałować, że się nie poczekało, aczkolwiek
              żałowanie nie jest przecież normą. W innym wątku napisałam, że straciłam
              dziewictwo w wieku 23 lat. Dinozaur po prostu. I mój obecny mąż jak się
              dowiedział, że jestem dziewicą, nie mógł w to uwierzyćsmile)) Czasem owszem,
              czułam się inna, taka dziwna. Ale poczekałam, warto było. I nie mogę powiedzieć,
              że wcześniej nie miałam okazji iść z facetem do łóżka, bo miałam. Z jednym
              prawie doszło do seksu, byłam pijana. I wiesz co, mimo, że w ostatniej chwili
              się zreflektowałam i do niczego nie doszło, długo czułam niesmak. Nie życzę tego
              nikomu, to nic przyjemnego mieć kaca moralnego, kiedy obudzisz się obok faceta i
              pomyslisz: Co ja tu robię.
              Zadaj sobie pytania:
              Czy facet, z którym chcesz iść do łóżka jest Ciebie wart?
              Czy chcesz się z nim przespać, czy tylko nie być gorsza od koleżanek?
              Wiesz, prawda jest taka, koleżanki często opowiadają, jaki wspaniały był ten
              pierwszy raz, a prawda jest taka, że dość rzadko jest wspaniale i po jakimś
              czasie okazuje się, że mówiły tak, żeby zatuszować niesmak jaki im pozostał. Nie
              mówię, że tak jest zawsze, ale tak się zdarza.
              Inna sprawa: ciąża. Zanim pójdziesz do łóżka, zastanów się, co będzie jak
              zajdziesz w ciążę. Dziecko zmienia życie, koniec z beztroskim wylegiwaniem się w
              łóżku np. Dziecko to odpowiedzialność, zapewnienie opieki, jedzenia, ubrania,
              edukacji itd. Czy będziesz mogła zrezygnować dla dziecka ze swoim planów jakie
              by one nie były, względnie przesunąć je w czasie?
              Zadałaś pytanie na forum dla mam, jakich odpowiedzi się spodziewałaś? Odpisały
              Ci dziewczyny z różnymi doświadczeniami, lepszymi bądź gorszymi. Kiedys
              uważałam, że chcę się uczyć na własnych błędach, teraz myślę, że warto na cudzych.
              Życzę Ci wszystkiego najlepszego, świetnego seksu z odpowiednim chłopakiem w
              odpowiednim dla Ciebie czasie.
              Cytrynka, mama Julci i październikowego synka
              • cytrynka3 Re: odjakiego wieku.... Do Kila_Tekila 01.07.04, 18:37
                Napisałam: "prawda jest taka, że dość rzadko jest wspaniale". Miało być, że
                rzadko jest wspaniale.
                Sorki
    • gabbik Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 15:51
      Zastanawiam się nad celem Twojego maila, prowockacja, szczera ciekawość opinii
      czy poszukiwanie odpoiwedzi dla samej siebie? Zresztą niewżne. Napiszę Ci jak
      to było ze mną. Ja miałam 17 lat. I zrobiłam to niejako z własnej inicjawtywy =
      z ciekawości, bo nie chciałam być gorsza od koleżanek, bo niezbyt szanowałam
      samą siebie, bo wielu rzeczy nie rozumiałam. Dla mnie było za wczesnie i ja
      mam "kaca moralnego" do dzisiaj. I nie dlatego, że to zrobiłam, lecz o całą
      otoczkę emocjonalną. Oczywiście nie zawsze tak musi być. To oczywiście jest
      kwestia indywidulanej dojrzałości. Problem polega tylko na tym, że gdy ma się
      lat kilkanaście, ma się jest się zawsze absolutnie przekoananym o własnej
      dojrzałości i nieomylności (znane mi z autopsjismile). Więc niby kto ma oceniac tę
      dojrzałość i gotowość? Nie wiem też jaki wiem zaakceptowałabym u własnej córki.
      Zobaczymy jak dorośnie, na ile będę jej ufać i wierzyć że podejmuje słuszne
      decyzje. Na pewno nie chciałabym aby podziliła moje doświadczenia. Dlatego będę
      starała się ją uczyć szacunku do samej siebie i odpowiedzialności, w nadziei że
      gdy przyjdzie ten czas ona podejmie słuszną decyzję.
    • olamad Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 16:14
      A moim zdaniem, pani/pan kila_tekila ma o wiele latek niż się przyznaje. To
      czysta prowokacja, tylko w jakim celu...?
      Ale temat całkiem ciekawy...
      • kila_tekila Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 16:43
        Prowokacja. No wlasnie, w jakim celu? A moze ja jestem corka matki ktora nie ma
        czasu ale za to ciagle siedzi w necie.

