Koty mnie lubia, a ja nie wiem zani za co, ani po co :o Cale zycie tak mialam, moze mi ktos jakas teorie przedstawi? Jeden sie we mnie "zakochal" w zeszlym tygodniu, codziennie przylazil ogladac jak parkuje pod domem i przyglada mi sie z mojej werandy przez okno wieczorami, a teraz wlazl do domu i musze go sama wyprowadzic, bo Mlodej nie daje sie podejsc (do mnie sam przyszedl na glaskanie i lizanie rak).
Kot jest sasiadow, nie ze wyrzucam bezdomnego na mroz