Plują na grubasów więc zakładam kontra-wątek. Wątek na luzie więc proszę mi to epitetami nie rzucać i nie udowadniać że na pewno się mylę.
Jakieś 20kg temu byłam szczupłą dziewczyną za którą uganiały się tłumy chłopaków. Mimo to miałam mnóstwo kompleksów. Teraz mam tylko jeden - jestem gruba

Za to zaczęłam poznawać naprawdę wartościowych ludzi, takich, którzy chcą rozmawiać a nie tylko patrzeć na cycki. Sama przestałam oceniać ludzi pod kątem wyglądu. Jako że mam mniej kompleksów jestem weselsza a ludzie odbierają mnie jako "ta sympatyczna pani" zamiast "ta p.i.n.d.a z wielkim cyckiem". Kobiety juz tak mają ze nie lubią tych, o które są zazdrosne. O mnie już żadna nie jest (a niesłusznie

) Niema tego złego co by na dobre nie wyszło. A jak inne grubaski?