        Kila tekila
    • sakada Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 16:17
      Ja pierwsz raz kochałam się w bardzo młodym wieku, bo miałam zaledwie 15 lat. No i wcale nie żałuję wbrew pozorom bo zrobiłam to po roku "bycia razem" i z miłości. Ten facet - wtedy jeszcze chłopiec był moim partnerem później 3 lata. Nigdy nie chciałam cofnąć tamtej decyzji mimo, że teraz jestem już z innym. Z tamtym przeżyłam piękne chwile i najważniejsze była miłość do niego (z resztą nadal się widujemy od czasu do czasu). Gdybym miała córkę to kupiłabym jej tabletki w chwili gdy wiedziałabym, że ma stałego partnera, którego kocha (oczywiście wiek w granicach rozsądku). Gdybym jej zabroniła czegokolwiek i tak by mnie pewnie nie posłuchała a skutki mogły by być katastrofalne.
    • sakada Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 16:19
      PS: Dobrze, że mam synasmile
      (chociaż też postaram się wychować go tak, by znał konsekwencje swoich czynów i nie podejmował nie przemyślanych decyzji)
      • sakada Do kila tekila 01.07.04, 16:50
        Moim zdaniem to dobrze o Tobie świadczy, że jesteś ciekawa, zasięgasz opinii innych i nie podejmujesz sama pochopnych decyzji. Osobiście radzę Ci rozpocząć współżycie (byle z głową!) z tym kogo będziesz kochać i komu zaufasz - bez względu na wiek. Pozdrawiam
        • verdana Re: Do kila tekila 01.07.04, 17:00
          Dla mnie nie tyle ważne jest kiedy - ile z kim. I to zawsze powtarzam corce.
          Mówiłam jej też, ze moim zdaniem nie należy zaczynać przed 16 rokiem zycia -
          ponieważ wtedy nie ma się dostatecznego rozsądku, by ocenić sytuację i można
          zrobić coś głupiego. Powtażałam też, ze spać można tylko z tym, ktorego się
          lubi, a przede wszystkim sznuje.
          Powiedziałam też córce, ze w razie czego stawiam tabletki antykoncepcyjne, ale
          nie znaczy to, ze wolno się kochać bez prezerwatywy. Ale nie straszę chorobami,
          ciążą itd. Uważam, ze rozpoczynanie edukacji seksualnej od straszenia jest
          błedem, mogącym obrzydzić tę sferę zycia i wystraszyć młodego człowieka tak, ze
          będzie czekał z inicjacją do 30 roku życia, albo i dłużej.
          Trzeba mieć realistyczna wizję sytuacji. Mozemy powtarzać dzieciom do
          znudzenia, że tylko od 20 lat, tylko po slubie itd, a młodzi od tysiącleci
          sypiają ze sobą bez pozwolenia rodziców. Trzeba to uczynić bezpiecznym.
          • sakada Re: Do verdana 01.07.04, 17:03
            Pełna zgodasmile
    • magda1711 Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 17:09
      Ja myśle że tak z 18 lat.Człowiek jest wtedy bardziej dojrzały niż np mając 15
      lat(mino tego że to tylko 3 lata różnicy).
      Bo np mają 15 czy 16 lat i podejmując współżycie to tak naprawdę może być tak
      że nasz organizm jest na to gotowy,w danym momencie psychika też , ale potem
      moze okazać się inaczej.Zwłaszcza jeżeli chodzi o psychikę.
      Moze również być tak że mając 15 lat jesteś w ciąży.I co wtedy?Bo są matki
      które w tym wieku urodziły i dają radę ale po co tak wcześnie???
      Szkoła+opieka nad dzieckiem , która nie zawsze ma tylko piękne chwile, do tego
      załóżmy że ten z którym się sexiłaś zostawił Cię i nie obchodzi go los ani twój
      ani dziecka+całkowicie nie zainteresowani rodzice, wręcz oburzeni(oby nie).No i
      co wtedy?A co jeżeli masz jeszcze na dodatek poniżej 15 lat i taką sytuację?
      Wiadamo, ze nie zawsze musi się tak skończyć , ale po co kusić los?
      I tak naprawdę fajnie jest jeżeli ten pierwszy jest z tym, z którym się
      później jest całe życie!
      A na marginesie nie warto sugerowac się koleżankami.Bo nie zawsze też mówią
      prawdę,czasami to tylko zwykłe przechwałki...
      Pozdrawiamsmile
    • wieczna-gosia Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 17:16
      A tak abstrachujac to ciekawa jestem kiedy nasze dzoeci do lozka pojda i jak
      nas zycie zwryfikuje.... moze sie na form babc spotkamy.....
      • aluc Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 17:19
        do łóżka to niech sobie chodzą do woli, oby bez wrzeszczących konsekwencji smile))
    • triss_merigold6 Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 17:54
      Od jakiegoś 16 roku życia u chłopaka i 17 u dziewczyny, zresztą to b.
      indywidualne kwestie. Generalnie uważam, że młody człowiek jest dojrzały do
      podjęcia współżycia kiedy: potrafi się zabezpieczyć (i zabezpiecza), nikomu nie
      robi krzywdy (np. chłopak nie wymusza tzw. dowodu miłości) a inicjacja nie
      odbywa się byle jak i byle gdzie (po pijanemu, w kiblu na dyskotece).
      Istotna jest motywacja: ciekawość, młodzieńcze uczucie - ok. byle bez
      konsekwencji. Gorzej jeśli motywacją jest chęć dorównania rówieśnikom
      (bajdurzącym zwykle niestworzone rzeczy), kompleksy, chęć zatrzymania chłopaka
      czy bycia fajnym/ą i wyluzowanym/ą.
      • magda1711 Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 18:02
        Triss, dokładnie popieram to co napisałaś.
        Właśnie o to chodzi , zeby nie byłoto po pijanemu, w kibelku, ani z
        wyrzutem"udowodnijże mnie kochasz"...
        Bo wtedy nie jest się napewno dojrzłym do sexu.
        • triss_merigold6 Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 18:07
          Zakładam, że dla moich dzieci ich pierwsi partnerzy nie będą jedynymi
          (wolałabym żeby nie byli bo jestem za zdobywaniem rozmaitych doświadczeń i
          niezbyt wczesnym wiązaniem się na stałe). Niech rozpoczęcie współżycia
          przyniesie dobre wspomnienia, brak lęków, otwarcie na udane życie seksualne.
          Dlatego myślę, że ważna jest atmosfera pierwszych doświadczeń i odpowiednia -
          co nie znaczy wcale jakoś szalenie kochana, wytarczy lubiana i szanowana -
          osoba.
    • donatta Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 19:06
      Mówienie o dolnej granicy wieku jest moim zdaniem pomyłką. Wszystko zależy od
      indywidualnych potrzeb, temperamentu, wychowania, i całej reszty. Ja uważam
      tak: dopóki do łóżka z chłopakiem chcesz iść z jakiegokolwiek innego powodu niż
      olbrzymia chęć i pełne przekonanie - daruj to sobie. Musisz być 100% pewna, że
      chcesz to zrobić - a wtedy, czy masz lat 15 czy 25 to już nie ma większego
      znaczenia. Jeśli się wahasz, nie czujesz się gotowa, ale presja chłopaka,
      koleżanek, które ten pierwszy raz mają już za sobą, czy jakikolwiek inny powód
      skłania Cię do zgody na inicjację seksualną - poczekaj. Bo potem możesz tego
      żałować.
      • libra.alicja Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 21:34
        donatta napisała:
        > Musisz być 100% pewna, że
        > chcesz to zrobić - a wtedy, czy masz lat 15 czy 25 to już nie ma większego
        > znaczenia.

        Zgadzam się, że motywacja jest ważna, ale wiek nie jest bez znaczenia ze
        względu na konsekwencje. Własnie dlatego, że nie ma 100% skutecznej
        antykoncepcji.
        Niechciana ciąża jako możliwa konsekwencja seksu będzie miała inny wymiar dla
        kobiety 25-letniej, a inny dla 15-letniej uczennicy (i jej rodziców oraz jej
        chłopaka i jego rodziców, którzy będą płacic za niego alimenty).
        • donatta Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 01.07.04, 21:43
          Oczywiście. Tylko, że nastolatki raczej nie myślą perspektywiczniesmile I wydaje
          im się, że wszelkie ewentualne konsekwencje po prostu ich nie dotyczą.
          Tyle tu słów padło na temat gotowości do urodzenia i wychowania, że nie było
          sensu się powtarzać.
          Jeżeli dziewczyna gotowa jest stuprocentowo na seks w wieku 15 lat to pewnie
          żadna siła jej nie zatrzymasmile
          • libra.alicja Re: odjakiego wieku zakceptowalibyscie zycie seks 02.07.04, 12:57
            donatta napisała:
            > Jeżeli dziewczyna gotowa jest stuprocentowo na seks w wieku 15 lat to pewnie
            > żadna siła jej nie zatrzymasmile

            Myślę, że ciąża jest jedną z silniejszych barier powstrzymujących przed
            współżyciem.
            Pochodzę z tzw. dobrego domu, moi wykształceni rodzice niegdy nie rozmawiali ze
            mną na temat seksu, a jedynie straszyli właśnie niechcianą ciążą i zmarnowaniem
            sobie życia.
            Mnie długo powstrzymywał strach przed ciążą, mimo że bardzo pragnęłam seksu,
            czułam się gotowa, ale do czasu pełnoletności ograniczałam się do bezpiecznych
            form.
            Pierwszy pełny raz przeżyłam tydzień po 18 urodzinach i później przez wiele lat
            stosowałam podwójne lub nawet potrójne metody antykoncepcji, bo wpadka jawiła
            mi się jako coś strasznego. W zaplanowaną ciążę zaszłam w wieku 27 lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka